Liverpool - FC Sion

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Xabi14Alonso
Posty: 242
Rejestracja: 21 sty 2012, o 20:28
Lokalizacja: podkarpacie
Kontakt:

Re: Liverpool - FC Sion

Post autor: Xabi14Alonso »

jaskol95 pisze:...Z najsłabszą drużyną w grupie...

Tabela mówi coś innego, więc gdyby Brendan dorwał się do mikrofonu, to dowiedzielibyśmy się, że bardzo cieszy się z jednego punktu wywalczonego przeciwko liderowi grupy, w dodatku na tak trudnym terenie... Jeśli nie wyjdziemy z grupy w LE, to nasz treneiro pobije Hodgsona.
"I believe we can look forward to the day when we win the title." — Jamie Carragher

YNWAmate
Posty: 213
Rejestracja: 10 gru 2014, o 14:15
Lokalizacja: Piła

Re: Liverpool - FC Sion

Post autor: YNWAmate »

Jedyną nową rzeczą jaką zauważyłem we wczorajszym meczu to to, że Lallana zmienił fryzure :D :P jest progres
Obrazek

Awatar użytkownika
california
Posty: 356
Rejestracja: 5 sty 2009, o 22:21
Lokalizacja: Malanów

Re: Liverpool - FC Sion

Post autor: california »

Taktyka z trzema środkowymi obrońcami nam nie służy, wszyscy się gubią, nie wiedzą jak się ustawiać, Can to w ogóle rwie się do przodu, bo nie czuje się z tyłu najlepiej. Na tym ustawienie traci cała drużyna, tracą gracze. Widać spadek jakości gry Clyne'a, jest odcięty od gry przy, nie pomaga tym samym ani z tyłu, ani z przodu, bo nie dostaje piłek, Can z tyłu to już pisałem, Gomez gdyby tak grał od początku sezonu, na przedsezonowych sparingach to już byłby na wypożyczeniu w jakimś Wigan... Jeśli tym samym ustawieniem wyjdziemy na Everton, to dobrego wyniku nie przewiduje.
Jamie Carragher #23
"Jeśli Everton grałby w ogrodzie przed moim oknem, zaciągnąłbym firankę" - Bill Shankly

Pustelnik
Posty: 258
Rejestracja: 7 paź 2012, o 11:25

Re: Liverpool - FC Sion

Post autor: Pustelnik »

Ogólnie ta taktyka z 3 środkowymi obrońcami jest zajebista, tylko jest kilka "ale".
Oczywiście mówię tylko o aspektach gry gdy my mamy piłkę.
3 środkowych obrońców muszą umieć operować znakomicie krótkimi podaniami i od czasu do czasu posłać dokładną długą piłkę.
2 wahadłowych musi być przyklejonych do linii bocznej i od czasu do czasu schodzić do środka. Dośrodkowania ostre czy miękkie lub wycofanie na 16 metr.
2 środkowych pomocników muszą mieć dobry przegląd pola, aby posyłać prostopadłe piłki do napastników i dobre długie podanie, aby uruchomić wahadła. Poza tym razem z ofensywnym pomocnikiem nie mogą tracić w głupi sposób piłek pod presją.
1 ofensywny pomocnik musi trafiać w światło bramki strzelając z dystansu i nieźle dryblować. Podania takie jak wyżej.
2 napastników, jeden silny, grający głową, który może też grać tyłem do bramki a drugi szybki z dobrym wykończeniem.

I mniej lub więcej Liverpool grał tak przez jakieś 15 minut w tym meczu i były to najciekawsze fragmenty. Później Rodgers włączył swój geniusz i nie widziałem na boisku żadnej taktyki. Tylko grę do przodu i jakieś tam wymyślanie na spontanie.
Oczywiście mieli swoje okazje Ings, Lallana, Origi ale chyba zlekceważyli bramkarza chcąc strzelić mu pod nogami.
Trochę się ożywiło po wejściu Coutinho.
Chciałbym wiedzieć ile razy Ibe był przy piłce w I i II połowie i ile zagrań miał do przodu. W pierwszej połowie skrzydłowy zagrał całkiem fajnie a w drugiej totalne dno.

pitero
Posty: 1866
Rejestracja: 18 mar 2014, o 21:37
Lokalizacja: B-stok

Re: Liverpool - FC Sion

Post autor: pitero »

pitero pisze:Hłe. 3-5-2 i żadnego napadziora na ławce :D Czyli co, zakładając naszą standardową "niemoc" wpuszczamy na ratowanie wyniku Moreno na skrzydło.
Kompetencje mam na poziomie Rodgersa, a z trenerką nie miałem poza FM'em i FIFĄ nic wspólnego. Fantastycznie to świadczy o nieprzewidywalności naszej taktyki.

ODPOWIEDZ