Brighton - Liverpool FC

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez AlbertRiera » 12 sty 2019, o 17:49

Póki co wyglądamy, jak byśmy byli zajechani albo zdołowani ostatnimi porażkami.

Albo weźmiemy się w garść i to wygramy albo możemy powoli żegnać się z marzeniami o tytule.

Zero werwy, powoli i bez sytuacji. Gramy jakby to był rewanż jakiegoś Carabao Cup i wygrali pierwszy mecz 5-0.
Avatar użytkownika
AlbertRiera
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 311
Dołączył(a): 7 maja 2014, o 22:21

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez Anty » 12 sty 2019, o 17:50

Flashback ze Swansea. Oby wynik poszedł w drugą stronę.
Obrazek
Avatar użytkownika
Anty
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 563
Dołączył(a): 15 mar 2013, o 17:04

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez Django » 12 sty 2019, o 17:51

Matip za Hendo i Fabs do środka, bo wygląda to tragicznie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Django
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 2199
Dołączył(a): 25 maja 2014, o 23:36
Lokalizacja: Szczecin

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez roberthum » 12 sty 2019, o 17:53

Pomoc bardzo słabo gra, Henderson i Wijnaldum unikają jak ognia jakiegoś bardziej ryzykownego zagrania- tylko płasko i do najbliższego. Atak kompletnie odcięty od piłek, w zasadzie zero zagrożenia z każdej ze stron.

Brighton jest zespołem dużo słabszym, dlatego nie ma co się dziwić, że na mecz z liderem grają cofnięci. Nie ma co ich za to krytykować. To my, jako lider i kandydat na mistrza mamy obowiązek gnebic ich i ładować im bramki. Oni na pewno porażkę z nami maja wkalkulowana, a wszystko co ponadto to wartość dodana.

Zagraliśmy fatalnie i musimy to zmienić, bo na taką padake z naszej strony nie da się patrzec
roberthum
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 330
Dołączył(a): 18 sty 2014, o 13:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez Negrys » 12 sty 2019, o 17:55

milion podań do tyłu które nic nie daja...... masakra az oczy bolą jak sie na to patrzy, zero polotu w przodzie
Avatar użytkownika
Negrys
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 162
Dołączył(a): 31 sty 2014, o 10:27
Lokalizacja: Piotrków Kujawski

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez Mikey9692 » 12 sty 2019, o 17:56

Dzisiaj poza obrona to tylko Bobby się do czegoś nadaje. Henderson i Wijnaldum to chyba byli w tym tygodniu na lekcjach u Szwagra, bo nie oddają piłki bez debilnego kołeczka. Na druga polowe Matip za Hendersona i może Fabinho rozrusza tą tragedie w środku.

Z reszta Hendo nigdy nie umiał grać w dwuosobowym środku, gramy tak ze względu na Fsbinho. Wiec ttotalnie nie rozumiem tego co Klopp dzisiaj wymyślił.
Mikey9692
 
 
1 year of membership
Posty: 75
Dołączył(a): 24 maja 2017, o 11:36

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez John » 12 sty 2019, o 17:56

Tak na szybko po pierwszej połowie to Brighton gra bardzo dobrze, są zorganizowani, a dodatkowo trafili na naszego kaca. Poza Robertsonem (szok, niedowierzanie) i Firmino, nasi są kompletnie bez energii. Nie ma przyspieszenia, nie ma tempa, nie ma decyzji. Nie ma gry na 1-2 kontakty, wszystko wolno i czytelnie. Raz przyspieszyliśmy lewą stroną to po podaniu Robbo tam Firmino musi to strzelić, drugi raz po prawej strony udało się fajną piłkę zacentrować TAA to z kolei o centymetry pomylił się Shaq.

Hendo i Gini wyłączeni z rozegrania - niewiele potrzeba, żeby ich wyłączyć... O ile Hendo nieudolnie, bo nieudolnie, ale jednak stara się coś podać do przodu, tak Gini tylko praca w odbiorze a następnie holowanie piłki, naście dotknięć piłki i podanie... Brighton w tym czasie się pięknie ustawia w obronie, a wiedzą co mają grać.

Zdaje się, że Keita potrzebny i trzeba liczyć, że za jego sprawą coś ruszy. Czuję, że jak będzie 0-0 do 60-65 minuty to nawet Origi wejdzie, bo nic innego z ławki już dziś dobrego nie zrobimy.

Generalnie nasi wyglądają dziś tak, jakby przez ostatnie 4 dni biegali wokół boiska z pełnymi plecakami. Masakra. Robbo i Firmino wyjątki.
Ostatnio edytowano 12 sty 2019, o 17:59 przez John, łącznie edytowano 1 raz
"Steven Gerrard, he's a player who kisses the badge and means it."
Avatar użytkownika
John
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 1255
Dołączył(a): 27 gru 2007, o 23:43

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez ddc17 » 12 sty 2019, o 17:56

Przecież środka pola to nie ma od co najmniej porażki z PSG, a nie tylko dziś.
Our day will come
Avatar użytkownika
ddc17
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 220
Dołączył(a): 11 kwi 2012, o 23:29
Lokalizacja: Skarland

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez ScoobyDoo » 12 sty 2019, o 17:57

Gramy na zwolnionych obrotach jakby piłkarzom prąd odłączono. Potrzeba więcej ruchu i kreatywności w drugiej lini. Henderson głupie straty i za wolne rozgrywanie, a Wijnaldum tylko do tyłu zagrywa. Tak nie może grać przyszły mistrz.
Avatar użytkownika
ScoobyDoo
 
 
3 years of membership3 years of membership3 years of membership
Posty: 61
Dołączył(a): 16 lut 2016, o 00:53

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez Smuggler7 » 12 sty 2019, o 17:59

Wszyscy wiedzieliśmy, że Brighton dzisiaj postawi zasieki, ale to nie tłumaczy Liverpoolu, który zmarnował 45 minut gry na podawaniu piłki między sobą w boki i do tyłu. Absolutnie zero podejmowania jakiegokolwiek ryzyka. Brighton to pasuje. A nuż ugrają remin i dowiozą 0-0 do końca.

Nie mam nic do Hendo jeśli chodzi o grę defensywną, naprawę nie mam. Inni wcale nie grają lepiej od niego w tym meczu, ale niezbitym faktem jest, że z przeciwnikiem nastawionym na murowanie bramki potrzebujemy kreatywnego pomocnika w środku. Dlatego mam nadzieję, że nie później niż w 60 min Klopp zaryzykuje i wystawi Keitę za Hendo. Wijnalduma przesunąć na DEF. Nie zagra gorzej na pozycji Hendo, a dodatkowo wniesie pewność w defensywie i więcej kreatywności w rozprowadzaniu akcji. Keita co prawda zalicza dużo strat i niedokładnych podań, ale nie boi się podejmować ryzyka, a nam tego dzisiaj brakuje, jak wody w studni.

Zespół aspirujący na mistrza, a nie mamy w wyjściowym składzie kreatywnego playmakera. Szczerze wierzyłem, że do stycznia Keita będzie już pewnym wyborem do pierwszej XI. Mam nieodparte wrażenie, że szykuje nam się walenie głową w mur i z każdą minutą rosnący niepokój o wynik, bo remis nas nie urządza.
Avatar użytkownika
Smuggler7
 
 
1 year of membership
Posty: 136
Dołączył(a): 7 lip 2017, o 21:52

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez klosinho » 12 sty 2019, o 18:04

Jej, jak w komentarzach na głównej stronie napisałem, że Keita powinien zagrać "bo ma zagrania niekonwencjonalne, przełamuje schematy typu DO BOKU-DO BOKU, DO TYŁU-DO BOKU." to prawie mnie zjedzono :) :)
Oby się udało przebić, ale ciężko i ciasno jest.
Avatar użytkownika
klosinho
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 410
Dołączył(a): 16 lis 2010, o 22:52
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez AlbertRiera » 12 sty 2019, o 18:20

Pomimo gola dalej wolno :/

Wbijmy gola na 2-0...
Avatar użytkownika
AlbertRiera
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 311
Dołączył(a): 7 maja 2014, o 22:21

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez Kodi » 12 sty 2019, o 18:54

Ile my potrzebujemy szans 100% w meczu, żebyśmy mogli chociaż w bramkę trafić ?
20 ? 30 ?

Jakby nasi atakujący operowali chociaż połowicznym opanowaniem Virgila to zamknęlibyśmy ten mecz do 70 minuty, ale nie lepiej grać nerwówkę bo bramka jest ewidentnie zbyt mała dla naszych napastników.
Ostatnio edytowano 12 sty 2019, o 18:58 przez Kodi, łącznie edytowano 1 raz
I just asked José Mourinho if I can have the keys to his bus. He said What are you talking about James? I said Well it's still on the pitch.
#Boring James Milner
Avatar użytkownika
Kodi
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 778
Dołączył(a): 4 gru 2011, o 19:23

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez AlbertRiera » 12 sty 2019, o 18:57

Domagali się ludzie Keity, a jego wejście i straty prawie nam odebrały zwycięstwo.

Mecz brzydki i do zapomniemia.

Nieskuteczność od kilku spotkań irytująca :roll:
Avatar użytkownika
AlbertRiera
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 311
Dołączył(a): 7 maja 2014, o 22:21

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez everlast » 12 sty 2019, o 19:02

Origi stal z 5sec sam,albo wczesniej mogl mu podac,albo juz holowac te pilke w rogu do gwizdka
everlast
 
 
1 year of membership
Posty: 94
Dołączył(a): 30 sie 2017, o 20:54

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Mecze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości