Liverpool - FC Porto

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

qensheimer
Posty: 219
Rejestracja: 14 lut 2018, o 20:34

Liverpool - FC Porto

Post autor: qensheimer »

Obrazek
Data Wtorek, 9 kwietnia, godzina 21.00
Arbiter Antonio Mateu Lahoz (Hiszpania)
Transmisja w polskiej TV Polsat Sport Premium 1, godzina 20.50 (komentarz: Feddek i Kołtoń)
Forma - ostatnich 5 spotkań
Liverpool
Southampton (W) 1:3
Tottenham (D) 2:1
Fulham (W) 1:2
Bayern (W) 1:3
Burnley (D) 4:2
FC Porto
Boavista (D) 2:0
Braga (W)(*Puchar) 1:1
Braga (W) 2:3
Maritimo (D) 3:0
Feirense (W) 1:2
Forma w Lidze Mistrzów
Liverpool
Bayern (W) 1:3
Bayern (D) 0:0
Napoli (D) 1:0
PSG (W) 2:1
Crvena Zvezda (W) 2:0
FC Porto
Roma (D) 3:1 (po dogrywce)
Roma (W) 2:1
Galatasaray (W) 2:3
Schalke (D) 3:1
Lokomotiv (D) 4:1

Przewidywane 11stki
Liverpool (1-4-3-3)
Alisson - Alexander-Arnold, Matip, van Dijk, Milner - Wijnaldum, Fabinho, Henderson - Salah, Firmino, Mane
FC Porto (1-4-4-2)
Casillas - Maxi Pereira, Felipe, Militao, Alex Telles - Otavio, Oliver Torres, Danilo Pereira, Jesus Corona - Marega, Tiquinho

W skrócie. Wyjaśnić sprawę awansu na Anfield.
Ubiegłoroczny finalista Liverpool o najlepszą czwórkę Champions League powalczy z FC Porto. W poprzedniej rundzie zespół Juergena Kloppa bez większych problemów wyeliminował Bayern Monachium. Z kolei Porto rozprawiło się z AS Romą.
Jasne, nie można lekceważyć rywala, ale to LFC jest faworytem do awansu i wielu kibiców liczy na to, że sprawa awansu wyjaśni się już dziś. Smoki przyjadą na Anfield podwójnie zmotywowane, po tym jak w zeszłym roku dostali sromotne lanie od drużyny Jurgena Kloppa. Jednakże sądzę, że to nie powinno stanowić problemu, aby pokonać Portugalczyków. Dzisiaj musimy wywieźć jak najlepszą zaliczkę przed wyjazdem do Porto. Wygrać i zachować czyste konto, taki jest pewnie cel podopiecznych naszego bossa. Stawiam 3:0 dla LFC.

bugi
Posty: 1734
Rejestracja: 4 lut 2011, o 11:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Liverpool - FC Porto

Post autor: bugi »

Mateu Lahoz, takich odpałów jak on nie ma chyba żaden iny sędzia. Chyba tego obawiam się najbardziej
A tak poza tym, nie wiem dlaczego ale ten mecz nie wzbudza we mnie praktycznie żadnych emocji.. Może podświadomie lekceważę rywala, ale nie ma się co oszukiwać, pewne zwycięstwo i spokojny awans to nasz obowiązek.
Obrazek

Awatar użytkownika
Egalot
Posty: 704
Rejestracja: 10 kwie 2010, o 13:58

Re: Liverpool - FC Porto

Post autor: Egalot »

