Liverpool - FC Bayern München

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Dubel
Posty: 172
Rejestracja: 22 mar 2013, o 13:42
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Liverpool - FC Bayern München

Post autor: Dubel »

My mamy jakiś zakaz strzelania z daleka?

Django
Posty: 2610
Rejestracja: 25 maja 2014, o 23:36
Lokalizacja: Szczecin

Re: Liverpool - FC Bayern München

Post autor: Django »

Dubel pisze:My mamy jakiś zakaz strzelania z daleka?
Chyba tak, podobnie jak zakaz robienia zmian przed 70 minutą 8)
ar90 pisze:
Django pisze:Dostaniemy w papę dziś. Bayern bardzo mądrze rozkłada siły. My spuchniemy w okolicach 65-70 minuty a oni nam władują 2-3 brameczki
Post skasowany przez moderatora.
Ja nie jestem zupa pomidorowa, nie każdy musi mnie lubić. Takie miałem odczucia po I połowie - zabronisz mi? I gdyby nie kwadratowa noga COmana byłoby w papę do przerwy - a brakowało bardzo niewiele.
Obrazek

bugi
Posty: 1733
Rejestracja: 4 lut 2011, o 11:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Liverpool - FC Bayern München

Post autor: bugi »

Remis jak porażka.
Bayern dzisiaj przyjechał aby meczu nie przegrać i swój plan wykonał w 100%.
My natomiast, mam poczucie że zaprzepaściliśmy wielką szansę, mogliśmy spokojnie wbić z sytuacji któe mieliśmy, przynajmniej 3 bramki.
No cóż, wątpię w nasz awans, jeśli nie rozstrzelaliśmy Bayernu dzisiaj, nie ma co się nastawiać na cuda w Monachioum.
Obrazek

Kodi
Posty: 806
Rejestracja: 4 gru 2011, o 19:23

Re: Liverpool - FC Bayern München

Post autor: Kodi »

Django pisze:
ar90 pisze:
Django pisze:Dostaniemy w papę dziś. Bayern bardzo mądrze rozkłada siły. My spuchniemy w okolicach 65-70 minuty a oni nam władują 2-3 brameczki
Post skasowany przez moderatora.
Ja nie jestem zupa pomidorowa, nie każdy musi mnie lubić. Takie miałem odczucia po I połowie - zabronisz mi? I gdyby nie kwadratowa noga COmana byłoby w papę do przerwy - a brakowało bardzo niewiele.
Gdyby nie kwadratowa noga Mane, byłoby 1:0 przed przerwą, chcesz sobie pogdybać jeszcze troszkę ?
Gdyby City nie miało Guardioli nie byłoby na 1 miejscu w tableli.
Gdyby Liverpool nie złożył oferty za Salaha ten nie trafiłby do Liverpoolu.
Gdyby Virgil nie dostał żółtej kartki w ostatnim spotkaniu zagrał by dzisiaj z Bayernem.
Ostatnio zmieniony 19 lut 2019, o 23:57 przez Kodi, łącznie zmieniany 1 raz.
I just asked José Mourinho if I can have the keys to his bus. He said What are you talking about James? I said Well it's still on the pitch.
#Boring James Milner

smiglo07
Posty: 346
Rejestracja: 29 kwie 2011, o 23:21

Re: Liverpool - FC Bayern München

Post autor: smiglo07 »

Kwadratową nogę to ma Mane bo sam miał 3 patelnie na nodze w pierwszej połowie. A ogólnie to mogło być 5-1 do przerwy lekko

Awatar użytkownika
PyrkaLFC
Posty: 2308
Rejestracja: 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Liverpool - FC Bayern München

Post autor: PyrkaLFC »

Django pisze: I gdyby nie kwadratowa noga COmana byłoby w papę do przerwy - a brakowało bardzo niewiele.
brakowało w ch** wiele, IMO mieliśmy z gry o wiele więcej niz Bayern. Nasza gra się rozsypała ok 70 minuty jak zszedł Keita, ale i tak wyglądaliśmy lepiej, niż pokładający się gracze Bayernu, którzy ostatnie minuty więcej walczyli ze skurczami niż z nami. Fajnie, dobry wynik, wszyscy zdrowi na MU, Virgil IN, Kimmich OUT.
"Grało się non stop, od samego rana.
Nie płaciłem hajsem tylko bólem w kolanach"
https://streamable.com/j3pcz?fbclid=IwA ... s9stQEFQiU ;)

lorenalex
Posty: 157
Rejestracja: 10 kwie 2018, o 23:10

Re: Liverpool - FC Bayern München

Post autor: lorenalex »

bugi pisze:No cóż, wątpię w nasz awans, jeśli nie rozstrzelaliśmy Bayernu dzisiaj, nie ma co się nastawiać na cuda w Monachioum.
Spokojnie, u nas wraca VVD, u nich nie gra Kimmich. Dziś para Suele Hummels miała dzień konia, do tego wyrastające z pod ziemi nogi Martineza i robiący wślizgi Thiago :roll:
He’s our centre-half, he’s our number four. Watch him defend and watch him score. He can pass the ball, calm as you like. He’s Virgil Van Dijk, Virgil Van Dijk!

kadam
Posty: 227
Rejestracja: 14 lut 2015, o 19:10

Re: Liverpool - FC Bayern München

Post autor: kadam »

Ta różnica, która wprowadza Origi :D

Awatar użytkownika
czarodziej
Posty: 329
Rejestracja: 2 sty 2009, o 14:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Liverpool - FC Bayern München

Post autor: czarodziej »

A ja jestem bardzo zadowolony z wyniku. 0 z tyłu bez Van Dijka to jest naprawdę świetna sprawa. Bayern u siebie będzie bardziej otwarty, co nam powinno nawet pasować. Jestem bardzo dobrej myśli.

Django
Posty: 2610
Rejestracja: 25 maja 2014, o 23:36
Lokalizacja: Szczecin

Re: Liverpool - FC Bayern München

Post autor: Django »

smiglo07 pisze:Kwadratową nogę to ma Mane bo sam miał 3 patelnie na nodze w pierwszej połowie. A ogólnie to mogło być 5-1 do przerwy lekko
O tym wszyscy wiedzą nie od dziś. A Coman nie zwykł marnować takich okazji, nasze szczęście.

Martwi mnie inna rzecz - co do cholery jasnej ciężkiej dzieje się z Alissonem?
Obrazek

Awatar użytkownika
BambarylaLFC
Posty: 171
Rejestracja: 23 lip 2012, o 12:27
Lokalizacja: Spytkowice

Re: Liverpool - FC Bayern München

Post autor: BambarylaLFC »

smiglo07 pisze:Kwadratową nogę to ma Mane bo sam miał 3 patelnie na nodze w pierwszej połowie. A ogólnie to mogło być 5-1 do przerwy lekko
Ile? Pragnę przypomnieć, że w pierwszej połowie padł jeden celny strzał. :roll: Rozumiem, że były też inne dogodne sytuacje, ale przecież nie od dzisiaj wiadomo, że w piłce nie wszystko wpada, a setki też się marnuje :P

Zresztą mniejsza o to, z jednej strony cieszy mnie, że nie straciliśmy gola, każdy nas gol daje nam ogromne szanse w rewanżu, ale z drugiej strony przegraliśmy ostatnie 4 mecze wyjazdowe z rzędu w Lidze Mistrzów. Lepszego momentu do przełamania nie będzie :) Wynik do zaakceptowania, teraz OT i mam nadzieję, że zagramy w końcu na swoim poziomie i uda nam się wygrać, o niczym innym w tej chwili nie marzę :D
Obrazek

Awatar użytkownika
Negrys
Posty: 208
Rejestracja: 31 sty 2014, o 10:27
Lokalizacja: Piotrków Kujawski

Re: Liverpool - FC Bayern München

Post autor: Negrys »

Django pisze:
smiglo07 pisze:Kwadratową nogę to ma Mane bo sam miał 3 patelnie na nodze w pierwszej połowie. A ogólnie to mogło być 5-1 do przerwy lekko
O tym wszyscy wiedzą nie od dziś. A Coman nie zwykł marnować takich okazji, nasze szczęście.

Martwi mnie inna rzecz - co do cholery jasnej ciężkiej dzieje się z Alissonem?

a co niby ma sie dziać? Na 0 z tyłu wyjął "samobója" Matipa. I jest OK.


A za 3 tyg nie musimy wygrać możemy zremisowac 1:1, 2:2, 3:3 :D

Mufi
Posty: 882
Rejestracja: 23 maja 2017, o 20:15

Re: Liverpool - FC Bayern München

Post autor: Mufi »

Ja tylko przypomnę jak Liverpool wygląda na wyjazdach w LM, a dokładnie to od rewanżu z Romą...

Osobiście liczę na powrót Oxs'a. Rewanż dopiero za 3 tyg, więc czasu trochę jest. Skoro już regularnie trenuję to może dostanie szanse od JK. Alex dużo dawał w LM w poprzednim sezonie.

Bayern nie wyglądał na za mocny, ale wiadome u siebie to może być inna drużyna. Dobrze że Kimmich nie zagra, robił robotę. Nam niestety zabrakło skuteczności, ogólnie Hendo - Keita - Wij dziś genialni. Cieszy forma Keity.

Mimo kapitalnego spotkania kapitana, mam nadzieję że nie zagra na OT. Jemu takie mecze nie zdarzają się często. Fabinho - Keita - Wijnaldum to optymalna pomoc na dziś.


@up
Oglądałem z 10 powtórek, ta piłka od Matipa leciała na rożny.
Ostatnio zmieniony 20 lut 2019, o 00:09 przez Mufi, łącznie zmieniany 1 raz.

MILF
Posty: 613
Rejestracja: 4 wrz 2013, o 10:47
Lokalizacja: Szemud k. Wejherowa

Re: Liverpool - FC Bayern München

Post autor: MILF »

Remis, który był ewidentnie wkalkulowany.
"Jestem najlepszym trenerem w Anglii, ponieważ nigdy nikogo nie oszukałem. Złamałbym mojej żonie nogi, jakbym grał przeciwko niej, ale nigdy bym jej nie oszukał." (Bill Shankly)

MiaSanMia
Posty: 3
Rejestracja: 19 lut 2019, o 11:47

Re: Liverpool - FC Bayern München

Post autor: MiaSanMia »

Bayern chciał tego meczu po prostu nie przegrać i udało się. Fura szczęścia po naszej stronie. Wcześniej pisałem o Martinezie - że jego występu się najbardziej obawiam... a tutaj taka niespodzianka. Ostatni tak dobry mecz zagrał chyba w sezonie 12/13.

Chyba nikt nie spodziewał się takiego wyniku. W rewanżu na pewno będzie dużo emocji. Gramy bez Kimmicha, to na pewno duża strata ale komfort własnego boiska na pewno doda pewności siebie.

ODPOWIEDZ