Brighton - Liverpool FC

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

AlbertRiera
Posty: 566
Rejestracja: 7 maja 2014, o 22:21

Brighton - Liverpool FC

Post autor: AlbertRiera »

Dziś o 16 ponownie gramy w ramach rozgrywek Premierleague, a nie powstał jeszcze wątek meczowy. :oops:

Miejmy nadzieję, że dziś nasi pozwolą nam zapomnieć o ostatnich 2 porażkach i z Falmer Stadium wywieziemy spokojne 3 punkty, a może nawet uda nam się wygrać kilkoma bramkami - fajnie by było powtórzyć rezultat sprzed roku. :)

Sytuacja kadrowa zdecydowania gorsza u nas, oprócz braku Gomeza, OX-a, nie zagra także Lovren i Lallana, a małe szanse na występ mają Matip i Henderson.

Po stronie gospodarzy niedostępni będą Jahanbakhsh, Matthew Ryan (to akurat duże osłabienie, bo to bardzo dobry bramkarz), Bernadro i Jose Izquierdo - stosunkowo ważni piłkarze w układance Chrisa Hughtona.

Przechodząc do formy Brighton w ostatnim czasie widzimy, że od 3 spotkań są niepokonani (remis u siebie z Arsenalem, wygrana u siebie z Evertonem, remis na wyjeździe z West Hamem), tak więc prezentują się solidnie.

Warto też zwrócić uwagę, że u siebie w tym sezonie legitymują się bilansem 5-3-2. Jedyne porażki, obie w wymiarze 1-2, to porażki z zespołami z top4 - Tottenhamem i Chelsea.

Analizując nasze bezpośrednie starcia z ostatnih 2 sezonów widzimy nasze 3 zwycięstwa (na wyjeździe wspomniane 5-1, u siebie 4-0 i w tym sezonie na Anfield 1-0).

Choć H2H wskazuje, że umiemy z nimi grać, tak ich wyniki domowe w tym sezonie, jak i nasz skromny wymiar zwycięstwa na Anfield sugeruje, że czeka nas dziś trudny mecz.

Mam nadzieję jednak, że nie damy im złapać wiatru w żagle, szybko strzelimy pierwszą bramkę i później potwierdzimy ją dwiema kolejnymi.

Oby wola zwycięstwa i zamazania przez zespół ostatnich 2 porażek była silna i obyśmy powrócili do skuteczności prezentowanej przed meczem z City.

Musimy pokazać, że dalej jesteśmy silni psychicznie i te porażki nas wcale nie zatrzymają.

RedEscelios
Posty: 521
Rejestracja: 27 sie 2013, o 10:18
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: RedEscelios »

2 porażki z rzędu zanotowane w ostatnich spotkaniach muszą być dzisiaj przełamane solidnym zwycięstwem. Najważniejsze, to obecnie wrócić do serii zwycięstw, która pozwoli utrzymać stabilną przewagę nad City. Złapali wiatr w żagle i każde nasze potknięcie da im dodatkowego kopa w kolejnych spotkaniach.
Chociaż sytuacja kadrowa w obronie jest bardzo zła, liczę na zachowanie czystego konta. Fabinho obok VVD? A może Matip będzie już w stanie wskoczyć do składu? Ciężko będzie trafić z podstawowym składem, ale liczę na ofensywne wyjście 4231 z Salahem na szpicy. Im bardziej zdominujemy środek pola (zdominujemy, nie zamurujemy trio Hendo-Mille-Wijnaldum) tym lepiej dla eksperymentalnej formacji defensywnej.
0:2 i do domu ;)
Obrazek

CzerwonyBartek
Posty: 843
Rejestracja: 6 kwie 2013, o 15:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: CzerwonyBartek »

Ci piłkarze to są ze stali. Matip dopiero co złamał obojczyk a już teraz może być brany (zapewne zdecydowanie na wyrost) jako opcja przy ustalaniu składu
Bawiąc się w swoje typy co do składu, strzelam na eksperymentalne zestawienie środka obrony z Fabinho oraz powrót do składu ku zdrowiu oczu Shaqiriego: Alisson - TAA, Fabinho, VVD, Robertson - Milner, Gini - Shaq - Salah, Firmino, Mane
Obawiam się nerwowego walenia głową w mur po ostatnich niezadowalających wynikach. Obstawiam skromne 1-0 po jakimś ładnym uderzeniu szwajcarobańczyka
The world is yours

Awatar użytkownika
Zyska
Posty: 2136
Rejestracja: 13 sie 2009, o 13:02
Lokalizacja: Kazimierz Dolny

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: Zyska »

Brighton to solidna drużyna, każdy zawodnik prezentuje stabilny, solidny poziom. O nas też to można powiedzieć w tym sezonie. Jesteśmy drużyną która nie schodzi poniżej pewnego poziomu. NASZA NAJWYŻSZA PORAŻKA W TYM SEZONIE TO 0-2 W BELGRADZIE to potwierdza. Wypadek przy pracy.

Porażki 0-1 w Neapolu czy 1-2 w Paryżu nie przynoszą nam żadnej ujmy. Odpuściliśmy puchary a Guardiola w związku z tym coś gdaka? Pomijam fakt że nie mamy takiego drugiego składu jak oni, to odpadliśmy z trudnymi przeciwnikami, dajcie nam Rotherham czy inne Brentford i tez sobie postrzelamy Origimi, Jonesami itp.
Dlaczego o tym pisze. Otóż mamy bardzo solidną drużynę. Jeżeli do tego dodamy elementy naszej ofensywnej trójki której czary w kazdej chwili mogą zrobić przewagę nie nalezy obawiać się tego meczu. Niech oni się boją, żeby Salah, Mane, Firmino czy nawet Shaqiri, Keita lub Gini nie zrobili kompletnie nic przez 90 minut.

Jedziemy po zwycięstwo, mieliśmy 9 dni na odpoczynek po meczu na Etihad a kolejny mecz za tydzień. Dzisiaj nie zagramy na oszczędzani sił tylko na 100%.

Zwycięstwo biorę każde. Mamy 4 punkty, nie musimy szarżować bramkami jak za Rodgersa w meczu z Palace. Wolę wygrać 1-0 niż 5-3.



--------Becker----------
Arnold-Fabinho-Dzik-Robertson
-----Gini---Milner-------
Shaqiri---Firo-------Mane
---------Salah-------
Obrazek

Ralf088
Posty: 1867
Rejestracja: 6 lut 2012, o 20:08

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: Ralf088 »

Bardzo ważny mecz przede wszystkim jesli chodzi o psychikę. Na pewno w jakimś stopniu chłopaki odczuli to że przegrali 2 mecze z rzędu i pierwszy mecz w lidze, na dodatek bardzo ważny mecz. Muszą się dzisiaj spiąć i pokazać że był to wypadek przy pracy, jednak trzeba się liczyć z tym że rudna rewanżowa będzie nieco gorsza niż początek sezonu, no chyba że chłopaki pokażą naprawdę świetny futbol. Ważny mecz, liczę na kolejne 3 pkt, bo przewaga 4 pkt w tym etapie sezonu jest praktycznie niczym.

BadBoy1920h
Posty: 558
Rejestracja: 6 cze 2014, o 00:12

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: BadBoy1920h »

Nie podoba mi się wystawianie 4 graczy ofensywnych w jedenastce. Przez to nie mamy kim straszyć z ławki, żaden nie da tyle, co Xerdan po wejściu z ławki ( jeśli mowa o grze z przodu ). Jestem troszkę zdenerwowany, bo zawsze jak Klopp coś miesza ze składem (czyt. Fabinho na obronie) lub słaba ławka, to nasz gra wygląda mizerne.

Mimo wszystko myślę i liczę na wygrana.
"A żyć możesz dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć"
erni9292 pisze:
Flymf pisze:Pewne rzeczy się nie zmieniają (:
Twoje pierdolenie?

Awatar użytkownika
PyrkaLFC
Posty: 2308
Rejestracja: 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: PyrkaLFC »

Ale sklad <fire>.

Na 10tce Firmino czy Shaq? Mam nadzieje, ze docelowo zobaczymy cos takiego:
-Shaqiri--Firmino--Mane-
----------Salah---------------

Ciekawe jak Fab sie spisze na stoperze
"Grało się non stop, od samego rana.
Nie płaciłem hajsem tylko bólem w kolanach"
https://streamable.com/j3pcz?fbclid=IwA ... s9stQEFQiU ;)

John
Posty: 1268
Rejestracja: 27 gru 2007, o 23:43

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: John »

PyrkaLFC pisze:Ale sklad <fire>.

Na 10tce Firmino czy Shaq? Mam nadzieje, ze docelowo zobaczymy cos takiego:
-Shaqiri--Firmino--Mane-
----------Salah---------------

Ciekawe jak Fab sie spisze na stoperze
Przecież ten kwartet z przodu to absolutna normalka w tym sezonie i zawsze wygląda to tak samo, kiedy Shaq jest na boisku czyli: Shaq bliżej prawej strony, Mane lewej, a Firmino za plecami Salaha.
"Steven Gerrard, he's a player who kisses the badge and means it."

kanpka
Posty: 58
Rejestracja: 26 sty 2017, o 23:03

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: kanpka »

TAA z kontuzją na rozgrzewce ?

Awatar użytkownika
Wrubel84
Posty: 662
Rejestracja: 28 wrz 2017, o 19:46
Lokalizacja: Gliwice

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: Wrubel84 »

20 minut za nami, a gramy na stojąco. Zero przyspieszenia, zero zaskoczenia, Hehe znowu do tyłu opóźnia akcje. Jak nic nie zmienimy to będziemy mieli nudną sobotę.

lorenalex
Posty: 157
Rejestracja: 10 kwie 2018, o 23:10

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: lorenalex »

Wrubel84 pisze:20 minut za nami, a gramy na stojąco. Zero przyspieszenia, zero zaskoczenia, Hehe znowu do tyłu opóźnia akcje. Jak nic nie zmienimy to będziemy mieli nudną sobotę.
Brighton mimo ze u siebie przyjechało autobusem...
He’s our centre-half, he’s our number four. Watch him defend and watch him score. He can pass the ball, calm as you like. He’s Virgil Van Dijk, Virgil Van Dijk!

Awatar użytkownika
Wrubel84
Posty: 662
Rejestracja: 28 wrz 2017, o 19:46
Lokalizacja: Gliwice

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: Wrubel84 »

Na autobus może wejdzie konduktor Keita i trochę rozrusza środek pola, bo naprawdę niczym nie zaskakujemy.

lorenalex
Posty: 157
Rejestracja: 10 kwie 2018, o 23:10

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: lorenalex »

Wrubel84 pisze:Na autobus może wejdzie konduktor Keita i trochę rozrusza środek pola, bo naprawdę niczym nie zaskakujemy.
Przydałoby sie bo znowu jest dziura miedzy obrona a pomocą. Choć jego dyspozycja w ost mecz co tu duzo mowić była tragiczna.
He’s our centre-half, he’s our number four. Watch him defend and watch him score. He can pass the ball, calm as you like. He’s Virgil Van Dijk, Virgil Van Dijk!

Awatar użytkownika
Wrubel84
Posty: 662
Rejestracja: 28 wrz 2017, o 19:46
Lokalizacja: Gliwice

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: Wrubel84 »

Ale zagrać gorzej niż Hehe dzisiaj chyba się nie da. Trzy niebezpieczne sytuacje, ale na naszej połowie, Shaq coś próbuje, Mane biega, ale bez rezultatów, Mo ze szpicy musi się cofnąć do środka boiska, aby dotknąć piłkę, Jurgen musi coś zmienić.

MaximusLFC
Posty: 126
Rejestracja: 22 sie 2009, o 22:51
Lokalizacja: Tilburg

Re: Brighton - Liverpool FC

Post autor: MaximusLFC »

Zaraz z 4 punktów przewagi zrobią się 2 pkty...
Obrazek
Red born,
Red to the bone,
Red till I'm gone!

ODPOWIEDZ