Liverpool - Chelsea

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

matys1910
Posty: 8
Rejestracja: 25 sie 2011, o 23:37

Liverpool - Chelsea

Post autor: matys1910 »

Czas skupić się nad kolejnym najważniejszym spotkaniem w sezonie i tym razem nie z byle kim, bo z drużyną Mourinho, która ma jeszcze szansę na mistrza, choć według mnie bardzo małe po porażce z Sunderlandem.

To może być jeszcze trudniejsze spotkanie niż mecz z City. Chelsea uwielbia kontry, a LFC grając tak ofensywny futbol na pewno parę okazji da, żeby taką zabójczą akcję wyprowadzić, chociaż skoro ja sobie zdaję z tego sprawę, to Brendan Rodgers pewnie też :D Można sobie tłumaczyć, że Chelsea skupi się na LM, że odpuści BPL, bo już nie mają szans, że skoro Sunderland mógł, to My też możemy. Błąd, My musimy wygrać ten mecz i nie grać na remis, bo wtedy skończy się to naszą porażką. Po meczu z CFC będzie można chłodzić szampany, albo kupować liny, żeby się powiesić, czas pokażę :)

Mnie osobiście nakręca to promo, polecam i Panowie... Make Us Dream :!:

https://www.youtube.com/watch?v=cvMp-JGgVSw
Obrazek

LiveRpoolFC
Posty: 3
Rejestracja: 18 kwie 2014, o 14:36

Re: Liverpool - Chelsea

Post autor: LiveRpoolFC »

Jeżeli Mourinho wyciągnie wnioski z meczów Liverpoolu, może być na prawdę ciężko. Dzisiaj, jesteśmy zespołem który zdecydowanie przeważa w początkowym momencie gry, natomiast druga połowa to zazwyczaj napór drużyn przeciwnych.
Wierzę w to, z całego serducha, że tak jak zamknęliśmy usta i kibicom United po 0:3 na Old Trafford, jak i pogromach z Arsenalem, Evertonem czy po zwycięstwie z City, że wygramy i z Chelsea, chociaż dwiema bramkami, aczkolwiek tj. ktoś wcześniej na forum powiedział , teraz nie liczą się piękne mecze, teraz, trzeba zdobywać 3 pkt w każdym meczu, bo Mistrz Anglii, nie może sobie pozwolić na straty punktów.

Za pewne będę oglądał cały mecz na stojąco i odśpiewywał za każdym razem YNWA kiedy tylko będę je słyszał, ale mam nadzieję, że te 90 minut sprawi, że będę już na prawdę pewny Mistrza. To będzie wyjątkowe spotkanie, już to czuje.

Liverpool jesteśmy z Wami :badhappy:

past7th
Posty: 272
Rejestracja: 4 maja 2011, o 18:05

Re: Liverpool - Chelsea

Post autor: past7th »

Z jednej strony najbardziej bramkostrzelny zespół, z drugiej najlepsza defensywa ligi.
Wydaje się, że mamy więcej atutów: Anfield, wysoka forma i znakomita passa/nastroje, termin pomiędzy półfinałami LM.
A Chelsea? Prócz najlepszych wyników z TOPem nie widzę dużo przesłanek, choć właściwie ta jedna może być przeważająca. Lubią grać z mocnymi rywalami, bo taki Arsenal, MU czy Man City (i my) są bardziej skorzy do atakowania niż takie Crystal Palace itd. Mourinho bardzo dobrze wnioskuje i uczy się na błędach, ale w sumie ostatnio z nimi przegraliśmy więc dużo materiału nie ma :)

paranormalnY
Posty: 364
Rejestracja: 6 kwie 2014, o 23:20

Re: Liverpool - Chelsea

Post autor: paranormalnY »

Zaczyna się kolejny tydzień wróżenia z fusów, może ktoś napisze esej komu będzie bardziej sprzyjał układ planet :lol:
Wiem, że każdy się denerwuje z każdym meczem coraz bardziej, ja też, ale na litość boską...
love the game hate the business
Obrazek

Awatar użytkownika
wow1892
Posty: 197
Rejestracja: 9 mar 2012, o 01:42
Lokalizacja: Kielce

Re: Liverpool - Chelsea

Post autor: wow1892 »

Aż napiszę coś od siebie. Dla mnie będzie to bowiem mecz wyjątkowy z racji tego, że obejrzę go na żywo na Anfield! To będzie mój pierwszy raz w Liverpoolu, więc tym bardziej jest to wielkie przeżycie. Do tego meczu odliczam dni już od ok. miesiąca; wydrukowałem sobie taki specjalny kalendarz i zakreślam każdego dnia jeden X. Cóż, na meczu płuca wypluję żeby wspomóc naszych, więc mamy spory atut w postaci dopingu.
Co do samego meczu. Niestety Mourinho jest specjalistą od wygrywania ważnych i trudnych spotkań, ale ja wierzę w Brendiego. Pamiętajmy, że pracowali razem, więc nasz menago zapewne nieco filozofii Mou poznał. Powinien go trochę rozpracować i mam nadzieję, że tak będzie, tym bardziej, że to my jesteśmy w gazie, a oni to jeszcze mają mecz z Atletico. Atletico jest zespołem, który gra agresywnie co jest nietypowe dla hiszpańskich drużyn. Dlatego też myślę, że mogą trochę zabiegać czelskich.
Jeśli chodzi o skład to Sturridge za Lucasa, Lucas za Mosesa na ławkę i jedziemy. Raczej tutaj nie ma większych wątpliwości, chyba, że Brendu nas zaskoczy i zdejmie np. Coutinho, ale nie sądzę. Szkoda, że Hendo nie zagra, ale cóż... Przynajmniej zobaczę Steva na żywo i to się liczy! Oni wyjdą raczej podstawowym składem, nawet mimo półfinału.
Wynik? Byle do przodu, liczę na zwycięstwo i już. Marzy mi się jakiś pogrom lub niesamowity mecz, żebym za 50 lat mógł powiedzieć: "Byłem tam i widziałem to na żywo!", aczkolwiek ciężko będzie o taki scenariusz. Ale nie będę zapeszał, trzeba po prostu wyjść i wywalczyć w pocie czoła to zwycięstwo, bo takie wygrane są najpiękniejsze. Obyśmy tylko sobie nie pomyśleli, że możemy to zremisować, bo jak się gra na remis to się przegrywa.
C'mon you Mighty Red, zróbcie to dla nas i przede wszystkim dla Stevena! YNWA
Obrazek

Demigod
Posty: 304
Rejestracja: 15 cze 2013, o 21:53
Lokalizacja: Szczecin

Re: Liverpool - Chelsea

Post autor: Demigod »

@up - zazdroszczę :)

Chelsea gra ostatnio taki piach, że aż zęby bolą jak patrzy się na ich grę, zwłaszcza to walenie głową w mur w meczu z Sunderlandem.

Jedna z miana składu i będzie gucio. Mam na myśli Sturridge zamiast Lucasa. Wtedy nasze radosne ofensywne trio z przodu i cofnięty Cou. Jak zagra (Cou) tak jak z Arsenalem, to o wynik jestem spokojny. W obronie tradycyjnie Sakho-Skrtel. Na boki zbytnio wyboru nie mamy, a niepokoi mnie forma w ostatnich meczach Johnsona i Flanagana.
Demigod = Heros

Heros = piłkarz Liverpool FC.

raf
Redaktor
Posty: 344
Rejestracja: 7 kwie 2013, o 21:00
Lokalizacja: Wrocław

Re: Liverpool - Chelsea

Post autor: raf »

Może faktycznie są w kiepskiej formie, ale to w końcu Chelsea. Potrafią grać piach przez kilka meczów, a przychodzi ten najważniejszy i nagle zamieniają się w klasową ekipę. Nie wiem czy Mourinho będzie ważył mecze w BPL z tymi w LM. Jedno jest pewne - stawiając na rezerwy odda nam tytuł. Ciekawi mnie, która natura Mou przeważy - kalkulującego cynika czy człowieka z kompleksem boga. Przypominam też, że w święta z dwóch meczów z MC i CFC, to właśnie the Blues nie dali nam szans. Bez Hendersona raczej nie mamy wielkiego pola do manewru, więc składu nie trzeba przewidywać. Najważniejsze, żebyśmy sami nie próbowali kalkulować i postawili na atak od początku spotkania.

@LyzwaLFC
Webb jak zwykle stanął na wysokości zadania i zamieszał swoimi decyzjami w meczu, ale bez przesady. Chelsea była znacznie lepszą ekipą i poza bramką Skrtela, niewiele mieliśmy do powiedzenia. Ale zgadzam się, że poza Stamford to jest zupełnie inna ekipa.
Ostatnio zmieniony 22 kwie 2014, o 10:55 przez raf, łącznie zmieniany 1 raz.

LyzwaLFC
Posty: 3061
Rejestracja: 7 sty 2009, o 14:29
Lokalizacja: Starogard Gdański

Re: Liverpool - Chelsea

Post autor: LyzwaLFC »

Jakie nie dali nam szans? Sorry, ale tam CFC powinni od 3 minuty grać w 10, a tak gościu, który nie wyleciał wpakował Nam gola i jeszcze sfaulował Suareza w polu karnym, ale Łeb rzecz jasna nie miał zamiaru tego widzieć.
No i to było na Stamford, Chelsea na wyjazdach spisuje się po prostu przeciętnie.
Chciałbym, żeby Sturridge spiął się na Chelsea tak jak w zeszłym sezonie, gdy wręcz terroryzował defensywę the Blues.

Awatar użytkownika
RosolakLFC
Posty: 207
Rejestracja: 9 wrz 2010, o 18:08

Re: Liverpool - Chelsea

Post autor: RosolakLFC »

Wiadomo coś czy Sturridge będzie gotowy na mecz z Chelsea?
Gdzieś czytałem, że Eto nie zagra z Atletico, czym to jest spowodowane? Jest szansa ze na mecz z Nami się nie wykuruje?

Skład:
---------------Mignolet---------------
Johnson--Skrtel--Sakho--Flanagan
---------------Gerrard----------------
-------Allen-----------Coutinho------
----Sterling--Suarez--Sturridge-----

Awatar użytkownika
Cappy
Posty: 344
Rejestracja: 29 paź 2010, o 20:05
Lokalizacja: Kraków

Re: Liverpool - Chelsea

Post autor: Cappy »

Nie lekceważmy ich. Przed poprzednim meczem też grali wielki piach, a z nami nagle zaczęli grać dużo lepiej. Mourinho jak nikt potrafi wygrywać takie mecze, ustawi autobus, parę okazji stworzy i mamy 0:1. Oczywiście nie biorę innej opcji niż zwycięstwo (pod warunkiem Lucas -> Sturridge) Jesteśmy rozpędzeni, każdy gra praktycznie fantastycznie i w tym sezonie już chyba nikt nas nie zatrzyma, ostatnia prosta, jazda!

Liverpool 2:0 Chelsea (Suarez x2)
Pamiętaj rodaku, CRACOVIA znaczy KRAKÓW

Obrazek

galthar
Posty: 290
Rejestracja: 7 sie 2013, o 00:16

Re: Liverpool - Chelsea

Post autor: galthar »

Chelsea absolutnie nie można lekceważyć. Przypomnę, że to z nimi w tym sezonie grało się nam najtrudniej :I

Ktoś wyżej napisał, że jeżeli wygramy to możemy chłodzić szampana. Otóż nie. Chłodzić szampana ja będę dopiero jak City straci punkty, bo to daje nam komfort psychiczny i ponad 3 pkt przewagi. Jeżeli Obywatele będą wygrywać już wszystko do końca, to stres będzie do ostatniej kolejki :D

Chelsea gra kiepsko na wyjazdach, ale nie zdziwiłbym się jakby na naszym terenie zagrali na 200% mimo, że grają już raczej o pietruchę.

Boję się o nasz środek. W meczu z City kiedy mieliśmy już utrzymać wynik, wszedł Allen, wzmocnił środek i było po kłopocie. W sobotę Allena na ławce nie będzie, więc będziemy skazani na drewnianego Lucasa bez formy :I

Mogę się założyć, że Mourinho zagra w obronie jak WHU, czyli 9 defensywnych graczy i wybitki do przodu na jakiegoś Hazarda. A propos Belga, to będzie już zdrowy na mecz z nami? Nie powiem, byłoby to duże osłabienie dla Chelsea, gdyby nie mógł grać :D

Wynik? Niby możemy sobie pozwolić na remis, ale to absolutnie nie wchodzi w grę. Byle 3 punkty!
1-0 Gerrard, karny w 90 min.o

blu
Posty: 113
Rejestracja: 10 kwie 2014, o 16:19

Re: Liverpool - Chelsea

Post autor: blu »

JM na konferencji przed meczem z Atletico
Teraz nie musimy martwić już sytuacją w lidze. Skupiamy się tylko na Champions League i to jest nasz główny cel. Jeśli ludzie mówią o Premier League, to jest w niej teraz 19 drużyn. Chelsea jest w Lidze Mistrzów.
I bądź tu człowieku mądry. Może faktycznie oleje ligę na rzecz LM, ale z drugiej strony wiadomo jaki jest Jose. Gada jedno, robi drugie. Pewnie chce, żeby nasi podeszli do tego meczu na lajcie, a następnie wykorzystać to. Szczwana bestia :oops: Składu nie ma co typować, bo będzie taki sam jak w każdym innym meczu, no może w obronie coś tam Brendan pomiesza, a wynik? Bele do przodu :)

Soso
Posty: 615
Rejestracja: 18 sty 2011, o 16:41
Lokalizacja: Wyszków

Re: Liverpool - Chelsea

Post autor: Soso »

RosolakLFC pisze:Wiadomo coś czy Sturridge będzie gotowy na mecz z Chelsea?
Gdzieś czytałem, że Eto nie zagra z Atletico, czym to jest spowodowane? Jest szansa ze na mecz z Nami się nie wykuruje?
Sturridge powinien powrócić do składu meczowego na spotkanie z Chelsea natomiast Eto'o zabrakło w kadrze na mecz The Blues z Athletico z powodu urazu kolana. Jednak jak podają źródła jest to drobny uraz i bardzo prawdopodobne jest, że na mecz z nami Kameruńczyk będzie dostępny.

Co do samego meczu powiem tak: jeśli nie przegramy spotkania z Chelsea to wygramy ligę.
GO GO THE RED'S!!!

„Forma jest chwilowa, klasa jest wieczna”

Awatar użytkownika
MalyLFC
Posty: 940
Rejestracja: 14 kwie 2009, o 13:22
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Liverpool - Chelsea

Post autor: MalyLFC »

Panie Mou, za długo pan w branży żeby nadal nabierać się na te gierki. Nie trudno było przewidzieć, że Mourinho zagra w ten sposób. Wszyscy wiedzą, że skupią się bardziej na Champions League ale czy oleję tym samym ligę i podaruje Liverpoolowi mistrzostwo Anglii ? Na pewno nie bez walki. Nie oczekujmy łatwego spotkania, nie możemy się rozluźniać bo może to się za trzy tygodnie okazać tragedią. Jesteśmy cały czas na fali, nie zadowalajmy się osiągniętym już pułapem tylko starajmy się wznieść jeszcze wyżej. Musimy wygrać na Anfield, nie ma innej opcji.

Mam nadzieję, że Sturridge będzie już dostępny, on sam pewnie marzy o strzeleniu bramki Chelsea w tak ważnym momencie sezonu.

Jesteśmy bardzo mocni, wszyscy są w gazie a mecz z Chelsea to najlepszy moment na potwierdzenie tego.

Mignolet - Johnson, Skrtel, Agger, Flanagan - Gerrard, Allen, Coutinho - Sterling, Suarez, Sturridge.

Chciałbym zobaczyć taki skład. Agger bardziej doświadczony w rywalizacji z Chelsea, większe uczucie do klubu i myślę, że jest w stanie dać nam więcej niż Sakho, który w ostatnim meczu zagrał kiepskie spotkanie.

Wynik:
Myślę, że czeka nas kolejna pełna emocji niedziela, swoje pieniądze postawiłbym na... 3:2 dla Liverpoolu.

Awatar użytkownika
xMariuszx
Posty: 320
Rejestracja: 22 mar 2013, o 21:33
Lokalizacja: ok. Sucha Beskidzka
Kontakt:

Re: Liverpool - Chelsea

Post autor: xMariuszx »

Ja mam przeczucie, ze Mou podaruje to mistrzostwo swojemu przyjacielowi - Brendanowi. Dla niego lepiej zebysmy to my je zdobyli niz City. Jakby Chelsea z nami wygrala i City wygra reszte swoich meczy, to Obywatele bd mistrzami.

Nie wiem czy bylo pisane, ale Ramires nie zagra juz do konca sezonu i to bynajmniej nie z powodu kontuzji...

ODPOWIEDZ