[WRAŻENIA] 6 zlot fanów z LFC.pl

Tutaj znajdziecie wszelkie informacje na temat zlotów organizowanych przez serwis LFC.pl a także innych spotkań.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Re: [WRAŻENIA] 6 zlot fanów z LFC.pl

Postprzez TJHicks » 17 sie 2010, o 00:34

Mój zlotowy debiut uważam za zajebiście udany.Będę go wspominał przez długi, długi czas i już czekam na kolejny.Chciałbym podziękować wszystkim zlotowiczom, ale jest kilka osób, którym należą się szczególne podziękowania i właśnie oni utkwili mi bardzo dobrze w pamięci, wspominam was bardzo miło :) :)

W takim razie zacznę od początku:


Grzegoorz - nie wiem jak mam Ci dziękować za to co zrobiłeś dla mnie, jesteś naprawdę świetnym człowiekiem, czuję się przy tobie bardzo dobrze.Czasami puszczały Ci nerwy ale wiem że to wyłącznie moja wina. Brakuję mi słów żeby opisać to co o tobie myślę.Więc przyjmij przeprosiny i jeszcze raz wielkie dzięki.Z mojej strony napiszę jeszcze tylko, że będę starał się hamować.
rynek - ukłony w twoją stronę, jesteś naprawdę mega razem z Grzesiem byliście bardzo cierpliwi i dzięki za wszystko, do zobaczenia gdzieś we Wrocku na meczu a i świetny jesteś na bramce :wink:
Kaminho- bardzo sympatyczny z Ciebie chłopak, naprawdę dasz się lubić, szkoda że tak długo zajmujesz łazienkę :lol:
Glapa - Martin Skrtel !!! Martin Skrtel !!! super kolo z Ciebie, zawsze można było pogadać, chociaż tych rozmów nie było za wiele, ale zawsze coś.Sorry, że nie skorzystałem z zaproszenia za flaszkę chociaż zapraszałeś mnie sporo razy ale kolejnym razem skorzystam. Dzięki za browara i za spanie na materacu.
Szafir - zawsze uśmiechnięty, fajnie się z tobą rozmawiało szkoda, że tak krótko, ale w najbliższym czasie myślę że to nadrobimy, powtarzałam Ci to chyba kilka razy, musimy być w stałym kontakcie :lol:
Błażej - Bardzo miło Cię zapamiętałem, szacun dla Ciebie mistrzu. Jakbyś chciał fajkę to zgłoś się do mnie :wink:
Brewka - dzięki za wspólną podróż na zlot, mimo tego że przebywaliśmy ze sobą długo bardzo Cię polubiłem.
Juras - twoje poczucie humoru mnie rozwala, masz u mnie wielkie uznanie.
majki - tak jak wspominałeś nie rozmawialiśmy za długo( mam nadzieje, że w najbliższym czasie to nadrobimy) ale miło było Cię znów zobaczyć.Jesteś przechuj i zawsze będę to powtarzał. I pamiętaj lubię zapach twoich włosów :lol:
DWT-Adaś - w końcu miałem okazję dosyć dobrze Cię poznać i ten czas, który razem spędziliśmy był dla mnie wyjątkowy.Nie wiem ile razy nazwałem Cię mistrzem, ale powtarzał bym to cały czas. Aparat masz solidny i zawsze otwieracz do piwa przy sobie :wink:
Frytek - jesteś super człowiekiem zawsze można było na Ciebie liczyć w każdej kwestii, nigdy nie odmawiałeś.Szkoda, że daleko mieszkasz bo chciałbym Cię widywać częściej.
comebackking - Obi łan :lol: :lol: Masz ogromną wiedzę i lubisz rozmawiać o Lucasie, czasami głowa boli a nawet raz udało mi się zasnąć na węglu drzewnym :lol: Pomijając to fajnie się z tobą rozmawia i pije, szczególnie za pazerność :D :D Myślę że będziemy w stałym kontakcie.Dobrze grasz w piłkę co pokazałaś grając na boso. Jak będziesz we Wrocku daj znać koniecznie.A i pamiętaj piwo dla Ciebie zawsze się znajdzie :lol:
kokosso - powiedziałeś do mnie jesteś młody i głupi i miałeś w 100 % rację. Za to Cię lubię.
k0la - zrobiłeś na mnie bardzo dobre wrażenie i tak trzymaj. Mam nadzieje, że uda nam się spotkać w Krakowie jeszcze w tym miesiącu.
piotrolka - fajnie było z tobą przebywać, liczę na więcej spotkań z tobą.
Nutty - pamiętaj mój browar to twój browar :lol: Mało gadaliśmy ale fantastyczny jesteś. Autograf Golloba mam jak by co :wink:
Jamie - dzięki za podwózkę na niby dworzec, twoje auto bardzo mi się spodobało.
Iwan - dobry z Ciebie człowiek, podziwiam Cię za to i pamiętaj w moich oczach jesteś wielki.
Iwonka- wielkie dzięki za wspólnie spędzony czas, za te buziaki za to że wytrzymałaś ze mną tyle czasu. Po stopach mogę całować Cię cały czas i pamiętaj jesteś piękna :) Po prostu Cię uwielbiam.
Olaf - poznać Cię to coś niezapomnianego, jesteś taki zajebisty że głowa mała.Zaszczytem było wymienić się z tobą czapką, szkoda, że wróciła do Ciebie w nie ciekawym stanie, z niecierpliwością czekam na kolejne spotkanie.
Justynka czyli Olaf 2 - Dla mnie jesteś ANIOŁEM, piękna, miła zawsze uśmiechnięta. Nie wiem czemu ale przez pół zlotu mówiłem na Ciebie raz Monika raz Iwona, dobrze że w końcu udało mi się zapamiętać twoje imię tak jak należy. Lubiłem bardzo całować Cię po rękach, damy się tak traktuję. Dzięki że przyjęłaś całą masę buziaków :wink: Należą Ci się wielkie słowa uznania ANIELE :) :)



