Liverpool vs Brighton

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Awatar użytkownika
sijdn
Posty: 443
Rejestracja: 25 sie 2012, o 19:50

Re: Liverpool vs Brighton

Post autor: sijdn »

Mecz ogólnie słaby w naszym wykonaniu. Graliśmy za wolno ale najważniejsze 3 punkty. Reszta to historia. Takie mecze trzeba wygrywać, choć w końcówce miałem mały zawał. Lecimy dalej. :D
Liverpool został stworzony dla mnie, a ja dla Liverpoolu - Bill Shankly

HappyBlancik
Posty: 1662
Rejestracja: 25 maja 2012, o 22:02
Lokalizacja: Poznań

Re: Liverpool vs Brighton

Post autor: HappyBlancik »

I właśnie w takich meczach poznaje się mistrza - totalnie nie idzie, ale strzelasz jedną bramkę i zdobywasz komplet punktów.
To był bardzo dobry mecz dla widza, takie w których nie prowadzi się 4-0 tez są ciekawe, gdy każda akcja przeciwnika to o zgrozo.

Brawo chłopaki! Piękny start.
Jesteś pierwszy - jesteś zwycięzcą. Jesteś drugi - jesteś nikim.

FootballClub
Posty: 1169
Rejestracja: 20 sie 2013, o 16:33

Re: Liverpool vs Brighton

Post autor: FootballClub »

Fani innych drużyn mówią, ze już zadyszka nas spotkała. Chyba meczu nie oglądali. Po pierwszej połowie spokojnie mogło być 3-0 gdyby nie Ryan po strzale Firmino, poprzeczka Trenta i pudło Mane. Tak dalej trzymać. Teraz Leicester, w którym nie zagra nasz kat, Vardy. Nie mogę się już doczekać.

zawad2
Posty: 275
Rejestracja: 10 kwie 2018, o 18:03

Re: Liverpool vs Brighton

Post autor: zawad2 »

FootballClub pisze:Fani innych drużyn mówią, ze już zadyszka nas spotkała. Chyba meczu nie oglądali. Po pierwszej połowie spokojnie mogło być 3-0 gdyby nie Ryan po strzale Firmino, poprzeczka Trenta i pudło Mane. Tak dalej trzymać. Teraz Leicester, w którym nie zagra nasz kat, Vardy. Nie mogę się już doczekać.
Ale chyba każdy ma wrażenie, że gramy na 70-80 % tego co możemy. Zadyszką bym tego nie nazwał, raczej rozruch przed glównym wyścigiem. Tym bardziej cieszy komplet punktów. Oby tak dalej.

ziaja
Posty: 1480
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 23:09
Lokalizacja: Rzeszów/Sanok

Re: Liverpool vs Brighton

Post autor: ziaja »

zawad2 pisze:
FootballClub pisze:Fani innych drużyn mówią, ze już zadyszka nas spotkała. Chyba meczu nie oglądali. Po pierwszej połowie spokojnie mogło być 3-0 gdyby nie Ryan po strzale Firmino, poprzeczka Trenta i pudło Mane. Tak dalej trzymać. Teraz Leicester, w którym nie zagra nasz kat, Vardy. Nie mogę się już doczekać.
Ale chyba każdy ma wrażenie, że gramy na 70-80 % tego co możemy. Zadyszką bym tego nie nazwał, raczej rozruch przed glównym wyścigiem. Tym bardziej cieszy komplet punktów. Oby tak dalej.

City podobnie wystartowali w zeszłym sezonie i dopiero w meczu z nami pokazali co potrafią, ale wiemy jak wyglądał tamten mecz, ale na dobrą sprawę City dopiero wtedy zaczęli mentalnie niszczyć rywali już na samym starcie meczu.
A co do gry, brakuje nam trochę kliniczności i spokoju w sytuacjach pod bramkowych. Nie martwiłbym się tym za bardzo, bo wczorajszy mecz to mogło być 3:0 do przerwy i nie było by tej rozmowy. Ale mecz wygrany i trzeba też wyciągnąć wnioski, bo z Leicester za tydzień łatwiej nie będzie, a potem arcytrudny wyjazd na Wembley.
Obrazek

Springy
Posty: 1
Rejestracja: 25 sie 2018, o 22:19

Re: Liverpool vs Brighton

Post autor: Springy »

Nie spodziewałem się że Brighton tak dobrze zagra. Tak naprawede to tylko bramkarz Brightonu dobrze zagrał.
Gdyby nie te świetne interwencje Bramkarza Brightonu to liverpool by wygrał już 3:0. Gratulacje dla bramkarza Brightonu :D
Egipcjanin strzelił Bramke lecz później strzelał jakby chciał w kibica trafić zamiast w bramke.
Jednym słowem ciekawy mecz. :D

lorenalex
Posty: 167
Rejestracja: 10 kwie 2018, o 23:10

Re: Liverpool vs Brighton

Post autor: lorenalex »

Analiza pozycji i podań. Gini miał chyba 98% celności podań, rewelacja.

Obrazek
He’s our centre-half, he’s our number four. Watch him defend and watch him score. He can pass the ball, calm as you like. He’s Virgil Van Dijk, Virgil Van Dijk!
https://streamable.com/5dg0ey

Awatar użytkownika
foxtrote92
Posty: 212
Rejestracja: 19 gru 2012, o 19:52
Lokalizacja: Kielce

Re: Liverpool vs Brighton

Post autor: foxtrote92 »

Fakt, że w pierwszej połowie mogliśmy strzelić jeszcze nawet 3 bramki (np. Z karnego, którego nie dostaliśmy). Ogólnie jednak to nie był mecz, który w 100% kontrolujemy. Sporo niedokładności, szczególnie u Sadio i Naby'ego. Za to Firmino zagrał wreszcie bardziej efektywnie. Taki mecz 7/10 w nasze wykonaniu, ale cieszą 3 punkty i kolejne czyste konto.
Kiedy człowiek zstępu­je w prze­paść, je­go życie zaw­sze zys­ku­je jas­no ok­reślo­ny kierunek.

adamne
Posty: 521
Rejestracja: 31 lip 2017, o 21:49
Lokalizacja: Katowice

Re: Liverpool vs Brighton

Post autor: adamne »

Ostatnie dwa sezony przegraliśmy tracąc punkty właśnie w takich meczach. Tym bardziej cieszą kolejne 3 punkty i oby tak dalej.
Żadna drużyna nie jest w stanie zagrać 38 równych meczów w lidze, zawsze się trafią takie w których coś nie idzie, przeciwnik nie leży, kluczowym zawodnikom spada forma albo po prostu brakuje trochę szczęścia. I jeśli się chce kandydować do mistrzostawa, to takie mecze też trzeba wygrać. Wytrzymać, wybiegać, wymęczyć, nawet wycwaniakować ale wygrać.
Nas się nie skreśla.
Andy Robertson

ODPOWIEDZ