Watford - Liverpool

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: zoltoczerwony, ramar, Juluz, Szpieg1, Gonzo, Daniel, AirCanada

calcexe
Posty: 72
Rejestracja: 22 paź 2014, o 23:50

Re: Watford - Liverpool

Post autor: calcexe »

Te kontuzje nas wykończą. Od początku sezonu nie ma jednej, podstawowej jedenastki. Ciągle jakieś zmiany.
Oczywiście nie usprawiedliwiają one tego co się dzisiaj stało; wszyscy dali dupy - od piłkarzy po trenera...

Awatar użytkownika
Jose
Posty: 309
Rejestracja: 25 sie 2011, o 12:39
Lokalizacja: Mława

Re: Watford - Liverpool

Post autor: Jose »

O kur** takiej żenady to moje oczy dawno nie widziały :shock:
Niech jeszcze Klopp powie , że nie potrzeba transferów. Coś to do wypierdzielenia połowa drużyny jak nie 3/4 :dry:
Obrazek

Merseyside United!

Tindr
Posty: 966
Rejestracja: 28 kwie 2011, o 22:49
Lokalizacja: Szczecin

Re: Watford - Liverpool

Post autor: Tindr »

Za nami jak na razie 1/3 sezonu a oprócz Clyne to nasze letnie transfery nie dają praktycznie nic.
Mały kamyczek do ogródka Kloppa - dwa miesiące u sterów a stałe fragmenty ofensywnie i defensywnie jak leżały tak leżą...
Hell is empty and all the devils are here...

Esiu
Posty: 365
Rejestracja: 30 paź 2013, o 11:48
Lokalizacja: Sulechów/Zielona Góra

Re: Watford - Liverpool

Post autor: Esiu »

zoltoczerwony pisze:To jak, majster w tym sezonie czy dopiero w następnym?
Uważaj bo jak po meczu z Newcastle zadałem takie pytanie to mało mnie nie zjedli z nie jakim Dexterem na czele :)
H*j dupa i kamieni kupa ! :(

Yvette
Posty: 1081
Rejestracja: 17 sie 2012, o 11:10

Re: Watford - Liverpool

Post autor: Yvette »

Miał być łatwy terminarz: Newcastle, WBA, Watford i Leicester City
a prawdopodobnie serie skończymy z 1 punktem cudem uratowanym w 95 minucie :D

KowaLFC
Posty: 1003
Rejestracja: 8 sie 2013, o 00:23

Re: Watford - Liverpool

Post autor: KowaLFC »

Yvette pisze:Miał być łatwy terminarz: Newcastle, WBA, Watford i Leicester City
a prawdopodobnie serie skończymy z 1 punktem cudem uratowanym w 95 minucie :D
Z Leicester wygramy na luzie

Liverpoolczyk
Posty: 1342
Rejestracja: 4 sty 2008, o 00:04
Lokalizacja: Kołbiel

Re: Watford - Liverpool

Post autor: Liverpoolczyk »

I jak tam nasz łatwy terminarz idzie, gdzie co niektórzy dopisywali sobie 9 punktów przed rozegranymi już trzema spotkaniami? Zdobyliśmy cały jeden punkt. Jeden punkt wywalczony fartownie po kiepskiej grze w 96 minucie na Anfield z WBA.
Dawno nie widziałem tak kompromitującego występu. Ciekawy jestem, co powie Klopp po meczu o naszej grze. Jedynie Hendersonowi coś się chciało. Na Lallanę nie trzeba stosować pressingu czy szybko doskakiwać, by odebrać mu piłkę. Irytujący wysęp. Przy popisach Sakho łapałem się za głowę. Powrót po kotuzji - OK. Ale nie można wszystkiego usprawiedliwiać, fatalny mecz. Skrtel przed zejściem z boiska też dał popis, o Lucasie też nie ma co pisać, bo od dawna w jego kwestii się nic nie zmienia. A może ktoś na boisku widział Firmino?
Przykro mówić, że moglibyśmy się od Watford wiele nauczyć. Zagrali dziś to, czego nam bardzo brakuje. Szybkość i agresja. Widzieliście, jak walczyli o piłkę? Jak nasz piłkarz na ich połowie nie mógł się spokojnie zastanowić, gdzie zagrać piłkę, lub spokojnie jej opanować? Szybko doskakiwali do Liverpoolczyków i byliśmy bezradni. A my wspomnianej szybkości nie mamy ani na skrzydłach, ani w ataku. To samo tyczy się środka pola, ale rzecz jasna nie mam na myśli tylko sprintów. Brak płynności gry, szybkiego podejmowania decyzji i nieszablonowych zagrań. Mecz-parodia.
Obrazek

Tu chodzi o wszystko. Honor naszego klubu. Dumę naszego miasta. Naszą reputację jako jednego z największych klubów na świecie. Mógłbym występować prawie w każdej innej drużynie i nie byłoby tak samo. - Pepe Reina

DyzioLFC922
Posty: 336
Rejestracja: 24 sty 2015, o 13:46

Re: Watford - Liverpool

Post autor: DyzioLFC922 »

wstyd mi że niektórzy z was są "kibicami" Liverpoolu a macie przecież dłuższy staż niż ja.Wasze serca nie są czerwone,idźcie kibicować jakiemuś 2 ligowcowi.Tam wasze miejsce,a to forum i kibicowanie The Reds zostawcie prawdziwym kibicom.Ale do rzeczy:
Zagraliśmy niezwykle słabo,Sakho popełniał mnóstwo błędów i tylko dobre interwencje Węgra "uratowały"nam wynik(aż zatęskniłem za Lovrenem).Porażka miażdżąca,straciliśmy kolejna szanse na dogonienie czołówki,zespół jest w kryzysie.Z przodu dopiero wejście Divocka dało jakiś cień nadziei ale to było za mało.Szkoda nie wykorzystanych szans.Nic więcej nie jestem w stanie napisać,wielki zawód i drżę przed meczem z Lester...

Aha,Klopp do zwolnienia... :lol:
Ostatnio zmieniony 20 gru 2015, o 17:34 przez DyzioLFC922, łącznie zmieniany 1 raz.

FlyingMonkey4
Posty: 54
Rejestracja: 20 lis 2015, o 16:34
Kontakt:

Re: Watford - Liverpool

Post autor: FlyingMonkey4 »

A w drugi dzień świąt gramy z liderem BPL, czyli Leicester City :D
"I am the normal one, not the special one" - Jürgen Klopp

ElFirmino
Posty: 523
Rejestracja: 11 lis 2015, o 21:26

Re: Watford - Liverpool

Post autor: ElFirmino »

Dyzio uważasz się za jakiegoś guru, a innych za pseudo kibiców mimo, że sam napisaleś to samo co 95% użytkowników forum.

Xabi14Alonso
Posty: 242
Rejestracja: 21 sty 2012, o 20:28
Lokalizacja: podkarpacie
Kontakt:

Re: Watford - Liverpool

Post autor: Xabi14Alonso »

Tylko Sakho, Henderson, Coutinho i Sturridge nadają się do drużyny walczącej o TOP4 (pomijam ich dzisiejszą dyspozycję). Clyne, Can, Ibe, Mignolet, Moreno są idealnie skrojeni na gwiazdy do zespołów z miejsc 5-8, a Skrtel, Lallana i Lucas nie mieliby pewnego składu nawet w Aston Villi, nie mówiąc już o Watford. Ile wody w Wiśle musi upłynąć, żebyśmy zrozumieli, że mamy skład gorszy od takiego Tottenhamu, nie mówiać już o zeszłorocznym TOP4? Bez prawdziwego defensywnego pomocnika, środkowego obrońcy, napastnika i skrzydłowych to my możemy sobie grać o środek tabeli.

@DyzioLFC922

Akurat Ty byłbyś idealnie skrojony do kibicowania drugoligowcowi (swoją drogą, czy to jakaś ujma?) - sorry, ale widać takie są Twoje ambicje, jeśli bronisz przeciętniactwo pokroju Lallany. My mamy dłuższy staż, więc pamiętamy wielu dobrych i chujowych zawodników którzy przewinęli się przez ten klub od minimum 2005 roku. Słyszałeś o takim panu jak Pellegrino? Taki poziom prezentuje Skrtel, a tylko przez to, że ta liga strasznie upadła na jakości, został z nami trochę dłużej niż jeden sezon (i to jako piłkarz podstawowego składu). Oglądałem Xabiego Alonso, Mascherano, Gerrarda i Torresa, ale oglądałem też Lucasa, Poulsena i Ngoga. I nie wmówisz mi, że obecnie w składzie mamy więcej Torresów niż Ngogów.

@Sebu
Rodzice muszą być z Ciebie dumni. No kto by się spodziewał, że wtopimy na wyjeździe z zespołem który od początku roku gra od nas o wiele lepiej.
Ostatnio zmieniony 20 gru 2015, o 17:50 przez Xabi14Alonso, łącznie zmieniany 3 razy.
"I believe we can look forward to the day when we win the title." — Jamie Carragher

konradlfc
Posty: 253
Rejestracja: 23 paź 2006, o 18:53
Lokalizacja: :)

Re: Watford - Liverpool

Post autor: konradlfc »

ElFirmino pisze:Dyzio uważasz się za jakiegoś guru, a innych za pseudo kibiców mimo, że sam napisaleś to samo co 95% użytkowników forum.

Filozof i tyle trzeba zrozumieć. "Czasem warto pozwolić, by żal wypłynął razem z łzami.
Zbyt długo gro­madzo­ne pokłady frustracji w końcu zaczynają fermentować".

Sebu
Posty: 954
Rejestracja: 7 sie 2011, o 16:46

Re: Watford - Liverpool

Post autor: Sebu »

Sebu pisze:United traci punkty, Leicester ciągle jest liderem, ktoś z dwójki City-Arsenal też zgubi oczka (albo i jedni i drudzy). To idealny moment żeby nie nadrobić kilku punktów i dostać w czerep od beniaminka.
hehe.

DrGonzo
Posty: 374
Rejestracja: 18 cze 2014, o 12:13

Re: Watford - Liverpool

Post autor: DrGonzo »

Kolejny już fatalny mecz w wykonaniu Liverpoolu. Kolejny raz tracimy bramkę w pierwszych minutach. Nadal nie potrafimy broić się przy stałych fragmentach gry, a te wykonywane przez nas wołają o pomstę do nieba. Ponadto ogromny chaos i dezorganizacja. Kiedy patrzyłem na kolejne z rzędu niedokładne podania w wykonaniu chłopaków, miałem wrażenie, że oglądam ligę polską, nie angielską. Do tego można jeszcze dodać, że kolejny raz nie potrafimy stwarzać zagrożenia pod bramą przeciwnika, dochodzić do klarownych sytuacji strzeleckich. Pierwsze spotkania z Kloppem dawały nadzieję, że w końcu nastąpi jakiś przełom, ale niestety... Zespoły rywalizujące o Top4 regularnie tracą punkty, a my nie potrafimy tego wykorzystać. Dziś byliśmy kompletnie bezradni. Moim zdaniem bardziej niż w najbardziej nieudanych spotkaniach z Rodgersem na ławce (nawet kiedy traciliśmy więcej bramek). I to w mieczu z beniaminkiem. Klopp musi zareagować, zmienić coś, dostosować się do realiów Premier League, bo póki co wygląda to tragicznie. Wynik 3:0 z Watfordem i kompletna nieumiejętność radzenia sobie z zespołami teoretycznie słabszymi od nas, nie wróży niczego dobrego. To w jego kompetencji leży, żeby "rozpracować" przeciwnika, by zespół wiedział jak skutecznie z nim rywalizować. Klopp musi się obudzić, zareagować, dostosować się do nowych realiów i zażegnać kryzys. Jeśli tak się nie stanie, to w przyszłym roku nie zobaczymy Liverpoolu nawet w Lidze Europy. Wkrótce będziemy mieć połowę sezonu za nami i prawdopodobnie powyżej 10 pkt straty do czołowej czwórki.

PS. To co bardzo mnie irytowało w tym meczu to kiepska gra Sakho (ale można mu wybaczyć z powodu niedawnej kontuzji), bardzo niepewny momentami Bogdan, ale przede wszystkim zachowanie Coutinho. Okropnie zaczyna gwiazdorzyć ostatnimi czasy. Sytuacja, w której przebiegł z 15m cały czas będąc na spalonym, po czym miał pretensje, że Origi nie podał mu piłki, była wręcz żenująca. Klopp musi go sprowadzić na ziemię.
Ostatnio zmieniony 20 gru 2015, o 17:56 przez DrGonzo, łącznie zmieniany 1 raz.

SimonT95
Posty: 353
Rejestracja: 28 sie 2013, o 02:39

Re: Watford - Liverpool

Post autor: SimonT95 »

Chwile ochlonalem.
Zagralismy fatalnie. Nie bylo nic, nawet biegania. Fakty sa takie, ze tylko kilku graczy nadaje sie do czegos wiecej niz do kamieniolomow. Pomijajac dzisiejsze show to mamy Cana, ktory moze byc na prawde dobry, Coutinho, Firmino, ktory w Bundeslidze pokazal ze ma potencjal i pokazal to rowniez z City, Hendersona i Sturridga, jesli bedzie zdrowy, jest Sakho, Clyne i Moreno i ewentualnie Origi i Ibe na przyszlosc. To jest 10 zawodnikow. Nie mowie tu o pierwszej 11, ogolnie mamy 10 ludzi ktorzy potrafia grac w pilke. Zeby zbudowac 18 meczowa potrzebujemy co najmniej 8 powaznych transferow. Wszystkie Lallany i Lucasy do wora i do championship, bo zaden z nich nie zalapalby sie do skladu beniaminkow.

Jestem wkurwiony tak samo jak wszyscy, ale jesli ktos bedzie oceniał Kloppa przed koncem sezonu 16/17 to jest idiota, a rozliczac go bedzie mozna dopiero po 17/18 kiedy druzyna bedzie juz w stu procentach jego. Najpierw trzeba posprzatac syf po Brendanie i innych Hodgsonach.

ODPOWIEDZ