Chelsea - Liverpool

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

JohnBarnes1892
Posty: 4
Rejestracja: 17 wrz 2020, o 17:49

Re: Chelsea - Liverpool

Post autor: JohnBarnes1892 »

Super wynik. Fabinho klasa światową. Thiago i jego długie podania miód. 3 punkty z ciężkiego terenu. Marudy niech przestaną narzekać.

rici
Posty: 87
Rejestracja: 28 kwie 2013, o 11:19

Re: Chelsea - Liverpool

Post autor: rici »

Słaby mecz? Raczej bym powiedział, że pod kontrolą. W pierwszej połowie mieliśmy przewagę nad taką niby wzmocnioną Chelsea, w drugiej strzelone szybko dwie bramki i kontrola. Trzeba oszczędzać siły.

kuki
Posty: 64
Rejestracja: 12 lut 2017, o 12:44

Re: Chelsea - Liverpool

Post autor: kuki »

No tak faktycznie źle zrozumiałem, gramy tak beznadziejnie wygrywając dwa mecze, że ciężko nam będzie wygrać z np MU który pierwszy mecz przegrał 3-1. Tam na forum to się musi dopiero dziać jak są tacy maruderzy jak Ty... Ja tam nie zauważyłem, że graliśmy jakoś strasznie. Mecz rozgrywany na spokojnie klepkami. Wiadomo, że się zdażą jakieś błędy czy kontrataki, taki jest ten sport a wcale nie graliśmy z jakimś Watford czy West Ham.

Awatar użytkownika
Sobi
Posty: 55
Rejestracja: 15 lut 2016, o 13:45

Re: Chelsea - Liverpool

Post autor: Sobi »

Fab dzisiaj zrobił mydełko na Wernerze, jak dla mnie MOTM.
W Liverpoolu są dwie wielkie drużyny: Liverpool i jego rezerwy.” - Bill Shankly

paxemx
Posty: 6
Rejestracja: 8 sie 2019, o 09:27

Re: Chelsea - Liverpool

Post autor: paxemx »

Mnie jakoś martwi przesadna pewność siebie u Mane i Firmino. Czasami tez cos takiego pokazuje Robertson. Jakieś dziwne podrzutki, podania, które na 90% nie wyjdą ale oni sie bawią. Gdybyśmy mieli wynik 3-0, 4-0 to się mogą tak bawić ale nie w 30minucie przy 0-0.

MikiMauss
Posty: 66
Rejestracja: 18 sty 2019, o 09:37

Re: Chelsea - Liverpool

Post autor: MikiMauss »

Sobi pisze:
20 wrz 2020, o 19:35
Fab dzisiaj zrobił mydełko na Wernerze, jak dla mnie MOTM.
Też bym mu dał, gdyby nie wpływ Sadio na wynik.

keinnasenhasen
Posty: 138
Rejestracja: 9 maja 2019, o 07:27

Re: Chelsea - Liverpool

Post autor: keinnasenhasen »

Pół żartem, pół serio: może zamiast czwartego CB powinniśmy zacząć szukać pierwszego CDM? :)

akhrem9
Posty: 531
Rejestracja: 26 lis 2015, o 22:04

Re: Chelsea - Liverpool

Post autor: akhrem9 »

Jedynym pomysłem Chelsea była kontra i piłka na osamotnionego i szybkiego Wernera. Zdominowaliśmy ich taktycznie a niektórzy fani niezadowoleni...
Firmino niewidoczny, ale dzisiaj jak na dłoni, dlaczego Jurgen nie gra typowym środkowym napastnikiem. Może tam grać Salah, świetnie Mane. Można więc pomachać Origiemu i Brewsterowi

Awatar użytkownika
Egalot
Posty: 849
Rejestracja: 10 kwie 2010, o 13:58

Re: Chelsea - Liverpool

Post autor: Egalot »

Spokojna pierwsza połowa, ale pod kontrolą. Mecz wygrany małym nakładem sił dzięki błędom defensywy gospodarzy. Najpierw Christensen moim zdaniem niepotrzebnie faulował. A później Kepa... no po prostu cały Kepa :lol:

Na plus zabójczy Mane, pewny Alisson, pewny występ najlepszych stoperów drużyny :D i udany debiut Thiago. Chociaż wisi Beckerowi butelkę dobrego whisky.
Obrazek

Kaira
Posty: 11
Rejestracja: 31 sie 2020, o 12:22

Re: Chelsea - Liverpool

Post autor: Kaira »

Fabinho - gracz meczu
Thiago - profesor, każda piłka przyspiesza grę - tego nam brakowało
Jedyne "ale" z mojej strony - 11 na 10, 2:0, mecz pod kontrolą, Firmino słaby, a Japończyk wchodzi w 85 minucie 😕 kiedy zawodnicy z ławki mają dostawać minuty, jak nie w tak układających się meczach? Ten kwadrans można było trzeciemu rezerwowemu dać.

Już widać, że po transferach Thiago i Joty, pod młotek pójdą Wilson, Grujic, Shakiri i Brewster/Origi. Tym bardziej, przy niechęci Kloppa do korzystania z szerokiej ławki.

Awatar użytkownika
Merkuryyy
Posty: 142
Rejestracja: 9 sie 2020, o 19:57

Re: Chelsea - Liverpool

Post autor: Merkuryyy »

Kaira pisze:
20 wrz 2020, o 19:56
Fabinho - gracz meczu
Thiago - profesor, każda piłka przyspiesza grę - tego nam brakowało
Jedyne "ale" z mojej strony - 11 na 10, 2:0, mecz pod kontrolą, Firmino słaby, a Japończyk wchodzi w 85 minucie 😕 kiedy zawodnicy z ławki mają dostawać minuty, jak nie w tak układających się meczach? Ten kwadrans można było trzeciemu rezerwowemu dać.

Już widać, że po transferach Thiago i Joty, pod młotek pójdą Wilson, Grujic, Shakiri i Brewster/Origi. Tym bardziej, przy niechęci Kloppa do korzystania z szerokiej ławki.
Ten słaby Firmino asystował dzisiaj przy bramce i grał to co zawsze ale fakt minamino mógł pograć od 70-80 minuty

navyblue
Posty: 198
Rejestracja: 27 maja 2019, o 10:54

Re: Chelsea - Liverpool

Post autor: navyblue »

akhrem9 pisze:
20 wrz 2020, o 19:49
Jedynym pomysłem Chelsea była kontra i piłka na osamotnionego i szybkiego Wernera. Zdominowaliśmy ich taktycznie a niektórzy fani niezadowoleni...
Firmino niewidoczny, ale dzisiaj jak na dłoni, dlaczego Jurgen nie gra typowym środkowym napastnikiem. Może tam grać Salah, świetnie Mane. Można więc pomachać Origiemu i Brewsterowi
Do tego jeszcze będzie tam grał Minamino jako fałszywa 9 w stylu Bobbiego czyli robić miejsce dla Sadio i Mo. Tak więc jest kilka opcji. Fajnie, że Jurek lubi uniwersalność u piłkarzy

Awatar użytkownika
Mitchell
Posty: 1557
Rejestracja: 30 mar 2005, o 15:43
Kontakt:

Re: Chelsea - Liverpool

Post autor: Mitchell »

90 minut a dwa różne spotkania.
W pierwszym, bardziej emocjonującym, mieliśmy lekką przewagę. Niewiele z niej wynikało. xG poniżej 0.4 czyli nie zasłużyliśy nawet na pół bramki.
Na drugim końcu boiska za to totalna dominacja. Chelsea w ataku nie istniała. Flaco zagrał lepiej niż się spodziewałem. Dwukrotnie widowiskowo zgasił Wernera.

Mecz drugi przypominał mi sparing. Szybko dostaliśmy rezultat jakiego chcieliśmy i nie bardzo widziałem tam agresję i motywację na podwyższenie wyniku. To mądre, nie mam pretensji, lecz mało atrakcyjne dla oka.
Paradoksalnie, mając taką dominację w meczu zagraliśmy wyraźnie słabiej w obronie. Gospodarze w dziesiątkę byli groźniejsi niż w komplecie. Rozprężenie? Nie pierwszy to raz moim zdaniem. Taki bezbłędny wcześniej Fabinho przyłożył się do karnego łamiąc linię. Oby nie zakotwiczył przy Van Dijku na stałe.

Warunki sparingu prawie idealne do testowania i oswajania nowych nabytków. Miło się oglądało Thiago. Podobały mi się dwie rzeczy. Obunożność i wartkie, nieszablonowe myślenie. Była taka szybka piłka zwrotna od niego do Mo(?). Spodziewałem się zagrania po obwodzie, piłkarze pewnie też, to taka naturalna konsekwencja w budowaniu akcji. A tymczasem zaskoczył wszystkich łącznie ze wspomnianym Salahem.
Z czasem gdy panowie się nieco dotrą na boisku powinno być lepiej.
Dziś Alcantara nie był kluczem do rozmontowania autobusu. Pressing rywala nie istniał. Klepaliśmy piłeczkę bez grama nacisku, walki więc póki co, pozostanę stonowany w swoim zachwycie. Poczekam na bardziej miarodajne spotkania.
Chat o Liverpoolu, klubach Premier League i ciekawych meczach.
Zapraszam

Awatar użytkownika
diablinadali
Posty: 920
Rejestracja: 13 sie 2012, o 13:03

Re: Chelsea - Liverpool

Post autor: diablinadali »

Fabinho cichym bohaterem spotkania. 2 gole Mane sprawiły, że to Senegalczyk jest dziś na świeczniku, ale robota jaką Fabinho wykonał przy neutralizowaniu Wernera jest nieoceniona. Nakrył Niemca czapką jak juniora. Występ Thiago oceniany pozytywnie głównie przez pryzmat wygranego meczu z czystym kontem i świetnymi podaniami w ofensywie. Sprokurowany karny poszedł mu w zapomnienie dzięki Alissonowi.
Dzisiejsze podium: 1. Mane, 2. Fabinho, 3. Alisson.

Mecz pod kontrolą, ale Christensen swoim wyczynem ułatwił 2 połowę meczu. Ważne 3 punkty na terenie Chelsea. Pasowałoby teraz przyjąć Arsenal na Anfield z zaangażowaniem godnym mistrza Anglii, aby nie było powtórki z końcówki zeszłego sezonu oraz meczu o Tarczę Wspólnoty. Sama dominacja w posiadaniu może nie wystarczyć przy zabunkrowanym rywalu, jeśli 3 punkty mają zostać na Anfield.

Awatar użytkownika
MKrzysiek
Posty: 173
Rejestracja: 12 wrz 2011, o 23:32

Re: Chelsea - Liverpool

Post autor: MKrzysiek »

