Primera Division

Liga francuska, hiszpańska, włoska itp.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

bugi
Posty: 1736
Rejestracja: 4 lut 2011, o 11:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Primera Division

Post autor: bugi »

Nie wiem czy oglądacie i jak często oglądacie inne emcze ale ja czasami sobie lubię, taka odskocznia od najlepszej PL.
Właśnie oglądam mecz o superpuchar hiszpanii między Barca a Atletico. Trochę, żeby zobaczyć możliwości naszwego prszyszłego rywala, trochę bo lubię oglądać inne emze dla odmiany niż tylko LFC.
I rzuca mi się bardzo mocno jedna rzecz, któa mnie niesamowicie wqurwia. A mianowice jak gracze Barcy reagują na decyzje sędziego. Próbowanie wymuszania decyzji, dwie sytuacje w polu karnym najpierw Messi skacze jak małpa i sygnalizuje rękę i rzut karny (gdzie nie ma mowy o żadnej 11 bo piłka uderza w brzuch), potem w kolejnej akcji to sami robi Suarez, machając łapami jak jakiś oszołom, również sygnalizując rękę w polu karnym, gdzie zawodnik dostał piłką w plecy. Myślę że takie zachowania jak Messiego i Suareza powinny btyć napominane żółta kartką, bo zdecydowanie się zapominają.
Następna sytuacja, Pique kosi równo z ziemą gracza Atletico blisko pola karnego, dostaje absolutnie zasłużoną żółtą kartkę i w moment obok sędziego pojawia się 3-4 graczy barcy, któzy go osaczają i próbują wymusić zmianę decyzji. Koniec pierwszej połowy, jakaś spina Messiego z graczem Atletico, od razu podbiegają oczywiście inni gracze w tym Suarez na czele i znów jakieś przepychanki.
Osobiście nie widzę na szczęście takich akcji a przynajmniej nie tak często na boiskach PL, mega irytujący obrazek. Już się przekonaliśmy i teatrze i prostactwie Barcelony, obnawiam się że takie wymuszanie decyzji będzie też w meczu z Atletico bo w ich lidze jest to jak najbardziej normalne. Nasi jakoś nie biegają co chwile z pretensjami do sędziego gdzie w takiej Barcelonie i ogolnie Hiszpanii jest to normą.
CIężki dwumecz nas czeka.
Obrazek

Awatar użytkownika
PyrkaLFC
Posty: 2342
Rejestracja: 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Primera Division

Post autor: PyrkaLFC »

Z jednej strony się z Tobą zgadzam - piłkarze Barcelony przeginają na całej lini jeśli chodzi o beczenie w rękawy arbitra. Z drugiej strony, jedyne czego brakuje mi u naszych piłkarzy to zbiorowy dojazd do sędzigo w niektórych sytuacjach (Maguier jako ostatni obrońca fauluje, Choudury chce urwać nogę Salahowi etc). Przy chamskich i brutalnych faulach chyba nawet wypada poddawać arbitra presji, zwłaszcza jeśli sam arbiter nie za bardzo wie co jest 5
"Grało się non stop, od samego rana.
Nie płaciłem hajsem tylko bólem w kolanach"
https://streamable.com/j3pcz?fbclid=IwA ... s9stQEFQiU ;)

bugi
Posty: 1736
Rejestracja: 4 lut 2011, o 11:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Primera Division

Post autor: bugi »

Oczywiście, przy brutalnych faulach jak najbardziej, przy rękach też słuszne jest sygnalizowanie. Ale w sytuacjach gdzie Messi i Suarez domagają się karnego w sytuacji gdy nawet nie jest ona sporna, bo żadnej ręki nie było, trochę komiczne i irytujące.
To samo Pique, który tłumaczy że trafił w piłkę gdy piłki nie dotknął i wykosił gracza Atletico równo z trawą i momentalnie, kilku graczy Barcy obok sedziego. To jawne oszustwa

Narazie cwaniactwo po stronie Barcy ale obawiam się, że Atleti tak samo zagra z nami, czyli każde stykowe sytuacje będą z pretensjami biegac do sedziego.

