Ksiazki

Tutaj możecie pisać o wszystkim o czym chcecie napisać i podzielić się z innymi.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Postprzez anka1892 » 19 lip 2006, o 14:21

w maju czytalam Kod Leonardo da Vinci...ksiazka zajefajna, przeczytalam ja w kilka dni tak mnie wciagla... lubie tez Malgorzaty Musierowicz ksiazki, m.in. Nutria i Nerwus, Kwiat Kalafiora...Teraz czytam Zycie po Zyciu Raymonda Moody, sa to przezycia i doznania ludzi, ktorzy przezyli smierc, byli w stanie smierci klinicznej, a jednak jeszcze zyja...pewnie slyszeliscie o tej ksiazce... Jesli chodzi o biografie sportowcow, to raczej kiepsko u mnie... zaczelam czytac ta ksiazke Dudka, ale poki co nie wciagla mnie, najbardziej podobalo mi sie to o Garcii przed finalem:
Stalismy w tunelu, czekajac na wyjscie na boisko, a Luis Garcia wykrzykiwal:
— Zeby mi ktos tylko pucharu nie dotykal! To jest nieszczescie. Nie dotykajcie! I nie patrzec na niego! Niech nikt nie wazy sie nawet spojrzec.
Wydzieral sie tak, ze juz chcialem podejsc i mu przywalic:
— Uspokoj sie wreszcie, bo zaraz zaczyna sie mecz, a ty opowiadasz jakies pierdoly.
Nikogo nie slyszalem oprocz niego. Pozniej razem sie z tego smialismy.
— Modlilem sie: Panie Boze, spraw, zeby tylko nikt nie dotknal pucharu, bo nigdy go nie zdobedziemy — opowiadal Luis po finale.

oj ten Luis :roll: :roll:

POZDRO :roll:
Avatar użytkownika
anka1892
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 301
Dołączył(a): 8 maja 2006, o 17:53
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Bercik » 19 lip 2006, o 14:33

Ja ostatnio przeczytalem ksiazke "Oskar i pani Roza" baaarrddzzzoo fajna ksiazka, polecam...troche smutna i krotka (wiec dla kogos kto nie lubi czytac:P)

Pozdrawiam
Bercik
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 204
Dołączył(a): 26 kwi 2005, o 22:47
Lokalizacja: Anfield Road L4 ;) serio to Gdynia

Postprzez Banan » 27 lip 2006, o 16:53

Coz mnie najbarzdiej pociaga fantastyka ale narazie sie rozwijam w tej dziedzinie i na koncie mam chociazby "Wladce Pierscieni", "Harrego Pottera" czy serie "Warcraft" i "Diablo". No i dwie ksiazki ktore bija wszystko na leb :) "Kod Leonarda da Vinci" i "Uwierzyc w siebie - do przerwy 0:3" :)Obydwie przeczytalem juz ze dwa trzy razy i jeszcze mi sie nie znudzily :D POLECAM!
Obrazek
Ciemność wzywała, ale akurat mnie nie było przy telefonie, oddzwoniłem, trafiłem na sekretarkę, ciemność odbierz telefon! – krzyczałem, a ta nic, olała mnie, widać nie chciało jej się ze mną gadać...
Avatar użytkownika
Banan
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 870
Dołączył(a): 14 sty 2006, o 14:13
Lokalizacja: celu do zlikwidowania...

Postprzez SteveF » 27 lip 2006, o 17:07

Polecam ksiazki z seriiPrzygody Trzech Detektywow" Alfreda Hitchcocka. Mnie bardzo wciagnela ta seria. Pozdro.
Avatar użytkownika
SteveF
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 111
Dołączył(a): 25 lip 2006, o 10:50

