Jürgen Klopp

Wszystko o The Reds.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Re: Jürgen Klopp

Postprzez Zyska » 9 paź 2019, o 21:16

Jak widać, Klopp posiada nawet umiejętność wskrzeszenia "starej gwardii" na lfc.pl

Ciekawe, czy jest tego świadom? :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Zyska
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 2108
Dołączył(a): 13 sie 2009, o 13:02
Lokalizacja: Kazimierz Dolny

Re: Jürgen Klopp

Postprzez akhrem9 » 9 paź 2019, o 21:24

A co się stało z użytkownikiem Jetzu, kiedyś bardzo często się wypowiadał
akhrem9
 
 
3 years of membership3 years of membership3 years of membership
Posty: 404
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 22:04

Re: Jürgen Klopp

Postprzez OWeN » 9 paź 2019, o 21:40

Przerzucił się na Twittera
Obrazek
Avatar użytkownika
OWeN
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 402
Dołączył(a): 3 lip 2013, o 19:26
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Re: Jürgen Klopp

Postprzez werbatin » 9 paź 2019, o 22:09

bugi napisał(a):Ja pamiętam doskonale co było przed Kloppem.
Niezła podjarka była Poulsenem oraz solidnym Konczewskim, tragiczne czasy dla Liverpoolu, gdy w ataku biegał Ngog.(...)


I pykaliśmy United u siebie 2:0, przy Ngogu wykorzystującym sytuacje sam na sam "calm as you like" 8)

Teraz to my jesteśmy kombajnem, który spokojnie musi wywieźć z OT 3 punkty :)
Obrazek
Avatar użytkownika
werbatin
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 922
Dołączył(a): 9 maja 2006, o 10:00
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Jürgen Klopp

Postprzez Spejson » 9 paź 2019, o 22:48

Ile to już razy spokojnie mieliśmy ich pyknac bo są bez formy. Na Old Trafford zawsze gramy z zaciągniętym hamulcem ręcznym. A co do ery przed Jurgenem to bardzo źle wspominam czasy oprócz tego jednego sezonu za Rodgersa. Oprócz meczy z top6 nie dało sie tego oglądać
- Najlepszy obrońca, z którym grałem w Liverpoolu i najgorszy strzelec, z jakim kiedykolwiek grałem! - Stevie Gerrard na temat Carraghera
Avatar użytkownika
Spejson
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 141
Dołączył(a): 23 lip 2013, o 17:48
Lokalizacja: Białaczów/Łódzkie

Re: Jürgen Klopp

Postprzez DrGonzo » 10 paź 2019, o 00:19

akhrem9 napisał(a):A co się stało z użytkownikiem Jetzu, kiedyś bardzo często się wypowiadał

Nie tylko Jetzu zniknął. Wiele ciekawych informacji wrzucał tu kiedyś Damian. Barwną postacią był Szostie, chociaż za nim to akurat nie każdy tęskni. :D Dostał bana, nie pamiętam już za co, może za całokształt. Wtedy jeszcze nie miałem tu konta... Zresztą założyć je, to był problem sam w sobie. Przez iks lat próbowałem kilkukrotnie, aż w końcu napisałem maila, dopiero to podziałało.

A co do czasów przed Kloppem i po Benitezie, to rzeczywiście były to trudne lata dla kibica Liverpoolu, chociaż w przeciwieństwie do wielu osób z tego forum, ja akurat mile wspominam Brendana. W swoich ostatnich miesiącach pracy już całkiem się pogubił, ale zrobił jakiś progres. Był on nieporównywalnie mniejszy niż ten, jaki dokonał się za Kloppa, ale był. Największy dołek to były czasy z Hodgsonem. Wtedy to naprawdę ciężko było patrzeć na grę Liverpoolu.
Ostatnio edytowano 10 paź 2019, o 00:53 przez DrGonzo, łącznie edytowano 4 razy
Avatar użytkownika
DrGonzo
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 367
Dołączył(a): 18 cze 2014, o 12:13

Re: Jürgen Klopp

Postprzez OWeN » 10 paź 2019, o 00:23

Mitchell napisał(a):Mam pytanie do ludzi którzy bywali tu w tamtym czasie:
- Jak wy to wspominacie?


