Liverpool - Crystal Palace

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

roberthum
Posty: 517
Rejestracja: 18 sty 2014, o 13:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: Liverpool - Crystal Palace

Post autor: roberthum »

Dobrze, że zawodnicy więli się do roboty w drugiej połowie. Pierwsza odsłona była dramatyczna w naszym wykonaniu, mało dobrych akcji, mało strzałów. Co z tego, że mieliśmy posiadanie piłka na poziomie 80% skoro było to na 40 metrze od bramki rywala. W drugiej połowce tytaniczna i praca i sporo szczęścia. Boję się, że nasi spuchną i zaczniemy łapać głupie remisy/porażki. Brakuje nam zawodników kreatywnych w składzie, zwłaszcza w drugiej linii. Keita miał być kimś takim, ale póki co nie prezentuje nawet 25% tego co grał w Lipsku. Mamy ciągle problemy z drużynami głęboko cofniętymi, na dodatek Milner wypada na jedno spotkanie, wiec z Lisami gramy z Camacho lub Fabinho na prawej obronie

CzerwonyBartek
Posty: 843
Rejestracja: 6 kwie 2013, o 15:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Liverpool - Crystal Palace

Post autor: CzerwonyBartek »

mkb22 pisze:>Stwórz forum dyskusyjne o Liverpoolu
>Ludzie wyrażają spokojnie swoje zdanie
>Blokujemy temat bo ktoś myśli innaczej niż admin XDD

Nie dziwie się że wiekszość przeniosła się na grupki na fb i polecam zrobić to samo, bo jedyne co zostało po tym forum i stronie i wylęgarnia raka. Elo
Nie dziękuje. Od ch*jowego poziomu na grupkach fb, zdecydowanie wole forum stojące na wysokim poziomie i trzymane przez adminów za jaja co by tego poziomu nie stracić

Manson pokazał dzisiaj dlaczego nie będzie nigdy tak dobry jak Salah. 4 bramka bardzo ładna i chwałą mu za branie na siebie odpowiedzialności ale akcja pod koniec gdzie Egipcjanin wywalczył piłkę a Sadio zrobił wszystko aby mu nie podać wołała o pomstę do nieba. Czyżby syndrom Neymara tudzież żalu o stanie w cieniu? :P
The world is yours

Awatar użytkownika
Przemyslav
Posty: 40
Rejestracja: 2 maja 2010, o 23:49
Lokalizacja: Piła/Wielkopolska
Kontakt:

Re: Liverpool - Crystal Palace

Post autor: Przemyslav »

Śmiać mi się chce z tych co plują na naszą grę. Od końca sierpnia praktycznie co tydzień rozgrywany mecz, więc normalne jest że w niektórych momentach może być ciężko. Ważne, że po stracie bramki potrafimy się wziąć w garść i cisnąć do przodu.

Każdy mecz jest jak o Mistrza.
"To już jednak przeszłość. Musisz teraz patrzeć przed siebie. Jeśli będziesz teraz patrzył za siebie – uczynisz się nieszczęśliwym." Joe Fagan

lingo1
Posty: 597
Rejestracja: 24 maja 2012, o 14:40

Re: Liverpool - Crystal Palace

Post autor: lingo1 »

Przemyslav pisze:Śmiać mi się chce z tych co plują na naszą grę. Od końca sierpnia praktycznie co tydzień rozgrywany mecz, więc normalne jest że w niektórych momentach może być ciężko. Ważne, że po stracie bramki potrafimy się wziąć w garść i cisnąć do przodu.

Każdy mecz jest jak o Mistrza.
Jakiego mistrza chłopaczku, z taką grą top4 to okk zgadzam się zakwalifikujemy się, ale zaraz zejdziemy na ziemię i ostatnie mecze będą o pietruszkę. City jest za mocne jak to mówił Carra. A wypożyczenie Clyne to samobójstwo.

Tak ironia
Ostatnio zmieniony 19 sty 2019, o 19:27 przez lingo1, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

CzerwonyBartek
Posty: 843
Rejestracja: 6 kwie 2013, o 15:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Liverpool - Crystal Palace

Post autor: CzerwonyBartek »

lingo1 pisze:
Przemyslav pisze:Śmiać mi się chce z tych co plują na naszą grę. Od końca sierpnia praktycznie co tydzień rozgrywany mecz, więc normalne jest że w niektórych momentach może być ciężko. Ważne, że po stracie bramki potrafimy się wziąć w garść i cisnąć do przodu.

Każdy mecz jest jak o Mistrza.
Jakiego mistrza chłopaczku, z taką grą top4 to okk zgadzam się zakwalifikujemy się, ale zaraz zejdziemy na ziemię i ostatnie mecze będą o pietruszkę. City jest za mocne jak to mówił Carra. A wypożyczenie Clyne to samobójstwo.
Dobrze, że widziałem komentarz w dziale Alissona, więc wiem że to ironia (mam nadzieje).
The world is yours

Awatar użytkownika
hoster1
Posty: 578
Rejestracja: 31 sty 2011, o 19:08
Lokalizacja: okolice Elbląga

Re: Liverpool - Crystal Palace

Post autor: hoster1 »

Mamy punkty i nie ma co dyskutować, ale tak patrząc na naszą grę w pierwszej a w drugiej połowie to wydaje się, że Jurgen kazał zawodnikom częściej testować Speroniego. 2 nasze pierwsze gole- patrząc na lot piłki czyli rotacje, siłę itd to nie jedna mama jakby z kapcia przyrżnęła w piłkę to by mocniej poleciała, a wpadło do siatki. GK wykopany z głębokich rezerw i trzeba było jego pognębić strzałami a nie na siłę przebijać się przez pozostałych 10 zawodników, którzy stali na dwudziestym metrze. Podejrzewam, że prostymi środkami szybciej i spokojniej doprowadzilibyśmy ten mecz do końca.
Indywidualnie, serio, nie czepiałbym się Keity póki gra na skrzydle. Kiedy grał w środku był zajebisty i ja tego się trzymam i będę oceniał go, kiedy będzie wystawiany w środku. Dzisiaj było średnio, czyli normalnie kiedy gra na lewej flance.
Milner i tak zwane wahadło, które zrobił Zaha, James zagrał bardzo dobry mecz na prawej obronie. Nie jestem jakimś zapalonym fanem Milnera ale bardzo doceniam to co robi, to że czasami przegrał pojedynek szybkościowy z Iworyjczykiem- czysta fizyka, wszyscy z Kloppem na czele wiedzieli że jeżeli do takowych starć dojdzie to James nie da rady. Mimo to dobry mecz Milnera na PO, szkoda czerwonej kartki.
Winienie Alissona za stracone bramki- #BitchPlease#ŚmierćGimbusom#wonZtejStrony#zamilcz

Mufi
Posty: 944
Rejestracja: 23 maja 2017, o 20:15

Re: Liverpool - Crystal Palace

Post autor: Mufi »

Co ciekawe ostatni raz kiedy LFC straciło 3 bramki na Anfield również miało miejsce z CP :P

Smuggler7
Posty: 179
Rejestracja: 7 lip 2017, o 21:52

Re: Liverpool - Crystal Palace

Post autor: Smuggler7 »

bugi pisze:Bramkarze przeciwników w meczach z nami dostają takichn wylewów, że to chyba jakieś odszkodowanie ża Kariusa w finale LM
Haha dobre :lol: fajnie trochę wyluzować czytając takie komentarze po tak napiętym meczu.
Szpieg1 pisze:Panowie - naprawdę nie da się tego czytać.
Wracamy do blokowania wątku meczowego w czasie trwania spotkania.
Zgadzam się, że poziom wypowiedzi podczas trwania meczu z Palace był bardzo niski pod każdym względem. Sam jak przeczytałem, to jestem zniesmaczony. Niemniej jednak Forum - jak sama nazwa wskazuje - jest po to, aby się wypowiadać. Nawet jeśli podczas trwania meczu są to pożałowania godne komentarze ludzi chorągiewek. :wink:
Sam mam od czasu do czasu ochotę napisać o swoich odczuciach jeszcze podczas trwania meczu, czy to po pierwszej połowie i niekoniecznie zawsze będą one pozytywne tylko dlatego, że ''mecz się jeszcze nie skończył''. Ludzie po prostu wyrażają swoje emocje i to jest w forum najpiękniejsze i zarazem najbardziej wku****jące. Szczególnie podczas trwania meczów, w których L'poolowi nie idzie hehe.

:arrow: A teraz do rzeczy. Co to był za mecz!! W pierwszej połowie zagraliśmy równie słabo, jak z Brighton, więc każdy miał prawo wyrazić swoje niezadowolenie. Każdego miały prawo ogarnąć wątpliwości. Sam po cichu liczyłem się z tym, że możemy nie zgarnąć 3 punktów, ale trudniej byłoby się z tym pogodzić już po meczu.

Pierwsze 7 minut drugiej połowy, to najlepszy okres gry LFC. Podobała mi się ta złość, to tempo i zaciekłość w dążeniu do celu. Brama Salaha, to naprawdę klasa światowa i on to wie. Strzelić gola z tak trudnej pozycji będąc niemal bokiem do bramki i sprawić, że na powtórkach sytuacja ta będzie wyglądać, jakby na treningach regularnie zdobywał takie gole. Później szczęście dopisało przy strzale Firmino, który coraz częściej ma momenty bardzo dobrej formy, którą prezentował w zeszłym sezonie. Kto wie, może w końcówce sezonu okazać się to kluczowe. Nie rozumiem tylko dlaczego będąc na takiej fali przy stanie 2-1 zwalniamy z szóstego biegu na drugi i znow zaczynamy mozolnie konstruować akcje w ataku pozycyjnym. Przecież można było ich dojechać na 3-1 i przejąć pełną kontrolę nad meczem i upływem czasu. Nie stracić 3 bramek i wygrać przewagą dwóch, a może nawet trzech, bo Palace musiałoby się otworzyć.

Koniec końców wynik jest rewelacyjny, bo utrzymujemy przewagę 7 punktów nad City i to oni muszą wygrać, by zmniejszyć ją do 4 punktów. Nie zapominajmy, że dla nich to są aż 4 punkty, więc z pewnością nie zagrają z Huddersfield nie mając z tyłu głowy tego, że Liverpool zgarnął komplet z Palace.

Nie jestem natomiast zadowolony z tego, jak straciliśmy bramkę na 2-2. Zaprezentowaliśmy bardzo słabą postawę w defensywie w tamtej sytuacji. Bramka na 4-3 dla Palace też w ogóle nie powinna mieć miejsca. Za tydzień gramy z Leicester, które też potrafi strzelać (7 strzelonych, 8 straconych w ost. 5 kolejkach) i mam nadzieję, że nie stracimy więcej niż 1 bramki, bo o wygraną będzie równie ciężko. Szczególnie mając na uwadze nasze 3 ostatnie mecze i pierwsze 45 minut rozegrane grubo poniżej oczekiwań w każdym z nich. To tak, jakbyśmy zostawiali wygranie meczu tylko na 2 połowę skracając sobie czas na zdobycie 3 pkt o 50%. Trzeba też pamiętać o tym, że nie zawsze uda się wygrać na farcie, czy po farfoclu bramkarza drużyny przeciwnej (dzięki Speroni), który wyglądał dzisiaj, jakby chciał sobie tą piłkę lekko podbić do góry, wyskoczyć i złapać, a tymczasem odbił ją do tyłu. W tym sezonie szczęście nam naprawdę dopisuje i najlepsze jest to, że potrafimy mu pomóc.

I kolejny raz po wygranym meczu siadamy w fotele, zapinamy pasy i czekamy na to co zrobi City. Obrazek

Oby taka atmosfera po weekendowych meczach LFC utrzymywała się do maja.

tomi9
Posty: 156
Rejestracja: 4 maja 2010, o 15:41
Lokalizacja: Kielce

Re: Liverpool - Crystal Palace

Post autor: tomi9 »

Gdzie będzie dostępny pełny mecz z canal plus??
- Liverpool FC jest ogromną częścią mojego życia - Steven Gerrard

Obrazek

saw
Posty: 1193
Rejestracja: 28 sie 2008, o 19:57

Re: Liverpool - Crystal Palace

Post autor: saw »

Crystal Palace to bardzo niewygodny rywal. Liverpool został dziś mocno obity, trzy stracone bramki, spora nerwówka, ale najważniejsze są kolejne trzy punkty. Styczniowe wygrane póki co bardzo, bardzo ważne. Zadanie wykonane, trzeba czekać na ruch City, chociaż jutro ich wpadka będzie sensacją.