W kazdym razie taktyka na Atletico - strzelic im szybko bramkę i oddać piłkę :)
Obrazek

Awatar użytkownika
PyrkaLFC
Posty: 2342
Rejestracja: 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Primera Division

Post autor: PyrkaLFC »

bugi pisze: Narazie cwaniactwo po stronie Barcy ale obawiam się, że Atleti tak samo zagra z nami, czyli każde stykowe sytuacje będą z pretensjami biegac do sedziego.
La Liga. Całkiem Prawdopodobne. Pewnie jeszcze będą biegać po faulach na nas...
"Grało się non stop, od samego rana.
Nie płaciłem hajsem tylko bólem w kolanach"
https://streamable.com/j3pcz?fbclid=IwA ... s9stQEFQiU ;)

adamne
Posty: 524
Rejestracja: 31 lip 2017, o 21:49
Lokalizacja: Katowice

Re: Primera Division

Post autor: adamne »

Niestety, po słabym początku sezonu Atletico odzyskuje formę, wygrali ostatnie 5 meczów i w finale tego Superpucharu też nie są bez szans. Wykazali się dużą odpornością psychiczną kiedy przegrywali już 2:1 a Barcelona ich mocno cisnęła. Chociaż trzeba przyznać że mieli sporo szczęścia (2 nieuznane bramki i karny) i Oblak też kilka razy ich uratował, to nasz dwumecz z nimi w Lidze Mistrzów zapowiada się bardzo ciężki.
Nas się nie skreśla.
Andy Robertson

Nevermore1969
Posty: 175
Rejestracja: 25 kwie 2019, o 11:32

Re: Primera Division

Post autor: Nevermore1969 »

Niestety, po słabym początku sezonu Atletico odzyskuje formę, wygrali ostatnie 5 meczów i w finale tego Superpucharu też nie są bez szans
a jednak tego Superpucharu Atletico nie zdobyło, a w lidze w ostatnich 3 meczach zdobyło ledwie 1 punkt, spadając mocno w tabeli

a w Pucharze Króla (puchar Hiszpanii) same miłe rozstrzygnięcia: Real, Barcelona, Valencia out! :) i to już po ćwierćfinałach

RedEscelios
Posty: 521
Rejestracja: 27 sie 2013, o 10:18
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Primera Division

Post autor: RedEscelios »

Po losowaniu LM kilka razy siadałem przed tv, żeby zobaczyć Atletico. I powiem wam, że czuje się jakbym właśnie obudził się po jakieś hibernacji. Ta drużyna całkowicie straciła pazur. Ta wyprzedaż kadry i klejenie w pośpiechu zastępstw na ten sezon wybiło ich z rytmu.
Nie mówię, że czeka nas łatwe zadanie, że nie ma czego się bać.. Ale póki co grają fatalną i nieskuteczną piłkę.

Spoiler:
Obrazek

Awatar użytkownika
Anty
Posty: 621
Rejestracja: 15 mar 2013, o 17:04

Re: Primera Division

Post autor: Anty »

Zauważ, że dotknęła ich też plaga kontuzji.

Atletico to w ogóle specyficzny klub, przez lata w cieniu Realu, w XXI wieku mieli jakąś obłędną serię spotkań bez wygranej w derbach, którą przerwał dopiero Simeone (o ile dobrze pamiętam - w finale CdR 2013, u progu zwolnienia Mourinho).

Podobnie, zresztą, jak ma to w zwyczaju Portugalczyk, zbudował ten klub na kształt "oblężonej twierdzy", na solidnych podstawach (rewelacyjni bramkarzei blok obronny - Miranda, Felipe, Juanfran, Godin, do tego Gabi, Koke) - i stali się arcytrudnym rywalem, zdobywając m. in. majstra w Hiszpanii, wygrywając LE, czy dwukrotnie dochodząc do finału LM.

Teraz, poza kontuzjami, dopada ich też zmiana pokoleniowa, sama formuła Simeone także jest już chyba schyłkowa, ale to wciąż niebezpieczny rywal. Przed rokiem nie byli silniejsi niż dziś, a mocno postraszyli Juve. To będzie bardzo męczący dwumecz.
Obrazek

Awatar użytkownika
WhiteAngel
Posty: 176
Rejestracja: 10 lip 2014, o 04:58

Re: Primera Division

Post autor: WhiteAngel »

Atletico zawsze było bardzo podobne do Liverpoolu. Niby straszyli w lidze, a nic nie wygrywali. Zawsze mieli świetnych napastników Forlan, Falcao itp jak u nas Owen Czy Torres.
Każdy skład się w końcu wypala Tottenham Pocha, Borrusia Kloppa i teraz trochę przyszedł czas na Atletico.
J. Felix po takim sobie starcie nie prezentuje nic.

Ciekawe za to syfy wychodzą w Barcelonie. Abidal który jest tam dyrektorem idzie do mediów że piłkarze są leniwi i im nie zależy. Messi odpowiada mu na Instagramie. Do tego wszystkiego wtrąca się Vidal. A po kontuzji Suareza oddają Romie napastnika na wypożyczenie nie kupując nikogo.
LiverpoolFC.pl [*][*][*][*][*] 21 czerwca 2017 Pamiętamy [*][*][*][*][*][/size][/color]

Bartek84
Posty: 221
Rejestracja: 27 maja 2018, o 10:35

Re: Primera Division

Post autor: Bartek84 »

Atletico wyraźnie odczuwa skutki odejścia przed sezonem swoich trzech podstawowych obrońców i filarów tego zespołu w ostatnich latach. Trochę mieli pecha, że Juanfran, Filipe Luis i Godin to praktycznie rówieśnicy i jak już przyszła pora na to żeby się pożegnać to przyszła ona w tym samym momencie. Jeszcze jak dodamy do tego Gabiego, który odszedł 1,5 roku temu i Tiago, który zakończył karierę 2,5 roku temu, to widzimy, że praktycznie cała ich formacja defensywna, z czasów kiedy odnosili sukcesy, przestała istnieć. Rodri, który był szykowany na jednego z liderów drugiej linii, został sprzedany do City, a w jego miejsce sprowadzono Marcosa Llorente, który póki co zawodzi na całej linii. Także wymiana pokoleniowa to jedna rzecz, a druga to na pewno wtopy transferowe i tutaj oprócz wspomnianego już Llorente trzeba dorzucić Lemara i Joao Felixa. Niesamowite jest to, że cała trójka kosztowała klub z Madrytu blisko 200 mln funtów, czyli dokładnie tyle ile Liverpool wydał na van Dijka, Alissona i Keitę, a więc swoich trzech najdroższych piłkarzy w historii. No i tutaj wypada się zastanowić o co chodzi z tymi transferami. Moim zdaniem zarówno Lemar jak i Felix pasują do Ligi Hiszpańskiej, ale nie pasują do Atletico. W ten sposób, po nitce do kłębka, dochodzimy do Diego Simeone. Co skłoniło Argentyńczyka do kupna dwóch filigranowych, świetnych technicznie, kreatywnych i na wskroś ofensywnie usposobionych piłkarzy, przy jednoczesnej próbie kontynuowania filozofii futbolu defensywnego, nacechowanego ogromną fizycznością i intensywnością, futbolu opartego na świetnej organizacji gry, taktyce i walce do upadłego o każdy dosłownie centymetr boiska? Nie mam pojęcia. W którymś z ostatnich wywiadów Joao Felix przyznał, że w Atletico Simeone, grając w ataku czuje się jakby grał w pomocy. Jakby nie patrzeć Griezmannowi to akurat w ogóle nie przeszkadzało. Teraz tylko pomyśleć, że nie tak dawno w Atleti po murawie biegali tacy ''psychole'' jak Raul Garcia, Diego Costa (ten akurat ciągle jeszcze tam jest), Gabi, Godin czy Juanfran, a obecnie gra tam Toma Lemar, czyli piłkarz, którego prędzej bym widział siedzącego w okularach nad ciekawą lekturą w bibliotece niż biorącego udział w jakiejś szarpaninie czy zadymie na boisku. Także Simeone chyba jednak też się w tym wszystkim pogubił bo albo kontynuujesz to co robiłeś do tej pory, pozostajesz wierny swoim zasadom i sprowadzasz piłkarzy o określonej charakterystyce albo rezygnujesz z tego i zmieniasz swoją filozofię. Bo w tej chwili to jeśli chodzi o ten specyficzny sposób grania, defensywny, fizyczny, brzydki ale za razem wyjątkowo skuteczny, to Getafe jest półkę wyżej od Atletico.