Widzę, że ćwierćfinał Ligi Mistrzów z udziałem Liverpoolu jest traktowany jako coś normalnego, bo nie budzi na tyle emocji, żeby otworzyć temat na więcej niż 12 godzin przed meczem. Nie wchodząc dzisiaj rano na stronę główną, a tylko na forum można by było przegapić, że dzisiaj gramy jakiś mecz. A może to przeciwnik studzi emocje... Przeciwnik, którego w ostatnim sezonie starliśmy w pył. Jednak tym razem nie liczyłbym na tak łatwą przeprawę. Nie jesteśmy w takim gazie jak rok temu, ale ostatnio się trochę budzimy i wygląda to nieco lepiej niż np w styczniu. Myślę, że kluczowe znaczenie może mieć absencja kluczowych zawodników zarówno jednego jak i drugiego zespołu. U nas brak Robertsona, którego ciężko zastąpić. Ale z drugiej strony przyda mu się chwila oddechu. Brak Pepe, a zwłaszcza Héctora Herrera będzie mocno odczuwalny dla Porto. To może nam pomóc zdominować środek pola. Liczę na trio Hendo-Fabinho-Keita. Zwłaszcza, że Milner najprawdopodobniej będzie zastępował Robertsona.
Co do wyniku... Zagrajmy przede wszystkim na 0 z tyłu. A każda zaliczka bramkowa tylko ułatwi nam rewanż. Salah się odblokował, więc niech strzeli również dziś bramkę czy dwie i skupmy się na lidze angielskiej.
Obrazek

BadBoy1920h
Posty: 558
Rejestracja: 6 cze 2014, o 00:12

Re: Liverpool - FC Porto

Post autor: BadBoy1920h »

Egalot pisze:Widzę, że ćwierćfinał Ligi Mistrzów z udziałem Liverpoolu jest traktowany jako coś normalnego, bo nie budzi na tyle emocji, żeby otworzyć temat na więcej niż 12 godzin przed meczem. Nie wchodząc dzisiaj rano na stronę główną, a tylko na forum można by było przegapić, że dzisiaj gramy jakiś mecz. A może to przeciwnik studzi emocje.
Musisz kolego częściej zaglądać na forum. Od roku, jak nie więcej tematy meczowe są zakładane często minutę przed meczem ;)

Tylko zwycięstwo!
"A żyć możesz dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć"
erni9292 pisze:
Flymf pisze:Pewne rzeczy się nie zmieniają (:
Twoje pierdolenie?

omnia
Posty: 713
Rejestracja: 6 sie 2013, o 14:34

Re: Liverpool - FC Porto

Post autor: omnia »

Wygrać wysoko, żeby rewanż był formalnością i można było się skoncentrować w międzyczasie na lidze.
Stawiam 4-0 dla nas (skrajnie optymistycznie, ale co tam :p)

Awatar użytkownika
Egalot
Posty: 704
Rejestracja: 10 kwie 2010, o 13:58

Re: Liverpool - FC Porto

Post autor: Egalot »

BadBoy1920h pisze:Musisz kolego częściej zaglądać na forum. Od roku, jak nie więcej tematy meczowe są zakładane często minutę przed meczem ;)

Tylko zwycięstwo!
Nie do końca to prawda. Owszem, wiele tematów jest zakładanych tego samego dnia. Ale kiedy jest ważniejszy mecz, czyli np. nasze ostatnie mecze z Tottenhamem, Bayernem, MU, czy Evertonem, to tematy meczowe są zakładane wcześniej. Dodatkowo czuć nastrój oczekiwania na ten mecz w innych wątkach. W przypadku meczu z Porto tego nie ma. Nie widać entuzjazmu. I z jednej strony jestem w stanie to zrozumieć, bo to "tylko" Porto. Ale z drugiej to ćwierćfinał Ligi Mistrzów. Czołówka Europy. Mam tylko nadzieję, że piłkarze nie podejdą tak obojętnie do tego meczu, jak niektórzy kibice.

Ps. To, że ktoś rzadziej się udziela na forum, nie oznacza, że rzadko na niego zagląda :wink:
Obrazek

FootballClub
Posty: 1167
Rejestracja: 20 sie 2013, o 16:33

Re: Liverpool - FC Porto

Post autor: FootballClub »

Może to jest spowodowane tym, ze dla wiekszosci duzo bardziej ważniejsza jest liga. Oczwysicie LM jest tez mega wazna, ale zdobycie mistrza to marzenie wszystkich związanych z LFC

Awatar użytkownika
diablinadali
Posty: 901
Rejestracja: 13 sie 2012, o 13:03

Re: Liverpool - FC Porto

Post autor: diablinadali »

Rok temu Porto na Anfield zremisowało 0-0 i choć losy dwumeczu były rozstrzygnięte w pierwszym spotkaniu, to jednak wydawało się, że wygrana Liverpoolu na Anfield jest oczywistością. Zarówno Porto jak i Liverpool wystąpią w nieco osłabionych składach, ale czy Porto mocniej odczuje straty, to się dopiero okaże. Chyba mało kto wyobraża sobie, by w tym dwumeczu padła niespodzianka. Wyniku nie przewiduję, choć zaliczka 3-0 byłaby miłym prognostykiem na dalszą część sezonu.

Alisson - TAA, Matip, Van Dijk, Moreno - Wijnaldum, Fabinho, Henderson - Salah, Firmino, Mane.
Tak, Moreno. W tym sezonie Premier League Robertson nie zagrał dwa razy (w meczach z Cardiff i Burnley) i w obu przypadkach zastąpił go Moreno.

Awatar użytkownika
ynwa19
Posty: 635
Rejestracja: 10 sty 2019, o 22:14

Re: Liverpool - FC Porto

Post autor: ynwa19 »

Może nie ma takiego podniecenia starciem z Porto ale jak na Anfield zabrzmi "ynwa" to osobiście wczuję sie w atmosferę magicznego wieczoru bo takim jest występ w LM.
A że większość z nas traktuje to dzisiejsze spotkanie jako "oczywistą oczywistość" (ćwierćfinał było nie było!)to podkreśla to tylko metamorfozę jaką przeszedł nasz ukochany klub pod wodzą Jürgena.

A co do samego meczu to jestem ciekaw zestawu II linii-będzie moim zdanie Fab,Hendo i....Naby-:)
Wynik w zupełności mnie zadowalający to 3:0 ale i 2:0 byłoby nie do pogardzenia-najważniejsze to nie stracić gola czyli ....Millie musisz.

Come on LFC!-:)
Po 6 tytuł w PE/LM
Przez życie idź z uśmiechem na twarzy

Awatar użytkownika
Mitchell
Posty: 1490
Rejestracja: 30 mar 2005, o 15:43
Kontakt:

Re: Liverpool - FC Porto

Post autor: Mitchell »

A ja myślę, że to będzie mało emocjonujące widowisko. Z kilku powodów.
Porto pamięta.
Wie jak skończyła się otwarta wojna na Estadio do Dragão. Nie rzuci wyzwania kolejny raz, przynajmniej póki nie musi. W odwodzie mają rewanż. Nudne, bezbramkowe spotkanie, przetrwanie wyjazdu, niezabieranie sobie szansy na awans będzie ich planem meczowym. A może coś się uda ukłuć kontratakiem? To już marzenia fanów z Portugalii.
Porto dojrzewa.
Z roku na rok zbierają doświadczenie grania z najlepszymi. W fazie pucharowej więcej daje cwaniactwo i wyrachowanie niż radosna joga bonito. Zamurować, stłamsić, zabrać przeciwnikowi argumenty. Zabić mecz. Bardzo opłacalna taktyka dla outsidera.
Porto jest mocniejsze.
Większość zawodników gra ze sobą już 2-3 lata. Zrozumienie sprzyja automatyzmowi, płynnej grze i asekuracji. Sami możemy to obserwować na własnym przykładzie. A Porto jeszcze poprawiło kilka ogniw. Albo jakością piłkarską jak Militao albo głębią składu i solidnością jak Pepe czy Manafa. To już nie są chłopcy do bicia.
Porto nam nie leży?
Teza troszkę na wyrost dlatego ze znakiem zapytania. Rok temu na Anfield w "meczu przyjaźni" jak go nazywam, goście niespecjalnie chcieli nam zrobić krzywdę. Awans był rozstrzygnięty, przyjechali po remis. My się staraliśmy. Jednak mimo prób ani razu nie udało się trafić do siatki. Nie pomogło nawet wpuszczenie Salaha w świetniej formie. Najgroźniejszą sytuacją był słupek Mane. Goście jeśli chcą to potrafią bronić.
Daleki byłbym od wspominania tego słynnego lania 0:5. Ten mecz taki nie będzie. Zresztą nawet tam mieliśmy sporo szczęścia, bo po 10 minutach powinniśmy przegrywać a Lovren bardzo szczęśliwie zablokował strzał. Spotkanie wyglądałoby zupełnie inaczej.

Jednak wierzę w skromniutkie 1:0 Optymistycznie 2:0
Finansowo jesteśmy półkę wyżej. Oby sportowo również.
Porto się troszkę wykartkowało przed tym spotkaniem. Dokładając kontuzje z którymi mają problemy to daje spore rotacje na dzisiejszy mecz. Obrona wyraźnie przetrzebiona nie powinna być takim monolitem. Naprawdę powinniśmy wykorzystać tę szansę! Za 2 tygodnie to będzie dużo mocniejszy zespół.
Najważniejsze - jak zawsze dla mnie - nie stracić bramki. Paradoksalnie wolę na rewanż jechać z 0:0 niż 3:2 dla nas.

No i statystycznie choć jeden underdog powinien się zameldować w półfinale.
Jeśli nie Porto to kto?
Dzieciaki z Ajaxu przeciwko maszynie Ronaldo?
Poch od początku świata regularnie lany przez Guardiolę?
Man United??? Litości! :)
Chat o Liverpoolu, klubach Premier League i ciekawych meczach.
Zapraszam

Awatar użytkownika
ynwa19
Posty: 635
Rejestracja: 10 sty 2019, o 22:14

Re: Liverpool - FC Porto

Post autor: ynwa19 »

Nie zgodzę sie co do Ajaxu.
O ile wiem Ronaldo jutro nie wystąpi a to jest osłabienie Juve o co najmniej 50%.
Ponadto rewanże są drogi kolego już za tydzień i tam CR7 może również zabraknąć.
A sportowo to "dzieciarnia" jest w stanie zamęczyć"dziadków" w obronie Włochów i jeżeli zachowają skuteczność z Madrytu to będzie super ciekawe.
Także psychologicznie Holendrzy są podbudowani bo dopiero co dopadli PSV w lidze i objęli prowadzenie.
Natomiast turyńczycy męczą sie ostatnio w Serie A i jakiejś wybitnej formy nie prezentują.

Wniosek końcowy:potencjał na sprawienie niespodzianki duży!

EDIT:I jestem oczywiście za Spurs.Manchester obojętnie jaki to dla mnie no go!
Przez życie idź z uśmiechem na twarzy

Flymf
Posty: 754
Rejestracja: 14 mar 2009, o 23:57

Re: Liverpool - FC Porto

Post autor: Flymf »

5-0 do przerwy. Jedyny możliwy wynik.

Awatar użytkownika
PyrkaLFC
Posty: 2310
Rejestracja: 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Liverpool - FC Porto

Post autor: PyrkaLFC »

Flymf pisze:5-0 do przerwy. Jedyny możliwy wynik.
Co Ty podajesz przed meczem wynik na naszą korzyść? Chcesz, żebyśmy przegrali :P ?
"Grało się non stop, od samego rana.
Nie płaciłem hajsem tylko bólem w kolanach"
https://streamable.com/j3pcz?fbclid=IwA ... s9stQEFQiU ;)

Django
Posty: 2618
Rejestracja: 25 maja 2014, o 23:36
Lokalizacja: Szczecin

Re: Liverpool - FC Porto

Post autor: Django »

Flymf pisze:5-0 do przerwy. Jedyny możliwy wynik.
Chciałeś powiedzieć: 5-0 dla Porto? :lol:
Obrazek

bugi
Posty: 1734
Rejestracja: 4 lut 2011, o 11:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Liverpool - FC Porto

Post autor: bugi »

Narazie dobry mecz w naszym wykonaniu, aczkolwiek za dużo zabawy za mało konkretów.
Porto powinno przynajmniej jedną bramkę strzelić z akcji które mieli, fura szczęścia po naszej stronie. Musimy dwumecz zamknąć już dzis bo Porto u siebie jeśli będą mieli jeszcze jakieś realne szanse, zawalczą i to mocno.
Także w drugiej połowie dołożyć jeszcze 2-3 bramki bo nas na to stać spokojnie, dowieźć czyste konto i rewanż na spokojnie.
Obrazek

ODPOWIEDZ