PS. Bardzo proszę o fotki na priva.
Obrazek
''W trakcie swojego życia nigdy nie przestawaj marzyć. Nikt nie może zabrać ci marzeń'' - Tupac Shakur
Avatar użytkownika
TJHicks
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 1582
Dołączył(a): 22 maja 2009, o 19:46
Lokalizacja: Piekło

Re: [WRAŻENIA] 6 zlot fanów z LFC.pl

Postprzez Lady_Milan » 17 sie 2010, o 00:46

Kochani, wiecie, że o każdym naszym spotkaniu można napisac książkę. Kolejny raz uświadomiłam sobie jak piękne jest moje życie z Liverpoolem. Bo Liverpool to właśnie Wy.

Organizacja zlotu była oczywiście na tip top. Wszyscy cali i zdrowi wrócili do domu. Z bagażem wspomnień i doświadczen pewnie też. :lol: Kolejny raz wielkie ukłony w Waszą stronę kochani. Odwalacie kawał wspaniałej roboty.

Zlot rzeczywiście w tym roku był odrobinę inny, co nie znaczy, że gorszy. Mniej śpiewania, więcej rozmowy. Mnie to odpowiadało, chociaż plan wypoczęcia wcale nie wypalił. Moje przewspaniałe współlokatorki sprawiły, że każdy poranek i każdy kończący się długi dzień były wyjątkowe. Paulinka, która prawie połamała sobie zęby na serku wiejskim i nawet bolący później brzuch będę wspominac ze wzruszeniem. No i Sikora, moja przyjaciółka nieoceniona i najkochańsza, która tak ciężko nas wyzywała, że mało brakowało, a przyjęłaby tę kanapeczkę z pasztetem na buziunię :lol: . Dziękuję Ci kochana, że jesteś. O. Paulinka też w ogóle debiutant jak cholera. Czy ktoś jej tam nie znał? :D Kochaniutka, za ten szósty zmysł masz u mnie 6256257 buziaków. Dobre jesteśmy. Z resztą ja Tobie powiedziałam coś na temat poznawania ludzi takich, jak Ty... A o Kaki to też nie ma co gadac, bo tej dziewczyny nienawidzę. Chyba jasne. Kasiu robimy powtórkę zlotu, wiesz dlaczego. :)

Olka i Ewelinka to też osobna historia. Torebki i Asekurella, a do tego Ewelinki narzeczony, który nie wiedziec czemu dzwonił w środku nocy. A jak żeście do 15 w piątek domku nie opuszczały :lol:. Przecudowne z Was dziewczyny są. I wiecie, 0.3 polewki śmiało możemy zrobic. Na dwóch oczywiscie. Uwielbiam Was pod każdym względem.

Miałam nie wymieniac nikogo z imienia, ale nie da się. Pewnie i tak zapomne połowy rzeczy.

Daga i Vielinka. Daguś, że Ty z nami ostatniej nocy wytrzymałaś, to ja Cię podziwiam. I ten sok, który mi leciał na kołdrę. Jak to się stało? :shock: Vielinka, co my żeśmy odkrycia w tym roku dokonały! Nie ma to jak się poznac na nowo po dwóch latach znajomości :lol: . I cieszę się z tego niemożliwie! Jak my po tych schodach u Openimindów wlazłyśmy? Nie mam pojęcia. Miętowe peniski do dzisiaj w ustach czuję. A Twoje włosy wyprostowane, tak samo jak i moje. Mistrzostwo świata. I Chesterfieldy parapetowe. :lol: Dziewczyny, razem tworzycie taką ekipę, że koniec świata.

A właśnie Openmind, nasz towarzysz podróży. Z ostatniej nocy, to ja Ci nie wybaczę, że mi chciałeś z woleja pociągnąc. Ale spowiedź przed domkiem w sobotni wieczów mi to wynagradza. No i Twój widok na stacji w Kaliszu. :D Całkowita zgoda z naturą. Mam nadzieję, że wpadniesz do nas czasami na mecz. :)

Jak się na co dzień nigdy nie uśmiecham i nigdy nie żartuję... :dry: tak na tym zlocie pobiłam chyba wszelkie rekordy. Chociaż na żartach się nie znam. No papa mi się tak cieszyła jak słyszałam Błażeja w okolicy (człowieniu, uwielbiam Cię). Pierwsza noc pod naszym domkiem mnie wykończyła. Uśmiałam się za wszystkie czasy. Ciekawa jestem jak długo chłopcy szukali tego domku nr 19. I czy hasło zapamiętali. :lol:
Adrian, ja mam nadzieję, że my się za rok wódki napijemy, bo w tym nam zupełnie nie poszło. Ze 3 kieliszki góra. Za rok nadrobimy hm? :D

Iza i Arek, o Was też, bo jesteście moją ulubioną parą. Cieszę się Izunia, że w tym roku udało mi się troszkę z Tobą porozmawiac i nawet potańczyc :). A Arosław, to Arosław. Za ruskiego kamela w niedzielny poranek też podziękuję. I za Twoje Justyś. Uwielbiam Was razem. Osobno też.