Andrzej
Posty: 138
Rejestracja: 14 lip 2014, o 14:55
Lokalizacja: Białystok

Re: Primera Division

Post autor: Andrzej »

McManaman powiedział ostatnio, że jego zdaniem to dobry pomysł, żeby odkupić Coutinho z Barcelony. Pewnie byłoby to możliwe za nawet połowę tego co dostaliśmy od więcej niż klubu. Zawiódł w Hiszpanii, teraz nie błyszczy w Bayernie. Oglądałem ostatnio jego kombinacyjną grę z Firmino i z Suarezem, to właśnie jego nieszablonowość i kreatywność mogła by dać nam coś ekstra. To nie żadne spekulacje transferowe, ale co sądzicie o takim potencjalnym ruchu?
Kiedy życie daje ci cytrnę...
... dodaj spirytusu i zrób cytrynówkę

Django
Posty: 2713
Rejestracja: 25 maja 2014, o 23:36
Lokalizacja: Szczecin

Re: Primera Division

Post autor: Django »

Nie ma żadnej opcji powrotu Q do LFC, ani dla mnie ani tym bardziej dla Kloppa.
Obrazek

consigliere
Posty: 936
Rejestracja: 12 lut 2014, o 17:59

Re: Primera Division

Post autor: consigliere »

Bartek84 pisze:Co skłoniło Argentyńczyka do kupna dwóch filigranowych, świetnych technicznie, kreatywnych i na wskroś ofensywnie usposobionych piłkarzy, przy jednoczesnej próbie kontynuowania filozofii futbolu defensywnego, nacechowanego ogromną fizycznością i intensywnością, futbolu opartego na świetnej organizacji gry, taktyce i walce do upadłego o każdy dosłownie centymetr boiska?
może to że dokładnie tym samym typem piłkarza był Griezmann? i sprawdzał się w systemie Simeone znakomicie.

Atletico przez lata było oparte na dwóch fundamentach. pierwszym była żelazna defensywa, drugim wspomniany już wcześniej Griezmann wokół którego kręciło się w ataku wszystko. biorąc pod uwagę rewolucję do jakiej w tym klubie doszło wyniki jakie osiągają są na miarę ich obecnych możliwości. jeśli dyskutujemy o transferach Atletico, to moim zdaniem dużo bardziej wątpliwe są wzmocnienia obrony, nie ataku. Trippier czy Felipe to są przeciętni zawodnicy, którzy nigdy do poziomu Juanfrana i Godina się nie zbliżą.
swoją drogą, ktoś tu porównał Simeone do Mourinho. Argentynczyk w dalszym ciągu jest przynajmniej o klasę lepszym trenerem niż Mourinho.

co do powrotu Coutinho, mimo że bardzo cenię Brazylijczyka to jestem na nie. nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, to już nie jest ten Liverpool i ten Coutinho. przykładów takich powrotów synów marnotrawnych w ostatnich latach mieliśmy mnóstwo i większość z nich kończyła się rozczarowaniem, obawiam się że w tym przypadku byłoby podobnie.
w mojej głowie błękit niech się nie skończy..

Awatar użytkownika
ynwa19
Posty: 680
Rejestracja: 10 sty 2019, o 22:14

Re: Primera Division

Post autor: ynwa19 »

Nie,nie i jeszcze raz nie! co do powrotu pewnego Brazylijczyka.
Do niczego nie jest nam potrzebny i niechaj gra sobie gdzie chce byle nie u nas!
Przez życie idź z uśmiechem na twarzy

Nero
Posty: 137
Rejestracja: 11 sty 2019, o 14:40

Re: Primera Division

Post autor: Nero »

Napoli też dołowało w lidze a na nas się spinało i było strasznie niewygodnym rywalem przez swój styl. Przewiduje ,że mecz a Atletico też może tak wyglądać. Jestem dobrej myśli ale to będą bardzo trudne spotkania.

ODPOWIEDZ