Brighton - Liverpool

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: zoltoczerwony, ramar, Juluz, Szpieg1, Gonzo, Daniel, AirCanada

AlbertRiera
Posty: 665
Rejestracja: 7 maja 2014, o 22:21

Re: Brighton - Liverpool

Post autor: AlbertRiera »

Myślałem, że po tym żenującym meczu z Atalantą nasi dziś coś udowodnią, ale widzę, że skoro zagrali świetny mecz z Leicester, to jeden na tydzień wystarczy :roll:

Dziś po raz kolejny widzimy co znaczy nasza mityczna głębia składu. Pozytyw tylko taki, że nie przegrywamy, bo Maupay nie trafił z karnego w bramkę :D :D

Miałem wrażenie, że piłkarze zmęczyli się meczem po pierwszych 10 minutach. Ja zapytam krótko - po czym? Po tym truchtaniu z Atalantą? Ja rozumiem, że byśmy tak grali po powrocie z Włoch albo powrocie z Amsterdamu po ciężkim meczu. Ale nie po tym czymś, co oglądałem w środku tygodnia.

Problem jest taki, że tam w tej kopaninie 90 minut grał Mane. I mam wątpliwości, czy jak wejdzie to coś wniesie, bo on widać, że jest przemęczony. Firmino też strzelił 1 bramkę po zmarnowaniu kilku setek z Leicester, więc teraz ma prawo kolejne kilka spotkań kopać się po czole.

Inni też grają wiele spotkań i nie ma tyle narzekania. Trzeba było wzmocnić bardziej skład, a przeprowadzono całe 2 transfery, z czego niestety Alcantara to też było wiadomo, że z nim różnie bywa i dość często łapie urazy. Ale niestety na okrągło musimy słuchać te jałowe gadki o głębi składu i o młodzikach. Tylko, że ostatnie mecze pokazują, jak ta głębia składu wygląda. Jak wpuszczamy 1, czy 2 młodzików, to może aż tak tego nie widać. Ale jak jest już kilku, to wyglądamy źle albo fatalnie. Jedna jaskółka z Leicester, który zagrało fatalnie po samobóju Evansa (do tego czasu mieli kilka sytuacji, w tym dwusetkę Barnesa), wiosny nie czyni.

I jeszcze jedna rzecz - ja rozumiem, że fajnie być wysoko w rankingu fair-play. Ale co to daje? Czemu jak przeciwnik idzie z kontrą nie potrafimy go czasem zatrzymać na siłę, złapać za koszulkę, lekko skosić. Czy coś się stanie, jak w takim COVIDowym sezonie, przy tylu kontuzjach w zespole, będziemy mieli trochę więcej żółtych kartek niż rok temu? Nie potrafię tego pojąć.
everlast
Posty: 538
Rejestracja: 30 sie 2017, o 20:54

Re: Brighton - Liverpool

Post autor: everlast »

Setka Barnesa byla po samoboju. A co do transferow to nie bylo chetnych na Origiego i Shaqiriego, a bez tego mozemy kupic jedynie HG. Czemu ciagle nikt tego nie potrafi zakodowac.
Ralf088
Posty: 1918
Rejestracja: 6 lut 2012, o 20:08

Re: Brighton - Liverpool

Post autor: Ralf088 »

Niech szybko wchodzi Mane, bo jak coś nie zmienimy, to stracimy punkty na co jak co łatwym terenie.
bugi
Posty: 1799
Rejestracja: 4 lut 2011, o 11:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Brighton - Liverpool

Post autor: bugi »

Przecież to jest oczywiste, ze jesli gra się na utrzymanie wyniku to z reguły tego wyniku się nie utrzymuje. Jak długo można meczyć te zwycięstwa jednym golem na farcie?
Obrazek
AlbertRiera
Posty: 665
Rejestracja: 7 maja 2014, o 22:21

Re: Brighton - Liverpool

Post autor: AlbertRiera »

Tak się kończy minimalizm i tak się kończy głębia składu. Truchtali z Atalantą, dziś też dużo truchtania. Co do spalonego Salaha się nie wypowiadam, bo musiałbym zobaczyć na spokojnie jeszcze raz, ale spalony Mane i karny dla Brighton w końcówce ewidentny.
ks77
Posty: 96
Rejestracja: 25 maja 2019, o 12:49

Re: Brighton - Liverpool

Post autor: ks77 »

Wyglądamy, jakby nas wszyscy rozszyfrowali. Do tego terminarz i beznadziejny Minamino, którego łatwo gubili balansem ciała, a jak był przy piłce, to zagrywał bezproduktywnie. Słabe te 2 ostatnie mecze.
horrypaz
Posty: 16
Rejestracja: 18 maja 2017, o 15:03

Re: Brighton - Liverpool

Post autor: horrypaz »

a co tu rozszyfrowywać jak obronę trzeba łatać pomocnikami i debiutantami. pomocnicy kontuzjowani, a zdrowi grają co 3 dni po 90 min bo nie ma kogo za nich. cały ten sezon to jakieś nieporozumienie, ograniczenie do 3 zmian to sabotaż na zdrowie piłakrzy, mecze co 3 dni, jakies puchary z pizdy i ligi narodów to jawny skok na kasę i nie dbanie o zdrowie graczy
everlast
Posty: 538
Rejestracja: 30 sie 2017, o 20:54

Re: Brighton - Liverpool

Post autor: everlast »

jeszcze dodaj towarzyskie mecze reprezentacji. To jest bezsens.
My za to wygladamy jakbysmy nie mieli sił. 2 mecze pod rzad z tak małą ilościa strzalow to az niemozliwe sie wydaje. Najgorsze jest to,ze wypadl Milner i chyba Neco zagra 3 mecz pod rzad, nie wiem czy on to psychicznie wytrzyma po dwoch tak beznadziejnych spotkaniach. Ale problem byl dzis,ze bylismy spoznieni ciagle w srodku pola.
20103101
Posty: 125
Rejestracja: 28 cze 2020, o 12:40

Re: Brighton - Liverpool

Post autor: 20103101 »

Minamino po raz kolejny irytujący jak cholera, nie mogę strawić gościa, nawet do główek nie skacze, ja rozumiem ze marketing ale ludzie, na Boga, ten gość nie ma prawa grać, Williams niestety nie ogarnia PO, i możecie sie nie zgadzać ale Jota musi grac na wolne pole Mane bo to 0:2 by zabiło juz spotkanie, od 0:1 przestaliśmy grać, myśląc chyba ze punkty są już nasze. Nie ma co ukrywać, widac również zmęczenie, Sadio wchodzi z ławki i nie daje nic, ciezko bylo dzisiaj gdzieś znaleźć pozytywy, zaczynam się martwić ale można się było spodziewać takiego sezonu, czekam na powrót naszego szpitala bo widac braki kadrowe i to strasznie
Nodramawegotlallana
Posty: 134
Rejestracja: 17 cze 2020, o 18:12

Re: Brighton - Liverpool

Post autor: Nodramawegotlallana »

Cenny remis na wyjeździe z dobrze prosperującą drużyną Brighton daje nam ważny punkt i pozycję lidera. Jest dobrze.
20103101
Posty: 125
Rejestracja: 28 cze 2020, o 12:40

Re: Brighton - Liverpool

Post autor: 20103101 »

Nodramawegotlallana pisze: 28 lis 2020, o 17:59 Cenny remis na wyjeździe z dobrze prosperującą drużyną Brighton daje nam ważny punkt i pozycję lidera. Jest dobrze.
Polać temu panu, mi również emocje juz opadły, i jeszcze będzie tak że ten remis nie będzie taki zły
Awatar użytkownika
list3r
Posty: 482
Rejestracja: 23 cze 2011, o 20:45
Lokalizacja: Wrocław

Re: Brighton - Liverpool

Post autor: list3r »

Nodramawegotlallana pisze: 28 lis 2020, o 17:59 Cenny remis na wyjeździe z dobrze prosperującą drużyną Brighton daje nam ważny punkt i pozycję lidera. Jest dobrze.
Te cenne remisy na wyjezdzie to chyba nie sa tak cenne w tym sezonie jak w poprzednich ;) Nie mam nowszych danych niestety.

https://towardsdatascience.com/epl-2020 ... 02e20dce26
kuki
Posty: 69
Rejestracja: 12 lut 2017, o 12:44

Re: Brighton - Liverpool

Post autor: kuki »

20103101 pisze: 28 lis 2020, o 17:52 Minamino po raz kolejny irytujący jak cholera, nie mogę strawić gościa, nawet do główek nie skacze, ja rozumiem ze marketing ale ludzie, na Boga, ten gość nie ma prawa grać, Williams niestety nie ogarnia PO, i możecie sie nie zgadzać ale Jota musi grac na wolne pole Mane bo to 0:2 by zabiło juz spotkanie, od 0:1 przestaliśmy grać, myśląc chyba ze punkty są już nasze. Nie ma co ukrywać, widac również zmęczenie, Sadio wchodzi z ławki i nie daje nic, ciezko bylo dzisiaj gdzieś znaleźć pozytywy, zaczynam się martwić ale można się było spodziewać takiego sezonu, czekam na powrót naszego szpitala bo widac braki kadrowe i to strasznie

Racja dziś nawet Fab w obronie słabo. A Neco tragedia drugi mecz z rzędu. Dziś ogólnie cały zespół grał słabo skoto taki Brighton nas cisnął.. Ogólnie te małe kluby z PS wyglądają grając z nami bardzo dobrze a jak już trafiają na kogoś innego to nagle zapominają jak się gra.
Redi
Posty: 742
Rejestracja: 16 wrz 2011, o 16:18

Re: Brighton - Liverpool

Post autor: Redi »

Ogólnie nie chce ani komentować ani bronić naszej gry bo nie miałem przyjemności (???) oglądać meczu, ale polecam tydzień w tydzień śledzić wyniki ligowe drużyn grających w tym samym tygodniu w europejskich pucharach. Dzisiaj, oprócz naszego remisu z 16 w tabeli Brighton, Borussia uległa również 16 w tabeli FC Köln. Real przegrywa 2:1 z Alaves strzelając gola kontaktowego dopiero w ostatnim kwadransie, z kolei Atletico wygrywa z 11 w tabeli Valencia po golu samobójczym w końcówce. PSG siadło i dało sobie wyrwać dwubramkowe prowadzenie przeciwko Bordeaux z bilansem 4:4:4. Atalanta porażka 2:0 z Verona, a Juventus remis 1:1 z wielkim Benevento. Coś musi być na rzeczy i nie możemy do końca oczekiwać niewiadomo jakiego zaangażowania od naszych przy takim napięciu i jak widać inne, również wielkie drużyny mają z tym problem.
Nodramawegotlallana
Posty: 134
Rejestracja: 17 cze 2020, o 18:12

Re: Brighton - Liverpool

Post autor: Nodramawegotlallana »

Ale jak to jest, że 3 dni odpoczynku dla piłkarzy to mało? Ja po mocnym, półtoragodzinnym treningu na siłowni, albo po przebiegnięciu 10 km (czyli mniej więcej tyle ile piłkarze podczas meczu) następnego dnia, owszem, odczuwam lekkie zakwasy, ale dwa dni później już wszystko jest ok. Tym bardziej wszystko powinno być ok u piłkarzy, którzy mają specjalne diety, lekarzy, masażystów i Bóg wie co jeszcze. Nie podoba mi się to podejście piłkarzy. Już nie wspomnę o zarobkach, bo tu nie o to chodzi, ale jakbym zarabiał pół bańki co tydzień, to mógłbym na murawie zdychać, a i tak uśmiech cisnął by mi się na usta.
ODPOWIEDZ