Andrew Robertson

Spekulacje i inne ciekawostki związane z Liverpoolem i kadrą zespołu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Re: Andrew Robertson

Postprzez akhrem9 » 13 sty 2020, o 20:45

Mój post po meczu 5 grudnia z Evertonem
Kod: Zaznacz cały
Od kilku spotkań obserwuję coś, za co nie lubię Barcelony i Realu - gwiazdorzenie. Robertson staje się złośliwy, sprzedaje przeciwnikom kopniaki, popycha. Wydaje mi się, że on czuje się lepszy, bezkarny. Bo mu wolno, wygrał LM i gra w Liverpoolu. Wczoraj to samo udzieliło się Arnoldowi, choć nie złośliwość ale czysta agresja.


Zjawisko się nasila i coraz więcej osób to zauważa. Jego mimika twarzy i nadpobudliwość nie podoba mi się także podczas materiałów z treningów.Mówiąc po polsku - zadziera nosa i chodzi z głową uniesioną do góry.Sukcesy lekko biją mu w głowę, ale to zrozumiałe kiedy kiedy po latach biedy stykasz się z taką kasą, popularnością i sukcesami. Teraz tylko potrzebny gong i powrót do tego nie prowokującego rywali chłopaka. Wreszcie dostanie czerwo i osłabi drużynę na tej ubogiej pozycji albo złamie komuś nogę zostając okrzykniętym brutalem ze Szkocji. Mniej prawdopodobne, że ktoś po prostu mu to wygarnie a on to zrozumie.
Rodgersowi kiedyś tak odbiło. Opalenizna, zęby Firmino, młoda laska i duże ego. Zapomniał, że to można mieć, ale wciąż trzeba ciężko pracować. Zbytnia pewność siebie prowadziła do konfliktów między komitetem i brakiem kompromisów. Ale się ogarnął, wycofał. Chwalą go za pracę na treningach, nie narzeka na transfery a jego wypowiedzi w stosunku do Liverpoolu to klasa.
akhrem9
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 441
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 22:04

Re: Andrew Robertson

Postprzez ynwa19 » 13 sty 2020, o 23:04

Mo be bo egoista.
Virgil be poniewaz w tym sezonie nie jest juz kosmita jak w poprzednim.
Bobby be gdyz nie strzela na Anfield ostatnio.
Hendo be ogolnie i czemu to on podnosi puchary a nie Stevie.
Trent be bo mimo mlodego wieku bledow mu popelniac nie wolno.
Joe be poniewaz "szklanka"
Gini be gdyz wielu nie widzi jego "czarnej" ale waznej roboty dla druzyny.
Sadio be bo marnuje "setki"
Fab be ...no bo jak to- kontuzje smial odniesc.
Ali be.....a nie nie ma do czego sie przwalic!
I wreszcie Andy be poniewaz nie skonczyl Sorbony albo innego Oxfordu.

Noz ku....jego m....w dupach sie co niektorym poprzewracalo!!!

I tak,mozna miec wlasne zdanie i po to miedzy innymi jest ten portal ale ten bezsensowny "napad" na Robertsona to jakis szczyt absurdu.
Z politowaniem krece wlasnie glowa.
Przez życie idź z uśmiechem na twarzy
Avatar użytkownika
ynwa19
 
 
1 year of membership
Posty: 507
Dołączył(a): 10 sty 2019, o 22:14

Re: Andrew Robertson

Postprzez everlast » 13 sty 2020, o 23:15

no ale atak sie zaczal od tego,ze ostatnio albo kopie albo popycha na bandy reklamowe. Troche takie tanie zagrywki i zupelnie niepotrzebne.
everlast
 
 
2 years of membership2 years of membership
Posty: 306
Dołączył(a): 30 sie 2017, o 20:54

Re: Andrew Robertson

Postprzez DudekLFC21 » 14 sty 2020, o 02:20

Ja pier****... Nie ma to jak podsumować charakter zawodnika po mimice twarzy na treningach, może czas na jakiś angaż na studiach psychologicznych w roli wykładowcy czy coś, bo to na prawdę wyjątkowa umiejętność. Ja rozumiem, że dywagowanie na temat zwycięstw i w ogóle może być już nudne i przyjemniej się do czegoś przypierdolić, ale to już chyba lekka przesada. W takim razie Stevie G, czy jakieś Carraghery, to już całkiem patola, bo wchodzili często ostro, jeszcze łapami machali i przywoływali przeciwników do pionu. Szkoda, że tak hucznie nie mówi się o pomocy ze strony Robertsona w bankach żywności, ale też pewnie objaw sodówki i zadzierania nosa...
"Schodząc na przerwę, przegrywając 0:3 nie możesz wierzyć w cuda, musisz wierzyć w siebie" Jerzy Dudek
Avatar użytkownika
DudekLFC21
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 179
Dołączył(a): 1 kwi 2012, o 16:24

Re: Andrew Robertson

Postprzez JaLFC » 14 sty 2020, o 06:45

Nie ma wynikow, jest jazda na piłkarzy.
Jest dobry sezon, jazda na pilkarzy.
Jest najlepszy sezon odkad zyje, jest dopier**** sie o byle gówno do pilkarzy.
Zastanówcie sie czasem, bo na tej stronie niektórym nie da sie dogodzić.
Zamiast cieszyć się z każdej chwili w tym sezonie, to dopieprzacie sie piłkarza , który zostawia dla nas serce na boisku tydzień w tydzień.
Origi bramka na wagę zwycięstwa w derbach z Evertonem.
Origi dwa gole, w tym drugi decydujący o awansie do finału LM przeciwko Barcelonie
Origi drugi rozstrzygający gol w finale LM.

Origi 2018/2019 !! :)
JaLFC
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 74
Dołączył(a): 2 paź 2012, o 17:46

Re: Andrew Robertson

Postprzez Redi » 14 sty 2020, o 08:16

JaLFC napisał(a):Nie ma wynikow, jest jazda na piłkarzy.
Jest dobry sezon, jazda na pilkarzy.
Jest najlepszy sezon odkad zyje, jest dopier**** sie o byle gówno do pilkarzy.
Zastanówcie sie czasem, bo na tej stronie niektórym nie da sie dogodzić.
Zamiast cieszyć się z każdej chwili w tym sezonie, to dopieprzacie sie piłkarza , który zostawia dla nas serce na boisku tydzień w tydzień.


Szczególnie mając w pamięci, że jak przykładowo Suarez reprezentował nasze barwy, to jego buractwo i ciągle prowokowanie rywali uważano tutaj za świetny charakter do walki, cwaniactwo i inteligencje boiskową oraz niesamowite poświęcenie i zaangażowanie.
Dziwi mnie więc, że nagle w przypadku Andy'ego zaczyna być odwrotna narracja.
Jeżeli by się przyjrzeć, nie zagłębiając w żadną analizę ( bo nie da się tego zmierzyć ), to praktycznie każda drużyna odnosząca sukcesy w ostatnich latach ma/miała prowokatorów w składzie:
my - Andy
Barca - Alba, Suarez
Real - Ramos, kiedyś Pepe
Bayern - Muller, kiedyś Ribery
o włoskich drużynach nawet nie będę się rozpisywał, bo wiadomo jaką mają oni mentalność - warto podkreślić Chiellini'ego

Takie działania, zamierzone lub nie, na 100% wpływają na komfort psychiczny zarówno jednej jak i drugiej drużyny.
Avatar użytkownika
Redi
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 618
Dołączył(a): 16 wrz 2011, o 16:18

Re: Andrew Robertson

Postprzez wicked93 » 14 sty 2020, o 09:05

Spoiler:



Jest to debilna rozmowa, nic więcej.
Avatar użytkownika
wicked93
 
 
1 year of membership
Posty: 137
Dołączył(a): 4 sty 2019, o 00:15

Re: Andrew Robertson

Postprzez roberthum » 14 sty 2020, o 09:59

Dopieprzanie się bez powodu jest faktycznie absurdalne, ale wzrost agresji i prowokowanie rywali przez Robertsona jest zauwazalne, co wczesniej nie miało miejsca. Przynajmniej dwukrotnie w tym sezonie powinien wylecieć z boiska, ale na nasze szczęście tak się nie stało. Liczę, że koleś ogarnie swoje zachowanie, bo jego absencja na kilka spotkań spowodowana bezpośednią czerwona kartką to rzecz, której absolutnie nie potrzebujemy
Avatar użytkownika
roberthum
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 448
Dołączył(a): 18 sty 2014, o 13:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: Andrew Robertson

Postprzez bugi » 14 sty 2020, o 12:36

https://www.youtube.com/watch?v=76pGliJNIrE

Ja to tylko tu zostawię.nie jestem zwolennikiem takich zaczepek ale to pokazuje dużą pewność siebie i siłę. Dlatego to własnie piłkarze Barcelony siedzieli i płkalali w przerwie meczu na Anfield, i dlatego to Liverpool awansował dalej.
Ps. Henderson mi zaimponował w tej akcji jak nigdy.
Obrazek
Avatar użytkownika
bugi
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 1686
Dołączył(a): 4 lut 2011, o 11:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Andrew Robertson

Postprzez adamne » 14 sty 2020, o 15:39

To nie jest pewność siebie i siła, tylko agresja i brak samokontroli. Nie cierpiałem tego u Suareza i nie podoba mi się u Robertsona, chociaż Andy jednak pewnych granic nie przekracza. Ale i tak obawiam się że w końcu nas osłabi w jakimś ważnym meczu.
Pewność siebie i siłę jak dla mnie to pokazuje Virgil, który potrafi całkowicie zrównać przeciwnika z murawą nie tracąc przy tym zimnej krwi.
Nas się nie skreśla.
Andy Robertson
Avatar użytkownika
adamne
 
 
2 years of membership2 years of membership
Posty: 425
Dołączył(a): 31 lip 2017, o 21:49
Lokalizacja: Katowice

Re: Andrew Robertson

Postprzez wicked93 » 14 sty 2020, o 16:13

bugi napisał(a):https://www.youtube.com/watch?v=76pGliJNIrE

Ja to tylko tu zostawię.nie jestem zwolennikiem takich zaczepek ale to pokazuje dużą pewność siebie i siłę. Dlatego to własnie piłkarze Barcelony siedzieli i płkalali w przerwie meczu na Anfield, i dlatego to Liverpool awansował dalej.
Ps. Henderson mi zaimponował w tej akcji jak nigdy.



Kiedyś do Diego Costy tak wystartował :D
Avatar użytkownika
wicked93
 
 
1 year of membership
Posty: 137
Dołączył(a): 4 sty 2019, o 00:15

Re: Andrew Robertson

Postprzez grzyb » 14 sty 2020, o 16:47

bugi napisał(a):https://www.youtube.com/watch?v=76pGliJNIrE

Ja to tylko tu zostawię.nie jestem zwolennikiem takich zaczepek ale to pokazuje dużą pewność siebie i siłę. Dlatego to własnie piłkarze Barcelony siedzieli i płkalali w przerwie meczu na Anfield, i dlatego to Liverpool awansował dalej.
Ps. Henderson mi zaimponował w tej akcji jak nigdy.


Duża pewność siebie i siła ? Niepotrzebna agresja i udawanie idioty po wszystkim. Nie rozumiem, po co się tak zachował i tak jak inni piszą, potem miał też kilka momentów. Rozumiem, że piłkarze mówią do siebie różne rzeczy, ale używanie rąk czy nóg jest kompletnie niepotrzebne.
Piwa i pacierza nigdy nie odmawiam
grzyb
 
 
3 years of membership3 years of membership3 years of membership
Posty: 314
Dołączył(a): 10 mar 2016, o 08:41

Re: Andrew Robertson

Postprzez bugi » 14 sty 2020, o 17:29

grzyb napisał(a):Duża pewność siebie i siła ?

A nie?
Masz jakieś wątpliwości co do pewności siebie i siły mentalnej i fizycznej Robertsona? Pomijam fakt niepotrzebnej agresji, co napisałem na wstępie, ze nie jestem zwolennikiem takich zachowań ale jeśli piszesz to, ze znakiem zapytania więc uważasz, ze brakuje tego Robertsonowi?

Dodatkowo, na niewinnego nie trafiło. Messi też bywa burakiem i prostakiem co zresztą widać na filmiku, zrobił Robertsonowi to samo co Andy wczesniej jemu. I nie, odpowiedź na buractwo w buracki sposób nie jest bohaterskim czynem ale znizaniem sie do tego samego poziomu.
Akurat w Barcelnie nie brakuje cwaniaków i taka gra na pewno ma tez aspekt psychologiczny. Nie wiem w jakim Wy swiecie zyjecie, takie kuksance, łokcie, popchniecia, kopniecia, nadepniecia to czesc futbolu i jest w pilce od zawsze i bedzie, mimo ze nie widac tego z pozycji janusza kanapowego w TV, takie rzeczy sie dzieją i dziać będą w mniej lub bardziej chamski sposob.
Obrazek
Avatar użytkownika
bugi
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 1686
Dołączył(a): 4 lut 2011, o 11:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Andrew Robertson

Postprzez Jooggi96 » 14 sty 2020, o 22:33

A mi nie przeszkadza jego zadziorność !
Jooggi96
 
 
2 years of membership2 years of membership
Posty: 20
Dołączył(a): 13 sty 2018, o 16:06

Re: Andrew Robertson

Postprzez Carlos » 23 sty 2020, o 23:16

Ale autostrada dzisiaj jego stroną..
Dużo mówi się o słabej grze obronnej Arnolda, a on wiele lepszy w tym elemencie nie jest.
Avatar użytkownika
Carlos
 
 
3 years of membership3 years of membership3 years of membership
Posty: 94
Dołączył(a): 21 sty 2017, o 17:25

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kadra i Transfery

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Egalot i 9 gości