Ależ czekam na powrót Joe Gomeza :wink:
- Nie martw się, Alan. Przynajmniej będziesz miał okazję grać nieopodal świetnego zespołu! - Bill Shankly do Alana Ball'a po zakupieniu go przez Everton

Kartas
Posty: 450
Rejestracja: 28 sty 2011, o 22:24

Re: Liverpool - Crystal Palace

Post autor: Kartas »

Można było się spodziewać mega trudnej przeprawy, gdyż dwa ostatnie wyjazdowe mecze CP to wygrane z Wilkami i City. Mówiąc szczerze robi to wrażenie. Meczu nie oglądałem,miałem dostęp do wyniku online 2-1, 2-2, 3-2, 4-2 4-3....No powiem miałem nerwówkę jak chuchu. Widać, że te wyjazdy CP są grane ostatnio na luzie, nie mają nic do stracenia i bez spiny starają się kąsać tych faworytów i dobrze im to wychodzi. Pewnie zaraz u siebie dostaną oklep od parasoli z dołu tabeli bo będą pod presją dobrego wyniku. Tak to jest. Gdzieś tam mała zadra jest, że 3 gole stracone ale najważniejsze to 3 punkty i można kibicować dalej City by coś utraciło i spokojnie oczekiwać meczu z Lisami.
"Koniec! Zrobili to! Zrobili to! Zrobili to! Historia! Legenda! Liverpool! Klopp! Origi! Wijnaldum! Bohaterowie tego stadionu i tej ziemi" - Mateusz Borek po meczu Liverpool - Barcelona (4-0) 7.05.2019

Dexter22
Posty: 19
Rejestracja: 23 gru 2018, o 11:07

Re: Liverpool - Crystal Palace

Post autor: Dexter22 »

Od paru kolejek mamy znacznie lepsze drugie połowy. W poprzednich sezonach i na początku tego zawsze strzelaliśmy w pierwszej połowie a w drugiej dobijaliśmy. Gdy nie udawało się strzelić to zazwyczaj męczyliśmy się strasznie i remisowaliśmy mecze.

Odnośnie meczu to Milnera nie winiłbym za stratę pierwszego gola. Nawet grający TAA miałby problem z doścignięciem Zahy.
Henderson na duży plus.
Najważniejsze 3 punkty. Teraz 10 dni do meczu z Lisami.

Bakan
Posty: 238
Rejestracja: 23 maja 2017, o 09:24

Re: Liverpool - Crystal Palace

Post autor: Bakan »

Kilka słów odnośnie wczorajszego thrillera na Anfield:

Decyzja o wypchnięciu z klubu Clyne'a przy jednoczesnym zaniechaniu sprowadzenia innego prawego obrońcy jest dla mnie totalnie niezrozumiała szczególnie jeśli wziąć pod uwagę fakt, że na pozycji CB też są zdrowotne problemu w związku z czym Gomez po powrocie do pełnej dyspozycji powinien skupić się na grze właśnie w tamtym sektorze. W wyniku tego posunięcia Klopp musi grać na prawej obronie Milnerem, który był wczoraj najgorszy na boisku i generalnie w stosunku do początku sezonu zdaje się gasnąć z meczu na mecz. Można się zachwycać jego wydolnością ale wieku jednak mimo wszystko nie oszukasz i w jego grze widać zdecydowany spadek zarówno na nominalnej pozycji CM jak i na obstawianej przez niego z konieczności RB. Jestem przekonany, że Clyne grający na Zahę wyglądałby zdecydowanie lepiej niż grający tam wczoraj Milner gdyż był to chyba najgorszy występ prawego obrońcy jaki dane mi było oglądać. Wiecznie spóźniony (czerwona kartka), fatalny w defensywie (przegrał niemal każdy pojedynek), słaby w ataku (poza tym szczęśliwym "dośrodkowaniem" zbitym przez Speroniego). Ciekaw jestem co Klopp będzie robił dalej z pozycją RB. Może dalej grać Milnerem ale to samobójstwo, jest możliwość przesunięcia tam Fabinho ale to nie jest boczny obrońca, który jest w stanie grać "w stylu Kloppa" lub ustawić tam niedługo wracającego do gry Gomeza ale wtedy The Reds zostają z dwoma środkowymi obrońcami i jakikolwiek uraz czy kartki powodują zamieszanie na boisku i kombinacje, które nie powinny mieć miejsca w tak istotnym momencie sezonu. Clyne oddany do Bournemouth to fatalny decyzja, która teraz niesamowicie skomplikowała mnóstwo spraw związanych z całą linią defensywy.

Druga kwestia dotyczy Keity, z którego Klopp chce najwyraźniej zrobić lewego skrzydłowego przez co Gwinejczyk już, któryś raz z rzędu jest jednym z najgorszym piłkarzy w obozie The Reds. Nie chcę jednoznacznie krytykować Niemca za ten eksperyment bo Firmino na klasycznej "9" czy Wijnaldum na DMie to też jego autorskie pomysły ale trzeba zwrócić uwagę, że póki co to nie gra i mam nadzieję, że Niemiec nie będzie szedł w zaparte i w odpowiednim momencie zrezygnuje z tego rozwiązania jeśli nie zacznie ono przynosić pożądanych efektów.

Tak poza tym wszystkim cieszę się z kolejnych trzech punktów ale zdaje sobie jednocześnie sprawę z tego, że do mistrzostwa jeszcze bardzo długa droga szczególnie zważając na kadrowe problemy i porównując je z komfortem jakim niemal na każdej pozycji (poza LB) ma Guardiola.

Awatar użytkownika
MKrzysiek
Posty: 173
Rejestracja: 12 wrz 2011, o 23:32

Re: Liverpool - Crystal Palace

Post autor: MKrzysiek »

Najdelikatniej rzecz ujmując solidny mecz w naszym wykonaniu, choć szkoda 2 głupio straconych bramek pod koniec meczu. Co samych zawodów to możemy podzielić je na 2 części - 1 połowę gdy nasza gra się nie układała i stracliiśmy bramkę choć teoretycznie mieliśmy przewagę optyczną na boisku oraz 2 połowę gdy nasza gra wyglądała już dużo lepiej zwłaszcza w pomocy i ataku (o czym najlepiej świadczy nasza przewaga w strzałach celnych na bramkach, liczbie goli i przewadze w posiadaniiu piłki)
CO do samego meczu to skrytykować należy szczególnie naszego bramkarza i całą linię obrony (widać było, że matip jeszcze się nie zgrał z resztą zespołu po kontuzji, poza tym to jest po prostu karygodne że w starciu z 14 zespołem ligi stracliśmy az 3 bramki). Osobną rolę w tym meczu i to zdecydowanie in minus odegrali fabinho (popełnnił błędy przy obu straconych bramkach) i Milner (w ofensywie grał całkiem nieźle ale w defensywie szło mu już dużo gorzej i po 2 głupich faulach wyleciał za czerwoną kartkę notując jeden z gorszych występów). Za mecz należy pochwalić napewno naszą pomoc dzięki której mieliśmy sporo sytuacji podbramkowych i atak czyli nasze ofensywne trio, które pokazało, że jeżeli chce to potrafi strzelać naprawdę sporo goli (mam tu na myśli Salaha, który tym występem pokazał, że z pewnością będzie się liczył w walce o Złotą Piłkę i Europejskiego Złotego Buta)

SUubiektywna ocena zawodników za mecz z Crystal Palace:
Becker - nie był to jego najlepszy występ bo przy 1 i 3 bramce dla Crystal Palace mógł się zachować lepiej. Poza tym jednak w miarę pewny na przedpolu i przy wyprowadzaniu piłki co nie zmienia faktu, że to nie były jego zawody. DO poprawy ;/
Milner -nie upilnował przy bramce na 1:0 dla Crystal Palace Wilfreda Zahy dzięki czemu mógł on zaliczyć asystę.Dużo pożytku wynikało z jego akcji w ofensywie ale gra defensywna, a zwłąszcza te 2 głupie faule po których zarobił zresztą słusznie czerwoną kartkę nadaje się do poprawy. Słaby występ Anglika lecz na całe szczęście w odwodzie jest młody Camacho
Matip - zawinił przy 2 i 3 bramce dla Crystal Palace gdzie łatwo dał sie ograć. Poza tym jednak przy wyprowadzaniu piłki i pojedynkach główkowych w miarę dobry. Słaby występ Kameruńczyka
van DIjk -przy 1 bramce dla Crystal Palace źle się ustawił i nie przeciął podania. Poza tym jednak jako jedyny z obrońców starał się grać w miarę na poziomie ale nie zmienia to faktu że ten mecz był w jego wykonaniu co najwyżej przeciętny
Robertson - niepewny w obronie gdzie w tym meczu popełnił parę głupich błędów, jednak w ofensywie po raz kolejny pokazał się z dobrej strony skutecznie podłączając sie do akcji ofensywnych. Jedyny zawodnik z obrony, który nie zszedł poniżej pewnego w miarę solidnego poziomu
Fabinho - jeden z antybohaterów meczu gdyż to on spóźnił się z kryciem przy bramce na 1:0 i główce na 2:2 Tomkinsa. Poza tym niepewny na przedpolu gdzie też zaliczył 2-3 głupie straty piłki. Jedynie co na plus można mu zaliczyć to to, że nie bał się grać do przodu i 1 z takich akcji zapoczątkowana przez niego przyniosła gola na 3:2 Salaha.
Henderson - nie był to może idealny mecz Anglika, ale warto zauważyć, że wykonywał on mrówcza pracę asekurując Keitę i walcząc do spółki z Fabinho (I wspomnianym już Keitą) przeciwko 5 pomocnikom Crystal Palace. W miarę dobre zawody Anglika choć stać go na więcej
Keita - w 1 połowie miał parę przebłysków i kilka niezłych zagrań ale klasę pokazał w 2 połowie gdy próbował kreować grę kombinacyjną krótkimi podaniami na 1 kontakt. Jedna z takich akcji zakończyła się asystą przy golun a 2:1 Firmino. Niezłe choć nie idealne zawody naszego playmakera
Salah - 1 połowę miał taką średnią w jego wykonaniu ale 2 połowie grał już dużo lepiej co potwierdził zresztą potem paroma niezłymi akcjami na skrzydle i 2 bramkami do kolekcji. Dobre zawody naszego Egipskiego faraona
Firmino - 1 połowę przespał ale w 2 połowie gdy wziął się za rozegranie piłki to parę razy zakotłowało się w polu karnym przeciwnika. Duży plus za ładna bramkę na 2:1, która dodała nam pewności siebie. Jest ok
Mane - jak zwykle miał parę ładnych rajdów w ofensywie ale swój kunszt i geniusz strzelecki pokazał dopiero strzelając bramkę, która przypieczętowała nasze zwycięstwo. Dobre zawody Senegalczyka
Shaquiri - wszedł za Keitę i miał parę niezłych klepek oraz wprowadził sporo ożywienia do naszej gry i udowodnił, że najlepszą pozycją w zespole jest bycie tzw. jokerem
Adam Lallana i Rafael Camacho grali zbyt krótko by móc ich ocenić

everlast
Posty: 480
Rejestracja: 30 sie 2017, o 20:54

Re: Liverpool - Crystal Palace

Post autor: everlast »

MKrzysiek pisze: van DIjk -przy 1 bramce dla Crystal Palace źle się ustawił i nie przeciął podania.
Jakis inny mecz ogladalem,bo jak ktos mial przeciac podanie przy 1 bramce to Matip,ktory powinien asekurowac Milnera,nie mowiac juz o zawalonej bramce,bogdyby nie zlamana linia spalonego to tej bramki by nie bylo. Wiec z Twojego opisu to wychodzi, ze Matip zawalil 1,2,3.

ODPOWIEDZ