Z biegiem czasu widać, ze ciężkie czasy, Nas kibiców po prostu nauczyły pokory. Co roku c*****e transfery mimo to co roku powtarzało się, ze to ten sezon.

Moje kibicowanie lfc zaczęło się tak na prawdę w blachy sposób i można podzielić je na dwa etapy.

Pierwszy z nich jak byłem w pierwszej klasie podstawówki często z Tata grałem w fife chociaż dostawałem w dupę, ale jak dał mi strzelić gola to prawie zawsze był to Owen. Grałem wtedy Anglia, bo mój Tata ich lubił i zawsze nimi grał. W końcu stwierdził, ze c*****o gra sie takimi zespołami i ogarnął, ze Owen tez gra w lfc i wybierał mi ten klub. Mi się herb spodobał to w sumie miałem w dupie, najważniejsze, ze był tam owen xD pierwszy strój piłkarski to tez owena dostałem na urodziny i takie bzdety. Do sezonu 10/11 znałem tylko dwa ważne momenty w LFC: transfer Owena do realu i wybranie LM. Niczym więcej się nie interesowałem aż do czasu wspomnianego sezonu. Później coś mnie tknęło, ze jak juz co roku kupując nowa fife, co roku gwałcenie trybu managerskiego LFC to może bym zaczął się tym jakoś bardziej interesować, bo znajomość składu dzięki fifie już mi nie wystarczała (który k***a był tak słaby, ze trzeba było od razu praktycznie robić całe przemeblowanie). Trafiłem tak jeszcze na stronę lfcpoland.com i właśnie tutaj

Od sezonu 2010/11 było gowno, gowno i jeszcze raz gowno. Odejście Torresa, sprowadzenie Carolla, Dalglish i mnóstwo innego szrotu, którego już mi się nawet nie chce wymieniać. Byliśmy w takiej c****i, ze poprzeczka co do aspiracji kibiców spadła tak nisko, ze najważniejsze było aby nie przejebac z Evertonem. Dalglish to legenda klubu, wrócił na ławkę aby jakoś podtrzymać ten zespół i wygrał chociaż puchar. Później wielki „zbawiciel” Brendanek. Niby dobry ale jednak nie. Jak dla mnie to on zawsze był jakiś bezpłciowy i nie pasował mi do klubu, który chce wrócić do czołówki. I tak trwaliśmy w tym zasranym marazmie, a na horyzoncie nie było widać nic co by miało wprowadzić zmiany. Arsenal, Chelsea ManU ManC Wielka walka o top4, a na dole biedny Liberpoolek z celem na sezon, aby nie przegrać z Evertonem. Byliśmy wtedy bardzo słabi przez co na forum był mniejszy ruch i mam wrażenie, ze było mniej zjebow, do których oczywiście ja się zaliczałem xD Na całe szczęście ktoś mnie kiedys ostrzegł, ze jak nie ogarnę dupy to polecę z forum. Standardowo strzeliłem focha i przestałem się udzielać. Po latach widzę, ze to była cenna porada, a nie jakieś szefowanie jak wtedy uważałem xd. Wracając do tematu. Brendan jaki był taki był, jednak jakiś poziom trzymał i władze były zadowolone. Aż tu w końcu miarka się przebrała w sezonie 14/15 i z niebios zleciały Nam dwie wiadomości: Brendan zwolniony, Jurgen zatrudniony. Trener z samej czołówki, nic lepszego nie mogło Nas spotkać. Powiew świeżości. Jurgen jak szedl i spotykał psa kulawego to go dotykał, a teni zmieniał się w zdrowego kota. Taka opinie miał Jurgen. Dalsze losy myśle, ze są wszystkim znane.


Co do Naszego Bossa to nie zdziwie się jak nie przedłuży z nami kontaktu. Będę szanował decyzje ale nie popierał. Nie wydaje mi się, ze ktoś miałby go godnie zastąpić. No chyba, ze Klopp zostanie z nami jeszcze 5 lat i na 3 ostanie lata dołączy do niego Gerrard jako asystent i będzie wchłaniał całego Jurgena. Nie przedłuży, bo po prostu zmęczony będzie presja jaka cięży na nim przez to, ze jest trenerem LFC. Ma wygrywać z tym zespołem wszytko co się da. Premier League, CC, FA CUP, LM, LE, Serie A, Ekstraklase, czy nawet Puchar Króla. Cieszmy się chwila po prostu i nie zapominajmy gdzie kiedys byliśmy :)

Edit

@up

Szostie to akurat zawsze mądrze pisał, tylko ze był bezpośredni. Dużo osob zawsze starało się zakrzywiać rzeczywistość na Nasza korzyść. Powtarzało płytki tekst „jest naszym zawodnikiem i należy mu się szacunek”. Szacunek to można okazywać osobie bezpośrednio, a nie ubarwiając ja na forum. Nigdy tego nie rozumiałem. Jeżeli ktoś gra tragicznie, albo jest słaby to czemu tego nie napisać? Szostie walił prosto z mostu, ale chyba zawsze trafnie i innym to się nie podobało. Miał swój styl po prostu
Obrazek
Avatar użytkownika
OWeN
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 402
Dołączył(a): 3 lip 2013, o 19:26
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Re: Jürgen Klopp

Postprzez DrGonzo » 10 paź 2019, o 00:43

OWeN napisał(a):Pierwszy z nich jak byłem w pierwszej klasie podstawówki często z Tata grałem w fife chociaż dostawałem w dupę, ale jak dał mi strzelić gola to prawie zawsze był to Owen


Też zacząłem kibicować Liverpoolowi dzięki tacie, ale to była inna historia... w każdym razie moim pierwszym idolem, tak samo jak w twoim przypadku, był Owen, miałem koszulkę z jego nazwiskiem, itd... Musimy być w podobnym wieku. Pamiętam jak jarałem się jego grą na mundialu we Francji w 98. roku. Fajne czasy mi przypomniałaś. :D

Offtop poleciał ostry... XD

A co do Szosiego jeszcze, to fakt, był szczery, tego mu odmówić nie można. Musiał mocno zajść za skórę Airowi, skoro dał mu dożywotnio bana.
Avatar użytkownika
DrGonzo
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 367
Dołączył(a): 18 cze 2014, o 12:13

Re: Jürgen Klopp

Postprzez lfc » 10 paź 2019, o 01:42

Mitchell napisał(a):
lfc napisał(a):. Tak na marginesie ktoś jeszcze ze "starej gwardii" czyta to forum :wink: ?

Zadając moje pytanie nie miałem na myśli jakiejś mitycznej "starej gwardii" posiadającej konto od 30 lat :)
Chodziło mi o ludzi którzy 4 lata temu tu byli, pisali, pamiętają ówczesną rzeczywistość, brali udział w dyskusjach.


Chciałeś dobrze, a przywołałeś demony z zza światów :lol: .
To bardzo pozytywne uczucie kiedy widzisz, że ktoś dzieli tą samą pasję co Ty przez tyle lat, na dobre i na złe. Oczywiście nic nie umniejszając młodszym stażem fanom fajnie, że kolejne osoby, ze "starej gwardii"( :lol: ) postanowiły dać znak życia, czekamy na następnych odważnych :lol: .
Zdecydowanie zgadzam się, że obecne wyniki smakują o niebo lepiej kiedy wracamy pamięcią do czasów gdy mówiono nawet o odejmowaniu nam punktów ze względu na niestabilną sytuację finansową.

Wracając do Jürgena to najbardziej cieszy stały progres tej drużyny. Ona z sezonu na sezon jest mocniejsza i jeszcze bardziej pewna siebie. W tym sezonie pomimo braku transferów dotychczasowe wyniki są kosmiczne, a przecież w lato był wielki lament i narzekanie. Tutaj też wyszła niesamowita mądrość Kloppa i jego team management - właśnie w tym aspekcie mamy największą przewagę nad resztą stawki.
Co będzie za 3 lata? Czy Klopp dalej będzie chciał pracować na chwałę LFC? To wróżenie z fusów nie mam magicznej kuli, w tej chwili zupełnie mnie to nie interesuje. Zamierzam rozkoszować się przynajmniej 30 finałami, które zostały nam do końca sezonu bo przecież jeszcze nic nie wygraliśmy.
Obrazek
Avatar użytkownika
lfc
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 1418
Dołączył(a): 4 maja 2005, o 16:29
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jürgen Klopp

Postprzez Szpieg1 » 10 paź 2019, o 04:21

Gdyby nie strata poprzedniego konta byłoby 11 lat odkąd założyłem no i w sumie ok. 14 lat odkąd czytam forum/stronę
choć jeszcze wtedy jakiś czas była konkurencja :)
Miło wspominam czasy Beniteza, co prawda z pierwszym finałem LM oglądałem głównie "po łebkach" bo miałem poważniejsze rzeczy na głowie ale jednak. Drugi finał Rafy to już oglądanie w pubie. To samo bodajże mecz z realem (już nie pamiętam czy ćwierć czy półfinał, w którym ich niszczyliśmy.) W sumie finał w Atenach w 2007 troszkę złamał mi serce ale cieszyła dość spora dominacja LFC w Europie za Beniteza, szkoda, że o lidze nie można było nic podobnego powiedzieć prócz jednego sezonu ale Rafę będę zawsze dobrze wspominać jako moje "Dzieciństwo".
Gdy przyszedł Roy to myślałem, że mnie szlag trafi, od początku mnie denerwował...
Kenny to Kenny, miałem pewne nadzieje i ufałem mu jednak byłem za mało doświadczony gdy ludzie mówili, że ten rozbrat z piłką jest zbyt duży - a liczyłem, że powalczymy jeden sezon o mistrza.

Rodgers - od początku oglądałem z fascynacją o czym on mówi, byłem też zaciekawiony jego analizą jak podnieść klub itd.
Wierzyłem w to, że wyjdziemy z nim z dołka i po części wyszliśmy, nie będę tego pamiętał źle. Szkoda jego pogubienia ale wiem, że Rodgers nie był pierwszym wyborem naszych obecnych właścicieli więc dalej marzyłem troszkę o Kloppie ale troszkę jak niektórzy marzą o wygranej w totka. Dla mnie było to niewiarygodne - jego zakontraktowanie było wręcz jak sen, marzenie, trwa to do dziś. Nie będę więcej dodawał bo jak dla mnie to może zostać u nas na zawsze - może to też się spełni?
Avatar użytkownika
Szpieg1
Moderator
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 1317
Dołączył(a): 24 sie 2011, o 12:49
Lokalizacja: Wawa

Re: Jürgen Klopp

Postprzez Django » 10 paź 2019, o 08:43

DrGonzo napisał(a):
akhrem9 napisał(a):Barwną postacią był Szostie, chociaż za nim to akurat nie każdy tęskni. :D Dostał bana, nie pamiętam już za co, może za całokształt.


Niewątpliwie najbarwniejszymi postaciami na tym forum byli:
- SławekLFC - okrutny fanatyk religijny (podobno pracujący w mundurze) gotowy wydłubać na żywca oczy własnymi palcami tylko dlatego, że nie wierzysz tak mocno jak on - dostał bana za nawracanie ludzi i związane z tym miliony kłótni;
- shelby3001 - największy hejter Donalda Tuska i całego PO. Ciężko mi teraz się zdecydować, czy on był wtedy za PISem, czy raczej byłby za dzisiejszą Konfederacją. Ban za całokształt, jego "patriotyczne" wierszyki niszczyły system. To głównie przez niego zamknięto tematy o tematyce politycznej i ja mam tu kolejne konto ;)

Z nimi na pokładzie bywało, że forum wrzało, a przynajmniej często było gorąco :) Smutno bez nich tu trochę, a przede wszystkim - nudno :D

End of OT, bo się zrobił niezły ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Django
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 2447
Dołączył(a): 25 maja 2014, o 23:36
Lokalizacja: Szczecin

Re: Jürgen Klopp

Postprzez Aldor » 10 paź 2019, o 09:16

DrGonzo napisał(a):A co do Szosiego jeszcze, to fakt, był szczery, tego mu odmówić nie można. Musiał mocno zajść za skórę Airowi, skoro dał mu dożywotnio bana.


Poza niezlymi zartami i zabawnymi przytykami typ byl cholerykiem, ktory wulgarnie obrazal kazdego kto mu nie podpasowal. Akurat lfc.pl i forum lfc.pl zawsze ganily takie zachowanie, a Szostie i tak dostal wiele szans, i wiele mu wybaczano.

Mam pytanie do ludzi którzy bywali tu w tamtym czasie:
- Jak wy to wspominacie?


Kiepsko, ale nie mialem watpliwosci, ze kiedys nadejdzie poprawa. Nie jestem fanem Beniteza ani sposobow na rozwoj zespolu takze troche tych kiepskich lat bylo. Mimo wszystko tak stricte negatywnie oceniam tylko okres Hodgsona. Pukalem sie w glowe kiedy dowiedzialem sie, ze zostal zatrudniony... choc dawalem mu szanse, jak kazdemu nowemu managerowi. Czasy Dalglisha wspominam pozytywnie mimo, ze King Kenny dostal zespol tylko na chwile to od razu wygral jakis puchar i mimo, ze to tylko Puchar Ligi to bylo to dla mnie bardzo pozytywne wydarzenie. Mentalnosc zwyciezcy Dalglisha, great character. 8) Czasy Brendana zapamietalem super pozytywnie, fajny styl gry, szybka pilka, stawianie na ofensywe. Po Benitezie, Dalglishu i Hodgsonie to byla cudowna odmiana. Wszystkie poprzednie lata to takie meczenie buly, nawet za Beniteza kiedy ten potrafil na spadkowicza wychodzic bramkarzem, 6 obroncami, 2 defensywnymi pomocnikami i Gerrardem z Torresem. Styl gry za Kenny'ego i Hodgsona tez nie powalal. Za to zespol Brendao od poczatku ogladalo mi sie bardzo dobrze. Niestety pozniej sie pogubil i wyniki tez padly, ale ogolem milo wspominam ten okres.

Do tego caly okres obfitowal w nietrafione transfery, jakies niepotrzebne klotnie i problemy z pilkarzami, zawirowania przy ich transferach. Bardzo kiepskie zarzadzanie i ogolny marazm w okol klubu. Mialo to tez jakies tam pozytywy, duzo mniej mowilo sie o klubie, duzo mniej bylo plastikowych fanow, kazdy mecz to bylo cos nowego - nigdy nie wiedziales czy moze Stoke nie wpieprzy nam z 6 bramek itd. Teraz kazdego klepiemy jak leci, nuda. :lol:

Ogolnie poza Hodgsonem mimo wszystko pozytywnie wspominam ten okres, tak osobiscie, dla siebie. Moze tez temu, ze bylem troche mlodszy, mialem wiecej czasu by sie emocjonowac poczynaniami klubu, a kazdy mecz to byl rytual gdzie od rana chodzilem po domu i spiewalem piesni po to zeby w koncu usiasc przed TV i obejrzec mecz... uprzednio przez 3h czytajac LFC.pl i liverpoolfc.pl. Tylko po to by po meczu znowu zasiasc do czytania analiz, komentarzy i forum. Teraz niestety ledwo udaje mi sie wysuplac te 90 minut na mecz 2 razy w tygodniu (zreszta LM tez co raz czesciej sobie odpuszczam). Z perspektywy ilosci wolnego czasu pomiedzy 20 latkiem, a 30 latkiem jest ogromna roznica. :x
Obrazek
Avatar użytkownika
Aldor
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 2031
Dołączył(a): 27 mar 2008, o 22:01
Lokalizacja: BB43300

Re: Jürgen Klopp

Postprzez deebo » 10 paź 2019, o 09:50

Abstrahując od wspomnień związanych z różnymi trenerami i naszymi perypetiami z Premier League czy LM, mi najbardziej zapadł w pamięci zlot we Wrocławiu w marcu 2009. Umówiliśmy się na wspólne oglądanie meczu United - LFC, który zakończył się naszym zwycięstwem 4-1 na Old Trafford. Świetna atmosfera, śpiewy na rynku, mała bijatyka z kibicami Śląska, którzy myśleli za latamy po mieście w koszulkach Cracovii. To były czasy :)

Masa wspomnień - dzięki poruczniku Mitchell!
life is too short to dance with fat chicks ;)
Obrazek
deebo
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 418
Dołączył(a): 19 lip 2006, o 21:07
Lokalizacja: Złotów/Poznań

Re: Jürgen Klopp

Postprzez lingo1 » 10 paź 2019, o 10:06

Django napisał(a):
DrGonzo napisał(a):
akhrem9 napisał(a):Barwną postacią był Szostie, chociaż za nim to akurat nie każdy tęskni. :D Dostał bana, nie pamiętam już za co, może za całokształt.


Niewątpliwie najbarwniejszymi postaciami na tym forum byli:
- SławekLFC - okrutny fanatyk religijny (podobno pracujący w mundurze) gotowy wydłubać na żywca oczy własnymi palcami tylko dlatego, że nie wierzysz tak mocno jak on - dostał bana za nawracanie ludzi i związane z tym miliony kłótni;
- shelby3001 - największy hejter Donalda Tuska i całego PO. Ciężko mi teraz się zdecydować, czy on był wtedy za PISem, czy raczej byłby za dzisiejszą Konfederacją. Ban za całokształt, jego "patriotyczne" wierszyki niszczyły system. To głównie przez niego zamknięto tematy o tematyce politycznej i ja mam tu kolejne konto ;)

Z nimi na pokładzie bywało, że forum wrzało, a przynajmniej często było gorąco :) Smutno bez nich tu trochę, a przede wszystkim - nudno :D

End of OT, bo się zrobił niezły ;)


Może przywrócimy temat związany z polityką? :) To był fajne czasy, choć dla Liverpoolu wtedy niekoniecznie.
Ja kibicuje od 04/05 gdy za dzieciaka oglądałem ligę mistrzów i moim pierwszym idolem był kto by inny jak Steven Gerrard :) I tak już zostało do dzisiaj :) Jasne, pamięta się jak w szkole każdy się jarał swoimi wynikami ulubionych klubów, a Liverpool? Ze następny sezon będzie nasz :P i tak długie lata. Teraz jak pewnie wielu jest się na na innym etapie życia ale morda się cieszy jak wróciliśmy do ścisłego topu i każdy boi się pojedynku z nami. Czekam na te moje pierwsze mistrzostwo ligi, będzie nawet smakowało niesamowicie :)
Obrazek
Avatar użytkownika
lingo1
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 568
Dołączył(a): 24 maja 2012, o 14:40

Re: Jürgen Klopp

Postprzez consigliere » 10 paź 2019, o 10:16

Aldor napisał(a):
DrGonzo napisał(a):A co do Szosiego jeszcze, to fakt, był szczery, tego mu odmówić nie można. Musiał mocno zajść za skórę Airowi, skoro dał mu dożywotnio bana.


Poza niezlymi zartami i zabawnymi przytykami typ byl cholerykiem, ktory wulgarnie obrazal kazdego kto mu nie podpasowal. Akurat lfc.pl i forum lfc.pl zawsze ganily takie zachowanie, a Szostie i tak dostal wiele szans, i wiele mu wybaczano.



bywał chamski, ale głównie wobec przygłupów i sezonowych kibiców. przede wszystkim jednak miał wiedzę i bardzo dobrą intuicję. lepszą niż 99% komentujących tu osób. wystarczy przypomnieć sobie co pisał o van Dijku gdy był on szerzej nieznanym stoperem Celticu. banowanie takich ludzi, albo zamykanie niektórych tematów (np polityka) to imo zły kierunek, ale to już temat na inną dyskusję.

co do Kloppa. zabrzmi to pyszałkowato ale spodziewałem się że Liverpool pod jego wodzą wróci na szczyt. droga którą musiał pokonać aby się na nim znaleźć była trudna, nieporównywalnie łatwiejsza jednak niż ta którą parę lat temu przeszedł z Borussią. to są w gruncie rzeczy podobne kluby, ale Liverpool daje większe możliwości. pomogła też koniunktura, kryzys tuzów hiszpańskich i niemieckich, stagnacja włoskich. jeszcze parę lat temu zespół taki jak Tottenham o wejściu do finału LM mógłby tylko pomarzyć. jedno co ciągle budzi we mnie obawy to uzależnienie tej drużyny od Kloppa, nie wydaje mi się aby ta grupa piłkarzy była w stanie utrzymać się najwyzszym poziomie po odejsciu Niemca, dlatego niezbędne są wzmocnienia.
w mojej głowie błękit niech się nie skończy..
consigliere
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 837
Dołączył(a): 12 lut 2014, o 17:59

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Liverpool FC

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości