Barcelona - Liverpool

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

ziaja
Posty: 1480
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 23:09
Lokalizacja: Rzeszów/Sanok

Barcelona - Liverpool

Post autor: ziaja »

Półfinał Ligi mistrzów.

Barcelona - Liverpool

Pierwszy mecz - Camp Nou
1(środa) .05. 2019 - 21:00
Polsat Sport Premium oraz TVP SPORT

Obrazek

Jutro mecz, a meczowej nie ma?

Chodziły plotki, że Salah wypada, ale jednak jest zdrowy. Podobnie Firmino trenował z drużyną.

Krótko i na temat. Chcę Keitę, Fabinho i Hendersona w środku pola i gry na wysokiej intensywności :)
Obrazek

Paviola
Posty: 393
Rejestracja: 20 wrz 2016, o 23:28

Re: Barcelona - Liverpool

Post autor: Paviola »

A ja chcę wygranej. Obojętnie mi czy 0:1 czy 9:10. Po prostu chcę by wygrali i mecz u siebie był już tylko postawieniem kropki nad i. Biorąc pod uwagę ligę wolałbym by się nawet bardziej nastawili na LM. Sadio i Salah w formie. Firo też gra jak Firo. Obrona jest niesamowita i myślę, że jeśli ktoś ma powstrzymać Messiego to Robertson i VD są gotowi i wstanie. W pomocy obojętnie mi kto zagra. Czy Fab, Keita, Gini, Milner czy Hendo. Wiem, że dadzą z siebie wszystko i każdy z nich doda coś extra czego ten dwumecz będzie potrzebował. Oxa nie liczę, nie w tym momencie. Dla mnie jesteśmy faworytem. Nie obchodzi mnie, że to mistrz Hiszpanii i mają jednego z najlepszych piłkarzy wszechczasów. Drużynowo mamy więcej jakości i jak zagrają na swoim najwyższym poziomie to jutro już możemy być o wiele spokojniejsi o finał i zwycięstwo które mogłoby być już rok temu. Czas wrócić na należny tron.

pitersikorka
Posty: 147
Rejestracja: 12 lut 2013, o 21:11

Re: Barcelona - Liverpool

Post autor: pitersikorka »

Niestety Robertson pauzuje za kartki i tutaj się najbardziej boję. Milner swoje wybiega, ale Van Dijk będzie musiał dużo pomagać. Typuję 1-3 dla nas. Salah x3.

Edit.

Sprawdziłem, że Andrew jednak zagra. Już się nie boję. 0-3

Awatar użytkownika
1010Arx
Posty: 1630
Rejestracja: 7 cze 2012, o 20:17

Re: Barcelona - Liverpool

Post autor: 1010Arx »

Robertson już pauzował za kartki, w którymś ze spotkań z Porto. Poza tym po ćwierćfinałach żółte kartki się zerują i w półfinałach nikt nie pauzuje.

Edit: Faktycznie Son pauzuje. W takim razie proszę wybaczyć błąd byłem przekonany, że po ćwierćfinałach się kartki resetują. Może kiedyś tak było, sam już nie wiem. Tak czy inaczej Robertson swoje odpokutował i będzie mógł grać, tu się nie myliłem na bank :)
Ostatnio zmieniony 30 kwie 2019, o 18:08 przez 1010Arx, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

lfc4life
Posty: 115
Rejestracja: 24 lut 2011, o 21:58

Re: Barcelona - Liverpool

Post autor: lfc4life »

1010Arx pisze:Robertson już pauzował za kartki, w którymś ze spotkań z Porto. Poza tym po ćwierćfinałach żółte kartki się zerują i w półfinałach nikt nie pauzuje.
To czemu Son pauzuje za kartki i nie zagra dzisiaj z Ajaxem?

Awatar użytkownika
Wrubel84
Posty: 717
Rejestracja: 28 wrz 2017, o 19:46
Lokalizacja: Gliwice

Re: Barcelona - Liverpool

Post autor: Wrubel84 »

Za dużo pana Nahornego ;)
Skład mamy jak nigdy, chyba wszyscy zdrowi na koniec sezonu, OX wraca, Gomez wraca, więc z ławki będzie kim wspomóc. Messi chyba gra na prawym skrzydle więc Andy będzie miał sporo pracy, ale wierzę, że da radę. Gorzej może być po drugiej stronie, gdzie TAA miał ostatnio słabsze mecze w obronie, a przeciwko sobie będzie miał Cou. Zapowiadają się niezłe pojedynki, VVD na Suareza, w środku Keita vs Rakitic, w ataku Mane i Salah być może będą mieli łatwiej, bo ani Alba, ani Semedo super obrońcami nie są.
Widzę naszą szansę w stałych fragmentach gry i rzutach rożnych. W środku chyba wyjdzie Keiat, Hendo i Gini/Fab. Lub jak zwykle żelazne trio Gini, Milner, Hendo :D

ps. oby teatr graczy Farsy nie sprokurował karnego, ale tam jest VAR więc jest szansa, że będzie ok.

Po zwycięstwo 2:0.

Flymf
Posty: 762
Rejestracja: 14 mar 2009, o 23:57

Re: Barcelona - Liverpool

Post autor: Flymf »

W sumie to chyba najłatwiejszy przeciwnik na tym etapie. Tottenham czy Ajax to drużyny nieprzewidywalne Bóg jeden wie co by mogli odwalić w półfinale. Barca to drużyna jednego zawodnika, bez niego nawet z Levante nie potrafili wygrać. Jedyny minus taki że znowu wszyscy będą mówić Liverpool trafił do finału dzięki szczęściu w losowaniu.

Awatar użytkownika
urban12
Posty: 687
Rejestracja: 10 lut 2016, o 14:39
Lokalizacja: Bogatynia

Re: Barcelona - Liverpool

Post autor: urban12 »

1010Arx pisze:Robertson już pauzował za kartki, w którymś ze spotkań z Porto. Poza tym po ćwierćfinałach żółte kartki się zerują i w półfinałach nikt nie pauzuje.
Kartki to się zerują po półfinałach, żeby każdy mógł zagrać w finale.
Na stronie "Klopp12"

Nero
Posty: 137
Rejestracja: 11 sty 2019, o 14:40

Re: Barcelona - Liverpool

Post autor: Nero »

Podziwiam wasz entuzjazm. Ja taki pewny nie jestem, bo Barca będzie mega naładowana na ten półfinał. Messi w formie, do tego Camp Nou to prawdziwa twierdza i Barcelona tam nie przegrywa. Byłbym dużo spokojniejszy gdyby Gomez był zdrowy w 100%. Typuje 1-1, choć możemy i dostać w pape - ale to góra 2-1 :)

Ralf088
Posty: 1878
Rejestracja: 6 lut 2012, o 20:08

Re: Barcelona - Liverpool

Post autor: Ralf088 »

Gramy z jednym z faworytów LM i wy tacy pewni?:D Spokojnie, Barca to nie tylko Messi, wiec opanujcie swój entuzjazm. Trzeba zagrać na 200% żeby awansować, łatwo nie będzie ale opanujcie się że trafiliśmy najlepiej jak tylko mogliśmy. To mistrz Hiszpanii więc uważam że szanse są 50 na 50.

Bartek84
Posty: 221
Rejestracja: 27 maja 2018, o 10:35

Re: Barcelona - Liverpool

Post autor: Bartek84 »

Taka ciekawostka, ostatni raz graliśmy dwumecz w fazie pucharowej Ligi Mistrzów, w układzie ''wyjazd - dom'', przeciwko Porto, w zeszłym roku w 1/8 rozgrywek. Kolejne pojedynki z City i Romą w tamtym sezonie oraz z Bayernem i ponownie Porto, w trwającej kampanii, graliśmy już w kolejności ''dom - wyjazd''. To jest bardzo interesujące. Osobiście cieszy mnie ten fakt, że rewanż zagramy na Anfield. U siebie jesteśmy nieprawdopodobnie mocni i mam nadzieję, że w rewanżu to udowodnimy eliminując Barcelonę. Jutro natomiast pozytywnym wynikiem, oprócz wygranej rzecz jasna, będzie remis, najlepiej bramkowy. Nawet jeżeli przegramy minimalnie jedną bramką (odpukać...) to uważam, że tragedii jako takiej nie będzie.

