[WRAZENIA] 5 Zlot Fanów z LFC.pl

Tutaj znajdziecie wszelkie informacje na temat zlotów organizowanych przez serwis LFC.pl a także innych spotkań.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Re: 5 Zlot Fanów z LFC.pl - wrażenia

Postprzez Kaminho » 18 sie 2009, o 23:54

Zlot był fantastyczny, nie było zresztą innego wyjścia. Czwartek co prawda trochę rozlazły, z uwagi na długie podróże większości uczestników, ale od wieczora już było "na pełnej" :)

Przede wszystkim cieszę się, że poznałem wiele nowych osób, które kojarzyłem mocno z forum i chciałem poznać od dawna, na czele z Jackiem Masacrą (tak dokładniej, bo wcześniej się co prawda raz widzieliśmy), Dagą i Vielinką (fantastyczne dziewczyny, jeszcze raz dziękuję za schabowego Kasiu :)), Magdą czy Kamilą. Świetne wrażenie wywarli na mnie także inni np. Iwan, Amigos, Bati, Justyna veV_, Błażej, Zimer, czy też Bartek z rodziną. Oddzielne zdanie wygospodaruję jeszcze dla Aguli, bo spędziliśmy razem spooro czasu (zwłaszcza w poniedziałek :wink:) i zdążyłem cię Agnieszko polubić niesamowicie. Także reszta nowych znajomych, choć nie zdołałem was poznać tak dokładnie i dłużej porozmawiać, zrobiła na mnie pozytywne wrażenie i cieszę się, że podobnie jak przed rokiem, wyjeżdżałem ze zlotu kojarząc wszystkie (może poza jedną, dwoma) osoby z ich nickami.

Oczywiście świetnie było też zobaczyć ponownie wszystkich "starych" znajomych, a z niektórymi spędzić trochę więcej czasu niż rok temu. Chciałbym nie wymieniać tutaj nicków, bo musiałbym większość listy zlotowej tutaj zawrzeć, a i tak boję się, że kogoś mógłbym pominąć. Ale o kilku osobach wspomnieć muszę, przede wszystkim o Olafie (z którym kilka mniej lub bardziej poważnych rozmów odbyliśmy), Iwonce, Justynce, Majstrze, Kasi (świetna herbatka :)), Grzegoorzu (troszkę inny trunek :)) czy też pewnej zlotowiczce, której podobno na zlocie nie było :wink:. Także wszystkich innych zlotowiczów wspominać będę bardzo ciepło, łącznie oczywiście z moją warszawską bradleysową, a właściwie bradleysowo-studencką ekipą.

V Zlot będzie mi się także kojarzył także z fantastycznymi wieczorami przy grillu, gdzie ogromne ilości karkówki i kiełbachy się spożywało. Kolejnym ważnym punktem był piątkowy mecz przeciwko redakcji, gdzie spotkał mnie zaszczyt zagrania ponad 20 minut. Może niczym szczególnym poza jednym wybiciem w kosmos ala Carragher się nie wyróżniłem ale w sumie było OK, a pomeczowy Ring Of Fire zapamiętamy na długo. Mimo ogromnej liczby chętnych do gry, nasza współpraca przez cały mecz (głównie dzięki organizacji Izy i Jacka) wyglądała świetnie i znalazła odzwierciedlenie w wyniku. Wyrazy uznania także dla drużyny redaktorów, która potrafiła przegrać pięknie i z klasą. Podziękowania jeszcze dla mojej drużyny siatkarskiej (Asia, Kuba, Witz) z którą otarliśmy się o podium, kończąc jednak turniej gdzieś na miejscach 4-5 :). Wspaniale zapamiętam także epizod w stolicy, z wieczornym spacerem, kolektywnym spamowaniem forum :lol: czy też obfitującym w przygody poniedziałkiem. Wreszcie podziękowania dla moich wspaniałych współlokatorów (domek nr 20 Serpelice) i współlokatorek (pokój nr 23 Warszawa). Mimo że czasu w pokojach dużo nie spędzaliśmy, to te 4 godziny na dobę (i tak mam wrażenie, że to za dużo) dawali się wyspać. No może poza grasującym po całym ośrodku Sochalem :) Pochwalić jeszcze muszę organizatorów, którzy kontrolowali wydarzenia w Serpelicach od pierwszej do ostatniej minuty, niczym drużyna Beniteza w najlepszych meczach.

Kapitalny zlot zapamiętam też ze względu na jego długość - poniedziałek również do niego zaliczam, w domu byłem dopiero parę minut przed 21, mecz w Bradleysie - mimo niekorzystnego wyniku (radość po golu Stevena fantastyczna, szkoda, że sporo osób było zmęczonych i nie daliśmy rady porządnie dołączyć do naszej The Kop na tyłach) i liczbę ponad 80 osób. Do następnego już tylko około 360 dni, zleci, zobaczycie. Po drodze myślę, że tak jak w poprzednim sezonie, ze dwa spotkania ogólnopolskie też się uda zrobić. Tyle ode mnie, trzymajcie się wszyscy i do zobaczenia!



I zdjęcia wszelkie poproszę na PW :)
Avatar użytkownika
Kaminho
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 640
Dołączył(a): 17 lut 2008, o 17:35
Lokalizacja: Warszawa

Re: 5 Zlot Fanów z LFC.pl - wrażenia

Postprzez kamalfc5 » 19 sie 2009, o 09:26

Witajcie Kochani,
już są zdjęcia z mojego aparatu !:)
jest co oglądać, naprawdę .. ;)

postaram się wysłać do Was zdjęcia na PW, ale prosiłabym o wysyłanie wiadomości, że je chcecie, bo ciężko będzie mi tak wielką liczbę osób znaleźć 8)

ja również proszę o Wasze zdjęcia na PW.

aaa - I jeszcze jedne się wrzucają, więc jak coś, to później Wam podeślę !:)

YNWA Czerwoni Bracia i Siostry !:)

EDIT: Piszcie Kamilci na PW, że chcecie zdjęcia jakby co, żeby nie było w temacie jednozdaniowych postów w stylu 'ja chcę zdjęcia' etc. / Air
Nikt nigdy nie był, nie jest i nie będzie większy niż Nasz klub.
Avatar użytkownika
kamalfc5
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 182
Dołączył(a): 23 lis 2005, o 16:16
Lokalizacja: Myślibórz/ Galway/Santiago

Re: [WRAZENIA] 5 Zlot Fanów z LFC.pl

Postprzez Kuba » 19 sie 2009, o 11:44

Ja też mam zdjęcia, jeżeli ktoś ze zlotu chce, to piszcie na PW po linka. :)
Obrazek
Who the fuck is Michael Owen?
Avatar użytkownika
Kuba
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 785
Dołączył(a): 1 paź 2006, o 14:16
Lokalizacja: Malbork

Re: [WRAZENIA] 5 Zlot Fanów z LFC.pl

Postprzez Iwan » 19 sie 2009, o 11:51

Czas na kilka słów ode mnie.
1)Cały zlot jak i później Warszawa ociekały zajebistością a było nawet jeszcze lepiej!
2)Podziękowania dla organizatorów to dzięki wam tam byliśmy i oczywiście Nutty za cuda w Warszawie!
3)Powiem szczerze nie myślałem że zżyje się tak ze wszystkimi na tym zlocie!(przy pożegnaniach pękało mi serce) i przepraszam grupe z warszawy za brak pożegnania ale nie dało rady niestety. :(
4)Iwonka dla Ciebie wszystko.
i ostatnie 5) Byłbym wdzięczny za wszystkie linki do zdjęć na PW z góry dziękuje!
"Nigdy nie zwątpimy, gdyż jesteśmy Liverpoolem. To nasz charakter i droga, którą sobie obraliśmy."
"Będziemy wspierać zespół w chwilach triumfu i porażki. Zawsze będziemy dawać im siłę.
Iwan
I&I
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 134
Dołączył(a): 5 kwi 2009, o 11:50
Lokalizacja: Tarnów

Re: [WRAZENIA] 5 Zlot Fanów z LFC.pl

Postprzez Jamie » 19 sie 2009, o 12:26

Swoje odespałem teraz mogę na spokojnie naskrobac coś o zlocie. Chyba niczym szczególnym się nie wyróżnię pisząc, że było niesamowicie. Wreszcie po roku rozstania mogłem zobaczyc wiele znajomych twarzy za którymi zatęskniłem.

W Szczecinie powitał mnie Alex, który niestety na zlot dotrzec nie mógł. Kilka chwil później dołączyła do nas reszta ekipy i udaliśmy się by coś wszamac i zobaczyc mecz Polska - Grecja. W pociągu na zlot obyło się bez większych rewelacji, no może poza konduktorem, który przyłapał nas na piciu. Na nasze szczescie był na tyle dobry, że pozwolił bawic się dalej, lecz od tamtego momentu byliśmy już o wiele spokojniejsi. Poznań i Warszawa były największymi punktami, gdzie wsiadali pozostali zlotowicze. Podróż upłynęła bardzo szybko, nieco zmęczeni wsiedliśmy w busa do Serpelic.

Sam zlot był czymś niesamowitym, ciągłe rozmowy, zabawa, ogniska, dyskoteki na świetlicy, śpiewy. Coś wspaniałego. Chciałbym w pierwszej kolejności podziękowac Adrianowi i Pawłowi za wspaniałą organizację i przyjęcie mnie do domku prezydenckiego razem z Kaziem i Aneczką. Chylę czoła przed organizacją i w ogóle. Czas na zlocie płynął bardzo szybko, czego z resztą mogłem się spodziewac. Jednym ze smutnych jego momentów była porażka w meczu Redakcja - Reszta Świata. Mogę się pocieszac tym, że z takim przeciwnikiem nie wstyd przegrac. Honorowo częśc redakcji wracała do Serpelic z buta, czyli 15 km spacerek, w dodatko do godziny 12 w nocy nie tknęliśmy alkoholu :D. Męska umowa zobowiązuje.

