Liverpool - Leicester City

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Re: Liverpool - Leicester City

Postprzez erni9292 » 5 paź 2019, o 17:50

Z City zremisować nie potrafili a tutaj jakoś dali rade, ehh. Ofensywa zawaliła totalnie, przypomina się mecz sprzed roku.

Edit. Uff, tylko tyle powiem.
Ostatnio edytowano 5 paź 2019, o 17:59 przez erni9292, łącznie edytowano 1 raz
erni9292
 
Posty: 36
Dołączył(a): 10 mar 2019, o 20:51

Re: Liverpool - Leicester City

Postprzez Spejson » 5 paź 2019, o 17:58

Co za meczysko!!! Martwi strasznie brak koncentracji przy prowadzeniu. Lisy pokazały jednak że marzenia o top4 nie są nieuzasadnione i przy słabej formie reszty stawki spokojnie sie złapią
- Najlepszy obrońca, z którym grałem w Liverpoolu i najgorszy strzelec, z jakim kiedykolwiek grałem! - Stevie Gerrard na temat Carraghera
Avatar użytkownika
Spejson
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 141
Dołączył(a): 23 lip 2013, o 17:48
Lokalizacja: Białaczów/Łódzkie

Re: Liverpool - Leicester City

Postprzez RedEscelios » 5 paź 2019, o 18:03

Cały mecz cisniemy, strzał za strzałem i co? I tylko głupota gości zapewnia nam 3 pkt. Karny lekki, ale był wyraźnie kopniety senegalczyk.
2:1, chociaż powinno być z 4:1. Nie wiem co się dzieje z naszymi piłkarzami, ale ostatnio ofensywie wyglądamy jak na jakimś tournée. Z szablami kilka setek, bramka farfocel. Dzisiaj kilka świetnych okazji i karny daje nam zwycięstwo.
Jasne, punktujemy, ale ile tak można. Mam nadzieję, że z Salahem nic się nie stało
Obrazek
Avatar użytkownika
RedEscelios
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 489
Dołączył(a): 27 sie 2013, o 10:18
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Liverpool - Leicester City

Postprzez Egalot » 5 paź 2019, o 18:06

Wiecie co za zamieszanie było z Perezem i bodajże Robertsonem w końcówce?
Obrazek
Avatar użytkownika
Egalot
 
 
9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership
Posty: 575
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 13:58

Re: Liverpool - Leicester City

Postprzez lorenalex » 5 paź 2019, o 18:08

Egalot napisał(a):Wiecie co za zamieszanie było z Perezem i bodajże Robertsonem w końcówce?


Adrian też w pierwszej połowie ładną angielską wiązanką do Vardego. A Perez coś mocno wpieniony.
He’s our centre-half, he’s our number four. Watch him defend and watch him score. He can pass the ball, calm as you like. He’s Virgil Van Dijk, Virgil Van Dijk!
Avatar użytkownika
lorenalex
 
 
1 year of membership
Posty: 143
Dołączył(a): 10 kwi 2018, o 23:10

Re: Liverpool - Leicester City

Postprzez adamne » 5 paź 2019, o 19:15

Niepotrzebna nerwówka na własne życzenie. Moim zdaniem wyszło nam bokiem to o czym pisałem wcześniej, czyli zmęczenie po środowym meczu. Bo pierwsze 60 minut zagraliśmy niemal perfekcyjnie, poza skutecznością bo zmarnowsliśmy kilka setek. Po 60. minucie wypoczęte Leicester zaczęło odzyskiwać pole a Klopp chyba (jak zwykle) trochę za późno zrobił zmiany. Ale gdybyśmy strzelili to co było do strzelenia to by się obyło bez takich emocji.
Karny "miękki", Mane się położyć ale Albrighton dał pretekst bo nadepnął mu na stopę.
Mam nadzieję że Mo się wykuruje po przerwie, zszedł o własnych siłach co dobrze wróży.
Nas się nie skreśla.
Andy Robertson
Avatar użytkownika
adamne
 
 
2 years of membership2 years of membership
Posty: 349
Dołączył(a): 31 lip 2017, o 21:49
Lokalizacja: Katowice

Re: Liverpool - Leicester City

Postprzez Kirkbyboy » 6 paź 2019, o 10:13

trochę więcej na temat starcia po gwizdku
https://www.givemesport.com/1510843-ext ... -the-start
Kirkbyboy
 
 
3 years of membership3 years of membership3 years of membership
Posty: 206
Dołączył(a): 21 lip 2016, o 18:08
Lokalizacja: L33

Re: Liverpool - Leicester City

Postprzez AlbertRiera » 6 paź 2019, o 11:38

Jak dobrze, że się pomyliłem, że stracimy punkty przez to, o czym pisałem i zwrócił uwagę adamne - niepotrzebne dodatkowe napięcie w meczu z Salzburgiem, utratę koncentracji i doprowadzenie do 3-3, co spowodowało zmuszenie do intensywnej pracy przez całe 90 minut. Niemniej jednak musieliśmy uzyskać od losu trochę szczęścia, by zdobyć 3 punkty i obawy co do remisu były uzasadnione - choć tylko i wyłącznie przez nas samych. Nie przez klasę przeciwnika, który zagrał słabo. Oczywiście zmuszony przez 3/4 meczu przez nas.

Dziś do około 70 minuty graliśmy nasz najlepszy mecz w sezonie, jeśli chodzi o występ całego zespołu. Może i nie mieliśmy niesamowitych setek, ale kreowaliśmy dużo dobrych okazji, a przeciwnik rzadko zbliżał się pod nasze pole karne. Leicester nie oddało do tego czasu nawet jednego strzału. Lisy grały słabo i tylko dzięki naszej nieskuteczności i zmęczeniu mogły zbliżyć się w końcówce pod nasze pole karne. Lovren zagrał bardzo dobry mecz (ta jedna sytuacja, gdzie Vardy wyszedł sam na sam być może złamał linię spalonego, ale nie było dobrej powtórki), Virgil też świetnie czyścił i rozpoczynał nasze akcje wypadami do przodu. Przy bramce na pewno się Holender nie popisał, niemniej jednak duży też błąd Fabinho (jak go uwielbiam, to drugi raz tracimy podobnego gola, bo Brazylijczyk nie dociska do końca - z Chelsea tak odpuścił Kante), no i niestety Adriana, bo powinien to złapać.

Karny miękki, ale nadępnął mu na stopę, więc to nie był typowy dive (jak twierdzi Shearer w BBC Match of the day). Znowu zagraliśmy do końca i w nagrodę dostaliśmy karnego (Milner to ma niesamowite jaja). Remis nie byłby sprawiedliwy, ale mógłby być karą za nieskuteczność - to był nasz jedyny mankament tego dnia. Świetnie zneutralizowaliśmy grę Leicester.

Czas na odpoczynek, a po przerwie reprezentacyjnej jedziemy na Old Trafford - rok temu tam zawiedliśmy. United się na nas zepnie, ale mam nadzieję, że w końcu tam wygramy. Trzeba jednak zagrać o pełną pulę. Udało się na Stamford Bridge, oby się też udało w Teatrze Marzeń...
Avatar użytkownika
AlbertRiera
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 489
Dołączył(a): 7 maja 2014, o 22:21

Re: Liverpool - Leicester City

Postprzez Ralf088 » 6 paź 2019, o 12:01

Żebyśmy tylko po naszych meczach rozmawiali o sprzeczce naszych zawodników z zawodnikami rywali, o tym że tracimy bramki ale mimo wszystko wygrywamy, o tym że Salah nie strzela i gra nieco gorzej. Mamy 8 meczów za nami i 8 wygranych, i nie graliśmy z byle kim, bo mecze z Arsenalem, Chelsea, Leicester nie są łatwe, a mimo to wygraliśmy. Mimo że nie wygrywamy tak zdecydowanie, mimo że troszkę się meczymy i te wygrane nasze są na dużym marginesie ryzyka że zaraz stracimy bramkę i w konsekwencji stracimy punkty, to mimo wszystko drużynę rozlicza się za punkty a nie za styl. Grunt żeby był skutecznym i regularnych odnośnie punktowania, styl się jeszcze poprawi, grajmy swoje i nie będziemy musieli patrzeć na City. Jest wyśmienicie panowie! YNWA!
Avatar użytkownika
Ralf088
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 1801
Dołączył(a): 6 lut 2012, o 20:08

Re: Liverpool - Leicester City

Postprzez MKrzysiek » 6 paź 2019, o 16:02

Dobry choć na pewno nie idealny mecz w wykonaniu Liverpoolu. Coś nad czym trzeba popracować to skuteczność w ataku (nie może być tak, że na 8 strzałów celnych tylko 1 znajduje drogę do bramki) oraz utrzymywanie odpowiedniego poziomu koncentracji w obronie i eliminowanie błędów indywidualnych przez, które bardzo często tracimy głupie bramki. Natomiast coś za co należy pochwalić nasz zespół to odpowiednia intensywność gry i bardzo umiejętnie stosowany pressing już na połowie rywala który bardzo utrudniał rozgrywanie akcji graczom Leicester. Co do samej gry to naszą przewagę odzwierciedlają najlepiej następujące statystyki:
- Strzały ogółem (Przewaga 18 do 2 dla nas)
- Strzały celne (Przewaga 8 do 1 dla nas)
- Posiadanie piłki (Przewaga 51%do 49% dla nas)
- Celność podań (Przewaga 77% do 74% dla nas)

Subiektywna ocena zawodników Liverpoolu za mecz z Lisami:
Adrian - w miarę dobry mecz naszego bramkarza, który był pewny w grze na przedpolu, wyprowadzaniu piłki oraz w całym meczu uratował nas 2-3 razy od straty bramki. Jedyny mały minus w jego grze to to, ze przy bramce na 1:1 przepuścił piłkę pod ręka przez co padł gol. Poza tym jednak OK :)
Trent - Arnold - dobry mecz w obronie młodego Anglika, który zagrał na pewno lepiej niż w poprzednim spotkaniu i był bardziej skoncentrowany oraz często podłączał się do naszych akcji ofensywnych i dobrze rozumiał się z Salahem. Niezłe zawody młodego Anglika
Virgil - Holender tym występem pokazał, że mecz z Austriakami był wypadkiem przy pracy. Pewny w pojedynkach główkowych 1 na 1, dobrze czytał grę naszych przeciwników i regulował tempo rozgrywania akcji. Mały minus za to, że przy bramce na 1:1 nie próbował przeciąć wślizgiem podania do Maddisona. Poza tym jednak OK :)
Lovren - niezły jak na tak długą przerwę występ Chorwata który wygrywał dużo pojedynków główkowych, 1 na 1 i czytał dobrze akcje naszych rywali. Jedyne nad czym musi pracować to gra w linii bo to on przy bramce wyrównującej złamał linię przez co padła bramka. Niezły choć nie idealny występ Chorwata
Fabinho - Brazylijczyk jak zwykle imponował spokojem i opanowaniem w grze. Dobrze asekurował Giniego i Milnera, rozprowadzał piłkę do boków i pomagał naszej obronie czyszcząc jej przedpole oraz notując ważne odbiory piłki. Jest OK :)
Milner - moim zdaniem MOTM. Dobrze regulował tempo gry, wywierał pressing na przeciwnikach i rozumiał się z Holendrem w linii pomocy. Duży plus za bardzo ładną asystę przy golu na 1:0 Mane i za pewne wykorzystanie karnego w 95 minucie, który dał nam bardzo cenne 3 punkty. Tak trzymać!!
Gini - cichy bohater tego meczu. Pod nieobecność Hendo walczył w linii pomocy o każdą piłkę, dobrze asekurował partnerów z ataku i notował ważne odbiory piłki (jedyne nad czym On, Milner i Hendo muszą pracować to strzały z dystansu). Udane zawody Holendra
Mane - drugi obok Milnera bohater tego meczu. W ataku był wszędzie i szukał dużo gry na 1 kontakt oraz pomagał bardzo w obronie. Bardzo duży plus za ładną bramkę na 1:0 oraz spryt i cwaniactwo w sytuacji gdy został podyktowany rzut karny za faul na nim. Tak trzymać!!
Salah - niezły mecz w wykonaniu Egipcjanina, który widać było, że jest głodny gry i miał 2-3 niezłe rajdy oraz 2 sytuacje po których piłka powinna była się znaleźć w bramce. Niezły mecz ale stać go na więcej
Firmino - jak zwykle cofał się po piłkę, szukał gry z klepki i na 1 kontakt a w 2 połowie przy odrobinie szczęścia mógł strzelić ładną bramkę ale zabrakło odrobiny szczęścia. Niezłe zawody Brazylijczyka ale stać go na więcej
Henderson - wszedł na ostatnie kilkanaście minut za Wijnalduma i jak zwykle włożył w swoją grę dużo serca oraz ciężko pracował. Dobry występ Anglika :)
Origi - wszedł na ostatnie 15 - 18 minut i dał dobrą zmianę (widać było po nim, że chce strzelić bramkę dająca zwycięstwo szkoda tylko, że mu się to nie udało). Duży plus za to, że to on zapoczątkował akcję po której wywalczyliśmy rzut karny Udane zawody młodego Belga :)
Adam Lallana grał zbyt krótko by móc go ocenić.
Avatar użytkownika
MKrzysiek
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 150
Dołączył(a): 12 wrz 2011, o 23:32

Re: Liverpool - Leicester City

Postprzez Paviola » 6 paź 2019, o 16:12

Niezłe zawody Salaha... Kisne. Zapomniałeś o Robertsonie.
Paviola
 
 
3 years of membership3 years of membership3 years of membership
Posty: 362
Dołączył(a): 20 wrz 2016, o 23:28

Re: Liverpool - Leicester City

Postprzez MKrzysiek » 6 paź 2019, o 16:48

Paviola - Robertson zagrał dobre zawody i jak zwykle był aktywny jeżeli chodzi o akcje ofensywne
Co do Salaha to miał w tym 2 okazje do strzelenia bramki oraz parę niezłych akcji choć oczywiście do szczytu firmy mu daleko
Avatar użytkownika
MKrzysiek
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 150
Dołączył(a): 12 wrz 2011, o 23:32

Re: Liverpool - Leicester City

Postprzez notabene » 6 paź 2019, o 17:35

Panowie mozna jeszcze gdzies obejrzec ten meczyk lub sciagnac z internetow?
Obrazek
"What´s the noise, Bill?"
"That´s the sound of the boys coming up the hill."
Avatar użytkownika
notabene
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 831
Dołączył(a): 9 lip 2013, o 08:28

Re: Liverpool - Leicester City

Postprzez MichaLFC » 6 paź 2019, o 17:50

notabene napisał(a):Panowie mozna jeszcze gdzies obejrzec ten meczyk lub sciagnac z internetow?


https://www.fullmatchesandshows.com/201 ... ull-match/
Obrazek

#42
Avatar użytkownika
MichaLFC
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 825
Dołączył(a): 13 cze 2011, o 16:30

Re: Liverpool - Leicester City

Postprzez Rafal518 » 6 paź 2019, o 17:53

notabene napisał(a):Panowie mozna jeszcze gdzies obejrzec ten meczyk lub sciagnac z internetow?



http://allgoals.info/index.php?/topic/4 ... -05102019/

Tu w polskiej wersji językowej.
Rafal518
 
 
9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership
Posty: 187
Dołączył(a): 12 kwi 2010, o 11:44
Lokalizacja: Krzeszowice

Poprzednia strona

Powrót do Mecze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość