Liverpool - Tottenham

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

roberthum
Posty: 496
Rejestracja: 18 sty 2014, o 13:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: roberthum »

Ja nie jestem takim optymistą jak niektórzy i nie wypowiem z taką pewnością na temat zdobycia tytułu, bo są rzeczy, które nie nastrajaja pozytywnie. Przede wszystkim styl gry Liverpoolu, my już mamy od dobrych 3 miesięcy tylko momenty w trakcie męczy w którym potrafimy narzucić swój styl gry i realizujemy swoje koncepcje. Potem dość szybko oddajemy pole rywalom często tracąc kontrolę nad meczem i wypuszczając z rąk zwycięstwa. Martwi mnie, że Klopp kompletnie nie ma pomysłu na zaskoczenie rywala kiedy plan A zawodzi. Klopp dość biernie obserwuje sytuację na murawie licząc niemalże na cud. O zmianach Niemca też nie da się powiedzieć wielu pozytywów- często są za późne i często niezrozumiałe) jak wpuszczane Lallany)

Ostatnio mieliśmy naprawdę fure szczęścia, mimo, że z gry nie zaslugiwalismy absolutnie na 6 pkt w 2 ostatnich meczach to tyle właśnie zdobyliśmy. Pytanie ile raz może nam dopisać szczęście, bo nie sądzę, że co mecz zawodnicy rywali będą nam prezentować kuriozalne bramki lub karne w ostatnich minutach meczu.

Pozytywem jest to, że ciągle utrzymujemy dystans do City, które piłkarsko w tej części sezonu prezentuje się lepiej od nas. Ciągle wywieramy presję i czekamy jak sobie z nią poradzą obywatele (niestety póki co są bezbledni). Końcówka sezonu będzie bardzo nerwowa, ale niestety wszystkie asy maja piłkarze Manchesteru. My już nie możemy patrzeć się tylko na siebie, my musimy liczyć, że ktoś w końcu odbierze im punkty. Mieliśmy bardzo komfortowa sytuację na początku roku. Niestety sami jesteśmy sobie winni, przepuscilismy spora przewagę nad rywalami i na dodatek nasze gra wcale nie wygląda lepiej niż w styczniu i lutym. Wpadliśmy w marazm i mamy wyraźny dołek formy. Na szczęście ostatnio udaje nam się punktowac

Awatar użytkownika
Wrubel84
Posty: 717
Rejestracja: 28 wrz 2017, o 19:46
Lokalizacja: Gliwice

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: Wrubel84 »

Powinno się zapisać wszystkich, którzy nas skreślili już teraz i uznają,że tytuł przegraliśmy kilka miesięcy temu, aby na koniec sezonu przy naszym tryumfie zamknąć im jadaczki.

klosinho
Posty: 428
Rejestracja: 16 lis 2010, o 22:52
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: klosinho »

Wrubel84 pisze:Powinno się zapisać wszystkich, którzy nas skreślili już teraz i uznają,że tytuł przegraliśmy kilka miesięcy temu, aby na koniec sezonu przy naszym tryumfie zamknąć im jadaczki.
A co będzie jeśli się okaże, że będą mieli rację?
Patrz na sytuację z dwóch stron, przyda Ci się to w życiu naprawdę.

roberthum
Posty: 496
Rejestracja: 18 sty 2014, o 13:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: roberthum »

Można powiedzieć w drugą stronę, że można zapisywać wszystkich co bunczucznie zapowiadają nasze zwycięstwo, żeby po naszeym ostatecznie nieudanym pościgu za City zamknąć im jadaczki. Póki co to City ma wszystkie argumenty my możemy tylko mieć nadzieję, że zaczną gubic punkty tak jak my w styczniu i lutym

Awatar użytkownika
ynwa19
Posty: 680
Rejestracja: 10 sty 2019, o 22:14

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: ynwa19 »

Prosta matematyka.City musi tylko raz! zremisowac a my wykonujac nasze zadanie(6 finalow to 6 zwyciestw) bedziemy mistrzem Anglii.
I to jest absolutnie mozliwe-:)
I jeszcze jedno-co innego jest byc pesymista a co innego pisac bzdety,ze tytul przegralismy juz w styczniu,lutym.
Tego inaczej jak debilizm i kompletna nieznajomosc futbolu nie idzie nazwac.

Jeszcze raz ta sama prosba:nie karmcie te 2 zalosne osoby Waszymi odpowiedziami-szkoda Waszej fatygi.

Come on LFC!-:)
Przez życie idź z uśmiechem na twarzy

bugi
Posty: 1736
Rejestracja: 4 lut 2011, o 11:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: bugi »

Strata punktów przez City i wygranie 6 najbliższych meczy przez Liverpool będzie cudem. Nie piszę tego jako pesymista tylko jako realista.
Tak więc pozostaje liczyć tylko na cud.
Obrazek

roberthum
Posty: 496
Rejestracja: 18 sty 2014, o 13:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: roberthum »

O to właśnie chodzi. Może i z matematycznego punktu widzenia rozwiązanie przedstawione przez Ynwa19 jest możliwe, ale tak samo jest możliwe, że my wtopimy któreś spotkanie albo dwa i pogrzebiemy szansę na tytuł. Faworytem na ten moment jest City- ma przewagę w punktach i bilansie bramkowym, prezentują znacznie wyższa formę niż my, mają zawodników na ławce rezerwowych o dużo większej siłę ognia niż my. Wiele przemawia za obywatelami, dlatego nasz ostateczny tryumf może być rozpatrywany jako niespodzianka. Małoprawdopodobna, ale jednak możliwa przy korzystnych zbiegach okolocznosci

SzymonW
Posty: 191
Rejestracja: 4 lip 2014, o 15:37
Lokalizacja: Poznań

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: SzymonW »

Niespodzianką było jak Lisy wygrały mistrzostwo. Nawet według bukmacherów byliśmy na drugim miejscu w kolejce po tytuł przed sezonem. Zdobywając ponad 90 punktów w sezonie nie można mówić o niespodziance. Według mnie na tą chwilę szanse 55:45 dla Citi.

Awatar użytkownika
ynwa19
Posty: 680
Rejestracja: 10 sty 2019, o 22:14

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: ynwa19 »

Oczywiscie,ze City(niestety) moze ten wyscig rozstrzygnac na swoja korzysc.
Lecz nie rozpatrujmy scenariusza naszych 6 wygranych w kategoriach cudu.Przeciez nawet w tym rekordowym poprzednim sezonie,MC wielokrotnie ratowalo sobie tylek tak jak my teraz w koncowkach spotkan.
Uwazam wiec,ze te 6 gier zakonczonych naszymi zwyciestwami jest absolutnie w naszym zasiegu i to patrzac od strony sportowej.
Czy naprawde trzeba pokonywac rywali w imponujacy sposob?
Naturalnie,ze nie choc byloby lepiej.
Lecz za 5:0 jak i za 1:0 przyznaje sie zawsze te same 3 pkt.

A nasz tytul nie bedzie zadna niespodzianka bo to my przez wiekszosc sezonu prowadzilismy i nadawalismy ton tej rywalizacji w PL-:)
Przez życie idź z uśmiechem na twarzy

Awatar użytkownika
werbatin
Posty: 1002
Rejestracja: 9 maja 2006, o 10:00
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Kontakt:

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: werbatin »

Flymf pisze:
werbatin pisze:
Flymf pisze:Z taką grą w drugiej połowie szykujcie się na niedzielny remisik. Przynajmniej juz nie będę musiał czytać o mistrzostwie.
Oj jak mi przykro, że będziesz musiał czytać o mistrzostwie. Leżącego się nie kopie, ale zrobię wyjątek: LIVERPOOL FC ZDOBĘDZIE MISTRZOSTWO ANGLII W MAJU 2019 ROKU.
Użyj większej czcionki to na pewno się spełni.(...)
LIVERPOOL FC ZDOBĘDZIE MISTRZOSTWO ANGLII W MAJU 2019 ROKU.

A Ty jesteś miękka faja :happy:
Obrazek

Edamskiser
Posty: 446
Rejestracja: 9 cze 2015, o 00:08

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: Edamskiser »

ynwa19 pisze: Lecz za 5:0 jak i za 1:0 przyznaje sie zawsze te same 3 pkt.
Chyba jednak nie te same pkt skoro przy porazce city i naszym jednym remisie bedziemy mieli tyle samo pkt ale to City bedzie mistrzem ;)

Awatar użytkownika
ynwa19
Posty: 680
Rejestracja: 10 sty 2019, o 22:14

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: ynwa19 »

Kolega nagina moja wypowiedz pod swoja teze-:)
Ja pisze tylko o pkt przyznawanych za wygrana a te sa zawsze takie same bez wgledu na wynik spotkania.
Zupelnie inna rzecza jest roznica bramek.
A moj scenariusz to przeciez 6 wygranych gier przez LFC i remis City po drodze-w nim gole nie odgrywaja zadnej roli.
Przez życie idź z uśmiechem na twarzy

Awatar użytkownika
diablinadali
Posty: 912
Rejestracja: 13 sie 2012, o 13:03

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: diablinadali »

Nie patrzmy na City. Patrzmy przede wszystkim na to, co my sami robimy. Bo jeśli City się potknie, ale i Liverpool w tym czasie nie wygra, to co nam z tych potknięć City?

My mamy po swojej stronie nieco łaskawszy terminarz, ale to City ma mecz zaległy i przewagę bilansu bramek. Po środzie prawdopodobnie będą liderem, ale to nie znaczy, że zostaną nim do końca sezonu. Liverpoolowi łatwiej przyszedł pościg za City na przełomie roku, aniżeli ucieczka przed nim, mając 7 punktów przewagi. Ani City, ani Liverpool nie skończy tego sezonu wygrywając już wszystko do końca. Pytanie, kto pogubi tych punktów mniej i kto w natłoku kalendarza lepiej poradzi sobie łącząc obowiązki ligowe z Ligą Mistrzów. A tu niewątpliwie Liverpool również trafił łatwiej.

dawidek298
Posty: 35
Rejestracja: 14 lip 2018, o 10:41
Lokalizacja: Wrocław

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: dawidek298 »

diablinadali pisze:Nie patrzmy na City. Patrzmy przede wszystkim na to, co my sami robimy. Bo jeśli City się potknie, ale i Liverpool w tym czasie nie wygra, to co nam z tych potknięć City?

My mamy po swojej stronie nieco łaskawszy terminarz, ale to City ma mecz zaległy i przewagę bilansu bramek. Po środzie prawdopodobnie będą liderem, ale to nie znaczy, że zostaną nim do końca sezonu. Liverpoolowi łatwiej przyszedł pościg za City na przełomie roku, aniżeli ucieczka przed nim, mając 7 punktów przewagi. Ani City, ani Liverpool nie skończy tego sezonu wygrywając już wszystko do końca. Pytanie, kto pogubi tych punktów mniej i kto w natłoku kalendarza lepiej poradzi sobie łącząc obowiązki ligowe z Ligą Mistrzów. A tu niewątpliwie Liverpool również trafił łatwiej.
A jeśli zdobędzie to co wtedy?

Awatar użytkownika
diablinadali
Posty: 912
Rejestracja: 13 sie 2012, o 13:03

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: diablinadali »

dawidek298 pisze:
diablinadali pisze:Nie patrzmy na City. Patrzmy przede wszystkim na to, co my sami robimy. Bo jeśli City się potknie, ale i Liverpool w tym czasie nie wygra, to co nam z tych potknięć City?

My mamy po swojej stronie nieco łaskawszy terminarz, ale to City ma mecz zaległy i przewagę bilansu bramek. Po środzie prawdopodobnie będą liderem, ale to nie znaczy, że zostaną nim do końca sezonu. Liverpoolowi łatwiej przyszedł pościg za City na przełomie roku, aniżeli ucieczka przed nim, mając 7 punktów przewagi. Ani City, ani Liverpool nie skończy tego sezonu wygrywając już wszystko do końca. Pytanie, kto pogubi tych punktów mniej i kto w natłoku kalendarza lepiej poradzi sobie łącząc obowiązki ligowe z Ligą Mistrzów. A tu niewątpliwie Liverpool również trafił łatwiej.
A jeśli zdobędzie to co wtedy?
Co zdobędzie? Kto zdobędzie? Do którego fragmentu się odnosisz?
Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi...
Spoiler:

ODPOWIEDZ