Mamadou Sakho

Spekulacje i inne ciekawostki związane z Liverpoolem i kadrą zespołu.

Moderatorzy: zoltoczerwony, dymos, Daniel, Jetzu, Gonzo, Jaszczur91, AirCanada, Ibiz

Re: Mamadou Sakho

Postprzez Zyska » 10 lip 2017, o 17:59

klex napisał(a):Gdyby był za słaby w ich opinii, to oddaliby go za pół-darmo.


Edamskiser ci wytłumaczył wyżej dlaczego w jego opinii klub tak sie zachowuje a ty tu wjeżdzasz z takim tekstem :lol:
Obrazek
Avatar użytkownika
Zyska
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 1931
Dołączył(a): 13 sie 2009, o 13:02
Lokalizacja: Kazimierz Dolny

Re: Mamadou Sakho

Postprzez sc0user » 10 lip 2017, o 20:29

Sakho nie dostanie szans na trening, a co dopiero na grę z pierwszą drużyną, bo u nas piękne słowa to tylko słowa, a nie czyny. Jedna wielka czerwona rodzina. Też mi k***a coś.
Prawda jest taka, że gdyby Sakho miał status gwiazdy w LFC, to by miał wybaczone i grałby z opaską do momentu walniecia na stół transfer requesta. Gerrard czy Suarez czasem też robili przypał klubowi i nikt ich, aż tak nie karcił.
Przypomne, że Gerrard chciał kiedyś wymusić transfer, później dał w ryj dj-owi, a Suarez był zamieszany w aferę z Evrą, później ugryzł Ivanovicia, a na odchodne podczas Mundialu ugryzł jeszcze kapitana Juve, no i w międzyczasie saga transferowa z Arsenalem. Oczywiście, to da się zrozumieć, no bo jednak Suarez czy Steve robili różnicę 2 klas będąc na boisku, ale podobno nikt nie jest większy od klubu.

Jak widać pokracznie biegający obrońca "z Francji" jest zbyt mało wyhypowany żeby wybaczyć. Nie wierze, że Klopp uważa, go za słabego, bo chwilę przed aferą z dopingiem, mówił że Sakho jest niezastąpiony - coś w ten deseń.

Nie daje mu nawet podejść do pierwszej drużyny, bo nie mają po drodze ze sobą. Podejrzewam, że jakby Sakho zagrał kilka spotkań podczas przygotowań to byłoby wiele wiele głosów za tym, że Sakho wciąga dupom większość naszych obrońców, więc chcą tego uniknąć.

Ja tam Mame lubie, jest pokraczny, elektryczny, ale prawda jest taka, że oddawał serce na boisku, że jak już grał to grał w miarę dobrze, jasne robił błędy, ale kto ich nie robi? A szczególnie - kto ich nie robi w Liverpoolu?
Uczepienie się Sakho i nazwanie go powodem naszych niepowodzeń w defensywie jest durne.

W tym sezonie graliśmy bez niego i jakoś nie byliśmy zwartym monolitem. Gdy Francuz grał to Lovren 3/4 ich współpracy kopał się po czole. Teraz zagraliśmy sezon bez Mamy i co, mamy jakiś progres co do straconych goli? Niewielki, dalej jest padaka w obronie. U nas problemem nie są ŚO - nie aż takim problemem - tylko boczni obrońcy i środek pomocy. Ile to razy zbyt łatwo dajemy przejść przez linie pomocy, ileż to razy powstają dziury na bokach albo zbyt łatwo przegrywamy pojedynki 1v1.

Jesteśmy ofensywnie grającym zespołem. Gdzie drwale rąbią tam wióry lecą. Taka jest prawda. Ważne by zawsze było o jeden więcej niż ma rywal i tyle.
sc0user
 
Posty: 8
Dołączył(a): 21 cze 2017, o 18:22

Re: Mamadou Sakho

Postprzez consigliere » 10 lip 2017, o 20:56

chyba najbardziej wiarygodny dziennikarz na Wyspach (David Ornstein) twierdzi że Crystal Palace nie kupi Sakho. wcale im się nie dziwię. jeszcze w styczniu nie chciał go kupić nikt, dopiero w ostatnim dniu udało się go wypożyczyć..trudno żeby teraz znalazł się ktoś chętny do zapłacenia +/- 30 mln
Przewiduje wszystko oprócz przyszłości..
[7.11.2013]
consigliere
 
 
3 years of membership3 years of membership3 years of membership
Posty: 406
Dołączył(a): 12 lut 2014, o 17:59

Re: Mamadou Sakho

Postprzez Yvette » 10 lip 2017, o 22:07

sc0user napisał(a):Sakho nie dostanie szans na trening, a co dopiero na grę z pierwszą drużyną, bo u nas piękne słowa to tylko słowa, a nie czyny. Jedna wielka czerwona rodzina. Też mi k***a coś.
Prawda jest taka, że gdyby Sakho miał status gwiazdy w LFC, to by miał wybaczone i grałby z opaską do momentu walniecia na stół transfer requesta. Gerrard czy Suarez czasem też robili przypał klubowi i nikt ich, aż tak nie karcił.
Przypomne, że Gerrard chciał kiedyś wymusić transfer, później dał w ryj dj-owi, a Suarez był zamieszany w aferę z Evrą, później ugryzł Ivanovicia, a na odchodne podczas Mundialu ugryzł jeszcze kapitana Juve, no i w międzyczasie saga transferowa z Arsenalem. Oczywiście, to da się zrozumieć, no bo jednak Suarez czy Steve robili różnicę 2 klas będąc na boisku, ale podobno nikt nie jest większy od klubu.

Jak widać pokracznie biegający obrońca "z Francji" jest zbyt mało wyhypowany żeby wybaczyć. Nie wierze, że Klopp uważa, go za słabego, bo chwilę przed aferą z dopingiem, mówił że Sakho jest niezastąpiony - coś w ten deseń.

Nie daje mu nawet podejść do pierwszej drużyny, bo nie mają po drodze ze sobą. Podejrzewam, że jakby Sakho zagrał kilka spotkań podczas przygotowań to byłoby wiele wiele głosów za tym, że Sakho wciąga dupom większość naszych obrońców, więc chcą tego uniknąć.

Ja tam Mame lubie, jest pokraczny, elektryczny, ale prawda jest taka, że oddawał serce na boisku, że jak już grał to grał w miarę dobrze, jasne robił błędy, ale kto ich nie robi? A szczególnie - kto ich nie robi w Liverpoolu?
Uczepienie się Sakho i nazwanie go powodem naszych niepowodzeń w defensywie jest durne.

W tym sezonie graliśmy bez niego i jakoś nie byliśmy zwartym monolitem. Gdy Francuz grał to Lovren 3/4 ich współpracy kopał się po czole. Teraz zagraliśmy sezon bez Mamy i co, mamy jakiś progres co do straconych goli? Niewielki, dalej jest padaka w obronie. U nas problemem nie są ŚO - nie aż takim problemem - tylko boczni obrońcy i środek pomocy. Ile to razy zbyt łatwo dajemy przejść przez linie pomocy, ileż to razy powstają dziury na bokach albo zbyt łatwo przegrywamy pojedynki 1v1.

Jesteśmy ofensywnie grającym zespołem. Gdzie drwale rąbią tam wióry lecą. Taka jest prawda. Ważne by zawsze było o jeden więcej niż ma rywal i tyle.

Kolega ładnie wyjaśnił wszystko. Smutne, ale taka jest prawda. Przed aferą dopingową 90% wielbiło Sakho i nawet chciało żeby został kapitanem. A teraz? wylewanie pomyj i hejt na hejcie. Gdyby miał Milnera po swojej lewej stronie, który bądź co bądź, zapewniał stabilny, w miarę wysoki poziom gry w defensywie, to inaczej by to wszystko wyglądało.
Avatar użytkownika
Yvette
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 867
Dołączył(a): 17 sie 2012, o 11:10

Re: Mamadou Sakho

Postprzez Barilla » 10 lip 2017, o 23:48

sc0user napisał(a):Gerrard czy Suarez czasem też robili przypał klubowi i nikt ich, aż tak nie karcił.
Przypomne, że Gerrard chciał kiedyś wymusić transfer, później dał w ryj dj-owi, a Suarez był zamieszany w aferę z Evrą, później ugryzł Ivanovicia, a na odchodne podczas Mundialu ugryzł jeszcze kapitana Juve, no i w międzyczasie saga transferowa z Arsenalem. Oczywiście, to da się zrozumieć, no bo jednak Suarez czy Steve robili różnicę 2 klas będąc na boisku, ale podobno nikt nie jest większy od klubu.


Nie przypominam sobie Gerrarda próbującego wymuszać transfer. Negocjującego z Chelsea owszem, ale ciężko to nazwać wymuszaniem transferu. Suarez jak się spieszył do Arsenalu to przypominam że też trenował sam dopóki grzecznie nie przeprosił. W Aferze z Evrą uważam że klub słusznie stanął po stronie Luisa bo oskarżenia były wg mnie niedorzeczne. Gryzienia i afery w klubie bronić nie zamierzam bo żadne poważnemu człowiekowi nie przystoi, ale różnica jest taka że żadne z tych wydarzeń nie wpływało bezpośrednio na szatnię, atmosferę w zespole, czy stosunki zawodnik - trener, a Klopp dawał wyraźnie do zrozumienia że o te rzeczy chodziło w sprawie z Sakho.
Poza tym inni trenerzy - inne metody. Klopp ma takie standardy a nie inne i tylko jeżeli za jego kadencji jakiś inny zawodnik zostanie potraktowany ulgowo będzie można mówić o jakiejś niesprawiedliwości. Kto wie, może za Rafy, Brendana czy Kenny'ego Mama dalej by grał.

sc0user napisał(a):W tym sezonie graliśmy bez niego i jakoś nie byliśmy zwartym monolitem. Gdy Francuz grał to Lovren 3/4 ich współpracy kopał się po czole. Teraz zagraliśmy sezon bez Mamy i co, mamy jakiś progres co do straconych goli? Niewielki, dalej jest padaka w obronie.

Nie byliśmy monolitem bo co chwila albo Lovren albo Matip mieli urazy. Jak grali razem to wyglądało to lepiej niż wcześniej Sakho w duecie z jakimkolwiek innym naszym obrońcą. BTW nie nazywał bym zejścia z 50 straconych bramek w sezonie do 42 niewielkim progresem. To może nie punkt gdzie chcemy być, ale na pewno spory krok do przodu i składnik poprawy miejsca w tabeli o 4 oczka równie ważny co lepsza gra w ataku.

sc0user napisał(a):Jesteśmy ofensywnie grającym zespołem. Gdzie drwale rąbią tam wióry lecą. Taka jest prawda. Ważne by zawsze było o jeden więcej niż ma rywal i tyle.

Serio? Mało jest na świecie drużyn które grają ofensywnie a mimo to potrafią ogarnąć w defensywie? Dopóki będzie nastawienie że obrona i tak będzie robić błędy, niech atak nadrabia to niczego nie wygramy i wiecznie będzie jak w sezonie 13/14 "zabrakło szczęścia", "tak niewiele brakowało" itd.

Yvette napisał(a):A teraz? wylewanie pomyj i hejt na hejcie.


Od Twojego poprzedniego postu jedna (!) osoba wyraziła o nim jednoznacznie negatywną opinię, to jest "hejt na hejcie"? :D
Avatar użytkownika
Barilla
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 1279
Dołączył(a): 21 lip 2013, o 10:19

Re: Mamadou Sakho

Postprzez Yvette » 11 lip 2017, o 00:00

@up
to poczytaj sobie komentarze na głównej pod newsami dotyczącymi Sakho, albo spójrz jak zmieniło się do niego nastawienie przez ostatni rok wśród kibiców Liverpoolu. Myślałem, że takich rzeczy nie trzeba wyjaśniać na tym forum xD
Avatar użytkownika
Yvette
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 867
Dołączył(a): 17 sie 2012, o 11:10

Re: Mamadou Sakho

Postprzez sc0user » 17 lip 2017, o 16:12

Obrazek

Jak widać na załączonym obrazku, Sakho razem z Mane w szatni pierwszej drużyny.
To w końcu Sakho może trenować z pierwszym zespołem, ale z powodu urazu nie robił tego, czy znowu jest odstawiony do młodzieżówki/trenuje indywidualnie.

@down

no tak, ale Mane to zawodnik kluczowy i niezbędny. Marko mimo, że jest na wylocie grał w sparingu i raczej nie ma z nim spiny, ot jest za słaby. zdarza się. Moreno jest na wylocie od roku, a mimo tego jedzie na tournee. stąd moje pytanie, dlaczego znienawidzony Sakho, zakała całego świata, arcywróg znalazł się w szatni?
Ostatnio edytowano 17 lip 2017, o 16:59 przez sc0user, łącznie edytowano 1 raz
sc0user
 
Posty: 8
Dołączył(a): 21 cze 2017, o 18:22

Re: Mamadou Sakho

Postprzez Alexandre » 17 lip 2017, o 16:15

sc0user napisał(a):Obrazek

Jak widać na załączonym obrazku, Sakho razem z Mane w szatni pierwszej drużyny.
To w końcu Sakho może trenować z pierwszym zespołem, ale z powodu urazu nie robił tego, czy znowu jest odstawiony do młodzieżówki/trenuje indywidualnie.



Pierwsza drużyna poleciała do Hong Kongu, a reszta która została w Melwood ma urazy lub idzie na sprzedaż. Sakho i Marković są na wylocie więc zostali i trenują indywidualnie tak jak Mane, który jest po urazie.
E: Zapewne dostęp do szatni ma.Może i ma spinę z Kloppem, ale to nie znaczy, że nie może zamienić parę słów z kolegą z klubu,albo walnąć sobie fotkę.
Obrazek
Avatar użytkownika
Alexandre
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 630
Dołączył(a): 12 wrz 2011, o 20:36

Re: Mamadou Sakho

Postprzez DzidekLFC » 17 lip 2017, o 18:30

Sakho też leczy kontuzje :)
Obrazek
"Między mną a Liverpoolem trwa romans,który nigdy się nie zakończy..."
Avatar użytkownika
DzidekLFC
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 147
Dołączył(a): 30 sie 2012, o 12:45
Lokalizacja: Świdwin / Zachodniopomorskie

Poprzednia strona

Powrót do Kadra i Transfery

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości