Brighton - Liverpool FC

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: zoltoczerwony, ramar, Juluz, Szpieg1, Gonzo, Daniel, AirCanada

zawad2
Posty: 274
Rejestracja: 10 kwie 2018, o 18:03

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: zawad2 »

MixonLFC pisze:
Podsumowując cały mecz, to była słaba postawa, z lepiej dysponowanym rywalem ten mecz by się skończył porażką.
Ale w zasadzie, mało zespołów w tym sezonie może powiedzieć, że mecz z nami im wyszedł. To raczej nie przypadek.
BadBoy1920h
Posty: 624
Rejestracja: 6 cze 2014, o 00:12

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: BadBoy1920h »

MixonLFC pisze:
MKrzysiek pisze:MixonLFC - my słabo graliśmy TYLKO W 1 POŁOWIE. W 2 połowie graliśmy już dużo lepiej i gdyby nie nieskuteczność strzelecka moglibyśmy ten mecz wygrać wyżej. Zresztą jak mi nie wierzysz to spójrz sobie na statystyki z meczu. I tyle w temacie :)
Podsumowując cały mecz, to była słaba postawa, z lepiej dysponowanym rywalem ten mecz by się skończył porażką.
Krzysiek zacznijmy od tego, że statystykom nie można wierzyć do końca. Nie raz i nie dwa widziałem mecze, gdzie statystyki mówiły jedni, a na boisku widziałem drugie.

Po drugie, biorąc całokształt, mecz ogólnie słaby.
Spodziewam się, że znów chłopaki będą sie rozkręcać z meczu na mecz.
"A żyć możesz dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć"
erni9292 pisze:
Flymf pisze:Pewne rzeczy się nie zmieniają (:
Twoje pierdolenie?
albert77
Posty: 109
Rejestracja: 6 lis 2005, o 22:16
Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki
Kontakt:

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: albert77 »

3 punkty bliżej celu.
"Nigdy nie zwątpimy, gdyż jesteśmy Liverpoolem. To nasz charakter i droga, którą sobie obraliśmy"

- Pepe Reina
Flymf
Posty: 830
Rejestracja: 14 mar 2009, o 23:57

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: Flymf »

Zanim dalej będziecie biadolić że tylko 1-0, że kiepski mecz to spójrzcie na to:

Obrazek

Biorąc pod uwagę tylko mecze u siebie, Brighton jest tuż za TOP6, z nami przegrali dopiero 3 mecz na swoim boisku. Oni po prostu potrafią regularnie zgarniać punkty na swoim stadionie niezależnie z kim grają.
Awatar użytkownika
1010Arx
Posty: 1634
Rejestracja: 7 cze 2012, o 20:17

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: 1010Arx »

Dodatkowo Brighton w każdym meczu tego sezonu strzelało przynajmniej 1 bramkę grając na własnym stadionie. Tylko my zachowaliśmy tam czyste konto.

Wygrana to wygrana. Arsenal chwilę wcześniej zagrał na podobnym poziomie z WHU i przegrał, my wygraliśmy i jesteśmy kolejne 3 pkt do przodu, po wizycie na trudnym terenie (Brighton jest tylko 3 pkt za Wolves, które jest tak chwalone).
Obrazek
FootballClub
Posty: 1189
Rejestracja: 20 sie 2013, o 16:33

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: FootballClub »

Tak tylko przypomnę, ze to City tak wielce chwalone w poprzednim sezonie zwycięskie bramki z takimi potęgami jak Huddersfield, Bournemouth, 2x Southampton, West Ham zdobywało w końcówce meczu. My strzelamy na początku drugiej polowy, kontrolujemy mecz a i tak ktoś się dopierdoli, ze słabo gramy.
lorenalex
Posty: 191
Rejestracja: 10 kwie 2018, o 23:10

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: lorenalex »

Zauważyłbym dodatkowo jeszcze:
- Brighton strzeliła większość swoich bramek z stałych fragmentów, więc trzeba było uważać, na rożne i faule (myślę, że się udało)
- grali formacją 4-5-1, na dużej intensywności. Podobnie jak CP. Trudno przebić się przez takie zasieki.
- Dzięki lepszej defensywnie możemy spokojnie dowozić 1 bramkowe zwycięstwa. Oby tak dalej.
He’s our centre-half, he’s our number four. Watch him defend and watch him score. He can pass the ball, calm as you like. He’s Virgil Van Dijk, Virgil Van Dijk!
https://streamable.com/5dg0ey
saw
Posty: 1199
Rejestracja: 28 sie 2008, o 19:57

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: saw »

Wygrana źle, przegrana źle, nie idzie dogodzić niektórym :wink: Brighton u siebie to nie są leszcze. Takie wygrane, gdy nie wszystko układa się po myśli, cieszą podwójnie. Moim zdaniem to była jedna z cenniejszych wygranych w drodze po tytuł. Jeśli się uda zdobyć mistrzostwo, to w dużej mierze dzięki takim zwycięstwom jak te z Brighton czy w grudniu w Burnley.

Przełamanie w bardzo ważnym momencie sezonu, teraz dwa mecze na Anfield. Wszyscy liczymy na lepszy styl, ale najważniejsze to zdobyć 6 punktów!
- Nie martw się, Alan. Przynajmniej będziesz miał okazję grać nieopodal świetnego zespołu! - Bill Shankly do Alana Ball'a po zakupieniu go przez Everton
MixonLFC
Posty: 186
Rejestracja: 7 sty 2018, o 04:55

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: MixonLFC »

Zgadzam się z tym wszystkim o Brighton, ja pisałem tylko odnośnie tego że ktoś pisał że zagraliśmy dobry mecz co jest bzdurą. Liczą się 3 punkty na trudnym terenie i tyle.
Awatar użytkownika
werbatin
Posty: 1003
Rejestracja: 9 maja 2006, o 10:00
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: werbatin »

Kapitalny mecz. Nie pierwszy raz wygrywamy takie spotkanie w tym sezonie i właśnie dzięki takim wynikom według mnie zmierzamy po tytuł mistrzowski!

Właśnie takie 3 punkty, w meczu, który w zeszłych sezonach zremisowalibyśmy 0-0, lub 2-2 (w najlepszym oczywiście przypadku) pokazują jak ogromny progres poczyniliśmy. W końcu nauczyliśmy się bić głową w mur tak, aby mur padł a głowa była cała.

Kolejnym cholernie ważnym aspektem jest to, że dwa najbliższe mecze gramy na Anfield, a City na wyjeździe. Koguty za 4,5h grają z rozpędzonymi Diabłami, którym dziś będę kibicował (piękne czasy, nie ma większego dla nich upokorzenia jak trzymanie za nimi kciuków przez kibiców The Reds 8) ), a gdy Liverpool pojedzie na Old Traffort, City będzie gościło u siebie Arsenal, a następnie gdy my wrócimy na Anfield, żeby zagrać z Bournemouth, do City zawita Chelsea. Piękny okres sezonu - wszystko dzięki tej jednej, 'skromnej' wygranej 0-1. Takimi meczami zdobywa się tytuły!

Jeżeli Liverpool zrobił jeden z największych kroków milowych ostatnich dziesięcioleci i zaczął wygrywać z ogórkami w brzydkim stylu, to może okaże się, że zaskoczy Nas również tym, że nie będzie trzeba mieć aktualnych badań EKG, aby śledzić końcówkę sezonu :happy:
Obrazek
zawad2
Posty: 274
Rejestracja: 10 kwie 2018, o 18:03

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: zawad2 »

werbatin pisze:Kapitalny mecz. Nie pierwszy raz wygrywamy takie spotkanie w tym sezonie i właśnie dzięki takim wynikom według mnie zmierzamy po tytuł mistrzowski!

Właśnie takie 3 punkty, w meczu, który w zeszłych sezonach zremisowalibyśmy 0-0, lub 2-2 (w najlepszym oczywiście przypadku) pokazują jak ogromny progres poczyniliśmy. W końcu nauczyliśmy się bić głową w mur tak, aby mur padł a głowa była cała.

Kolejnym cholernie ważnym aspektem jest to, że dwa najbliższe mecze gramy na Anfield, a City na wyjeździe. Koguty za 4,5h grają z rozpędzonymi Diabłami, którym dziś będę kibicował (piękne czasy, nie ma większego dla nich upokorzenia jak trzymanie za nimi kciuków przez kibiców The Reds 8) ), a gdy Liverpool pojedzie na Old Traffort, City będzie gościło u siebie Arsenal, a następnie gdy my wrócimy na Anfield, żeby zagrać z Bournemouth, do City zawita Chelsea. Piękny okres sezonu - wszystko dzięki tej jednej, 'skromnej' wygranej 0-1. Takimi meczami zdobywa się tytuły!

Jeżeli Liverpool zrobił jeden z największych kroków milowych ostatnich dziesięcioleci i zaczął wygrywać z ogórkami w brzydkim stylu, to może okaże się, że zaskoczy Nas również tym, że nie będzie trzeba mieć aktualnych badań EKG, aby śledzić końcówkę sezonu :happy:
Nie ma szans żeby Tottenham nas złapał. Nawet jeżeli nas przegonia to w takim przypadku pewnie wylądujemy na trzecim miejscu...
Zatem wszystko tylko nie kibicowanie mułom ;) Niech tkwią w Lidze Europy gdzie ich miejsce ;)
Awatar użytkownika
ynwa19
Posty: 913
Rejestracja: 10 sty 2019, o 22:14

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: ynwa19 »

Najlepszy wynik w mecz Spurs-MU to remis.Wtedy i wilk będzie syty czyli my bo Tottenham straci a i owca cała ponieważ "ukochany wróg" straci do top4-mam na myśli Chelsea-:)
Przez życie idź z uśmiechem na twarzy
MakeYNWA
Posty: 43
Rejestracja: 30 sie 2017, o 20:36

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: MakeYNWA »

Potrzebujemy wiecej jakosci w srodku pola zeby wygrac lige, a szczegolnke kogos kto bedzie gral odwaznie miedzy liniami przeciwnikow. Wczoraj klepka non stop ale nie wieleto dawalo, bo klepalismy w obronie. Kazde podanie do hendersona, giniego to od razu zwrot do tylu. Wieksze zagrozenie stwarzalismy po stracie, gdy zakladalismy pressing niz cos wychodzilo z tego klepania. Zawodnik ktory zrobil roznice to Mo, szczegolnie jak wracal sie do rozegrania. Miec jeszcze kogos takiego w pomocy to byloby to.. od razu rozruszal gre. Takin kims mialbyc Keita, ale narazie chlopak nie daje rady, chociaz wydaje mi sie ze jakby na niego postawic i dac mu sie ograc to by sie rozkrecil. Nie wiem czy nie powinnismy zaryzykowac i wystawiac go do pierwszej 11, bo mozemy miec pozniej problem z Hendersonem.
zawad2
Posty: 274
Rejestracja: 10 kwie 2018, o 18:03

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: zawad2 »

ynwa19 pisze:Najlepszy wynik w mecz Spurs-MU to remis.Wtedy i wilk będzie syty czyli my bo Tottenham straci a i owca cała ponieważ "ukochany wróg" straci do top4-mam na myśli Chelsea-:)
Dokładnie,
Chociaż myślę, że mimo wszystko Koguty w perspektywie dosyć ciężkich wyjazdów (Chelsea, MC, Anfield) będą mieć kłopot z przeskoczeniem naszej ekipy.
Awatar użytkownika
werbatin
Posty: 1003
Rejestracja: 9 maja 2006, o 10:00
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: werbatin »

zawad2 pisze: Nie ma szans żeby Tottenham nas złapał. Nawet jeżeli nas przegonia to w takim przypadku pewnie wylądujemy na trzecim miejscu...
Zatem wszystko tylko nie kibicowanie mułom ;) Niech tkwią w Lidze Europy gdzie ich miejsce ;)
Wiadomo, że Nas nie złapie już nikt, ale teoretycznie Koguty i Obywateli dzielą tylko 2 oczka, więc nie skreślałbym aż tak diametralnie Tottenhamu i lepiej, żeby przegrał. Spokojnie, Arsenal ma przed sobą 3 pewne wygrane i wystrzał formy Aubameyang'a, także muły będą tam, gdzie ich miejsce :happy:
Obrazek
ODPOWIEDZ