Brighton - Liverpool FC

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Brighton - Liverpool FC

Postprzez AlbertRiera » 12 sty 2019, o 12:45

Dziś o 16 ponownie gramy w ramach rozgrywek Premierleague, a nie powstał jeszcze wątek meczowy. :oops:

Miejmy nadzieję, że dziś nasi pozwolą nam zapomnieć o ostatnich 2 porażkach i z Falmer Stadium wywieziemy spokojne 3 punkty, a może nawet uda nam się wygrać kilkoma bramkami - fajnie by było powtórzyć rezultat sprzed roku. :)

Sytuacja kadrowa zdecydowania gorsza u nas, oprócz braku Gomeza, OX-a, nie zagra także Lovren i Lallana, a małe szanse na występ mają Matip i Henderson.

Po stronie gospodarzy niedostępni będą Jahanbakhsh, Matthew Ryan (to akurat duże osłabienie, bo to bardzo dobry bramkarz), Bernadro i Jose Izquierdo - stosunkowo ważni piłkarze w układance Chrisa Hughtona.

Przechodząc do formy Brighton w ostatnim czasie widzimy, że od 3 spotkań są niepokonani (remis u siebie z Arsenalem, wygrana u siebie z Evertonem, remis na wyjeździe z West Hamem), tak więc prezentują się solidnie.

Warto też zwrócić uwagę, że u siebie w tym sezonie legitymują się bilansem 5-3-2. Jedyne porażki, obie w wymiarze 1-2, to porażki z zespołami z top4 - Tottenhamem i Chelsea.

Analizując nasze bezpośrednie starcia z ostatnih 2 sezonów widzimy nasze 3 zwycięstwa (na wyjeździe wspomniane 5-1, u siebie 4-0 i w tym sezonie na Anfield 1-0).

Choć H2H wskazuje, że umiemy z nimi grać, tak ich wyniki domowe w tym sezonie, jak i nasz skromny wymiar zwycięstwa na Anfield sugeruje, że czeka nas dziś trudny mecz.

Mam nadzieję jednak, że nie damy im złapać wiatru w żagle, szybko strzelimy pierwszą bramkę i później potwierdzimy ją dwiema kolejnymi.

Oby wola zwycięstwa i zamazania przez zespół ostatnich 2 porażek była silna i obyśmy powrócili do skuteczności prezentowanej przed meczem z City.

Musimy pokazać, że dalej jesteśmy silni psychicznie i te porażki nas wcale nie zatrzymają.
Avatar użytkownika
AlbertRiera
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 237
Dołączył(a): 7 maja 2014, o 22:21

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez RedEscelios » 12 sty 2019, o 12:59

2 porażki z rzędu zanotowane w ostatnich spotkaniach muszą być dzisiaj przełamane solidnym zwycięstwem. Najważniejsze, to obecnie wrócić do serii zwycięstw, która pozwoli utrzymać stabilną przewagę nad City. Złapali wiatr w żagle i każde nasze potknięcie da im dodatkowego kopa w kolejnych spotkaniach.
Chociaż sytuacja kadrowa w obronie jest bardzo zła, liczę na zachowanie czystego konta. Fabinho obok VVD? A może Matip będzie już w stanie wskoczyć do składu? Ciężko będzie trafić z podstawowym składem, ale liczę na ofensywne wyjście 4231 z Salahem na szpicy. Im bardziej zdominujemy środek pola (zdominujemy, nie zamurujemy trio Hendo-Mille-Wijnaldum) tym lepiej dla eksperymentalnej formacji defensywnej.
0:2 i do domu ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
RedEscelios
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 413
Dołączył(a): 27 sie 2013, o 10:18
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez CzerwonyBartek » 12 sty 2019, o 13:21

Ci piłkarze to są ze stali. Matip dopiero co złamał obojczyk a już teraz może być brany (zapewne zdecydowanie na wyrost) jako opcja przy ustalaniu składu
Bawiąc się w swoje typy co do składu, strzelam na eksperymentalne zestawienie środka obrony z Fabinho oraz powrót do składu ku zdrowiu oczu Shaqiriego: Alisson - TAA, Fabinho, VVD, Robertson - Milner, Gini - Shaq - Salah, Firmino, Mane
Obawiam się nerwowego walenia głową w mur po ostatnich niezadowalających wynikach. Obstawiam skromne 1-0 po jakimś ładnym uderzeniu szwajcarobańczyka
The world is yours
Avatar użytkownika
CzerwonyBartek
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 692
Dołączył(a): 6 kwi 2013, o 15:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez Zyska » 12 sty 2019, o 13:26

Brighton to solidna drużyna, każdy zawodnik prezentuje stabilny, solidny poziom. O nas też to można powiedzieć w tym sezonie. Jesteśmy drużyną która nie schodzi poniżej pewnego poziomu. NASZA NAJWYŻSZA PORAŻKA W TYM SEZONIE TO 0-2 W BELGRADZIE to potwierdza. Wypadek przy pracy.

Porażki 0-1 w Neapolu czy 1-2 w Paryżu nie przynoszą nam żadnej ujmy. Odpuściliśmy puchary a Guardiola w związku z tym coś gdaka? Pomijam fakt że nie mamy takiego drugiego składu jak oni, to odpadliśmy z trudnymi przeciwnikami, dajcie nam Rotherham czy inne Brentford i tez sobie postrzelamy Origimi, Jonesami itp.
Dlaczego o tym pisze. Otóż mamy bardzo solidną drużynę. Jeżeli do tego dodamy elementy naszej ofensywnej trójki której czary w kazdej chwili mogą zrobić przewagę nie nalezy obawiać się tego meczu. Niech oni się boją, żeby Salah, Mane, Firmino czy nawet Shaqiri, Keita lub Gini nie zrobili kompletnie nic przez 90 minut.

Jedziemy po zwycięstwo, mieliśmy 9 dni na odpoczynek po meczu na Etihad a kolejny mecz za tydzień. Dzisiaj nie zagramy na oszczędzani sił tylko na 100%.

Zwycięstwo biorę każde. Mamy 4 punkty, nie musimy szarżować bramkami jak za Rodgersa w meczu z Palace. Wolę wygrać 1-0 niż 5-3.



--------Becker----------
Arnold-Fabinho-Dzik-Robertson
-----Gini---Milner-------
Shaqiri---Firo-------Mane
---------Salah-------
Obrazek
Avatar użytkownika
Zyska
 
 
9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership
Posty: 2054
Dołączył(a): 13 sie 2009, o 13:02
Lokalizacja: Kazimierz Dolny

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez Ralf088 » 12 sty 2019, o 16:22

Bardzo ważny mecz przede wszystkim jesli chodzi o psychikę. Na pewno w jakimś stopniu chłopaki odczuli to że przegrali 2 mecze z rzędu i pierwszy mecz w lidze, na dodatek bardzo ważny mecz. Muszą się dzisiaj spiąć i pokazać że był to wypadek przy pracy, jednak trzeba się liczyć z tym że rudna rewanżowa będzie nieco gorsza niż początek sezonu, no chyba że chłopaki pokażą naprawdę świetny futbol. Ważny mecz, liczę na kolejne 3 pkt, bo przewaga 4 pkt w tym etapie sezonu jest praktycznie niczym.
Avatar użytkownika
Ralf088
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 1630
Dołączył(a): 6 lut 2012, o 20:08

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez BadBoy1920h » 12 sty 2019, o 16:29

Nie podoba mi się wystawianie 4 graczy ofensywnych w jedenastce. Przez to nie mamy kim straszyć z ławki, żaden nie da tyle, co Xerdan po wejściu z ławki ( jeśli mowa o grze z przodu ). Jestem troszkę zdenerwowany, bo zawsze jak Klopp coś miesza ze składem (czyt. Fabinho na obronie) lub słaba ławka, to nasz gra wygląda mizerne.

Mimo wszystko myślę i liczę na wygrana.
"A żyć możesz dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć"
BadBoy1920h
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 326
Dołączył(a): 6 cze 2014, o 00:12

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez PyrkaLFC » 12 sty 2019, o 16:46

Ale sklad <fire>.

Na 10tce Firmino czy Shaq? Mam nadzieje, ze docelowo zobaczymy cos takiego:
-Shaqiri--Firmino--Mane-
----------Salah---------------

Ciekawe jak Fab sie spisze na stoperze
Becker - Arnold, Gomez, Van Dijk, Robertson - Alonso, Mascherano, Gerrard - Salah, Firmino, Mane :roll:
Nie stawiam polskich znakow, bo korzystam z Ubuntu w wersji angielskiej
Avatar użytkownika
PyrkaLFC
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 2081
Dołączył(a): 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez John » 12 sty 2019, o 16:52

PyrkaLFC napisał(a):Ale sklad <fire>.

Na 10tce Firmino czy Shaq? Mam nadzieje, ze docelowo zobaczymy cos takiego:
-Shaqiri--Firmino--Mane-
----------Salah---------------

Ciekawe jak Fab sie spisze na stoperze


Przecież ten kwartet z przodu to absolutna normalka w tym sezonie i zawsze wygląda to tak samo, kiedy Shaq jest na boisku czyli: Shaq bliżej prawej strony, Mane lewej, a Firmino za plecami Salaha.
"Steven Gerrard, he's a player who kisses the badge and means it."
Avatar użytkownika
John
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 1248
Dołączył(a): 27 gru 2007, o 23:43

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez kanpka » 12 sty 2019, o 16:54

TAA z kontuzją na rozgrzewce ?
kanpka
 
 
1 year of membership
Posty: 49
Dołączył(a): 26 sty 2017, o 23:03

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez Wrubel84 » 12 sty 2019, o 17:24

20 minut za nami, a gramy na stojąco. Zero przyspieszenia, zero zaskoczenia, Hehe znowu do tyłu opóźnia akcje. Jak nic nie zmienimy to będziemy mieli nudną sobotę.
Avatar użytkownika
Wrubel84
 
 
1 year of membership
Posty: 220
Dołączył(a): 28 wrz 2017, o 19:46

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez lorenalex » 12 sty 2019, o 17:26

Wrubel84 napisał(a):20 minut za nami, a gramy na stojąco. Zero przyspieszenia, zero zaskoczenia, Hehe znowu do tyłu opóźnia akcje. Jak nic nie zmienimy to będziemy mieli nudną sobotę.


Brighton mimo ze u siebie przyjechało autobusem...
He’s our centre-half, he’s our number four. Watch him defend and watch him score. He can pass the ball, calm as you like. He’s Virgil Van Dijk, Virgil Van Dijk!
Avatar użytkownika
lorenalex
 
Posty: 94
Dołączył(a): 10 kwi 2018, o 23:10

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez Wrubel84 » 12 sty 2019, o 17:32

Na autobus może wejdzie konduktor Keita i trochę rozrusza środek pola, bo naprawdę niczym nie zaskakujemy.
Avatar użytkownika
Wrubel84
 
 
1 year of membership
Posty: 220
Dołączył(a): 28 wrz 2017, o 19:46

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez lorenalex » 12 sty 2019, o 17:42

Wrubel84 napisał(a):Na autobus może wejdzie konduktor Keita i trochę rozrusza środek pola, bo naprawdę niczym nie zaskakujemy.


Przydałoby sie bo znowu jest dziura miedzy obrona a pomocą. Choć jego dyspozycja w ost mecz co tu duzo mowić była tragiczna.
He’s our centre-half, he’s our number four. Watch him defend and watch him score. He can pass the ball, calm as you like. He’s Virgil Van Dijk, Virgil Van Dijk!
Avatar użytkownika
lorenalex
 
Posty: 94
Dołączył(a): 10 kwi 2018, o 23:10

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez Wrubel84 » 12 sty 2019, o 17:45

Ale zagrać gorzej niż Hehe dzisiaj chyba się nie da. Trzy niebezpieczne sytuacje, ale na naszej połowie, Shaq coś próbuje, Mane biega, ale bez rezultatów, Mo ze szpicy musi się cofnąć do środka boiska, aby dotknąć piłkę, Jurgen musi coś zmienić.
Avatar użytkownika
Wrubel84
 
 
1 year of membership
Posty: 220
Dołączył(a): 28 wrz 2017, o 19:46

Re: Brighton - Liverpool FC

Postprzez MaximusLFC » 12 sty 2019, o 17:47

Zaraz z 4 punktów przewagi zrobią się 2 pkty...
Obrazek
Red born,
Red to the bone,
Red till I'm gone!
Avatar użytkownika
MaximusLFC
 
 
9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership
Posty: 117
Dołączył(a): 22 sie 2009, o 22:51
Lokalizacja: Poznań

Następna strona

Powrót do Mecze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości