Manchester United - Liverpool

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

bugi
Posty: 1736
Rejestracja: 4 lut 2011, o 11:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: bugi »

Nie udawajmy, że wszystko jest pięknie ładnie i zmierza w dobrą stronę. Oczywiście, nalezy wspierać ale nie można być ślepym na to co się dzieje, co prawda sama tabela na to nie wskazuje na chwilę obecną ale tendencja Liverpoolu to znaczna żniżka formy i ciągle idziemy w dół od początku roku, jasne trzeba wspierać ale trzeba też reagować i nawet jest to wskazane właśnie teraz, póki jeszcze nie straciliśmy wszystkiego.
Trzeba być głupcem, żeby nie dostrzegać, że za chwilę będziemy oglądać plecy City i znów zacznie się liczenie na wpadkę Obywateli o ile nic się nie zmieni, a na to się nie zapowiada na chwilę obecną.
Argumenty o trudnych terenach i radość z remisow to typowa mentalność przegrywów. Fakt jest taki, że wczoraj zdziesiątkowane kontuzjami i po prostu słabe United powinniśmy rozjechać, to samo Bayern, który przyjechał tylko się bronić i nic nie grał. Gadki o trudnych terenach West Hamu, Evertonu i zadowolenia z punktu w tych meczach itp przemilczę.
Możecie się nie zgadzać z moją opinią, ale prawda jest taka, że nie mamy już marginesu błędu a liczenie na wpadki City ma taki sam sens jak odpuszczanie pucharów co sezon ze względu na walkę o tytuł ligi.
Obrazek

Awatar użytkownika
ynwa19
Posty: 679
Rejestracja: 10 sty 2019, o 22:14

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: ynwa19 »

Do Bugi!
Jeszcze jedna Kasandra-:(
Czyli w środę City liderem tak???
To ja ŻĄDAM!dowodu tu i teraz.
Pokaż np kupon taki za 1000£ dziś wysłany,że po środowej kolejce będziemy na 2 miejscu.
Co innego jest krytykowanie naszych za obecną postawę a co innego głupie pierdolenie(sorry ale inaczej już tego nie idzie nazwać),że TYTUŁ już przegrany i City na pewno go zdobędzie.
Ty i Tobie podobni wieczni malkontenci nie zasługujecie na miano kibiców LFC.Tak nie waham się użyć takich mocnych słów i uzurpuję sobie! prawo do tego jako kibic Liverpoolu od ponad 40 lat-:)
Takiej ilości bezsensownych wypowiedzi na temat naszego klubu to nawet fani MU by nie wyprodukowali.

Come on LFC!-:)
Po ten TYTUŁ!na przekór ujadaczom i wiecznie niezadowolonym.
Przez życie idź z uśmiechem na twarzy

Awatar użytkownika
diablinadali
Posty: 912
Rejestracja: 13 sie 2012, o 13:03

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: diablinadali »

Przecież kolega bugi ma rację. Przyjmowanie tego 1 punktu z uśmiechem na twarzy, to objaw mentalnie przegranych. Zupełnie inaczej ten mecz byłby postrzegany, gdyby City miało 2 punkty przewagi nad nami. Wtedy byłyby jęki, że przecież to była idealna szansa na dogonienie City przy tak słabym United. Dlaczego zatem cieszyć się z jednego punktu, kiedy była szansa znów odskoczyć City? Myśmy nawet nie próbowali zrobić czegokolwiek w ataku, by te 3 punkty zdobyć. Na naszym miejscu City wyjechałoby z Old Trafford nie tyle z 3 punktami, co ze sporym handicapem bramkowym. Oni nawet prowadząc 9-0 w meczu pucharowym, dążyli do strzelenia 10 gola.
To właśnie różni nas od City - mentalność. I kiedy nadarza się okazja zgnieść rywala, City wygrywa 6-0 z Chelsea, a tu święto we wsi, bo zdobyty 1 punkt z rezerwowymi United.

Awatar użytkownika
PyrkaLFC
Posty: 2342
Rejestracja: 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: PyrkaLFC »

Z drugiej strony pisanie o przyjmowaniu z uśmiechem na twarzy to pewne wyolbrzymienie. Patrząc na formę United po zmianie trenera (cho to chyba bardziej kwestia zawodników niż umiejętności trenera), patrząc na to, że United broniło głęboko nawet 8 zawodnikami (z czym nie radzimy sobie nie od wczoraj) i przedewszystkim patrząc na to, jakie straszne gówno zagraliśmy z przodu, 1 punkt to dobry rezultat. Czy wszystko jest pięknie, ładnie? Nie. Czy zmierzamy w dobrą stronę? Tak. Rok temu w tym momencie juz mogliśmy odpuścić walkę o mistrzostwo i skupić się na LM i walce o 4 miejsce, co również nie było do końca takie pewne. Przypominam, że dalej jesteśmy liderem Premier League. Los chyba też nam kibicuje, bo ostatnim razem kiedy City grało bez Fernandinho to przegrali 3 mecze z rzędu i jakoś nikt wtedy nie pisał o ich mentalności. A w najbliższym czasie będą musieli sobie poradzić bez Fernandinho i Laporte. Jesteśmy w słabej formie od początku roku i ciągle jesteśmy na szczycie tabeli. IMO wciąż nieźle jak na słabą formę, nawet pomimo straszliwej hu*owizny, którą wczoraj oglądaliśmy (w szczególności proste podania w ataku pozycyjnym i wrzutki Milnera mam na myśli).
"Grało się non stop, od samego rana.
Nie płaciłem hajsem tylko bólem w kolanach"
https://streamable.com/j3pcz?fbclid=IwA ... s9stQEFQiU ;)

zawad2
Posty: 275
Rejestracja: 10 kwie 2018, o 18:03

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: zawad2 »

ynwa19 pisze: Pokaż np kupon taki za 1000£ dziś wysłany,że po środowej kolejce będziemy na 2 miejscu.
.
Tak swoją drogą kuponik postawiony, na przeciwników dobrze weryfikuje stopień kibicowania.Tak testowo postawcie jedną miesięczną wypłatę na mistrzostwo MC (lub bezpieczniej brak mistrzostwa LFC) i zobaczcie co z tego wyjdzie ;)
Dla prawdziwego fana to akurat pewne zwycięstwo.
Jak mistrz LFC to straconej kasy nie żal, jeżeli wygrana MC to przynajmniej coś wpadnie na delikatne zdławienie smutku.

Awatar użytkownika
ynwa19
Posty: 679
Rejestracja: 10 sty 2019, o 22:14

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: ynwa19 »

Ten kupon to tylko taka sama bezsensowna idea jak gadanie,że City już na 100% nas wyprzedzi-chyba każdy to zrozumiał?
A czy ja gdzieś napisałem,że przyjąłem remis MU z uśmiechem na ustach?Oczywiście nie!
Ale wciskanie kitu o pewnej zmianie na pozycji lidera jest po prostu wróżeniem z fusów i nie ma na to żadnej gwarancji.
Równie dobrze w środę może MC wtopić z WHU a my wygrywając z Watfordem mielibyśmy 4 pkt przewagi.
I niech nikt nie próbuje mi udowadniać,że to niemożliwe bo jest.
Więcej optymizmu koledzy a mniej narzekania i to tyle.
Bo te ciągłe sianie defetyzmu jest wk....

Come on LFC!-:)
Przez życie idź z uśmiechem na twarzy

Bakan
Posty: 236
Rejestracja: 23 maja 2017, o 09:24

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: Bakan »

Nasze ofensywne trio na zaciągniętym ręcznym. Firmino szybki uraz, Mane jest zawsze chaotyczny, czasem wychodzi to na plus, innym razem na minus, ostatnio raczej to drugie. Co do Salaha to jest bez formy, wygląda na zwyczajnie zmęczonego, pojedynki sprinterskie nie są już jego aż tak wielkim atutem jak w zeszłym sezonie, jego reakcje na wydarzenia boiskowe zawsze ułamek sekundy spóźnione. Nie mam pretensji do Egipcjanina bo mimo, że przez większość sezonu nie wygląda tak jak w poprzedniej kampanii to i tak liczby się zgadzają i chwała mu za to. Mówiłem o tym wcześniej i wciąż wydaje mi się, że najbardziej brakuje nam obecnie kreatywnego zawodnika środka pola. Kogoś kto dryblingiem, niekonwencjonalnym podaniem czy strzałem z dystansu przełamie rywala i natchnienie zespół. Kiedyś kimś takim był Coutinho, dziś powinien być Keita ale to wciąż nie jest to.

Jeśli chodzi o plusy to w defensywnie znów wyglądamy bardzo dobrze bo jeśli skoro ani Bayern ani MU nie jest w stanie stworzyć sobie z nami więcej niż jednej bramkowej sytuacji to jest się z czego cieszyć.

Cholernie ciężka końcówka sezonu przed nami. Zespół ewidentnie cierpi ale City w mojej opinii to też nie jest drużyna, która jest w stanie wygrać wszystko co się da. Spore problemy z Schalke, wczoraj również takowe z Chelsea. Do tego wypadł Fernandinho a to właśnie jego absencja a nie De Bruyne'a czy Aguero zdaje się mieć największy wpływ na zespół Guardiolii.

Mam dziwne przeczucie, że będzie dobrze.

Ps. W środę oglądam LFC-Watford na żywo, trzymajcie kciuki, żeby mnie nie zawiedli ;)

navyblue
Posty: 158
Rejestracja: 27 maja 2019, o 10:54

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: navyblue »

De Gea kontuzja. Jeszcze musi przejść badania, ale duże prawdopodobieństwo, że nie zagra z nami.

navyblue
Posty: 158
Rejestracja: 27 maja 2019, o 10:54

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: navyblue »

NavyBlue pisze:De Gea kontuzja. Jeszcze musi przejść badania, ale duże prawdopodobieństwo, że nie zagra z nami.
Wyglądało to na uraz pachwiny.

Machel
Posty: 561
Rejestracja: 21 sty 2010, o 13:11
Lokalizacja: Góra Synaj

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: Machel »

No to prawie jak u nas :) Ali bez rytmu meczowego, imo Adrian powinien zacząć.

#zasluzyl
Obrazek

Awatar użytkownika
hjk95
Posty: 588
Rejestracja: 27 wrz 2009, o 15:07
Lokalizacja: Węgrów

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: hjk95 »

Machel pisze:No to prawie jak u nas :) Ali bez rytmu meczowego, imo Adrian powinien zacząć.

#zasluzyl
#zasluzyl?
Czym niby? Sprokurowanie bezsensowengo karnego w finale Superpucharu, podarowaniem gola Southampton czy szmatą w ostatnim meczu z Leicester? Jesteśmy zwyciężcą Champions League, faworytem Ligi Angielskiej w erze Pepa Guardioli. Nie ma już #zasłużył tylko niech grzecznie siedzi na ławce i oby z niej nie wstawał. Nic do niego nie mam ale to jest nie ten poziom Panowie, bramkarz musi dawać Nam coś extra + musi bronić wszystko co jest do obrony. Niestety Adrian tej 2 opcji nam nie gwarantował.

navyblue
Posty: 158
Rejestracja: 27 maja 2019, o 10:54

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: navyblue »

Moje przewidywane składy:

Alisson, TAA, Matip, VVD, Rob, Fab, Hendo, Gini, Mo, Sadio, Bobby

Romero, Young, Maguire, Lindelof, Tuanzebe, McTomminay, Fred, Pogba, Rashford, James, Perreira/Marrial

Radbug
Posty: 820
Rejestracja: 16 gru 2015, o 16:33

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: Radbug »

hjk95 pisze:
Machel pisze:No to prawie jak u nas :) Ali bez rytmu meczowego, imo Adrian powinien zacząć.

#zasluzyl
#zasluzyl?
Czym niby? Sprokurowanie bezsensowengo karnego w finale Superpucharu, podarowaniem gola Southampton czy szmatą w ostatnim meczu z Leicester? Jesteśmy zwyciężcą Champions League, faworytem Ligi Angielskiej w erze Pepa Guardioli. Nie ma już #zasłużył tylko niech grzecznie siedzi na ławce i oby z niej nie wstawał. Nic do niego nie mam ale to jest nie ten poziom Panowie, bramkarz musi dawać Nam coś extra + musi bronić wszystko co jest do obrony. Niestety Adrian tej 2 opcji nam nie gwarantował.

Szczerze? Trochę boję sie wystawiać Allisona od razu po kontuzji w meczu wyjazdowym z United. Co z tego, że są w słabej formie? Na pewno będą atakować i często strzelać na nasza bramkę. Ali wraca po kontuzji, nie jest w rytmie meczowym i nie ma odpowiedniej pewności siebie. To zawsze duże ryzyko wpuszczenia babola. Ten jeden mecz jeszcze pozwoliłbym mu przesiedzieć na ławce. W następnym może już wskoczyć do podstawowego składu. Adrian to średni bramkarz ale całkiem nieźle spisał się w tych 8 meczach. Daje lekką pewność siebie z tyłu a tego będziemy potrzebować w sobotę. Ali i jego dyspozycja to w tym momencie zagadka.
Nie mam na co narzekać. Coś Ty zrobił Kloppie?!
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ironia

DrGh0st
Posty: 523
Rejestracja: 2 cze 2011, o 11:17

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: DrGh0st »

Absolutnie postawiłbym na Alliego,to jest bramkarz więc nie będzie problemów z kondycją koło 70 minuty czy coś.
Zawodnik naturalnie pewny siebie,nigdy bym nie pomyślał, że może mu tego brakować. Dla mnie absurd.
United mają szybkich zawodników więc wiadomo zagrożenie to głównie piłki za linię obrony a do takich potrzebujemy koniecznie Alliego
"I wtedy Klopp rzekł:
Ty jesteś Virgil czyli opoka a na tej opoce zbuduje Liverpool mój, a przeciwnicy go nie przemogą."

Mariano
Posty: 204
Rejestracja: 8 gru 2014, o 14:29

Re: Manchester United - Liverpool

Post autor: Mariano »

Pogba out, de Gea out. Nie wiem czy nie pograc u buka grubo na Liverpool z handicapem

Zablokowany