Liverpool - Burnley

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Awatar użytkownika
Egalot
Posty: 721
Rejestracja: 10 kwie 2010, o 13:58

Re: Liverpool - Burnley

Post autor: Egalot »

Przecież to nie przez Gomeza mamy tylko jeden punkt, a przez Salaha, który powinien dziś na spokojnie dogonić lidera klasyfikacji strzelców. To jak wykopał piłkę w trybuny jakoś w 62' albo jak strzelił flaka ala Firmino w doliczonym czasie gry... To przecież ręce opadają.

Pociesza mnie tylko fakt, że te słabe mecze i słabe wyniki mogą wynikać z zapewnionego (czy tuż po przerwie - z prawie zapewnionego) mistrzostwa. To przestały być mecze o stawkę. Szkoda co prawda rekordów, ale nie one są najważniejsze.
Obrazek

ManiacK
Posty: 1824
Rejestracja: 5 lis 2012, o 22:06

Re: Liverpool - Burnley

Post autor: ManiacK »

No oby, no i oby to było też powiązane z brakiem w 100% odpowiedniego przygotowania w trakcie przerwy Covid19, bo wiadomo że w 2tyg wspólnego treningu czy ile tego było mogli wrócić do gry na 100% po takiej przerwie, zwłaszcza że my dużo bardziej bazujemy na grze zespołowej aniżeli indywidualnych popisach.

Mam jednak nadzieję, że zainteresujemy się jakimś starszym, silnym i wysokim napastnikiem, który mógłby zapewnić nam jakąś opcję na dogranie meczy, gdzie mamy pełno okazji, ale jakoś nie idzie nam wciskanie tych bramek, Origi to nie jest lewoskrzydłowy, ale coś nam Jurgen tego nie ogarnia (nikt nie jest doskonały, niestety), przez co jak raz na pół roku zagra na tej szpicy, to się pierw musi odnaleźć, by coś potem pokazać.

MattLFCNY
Posty: 1
Rejestracja: 9 lip 2020, o 22:11

Re: Liverpool - Burnley

Post autor: MattLFCNY »

Przy obecnej formie jaka prezentuje to Ings bylby idealny

ManiacK
Posty: 1824
Rejestracja: 5 lis 2012, o 22:06

Re: Liverpool - Burnley

Post autor: ManiacK »

MattLFCNY pisze:
12 lip 2020, o 03:43
Przy obecnej formie jaka prezentuje to Ings bylby idealny
Tylko Ings u nas takiej formy by nie osiągnął, jakby był tylko zmiennikiem Firmino.
Druga sprawa, patrząc na intensywność gry, która u Nas występuje w trakcie sezonu, nie wiadomo ile by Danny wytrzymał. Sam się dziwię, że tak długo trzyma się w tym sezonie i jeśli tylko nie z nami, to życzę mu wielu goli i przede wszystkim zdrowia, być może to zaprocentuje większą ilością występów w kadrze, bo przy obecnej formie Harryego po prostu na to zasługuje.

Awatar użytkownika
PyrkaLFC
Posty: 2315
Rejestracja: 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Liverpool - Burnley

Post autor: PyrkaLFC »

MattLFCNY pisze:
12 lip 2020, o 03:43
Przy obecnej formie jaka prezentuje to Ings bylby idealny
Klopp wielokrotnie podkreślał, że bardzo mu zależy, żeby Danny został (IMO byłby w hierarchii wyżej niż Divock). Ings po poważnych kontuzjach, chciał grać gdzieś gdzie będzie mógł odbudowac formę i pewność siebie regularnymi występami. Padło na Soton, bo zdaje się że jest wychowankiem Świętych, ijak widać był to świetny ruch. Nie mniej nie jestem pewien, czy przy całej presji jaka jednak towarzyszy graniu w Liverpoolu, oraz wysokiej rotacji zapewniałby to, co tak dobrze wychodzi mu w Soton..
ManiacK pisze:
11 lip 2020, o 22:07
Mam jednak nadzieję, że zainteresujemy się jakimś starszym, silnym i wysokim napastnikiem, który mógłby zapewnić nam jakąś opcję na dogranie meczy, gdzie mamy pełno okazji, ale jakoś nie idzie nam wciskanie tych bramek, Origi to nie jest lewoskrzydłowy, ale coś nam Jurgen tego nie ogarnia (nikt nie jest doskonały, niestety), przez co jak raz na pół roku zagra na tej szpicy, to się pierw musi odnaleźć, by coś potem pokazać.
No kurcze gramy bocznymi napastnikami, natomiast w role skrzydłowych zazwyczaj wchodzą u nas fullbacki. Jeśli chodzi o warunki fizyczne Origi ma wszystko, żeby grać jako lewy napastnik - szybkość, odpowiednią technikę, umiejętność zdobywania bramek. Wydaje mi się, że problemem u niego jest gra bez piłki i gra kombinacyjna, jak dostaje minuty zbyt rzadko jest pod grą, a jego niesamowicie ważne gole, z reguły są efektem tego, że desperacko potrzebujemy wyniku i zaczynamy atakować większą ilością piłkarzy, albo padają po stałych fragmentach gry. Żeby grać na 9 u nas, również musiałby bardziej ogarniać grę na małej przestrzeni, oraz grę defensywną. Lubię go, choć wydaje mi się, że profilem lepiej pasuje do obecnej drużyny Minamino. Origi raczej nie jest najlepszy w wypracowywaniu przewagi czy to pojedynkiem 1 na 1 czy jakimś błyskotliwym zagraniem, czy pressingiem, nie wydaje mi się, żeby mógłbyć rozwiązaniem na problem z drużynami, które murują.
"Grało się non stop, od samego rana.
Nie płaciłem hajsem tylko bólem w kolanach"
https://streamable.com/j3pcz?fbclid=IwA ... s9stQEFQiU ;)

LiverpoolIsRed
Posty: 287
Rejestracja: 3 maja 2019, o 20:00

Re: Liverpool - Burnley

Post autor: LiverpoolIsRed »

Origi ma warunki fizyczne na skrzydlo? Od kiedy takie wielkie i malo dynamiczne kloce graja na skrzydlach? Porownaj sobie go do kazdego lepszego skrzydlowego na czele z naszym Salahem czy Mane. Origi ma swietne warunki na bycie kompletna 9, ale nie na lewego skrzydlowego. Jemu zupelnie tam nie idzie - brakuje mu odpowiedniego zrywu, dynamiki, techniki dosrodkowan i podan, gry kombinacyjnej.

Origi potrafi grac na malej przestrzeni, potrafi wywalczyc sla siebie miejsce do oddania strzalu, technike ma bardzo dobra - potrafi sie dobrze utrzymac przy pilce, swietna gra cialem, dobra gra glowa, dobre wykonczenie, naturalny zmysl napastnika i instynkt strzelecki. To jest naturalna 9, ktora sie u nas marnuje na skrzydle. To tak jakby z Lewandowskiego probowac zrobic skrzydlowego i czepiac sie ze nie strzela. Zwyczajnie Origi nie nadaje sie do tej roli, z reszta pokazal na co go stac na 9 - wielokrotnie strzelal wazne bramki, a jeszcze w jednej z pierwszych kolejek z Norwich w tym sezonie zagral na 9 i strzelil bramke. Zwyczajnie ten chlopak jeat marnowany przez Jurgena - nikt nie jest idealny, wiec Niemiec takze ma prawo sie mylic.

Firmino to maskotka Jurgena, jego pupil ktory ma status nietykalnego. Sam Jurgen w jednym z wywiadow powiedzial ze dla niego nie wazne jest by Firo strzelal regularnie bramki, dla niego wazne jest co robi dla druzyny, jak dla niej haruje. Zgodze sie - haruje, dlatego trzeba znalezc mu inna role bo na 9 nie ma predyspozycji.

LiverpoolIsRed
Posty: 287
Rejestracja: 3 maja 2019, o 20:00

Re: Liverpool - Burnley

Post autor: LiverpoolIsRed »

Zwyczajnie Jurgen woli miec w ataku uniwersalnych zawodnikow, ktorzy lepiej badz gorzej potrafia sie znalezc na kazdej pozycji. Z Origiego chce zrobic to samo, ale nie z kazdego sie da zrobic takiego Milnera ze umie grac na wielu pozycjach. Dlatego np. takiego Haalanda nigdy bym sie w naszym klubie nie spodziewal.

Awatar użytkownika
PyrkaLFC
Posty: 2315
Rejestracja: 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Liverpool - Burnley

Post autor: PyrkaLFC »

LiverpoolIsRed pisze:
12 lip 2020, o 15:13
Origi ma warunki fizyczne na skrzydlo? Od kiedy takie wielkie i malo dynamiczne kloce graja na skrzydlach? Porownaj sobie go do kazdego lepszego skrzydlowego na czele z naszym Salahem czy Mane. Origi ma swietne warunki na bycie kompletna 9, ale nie na lewego skrzydlowego. Jemu zupelnie tam nie idzie - brakuje mu odpowiedniego zrywu, dynamiki, techniki dosrodkowan i podan, gry kombinacyjnej.

Origi potrafi grac na malej przestrzeni, potrafi wywalczyc sla siebie miejsce do oddania strzalu, technike ma bardzo dobra - potrafi sie dobrze utrzymac przy pilce, swietna gra cialem, dobra gra glowa, dobre wykonczenie, naturalny zmysl napastnika i instynkt strzelecki. To jest naturalna 9, ktora sie u nas marnuje na skrzydle. To tak jakby z Lewandowskiego probowac zrobic skrzydlowego i czepiac sie ze nie strzela. Zwyczajnie Origi nie nadaje sie do tej roli, z reszta pokazal na co go stac na 9 - wielokrotnie strzelal wazne bramki, a jeszcze w jednej z pierwszych kolejek z Norwich w tym sezonie zagral na 9 i strzelil bramke. Zwyczajnie ten chlopak jeat marnowany przez Jurgena - nikt nie jest idealny, wiec Niemiec takze ma prawo sie mylic.

Firmino to maskotka Jurgena, jego pupil ktory ma status nietykalnego. Sam Jurgen w jednym z wywiadow powiedzial ze dla niego nie wazne jest by Firo strzelal regularnie bramki, dla niego wazne jest co robi dla druzyny, jak dla niej haruje. Zgodze sie - haruje, dlatego trzeba znalezc mu inna role bo na 9 nie ma predyspozycji.
Origi w zeszłym sezonie był w TOP10 najszybszych piłkarzy Premier League, mierzy 185cm, więc nie wiem o jakich wielkich i mało dynamicznych klocach piszesz. Zresztą ja piszę o pozycji lewego napastnika, a nie skrzydłowego, bo w role lewoskrzydłowego wchodzi najczęściej Robertson. Nie wiem też skąd możesz wiedzieć jak Origi sprawdza się w roli 9, skoro on na tej pozycji u nas nie gra, grał za to w Wolfsburgu i zdobył 7 bramek w 36 spotkaniach, więc no średnio bym powiedział. Zresztą piszesz o Origim w takich superlatywach jakby  rzeczywiście był jakimś Lewandowskim, a to po prostu przeciętny napastnik, który trafił kilka ważnych bramek. Ma przeciętne liczby (3 bramki w 25 meczach BPL), nie potrafi zawiązać akcji na małej przestrzeni w polu karnym rywala i zakładać pressingu - co jest akurat ważne, bo jest to jeden z najistotniejszych elementów naszej gry zarówno w ofensywie jak i w defensywie. W każdym z tych elementów Firmino jest lata świetlne przed Divockiem, dlatego gra w pierwszym składzie.
"Grało się non stop, od samego rana.
Nie płaciłem hajsem tylko bólem w kolanach"
https://streamable.com/j3pcz?fbclid=IwA ... s9stQEFQiU ;)

LiverpoolIsRed
Posty: 287
Rejestracja: 3 maja 2019, o 20:00

Re: Liverpool - Burnley

Post autor: LiverpoolIsRed »

Po pierwsze, tej dynamiki u Origiego nie widac, nie jest zwinny na poziomie Salaha czy Mane. Porownaj sobie dynamike jaka prezentuje nasz Senegalczyk do roslego Divocka ktory nie przejdzie rywali szybkoscia. Z reszta dynamika to nie to samo co szybkosc. Tutaj tez wazna jeat zwinnosc, mobilnosc, lekkosc, a Divock tego nie ma. Belg na sprint wzdłuż boiska moze mialby przyzwoity czas, ale nie ma szybkiej nogi, jest ociezaly i to widac po ruchach. Nie widze go jako skrzydlowego czy tam bocznego napastnika, nie ma do tego predyspozycji, marnuje sie tam bo najlepiej sobie radzi w srodku i bedac jak najblizej pola karnego i bramki.

Zobacz sobie w analizach pomeczowych jakiej strony glownie sie Divock trzyma. Jest to lewe skrzydlo. W ostatnim meczu w jakim wystapil gral nominalnie na lewym skrzydle i prawie w ogole nie gral na srodku. Lewy napastnik powinien sie trzymac mimo wszystko co najmniej w obrebie pola karnego, a Origi gra jak na typowego skrzydlowego przystawalo - gral na lewej flance i probowal dosrodkowywac albo odgrywal pilke, on zupelbie niw gral jak schodzacy napastnik. Dlatego on jest w ukladance Kloppa lewym skrzydlowym a nie lewym napastnikiem...

No to zauwaz w jakich sektorach boiska Origi strzelal w ostatnich meczach bramki, wszystkie zaliczyl bedac w polu karnym. Wielokrotnie grajac jako najbardziej wysunieta postac w ofensywie co jest najbardziej typowe dla 9. Przypomnij sobie na szybko ostatnie bramki Origiego hmm chociazby z Newcastle, Barca, Norwich, Arsenalem czy Evertonem. Zadnej nie zdobyl schodzac z bocznego sektora tylko bedac w polu karnym lub jego obrebie - typowe dla 9.

Spoko, Firmino ma swoje walory, bylby swietna 10, jako kreator, ale jest slaba 9, bo nie ma instynktu strzeleckiego, ma srednie warunki fizyczne i jego nie widac przy akcjach konczacych. Oczywiscie rozgrywa, duzo daje w defensywie, ale on nie istnieje przy akjach konczacych. Wystarczy z reszta zobaczyc na jego styl, on woli podawac niz strzelac.

Z reszta nasza gra juz przestala zaskakiwac jak to bylo chocby w sezonie 17/18. Teraz gramy non stop na dosrodkowania z bocznych sektorow, a nasza kreatywna strona nie istnieje. Dlatego przy tylu dosrodkowaniach w pole karne lepszy bylby rosly Origi niz niewidoczny Firmino. A przynajmniej dac chlopu szanse jesli Firmino nie wychodzi. Od czegos sa ci zmiennicy. A jak oblegamy bramke przeciwnika i nie mozemy sie przebic to nie rozumiem czemu taki Origi ma nie wejsc za Firmino. Przeciez wiele razy w ten sposob nas ratowal.

Awatar użytkownika
Mitchell
Posty: 1502
Rejestracja: 30 mar 2005, o 15:43
Kontakt:

Re: Liverpool - Burnley

Post autor: Mitchell »

Origi powinien grać na "dziewiątce"?
To niech idzie do klubu w którym taka pozycja występuje. Proste.

Wisiał w powietrzu ten remis już od meczu z Villans. Tam zagraliśmy słabo ale skutecznie. A tu wyraźnie lepiej lecz pechowo.
Strzały Salaha łatwiej obronić niż wpuścić. Zresztą nie wiem czy słowo "strzały" tu pasuje. On dośrodkowuje w tę bramkę czy jak?
Od kontuzji Hendo pożegnałem się z rekordem 100 pkt. Poza Flaco i Ginim nie ma kim grać w środku.
Curtis wypadł przeciętnie. Nie odstawał jakoś wyraźnie moim zdaniem. Co już wydaje mi się bardzo pozytywne. Dostałem wręcz więcej niż się spodziewałem.

A Arnolda to bym chyba spieniężył.
100 mln i klauzula zakazu korzystania ze sklepiku przez kolejne 3 lata. :)
Chat o Liverpoolu, klubach Premier League i ciekawych meczach.
Zapraszam

akhrem9
Posty: 494
Rejestracja: 26 lis 2015, o 22:04

Re: Liverpool - Burnley

Post autor: akhrem9 »

Tak, powinien. U nas gra zdecydowanie za szeroko próbując strzałów jak Coutinho. Czasem zajmie pozycję na środku, ale wie że pierwszeństwo ma tam Salah, Firmino. I to już wina Kloppa, że nie chce mieć żadnego planu B, poza oklepanym 433 i setką dośrodkowań co na mocno cofniętego rywala nie daje efektu. To paradoks grać w ten sposób, nie korzystając z typowego środkowego napastnika.
Neco ma potencjał, ale miał spore trudności by przejść rywala. Nie ma tak soczystego dośrodkowania jak Trent i nie jest tak dynamiczny jak on. Próbował tych swoich dryblingów, często się cofając, zwalniając grę a jego zwody już po drugim razie stały się dość przewidywalne. Jego podanie z lewej strony w poprzek boiska prawie zakończyło się golem przeciwnika. Jest młody, ma czas ale nie przesadzajmy.
Courtis tak jak myślałem, jak zagra od początku przed Fabinho i dostanie do ochrony i harówki jedną z bocznych stref opuszczanych przez obrońców nie będzie tak błyszczał w ofensywie. Bo to nie jego rola. Ale tak grają u nas w tej strefie Hendo czy Gini .

Awatar użytkownika
Mitchell
Posty: 1502
Rejestracja: 30 mar 2005, o 15:43
Kontakt:

Re: Liverpool - Burnley

Post autor: Mitchell »

Williams? Z wieloma aspektami które podniosłeś mogę się w większym lub mniejszym stopniu zgodzić. Jest nieopierzony, naiwny wręcz, wyrobi się z czasem. Z jednym wyjątkiem: Neco jest wyraźnie bardziej dynamiczny od Trenta. Właśnie tego mi w Angliku brakuje i długo nie mogłem się do niego przekonać.
W klubie ze środka tabeli Williams z powodzeniem grałby skrzydłowego podczas gdy Arnold "zaledwie" bocznego/środkowego pomocnika.

A co do taktyki to nie jest tak, że ćwiczysz równolegle 3 różne w pełnym wymiarze, bo doba nie jest z gumy. Jeśli zaczniesz próbować innej to przestaniesz dopieszczać główną. Biorąc pod uwagę ostatnią wyrwę treningową oraz to jak ciężko mają odnaleźć się w ataku Mino, Shaq, Origi czy wcześniej Brewster to raczej nie spodziewam się by Klopp zaczął poszukiwania kolejnego Świętego Graala. On już swój odnalazł.
Chat o Liverpoolu, klubach Premier League i ciekawych meczach.
Zapraszam

ODPOWIEDZ