Everton - Liverpool FC

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: zoltoczerwony, ramar, Juluz, Szpieg1, Gonzo, Daniel, AirCanada

Awatar użytkownika
firo9
Posty: 188
Rejestracja: 24 lut 2020, o 21:58
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Everton - Liverpool FC

Post autor: firo9 »

Pierwszy raz zakładam temat, mam nadzieję, że można!

Już jutro wielkie derby Liverpoolu. Mistrz Anglii podejmuje lidera Premier League. Na obecną chwilę z pewnością można rozpatrywać to spotkanie jako jedno z najbardziej prestiżowych. W jednym narożniku Jurgen Klopp, którego czekało ciężkie zadanie wyprowadzenia drużyny na właściwe tory, po sromotnej klęsce z The Villans, charyzmatyk ze świetnym derbowym bilansem. W przeciwległym narożniku jeden z najbardziej docenianych, szanowanych i utytułowanych menadżerów - Carlo Ancelotti. Włoch nie raz potrafił znaleźć sposób na naszego zachodniego sąsiada, wobec czego napięcie przed spotkaniem sięga zenitu. Kibice liczą na swoje drużyny, a lekkim faworytem, za sprawą meczu na Goodison Park wydaje się być Liverpool.

Moim zdaniem Klopp w tym meczu skorzysta z Adriana, przed którym ustawi Van Dijka, Robbo, Trenta i Matipa. Drugą linię wypełni Fabinho do spółki z Thiago i Hendersonem, a w pierwszej linii desygnuje do gry Mane, Salaha i Firmino. W drugiej połowie może pojawić się na boisku Diogo Jota, a także Milner w zależności od wyniku.

Co do rezultatu, przewiduje zwycięstwo. Bez względu na to jak, ten mecz należy wygrać, w przeciwnym razie narzucimy na siebie presję, a z punktu widzenia psychologii... Mówiąc łagodnie, nie jest nam to potrzebne. Zwycięstwo natomiast pomoże zmazać plamę po meczu z Aston Villą, podwyższyć morale naszej drużyny, a w drużynie Evertonu wprowadzić lekkie zmieszanie.

Zatem mój typ: 2:1

Awatar użytkownika
ynwa19
Posty: 717
Rejestracja: 10 sty 2019, o 22:14

Re: Everton - Liverpool FC

Post autor: ynwa19 »

Truizmem jest naturalnie stwierdzenie,ze to sa derby i wszystko moze sie wydarzyc.
Statystyka ostatnich lat jest po naszej stronie i moze to odgrywac pewna psychologiczne role lecz z drugiej strony to Everton jest na fali i prawdopodobnie panowac bedzie wsrod nich atmosfera "kiedy jak nie teraz mamy pokonac tych z Anfield".
Nastepny aspekt to wplyw porazki z Aston Villa na naszych zawodnikow.Chlopaki wyjda na plac gry z checia zmazania tej plamy a to moze pomoc ale i zaszkodzic-wiadomo jak to jest jak sie za bardzo czegos pragnie.

Od strony czysto sportowej mysle,ze dla "somsiada" bedzie to swego rodzaju test i to na najwyzszym poziomie,ktory moze pokazac jaka role w tym sezonie PL odegraja podopieczni Carlo.
Sklad Evertonu,po wzmocnieniach,wydaje sie na tyle silny aby walczyc o europejskie puchary ale przeciez my tez mamy swoje cele.
I dlatego majac na uwadze nasza ochote na obrone tytulu ten mecz staje sie jeszcze wazniejszy.
Ewentualna porazka bylaby sygnalem dla innych,ze aktualny Liverpool nie jest tym z poprzedniego sezonu.Tego trzeba koniecznie uniknac.

