Jürgen Klopp

Wszystko o The Reds.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Re: Jürgen Klopp

Postprzez zawad2 » 5 lut 2019, o 02:46

Sektor51 napisał(a):Moderatorzy interweniujcie, bo inaczej będą się z tego forum śmiali kibice innych drużyn. Mecz - jak to powiedział klasyk- można wygrać, przegrać lub zremisować. My dalej prowadzimy (przypominam 3 pkt nad City, po 17 kolejkach mieliśmy 1 pkt), gramy bez formy i punkty oddaliśmy z zespołami, które sprawiły już niejedną niespodziankę. Pamiętam ostatni tytuł i wiele wcześniejszych sukcesów, to jest sport i "podziwiam" wielu naiwnych, którzy myśleli, że będziemy wygrywać do końca. Jakby to było takie proste, to Pep miałby na głowie wszystkie włosy, a Jurgen stałby się "nerwowym" człowiekiem :D .

No i ta częsta sprzecznośc w rozmowach.
"Kolego to PL, a nie jakaś LaLiga. Tutaj każdy z każdym moze wygrać...", a jak przychodzi do straty punktów to lament. To jaka ta liga w końcu jest ? Mocna czy tylko pozornie mocna i móżna każdego jechać na pół gwizdka ?
zawad2
 
Posty: 121
Dołączył(a): 10 kwi 2018, o 18:03

Re: Jürgen Klopp

Postprzez Liverpoolczyk » 5 lut 2019, o 09:02

I co sądzić o obecnym stanie rzeczy? Po każdym meczu w mniejszy lub większy sposób emocje mną targają, nie kładę się od razu spać, jeśli spotkanie jest późno wieczorem, czytam wszystkie posty na forum. Nazajutrz jeszcze raz na chłodno staram się ogarnąć co się wydarzyło, w jakim punkcie jesteśmy. Tym razem niestety przyszły rozkminy po kolejnym frustrującym podziale punktów.

Widzę tu dwie możliwości spojrzenia na sprawę. Ocenić co się widzi lub przeanalizować głębiej i nie panikować.

Pierwsza z opcji...
Ewidentnie widać, że coś jest nie tak, piłkarze wyglądają na zajechanych. Zauważalny jest taki paradoks u nas od dawna i nie mówię tylko o tym sezonie. Kiedy teoretycznie powinniśmy się cieszyć z luźnego terminarza w danym momencie, to im dłuższa przerwa między meczami, tym dla nas gorzej i gramy... na zmęczeniu. Jak gramy częściej to wyglądamy na bardziej wypoczętych. Te wyjazdy w cieplejsze kraje niż Anglia, by potrenować w trakcie rozgrywek, kiedy mamy trochę wolnego, jakoś nigdy nie przynoszą pozytywnych skutków. Wygląda to tak, że jak mamy sporo odpoczynku przed kolejnym spotkaniem to Klopp ciśnie piłkarzy mocno na treningach i podczas meczu oddychają rękawami. Wczoraj totalnie brakowało zwykłego zaangażowania. Nawet nie staraliśmy się bardzo strzelić zwycięskiej bramki. Szok, że takie sytuacje mają miejsce, kiedy jesteśmy liderem. Klepiemy w kółko piłkę w okolicach środka boiska, nawet te kontry nasze nie są jakieś żywiołowe, w końcówce meczu ospale ruszamy, by wykonać stały fragment gry.
Można odnieść wrażenie, że po tych wielu wymęczonych zwycięstwach w głowach naszych zawodników jest coś na myśl: Bez spiny... I tak wciśniemy gola więcej niż rywal. - Bo tak to właśnie wygląda.

Druga z opcji...
Jesteśmy dalej liderem, a jakiś drobny kryzys musiał przyjść. Kontuzje w zespole nie ułatwiają, ale to inna sprawa. Może też lekkie rozluźnienie było, choć byłoby to niezrozumiałe, jak spuścilibyśmy z tonu, bo mieliśmy fajną przewagę nad City, która teraz nie jest taka duża. Ale wracając do braku paniki, jeśli ktoś myśli obecnie w takich kategoriach... Pierwszą połowę sezonu zagraliśmy kapitalnie. Przynajmniej jeśli chodzi o liczby. 19 meczów i bilans 16W 3D 0L. Jeśli chcielibyśmy w drugiej części rozgrywek zaliczyć progres względem pierwszej, to musielibyśmy... wygrać wszystkie 19 spotkań. Albo przynajmniej 17 i 2 zremisować. Brzmi to niewiarygodnie. Postawiliśmy sobie wysoko poprzeczkę na półmetku i ciężko coś takiego powtórzyć. Nie da rady cały czas tak punktować, kiedyś musi przyjść słabszy okres. I trzeba mieć nadzieję, że to tylko chwilowe. Że ostatnie wyniki okażą się zimnym prysznicem, Klopp ogarnie ten zespół, kontuzjowani wrócą do zdrowia i zaczniemy wygrywać i dalej stać na czele tabeli.
Nie da się ukryć, że od stycznia z każdym meczem jest coraz gorzej. I naprawdę nikt nie wie czy dalej będziemy się męczyć w każdym spotkaniu, czy wrócimy na właściwe tory.

Wybór należy do każdego z osobna w jaki sposób spojrzy na to co dzieje się z naszą drużyną.

Na koniec kilka słów o zawodnikach. Postaram się jak najzwięźlej.
Mane kolejny raz najjaśniejsza postać w ataku i ogólnie najlepszy gracz. Jemu chyba najbardziej zależy. Salah po raz kolejny niewidoczny. Firmino za to wczoraj przeszedł sam siebie. Co szła kontra to nie tyle ją hamował co wręcz zatrzymywał, ciągle złe decyzje, podania za lekkie, za plecy naszych zawodników lub pod nogi rywala. Linia pomocy jest u nas rotowana w przeciwieństwie do ofensywy, więc nie będę każdego z osobna opisywał. Jeśli chodzi o wczoraj, Lallana na plus i Keita w drugiej połowie. Ale sam nie wiem jak powinna teraz wyglądać nasza optymalna środkowa linia. W obronie brakuje bardzo prawego obrońcy. Żeby był jakikolwiek. A nie pomocnik, który może zagrać na boku defensywy.
Obrazek

Tu chodzi o wszystko. Honor naszego klubu. Dumę naszego miasta. Naszą reputację jako jednego z największych klubów na świecie. Mógłbym występować prawie w każdej innej drużynie i nie byłoby tak samo. - Pepe Reina
Avatar użytkownika
Liverpoolczyk
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 1210
Dołączył(a): 4 sty 2008, o 00:04
Lokalizacja: Kołbiel

Re: Jürgen Klopp

Postprzez PyrkaLFC » 5 lut 2019, o 10:22

aro8 napisał(a):Mamy 3 punkty przewagi


+ z 4 zostaliśmy bezczelnie oje*ani (Arsenal, Leicester).

IMO 2 ostatnie mecze pokazują jak ważną rolę w zespole pełni Wijnaldum. Nawet nie chce wiedziec ile strat mieliśmy we wczorajszym meczu.
Becker - Arnold, Gomez, Van Dijk, Robertson - Alonso, Mascherano, Gerrard - Salah, Firmino, Mane :roll:
"Pyry lubią dużo sosu!" ;)
Avatar użytkownika
PyrkaLFC
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 2084
Dołączył(a): 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Jürgen Klopp

Postprzez bugi » 5 lut 2019, o 10:34

Prawdopodobnie już jutro stracimy fotel lidera. Zdumiewające, jeszcze kilka dni temu każdy miał nadzieję, na bezpieczne 7 punktów przewagi a już jutro City odzyska pierwsze miejsce w tabeli. Pytanie na jak długo
Avatar użytkownika
bugi
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 1315
Dołączył(a): 4 lut 2011, o 11:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jürgen Klopp

Postprzez Gensheimer » 5 lut 2019, o 10:39

PyrkaLFC napisał(a):
aro8 napisał(a):Mamy 3 punkty przewagi


+ z 4 zostaliśmy bezczelnie oje*ani (Arsenal, Leicester).

IMO 2 ostatnie mecze pokazują jak ważną rolę w zespole pełni Wijnaldum. Nawet nie chce wiedziec ile strat mieliśmy we wczorajszym meczu.

Zważ na uwagę, że i my mieliśmy w tym sezonie furę szczęścia jak i pomocy sędziowskiej.
Tottenham 1:2 Liverpool, w drugiej połowie Tottkom nie odgwizdano karnego na bodajże Lameli.
Liverpool 1:0 Everton, wylew Pickforda i gol Origiego
Liverpool 0:0 Man City, pudło z karnego Mahreza w końcówce
Chelsea 1:1 Liverpool, strzał "życia" Stu ratujacy punkt w meczu gdzie też powinniśmy przegrać
Liverpool 2:0 Fulham, pierwsza bramka dla nas nie powinna być zaliczona, Alisson wznawial grę z turlajacej się piłki
Już nie wspomnę o nurkowaniu Mo Salaha w meczu z Newcastle
No i wczorajszy mecz, który nota bene powinniśmy przegrać, bo nie widzieć takiego spalonego, to naprawdę ogromny sukces.

Więc nie bądźmy takimi ignorantami.
Z samych spotkań z Evertonem i Man City u siebie zyskaliśmy 3 punkty na totalnym farcie.
Gensheimer
 
 
1 year of membership
Posty: 4
Dołączył(a): 14 lut 2018, o 20:33

Re: Jürgen Klopp

Postprzez Benny » 5 lut 2019, o 11:48

Ja bardziej odnoszę wrażenie, że słabsze rezultaty wynikają z faktu, że Jurgen się ciutkę pogubił. Dodamy do tego plagę kontuzji i mamy obecny obraz drużyny. Jak to ktoś celnie zauważył, jak na dłoni było widać zajechanie Milnera na prawej stronie obrony. Niestety nie mamy innej opcji, ponieważ Klopp łatwo pozbył się Clyne'a wypożyczając go do Bournemouth co niefortunnie zbiegło się z kontuzją TAA. Do tego mamy szklanego Gomeza, więc zawężenie opcji w defensywie uważam za ogromny błąd.

Do tego doszła kontuzja Wijnalduma oraz niedyspozycja Hendersona i na box-2-box musiał grać Keita, który ma ogromne problemy z bronieniem i powrotem do defensywy. Gwinejczyk w ogóle zagrał w tym sezonie jako ofensywny pomocnik? Jeśli nie, to byłby mocny kontrargument dla jego słabej formy.

Oczywiście zapraszam do polemiki, lecz mam wrażenie, że złe decyzje sympatycznego menadżera z Niemiec jeszcze bardziej skomplikowały sytuację drużyny z Anfield.
Benny
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 26
Dołączył(a): 3 wrz 2013, o 15:35

Re: Jürgen Klopp

Postprzez Anty » 5 lut 2019, o 12:10

Niestety, wiele stwierdzeń Jurgena możemy włożyć między bajki. W grudniu twierdził, że szczyt formy fizycznej dopiero nadejdzie - cóż, właśnie widzimy, jak przybywa. Dubaj, odpoczynek, a jakby im ktoś dziesięciokilowe ciężarki powkładał nie powiem w co.

Wszystko było fajnie, gdy wystawialiśmy z tyłu TAA, Joe, VVD i Robbo, ale raz - kontuzje poszatkowały nam obronę już w grudniu, dwa - czy Jurgen chciał cały sezon przejść taranem bez poddawania fullbacków rotacji? Andy jest zajechany. Z TAA zaraz zrobimy drugiego Owena. Mając dwie rezerwowe opcje w ogóle ich nie wykorzystujemy; więcej - sami podcinamy sobie skrzydła oddając zimą Nathaniela. Jeśli Moreno jest taki chujowy, to dlaczego nie kupiliśmy jakiejś opcji awaryjnej? Znając historię urazów Matipa, Gomeza i Lovrena należało także poszukać sensownego następcy odchodzącego Klavana.

Jurgen chyba liczył, że jakoś przemęczymy się do powrotu Joe i TAA - cóż, nie wyszło, od początku roku tracimy tyle bramek, co zawsze, przed mitem żelaznej defensywy z jesieni 2019.
Obrazek
Avatar użytkownika
Anty
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 554
Dołączył(a): 15 mar 2013, o 17:04

Re: Jürgen Klopp

Postprzez Kodi » 9 lut 2019, o 18:55

Kiedy nam nie idzie : Jurgen - Stu, Origi ratujcie - grają słabo bo nie są ograni.

Kiedy nam idzie i wysoko prowadzimy : Jurgen - nie wpuszczę ich, na 20 minut, bo ostatnio grali słabo.

Odbiliśmy się dzisiaj, ale ilość sytuacji, które marnujemy po kontrach jest zatrważająca, wręcz nie pamiętam kiedy ostatnio byliśmy w stanie na pełnym spokoju z głową w górze skończyć perfekcyjnie kontrę.

3 pkt są, oby tak dalej.
I just asked José Mourinho if I can have the keys to his bus. He said What are you talking about James? I said Well it's still on the pitch.
#Boring James Milner
Avatar użytkownika
Kodi
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 767
Dołączył(a): 4 gru 2011, o 19:23

Re: Jürgen Klopp

Postprzez Lapiduszek » 10 lut 2019, o 12:15

Kodi napisał(a):Kiedy nam nie idzie : Jurgen - Stu, Origi ratujcie - grają słabo bo nie są ograni.

Kiedy nam idzie i wysoko prowadzimy : Jurgen - nie wpuszczę ich, na 20 minut, bo ostatnio grali słabo.

Odbiliśmy się dzisiaj, ale ilość sytuacji, które marnujemy po kontrach jest zatrważająca, wręcz nie pamiętam kiedy ostatnio byliśmy w stanie na pełnym spokoju z głową w górze skończyć perfekcyjnie kontrę.

3 pkt są, oby tak dalej.


A ja uważam, że po prostu Klopp nie chce ich zmieniać bo widzi u nich problemy z rytmem meczowym.
Lapiduszek
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 282
Dołączył(a): 22 gru 2010, o 21:21

Poprzednia strona

Powrót do Liverpool FC

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości