Manchester City - Liverpool

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: zoltoczerwony, ramar, Juluz, Szpieg1, Gonzo, Daniel, AirCanada

Awatar użytkownika
kingaps
Posty: 51
Rejestracja: 18 cze 2012, o 23:33
Lokalizacja: Szczecin

Re: Manchester City - Liverpool

Post autor: kingaps »

CzerwonyBartek pisze:Bardziej niż czego kolwiek chciałbym widoku Gerrarda unoszącego trofeum Premier League
Jak będą grali o mistrza i jeśli będą go pewni, to na ostatnią kolejkę ściągną go do Liverpoolu. Będzie się to opłacało właścicielom z Bostonu, Liverpoolowi oraz LA Galaxy.
Ja kocham Liverpool - Ty kibicujesz Man Utd,
Jestem za Pogonią Szczecin, a Ty za Lechem Poznań
Lubie metal, a Ty kochasz hip-hop, Popierasz PiS, ja wole PO
Mimo to jesteś mi jak brat, bo łączy nas nienawiść do drogówki.

Manchester United jest jak Rolling Stonesi, świetni, ale zawsze pozostaną w cieniu zespołu z Liverpoolu.
SOROBAN | HOKEN

Xabi14Alonso
Posty: 242
Rejestracja: 21 sty 2012, o 20:28
Lokalizacja: podkarpacie
Kontakt:

Re: Manchester City - Liverpool

Post autor: Xabi14Alonso »

Unieść trofeum - uniesie, ale medalu w takim wypadku nie dostanie - a to chyba liczy się najbardziej.

Zresztą - co tu się odpier****, o czym my dyskutujemy :lol:
Póki co to Leicester jest na czele tabeli, i nie będzie łatwo ich strącić :roll:

@DOWN
Z tego co kojarze, to jest to 10 meczów w sezonie. Nie wyobrażam sobie groteskowej sytuacji, w której "w razie zagrożenia mistrzostwem" ściągamy Gerrarda z USA/emerytury w 28 kolejce i wpuszczamy go w każdym meczu na 5-10 minut. Tak jak kolega na dole zauwazył, prawodpodobnie sam 'zainteresowany' by się na to nie zgodził, niezależnie od tego, jak bardzo mu się to należy.
Ostatnio zmieniony 22 lis 2015, o 00:17 przez Xabi14Alonso, łącznie zmieniany 3 razy.
"I believe we can look forward to the day when we win the title." — Jamie Carragher

DrGonzo
Posty: 374
Rejestracja: 18 cze 2014, o 12:13

Re: Manchester City - Liverpool

Post autor: DrGonzo »

kingaps pisze:Jak będą grali o mistrza i jeśli będą go pewni, to na ostatnią kolejkę ściągną go do Liverpoolu. Będzie się to opłacało właścicielom z Bostonu, Liverpoolowi oraz LA Galaxy.
To sobie pofantazjowałeś... ;-) Po pierwsze taki ruch byłby bardzo dziwny i mało prawdopodobny, a po drugie - nawet jeśli taka sytuacja miałaby miejsce (że Liverpool ma zapewnione mistrzostwo przed ostatnią kolejką), to Gerrard przychodząc do klubu na ostatni mecz sezonu i tak nie otrzymałby medalu. Pamiętam taką sytuację, że bodaj w 2011 r. Kuszczak nie otrzymał medalu mimo że jego drużyna (Manchester United) wygrała ligę. Stało się tak bo nie rozegrał wymaganej liczby meczów (chyba 15 w sezonie).

Poza tym jestem przekonany, że Gerrard jest zbyt ambitną osobą by pójść na coś takiego. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, żeby mógł wrócić do klubu tylko dlatego, żeby móc cieszyć się z mistrzostwa (i przypisywać je sobie - bo tak by to wyglądało w twojej wizji), które wygrali za niego inni zawodnicy. To nie w jego stylu, żeby przypisywać sobie coś, czego nie osiągnął.

PS. Gerrard być może kiedyś uniesie trofeum Premier League, ale jako nasz trener ;-). Tego chyba wszyscy chcielibyśmy i taka perspektywa jest bardziej prawdopodobna niż to o czym pisał kingaps.

Awatar użytkownika
Barilla
Posty: 1335
Rejestracja: 21 lip 2013, o 10:19

Re: Manchester City - Liverpool

Post autor: Barilla »

Zacznijmy od tego że nie można zarejestrować piłkarza w PL poza okienkami transferowymi jeżeli nie przychodzi z wolnego transferu. Ja rozumiem że MLS mało kto traktuje poważnie ale to jednak mimo wszystko profesjonalna liga piłkarska z profesjonalnymi kontraktami = Gerrard jeżeli miał by przyjść to w styczniu a następny termin to czerwiec - sierpień. Więc jeżeli w kwietniu nagle by jakimś cudem okazało się że walczymy o mistrza to i tak już Kapitana nie ściągniemy ;)

E:
kacciq pisze:Rany, pół internetu ma teraz bekę z forum lfc.pl :D
Że to niby jakaś nowość? :>
Ostatnio zmieniony 22 lis 2015, o 01:49 przez Barilla, łącznie zmieniany 1 raz.

kacciq
Posty: 711
Rejestracja: 17 wrz 2013, o 18:54
Lokalizacja: Grudziądz

Re: Manchester City - Liverpool

Post autor: kacciq »

Rany, pół internetu ma teraz bekę z forum lfc.pl :D

Cieszmy się wspaniałym zwycięstwem, ale nie odlatujmy w kosmos albo jeszcze dalej, bądźmy jak Jurgen :)

DyzioLFC922
Posty: 336
Rejestracja: 24 sty 2015, o 13:46

Re: Manchester City - Liverpool

Post autor: DyzioLFC922 »

Czujecie to?Wygraliśmy na Etihad i to w pięknym stylu.The Reds wysłali wiadomość całemu światu że nie są już 5 drużyną w lidze tylko mogą powalczyć o coś więcej,Liverpool się odradza.Druga sprawa mam wrażenie że to wczorajsze zwycięstwo wpłynie na ten młody w sumie zespół i młodzi uwierzą że Liverpool nie jest tylko przystankiem w karierze ale mogą tu realnie odnieść sukces.W czwartek przypieczętować awans w LE i będzie naprawdę bardzo dobrze.
Jorguś wykonuje tutaj genialną robotę,zaszczepił im tą mentalność zwycięzców.Ale wystarczy już tego podniecania się,czekają nas kolejne mecze,trudniejsze wyjazdy mamy już za sobą co też będzie miało znaczenie w dalszej części sezonu.

YNWA!

FlyingMonkey4
Posty: 54
Rejestracja: 20 lis 2015, o 16:34
Kontakt:

Re: Manchester City - Liverpool

Post autor: FlyingMonkey4 »

Świetny mecz i jeszcze lepsza postawa zawodników. Obstawiałam 2:2 i to w najlepszym przypadku, a wyszło 4:1. Magia, po prostu magia! Co Firmino odpalił i jak się przedzierał to głowa mała. Piętka Emre Cana, Skrtel dzik, Coutinho w dalszym ciągu wyżyny formy, nie ma do czego się przyczepić. Jorguś robi kawał wspaniałej roboty i myślę, że top4 może być w zasięgu ręki, a w następny rok kroczymy po majstra :D #YNWA
"I am the normal one, not the special one" - Jürgen Klopp

Creeng
Posty: 111
Rejestracja: 14 lip 2014, o 11:38

Re: Manchester City - Liverpool

Post autor: Creeng »

Kibice City mają jednak masę szczęścia, jak na wynik meczu, jeżeli chodzi o bycie wyśmiewanym po meczu- raz, że wszyscy się na El Clasico skupiają, a dwa, że w sumie to tacy za bardzo nie istnieją :D

hulus
Posty: 2467
Rejestracja: 28 lip 2006, o 11:05
Kontakt:

Re: Manchester City - Liverpool

Post autor: hulus »

Skorzystaliśmy nieco na przerwie reprezentacyjnej. Bardzo pomogło to, że Dunga zostawił nam Cou i Firmino w Melwood. To był wspaniały mecz i wynik a mimo tego ciągle widać dużo miejsca, gdzie możemy się poprawić. Do tego ani minuty nie zagrali Sakho, Henderson i Sturridge. Nie do pomyślenia wcześniej by tak zaczarować bez całej trójki. To było oczywiste, że w tym składzie jest znacznie więcej możliwości niż demonstrował nam Rodgers. Defensywnie od pierwszego meczu Kloppa byliśmy lepiej zorganizowani, bliżej siebie z dużo lepszą asekuracją. City stworzyło sobie jedną okazję, kiedy Sterling z metra nie trafił. Poza tym na ich honor pracowali tylko Skrtel i Milner. Indywidualne błędy w obronie to nasza zmora od dawna i to się nie zmienia, ale jak pamiętamy z sezonu wicemistrzowskiego nikogo nie boli stracony gol jak się strzela cztery. Wiadomo, defensywnie jest lepiej od zmiany trenera.

Ciekawie to dopiero zaczęło dziać się w ofensywie. Każdy pamięta co było wcześniej. Wrzutka na nikogo/strzał z nieprzygotowanej pozycji z dystansu/długie holowanie piłki bez pomysłu/nieudana improwizacja. Złapaliśmy więcej luzu, spokoju. Głównie Brazylijczycy, ale już nawet Anglicy jak Lallana, Milner i Clyne zaczynają się przestawiać. Zalążkiem akcji jest odbiór i szybkie przejście do ataku. To się udawało świetnie z City i poskutkowało kilkoma bramkami oraz kilkoma innymi świetnymi okazjami. Jednak nowością dla tego składu stało się wchodzenie za linię obrońców i dużo prostopadłych podań w pole karne. Firmino przy pierwszej bramce, Cou i Firmino przy trzeciej to przykłady udanych takich zagrań. Było tego więcej i będzie znacznie więcej w przyszłości. To jest właśnie najlepsze w futbolu Kloppa. To żaden chaos a wszystko jest rozgrywane z wykorzystaniem mózgu.

City zagrało źle. W obronie chaos, w ofensywie zero pomysłu poza liczeniem na indywidualności. Jednak rozwalić ich 1:4 na wyjeździe i to jeszcze najmniejszy możliwy wynik, bo powinny jeszcze trzy przynajmniej wpaść? To nie jest normalne. Anglia nie jest jednak przygotowana na to, co urządzi jej Klopp i jestem mile zdziwiony, że to udało się zademonstrować już tak szybko. Uwielbiam to jak pozbywamy się strachu. Ciągle musimy ćwiczyć by poprawić nasz futbol, bo było dużo zagrań, które mogły wyglądać lepiej, przeważnie w defensywie.

Teraz przynajmniej wiemy, że ten sezon ma sens. Dryfowaliśmy bez celu z Brendnanem. Wiedziałem, że wystrzelimy z Kloppem, ale nie podejrzewałem, że tak szybko.

Dla mnie najlepszy zdecydowanie Firmino. Za nim Cou i Can, ale to jak w takich meczach bywa dobry mecz całego zespołu. Dwie pierwsze bramki to efekt zagrań Firmino. Zagrań, które były instynktowne, niekoniecznie konkretnie adresowane. Podawał tam, gdzie powinien w odpowiednim tempie. Nie musiał widzieć czy Cou jest w odpowiednim miejscu. Przy pierwszej akcji jej tempo zdecydowało o błędzie Mangali. Przy drugim golu Firmino zagrał cudowną piłkę w strefę, gdzie powinien ktoś wbiec. Na szczęście głowa Cou nadąża. Trzeci gol to mistrzostwo świata z mocnym udziałem Cana. Czwarty gol nieco inny, ale dostać torpedą od Skrtela najwyższy poziom upokorzenia.

Trudno nie czuć podekscytowania jak zaraz mają wrócić Henderson, Sturridge. Sakho też szybciej wyzdrowieje. Do tego są Ibe i Benteke, którzy sporo wnoszą choćby z ławki oraz zbliża się okienko transferowe, w którym FSG możliwe będzie chciało być aktywne. Teraz jednak trzeba myśleć tylko o kolejnym meczu a ten już w czwartek w LE, gdzie na szczęście zaczęliśmy grać na serio.

FootballClub
Posty: 1174
Rejestracja: 20 sie 2013, o 16:33

Re: Manchester City - Liverpool

Post autor: FootballClub »

Ten mecz wlał w nas taką pozytywną energię jak żaden inny. Trzeba pójść za ciosem, najpierw w LE i wreszcie w PL. Nadarza się okazja bo teraz kilka teoretycznie łatwiejszych meczów, z których możemy nadrobić i to sporo do czołówki, która do połowy sezonu będzie rywalizowała w głównej mierze ze sobą (Leicester zagra np. z Chelsea, MU, MC i Liverpoolem, Arsenal z MC czy MU z Chelsea). Dla mnie największym smaczkiem tego meczu było to, że w składzie zabrakło Sakho, Hendersona, Benteke czy Stu, a mimo wszystko zdemolowaliśmy City, nie odważę się tego użyć, jak nikt inny odkąd panują tam szejki. Nawet Barcelona nie miała takiej przewagi na Etihad w 2014 i 2015. Nie da się ukryć, że nadeszły lepsze dni, dzięki Jurgenowi, któremu piłka sprawia olbrzymią radość. Dość, że gość ma plan, to i jeszcze nazwisko i autorytet, który być może pomoże klubowi sprowadzać topowych piłkarzy z Europy

SimonT95
Posty: 353
Rejestracja: 28 sie 2013, o 02:39

Re: Manchester City - Liverpool

Post autor: SimonT95 »

Szybkie pytanie, macie moze link do calego meczu z polskim komentarzem?

pitero
Posty: 1868
Rejestracja: 18 mar 2014, o 21:37
Lokalizacja: B-stok

Re: Manchester City - Liverpool

Post autor: pitero »

SimonT95 pisze:Szybkie pytanie, macie moze link do calego meczu z polskim komentarzem?
Postaram się do godziny 16 wrzucić. Jak wrzucę, to wstawię linki w odpowiednim temacie.

Liverpoolczyk
Posty: 1345
Rejestracja: 4 sty 2008, o 00:04
Lokalizacja: Kołbiel

Re: Manchester City - Liverpool

Post autor: Liverpoolczyk »

Meczu nie mogłem obejrzeć, ale dziś nadrobiłem wszystko oglądając obszerny skrót oraz czytając posty w tym temacie jak i w tych poświęconych poszczególnym zawodnikom. Ale jedna rzecz mnie ciekawi, a chyba nie było tu o niej ani słowa. Jak reagowali kibice The Reds na Sterlinga? Gwizdy, buczenie? Może jakiś transparent się nawet pojawił? Krótko coś w tej kwestii proszę :)

EDIT: Dzięki panowie za odpowiedzi.
Ostatnio zmieniony 22 lis 2015, o 16:36 przez Liverpoolczyk, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Tu chodzi o wszystko. Honor naszego klubu. Dumę naszego miasta. Naszą reputację jako jednego z największych klubów na świecie. Mógłbym występować prawie w każdej innej drużynie i nie byłoby tak samo. - Pepe Reina

Pistolerro
Posty: 897
Rejestracja: 16 lip 2011, o 18:50
Lokalizacja: Lublin

Re: Manchester City - Liverpool

Post autor: Pistolerro »

Jakieś tam pojedyncze gwizdy było słychać. (chyba) Może gdyby RS był częściej przy piłce to gwizdy i buczenie było by bardziej donośne. W sumie mecz tak się zajebiście oglądało ,że ciężko było skupić się na tym czy ktoś buczy na RS.

MarcinLFC77
Posty: 1210
Rejestracja: 11 sie 2012, o 22:59
Lokalizacja: Poznań

Re: Manchester City - Liverpool

Post autor: MarcinLFC77 »

https://www.youtube.com/watch?v=MY1bBqzuUm4

+ standardowo buczenie, i euforia kiedy nie trafił w piłkę mając setkę pod koniec meczu.
“If I didn’t have the character that I have today on the pitch, I don’t think that I would have become the player that I am today." - Luis Suarez

ODPOWIEDZ