Liverpool FC - Manchester City

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

BadBoy1920h
Posty: 569
Rejestracja: 6 cze 2014, o 00:12

Liverpool FC - Manchester City

Post autor: BadBoy1920h »

Dziś o 17:30 czasu polskiego, odbędzie się prawdziwy pojedynek gladiatorów. Liverpool na Anfield podejmie drużynę Manchesteru City prowadzona przez Pepa Guardiole. Oba zespoły znakomicie zaczęły sezon i zajmują pierwsze dwa miejsca z taką samo ilością oczek.

Twierdzy Anfield nie udało się podbić nikomu w ubiegłym sezonie. Liverpool nie przegrał żadnego z 24 ostatnich meczów ligowych na swoim stadionie. Liverpool nie przegrał też żadnego meczu ligowego na Anfield przeciwko rywalom z TOP6 od blisko trzech lat. Czy Obywatele będą w stanie przerwać te świetne statystyki The Reds i zdobędą twierdzę Czerwonych? Już przed sezonem Manchester City i Liverpool byli wymieniani jako główni kandydaci do walki o tytuł, początek rozgrywek potwierdza te prognozy. Oba kluby spotykają się będąc na szczycie tabeli.

Sytuacja kadrowa w naszym zespole jest w sumie bardzo dobra. Poza wykluczeniem OXA, dochodzi jeszcze Keita i Lallana. W przypadku Keity i Lallany opuszczenie meczu nie jest sprawą pewną. Choć nie spodziewam się, że Ich zobaczymy.

W zespole City jest dużo gorzej. Tam lista kontuzjowanych jest dłuższa. Claudio Bravo i Mangala na pewno nie zagrają. Po kontuzji wrócił już De Bruyne, lecz nie rozegrał jeszcze spotkania i wątpliwe by Guardiola wystawił Kevina w pierwszej jedenastce. Występ Ilkaya Guendogana także jest niepewny, ponieważ narzeka na jakiś uraz.
"A żyć możesz dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć"
erni9292 pisze:
Flymf pisze:Pewne rzeczy się nie zmieniają (:
Twoje pierdolenie?

Awatar użytkownika
Wrubel84
Posty: 708
Rejestracja: 28 wrz 2017, o 19:46
Lokalizacja: Gliwice

Re: Liverpool FC - Manchester City

Post autor: Wrubel84 »

Moim zdaniem lepiej przystępować do tego meczu po porażce niż w czasie serii zwycięstw. Przegrana z Napoli na pewno pozostawia niesmak, chęć rewanżu, zwłaszcza na własnym stadionie. Anfield nam sprzyja, kibice także, wszystko w naszych nogach. Skład jakim wychodzimy różni się od tego z zeszłego sezonu, zwłaszcza obrona i bramka. Gomez, van Dijk na środku, TAA na prawej, Alison w bramce, cztery zmiany w obronie, które są o wiele lepsze niż rok temu (Karius, Lovren, Matip, Gomez na prawej). Z nimi wygraliśmy, to teraz powinno pójść lepiej. Obawy budzi nasz atak i pomoc, ale może właśnie mecz z Napoli spowoduje ich rządzę zemsty, zmazanie złego wrażenia. City będzie chciało się zrewanżować za poprzednie 3 porażki, także mecz będzie na pewno ciekawy. Guardiola na pewno przyjmie taktykę bliskiego pilnowania naszych atakujących i kontrpressing, zobaczymy z jakim skutkiem.

Stawiam 2:0 lub 2:1 dla nas i nerwówkę w końcówce.

lfc13
Posty: 202
Rejestracja: 7 lip 2014, o 01:18

Re: Liverpool FC - Manchester City

Post autor: lfc13 »

Mam nadzieję, że nie zobaczymy w tym meczu tego Liverpoolu co z Napoli, lecz ten z ostatnich trzech starć z MCFC.
Obstawiam wspaniałe widowisko i grad bramek, przełamanie Salaha i oczywiście pozycji lidera przed przerwą reprezentacyją.
Mój typ LFC 3:2 ManCity

Awatar użytkownika
hoster1
Posty: 577
Rejestracja: 31 sty 2011, o 19:08
Lokalizacja: okolice Elbląga

Re: Liverpool FC - Manchester City

Post autor: hoster1 »

Od kiedy odszedł Buvac mam obawy czy Jurgen będzie ogarniał zespół tak jak wcześniej, to były moje jedyne obawy jeżeli chodzi o ten sezon. Jak na razie styl gry nie napawał optymizmem ale póki były z tego punkty to nie ma się do czego przyczepić. Ale dzisiaj przyjeżdża do nas City a żeby ich pokonać nie wystarczy mieć chwile szczęścia, tu będzie trzeba przez 95-96 minut szczęściu pomagać zajebistą i solidną grą. To jest najpoważniejszy test Kloppa w tym sezonie, ani PSG alni Spurs nie umywają się do wyzwania, które się zacznie o 17:30.

Co do składu to nie spodziewam się większych zmian chociaż liczę w środek Gini-Milner-Keita bo z takim układem ten środek po prostu jakoś działa. Nigdy nie hejtowałem Hendersona ale póki co wciskanie go do środka wygląda jak dolewanie wody do baku. Kwesta Mo Salaha oczywiście powiem, krótko, jak dalej ma zamiar być takim parodystą to może zejść z boiska nawet w 10 minucie.

Tak mocne słowo, widziałem porównania z zeszłym sezonem ale chodzi o to, że nie ma z niego żadnego pożytku, cały czas traci piłki a jak dojdzie do sytuacji to podaje do bramkarza. Salah myślami jest gdzieś poza meczem jest totalnie nie skoncentrowany.
Ostatnio zmieniony 7 paź 2018, o 16:52 przez hoster1, łącznie zmieniany 1 raz.

Kodi
Posty: 811
Rejestracja: 4 gru 2011, o 19:23

Re: Liverpool FC - Manchester City

Post autor: Kodi »

hoster1 pisze:Od kiedy odszedł Buvac mam obawy czy Jurgen będzie ogarniał zespół tak jak wcześniej, to były moje jedyne obawy jeżeli chodzi o ten sezon. Jak na razie styl gry nie napawał optymizmem ale póki były z tego punkty to nie ma się do czego przyczepić. Ale dzisiaj przyjeżdża do nas City a żeby ich pokonać nie wystarczy mieć chwile szczęścia, tu będzie trzeba przez 95-96 minut szczęściu pomagać zajebistą i solidną grą. To jest najpoważniejszy test Kloppa w tym sezonie, ani PSG alni Spurs nie umywają się do wyzwania, które się zacznie o 17:30.

Co do składu to nie spodziewam się większych zmian chociaż liczę w środek Gini-Milner-Keita bo z takim układem ten środek po prostu jakoś działa. Nigdy nie hejtowałem Hendersona ale póki co wciskanie go do środka wygląda jak dolewanie wody do baku. Kwesta Mo Salaha oczywiście powiem, krótko, jak dalej ma zamiar być takim parodystą to może zejść z boiska nawet w 10 minucie.

Obrazek

Ja też rozumiem frustrację jego zmarnowanymi sytuacjami, ale parodysta to trochę mocne słowo.
I just asked José Mourinho if I can have the keys to his bus. He said What are you talking about James? I said Well it's still on the pitch.
#Boring James Milner

MKrzysiek
Posty: 165
Rejestracja: 12 wrz 2011, o 23:32

Re: Liverpool FC - Manchester City

Post autor: MKrzysiek »

Przed nami niezwykle interesująca rywalizacja na Anfield z liderem tabeli Manchesterem City. O tym jak dobry jest to zespół najlepiej świadczy jego bilans bramkowy w lidze angielskiej i LM. Dodatkowo drużyna ta posiada parę gwiazd takich jak Sterling, De Bruyine, Aguero, Ederson, Gundogan, David SIlva czy Fernandinho
Na całe szczęście dla nas bilans meczów Obywateli na Anfield z Liverpoolem jest fatalny (nie potrafią nas wygrać już od blisko 14 lat). Miejmy nadzieję, że i tym razem będzie tak samo
SKład na mecz z The Citizens
------------------Becker------------------
Clyne---Lovren------Van DIjk- Robertson
----------------Fabinho---------------------
------Milner----------------Henderson-----
----Salah---------------Firmino-----------
--------------Surridge--------------------

Rezerwa: mignolet, Trent - Arnold, Matip, Moreno, WIjnadlum,Shaquiri, Mane
Co do wyniku to tyypuję 3:1 dla po 2 bramkach Salaha i 1 Sturrdige (honorowe trafienie dla The Citizens moim zdaniem zaliczy Sterling lub Aguero)

Awatar użytkownika
urban12
Posty: 687
Rejestracja: 10 lut 2016, o 14:39
Lokalizacja: Bogatynia

Re: Liverpool FC - Manchester City

Post autor: urban12 »

Alisson, Gomez, Lovren, Van Dijk, Robertson, Henderson, Wijnaldum, Milner, Salah, Mane, Firmino

Subs: Mignolet, Matip, Alexander-Arnold, Fabinho, Keita, Shaqiri, Sturridge

Nie rozumiem braku TAA.. Gomez znowu na boku obrony, gdzie w tamtym sezonie niezbyt wyglądał na tej pozycji..
Na stronie "Klopp12"

007
Posty: 731
Rejestracja: 15 lis 2004, o 09:07
Lokalizacja: Rypin --> West Side
Kontakt:

Re: Liverpool FC - Manchester City

Post autor: 007 »

Za to w meczu o 6 punktów zobaczymy od pierwszego gwizdka chorwackiego Magika, który nie grał w piłkę od 2 miesięcy... Jak szanuję Kloppa, tak czasami mam wrażenie, że o składzie na mecz decyduje rzut monetą

Awatar użytkownika
PyrkaLFC
Posty: 2340
Rejestracja: 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Liverpool FC - Manchester City

Post autor: PyrkaLFC »

--> Pobij rekord zdobytych bramek w jednym sezonie w najtrudniejszej lidze na świecie
--> Zostań nazwany parodystą
... Tylko na lfc.pl

ooo Lovrenik na stoperze, to Aguero na pewno dostanie jakiś prezent od Dejanka. Ale je*ać to i tak z nimi wygramy

Gole: Salah, Firmino, Wijnaldum.
https://www.youtube.com/watch?v=vc6FD-q0sak
"Grało się non stop, od samego rana.
Nie płaciłem hajsem tylko bólem w kolanach"
https://streamable.com/j3pcz?fbclid=IwA ... s9stQEFQiU ;)

Awatar użytkownika
Jyuuken
Posty: 652
Rejestracja: 17 mar 2011, o 13:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Liverpool FC - Manchester City

Post autor: Jyuuken »

Oczywiscie rowniez nie jestem zachwycony, ale zastanawiam sie czy nie bedziemy grac innym ustawieniem bardziej 3 So niz klasycznie 4 4 2... Na flance Robertsona jest Mahrez ktory wydaje mi sie nie jest genialny w obronie, wiec moze tam poszaleje z Mane... Pamietajcie, Anfield musi ich zmiesc juz na poczatku!
Po zwyciestwo!

everlast
Posty: 415
Rejestracja: 30 sie 2017, o 20:54

Re: Liverpool FC - Manchester City

Post autor: everlast »

Moim zdaniem gramy na 3 CB i z Milnerem na wahadle

akhrem9
Posty: 506
Rejestracja: 26 lis 2015, o 22:04

Re: Liverpool FC - Manchester City

Post autor: akhrem9 »

everlast pisze:Moim zdaniem gramy na 3 CB i z Milnerem na wahadle
Chyba masz nawet rację :shock:

------------Gomez--------Lovren--------Dijk----------------
------------------Henderson------Gini------------------------
------Milner-----------Firmino---------------Robertson-----
--------------------------------------Mane--------------------
----------------Salah-------------------------------------------

Django
Posty: 2700
Rejestracja: 25 maja 2014, o 23:36
Lokalizacja: Szczecin

Re: Liverpool FC - Manchester City

Post autor: Django »

Czasami myślę, że Klopp sabotuje ten klub...
Obrazek

Smuggler7
Posty: 176
Rejestracja: 7 lip 2017, o 21:52

Re: Liverpool FC - Manchester City

Post autor: Smuggler7 »

Mam obawy przed tym meczem. Z Napoli zagraliśmy tak, jakby remis nas w pełni zadowalał i w konsekwencji zostaliśmy ukarani. Klopp swoimi zmianami również nie dał sygnału do ataku, a wręcz przeciwnie. Nasza podstawowa XI nie dość, że jest niemal nietykalna, to dodatkowo niektórzy wyglądają na lekko zajechanych, a najbardziej Milner.

Po cichu liczyłem na to, że może Sturridge dostanie dzisiaj szansę od początku, ale nie. Firmino ostatnimi czasy nie wygląda na kogoś, kto jest w stanie strzelić bramkę. Salah to samo. Ryzykowne byłoby wstawienie dodatkowo Shaqiriego do podstawowego składu zmieniając dwóch piłkarzy z ofensywnego trio, ale mógł Klopp zaryzykować, a tego nie zrobił. Mam nadzieję, że nasi piłkarze obronią decyzje trenera.

Remis brałbym w ciemno, bo nie sądzę, że na wiele więcej nas stać. Ofensywnie oczywiście. I na dzień dzisiejszy. Jednak kto go tam wie - może to dzisiaj niespodziewanie odpalimy największe torpedy i zagramy, jak z PSG. Wierny kibic zawsze w to wierzy.

Tabela już teraz wygląda piorunująco ciasno w czołówce. Arsenal zaskakuje dobrymi wynikami. Nie przegrywają z teoretycznie słabszymi zespołami, więc wygląda na to, że powalczą o Top4. Chelsea jest bardzo mocna, co nam dwukrotnie udowodnili. Kandydat do Top3 na 100%. My również, ale pora w końcu wskoczyć na wyższy poziom i złapać formę, bo zaczynają się trudności, jeśli chodzi o osiąganie dobrych wyników. Po części może to być spowodowane niezbyt dobrą rotacją w składzie, której prawie nie ma. Nawet podczas meczów zmiany nie są robione z wyczuciem czasu, czego w szczególności nie potrafię zrozumieć. Oby w końcu dzisiaj się to zmieniło.

Come on you Reds!

Awatar użytkownika
Wrubel84
Posty: 708
Rejestracja: 28 wrz 2017, o 19:46
Lokalizacja: Gliwice

Re: Liverpool FC - Manchester City

Post autor: Wrubel84 »

Mam wrażenie, że i my i City wychodzą nie najmocniejszym składem, może rezerwowi będą tu kluczowi. Eksperyment w obronie na taki mecz wydaje się kiepskim pomysłem, chyba, że Klopp uznał, że TAA dzisiaj sobie nie poradzi lub jego poprzednie mecze nie były przekonujące. Lovren po długiej przerwie również niewiadoma, środek i atak niezmieniony. Z ławki Stu, Shaq i Keita i po 3 pkt.

ODPOWIEDZ