Liverpool vs Brighton

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

RedEscelios
Posty: 521
Rejestracja: 27 sie 2013, o 10:18
Lokalizacja: Jelenia Góra

Liverpool vs Brighton

Post autor: RedEscelios »

Już jutro rozgrywamy kolejne spotkanie Premier League, tym razem powitamy na Anfield mewy z Brighton. W ostatniej kolejce drużyna gości przyniosła radość połowie ligi, zwyciężając u siebie z Manchesterem 3:2.
To chyba wystarczający powód do tego, by nie lekceważyć przeciwnika (nawet mimo słabej dyspozycji diabłów)

Podchodzimy do tego spotkania z kompletem punktów, bilansem 6:0 no i gramy na Anfield. Więc cel jest prosty: 3 pkt i być może kolejne czyste konto. Goście zapewne wyjdą nastawieni na mocne murowanie i groźne kontrataki, ale przerabialismy już ten styl w poprzedniej kolejce z grozniejszymi orłami.
Najważniejszym celem powinna być szybko strzelone bramka, która otworzyła by rywala i pozwalała grać piłką.
Mam nadzieję zobaczyć dłużej na boisku Daniela i Xherdana. Być może w przypadku dobrego rezultatu, swój debiut zanotuje Fabinho i pomoże w spokojnym dogrywaniu spotkania.

Sklad: Alisson- TAA, Gomez, VVD, Robertson - Millner, Henderson/Ginni, Keita- Salah, Firmino, Mane
Warto zwrócić uwagę, że TAA ma swoim koncie już 2 żółte kartki. Co do jego gry też są zastrzeżenia, ale czy to wystarczy na danie szansy Clyne'owi? Na murujące mewy wrzutki młodego mogą być bardzo przydatne (o ile trochę nad nimi popracuje i będą wyglądały jak w zeszłym sezonie)

Wynik: 3:0 a co 8)
Obrazek

impiii
Posty: 1382
Rejestracja: 31 sie 2010, o 16:26

Re: Liverpool vs Brighton

Post autor: impiii »

Od jakiegoś czasu, takie spotkania jak te jutrzejsze z Brighton rozgrywamy w podobny sposób - miażdżąc rywala. Pomimo tego, że rywale poradzili sobie tydzień temu z wielkim Manchesterem United, to nie wywołują u mnie strachu czy podniecenia, to dalej kadrowo zespół, który będzie bronił się przed spadkiem. Na wyjazdach grają fatalnie, dwa tygodnie temu z Watford nie oddali chociażby strzału celnego. Dodatkowo kontuzjowany będzie Dunk, który wyglądał na gościa trzymającego w ryzach grę defensywną mew.

Nie spodziewam się żadnej zmiany w składzie. Rotacja przyjdzie dopiero po przerwie reprezentacyjnej, teraz będziemy grać sprawdzoną jedenastką, która zagwarantowała dużo bramek i spokój w tyłach. Nie mam wątpliwości, że Fabinho czy Shaqiri odegrają bardzo dużą rolę w tym sezonie, podobnie jak miało to w ubiegłym roku z OXem oraz Robertsonem. Muszą nauczyć się kilku rzeczy, a zwłaszcza przerzucić się na dużo intensywniejszy futbol niż ten który mieli w swoich poprzednich klubach.

Będę bardzo mocno zaskoczony jeśli mecz skończy się innym wynikiem niż gładkie zwycięstwo Liverpoolu.
W życiu trzeba być przygotowanym na wszystko. Każdy dzień jest moim nauczycielem.

zawad2
Posty: 275
Rejestracja: 10 kwie 2018, o 18:03

Re: Liverpool vs Brighton

Post autor: zawad2 »

Zwycięstwo w zasadzie można brać jako pewnik, bardziej interesująca jest kwestia czy po trzech kolejkach ciągle będzie "0" przy bramkach straconych. Oby... To zawsze jest budujące dla całej defensywy.

benekol
Posty: 108
Rejestracja: 8 cze 2017, o 08:53
Lokalizacja: Lublin / Kielce

Re: Liverpool vs Brighton

Post autor: benekol »

Liczę na pewny i zdominowany mecz z naszej strony. Brighton należą się ukłony za pokonanie Manu, ale koniec z pochlebstwami. Skład - myślę, że jedyną zmianą może być Hendo zamiast Giniego. Jak poprzednicy liczę na więcej minut dla Shaqiriego i Stu, Fabinho też nie swoje pogra. Życzeniowo poproszę jeszcze czyste konto Alissona, ale niech jakąś paradą się popisze.
Wynik ?
5:0

Bakan
Posty: 237
Rejestracja: 23 maja 2017, o 09:24

Re: Liverpool vs Brighton

Post autor: Bakan »

Mi się natomiast wydaje, że Jurgen tym razem wprowadzi chociaż jedną zmianę w składzie i nie wiem czy nie będzie to Hendo w miejsce Giniego. Holender grał poprawnie ale znamy zamiłowanie Kloppa do rotacji i myślę, że już teraz powolutku zacznie ją wdrażać.

Co do wyniku to nie sadzę by po raz trzeci z rzędu udało nam się zagrać na zero z tylu. Już z CP mieliśmy trochę szczęścia. Niemniej, wciąż uważam, że będzie to gładkie zwycięstwo i obstawiam 4:1.

Przewidywany skład:
Alisson- Robertson, Van Dijk, Gomez, TAA- Milner, Hendo, Keita- Mane, Firmino, Salah

Juluz
Moderator
Posty: 1084
Rejestracja: 10 kwie 2012, o 16:07
Lokalizacja: Koło

Re: Liverpool vs Brighton

Post autor: Juluz »

Podziwiam wasze optymistyczne nastawienie. To będzie kolejka dawka szybkiego i fizycznego futbolu, Brighton nie będzie się patyczkować i wyjdą agresywnie nastawieni jak ekipa Crystal Palace, mają z przodu starego i cwanego lisa Murraya, typowy angielski napastnik starej daty, przyjmie długą lagę, wymanewruje jednego obrońcę i pozamiatane. Można patrzeć optymistycznie na ten aspekt i z małym cwaniackim uśmiechem, bo u nas biega Van Dijk w obronie, który jeszcze niedawno schował do kieszeni Benteke, nic tylko się cieszyć, że nie grają u nas Lindelof i Bailly. Z drugiej strony Murray w przeciwieństwie do Benteke ma ten zmysł cwaniaczka, coś co ma Vardy.

Raczej nie będą starali się grać piłką i za wszelką cenę chcieć utrzymywać posiadanie piłki, z resztą od dawna nie jest to już wyznacznikiem wygranej, mając 33% wpakowali Diabłom 3 bramki, czyli średnio bramkę na 10%. Będą faulować, wybijać z rytmu, skrobać marchewkę i uprzykrzać grę przetrzymując piłkę po faulach, mieszać się w drobne przepychanki, wszystko, żeby poddenerwować naszych.

Często grają płaskimi dośrodkowaniami, co może wprowadzić nieco zamieszania w naszych szykach obronnych (dwie bramki United straciło właśnie po szybkich i płaskich podaniach w pole karne). Żeby nie było, też popełniają błędy, bo po ich wykorzystaniu czerwona część Manchesteru właśnie zdobyła bramki, a mogła więcej, bo między innymi po takim przechwycie na początku spotkania Lukaku powinien już mieć bramkę na koncie, a że celownik miał pożyczony od Benteke to poszło obok bramki.

Dobra, bo zrobiłem z tego Brighton potwora jakby byli jakimś Manchesterem City, nie o to chodzi. Sęk w tym, że będą grali fizycznie i kisili ogóra na własnej połowie, ale mam nadzieje, że nasi zawodnicy nauczyli się już łamać hokejowe zamki lepiej niż pryszczaty 15-latek z filmów familijnych w USA podczas swojej pierwszej próby włamania, co zobaczyliśmy w spotkaniu z Orłami. Mecz błędów, jak z Palace, tu karny, tam jakaś klepka i trzy punkty. Trzymam kciuki.
Polub LFCpl na fb! LFCpl!
Zapraszam na discord lfc-> klik!

Glajskor
Posty: 153
Rejestracja: 31 sty 2014, o 15:28

Re: Liverpool vs Brighton

Post autor: Glajskor »

W poprzednim sezonie wyjaśniliśmy ich na Anfield 4:0. Kilka miesięcy wcześniej, na wyjeździe, padł wynik 5:1 dla Liverpoolu, co daje 9:1 w dwumeczu na naszą korzyść. Każdy wynik, który da nam 3 pkt + czyste konto, będzie dla mnie satysfakcjonujący. Obecny Liverpool jest dużo mocniejszy, nie ma co się oszukiwać, a biorąc pod uwagę to, że Brighton nam po prostu leży, każdy inny wynik, niż zwycięstwo, będzie traktowany jako porażka.

Liverpool 3:0 Brighton, to mój typ na ten mecz. 8)
"Manchester United jest jak Rolling Stonesi, świetni, ale zawsze pozostaną w cieniu zespołu z Liverpoolu"

Awatar użytkownika
emer71
Posty: 3
Rejestracja: 20 sie 2018, o 19:01
Lokalizacja: NE

Re: Liverpool vs Brighton

Post autor: emer71 »

Niech rozpędzony Liverpool przejedzie się po Mewach. Liczę, że Mane strzeli kolejną bramkę.
"But it doesn't matter who scores the goals so long as we win."

Kodi
Posty: 813
Rejestracja: 4 gru 2011, o 19:23

Re: Liverpool vs Brighton

Post autor: Kodi »

Wygraliśmy, to w sumie najważniejsze, ale tak strasznie brakowało świeżości w składzie, szczególnie w 2 połowie, że zacząłem się trochę bać o wynik w końcówce meczu.
Mane w samej 1 połowie naliczyłem 7 strat piłki dość anonimowy występ, prosiło się o zmiane już około 60 minuty, ale Jurgen nikogo z przodu przed 75 minutą nie zmienia :wink:

Za tydzień z Leicester będzie bardzo ciężko, Lisy grają na prawdę dobry futbol i to będzie tak na prawdę pierwszy poważny sprawdzian, w którym mam nadzieję chociaż na ławce zobaczyć w końcu Fabinho :)

Ciężko dzisiaj kogoś specjalnie wyróżnić jeśli chodzi o MOTM, ale największe wrażenie zrobił na mnie chyba Gomez, w rozprowadzaniu piłki i zabezpieczaniu tyłów był dzisiaj delikatnie lepszy od Virgila a to już na prawdę coś :happy:
I just asked José Mourinho if I can have the keys to his bus. He said What are you talking about James? I said Well it's still on the pitch.
#Boring James Milner

ar90
Posty: 96
Rejestracja: 31 sie 2017, o 14:56

Re: Liverpool vs Brighton

Post autor: ar90 »

Mecz się odbył. Tyle ;)
Mam wrażenie, że Liverpool gra troche na pół gwizdka, ale fajnie, że gra na 50% przynosi zwycięstwa

Awatar użytkownika
Wrubel84
Posty: 747
Rejestracja: 28 wrz 2017, o 19:46
Lokalizacja: Gliwice

Re: Liverpool vs Brighton

Post autor: Wrubel84 »

Albo na pół gwizdka, albo puchnie pod koniec i robi się nerwowo przy jednobramkowej przewadze. Dlatego lepiej jest wpuszczać zmienników 20 min wcześniej, naprawdę nie rozumiem tego typu zachować Kloppa ze zmianami. Mecz pod nasze dyktando, Mane bardzo słabo, po dwóch świetnych meczach dzisiaj cień siebie. Firo miał fajną okazje, ale bramkarz był na stanowisku. Salah ładnie wykończył podanie od Boba, ale później strzały w publiczność. Poprawi się, głęboko w to wierze. Milner swoimi przechwytami dzisiaj dawał powody do radości, Gini o wiele lepiej niż w 2 poprzednich. Alisson podobnie jak Karius dostanie po uszach za te kiwki i już nie będzie tego robić, ładnie w końcówce. Jak widać, jedni lepiej, drudzy gorzej, ważne że ogólnie mecz zwycięski i lider nasz.

Juluz
Moderator
Posty: 1084
Rejestracja: 10 kwie 2012, o 16:07
Lokalizacja: Koło

Re: Liverpool vs Brighton

Post autor: Juluz »

W drugiej połowie wyszli nieco agresywniej i mieliśmy niemałe kłopoty z rozgrywaniem. Postawa Brighton w pierwszej połowie mnie zaskoczyła, w drugiej już nie.
Polub LFCpl na fb! LFCpl!
Zapraszam na discord lfc-> klik!

SzymonW
Posty: 191
Rejestracja: 4 lip 2014, o 15:37
Lokalizacja: Poznań

Re: Liverpool vs Brighton

Post autor: SzymonW »

Dopóki będziemy grać raz w tygodniu i dopóki wszyscy będą zdrowi to pierwszy skład będzie niezmieniony. Według mnie od połowy września będzie rotacja. Teraz punkty są ważne. Za tydzień 1-0 dla LFC biorę w ciemno.
Ostatnio zmieniony 25 sie 2018, o 22:06 przez SzymonW, łącznie zmieniany 1 raz.

haszaszyn
Posty: 59
Rejestracja: 17 gru 2016, o 12:28

Re: Liverpool vs Brighton

Post autor: haszaszyn »

SzymonW pisze:Za tydzień 1-0 dla LFC biorę w ciemno.
Jak skromnie z Twojej strony, że zwycięstwo bierzesz w ciemno ^^

SzymonW
Posty: 191
Rejestracja: 4 lip 2014, o 15:37
Lokalizacja: Poznań

Re: Liverpool vs Brighton

Post autor: SzymonW »

Skromnie, nieskromnie. Ale widać, że czym dłużej będziemy wygrywać tym więcej osób będzie narzekać na zwycięstwa 1:0. Ja się cieszę. Punkty to punkty. Takimi meczami wygrywa się tytuły.

ODPOWIEDZ