Co do meczu na Camp Nou to podstawowe pytanie jest takie czy Firmino będzie gotowy na 100%. To że trenował i poleciał z drużyną to jeszcze nie musi oznaczać, że wyjdzie w podstawowym składzie. Jeżeli będzie istniało ryzyko, że kontuzja nie jest całkowicie zaleczona i może się odnowić/pogłębić, to nie wiem czy nie lepiej byłoby oszczędzić Firmino jutro i w sobotę po to aby mógł być w pełni sił na rewanż z Barceloną. Jednak jeżeli Bobby będzie gotowy to powinien zagrać jutro od pierwszej minuty. 433 i w zasadzie jedyne pytanie kto w linii pomocy. Ja bym najchętniej zobaczył jeden z dwóch wariantów, albo Gini na 6-ce i wyżej Hendo z Keitą albo Fabs na 6-ce i dalej Hendo z Ginim. Nie wyobrażam sobie żeby Henderson i Wijnaldum nie wyszli jutro w podstawowym składzie. W przypadku braku Firmino chętnie zobaczyłbym coś w stylu 4312. Wtedy Fabinho na 6-ce, dalej Gini z Keitą i trochę wyżej Hendo, a z przodu Salah i Mane. Sturridge i Ox kompletnie odpadają z różnych powodów, Shaqiri w sumie też bo prawie w ogóle nie gra od kilku miesięcy, no i zostaje Origi, ale jakoś chyba bardziej bym widział dodatkowego pomocnika zamiast Belga.

Jeśli chodzi o Barcelonę to wiadomo kogo należy się obawiać w pierwszej kolejności. Widziałem kilka spotkań Blaugrany w tym sezonie i Messi w zasadzie porusza się głownie w środkowej strefie boiska. On tylko na papierze jest ustawiony jako prawy napastnik. Faktycznie operuje głębiej i bliżej środka, często się cofa i rozgrywa akcje. Może być tak, że dużo więcej roboty z Messim będą mieli środkowi pomocnicy Liverpoolu, z defensywnym na czele, aniżeli Robertson. Wskazane jest unikanie głupich fauli w pobliżu pola karnego ponieważ Argentyńczyk jest zdecydowanie najlepszym egzekutorem rzutów wolnych obecnie na świecie. Widziałem kilka jego bramek po uderzeniach ze stojącej piłki i naprawdę to jest coś niesamowitego. Pytanie w ogóle jak zagra Barcelona. Czy na lewym skrzydle wystąpi Coutinho, czy może Dembele, a może zagra Vidal i spróbują zagęścić bardziej środek pola. No to się okaże jutro wieczorem. Bardzo ważne według mnie będzie to aby Liverpool potrafił utrzymywać się swobodnie przy piłce. Nie wierzę w to żebyśmy na tym polu zdominowali Barcelonę, ale wynik powyżej 40% byłby już całkiem dobry. Messi jest niewiarygodne groźny, Suarez i inni również, ale w tym czasie kiedy nie będą mieli piłki to nic nam nie zrobią.

Awatar użytkownika
ynwa19
Posty: 680
Rejestracja: 10 sty 2019, o 22:14

Re: Barcelona - Liverpool

Post autor: ynwa19 »

Wyjaśnię z kartkami bo widzę,że jest mały problem.
Jeżeli ktoś otrzymał w spotkaniu rewanżowym ćwierćfinałów 3 żółtko to musi odbyć za to karę 1 spotkania czyli pierwszego półfinałowego(kłania się Son)
Pozostałe kartki po 1/4 się resetują.
Tylko w przypadku żółto/czerwonej bądź bezpośredniej czerwonej kartki można od 1/2 być ukaranym i pauzować.

Co do naszego starcia.Barca powinna nam leżeć bo gra ofensywnie,obrona jest niestabilna(ratujący im tyłek ter Stegen) a nasz "gegenpressing" powinien im bardzo obrzydzić życie.
Ponadto rewanż jest na Anfield-:)
Typuję nasz awans.
Przez życie idź z uśmiechem na twarzy

BadBoy1920h
Posty: 570
Rejestracja: 6 cze 2014, o 00:12

Re: Barcelona - Liverpool

Post autor: BadBoy1920h »

Nero pisze:Messi w formie, do tego Camp Nou to prawdziwa twierdza i Barcelona tam nie przegrywa.
Jeśli mamy szukać pozytywów, to się mylisz ;) Barcelona u siebie na 18 meczy 14 wygranych 3 remisy i 1 porażka, bilans to 49:17

Natomiast The Reds na 18 meczy 16 wygranych i 2 remisy. 0 porażek, bilans to aż 53:10.
Jak widać lepsza twierdza, to ta nasza, Czerwona :)
Ralf088 pisze: To mistrz Hiszpanii więc uważam że szanse są 50 na 50.
To chyba sprawiedliwie ocenione szanse. Bez wątpienia mecz będzie ciężki dla obydwu drużyn.
"A żyć możesz dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć"
erni9292 pisze:
Flymf pisze:Pewne rzeczy się nie zmieniają (:
Twoje pierdolenie?

MKrzysiek
Posty: 166
Rejestracja: 12 wrz 2011, o 23:32

Re: Barcelona - Liverpool

Post autor: MKrzysiek »

Przed nami zapowiadająch się arcyciekawie mecz Barcy z the Reds na Camp Nou i można z dużą dozą pewności powiedzieć ze zwycięzca tego dwumeczu nie tylko wejdzie do finału Ligi Mistrzów, ale te rozgrywki też najprawdopodobniej wygra (przy całym moim szacunku zarówno dla Ajaxu Amsterdam jak i Tottenhamu Hotspurs)
W czym tkwi przewaga Barcy przed dwumeczem - mają oni w sowich szeregach na mecz Liverpoolem 2 byłych zawodników tego klubu czyli Coutinho i Suarez, którzy znają doskonale nasze słabe i mocne strony.
Z kolei Liverpool ma tą przewagę, że mecz rewanżowy gra u siebie na Anfield Road, a ten stadion to prawdziwa tweirdza Liverpoolu, który jest już na nim niepokonany od przeszło 50 meczów. Dodatkowo mamy bardzo mocną i wyrównaną kadrę.

Moja 11-tka i ławka rezerwowych na mecz z Barcą (łącznie 18 osób)
------------------Firmino----------------------
----------Mane-----------Salah--------------
-----Henderson---Wijnaldum-------Keita----
---Robertson- Van Dijk- Matip- Trent Arnold
----------------- ---Alisson---------------------

ławka rezerwowych:
Mignolet, Milner, fabinho, Lovren, Shaquri, Origi, Joe Gomez

Co samego meczu to kluczem będzie wyłączenie z gry barcy Messiego, Suareza, Arthura, Jordiego Alby oraz Nelsona Semedo poprzez umiejętnie stosowany pressing i zawężenie pola gry Barcie w środku pola. Przy rzutach rożnych trzeba będzie uważać szczególnie na Rakitica, Pique, Suareza i Celmenta Leglent. Nie wolno również faulować w okolicach pola karnego bo dla takich zawodników jak Suarez, Messi czy Coutinho będzie to prawdziwa okazja do zdobycia bramki
Przewidywany w wersji optymistycznej:
FC Barcelona - Liverpool FC 1:2 (Messi 1 bramka,Salah 2 bramki)

Awatar użytkownika
Wrubel84
Posty: 717
Rejestracja: 28 wrz 2017, o 19:46
Lokalizacja: Gliwice

Re: Barcelona - Liverpool

Post autor: Wrubel84 »

Z całym szacunkiem, ale co Suarez może wiedzieć o obecnej drużynie ? Z kim grał ? Kogo zna ? Cou to samo. W czasie jego ostatniego pobytu na Anfield bardziej skupiał się na plecach i podpisaniu nowego kontraktu z Barcą niż analizie tego co gramy. Nie grał z VVD i Alisonem, Keitą, Fabinho, Shaqiem, inaczej grał Mane. Także w ogóle nie brałbym tego jako argument.

Chcesz wyłączyć z gry 5 graczy Barcelony ? Powodzenia.
Barcelona i gra wysokimi piłkami z rożnych ? VVD nie ma sobie równych w powietrzu, szczególnie wśród zawodników Barcy. Trzeba uważać na ich grę kombinacyjną krótkimi podaniami, bo w tym są bardzo groźni. Tutaj widzę ich ewentualną szansę, zaplatać naszych graczy i wejść z piłką do bramki. Zgadzam się natomiast, że nie można blisko faulować i dać im rzuty wolne przed polem karnym

ODPOWIEDZ