Liverpool - Burnley

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Awatar użytkownika
Egalot
Posty: 849
Rejestracja: 10 kwie 2010, o 13:58

Liverpool - Burnley

Post autor: Egalot »

Alisson, Williams, Gomez, Van Dijk, Robertson, Fabinho, Wijnaldum, Jones, Mane, Salah, Firmino.

Rezerowowi: Adrian, Lovren, Keita, Oxlade-Chamberlain, Minamino, Shaqiri, Origi, Alexander-Arnold, Elliott.

Już za niecałą godzinę zaczynamy. Świetny skład. Fajnie, że jest dwóch młodzików w składzie. Ostatnio posadzenie Robertsona na ławce naprawdę dużo dało, bo druga połowa była najlepszą w jego wykonaniu od powrotu po przerwie. Może na TAA podobnie poskutkuje, bo nie jest w najlepszej formie i na jedno dobre zagranie ma 10 nieudanych. Liczę też na większe zaangażowanie Wijnalduma i Firmino, bo chyba najgorzej wyglądali (obok Gomeza) po wznowieniu rozgrywek.

W każdym razie kolejne zwycięstwo, kolejny rekord i kolejne ogrywanie juniorów. W sam raz na sobotnie popołudnie :D
Obrazek

Awatar użytkownika
Mitchell
Posty: 1558
Rejestracja: 30 mar 2005, o 15:43
Kontakt:

Re: Liverpool - Burnley

Post autor: Mitchell »

Do końca sezonu 4 spotkania a my zostaliśmy ledwie z dwoma środkowymi pomocnikami którzy ogarniają taktykę i robią nam mecze. Przydałby się choć Millie, byłoby dwóch i pół, bo dziadek 90 minut chyba nie uciągnie na wysokim poziomie. Ani Keita, ani Ox czy Minamino nie przekonują mnie na boisku.
A dziś gramy z Jonesem... Niepewnie to widzę...

Cieszę się bardzo z Williamsa. Lubię na niego patrzeć, ma zmysł do gry kombinacyjnej, czego brakuje mi u Arnolda. Chyba trzy lata różnicy między nimi. Debiut miał bardziej udany od Trenta. Ciekawe czy dorówna mu w progresie?
Z naszej młodej trójki pukającej do drzwi, to mój zdecydowany ulubieniec. Ma już bardzo blisko. Harv to jeszcze dzieciak a Curtis gra na trudniejszej pozycji. Dużo powie mi dzisiejszy mecz czy słusznie tak nie doceniam Jonesa.
Chat o Liverpoolu, klubach Premier League i ciekawych meczach.
Zapraszam

LiverpoolIsRed
Posty: 512
Rejestracja: 3 maja 2019, o 20:00

Re: Liverpool - Burnley

Post autor: LiverpoolIsRed »

Chyba jednak nie ma co sie obawiac Curtisa. Stopniowo sie chlopak rozwija w trakcie gry. Bardzo odpowiedzialna gra. Ale to co robi Williams no to jednak bardziej zalsuguje na podziw. Swietnie kontroluje pilke, dobra kombinacja, jedynie musi sie troche ogarnac z tymi brudnymi zagrywkami bo jeszcze zejdzie z boiska.

AlbertRiera
Posty: 657
Rejestracja: 7 maja 2014, o 22:21

Re: Liverpool - Burnley

Post autor: AlbertRiera »

Dawno nie widziałem bysmy tak siedli po golu na 1-1 na Anfield. Od bramki wyrównującej gramy strasznie nerwowo i niedokładnie...

LiverpoolIsRed
Posty: 512
Rejestracja: 3 maja 2019, o 20:00

Re: Liverpool - Burnley

Post autor: LiverpoolIsRed »

A Jurgen caly czas trzyma kopiacego sie po czole Firmino i irytujacego Salaha...

Awatar użytkownika
Wrubel84
Posty: 783
Rejestracja: 28 wrz 2017, o 19:46
Lokalizacja: Gliwice

Re: Liverpool - Burnley

Post autor: Wrubel84 »

Rekord bez porażki na Anfield został bardzo bardzo mocno zagrożony ... I to przez Burnley.
Zła druga połowa, gra siadła, bez pomysłu, a przeciwnik jak nacisnął to nie było miejsca na luźną grę. Bramka stracona po wrzutce z połowy, że stojącej piłki i tu trzeba zganić obronę, która ostatnio gra po prostu słabo. Strzały dzisiaj także byle jakie, bez mocy, kiepskie.
Nie można zaliczyć tego meczu do udanych.

LiverpoolIsRed
Posty: 512
Rejestracja: 3 maja 2019, o 20:00

Re: Liverpool - Burnley

Post autor: LiverpoolIsRed »

Mlodzi trzymali korzystny wynik :]

msobolo
Posty: 92
Rejestracja: 14 sty 2018, o 20:12

Re: Liverpool - Burnley

Post autor: msobolo »

Ogromne rozczarowanie. Drużyna siadła dzisiaj, nie mieli pomysłu na grę. Zwykle atakujemy na połowie przeciwnika, tutaj to Burnley atakowało na naszej. Ogólnie nie bardzo jest kogo wyróżnić.

AlbertRiera
Posty: 657
Rejestracja: 7 maja 2014, o 22:21

Re: Liverpool - Burnley

Post autor: AlbertRiera »

Od przerwy po koronawirusie nasza obrona przypomina mi czasy Rodgersa.

Ale i tak ten mecz położył nam atak, bo sytuacji bylo na 3/4 pewne gole. Salah w 93 minucie powinien zerwać siatkę. Od 70 minuty jednak kopaliśmy się po czole...

Ogólnie strata punktów bardzo w stylu City - czyli totalna dominacja, ale nieskuteczność i Benny Hill w obronie. Ale że od straty gola mieliśmy tylko jedną okazję - notabene stuprocentową Salaha- to irytuje...
Ostatnio zmieniony 11 lip 2020, o 18:00 przez AlbertRiera, łącznie zmieniany 1 raz.

Juluz
Moderator
Posty: 1084
Rejestracja: 10 kwie 2012, o 16:07
Lokalizacja: Koło

Re: Liverpool - Burnley

Post autor: Juluz »

Wyszedł brak typowej dziewiątki w zespole, która potrafi pół szansy zamienić na gola, a co dopiero takie setki jak dzisiaj mieli nasze chłopaki : )

Edit @Down:
Nie oszukujmy się, Origi po pamiętnej kontuzji z meczu przeciwko Evertonowi, nie prezentuje dyspozycji na miarę klubu jakim jest Liverpool.
Polub LFCpl na fb! LFCpl!
Zapraszam na discord lfc-> klik!

LiverpoolIsRed
Posty: 512
Rejestracja: 3 maja 2019, o 20:00

Re: Liverpool - Burnley

Post autor: LiverpoolIsRed »

Typowa 9 siedzi na lawce non stop a jak gra to na lewym skrzydle hehe.

Nevermore1969
Posty: 175
Rejestracja: 25 kwie 2019, o 11:32

Re: Liverpool - Burnley

Post autor: Nevermore1969 »

jestem poirytowany bezradnością w ataku i nieskutecznością, tak nie wolno grać

dobrze, ze nie jestem trenerem zespołu, bo karne bieganie zafundowałbym co niektórym z Salahem na czele, dziś zagrał jak chłopiec od podawania piłek, strzały niczym laleczka... co to było!

jestem zdrowo poirytowany, żenada i tyle... nie wygrać meczu na własne życzenie, dobrze, ze sezon się kończy, piłkarze są zmęczeni, ja taka "grą" też

sorki, ale - humor mi dziś popsuli

Awatar użytkownika
diablinadali
Posty: 920
Rejestracja: 13 sie 2012, o 13:03

Re: Liverpool - Burnley

Post autor: diablinadali »

Kilka szybkich wniosków po meczu:
1. Przy aktualnej formie młodego Williamsa, Trent nawet nie powinien podnieść się z ławki. Kwestią jedynie wydolność Neco.
2. Telenowela pt. "Brak środka pola" odcinek 3274. Jedyny, który próbował czegokolwiek przez środek, skończył dziś z asystą, a jest najbardziej cofniętym pomocnikiem.
3. Salah nie widzi Mane, więc Mane przestał dostrzegać Salaha, bo wydaje się, że Egipcjanin za punkt honoru przyjął gonitwę za koroną króla strzelców.
4. Firmino jako box to box prawdopodobnie miałby więcej asyst niż aktualnie ma na koncie goli jako napastnik.
5. Gomez od jakiegoś czasu jest już na wakacjach i kolejny mecz tańczy na granicy czerwonej kartki.

Ogólne wrażenie jak przy wyjściu z kina, kiedy to uprzednio oglądając zwiastuny, oczekiwania były ogromne, a okazało się, że nawet odkurzanie czystego dywanu przyniosłoby więcej satysfakcji, niż czas spędzony w kinie. Chłopaki grają, bo muszą. Po prostu trzeba dokończyć sezon i to jest ich motto.

Awatar użytkownika
Piotrek666
Posty: 9
Rejestracja: 13 maja 2020, o 16:17

Re: Liverpool - Burnley

Post autor: Piotrek666 »

Gomez irytuje już któryś mecz. Zaczyna zbliżać się do poziomu Lovrena. Firo pod formą a Mane na wakacjach. Klopp powinien pomyśleć nad zmiennikami na tych pozycjach bo przyszły sezon nie o obronę tytułu a o top 4 będzie walką. Niech ten sezon się już skończy.

LiverpoolIsRed
Posty: 512
Rejestracja: 3 maja 2019, o 20:00

Re: Liverpool - Burnley

Post autor: LiverpoolIsRed »

Normalnie na zmiane mamy Matipa z ktorym wygralismy LM. Ale on z kolei kontuzjowany. Zostalo jedynie czekac az zla passa Gomeza sie zakonczy.

ODPOWIEDZ