Postprzez modry » 27 lip 2006, o 20:54

[quote:1a147f484d=anka1892]Teraz czytam Zycie po Zyciu Raymonda Moody, sa to przezycia i doznania ludzi, ktorzy przezyli smierc, byli w stanie smierci klinicznej, a jednak jeszcze zyja...pewnie slyszeliscie o tej ksiazce... [/quote:1a147f484d]
naciagane...
a polecac nic nie polecam bo jakbym zaczal to bym nie skonczyl do poznej nocy... Duzo tego mam, nie powiem, a teraz czytam "trzeciego blizniaka" Kena Folletta, niezle nawet, ale nic nie przebije Pana Samochodzika :P :D pierwsze ksiazki, ktore zaczalem czytac i ktore chetnie do dzis so powtarzam, rewelacja.
Avatar użytkownika
modry
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 8
Dołączył(a): 1 cze 2006, o 10:33
Lokalizacja: Świdnik

Postprzez 007 » 27 lip 2006, o 22:17

[quote:a7c98be4f7=SteveF]Polecam ksiazki z seriiPrzygody Trzech Detektywow" Alfreda Hitchcocka. Mnie bardzo wciagnela ta seria. Pozdro.[/quote:a7c98be4f7]

A mnie bardzo wciagnal Twoj post, szkoda tylko, ze tak szybko sie skonczyl... :roll:

***
A tak na marginesie, to serdecznie polecam ksiazke (autobiografie) Ronniego Briggsa "Dokonalem napadu stulecia", o slynnym przed kilkudziesiecioma laty napadzie na pociag wiozacy pieniadze w Anglii... Autor opisuje napad, wyrok i niekonczaca sie ucieczke. A najbardziej specyficzne w tej ksiazce jest to, ze... caly swiat mu pomaga i trzyma za niego kciuki, gdyz w opinii publicznej stal sie bohaterem, symbolem czlowieka, ktory utarl nosa urzedowi skarbowemu :D Historia na faktach, autentyczna w 100%, bardzo przyjemnie sie czyta :) pozdro
007
 
 
15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership
Posty: 731
Dołączył(a): 15 lis 2004, o 09:07
Lokalizacja: Rypin --> West Side

Postprzez liverbird_91 » 3 sie 2006, o 01:12

Ja lubie najbardziej thrillery i powiesci psychologiczne. Takie tam rozne o podswiadomosci, wplywie przezyc z dziecinstwa na dorosle zycie itede...Ulubione ksiazki, hmm...napewno tworczosc Browna. Przeczytalem wszystkie jego ksiazki, a dokladnie 4 (szkoda, ze tak malo) i co tu duzo mowic, sa naprawde wciagajace. Lubie rowniez S.Kinga oraz ostatnie moje odkrycie - Irwin Shaw. Szczegolnie spodobala mi sie jego ksiazka pt. Szus
'Nie ma chleba bez jedzenia' - nowe staropolskie przysÂłowie :D
MĂłwie akcentem rolniczo-wiejskim...<lol2>
Avatar użytkownika
liverbird_91
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 156
Dołączył(a): 30 lip 2006, o 21:05
Lokalizacja: Nowa SĂłl

Postprzez keira16 » 3 sie 2006, o 17:35

Jestem przy koncu czytania biografi Dudka. Bardzo ciekawa kiazka. Garcia daje :D Niestety mam takie dziwne wrazenie, ze Gerrard zostal przedstawiony bardziej negatywnie niz pozytywnie ;/ Sprzeklinal Jurka i tego pana na T., stanal w obronie druzyny i tyle... spodziewalam sie wiecej. Mogl tez napisac cos o Larssonie :D, w koncu grali razem w Feyenoordzie.
Polecam ksiazke jako ciekawe zrodlo pilkarskich anegdot nie tylko o Liverpoolu. Heh... Baros i Hamman w kasynie...
Avatar użytkownika
keira16
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 36
Dołączył(a): 15 kwi 2006, o 19:52

Postprzez Mona » 3 sie 2006, o 19:21

[quote:98d4bd815a=keira16]Sprzeklinal Jurka i tego pana na T., stanal w obronie druzyny i tyle... spodziewalam sie wiecej. [/quote:98d4bd815a]

A dokladniej mozesz powiedziec o co chodzi :?: Bo mnie zainteresowal ten fragment. Chyba bede musiala zainwestowac w ta ksiazke :roll:

Ksiazki, ktore "ostatnio" udalo mi sie przeczytac to: Kod Leonarda da Vinci i [b:98d4bd815a]Historia Milosci [/b:98d4bd815a] :? (Nicole Krauss)

Pierwsza z nich zuelnie mi sie nie podobala, ale wcale nie ze wzgledy na fakty jakie sa tam przedstawione, ale na styl w jakim zostala napisana. Typowa amerykanska sensacja. Poscig, ucieczka, wszedzie policja, bron.. bleh nie lubie czegos takiego. Jak dla mnie beznadziejna ksiazka.

Za to druga byla poprostu fantastyczna :roll: Napewno nie dla facetow, ale moge polecic ja dziewczynom z tego forum. Wbrew temu, ze tytul jest zniechecajacy i zapowiada sie jakies ckliwe romansidlo z happy endem to naprawde jest zupelnie inaczej. W ksiazce zostala opisana historia pewnej ksiazki :D ktora zakochany chlopak napisal dla swojej dziewczyny. Ksiazka przetrwala i miala wplyw na zycie innych ludzi. Polecam wszystkim.
Mona
Biochemiczny
 
 
15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership
Posty: 281
Dołączył(a): 31 paź 2004, o 19:13
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez keira16 » 3 sie 2006, o 20:12

Przepisze Ci :), czego sie nie robi dla fanow Liverpoolu.

Byl remis z oltonem 2:2. Wolnz w ostatnich minutach, Dudek nie obroni i Gerrard leci z watami: (pozwole sobie na cenzure)
" - K****, jak mogles tego nie obronic? Powinienes bronic takie strzaly. Mial zupelnie niesluszne pretensje. Przeciez nawet gdybym rzucil sie w lewy rog, nie dotknalbym pilki. DLatego powiedzialem:
- Zamknij sie. O co ci chodzi? Nie mialem szans.
- Jak to nie miales? Jak mozesz w koncowce puszczac takie strzaly, kiedy ciezko pracujemy na remis. A ty k**** znowu zawalasz nam bramke. I znowu przegrywamy mecz.
- Ej, troche za duzo powiedziales. Nie rob mi tu, k****, szopki pod publiczke.
(...)" Rozmowa trenera z Dudkiem, ktory mial racje. Gerrard powiedzial do trenera bramkarzy:
" - On to powinien bronic!
(...)
Znow sie zagotowalem. Przestalem sie kontrolowac. Nie tylko ja bylem zaskoczony swoim zachowaniem. Chlopaki pozniej mi powtarzali, ze nie mogli mnie poznac. Pierwszy raz w zyciu wyszedlem z siebie, zaczalem krzyczec:
- Uspokoj sie k****, jak mialem to obronic?
Najprostrzymi srodkami probowalem sie bic o swoja racje. Przy okazji moglem przeczyc znajomosc angielskich przeklenstw. Przyszedl Phil Thompson i widzac, co sie dzieje, poprosil, zebym sie uspokoil. Ale ja dalej wydzieralem sie na Steviego:
- Jestes kapitanem. Powinienes myslec pozytywnie. A wydzierasz sie, nie majac racji. Potrafie sie przyznac gdy cos zawale. Ale nikt nie bedzie mnie obwinial o jakas chora bramke. I na dodatek odpierdalasz szopki na boisku przed kibicami.
Znow uslyszalem od chlopakow:
- Dobra, Jerzy, uspokoj sie.
(...)" W TV nie mieli nic do obrony Polaka, a nastepnego dnia Gerrard szukal Dudka.
"Poprosil, zebym porozmawial ze Steviem, bo wlasnie mnie szuka. Jak (sorry, ale nie zaczyna sie zdan od "jak") przyszedlem do szatni, Gerrard wzial mnie na bok:
- Jerzy, mozemy chwile pogadac?
Poszlismy do pomieszczenia, w ktorym bylismy sami. (...) Stevie zaczal:
- Wczoraj troche przesadzilem. Chcialem cie za to przeprosic.
A ja:
- Tez chcialem przeprosic za te k**** latajace na lewo i na prawo.
Nie mial pretensji.
- Doskonale cie rozumiem. Wiem jakie emocje przezywales ostatnio po Manchesterze.
I paradoksalnie od tego momentu zaczelismy sie swietnie rozumiec. "
T H E E N D . . . . .
:)

A z panem Thompsonem bylo tak. Gerrard sobie gral na treningu, az Phil przybiegl do niego i zaczal mu dpowiadac gdzie sa dziory i jak ma grac. A kapitan:
" - Nie mow mi jak mam grac.
Thompson w ogole tego nie sluchal i dalej swoje:
- Stevie, Stevie bardziej w lewo...
A Gerrard ze zloscia:
- Mowilem ci, k****, zebys mi nie podpowiadal, ajk mam grac. Nie lubie tego, rozumiesz? Deprymuje mnie to, nie moge skupic sie na grze.
Pogrozil mu palcem, a pHil:
- Ja ci tylko podpowiadam, nic zlego nie robie.
(...)
- Fuck off! Nie mow mi jak mam grac, slyszysz?"
Juz mieli sie pobic, ale przybiegl Houllier.

Nastnego dnia Djiuf spoznil sie 15 minut i Thompson kazal mu zaplacic 100 fumtow kary. W odpowiedzi uslyszal: "Fuck off" 2 razy. To byl koniec pracy Houlliera.

Mona ---> nie inetuj w ksiazke. Wystarczy dobrze poszukac w bobliotekach lub zapisac sie na liste oczekujacych (jesli taka istnieje). Powodzenia. Pozdrawiam :)
Avatar użytkownika
keira16
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 36
Dołączył(a): 15 kwi 2006, o 19:52

Postprzez Mona » 3 sie 2006, o 20:23

Ojejku dzieki wielke :) Gerrard glupio sie zachowal szczegolnie w rozmowie z Thompsonem. Jakby psotradal wszystkie rozumy. Ale zrobilas dobra reklame, myslalam, ze ksiazka w wiekszosci bedzie o prywatnym zyciu Dudka ale po takim fragemncie widze, ze warto kupic.
Mona
Biochemiczny
 
 
15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership
Posty: 281
Dołączył(a): 31 paź 2004, o 19:13
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez JamieS » 3 sie 2006, o 21:12

Ahh, mimo, ze Dudek jest Polakiem, cos nie mam przekonania co do jego wersji wydarzen. Rozumiem, ze na boisku sa emocje, ale mam wrazenie, ze Dudek nie jest takim slodkim facetem na jakiego sie kreuje i opisanie zachowania Stevena nie jest takie do konca obiektywne.
Avatar użytkownika
JamieS
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 38
Dołączył(a): 9 kwi 2006, o 14:25
Lokalizacja: Katowice

Postprzez Daga » 3 sie 2006, o 22:45

[quote:0e2b6dcf73=JamieS]... Dudek nie jest takim slodkim facetem na jakiego sie kreuje...[/quote:0e2b6dcf73]

[i:0e2b6dcf73][color=darkred:0e2b6dcf73]On sie nie kreuje, wierz mi.

Nie czytam zbyt wiele, ostatnio jednak przeczytalam ksiazke autorstwa Rossa Bensona, "Paul McCartney - poza mitem", bardzo mi sie podobala, ale jesli kogos nie interesuje historia The Beatles od nieco innej, smutniejszej i mrocznej perspektywy, nie polecam. Nastepna ksiazka to "Duma i uprzedzenie" Jane Austen. Klasyka, klasyka, klasyka!! Naprawde uniwersalna i poandczasowa. Polecam nie tylko dziewczynom, chlopcy moga w niej bowiem zobaczyc swiat z nieco kobiecego puntku widzenia, sa tam opisane rzeczy, na ktore sie w dzisiejszych czasach nie zwraca uwagi, ktore stracily na znaczeniu, a mimo to nadal sa mile widziane. Nie ukrywa, ze ksiazke przeczytalam pod wplywem ogladniecia filmu... Ale warto bylo, bo i film i ksiazka sa rewelacyjne!!
Pozdrawiam![/color:0e2b6dcf73][/i:0e2b6dcf73]
Obrazek
Avatar użytkownika
Daga
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 768
Dołączył(a): 6 lut 2006, o 16:34
Lokalizacja: Kraina Obok Śląska/Kraków

Postprzez Moloko » 4 sie 2006, o 00:48

Uwielbiam czytac ksiazki. Ostatnio przeczytalam biografie Michela Platini. Swietna. Platini tak opisuje momenty, ze wydawalo mi sie, ze tam bylam. Rozplakalam sie przy rozdziale o Heysel.
Bo ja, keidy czytam wrecz wtapiam sie w swiat przedstawiony ksiazki.
Ulubionej nie mam. Aczkolwiek taka, ktora najglebiej zalazla w moja psychike byla "Nostalgia Aniola" Alice Sebold. O zamordowanej 14 latce, ktora z nieba patrzy na dalsze losy jej rodziny i przyjaciol.
Uwielbiam takze wszystkie ksiazki o Adrianie Moleu autorstwa Sue Townsend.
Ostatnio edytowano 5 sie 2006, o 21:32 przez Moloko, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Avatar użytkownika
Moloko
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 445
Dołączył(a): 16 kwi 2006, o 16:04
Lokalizacja: Choszczno

Postprzez vielinka » 5 sie 2006, o 21:11

[color=darkred:941130604f]Z calego serca polecam Wam ksiazke pana Nicka Hornby, ktory opisuje swoj trwajacy cale zycie romans z Arsenalem. Jest niezwykle prawdziwa, ujmujaca i do granic rozsmiesza, podaje wiarygodne wyjasnienie, dlaczego ktos zostaje kibicem i co to tak naprawde znaczy. Mimo, ze Liverpool jest calym moim zyciem a ta ksiazka opowiada o milosci do Arsenalu, to nic nie zmieniafaktu, iz "Futbolowa goraczka" jest jedna z najlepszych ksiazek o futbolu, jaka kiedykolwiek napisano! Przytoczylam tu kilka cytatow, zebyscie wiedzieli w jakim klimacie jest ona pisana:


"Bilet na finalowy mecz o Puchar Anglii dostalem bezposrednio od klubu, a nie od konikow ani od taty, i bylem z tego idiotycznie dumny."

"Nawet w poludnie, na osiem godzin przed pierwszym gwizdkiem, wokol stadionu staly juz zastepy autokarow i samochodow, a gdy wracalem do domu, wszystkim mijanym kibicom zyczylem powodzenia. Ich optymizm ( "3:1", "2:0", a nawet beztroskie "4:1") tamtego pieknego majowego poranka sprawil, ze zrobilo mi sie ich zal. Mialem wrazenie, ze ci radosni i pelni siebie mlodzi mezczyzni i kobiety jechali nad Somme, aby oddac tam zycie, a nie do Anfield, gdzie w najgorszym wypadku straca wiare."

"Martwi mnie perspektywa smierci w trakcie sezonu, ale rzecz jasna, istnieje olbrzymie prawdopodobienstwo, ze faktycznie umre gdzies pomiedzy sierpniem a majem. (...) Moze umrzemy wieczorem tuz przed tym, jak nasza druzyna pokaze sie na Wembley albo dzien po pierwszej rundzie finalu Pucharu Europy, albo w srodku kampanii promocyjnej lub podczas obrony przed spadkiem do drugiej ligii, i istnieje prawdopodobienstwo, zgodnie z wieloma teoriami dotyczacymi zycia po smierci, ze nie poznamy wyniku. Metaforycznie rzecz biorac, w smierci chodzi o to, ze niemal na pewno nastapi przed wreczeniem glownych nagrod.(...) Nie zycze sobie umrzec w srodku sezonu, ale z drugiej strony naleze do tych, ktorzy chetnie, jak sadze, pozwoliliby rozsypac swoje prochy nad boiskiem Highbury..."

Alles Guten Leute


[/color:941130604f]
"Tak naprawdę ważna jest tylko chwila,ta chwila czasem to błąd(...)" PP
http://www.lastfm.pl/user/vielinka
Avatar użytkownika
vielinka
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 98
Dołączył(a): 4 sty 2006, o 22:08
Lokalizacja: Oświęcim / Kraków

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Różności

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości