Manchester United - Liverpool

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Paviola
Posty: 394
Rejestracja: 20 wrz 2016, o 23:28

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: Paviola »

Ali i Matip wielkie wow. Mane kompletnie wyłączony, Firo już nie ma, a jest nieograny totalnie Stu oraz tragiczny Salah. Jak nie wejdzie Keita który coś tam dla Mane stworzy bądź Shaq który uderzy z daleka to nic nie strzelimy w tym meczu.

AlbertRiera
Posty: 631
Rejestracja: 7 maja 2014, o 22:21

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: AlbertRiera »

A Wy liczycie, że United zagra w 2 połowie podobnie?

Trzeba się nastawiać, że zagrają lepiej, choć i tak grając paździerz stworzyli sobie 2 groźne sytuacje. U nas zero.

Jak byśmy mieli ławkę, to bym wierzył mocniej. A tak, serio? Shaqiri bez formy, ze Sturridgem już i tak gramy w 10-tkę.

Może Szwagier albo Origi? :D

Ale to już na konto Kloppa idzie, że dalej mamy słabą ławkę.

Bondurant
Posty: 20
Rejestracja: 9 lut 2013, o 13:07

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: Bondurant »

Jak dla mnie największym rozczarowaniem jak do tej pory jest nasza największa gwiazda. Niedokładność Salaha jest niesamowicie irytująca. Od niego oczekuję więcej, a dziś po prostu nie istnieje. Rzut wolny wykonywany przez niego to jakaś parodia. Nie szarpie, nie zdobywa terenu pojedynkami 1 na 1. Oczywiście trzymam kciuki by w drugiej połowie odżył razem z całą drużyną.

Matip pokazał jak się zdobywa teren. Więcej takich akcji to więcej rzutów wolnych z dogodnych miejsc, ale od tego są nasze skrzydła, które od jakiegoś czasu nie potrafią tego robić. Druga spraw, że oprócz Arnolda i Xherdana nikt nie potrafi skutecznie uderzyć ze stojącej piłki.

AlbertRiera
Posty: 631
Rejestracja: 7 maja 2014, o 22:21

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: AlbertRiera »

Twardogłowy Klopp znowu smuduje i zapomniał o zmianach :/

Flymf
Posty: 765
Rejestracja: 14 mar 2009, o 23:57

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: Flymf »

Chciałem to napisać przed meczem ale mogę też teraz. United dzisiaj jest na poziomie Huddersfield a mimo tego i tak nas pozbawi szans na tytuł. Jest dokładnie tak jak pisałem już od jakiegoś czasu. Boli brak Keity I widok Jamesa.

Awatar użytkownika
Wrubel84
Posty: 748
Rejestracja: 28 wrz 2017, o 19:46
Lokalizacja: Gliwice

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: Wrubel84 »

Kurde Hendo schodzi, który grał całkiem nieźle, niemiła wymiana zdań z Kloppem ehhh co się dzieje.

roberthum
Posty: 508
Rejestracja: 18 sty 2014, o 13:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: roberthum »

Ciekawe kiedy forumowi hurraoptymiści w końcu uznają, że faktycznie jesteśmy w kryzysie i to poważnym. Naprawdę 3:0 ze słabiutkimi jak barszcz wisienkami to nie był żaden wyznacznik. Dobrze to pokazuje wymeczony remis z lisami, wymęczony remis z Młotami, porażka z City, słaby mecz w Pucharze Anglii i Lidze Mistrzów. Wymęczone zwycięstwa z Brighton i Crystal Palace. To jasno pokazuje w jakiej fatalnej dyspozycji są nasi zawodnicy. Naprawdę przykro az patrzeć, że United, które jest słabe jak nigdy w drugiej połowie w zasadzie nie daje nam dojśc do głosu.

Na dodatek decyzje Kloppa co do zmian i składu też są co najmniej dziwne.

Oby coś drgnęło, ale kolejna strata punktów wisi w powietrzu :(

ScoobyDoo
Posty: 310
Rejestracja: 16 lut 2016, o 00:53

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: ScoobyDoo »

To jest kpina co my gramy w tak ważnym meczu. Od spotkania z Arsenalem nie zagraliśmy dobrego meczu. Końcówka to rekord świata rozgrywanie piłki na środku boiska zamiast wrzucać na aferę. Mamy lidera :D :D :D
Ostatnio zmieniony 24 lut 2019, o 17:59 przez ScoobyDoo, łącznie zmieniany 1 raz.

lorenalex
Posty: 184
Rejestracja: 10 kwie 2018, o 23:10

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: lorenalex »

Jeszcze United gra w 10 bo Rashford widać, że z kontuzją. Origi i Stu to fatalnie. Shaw poczyścił Mo.
Ostatnio zmieniony 24 lut 2019, o 17:59 przez lorenalex, łącznie zmieniany 3 razy.
He’s our centre-half, he’s our number four. Watch him defend and watch him score. He can pass the ball, calm as you like. He’s Virgil Van Dijk, Virgil Van Dijk!
https://streamable.com/5dg0ey

everlast
Posty: 458
Rejestracja: 30 sie 2017, o 20:54

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: everlast »

Że Sturridgem niestety ale gramy w 10

Mariano
Posty: 204
Rejestracja: 8 gru 2014, o 14:29

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: Mariano »

i ch**, znowu brakuje kreatywnosci z przodu. okazuje sie ze Mane Salah i ekipa coraz czesciej nie potrafia zaskoczcy rywala, odbija sie nam czkawka nie wziecie Fekira. Mieli byc Fekir i Keita na ten sezon ktorzy ozywiliby ofensywe, Fekir robi gre gdzie indziej a Keita nie pokazuje tego co w Lipsku. Jestesmy malo kreatywni, przewidywalni i slabi z przodu, nie zasluzylismy na gola.

AlbertRiera
Posty: 631
Rejestracja: 7 maja 2014, o 22:21

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: AlbertRiera »

Kryminał, co my prezentujemy. W głowach niektórym naszym graczu się poprzewracało - nawet walki nie widać, ruchu nie ma, strzałów też nie, po prostu piłkarski Kononowicz :oops: .

A i za to jak wykonujemy stałe fragmenty z gry, to powinien być karny obóz na Syberii, a nie Marbelli.

Jeden z najważniejszych meczów w sezonie i takie rozczarowanie.

Zmian Kloppa nie będę komentował i nie będę krytykował Origiego, czy Sturridge`a skoro były mecze, w których nawet jak prowadziliśmy po 3-0 to ich kisił na ławce i dawał ochłapy. A teraz desperacko wpuszcza, jak jego puplikowate trio kolejny mecz nie nie gra.

United to było dziś takie daremne, że ja nie wiem, jak można było się do nich dostosować :(

lfc75
Posty: 135
Rejestracja: 9 maja 2014, o 21:29

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: lfc75 »

Salah po raz kolejny w meczu z mocnym przeciwnikiem nie istnieje. Shaw schował Go do kieszeni.

wicked93
Posty: 358
Rejestracja: 4 sty 2019, o 00:15

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: wicked93 »

Tragiczne te "Derby Anglii". 20 sekund do końca, a u nas VVD z Matipem wymieniają podania. Co do meczu to:
Alisson zachował chłodną głowę przy akcji z Lingardem. Milner tragedia - mial tyle okazji, a każde dośrodkowanie spieprzył. Dodatkowo te dramatyczne stałe fragmenty i zerowe zagrożenie po nich. VVD solidnie, raz zgubił Lukaku, a tak to ok. Matip i jego krycie to jest jakiś dramat. To jest dobry obrońca, kiedy siedzimy na jakimś przeciwniku(wtedy może napierać i grać "na raz"), a nie do krycia koszulka w koszulkę, bo często mu się urywał jednonogi Rashford. Robertson neutralnie. Fabinho tak samo, Henderson całkiem niezłe zawody, nie rozumiem czemu on zszedł, a nie Milner lub Wijnaldum. Wijnaldum standardowo, grał na alibi. Mane totalnie niewidoczny, Firmino zszedł z kontuzją i wiele nie zdążył pokazać. Salah niedokładny i słaby. Sturridge widać braki w grze, bo jest strasznie drewniany, a i to wejście Shaqiriego, który TOTALNIE nic nie zmienił, to już świetna puenta. I ten Origi "wybawca". Mecz do zapomnienia, szkoda, że konsekwencje tego meczu mogą być dla nas druzgocące.

PonuryGrabarz
Posty: 1925
Rejestracja: 13 gru 2011, o 17:06
Lokalizacja: Warszawa

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: PonuryGrabarz »

Atak pozycyjny w wykonaniu drużyny Kloppa to poziom ekstraklapy. Zero progresu w tym elemencie, wszystko grane wolno i na chodzonego.
Po wpadkach z Lisami i Młotami, wstrzymywałem się z komentarzami, ale teraz stwierdzam że mistrzostwa nie zdobędziemy. Chłopaki wyglądają na zajechanych i totalnie bez formy a Klopp nie pomaga i podejmuje dziwne decyzje. Keita w formie to niech siedzi na ławce.

Zablokowany