Watford - Liverpool

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Kto wygra?

Czas głosowania minął 1 mar 2020, o 10:39

Watford
3
23%
Remis
4
31%
Liverpool
6
46%
 
Liczba głosów: 13

Awatar użytkownika
Anty
Posty: 624
Rejestracja: 15 mar 2013, o 17:04

Re: Watford - Liverpool

Post autor: Anty »

Nasza gra wali trupem od zimowych "wakacji", jakby cały polot gdzieś uleciał. Statycznie, bez pomysłu, dynamiki, z wylewami w obronie. W końcu wrócimy na właściwe tory, ale liga sama się nie wygra, a Atletico może nas wkrótce także zweryfikować.
Obrazek

Laitner
Posty: 28
Rejestracja: 7 cze 2017, o 13:02

Re: Watford - Liverpool

Post autor: Laitner »

Na pewno szkoda tej porażki bo fajnie byłoby przejść sucha stopą całe rozgrywki ale widać, że ostatnio gra się nie klei.
Na szczęście przewagi w lidze nie da się już roztrwonić i o mistrza możemy być spokojni. W kontekście LM ta porażka paradoksalnie może nam pomóc. Z chłopaków zejdzie presja bicia rekordów w PL i oby przełożyło się to na dobry występ przeciwko Atletico.
Ostatnio zmieniony 29 lut 2020, o 22:01 przez Laitner, łącznie zmieniany 1 raz.

Bartek84
Posty: 228
Rejestracja: 27 maja 2018, o 10:35

Re: Watford - Liverpool

Post autor: Bartek84 »

Jak po meczu z West Hamem napisałem o słabej grze w lutym to mnie tu zaatakowano :) . Niektórzy powinni zacząć uważniej oglądać mecze, a nie tylko wrzucać statystyki i mówić, że skoro wygrywamy to nic złego się nie dzieje. Tymczasem ja się spodziewałem, że dzisiaj nie wygramy. Natomiast to co zobaczyłem to mnie osobiście wgniotło w kanapę. Jest mi autentycznie smutno. Nie wiem co tutaj w ogóle można napisać o samej grze, o jakiś sytuacjach, o poszczególnych zawodnikach. Czuję się jakbyśmy dzisiaj oddali walkowera. Czy to było 30% możliwości? 20%? Co to było w ogóle? Nie myślałem, że przyjdzie taki mecz gdzie Liverpool, klub w którym się zakochałem po finale w Stambule i klub, który prawie nigdy, nawet jak był w czarnej d... i grali tu parodyści, prawie nigdy nie przeszedł obok meczu, odwali taki numer i to jeszcze w tak genialnym sezonie. Ktoś tutaj wcześniej napisał, że na stojąco nie da się wygrać. Taka prawda. Nigdzie i na żadnym poziomie na stojąco nie da się wygrać grając w piłkę nożną. Tutaj nie chodzi o porażkę bo trzeba się było liczyć z tym, że w końcu ktoś nas pokona, ale o to jak to się odbyło. Zwyczajnie nie pasuje mi to do Liverpoolu i do wartości jakie definiują ten klub. Ciężko się pozbierać po takim występie.

Awatar użytkownika
PyrkaLFC
Posty: 2388
Rejestracja: 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Watford - Liverpool

Post autor: PyrkaLFC »

Bartek84 pisze:Jak po meczu z West Hamem napisałem o słabej grze w lutym to mnie tu zaatakowano :)
Quote or didn't happen ;)
"Grało się non stop, od samego rana.
Nie płaciłem hajsem tylko bólem w kolanach"
https://streamable.com/j3pcz?fbclid=IwA ... s9stQEFQiU ;)

Nevermore1969
Posty: 175
Rejestracja: 25 kwie 2019, o 11:32

Re: Watford - Liverpool

Post autor: Nevermore1969 »

jak po meczu z West Hamem napisałem o słabej grze w lutym to mnie tu zaatakowano
słaba gra jest od pewnego (dłuższego czasu), cały luty słaby, po przerwie drużyna nie potrafi złapać odpowiedniego rytmu, szczęście się skończyło

samego meczu nie oglądałem (gdyż byłem z żoną na koncercie w tym czasie), ale wynik? blamaż, a jak czytam relację z meczu - to totalny smutek :( i żałość (z sarkazmem się powstrzymam, ale co niektórzy koledzy tu piszący widzieli już ten Liverpool jako najlepszy w historii! chyba trochę na wyrost, najważniejsze, by w kolejnych meczach zagrać z zębem, z zaangażowaniem - bo i "spiny" już nie ma)

balonik pękł, koniec zabawy w rekordy, potrzebna szybka reakcja trenera, by marazm jak najszybciej przezwyciężyć i szybko przywrócić dobry nastrój w drużynie i wśród kibiców :)

Awatar użytkownika
Crash
Posty: 177
Rejestracja: 11 maja 2008, o 21:18
Lokalizacja: Elbląg
Kontakt:

Re: Watford - Liverpool

Post autor: Crash »

Czy ktoś wie jakie były kursy przed meczem na handicap -2 dla Watfordu?

Awatar użytkownika
djdafy
Posty: 346
Rejestracja: 30 kwie 2011, o 19:29

Re: Watford - Liverpool

Post autor: djdafy »

Crash pisze:Czy ktoś wie jakie były kursy przed meczem na handicap -2 dla Watfordu?
Watford -2.5 = 15.00 :)

Co do meczu - stało się. Tyle. Nie ma co rozpamiętywać.* Moim zdaniem w idealnym momencie - przed meczem z CFC w FA Cup i rewanżem z Atletico. Dalej +22 (prawopodobnie) więc mistrza i tak zdobędziemy = główny cel przed sezonem. Tyle.

* - Co nie zmienia faktu, że zagraliśmy tragicznie.
Ostatnio zmieniony 29 lut 2020, o 23:04 przez djdafy, łącznie zmieniany 1 raz.

MILF
Posty: 674
Rejestracja: 4 wrz 2013, o 10:47
Lokalizacja: Szemud k. Wejherowa

Re: Watford - Liverpool

Post autor: MILF »

Nie czytam poprzednich wiadomości, bo mi się najzwyczajniej w świecie nie chce - brak ochoty.

Chcę jedynie dodać coś od siebie.
Myśmy chcieli przegrać ten mecz. Nie wiem tylko dlaczego..
Troszkę żal tego wszystkiego.


YNWA.
"Jestem najlepszym trenerem w Anglii, ponieważ nigdy nikogo nie oszukałem. Złamałbym mojej żonie nogi, jakbym grał przeciwko niej, ale nigdy bym jej nie oszukał." (Bill Shankly)

psk100
Posty: 89
Rejestracja: 19 lut 2009, o 14:28
Lokalizacja: Zamość

Re: Watford - Liverpool

Post autor: psk100 »

Redzik90 pisze:Zamiast czepiać się Lovrena, to kolega się czepi lepiej Virgila, bo to on zawalił ten mecz. :) Brak Hendo w środku okrutnie widoczny.
Oczywiście zgadzam się Virgil taki sam jak Arnold ostatnio i dzisiaj słaby jak cały zespół. Chciałem tylko powiedzieć, że Lovren wszedł i nagle porażka taki zbieg okoliczności. Duża wina tutaj Kloppa.

roberthum
Posty: 517
Rejestracja: 18 sty 2014, o 13:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: Watford - Liverpool

Post autor: roberthum »

Porażka przyszła, ale z rywalem najmniej oczekiwanym. Fatalna gra, która towarzyszy nam od jakiegoś czasu, ale zawsze dawalismy radę przyspieszyć w odpowiednim momencie i zapewnić sobie komplet punktów. Dzisiaj w ogóle tego nie było, graliśmy powoli, niemalże na stojąco, praktycznie bez chęci i co najgorsze niedokładnie. Mieliśmy problem, żeby wymienić między sobą kilka celnych podań i to na własnej połowie. Nie wiem czy nasi piłkarze po prostu zlekceważyli rywala czy to jest skutek wypalenia, ale dzisiaj był po prostu dramat.

Czepianie się Lovrena chyba tylko za nazwisko. Dzisiaj to właśnie jego partnerzy z obrony zagrali fatalnie i on mimo, że nie zagral niczego wybitnego wyglądał najlepiej z nich wszystkich

consigliere
Posty: 942
Rejestracja: 12 lut 2014, o 17:59

Re: Watford - Liverpool

Post autor: consigliere »

Crash pisze:Czy ktoś wie jakie były kursy przed meczem na handicap -2 dla Watfordu?
w STS było 47 :wink:
w mojej głowie błękit niech się nie skończy..

grypka
Posty: 13
Rejestracja: 19 lut 2019, o 19:46

Re: Watford - Liverpool

Post autor: grypka »

Pewnie stało się kiedyś i tak to musiało nastąpić, ale nie po takiej grze, więc powody mogą być dwa, albo to było celowe, albo zespół nam zwyczajnie zdechł i teraz będziemy drżeć o wynik w każdym meczu o ile ligę odciągnąć o tyle reszta pozamiatana

Awatar użytkownika
firo9
Posty: 187
Rejestracja: 24 lut 2020, o 21:58
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Watford - Liverpool

Post autor: firo9 »

LiquidSpirit pisze:Chciałem tylko napisać, że dawno nie widziałem jakiegokolwiek meczu Liverpoolu - w zasadzie przegapiłem cały sezon. Dziś włączyłem sobie transmisję, od drugiej połowy :).

Sporo przegapiłeś, trzeba mieć pecha żeby tak trafić.

Awatar użytkownika
ynwa19
Posty: 712
Rejestracja: 10 sty 2019, o 22:14

Re: Watford - Liverpool

Post autor: ynwa19 »

Emocje opadły ale(przynajmniej u mnie) pozostał żal,że zaprzepaściliśmy szansę na osiągnięcie czegoś historycznego.
A mam na myśli sezon bez porażki.
Tutaj,co pewnie wzburzy niektórych,mam zupełnie inne podejście do tematu niż nasz znakomity coach.
Jürgen wielokrotnie podkreślał,że rekordy go nie interesują a ja się z takim osądem po prostu nie zgadzam.
Klopp ma swoje zdanie ale jest tylko człowiekiem a nie wyrocznią i nie każdą jego myśl trzeba traktować jako złotą.
Może zwyczajnie nie ciekawi go historia a szkoda bo może wtedy miałby inny pogląd na ten temat.
Dlaczego to piszę? bo mogliśmy wpisać się na trwałe na kartach historii gdybyśmy"przetrwali" kampanię bez porażki.

Bo nie da się ukryć,że możemy szydzić z Arsenalu(ja akurat tego nie robię)ale ich niesamowity wyczyn będzie zawsze wspominany tak jak 5 wygranych pod rząd Realu przed już 60 laty czy obrona tytułu mistrza Europy(jedyny raz dotychczas)przez Hiszpanię to jako przykłady pierwsze z brzegu.
Ja jako pasjonat historii chciałbym aby o LFC też pisano podobne rzeczy w książkach a przyszłe pokolenia mówiły czytając "a wiesz ten Liverpool to...."
I stąd ten mój żal i smutek :(

A co do meczu jeszcze:sorry ale ja miałem odczucie,że nasi znakomici gracze mieli to za przeproszeniem w dupie czy wygramy czy też przegramy.
Już pisałem w przerwie,że to było 0 biegania oraz zaangażowania a także kreatywności.
A więc teraz cała nadzieja w Jürgenie,że wstrząśnie drużyną bo mistrzostwo samo się nie wygra!
Przypomnę,że trzeba jeszcze zdobyć 12 pkt a jeżeli ktoś myśli,że to się z tą grą z dnia dzisiejszego da to jest w błędzie.
Ponadto mamy FA Cup a także LM.

Lecz po nocy przychodzi dzień.... :D

Come on LFC!
Przez życie idź z uśmiechem na twarzy

Awatar użytkownika
WhiteAngel
Posty: 178
Rejestracja: 10 lip 2014, o 04:58

Re: Watford - Liverpool

Post autor: WhiteAngel »

Odkąd zmieniliśmy taktykę ze na boki obrony idą defensywni pomocnicy a boczni obrońcy graja na skrzydle z Salahem i Mane przegraliśmy dwa mecze i jeden wygraliśmy, gdyż oddali nam zwycięstwo przeciwnicy.
Jurgen coś tam próbuje, ale bardzo mi się to nie podoba. Dobrze, że Jurgen jest inteligentny a przewaga w tabeli znacząca


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
LiverpoolFC.pl [*][*][*][*][*] 21 czerwca 2017 Pamiętamy [*][*][*][*][*][/size][/color]

ODPOWIEDZ