I Pelcowie. Angie! Po czym to ja Cię od tyłu poznałam jak tańczyłyśmy u Was w domku? :lol: Pelcu, jestem Ci dozgonnie ultradźwięczna żeś nie spierdolił z miejsca zdarzenia z dwoma ostatnimi papierosami. Po godzinie, ale wróciłeś. I to z zapałkami! Naszukalim się fajek, oj naszukalim! A co ja przez te fajki ataku kaszlu w Poznaniu dostałam...

Mateusz, zwany Jamiem. Ty wiesz, żeś jest moim ulubionym Mateuszem i obiecuje, że już nigdy nie nagram muzyki do samochodu. Ale żeś się obudził do zdjęcia nie przeżyję :D. Cieszę się, że z Tobą podróżowałam i że dojechaliśmy cało i zdrowo, chociaż Syla całą drogę pracowała na kopa w twarz i w Sieradzu chcieliśmy ją wysadzic. A to, że ostatniej nocy nie piłeś. Stary, jeeedna rzecz. Dzieki przeogromne raz jeszcze. Ale co? Za rok nie jedziemy samochodem? :lol:
W ogóle całej mojej ekipie z fjuta 500 dziękuję i przepraszam chłopcy, żem z tyłu siedziała, boście się trochę złamali.

Juruś mój kochany. Coś mnie wzruszył, że pamiętałeś o klapsztulu obłożynym jojkiem i skibkach zez kaszokiym, to sobie nie wyobrażasz. Z roku na rok lubię Cię coraz bardziej i coraz inaczej. Bo się kurcze z chłopca, jakiego poznałam, zrobiłeś wspaniały facet. :) I za poświęcenie Carraghera. Za wiele rzeczy. Po prostu.

Pani Arbiter Kasia. Wiesz, że jesteś miłością mojego życia. To Twoje ślepia sprawiły, że się popłakałam i mój misterny makijaż poszedł się czesac. Będę za Tobą tęsknic niesamowicie... Bo

Jest masa osób, które powinnam tu jeszcze wymienic. Majki, Ewcia, Adaś25, który pozwolił mi się wykazac jako fizjoterapeucie, trzymetrowy Bati i wzajemne żebranie o fajkę, Gin i Kazik, Olaf, Banan, który mnie pierwszego wieczoru zaskoczył żubrówką, Juras, a w zasadzie Gigi, który był świadkiem mojego tańca z Vielinką i łyknął, że jestem rocznik '93 :badhappy: . Majki, mój syn, który stwierdził, że z patologicznej rodziny się wywodzi, jak zobaczył matkę z papierochem i połówką, Vev, która mimo, że jest zajebista sama w sobie, jest jeszcze bardziej zajebista, bo ma na imię Justyna. Moloko, która zapierniczyła mi szalik, Kuna, Brewka, Skiłi. Misie, kocham. :D I wszyscy debiutanci. Cieszę się, że co roku na zlocie stawia się świeża krew. Chyba Wam się podobało. Starałam się z Wami pogadac i chyba nawet mi się udało hm? Pepsi, co Ty jesteś mały wrzód, to koniec świata. Ale lubię Cię jak jasna dupa :lol: . Piotrek zwany Garcią, Ty wcale nie jesteś podobny do Garcii tylko do Gonzalo Higuaina :sleep: . Trenuj, bo dla mnie w meczu byłeś zaraz za Adasiem.

Pewnie o kimś zapomniałam, ale to nie znaczy, że nie było dla Was miejsca w moim serduchu. Bo kocham Was wszystkich jednakowo. Każdego inaczej i a co innego, ale przede wszystkim kocham Was, za to, co nas łączy. Kocham Was za to, ze między nami nawiązują się przyjaźnie i relacje, które w życiu codziennym nie mają racji bytu. Kocham Was, za żarty, za rozmowy, za uśmiechy i przytulanie. Kolejny raz powtarzam, że między Wami znalazłam prawdziwych przyjaciół. Dziękuję, że jesteście, bo bez Was to nie to samo. :)

A moja przyjaciółka wychodząc dzisiaj ode mnie powiedziała mi tak. 'Stara, jeeedna rzecz, co Ty masz po tych zlotach pozytywnie we łbie, to Twoje'. :lol: I wtedy dotarło do mnie, że to była prawda. Że byliście, przez te trzy dni. I ja też byłam. Kocham Was, bez wyjątku.

Kończę, bo i tak sromotnie przesadziłam, a nie powiedziałam połowy tego, co chciałam...


Również poproszę o zdjęcia na priv. :) Ja na swoim aparacie mam kilka słit foci chłopaków. Nie wiem skąd się wzięły, ale też je wrzucę jak trochę ogarnę życie.

Wine for my men! We ride at dawn!]
Avatar użytkownika
Lady_Milan
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 459
Dołączył(a): 8 lis 2005, o 18:03
Lokalizacja: Września / Poznań-Grunwald

Re: [WRAŻENIA] 6 zlot fanów z LFC.pl

Postprzez Moloko » 17 sie 2010, o 01:50

Maroko czuję się w miarę ogarnięta. Cóż, myśli są teraz niczym ciuchy w mojej szafie, wszystkie porozwalane. I przez to długo zbierałam się do napisania, że absolutnie zrozumiałam magię tych jedynych dni w roku, na które cała Czerwona Familia tak czeka. Właściwie to tyle czasu plułam sobie w brodę, że znów nie uda mi się pojechać, ale w tym roku wreszcie mi się udało. Kochani, naprawdę cudownie było poznać Was - niektórych znałam już wcześniej, inni byli dla mnie nowi, ale absolutnie wszyscy jesteście baaaardzo pozytywnymi ludźmi! I właściwie to już od początku czułam, jakby to nie był pierwszy raz. Organizacja była naprawdę perfekcyjna, choć już jak wspominała Justyna ("Vev! Vev! Vevvvvvvvvvvvvvvvevvvvvvvvvv!") ośrodek był bardzo duży i trochę to zaważyło na integracji.

Dziękuję moim wspóllokatorom - Nutty'emu, Kasi, Ilonie, Kunie i Adamowi_25 za samą przyjemność mieszkania z Wami oraz za cierpliwość do długiego okupowania przeze mnie łazienki :lol: Dadze - za ulżenie w bólu, który chciał unicestwić moją nadaktywność, Paulisanz za naleśniki i tortillę (i za pokazanie, jak powinno się ją zawijać!), Vevvvvvvvv, Jurasowi, Piotrolce (balet w domku nr 19 <333), Batiemu i Bananowi za wspólną podróż, Błażejowi za kawę z mlekiem i cukrem w idealnych proporcjach, Angeli za pomoc w krytycznej sytuacji z gumą do żucia :lol:, Belaizie za ważne słowa przy pożegnaniu, DWT-Adasiowi za genialne zdjęcie (z resztą było wiele innych świetnych) z szalikiem, który "udostępniła" mi Lady_Inter_Baku, choć właściwie to zarypałam go od Nutty'ego ;D oraz wszystkim zlotowiczom za to, że mogłam Was w ogóle poznać i bawić się z Wami wszystkimi, bo to były zdecydowanie jeden z najlepszych momentów mojego i tak zajebistego roku 2010. Chciałabym wymienić tak wszystkich z osobna, ale myślę, że siedziałabym pisząc tak aż do rana, a nawet takie nocne zwierzę jak ja nie da z tym rady ;D

I tak, bardzo chętnie wplaciłabym zaliczkę za następny zlot. Ale błagam, koniecznie na pólnocy, albo chociaż w centrum, ale nie w rozumieniu "centrum południa" :lol:

TULIMYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY!

Mam wielką ochotę pójść jutro nad jeziorko na rowerki i powtórzyć akcję "kto nie skacze ten za Chelsea!" z tymi, z którymi miałam przyjemność skakać i śpiewać, tylko po pierwsze choszczeńskie rowerki są średnio wytrzymałej konstrukcji, a po drugie ciężko byłoby Was sprowadzić do mojego skromnego miasteczka :lol:

PS. O zdjęcia również na priv bardzo pięknie proszę.
PS 2. Dziękuję za cierpliwość co do mojej nadpobudliwości :lol:
Ostatnio edytowano 17 sie 2010, o 02:22 przez Moloko, łącznie edytowano 3 razy
Obrazek
Avatar użytkownika
Moloko
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 445
Dołączył(a): 16 kwi 2006, o 16:04
Lokalizacja: Choszczno

Re: [WRAŻENIA] 6 zlot fanów z LFC.pl

Postprzez piotrolka » 17 sie 2010, o 02:02

Pojechałem na swój pierwszy zlot z założeniem że uda mi się poznać i porozmawiać chociaż przez chwilkę z jak największą ilością zlotowiczów i w pewnym stopniu mi się to udało. Wiem że momentami mogłem być upierdliwy, szczególnie dla współlokatorów kiedy to nie dawałem im spac i później te pobudki z rana okrzykiem ''E!!" :wink: Myślę że zostanie mi to wybaczone :wink:
Jesteście naprawdę wspaniałymi ludźmi, dziękuje, że mogłem przebywać w Waszym gronie. :)
Te akcje typu: ''TUULLIIIIIIIMMMMMMYYY'', tańce bredgensa w kółeczku :D , kolędowanie po nacach, śpiewanie pieśni, balety w domku u ludzi z poza naszego zlotu :wink: , pokazy "Titanica" na rowerkach wodnych, mecz redakcji z resztą świata (dzieki że mogłem wcielić się w role arbitra bocznego :wink: - za rok posędziuję z drugiej strony :wink: ) utkną mi w pamięci na zawsze.
Jest to mój najlepszy zlot na jakim byłem do tej pory, nic że debiutancki :wink: no a Alonso Ci chodzi :?: :!: :D
Elegancko, że pogoda dopisała i mogliśmy całymi dniami przesiadywać na świeżym powietrzu :wink:
Jeszcze raz dziękuje i do zobaczenia jak najszybciej...

Również poproszę o fotki na priv, swoje postaram się wrzucić jutro
"Między mną a Liverpoolem trwa romans, który nigdy się nie zakończy" - SG
Avatar użytkownika
piotrolka
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 609
Dołączył(a): 14 maja 2009, o 11:39
Lokalizacja: Wolin/Szczecin

Re: [WRAŻENIA] 6 zlot fanów z LFC.pl

Postprzez Frytek » 17 sie 2010, o 09:48

Mój debiutancki zlot był w moim odczuciu jednym z najwspanialszych zdarzeń w moim życiu. Chcę wszystkim serdecznie podziękować. Wielkie ukłony w stronę ekipy organizatorskiej, na prawdę daliście rade ludzie. Z niektórymi spędziłem więcej czasu, a z innymi stanowczo za mało :wink: , ale postaram się to nadrobić na przyszłym zlocie.

Jest kilka rzeczy o których nie da się zapomnieć i pozwolę je sobie wymienić:
- Rozmowy o Lucasie i monologi Comebackkinga na jego temat :lol:
- Prysznic piwny zafundowany podczas przygotowań do meczu ( Swoją drogą, piękny, precyzyjny i niezamierzony strzał :D )
- Wspaniały, dźwięczny okrzyk "E!"
- Alonso chodzi :)
- Nocna wspinaczka na zjeżdżalnię i bolesny zjazd z niej :wink:
- Sen Beco, którego nikt nie był w stanie przerwać :D
- Podróż wraz z panem Jankiem na ognisko ( Zarobił kierowca 2 piwa ) i czas spędzony wraz z Olafem, Jurasem , Comebackkingiem i dwiema Justynami :P
- TJ śpiący na węglu i całujący po stopach Iwonkę :roll:
- Tuuullliiimmmyyy :)
- "Kto nie skacze ten za Chelsea" na rowerach wodnych :D
- łagodny wymiar kary podczas "chrzestu" :lol:
Puki co na razie nic więcej nie pamiętam (w razie czego pozostaje edit)

Teraz czas na podziękowania indywidualne:
- Oczywiście dla moich współlokatorów z domku number 24 ( Majkiemu, Iwanowi, Adamowi, Ewci i oczywiście wspaniałej Liderce/Dilerce Iwonce) nie daliście mi odczuć, że był to mój pierwszy zlot i atmosfera w domku była doskonała.
- Dzięki dla lokatorów domków nr. 21 i 25, to z wami spędzałem znaczną część czasu na zlocie (szczególne podziękowania dla Piotrolki, Comebackkinga i najbardziej pozytywnie kopniętego człowieka czyli TJHicksa.
- Dla Skiłiłiłiłiego za niezwykłą chęć bliskości :) i za "Tuuullliiimmmyyy" :P
- Dla Banana i Grzegoorza za okupacje mojego domku, przez co szukając noclegu napotkałem domek nr. 11
- Dla Glapy i Śląskiej ekipy za nocleg i niezłą zabawę,
- Dla Olafa za całą jego zajebistość i Justyny ( Olaf2 ) za świetne rozmowy przy grillu i najwspanialszy, nigdy nie znikający z jej twarzy uśmiech.

Mógłbym jeszcze długo wymieniać, ale nie mam już siły. Jeszcze raz wszystkim dziękuje i liczę na ponowne spotkania.

PS. Także i ja nie mogę się doczekać fotek na pw. :badhappy:
Obrazek
"I don't want to train footballers, I want to educate them, training is for dogs."
Avatar użytkownika
Frytek
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 316
Dołączył(a): 21 kwi 2009, o 21:54
Lokalizacja: Łódź/Gostynin

Re: [WRAŻENIA] 6 zlot fanów z LFC.pl

Postprzez openmind » 17 sie 2010, o 10:02

Kochani, też poproszę o fotki na priva, zapomniałem wcześniej dodać.

Swoim aparatem zrobiłem dokładnie 4 sztuki, co chyba sporo mówi o charakterze tego zlotu:)
Obrazek
"The most important people at Liverpool Football Club are the people who want to be here."
Avatar użytkownika
openmind
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 575
Dołączył(a): 21 cze 2008, o 16:53
Lokalizacja: Grodzisk Wlkp.

Re: [WRAŻENIA] 6 zlot fanów z LFC.pl

Postprzez szafir » 17 sie 2010, o 12:32

Wreszcie udało i mi znaleźć troche czasu, żeby coś napisać :) Zlocik bardzo udany niestety nie mam jak go porównać z innymi. Postaram się na kolejne takie "spotkanie" przybyć też. Chciałem podziękować całej ekipie którą poznałem, jak również tą której nie miałem jeszcze poznać. Mam nadzieje, że nadrobie to przy pierwszej okazji. Wielkie brawa dla organizatorów.

Pozostaje dla mnie więlką tajemnicą o co chodzi z pewną "rzeczą" :D .
Dozobaczenia.

PS. Troche tam fot zrobiłem, gdyby ktoś coś chciał niech pisze :)
Avatar użytkownika
szafir
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 9
Dołączył(a): 11 maja 2009, o 17:28
Lokalizacja: Bytom

Re: [WRAŻENIA] 6 zlot fanów z LFC.pl

Postprzez k0la » 17 sie 2010, o 18:31

Z powodu wycieczki do W-wy ( 8) 8) :sleep: ) wczoraj czasu nie miałem by cokolwiek z siebie wygarnąć :). Zrobię to teraz w bardzo dużym skrócie.

Jako, iż był to mój pierwszy zlot nie miałem pojęcia czego mogę się spodziewać :)
Po tych kilku dniach nie jestem w stanie opisać tego czego przeżyłem. Nie ma słów którym mogę wyrazić atmosferę panującą w Wawrzkowiźnie, słów które wyrażą podziękowania w stronę nowo poznanych "Czerwonych" !
Na samym początku pozwolę sobie pozdrowić ekipę z "25". Dzięki za wszystko :!: :!: :!: Lepiej trafić nie mogłem :P .
Następnie organizatorom ! To dzięki Wam istnieje takie coś jak "zlot", gdzie ludzie spędzają jedne z najpiękniejszych chwil w swoim życiu. Dziękuję :!: :wink:
Korzystając z okazji serdecznie gratuluje Adrianowi, który wytrzymał zlot bez kropli alkoholu ! Stary... jedna rzecz :D jak Ty to zrobiłeś ? SZACU ! :lol:

Tak chciałbym wspomnieć o każdym zlotowiczu, ale nie potrafię (oczywiście na plus w ch*j :lol: ) i nie chce tego robić. Wszyscy bez wyjątku są mega zajebistymi ludźmi. To zaszczyt poznać Was wszystkich.

Zlotowy mecz... oh co to za emocje były ! Zaczęło się już na rozgrzewce i pięknym strzale zajebistego gościa Błażeja (dzięki za warsztaty !) połączona z prysznicem haha kończąc na ostatniej, niesamowitej minucie. Dzięki !

Jeśli pomyśle sobie, że na kolejny zlot trzeba będzie czekać rok to moje serducho płacze :(. Nie wyobrażam sobie by mogło mnie tam zabraknąć.
Ze swojej strony chciałbym też przeprosić jeśli kogoś w jakiejś sytuacji obraziłem (było to nie specjalnie), denerwowałem, irytowałem. Nie miałem takiego zamiaru, a w przyszłości obiecuję poprawę ! :wink:

Dziękuję Wszystkim :**

PS
nawet nie zdajecie sobie sprawy ile to są 4 minuty ! :D

Zdjęcia na pw bym prosił :)

wybaczcie, że tak mało skrobnąłem, ale więcej nie potrafię. Wszystko kumuluję w główce co najważniejsze :). Zlotu nigdy, na pewno, nie zapomnę!
Ira odium generat concordia nutrit amoren KSC&GKS
Avatar użytkownika
k0la
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 504
Dołączył(a): 13 mar 2009, o 16:00
Lokalizacja: Krk

Re: [WRAŻENIA] 6 zlot fanów z LFC.pl

Postprzez sensej » 17 sie 2010, o 18:33

w ubiegłym roku we wrażeniach napisałem niebywale wielki post, z podziękowaniami, dziwnymi historiami etc, opisując chyba niemal każdego, w tym roku podnoszę sobie poprzeczkę i postaram się nie wymienić żadnej osoby czy to z nicku czy imienia :badhappy: znacie mnie w większości czy to lepiej czy gorzej. Jesteście świadomi jak by wyglądał normalnie ten post, jeżeli nie to zapraszam do ubiegłorocznego podsumowania.

Nie mogę się rozczulać za bardzo i rozpływać, bo za 3 kolejne zloty będę płakał jak tylko zobaczę czerwony kolor. Muszę być twardy nie mientki :D Chciałbym na wstępie podziękować swoim współlokatorom bez których nie byłoby mnie w tym domku #23 :lol: uwielbiam Was, uwielbiam wpierdalać zupki z Wami, uwielbiam ją zapijać kawą i przegryźć ciastkiem z Wami. Kocham Was za to, że okopujecie łazienkę kiedy mi się chce spać :lol: czy słuchać i świrować przy piosence Americano. Kocham Was za to, że przyjęliście jedynego robaczka ze wschodu, który mało widział i mało wie o wielkim świecie, jesteście żywą poczwarą, która wierci mi w brzuchu, kiedy muszę się z Wami żegnać...

Jak każdy zlot, ten był inny, było dobrze jednak nie jestem z siebie do końca zadowolony, bowiem zabrakło mi chyba lekkiego wariactwa i czułem się bez formy za co przepraszam i obiecuję, że to tylko pojedynczy przypadek :roll:

na zlocie zastanawiałem się czy jest coś co utkwi mi w pamięci, coś co będzie wyjątkowe i swoiste tylko dla tego jedynego zlotu. Dopiero, gdy czytam Wasze wrażenia i przypominają mi się świetne historie i chwile, wiem że to swoistą i wyjątkową rzeczą jesteście Wy i nikt mnie nie przekona że jest inaczej. Zlepek osobowości, kultur, bagażu doświadczeń, zachowań i jedna rzecz która Nas połączyła i która otworzyła oczy, że mamy więcej z sobą wspólnego niż z sąsiadem obok, tutaj znalazłem swoich prawdziwych przyjaciół dla których przemierzam śmiesznie brzmiące wsie i granice przekraczam by być właśnie z Wami. Dla Was dzięki takim wyjazdom nie tylko jestem sensejem z Wintersem w avatarze ale zwykłym Jarosławem lubiącym pogadać z różnymi osobami na różne tematy.

Ale do rzeczy bo zaczynam odpływać za bardzo a miałem brać udział w filmie Stallona "Niezniszczalni", gdyby coś takiego przeczytał to odpadłbym na starcie bo ciepłe kluchy się ze mnie robią :lol: wyjątkową rzeczą będą chyba dla mnie osobiście nocne wyprawy nad plaże. Nigdy wcześniej nie byłem w nocy nad piaskiem przy akwenie wodnym. Niezwykle fantastycznie było wyruszyć z różnymi grupami, różnymi ludźmi na trzeźwo na samotną plażę, usiąść na murku, popatrzeć w gwiazdy, pośmiać się, posłuchać kawałów i zatańczyć :D Drugą rzeczą będzie chyba nauka poloneza i taniec między drzewami, do tej pory jedynie gimnazjum i studniówki służyły mi do pokazania swoich zdolności na parkiecie w rytmie poloneza a teraz wystarczyło pamiętać melodię, nie potknąć się na korzeniu i nie pozwolić by partnerka wpadła na drzewo 8)

Najbardziej jestem zadowolony z moich poprzednich postanowień pozlotowych, miałem porozmawiać z różnymi ludźmi, z którymi wcześniej się mijałem i udało mi się. Spędziłem więcej czasu na rozmowach i wspólnym przesiadywaniu, więcej niż ubiegłorocznie czy sprzed dwóch lat. (Na prawdę staram się tutaj nie wymienić osób, więc pkt dla mnie). Wy moi drodzy jesteście świadomi, że po prostu dziękuję Wam za wszystko.

Dziękuję każdemu z osobna, za wszystkie chwile spędzone razem, za rozmowy i śmiechy, które odbyły się na gankach. Wybaczcie za kolejne powtórzenia ale wciąż ciężko mi dojść do myśli, że muszę przynajmniej rok czekać na kolejny zlot. Cieszy mnie, że mogłem Wam się pochwalić i wypić świętując mój mały egzamin zdany ponad tydzień temu i za każde dobre słowo usłyszane z Waszych ust, po takich wyjazdach jestem dodatkowo podbudowany i zmotywowany do dalszej walki z kolejami losu.

Dziękuję :* !
"Od chwili tej, aż do końca świata w ludzkiej będziem pamięci. My, wybrani. Kompania braci. Kto dziś wespół ze mną krew przeleje ten mi bratem."
Avatar użytkownika
sensej
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 900
Dołączył(a): 15 sie 2007, o 15:01
Lokalizacja: Łuków miasto Tłuków

Re: [WRAŻENIA] 6 zlot fanów z LFC.pl

Postprzez Jamie » 17 sie 2010, o 20:43

Ja na razie zebytnio wylewny nie będe bo mnie 40 stopni gorączki dopadło. Co jak co ale zdjęcia na priva poproszę!

ED: Ja wiedziałem, że w tej Rząswie/Rząsawie/Wawrzykowiźnie coś nie tak z powietrzem, ale żebyśmy rząsawską grypę C4h1N5 złapali to bym się nie spodziewał... :?
Ostatnio edytowano 17 sie 2010, o 20:54 przez Jamie, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
Jamie
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 1545
Dołączył(a): 18 lip 2007, o 12:58
Lokalizacja: Kołobrzeg/Poznań

Re: [WRAŻENIA] 6 zlot fanów z LFC.pl

Postprzez Daga » 17 sie 2010, o 20:47

Jamie napisał(a):Ja na razie zebytnio wylewny nie będe bo mnie 40 stopni gorączki dopadło. Co jak co ale zdjęcia na priva poproszę!


Stary, jedna rzecz -- nie jesteś sam! Ja dzisiaj byłam u lekarza, mam anginę i też 40 stopni, cały dzień praktycznie przespałam......

:oops:
Obrazek
Avatar użytkownika
Daga
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 768
Dołączył(a): 6 lut 2006, o 16:34
Lokalizacja: Kraina Obok Śląska/Kraków

Re: [WRAŻENIA] 6 zlot fanów z LFC.pl

Postprzez Iwona » 17 sie 2010, o 21:34

Mam wreszcie zdjęcia od Iwana, dlatego proszę wszystkich którzy je chcą o info na PW. Wielu z Was pisało, że mamy je wysyłać, ale nie chciałabym nikogo pominąć, więc lepiej jak Wy się skontaktujecie (jeśli to nie problem) :)

Jamie, Daga -> zdrowiejcie nam tam szybciutko! :)
You'll Never Walk Alone!
Avatar użytkownika
Iwona
Piorunochron
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 340
Dołączył(a): 11 cze 2006, o 17:15
Lokalizacja: Racibórz

Re: [WRAŻENIA] 6 zlot fanów z LFC.pl

Postprzez Grzegoorz » 17 sie 2010, o 22:20

Ja na szczęście się już uleczyłem po zlocie... ale poniedziałek był dla mnie straszny. Ale to nawewet nie dla tego, że z nosa mi ciekło strumieniami, we krwi szumiały jeszcze pozostałości różnych wspaniałych trunków i z tego, że w takim stanie musiałem przepracować pół dnia. Ale dla tego, że przez cały dzień nie myślałem o niczym innym jak o tym jak długo będę musiał czekać na następne spotkanie. Żyję tylko nadzieją, że będzie to za niedługo... bardzo niedługo :)

Pisząc już konkretnie o zlocie to czytając wasze posty znowu mam smuta, że tyle fajnych rzeczy mimo wszystko mnie ominęło. Niestety nie da się wszędzie być i wszystkiego widzieć. Ale to co przeżyłem to i tak mnóstwo wspaniałych, niezapomnianych chwil. Dziękuje za wszystko, w szczególności

Za śpiewanie pieśni w na środku kąpieliska o 10 rano przed niewielką lecz bardzo zdumioną widownią opalającą się w porannym słońcu.

Za pożyczone ode mnie piwo i rozmowy o piłce nożnej, których w ogóle się nie spodziewałem na zlocie fanów LFC :P

Za wielorowerkową wyprawę na środek bezkresnych wód i towarzyszące przy tym śpiewy ("ogórek, ogórek...")

Za ostatnią tej nocy "Torres Song"

Za mecz redakcji z resztą świata, w którym w końcu zadebiutowałem... i kto mi w ogóle pozwolił grać w środku pola o_O

Za tuuuliiimyyy... co trzeba być nieziemsko, pozytywnie porąbanymi ludźmi... mistrzostwo :D

Za rozmowy filmowe, a w szczególności za "szklaną pułapkę", która w tym roku okazała się dla mnie lekko destrukcyjna... Die Hard... a przy okazji także dzięki, że nie zostałem na miejscu tego kataklizmu do rana ;)

Za domek 21 i 24 i ich lokatorów... i łóżko...

I z organizacyjnych... za podróż w jedną i drugą stronę, za Fiata 500 ;)... i za wspaniałą organizacje.

i za wiele, wiele więcej, za wielkie rzeczy i za małe drobiazgi, bez których te parę dni nie byłyby takie same... powoli będę kończył, bo z każdą kolejną chwilą mam ochotę pisać o kolejnych wspomnieniach

A przede wszystkim chciałem podziękować osobom które stanowiły te wszystkie chwile i wydarzenia (Tu pozwolę sobie zacytować pewnego znanego na całym świecie doktora ;)), bo
"To właśnie jest życie. To seria pokoi. I to, z kim siedzimy w tych pokojach tworzy treść naszego życia."


p.s.
Majki
Hantalelya ná alasse órenyo
Podziękowania za zlot masz już wyżej, ale jeszcze wielkie dzięki za te parę słów, które umieściłeś w poście. Bo może z wyglądu to bardziej ze mnie Hobbit, ale duszą jestem Elfem, Seidhe Ichaer. Ty za to chyba na odwrót ;) Stary, dobry, poczciwy niziołek o wyglądzie Elfa :D
Elen síla lúmenn' omentielvo

zdjęcia oczywiście też chętnie zobaczę... czekam na linki tu, albo na PW ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Grzegoorz
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 137
Dołączył(a): 1 lut 2009, o 01:31
Lokalizacja: Wrocław

Re: [WRAŻENIA] 6 zlot fanów z LFC.pl

Postprzez Olaf » 17 sie 2010, o 23:23

Takie pytanko....i mówię tu całkiem poważnie, o co chodzi z tym całym
...Stary...jedna rzecz? :shock:

a odpowiedź i zdjęcia...wiadomo PW
poproszę... :)
My nosimy welwetowe swetry , nasz kolor zawsze czerwony
http://www.lastfm.pl/user/ynwa85
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Olaf
bez zaliczki
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 611
Dołączył(a): 8 sie 2007, o 10:01
Lokalizacja: Święte Miasto

Re: [WRAŻENIA] 6 zlot fanów z LFC.pl

Postprzez Balcerek » 17 sie 2010, o 23:30

Wiem wiem , miałem nic nie pisać no ale czytając to wszystko musiałem się chyba skruszyć .

Może zacznę od chłodniejszego spojrzenia na to wszystko . Szkoda że owy ośrodek , którego wymówienie nazwy mogło sprawiać problem leżał na takim zadupiu . Jeszcze ten paradoks - elektrownia w pobliżu ośrodka wypoczynkowego , zamiast tego jeziora mogły być gorące źródełka prosto z elektrowni :D . Takie rzeczy to tylko w Polsce .Wracając do zdania wcześniej Toż to Sulejów który standardami leży daleko w tyle za W... miał restauracje i co najważniejsze sklep w pobliżu. Nie wspomnę już o Bełchatowie który komunikacyjnie stoi nawet za niektórymi pseudo miastami ( no a przecież Skrę i GKS Bełchatów chyba wszyscy znają) . Dzięki uprzejmości kochanego Jamiego udało się stąd wydostać :arrow: ogromne podziękowania dla Ciebie . Te niedogodności miały również pewien plus. Mimo że ośrodek był droższy niż w pozostałych latach , wydałem sporo mniej kasy "byłem bardziej świadomy" tego co się w okół mnie działo . :P

Jak już to inni wcześniej zauważyli duże rozmiary ośrodka mogły nie sprzyjać integracji (no i te odstępy między domkami ) , gdy wszyscy rozeszli sie w rózne strony czy zaszyli w domkach mozna było się poczuc jak w miasteczku z Resident Evil / I'm Legend. Biorąc pod uwagę masowe koczowanie w różnych domkach i spacery chyba nikt nie mógł narzekać na brak towarzystwa i szalonych pomysłów zakręconych współzlotowiczów. W tym momencie pozwolę sobie zwrócić się do Piotrolki odwołując się do
Wiem że momentami mogłem być upierdliwy, szczególnie dla współlokatorów kiedy to nie dawałem im spac i później te pobudki z rana okrzykiem ''E!!" :wink: Myślę że zostanie mi to wybaczone :wink:
- musze przyznać że dziwnie mi bez tego Twojego nocnego E! przebrzmiewającego przez cały ośrodek , czy "ale o co ci K*** chodzi "
Zdarzało się również nocne crossing over , choć słyszałem nawet że ktoś nocował pod chatką :lol:
Bardziej od wyższych standardów cenię sobie dobrą atmosferę dlatego Sulejów chyba zawsze będzie dla mnie nr1 (może to dlatego że był to mój pierwszy zlot ). Nie chcę przez to powiedzieć że mi się nie podobało . Każdy kolejny zlot jest inny , ma w sobie coś wyjątkowego co nie występowało wcześniej czy też pewne negatywy które i tak schodzą na 2 plan , bo zlotowy zaciesz zmiażdży wszystko niczym Bruce w Live Die Hard. Cieszę się że mogłem bliżej poznać osoby znane mi juz z poprzednich spotkań , spędzić z nimi więcej czasu i zapamiętać wiele nowych twarzy. Nie mógłbym również zapomnieć o starych znajomych , bo gdyby nie ich obecność to pewnie bym nie przyjechał - wspaniale było was znowu wszystkich zobaczyć . Zwłaszcza , że z niektórymi mogę się spotkać jedynie na zlocie .
Kończąc chciałbym podziękować jeszcze moim diabełkom z domku 25-tki , organizatorom oraz towarzyszom podróży .

Pozdrawiam
Obrazek

"Jesteście poniżej dna , pukacie w dno od spodu"
Mądry uczy się na błędach innych , głupi na swoich
Avatar użytkownika
Balcerek
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 263
Dołączył(a): 4 lip 2008, o 22:55
Lokalizacja: okolice Krakowa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Spotkania fanów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości