Salzburg - Liverpool

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: zoltoczerwony, ramar, Juluz, Szpieg1, Gonzo, Daniel, AirCanada

Awatar użytkownika
MKrzysiek
Posty: 177
Rejestracja: 12 wrz 2011, o 23:32

Re: Salzburg - Liverpool

Post autor: MKrzysiek »

Kolejny bardzo dobry mecz w wykonaniu Liverpoolu i co najważniejsze wygrany na dużym luzie (jedyne czego możemy żałować to to, że Liverpool nie był aż tak skuteczny jak dotychczas w Premier League gdzie bezlitośnie punktuje swoich rywali). Co samego meczu to można go podzielić na 2 odsłony: 1 połowę meczu gdy nasza drużyna grała ładny bardzo nowoczesny futbol ale była BARDZO NIESKUTECZNA oraz 2 połowę gdy nasi napastnicy wypunktowali jak rasowy bokser schowany za podwójną gardą Salzburg. Co do samego meczu to nasza drużyna może poza pierwszymi 20 minutami bardzo umiejętnie wybijała naszych rywali i wykorzystywała ich błędy w ustawieniu taktycznym (jak już mówiłem jedyne co szwankowało to skuteczność) i poprzez bardzo umiejętnie stosowany pressing już na połowie rywala utrudniała mu bardzo umiejętnie rozgrywanie.
Teraz czas na garść statystyk z meczu:
Przewaga w strzałach celnych 7 do 6 dla nas (co przy 2 strzelonych golach daje niezłą skuteczność 29%)
Przewaga w posiadaniu piłki 56% do 44% dla nas
Przewaga w rzutach rożnych 4 do 2 dla nas
I w reszcie przewaga w obronionych strzałach przez bramkarzy (7 do 5 dla nas)
Subiektywna ocena zawodników Liverpoolu za mecz z Red Bull Salzburg:
Alisson - można powiedzieć tylko naprawdę dobre zawody w wykonaniu golkipera numer 1 na świecie według France football". Pewny przy dośrodkowaniach, strzałach z dystansu, dobrze asekurował naszych obrońców. tak trzymać!!
Andy - jak zwykle bardzo uwazny i pewnie wykonujący swoje zadania w defensywie jak i ofensywie gdzie parę razy ładnie podłączał się do akcji ofensywnych. Udane zawody młodego Szkota :)
Virgil - pewny w pojedynkach główkowych, 1 na 1, dobrze czytał grę napastników rywala i rozgrywał piłkę. Tym występem tylko potwierdził, że miejsce numer 2 w plebiscycie tygodnika "France Football" nie jest dziełem przypadku. Prawdziwy ADMIRAŁ naszej defensywy i 1 z liderów naszego zespołu. Tak trzymać!!
Dejan - do momentu kontuzji (miejmy nadzieję, że to nic groźnego) był spokojny, opanowany i uważny w defensywie gdzie dobrze rozumiał się z Holendrem i pokazał wreszcie, ze nie przez przypadek jest wicemistrzem świata z reprezentacją Chorwacji. Oby tylko mu zdrowie dopisywało a będzie z nim dobrze. Dobre zawody Chorwata :)
Jordan Hendo - tym meczem pokazał, że nie bez powodu nosi opaskę kapitańską na ramieniu i jest 1 z filarów reprezentacji Anglii. Pomagał częśto w defensywie, notował też ważne przechwyty i odbiory, dobrze regulował tempo gry, a przy bramce na 2:0 popisał się bardzo ładnym podaniem do Mo Salaha. Dobry występ naszego kapitana :)
Gini - w 1 połowie nie był aż tak widoczny ale w 2 połowie gdy rywal opadł z sił parę razy udanie podłączał się do akcji ofensywnych z niezłym skutkiem oraz starał się pomagać przy pressingu na rywalu oraz w defensywie. W miarę dobre zawody Holendra, ale stać go na lepsze występy :)
Naby - cichy bohater tego meczu. W 1 połowie świetnie rozprowadzał nasze akcje i dobrze rozumiał się z Mane i Salahem (miał nawet pod koniec 1 połowy okazję którą zmarnował). W 2 połowie jego współpraca z Mane przyniosła temu 1 kolejna asystę na konto a samemu zawodnikowi bardzo ładną bramkę, po której grało nam się już dużo łatwiej. Udane zawody naszego maestro oraz wreszcie omijają go kontuzje co musi cieszyć w kontekście zbliżających się KMŚ FIFA. tak trzymać!1
Mane - 1 z liderów naszej ofensywy przez cały mecz który zanotował bardzo ważną asystę przy golu na 1:0, a gdyby sam był bardziej skuteczny mógłby spokojnie dołożyć 2-3 bramki. Dobre zawody Senegalczyka ale musi na treningach pracować nad skutecznością
Firmino - jak zwykle starał się jak mógł, pomagał w rozgrywaniu akcji ofensywnych i nie grał samolubnie co musi cieszyć, ale patrząc się na jego statystyki widać, że Brazylijczyk ma lekką zniżkę formy (chodzi mi tu o zdobywanie goli i asystowanie). Podczas meczu jeżeli ma okazję by strzelać bramki to moim skromnym zdaniem powinien być nieco bardziej egoistyczny. Tylko solidne zawody Brazyliczyka
Mo Salah - gdyby był tak skuteczny jak w swoim to teraz z pewnością miałby na koncie około 20 goli co nie zmienia jednak faktu, że dobrze rozumie się z partnerami z ofensywy i od niedawna ma lekką zwyżkę formy co potwierdził 2 golem w 2 kolejnym spotkaniu. Dobre zawody Egipcjanina
Joe Gomez - wszedł za kontuzjowanego Dejana Lovrena i grał na swoim dobrym równym stabilnym poziomie, bardzo dobrze rozumiejąc się z virgilem co musi cieszyć w kontekście naszych problemów z kontuzjami w ofensywie. Dobre zawody młodego Anglika
james Milner - wszedł za Bobby'ego Firmino i ze swoich zadań wywiązał sie dobrze imponując spokojem i opanowaniem w defensywie jak i pomocy. Udane zawody doświadczonego Anglika
Divock Origi grał zbyt krótko by móc go ocenić :)
consigliere
Posty: 948
Rejestracja: 12 lut 2014, o 17:59

Re: Salzburg - Liverpool

Post autor: consigliere »

MKrzysiek pisze: Przewaga w strzałach celnych 7 do 6 dla nas (co przy 2 strzelonych golach daje niezłą skuteczność 29%)
(...)
I w reszcie przewaga w obronionych strzałach przez bramkarzy (7 do 5 dla nas)
jakim cudem bramkarz Salzburga puścił dwa gole, a jednoczesnie obronił 5 z sześciu strzałów?

do tych co ten mecz oglądali - jak na tle Liverpoolu zaprezentował się Szoboszlai?
w mojej głowie błękit niech się nie skończy..
luksi93
Posty: 162
Rejestracja: 10 sie 2014, o 13:03

Re: Salzburg - Liverpool

Post autor: luksi93 »

consigliere pisze:jakim cudem bramkarz Salzburga puścił dwa gole, a jednoczesnie obronił 5 z sześciu strzałów?
obronił 5 z 7
Y.N.W.A
Fanlive94
Posty: 111
Rejestracja: 17 lut 2018, o 21:45

Re: Salzburg - Liverpool

Post autor: Fanlive94 »

Szoboszlai słabo się zaprezentował w meczu z nami, był najgorszy z ofensywnych piłkarzy Salzurga. Zresztą w pierwszym meczu z nami było podobnie, z tego co pamiętam.
ODPOWIEDZ