MK Dons - Liverpool

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Awatar użytkownika
czarodziej
Posty: 330
Rejestracja: 2 sty 2009, o 14:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: MK Dons - Liverpool

Post autor: czarodziej »

Mitchell pisze:Ciekawi mnie co Jurgen widzi w Adasiu na pozycji defensywnego pomocnika?
(numer) Mascherano

:D :D :D

horrypaz
Posty: 13
Rejestracja: 18 maja 2017, o 15:03

Re: MK Dons - Liverpool

Post autor: horrypaz »

nogami słabo ale jak dał ze łba to pięknie

Awatar użytkownika
Szmuggler
Posty: 494
Rejestracja: 13 kwie 2011, o 11:25

Re: MK Dons - Liverpool

Post autor: Szmuggler »

Uderzenie z głowy to dosłownie jedyna rzecz, która mu w tym meczu wyszła xD Strzelił ładnie trzeba mu przyznać.

Awatar użytkownika
michalfc8
Posty: 110
Rejestracja: 20 mar 2013, o 00:09
Lokalizacja: Częstochowa

Re: MK Dons - Liverpool

Post autor: michalfc8 »

James gra tak jakby walczył o pierwszy skład. Do tego bramka i asysta. Lovren w formie jak zwykle ;d
Obrazek

Kuj
Posty: 82
Rejestracja: 27 lip 2017, o 13:21

Re: MK Dons - Liverpool

Post autor: Kuj »

Lovren do spółki z Gomezem chcą dzisiaj koniecznie dać coś MK Dons.

Awatar użytkownika
wokawojz
Posty: 190
Rejestracja: 11 sie 2013, o 18:56
Lokalizacja: Lubartów

Re: MK Dons - Liverpool

Post autor: wokawojz »

Czy tylko ja odniosłem wrażenie, że młode wilki pokazały się z dużo lepszej strony niż bardziej doświadczeni zawodnicy?
Liverpool is magic, Everton is tragic. ~Emlyn Hughes :-D

LiverpoolIsRed
Posty: 214
Rejestracja: 3 maja 2019, o 20:00

Re: MK Dons - Liverpool

Post autor: LiverpoolIsRed »

Eliott ogromny pech. Zasluzyl na bramke, a taki Hoever z ktorego bylo wiecej problemow niz pozytku zaliczyl trafienie heh

Awatar użytkownika
Jyuuken
Posty: 641
Rejestracja: 17 mar 2011, o 13:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: MK Dons - Liverpool

Post autor: Jyuuken »

wokawojz pisze:Czy tylko ja odniosłem wrażenie, że młode wilki pokazały się z dużo lepszej strony niż bardziej doświadczeni zawodnicy?
Jak dla mnie jedynie Milner pokazał doświadczenie, na resztę niestety szkoda czasu.
Grunt, że młodziaki mega mi się podobały (chociaż moja matka stwierdziła, że Eliott jest starszy ode mnie a ja mam 27 lat :D).

Awatar użytkownika
Mitchell
Posty: 1487
Rejestracja: 30 mar 2005, o 15:43
Kontakt:

Re: MK Dons - Liverpool

Post autor: Mitchell »

O Adasiu już pisałem. Z tej mąki chleba nie będzie. Nie urodził się na tej pozycji i nie powinien na niej umierać.

Gomez po bardzo dobrej pierwszej połowie chyba się czymś zaraził od partnera z obrony. Lovrenovirus dopadł go w szatni. Na drugą połowę wyszedł już poważnie zakażony. Zalecałbym szybkie 2-3 dawki Matiposinu lub Virgilosolu po 90 minut każda.

Nie podobał mi się Kelleher. Skrajnie nieodpowiedzialna interwencja. Może surowa opinia ale innymi kryteriami oceniam bramkarzy czy stoperów a zupełnie innymi pomocników czy napastników. To decyzje są kluczowe w tylnych formacjach. Wystarczy jedna. Nawet kolejnych dziesięć dobrych nie pomoże. Zepsułeś kolegom mecz. Taki Dejan nie dlatego został klubowym memem, że jest za wolny, mało zwrotny, skoczny czy agresywny. Został Lovrenem, bo podejmuje stosunkowo dużo złych decyzji.
A wracając do bramkarza, wybronił to co w niego szło. Udane parady. Dobrze się ustawiał. Miał szczęście. Niedoceniany czynnik na tej pozycji.

Hoever zagrał dziś "na Arnolda". Słabo z tyłu, bramka z przodu. Nawet się uśmiechałem po tym golu.
To jednak za duże uproszczenie z mojej strony. Młody był tak naprawdę niewidoczny. Nie widziałem go ani pod jednym ani pod drugim polem karnym. Pod koniec meczu wszystkie zagrożenia szły jego sektorem.

Keita bardzo daleko od kadry meczowej. Ox bliżej. Obaj potrzebowali tych minut jak powietrza. Poszukiwanie formy u Naby'ego zaczyna mi przypominać Świętego Graala. Zastanawiam się czy on kiedykolwiek istniał czy to tylko legendy. Nie wierzę, że do następnej rundy nic mu nie będzie. Po prostu nie wierzę.

Elliot i Jones. Dwa lata różnicy a na boisku jej nie widziałem. Trochę się pokazali. Różnie się mogą rozwinąć. Ten starszy może coś na poziomie dolnych rejestrów Premier. Będzie bez szału ale stabilnie.
Młodszy dużo widzi. Ma przyzwoite przyspieszenie i balans ale braki w szybkości. Umie wypracować dwa metry przewagi ale nie potrafi jej utrzymać. Sposobem poruszania, przyjęciem, techniką przypomina mi takiego jednego dzieciaka który był chyba rok starszy, grał w Championship. Bale na niego wołali. Bardzo przydałoby się popracować nad szybkością. W tym wieku to jeszcze możliwe.
I uciekać z tego klubu. Choćby na wypożyczenie. Grać, grać i jeszcze raz grać.

Dokładnie tego nie zrobił Brewster. Trochę przespał i teraz zderzenie z dorosłymi facetami jest bolesne. Już od roku powinien się obijać po niższych ligach. Dla własnego dobra i rozwoju. Wczoraj zagrał bez błysku ale mnie się podobał z innych powodów. Bardzo starał się grać jak Firmino. Wychodził, pokazywał się, odgrywał, robił przestrzeń z której korzystali Keita i Jones. Z takim graczem w składzie innym jest łatwiej. Gra się klei. Dojrzały występ jak na nastolatka.
Ech... gdyby miał jeszcze siłę, technikę czy oczy Firmino... Trochę dużo tych "gdyby" :)
Chat o Liverpoolu, klubach Premier League i ciekawych meczach.
Zapraszam

everlast
Posty: 380
Rejestracja: 30 sie 2017, o 20:54

Re: MK Dons - Liverpool

Post autor: everlast »

Jak miał Brewster iść rok temu gdziekolwiek jak jedynie do lekarza mógł iść? Chłopak potrenuje pół roku pod okiem Jurgena i w styczniu pójdzie. Teraz nie było sensu wypozyczac, bo po straconym zeszłym sezonie tych treningów z pierwszą drużyna było za mało.

consigliere
Posty: 899
Rejestracja: 12 lut 2014, o 17:59

Re: MK Dons - Liverpool

Post autor: consigliere »

Mitchell pisze: Młodszy dużo widzi. Ma przyzwoite przyspieszenie i balans ale braki w szybkości. Umie wypracować dwa metry przewagi ale nie potrafi jej utrzymać. Sposobem poruszania, przyjęciem, techniką przypomina mi takiego jednego dzieciaka który był chyba rok starszy, grał w Championship. Bale na niego wołali. Bardzo przydałoby się popracować nad szybkością. W tym wieku to jeszcze możliwe.
I uciekać z tego klubu. Choćby na wypożyczenie. Grać, grać i jeszcze raz grać.
Elliott imo nie ma nic z Bale'a. Gareth to był żywioł, wulkan energii, niebezpieczny ale i chaotyczny, surowy pod względem technicznym. Elliott gra w sposób bardziej dojrzały, mniej brytyjski, widać też że dużo lepiej radzi sobie na małej przestrzeni.
Parę lat temu z Fulham odszedł inny lewonożny skrzydłowy, Patrick Roberts. i to bardziej do niego bym porównał Elliotta. raz z racji stylu (chociaż Roberts robił wówczas większe wrażenie), dwa z powodu bardzo wczesnego transferu do wielkiego klubu. Patrick stosunkowo szybko został wypożyczony, wcale to jednak jego karierze nie posłużyło. no bo czego też miał się nauczyć w lidze, w której 90% zawodników nie potrafi grać w piłkę? pomny między innymi właśnie doświadczeń Robertsa w Szkocji sceptycznie podchodziłem do tych wypożyczeń uzdolnionych wychowanków do Glasgow Rangers. Elliotowi transfer tymczasowy na tym etapie również bym odradzał, żaden trener na Wyspach nie zaopiekuje się nim lepiej niż Klopp.
w mojej głowie błękit niech się nie skończy..

wicked93
Posty: 177
Rejestracja: 4 sty 2019, o 00:15

Re: MK Dons - Liverpool

Post autor: wicked93 »

Mitchell pisze:
Dokładnie tego nie zrobił Brewster. Trochę przespał i teraz zderzenie z dorosłymi facetami jest bolesne. Już od roku powinien się obijać po niższych ligach. Dla własnego dobra i rozwoju. Wczoraj zagrał bez błysku ale mnie się podobał z innych powodów. Bardzo starał się grać jak Firmino. Wychodził, pokazywał się, odgrywał, robił przestrzeń z której korzystali Keita i Jones. Z takim graczem w składzie innym jest łatwiej. Gra się klei. Dojrzały występ jak na nastolatka.
Ech... gdyby miał jeszcze siłę, technikę czy oczy Firmino... Trochę dużo tych "gdyby" :)
Brewster miał bardzo poważną kontuzję i rok do końca kontraktu. To dlatego nie poszedł na wypożyczenie

MILF
Posty: 618
Rejestracja: 4 wrz 2013, o 10:47
Lokalizacja: Szemud k. Wejherowa

Re: MK Dons - Liverpool

Post autor: MILF »

"Jestem najlepszym trenerem w Anglii, ponieważ nigdy nikogo nie oszukałem. Złamałbym mojej żonie nogi, jakbym grał przeciwko niej, ale nigdy bym jej nie oszukał." (Bill Shankly)

Awatar użytkownika
wikonek
Posty: 115
Rejestracja: 8 paź 2012, o 20:48

Re: MK Dons - Liverpool

Post autor: wikonek »

MILF pisze:Ktoś coś więcej na ten temat?

http://www.sport.pl/pilka/7,65080,25245 ... eKv51hwuIu
https://twitter.com/_pauljoyce/status/1 ... ksWIluaF1U

Byc moze skonczy sie tylko na grzywnie, w 2014 roku Sunderland byl w podobnej sytuacji i skonczylo sie na koniecznosci zaplaty, bez wykluczenia.

ODPOWIEDZ