Kolejny dobry mecz w wykonaniu Liverpoolu i pewnie zgarnięte 3 punkty do kolekcji. Coś co musi cieszyć patrząc się całościowo na grę naszej druzyny to wreszcie dobra postawa naszej defensywy i całkiem niezła skuteczność naszej linii ataku - mam tu namyśli Sadio Mane. Liverpool nie forsując specjalnie tempa pokazał, że potrafi grać ładny, szybki i kombinacyjny futbol, a postacie piłki bardzo umiejętnie stosował pressing na połowie rywala utrudniając mu tym samym kreowanie sytuacji i strzałów na naszą bramkę. Jedyne co musi martwić to to że w 2 linii w dalszym ciągu nie widać lidera (bo takim na pewno nie jest Naby Keita, który grał tylko co najwyżej solidnie)> Poza tym jednak gra Liverpoolu wyglądała przyjemnie dla oka.
CO do samego meczu to można podzielić go na 2 części - 1 połowę gdy oba zespoły nie forsowały gry, a sytuacji podbramkowych było stosunkowo. W połowie Liverpool przyśpieszył swoją grę co zaowocowało 2 bramkami Mane i jeszcze kilkoma sytuacjami podbramkowymi.
Teraz garść statystyk z meczu Chelsea - Liverpool:
- Przewaga w posiadaniu piłki 61% do 39% dla Liverpoolu
- Przewaga w strzałach celnych na bramkę 6 do 3 dla Liverpoolu
- Przewaga w rzutach rożnych 11 do 1 dla Liverpoolu!!
- Przewaga w udanych obronach bramkarza 4 do 3 dla Chelsea
- Przewaga w celnych podaniach 768 do 488 dla Liverpoolu
Subiektywna ocena zawodników Liverpoolu za mecz z Chelsea:
Alisson - 1 z bohaterów spotkania. Pewny na przedpolu i przy uderzeniach z dystansu dobrze asekurował też naszych obrońców. Wielki plus za świetnie obroniony rzut karny Jorginho. Tak Trzymać!!
Trent Alexander - Arnold -w miarę pewny w defensywie gdzie nie pozwalał na zbyt wiele obrońcom rywali i wygrywał większość pojedynków 1 na 1.Trochę słabiej grał w ofensywie gdzie nie wszystkie jego dośrodkowania były celne. Zmarnował też 2 rzuty wolne po których mógł strzelić bramki. Poza tym jednak pozytywny występ.
Fabinho - tym występem pokazał, że to on, a nie Joe Gomez powinien być partnerem Virgila n środku obrony. Pewny w pojedynkach głkowkowych, 1 na 1, dobrze wyprowadzał piłkę dol linii pomocy. Tak trzymać :)
Virgil - po kilku słabszych meczach wreszcie grał na swoim poziomie. Pewny w pojedynkach główkowych,1 na 1 1. Tym meczem wreszcie pokazał że nie bez powodu wygrał Srebrną Piłkę w plebiscycie France Football za 2019 rok (2 miejsce)
Andy- dobry występ młodego Szkota. Pewny w defensywie, z kolei przy rajach pod pole karne powinien popracować nad wrzutkami. Udany występ mlodego Szkota.
Hendo - kapitan grał na naprawdę dobrym poziomie. Pewnie przerywał akcje rywali i asekurował partnerów z linii pomocy. Miał też kilka ładnych, celnych przerzutów. Jest OK :)
Gini - cichy bohater tego meczu. Jak zwykle był tam gdzie być powinien w momencie gdy traciliśmy piłkę i dobrze asekurował partnerów z linii ataku. Warto przedłużyć z nim kontrakt bo to naprawdę doświadczony zawodnik. Jest OK :)
Naby - najsłabszy z linii pomocy. Po tym jak pod koniec ubiegłego sezonu miał parę niezłych meczów w tym sezonie brakuje mu błysku geniuszu który miał Coutinho i boi się podejmować odpowiedzialność rozgrywania akcji w 2 linii na swoje barki. Do poprawy :/
Mo Salah- nie był to idealny mecz w jego wykonaniu ale warto zaznaczyć, że był naprawdę dobrze kryty przez Marcosa Alonso. Pod koniec meczu mógł strzelić 4 czwartą w sezonie ale zabrakło mu precyzji i siły w uderzeniu. Niezłe zawody ale stać go na więcej :)
Bobby Firmino - nasz Brazylijczyk pomagał kreować sytuacje i starał się też rozgrywać akcje ale widać, że jeszcze brakuje mu zrozumienie z Keitą (miejmy nadzieję, że to u obu panów z czasem przyjdzie). Duży plus za asystę przy golu Mane i bardzo ładnie rozegraną akcję. Niezłe zawody ale stać go na więcej :)
Mane - MOTM.bardzo dobrze wykorzystał 2 sytuacje na bramkę, a przy odrobinie szczęścia mógł nawet ustrzelić hattricka. Mały minus za to, że w 1 połowie był mało widoczny, ale w 2 grał już zdecydowanie lepiej. Jest dobrze :)
Thiago - wszedł na około 3 minut za naszego kapitana i miał parę przebłysków dobrej gry oraz dodał tę odrobinę magii. Duży minus za głupi faul po którym Chelsea miała rzut karny, na całe szczęście obroniony przez Alissona. Poza tym jednak OK :)
Milner - wszedł na ostatnie minuty i jak zwykle on imponował spokojem, opanowaniem i doświadczeniem. Dobre zawody doświadczonego Anglika :)
Takumi - grał zbyt krótko by móc go ocenić :)

ODPOWIEDZ