Aby tak sie stalo potrzebna jest lepsza gra defensywna czyli nie tylko 4 z tylu+golkiper ale takze a moze przede wszystkim srodka pola.
Stad optuje za wyjsciowa trojka Fab,Gini,Hendo a szczegolnie za obecnoscia naszego kapitana od pierwszej minuty na boisku.
Wtedy powinnismy byc dominatorami w tej formacji.
Mam tez nadzieje,ze Joel bedzie mogl wystapic bo forma Joe nie napawa optymizmem a Adrian...niech po prostu niczego nie sprokuruje.
I wreszcie atak w ktorym chetnie za Fir...mino zobaczylbym Mino :P choc watpie aby Jürgen uraczyl nas taka zmiana.
Za to na lawce gotowi aby odmienic losy pojedynku badz tez "dobic" rywala musza byc Thiago oraz Diogo.

Bedzie wiec bardzo ciezko,The Toffees tanio skory nie sprzedadza ale typuje jak Kolega Firo9 :D 2:1 dla nas.

Come on LFC!
Przez życie idź z uśmiechem na twarzy

robi
Posty: 15
Rejestracja: 27 mar 2019, o 14:55

Re: Everton - Liverpool FC

Post autor: robi »

Taki trochę off top. Mam pytanie czy ktoś z Was drodzy forumowicze będzie nagrywał jutrzejszy mecz i będzie skłonny podzielić się powtórką. Pytam, ponieważ będę w pracy i nie będę miał możliwości obejrzenia meczu. Pozdrawiam i jeszcze raz sorki za off top.

Django
Posty: 2805
Rejestracja: 25 maja 2014, o 23:36
Lokalizacja: Szczecin

Re: Everton - Liverpool FC

Post autor: Django »

Szczerze - boję się oglądać derby...
Obrazek

Luukka
Posty: 184
Rejestracja: 11 maja 2011, o 20:56

Re: Everton - Liverpool FC

Post autor: Luukka »

robi pisze:
16 paź 2020, o 13:20
Taki trochę off top. Mam pytanie czy ktoś z Was drodzy forumowicze będzie nagrywał jutrzejszy mecz i będzie skłonny podzielić się powtórką. Pytam, ponieważ będę w pracy i nie będę miał możliwości obejrzenia meczu. Pozdrawiam i jeszcze raz sorki za off top.
Większość spotkań jest dostępnych do pobrania w języku polskim, kilka godzin po ich zakończeniu, na tym forum.

ScoobyDoo
Posty: 339
Rejestracja: 16 lut 2016, o 00:53

Re: Everton - Liverpool FC

Post autor: ScoobyDoo »

Klopp on team news: "Very positive with Ali. He's made big steps, no timeframe, but he looks really good. Naby will not be ready for Saturday."

Radbug
Posty: 845
Rejestracja: 16 gru 2015, o 16:33

Re: Everton - Liverpool FC

Post autor: Radbug »

Ważny mecz. Jeśli wygramy, to w meczu z AV nic się nie stało. Ot wpadka i porażka jak każda inna bo czy przegrasz 0-1 czy 2-7 nadal tracisz tyle samo punktów. Jeśli przegramy to sprawa powoli się komplikuje. 2 porażki w 5 meczach, w dodatku będąc urzędującym mistrzem Anglii? Będzie można zacząć się powoli martwić.

Najważniejszy mecz z Evertonem od X lat
Nie mam na co narzekać. Coś Ty zrobił Kloppie?!
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ironia

adamne
Posty: 579
Rejestracja: 31 lip 2017, o 21:49
Lokalizacja: Katowice

Re: Everton - Liverpool FC

Post autor: adamne »

Liczę na występ Matipa w tym meczu bo daje moim zdaniem więcej spokoju w obronie i więcej opcji w ofensywie. Gomez niewątpliwie ma potencjał i miewał świetne mecze ale wciąż trochę brak mu doświadczenia i zimnej krwi a forma ostatnio nie najlepsza.
Myślę też że zobaczymy któregoś z naszych nowych nabytków w wyjściowym składzie, przy czym raczej będzie to Thiago niż Jota, który może wejdzie z ławki.
Nas się nie skreśla.
Andy Robertson

Awatar użytkownika
Egalot
Posty: 851
Rejestracja: 10 kwie 2010, o 13:58

Re: Everton - Liverpool FC

Post autor: Egalot »

Środek Fabinho, Thiago i Henderson to chyba najlepsza ekipa do wygrania walki w środku pola, nie tracąc przy tym na jego kreatywności.
Bardzo bym chciał zobaczyć Jotę od początku. Chłopak jest w gazie i na takich warto stawiać.
Obrazek

akhrem9
Posty: 534
Rejestracja: 26 lis 2015, o 22:04

Re: Everton - Liverpool FC

Post autor: akhrem9 »

Carlo świetnie ustawia drużyny, zawsze trudno się grało z Napoli. Widać, że dobrze mu się pracuje w tym klubie a współpraca z zarządem jest również wzorowa. Tu naprawdę może się urodzić coś ciekawego, bo jest do tego czas, są pieniądze a młodzi jak Richarlison czy Lewin wkraczają w dobry wiek mając dużo gier za sobą i doświadczenia.
Niebiescy mogą być bardzo zdeterminowani, ambitni i pełni walki. U nas jakby spadła ta ambicja a Jurgen uparcie wciąż stawiając na Firmino nie daje sygnału pozostałym, że kto jest w formie ten gra. Dużo obaw przed meczem, niepewny Adrian i para Gomez- Trent oraz denny środek pola i senny Bobby. Jeszcze ta przerwa reprezentacyjna, przeloty i ciągle walizki. Będzie dziś ciężko. Albo wracamy na właściwą ścieżkę, albo wieszczymy kryzys, przeklinamy Adriana a Everton typujemy na faworyta o top4, czy mistrzostwo. Gdy zaczną się puchary, będą w jeszcze bardziej komfortowej sytuacji mając w środy wolne.

Bartek84
Posty: 228
Rejestracja: 27 maja 2018, o 10:35

Re: Everton - Liverpool FC

Post autor: Bartek84 »

Są trzy rzeczy, które według mnie warto by było zmienić. Po pierwsze, skorygować wysoką linię obrony. Cofnąć o trochę wszystkie formacje, oczywiście kosztem wysokiego pressingu na obrońcach rywali. Niestety nasz blok obronny nie stanowi w tym momencie monolitu. 3 na 4 piłkarzy w tej formacji jest bez formy. Nie ma asekuracji, nie ma agresji w pojedynkach 1 na 1, jest krycie na radar i przede wszystkim jest łamanie linii spalonego. Grając tak wysoko trzeba niesamowicie uważać na ustawienie żeby nie zamulić zostając 2 metry za kolegami bo wtedy piła rzucona w strefę między bramkarzem a obroną niestety powoduje ogromne kłopoty. Druga sprawa to posadzenie Gomeza na ławie. Pytanie czy Matip jest gotowy do gry od pierwszej minuty. Alternatywą jest wyjście z Fabinho obok van Dijka, ale z uwagi na to, że Everton jest bardzo niebezpieczny przy stałych fragmentach gry (Mina, Keane itd.), a dodatkowo Richarlison i Calvert-Lewin naprawdę dobrze grają w powietrzu, to wzrost Matipa mógłby się nam dzisiaj bardzo przydać. Trzecia kwestia to ograniczenie do minimum podań do Adriana. Fajnie, że Alisson robi postępy w leczeniu kontuzji, ale na razie jesteśmy skazani na Adriana i rolą zespołu jest to aby mu pomóc. Bo to, że Hiszpan słabo gra nogami to jedno, ale jak będziemy mu zagrywać takie za przeproszeniem ''kondony'' jak to zrobił Robbo na Villa Park, no to niestety może być znowu nieciekawie. Mocna piła, półgórna, w światło bramki, dobrze że to w ogóle się nie skończyło samobójem. No ale jak bramkarz ma problem z samym opanowaniem piłki to też niestety potem rozegranie może już nie być dokładne. Grać do Adriana tylko w ostateczności, podawać celnie po ziemi, a Hiszpan niech wywala każdą piłę na pałę do przodu i mamy niebezpieczeństwo zażegnane mimo utraty posiadania.

Teraz to co mogłoby nam pomóc właśnie w tym żeby nie podawać tak często do Adriana. To jest obecność na boisku Thiago. Jego wyszkolenie techniczne, umiejętność gry pod presją rywala i w końcu duża ochota do pokazywania się do podań dałyby szansę naszym obrońcom żeby właśnie poszukać rozegrania z wykorzystaniem Thiago. No bo czemu obrońca podaje do bramkarza? Bo pomocnicy stoją schowani i wtedy albo jest laga do przodu z pominięciem drugiej linii albo wycofanie do tyłu. Zastanawiam się czy to nie jest dobry moment żeby coś zmienić w ustawieniu, żeby spróbować czymś zaskoczyć Everton. Może 442/4222 i wtedy Fabinho i Thiago centralnie w środku, Henderson z Wijnaldumem trochę wyżej i bardziej z boku, no i Salah z Mane w ataku. Zagęszczony środek pola, więcej opcji do podania przy budowaniu akcji od obrony, większa asekuracja dla Tranta i Robbo i w końcu posadzenie na ławce Firmino, który też ostatnio nie wygląda dobrze. Nie wiem, tak sobie dywaguję. Wiadomo, że jak się ciągle gra jednym ustawieniem to potem duża zmiana może nawet bardziej zaskoczyć zespół, który ją wprowadza aniżeli samego przeciwnika, ale przegraliśmy ostatni mecz 7:2, mamy 11 bramek straconych po 4 kolejkach więc może jednak warto by było coś pokombinować z taktyką. Jak już mamy pozostać przy naszym sztandarowym 433 to tylko chciałbym aby znalazło się miejsce w wyjściowej 11-ce dla Thiago i Diogo Joty. Wtedy Portugalczyk na lewym skrzydle i albo Salah na prawym i Mane w środku albo Mane na prawym ataku i Salah na szpicy. Nikt tutaj nie wejdzie w buty Firmino bo jak już coś to takim zawodnikiem jest u nas chyba tylko Minamino, ale nie o to chodzi aby kopiować Firmino i jego sposób gry. Siła takiego ataku Jota - Salah - Mane może być naprawdę ogromna.

keinnasenhasen
Posty: 138
Rejestracja: 9 maja 2019, o 07:27

Re: Everton - Liverpool FC

Post autor: keinnasenhasen »

Matip i Thiago od początku. Podoba mi się ten skład.

Flymf
Posty: 773
Rejestracja: 14 mar 2009, o 23:57

Re: Everton - Liverpool FC

Post autor: Flymf »

Derby więc dużo walki i pewnie wynik remisowy, jakieś 1:1 albo 2:2.

Ralf088
Posty: 1901
Rejestracja: 6 lut 2012, o 20:08

Re: Everton - Liverpool FC

Post autor: Ralf088 »

Gdyby w bramce był Alisson to bylibyśmy nieco spokojniejsi, a tak jest Adrian i coś myślę że minimum 2 bramki będą stracone, pytanie tylko brzmi czy my strzelimy więcej? Everton jest w gazie, maja bardzo dobry skład, na dodatek kapitalnego trenera, więc emocję na pewno będą. Jaki wynik by nie był, trzeba zawsze wierzyć, czy przegramy czy wygramy, pamiętajcie że nie można skreślać kogoś po jednej porażce. Ten sezon będzie zdecydowanie trudniejszy niż poprzedni, i nie będzie takiej passy jak rok temu, najważniejsze to utrzymywać formę jak najdłużej i nie tracić głupio punktów. Niektórzy z was przeżyli epokę Hodgsona czy Dalglisha gdzie graliśmy mooocno w kratkę, więc trzeba trzymać kciuki, a jaki wynik będzie to nie zależy juz od nas! YNWA!

mkb22
Posty: 196
Rejestracja: 2 maja 2018, o 23:07

Re: Everton - Liverpool FC

Post autor: mkb22 »

Co to ma ku*wa być, Pickford fauluje Van Dijka tak że spokojnie mógłby dostać czerwoną kartę, a nie dostaje nawet żółtej bo był spalony? Czyli po spalonym można przeciwnikowi urwać noge i też nie poniesie sie żadnych konsekwencji? XD

ODPOWIEDZ