Liverpool - Tottenham

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

AlbertRiera
Posty: 631
Rejestracja: 7 maja 2014, o 22:21

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: AlbertRiera »

Szkoda, że tylko 1-0, bo kilka okazji było.

Nie podobało mi sie, że pod koniec 1 połowy oddaliśmy inicjatywę Tottenhamowi.

Oby to było chwilowe i czekam na lepszą skuteczność po przerwie...

Kirkbyboy
Posty: 225
Rejestracja: 21 lip 2016, o 18:08
Lokalizacja: L33

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: Kirkbyboy »

A Salah nadal nie chce widzieć Mane....
Smutne to

Flymf
Posty: 765
Rejestracja: 14 mar 2009, o 23:57

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: Flymf »

Z taką grą w drugiej połowie szykujcie się na niedzielny remisik. Przynajmniej juz nie będę musiał czytać o mistrzostwie.

Awatar użytkownika
Anty
Posty: 622
Rejestracja: 15 mar 2013, o 17:04

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: Anty »

My w ogóle wyszliśmy na drugą połowę? Klopp może się nieźle przejechać na tym trzymaniu wyniku.
Obrazek

AlbertRiera
Posty: 631
Rejestracja: 7 maja 2014, o 22:21

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: AlbertRiera »

1-1 wisiało i jest.

Jeżeli się cofamy u siebie, to nie zasługujemy na mistrzostwo...

Kirkbyboy
Posty: 225
Rejestracja: 21 lip 2016, o 18:08
Lokalizacja: L33

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: Kirkbyboy »

Gdyby Salah zaczął dostrzegać innych..... sami siebie dymamy

AlbertRiera
Posty: 631
Rejestracja: 7 maja 2014, o 22:21

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: AlbertRiera »

Salah Salahem, ale od 30 minuty się cofnelismy.

Wstyd.

roberthum
Posty: 508
Rejestracja: 18 sty 2014, o 13:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: roberthum »

Po raz kolejny dostajemy po dupie za zbyt zachowawcza grę. Kurczowo trzymamy się jednobramkowej przewagi i znów oddajemy pole rywalom. teraz znów bedzie nerwówka do samego końca. Z Fulham sie udało, pytanie czy z kogutami będzie podobnie czy tym razem limit szczęścia już wyczerpaliśmy

Aldor
Posty: 2077
Rejestracja: 27 mar 2008, o 22:01
Lokalizacja: BB43300
Kontakt:

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: Aldor »

Spokojnie wejdzie Lalana i uratuje sytuacje.

Awatar użytkownika
DudekLFC21
Posty: 196
Rejestracja: 1 kwie 2012, o 16:24

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: DudekLFC21 »

A ja to z daleko idącymi wnioskami wstrzymałbym się chociaż do końca meczu, jeszcze sporo się może zdarzyć ;) Liverpool raczej nie lubi nudnych i przewidywalnych wygranych ;)
Ostatnio zmieniony 31 mar 2019, o 19:05 przez DudekLFC21, łącznie zmieniany 1 raz.
"Schodząc na przerwę, przegrywając 0:3 nie możesz wierzyć w cuda, musisz wierzyć w siebie" Jerzy Dudek

AlbertRiera
Posty: 631
Rejestracja: 7 maja 2014, o 22:21

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: AlbertRiera »

Do przodu!

Awatar użytkownika
AustralianMagic
Posty: 2175
Rejestracja: 31 paź 2010, o 19:59

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: AustralianMagic »

Nie wiem czy jest kwestia czegoś na boisku treningowym czy co, ale widząc Origiego i Fabinho wchodzących zamiast Shaquiriego i Keity, po prostu zastanawiam się o co w tym śmiech-klubie chodzi. Nie to że mam coś przeciwko Origiemu, ale nie jest to ktoś kto ma błysk. Natomiast Fabinho? No nie wiem... Tak jakbyśmy szli na remis, zamiast ryzykować ofensywną zmianę, żeby zgarnąć 3 punkty, bo prawda jest taka, że remis nic nam nie daje.

AlbertRiera
Posty: 631
Rejestracja: 7 maja 2014, o 22:21

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: AlbertRiera »

Remis nie daje, ale Klopp będzie zadowolony

Awatar użytkownika
DudekLFC21
Posty: 196
Rejestracja: 1 kwie 2012, o 16:24

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: DudekLFC21 »

Wbrew pozorom w obecnej sytuacji to całkiem niezła decycja prxynajmniej w przypadku Fabinho, który potrafi dobrze odebrać piłkę i podać lub przetransportować ją do przodu, a Origi jakby nie patrzeć daje jakąś fizyczną przewagę z przodu i gryzie trawę, a nóż zgra jakiś przerzut do kogoś i się uda.

Edit: No nie wiem, jak dla mnie to po prostu dodanie jakiegoś wariantu, bo Tottki w drugiej połowie zagęściły boki boiska i nie wjeżdzamy tam tak łatwo, a Origi potrafi się zastawić, przepchnąć, utrzymać czy zgrać piłkę, więc tak, to może się udać, ale 100% pewności nie ma nigdy, ale najlepiej wyrwać z kontekstu 3 słowa i się do nich odnieść, nie pozdrawiam.
I jeszcze jedno, jak noe zdobędziemy tego mistrzostwa, to Ci pogratuluje, że to przewidziałes, od razu poczujesz się lepiej.
Niby ambicje kibica wysoko w chmurach, ale najlepiej skończmy już walke o mistrzostwo, bo nie można meczów Liverpool' u w spokoju oglądać, słyszysz Ty siebie?
Ostatnio zmieniony 31 mar 2019, o 19:19 przez DudekLFC21, łącznie zmieniany 3 razy.
"Schodząc na przerwę, przegrywając 0:3 nie możesz wierzyć w cuda, musisz wierzyć w siebie" Jerzy Dudek

Django
Posty: 2756
Rejestracja: 25 maja 2014, o 23:36
Lokalizacja: Szczecin

Re: Liverpool - Tottenham

Post autor: Django »

No i dobrze, skończy się pie*****nie o mistrzostwie i w końcu bez stresu będzie można oglądać mecze LFC. Tak jak mówiłem, tytuł przegraliśmy, czy może oddaliśmy go już w styczniu i lutym.
DudekLFC21 pisze: (...)t do kogoś i się uda.
I "może" się uda??? Kibicujemy klubowi walczącemu o najwyższe cele czy Miedzi Legnica, że ma się "może udać"???
Obrazek

ODPOWIEDZ