Dziękuje wszystkim z którymi miałem okazję porozmawiac i bliżej się poznac. Wszyscy jesteście wspaniali i na stałe zajęliście miejsce w moim sercu. Już za Wami tęsknię i nie mogę doczekac się kolejnego spotkania. Wszyscy jesteśmy prze chu***i i niech tak zostanie :lol:

Wielkie dzięki za ten zlot!

DANKE!!

EDIT: O zdjęcia na PW bym poprosił kochani moi :P
Avatar użytkownika
Jamie
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 1545
Dołączył(a): 18 lip 2007, o 12:58
Lokalizacja: Kołobrzeg/Poznań

Re: [WRAZENIA] 5 Zlot Fanów z LFC.pl

Postprzez bizzy » 19 sie 2009, o 13:07

Po selekcji 92 zdjęcia, niektóre nawet udane :D

http://rapidshare.com/files/269079528/bizzy_ZLOT.rar.html

Wrzucę jeszcze później na inny serwer, bo z tego chyba można tylko 10 razy ściągnąć (dowiedziałem się jak się załadowało :/)

Kto pierwszy ten lepszy.

PS: Albo jak ktoś ma neta z szybkim wysyłaniem... to niech mi to na jakiś lepszy serwer zarzuci .... byłbym dźwięczny :D\

E: Dzięki Sikoreczko :)
Ostatnio edytowano 19 sie 2009, o 14:04 przez bizzy, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
I don't know what I want, but I know what I don't!
http://www.lastfm.pl/user/bizzydpl/
Avatar użytkownika
bizzy
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 1362
Dołączył(a): 10 lip 2007, o 19:20
Lokalizacja: Wrocław

Re: [WRAZENIA] 5 Zlot Fanów z LFC.pl

Postprzez ewcia » 19 sie 2009, o 17:06

Chociaz mnie tam "nie było"to swoje trzy grosze dorzucę :D

Kochani, cieszę się niezmiernie że mogłam tak wiele niesamowitych osób poznać jak i spotkać się ze starymi przyjaciółmi. Wielkie dzięki kieruję także w stronę organizatorów. Panowie, świetna robota.

Przyznaję, ze za nim pojawiłam się na zlocie musiałam pokanać pewne przeciwności losu. Ale warto było, bo spędziłam z Wami niesamowity dla mnie czas.
Wspólne przesiadywanie przy ognisku,kolejka do łazienki,śniadania przed domkiem, wiele rozmów, wspólne śpiewy czy dopingowanie Reszty Świata na zawsze pozostaną w mojej pamięci. :)
Tak jakoś pusto się teraz w moim zyciu zrobiło... Nikt nie wpada z niezapowiedzianą wizytą, z bułkami, z trunkami :P . Nie muszę szukac moich wspóllokatorów by dali mi klucz do domku, nie ma kto mi pożyczyć bluzy czy szaliczka, czy wesprzeć ramieniem kiedy człowiek opadł z sił... :lol: Nikt z rana nie pyta:Ewcia, jak się czujesz?
Po takim wyjezdzie człowiek docenia jakie ma szczęście że ma przy sobie takich ludzi jak Wy.

Jeszcze raz Wam dziękuję że mogłam tam z Wami byś, bawić się, śmiać do łez... :)

A jeśli kogoś w jakiś sposób uraziłam czy coś to z całego serca przepraszam.

Chociaż dałam sobie bana na wszelkiego rodzaju spotkania z Wami to jednak pojawię sie tu i tam...
Za bardzo by mi Was brakowało :)

Do zobaczenia jak najprędzej :!:


A z tym Poznaniem to Cię Lady odrobinę po****ło...
:lol:
Obrazek

"Nie mamy tutaj żadnych podziałów . Narodowością zawodników jest Liverpool Football Club, a ich język to piłka nożna." Gerard Houllier
Avatar użytkownika
ewcia
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 305
Dołączył(a): 20 lip 2008, o 00:29

Re: [WRAZENIA] 5 Zlot Fanów z LFC.pl

Postprzez wokky » 19 sie 2009, o 19:07

To i ja się podzielę z wami moimi wrażeniami ze zlotu. :) Taka mała relacja.

Był to dopiero mój pierwszy zlot i z pewnością nie ostatni. Nie zawiodłem się oczywiście, bo wiedziałem, że będzie przecudownie. Na wstępie wielkie podziękowania i gratulacje dla organizatorów tej imprezy. Wspaniała robota. To dzięki wam mogliśmy się tak dobrze, bezpiecznie i długo bawić. Jeszcze raz - dzięki!

Podróż rozpocząłem od spotkania na dworcu z Agulą, która już wcześniej przyjechała do Poznania. Po jakimś czasie dołączył do nas GoodShit wraz z dziewczyną. Tuż przed dotarciem Czerwonego pociągu przybyła Magda oraz wrocławska ekipa. Później zajęliśmy miejsca w przedziałach specjalnie zarezerwowanych dla nas przez ekipę szczecińską. Niestety nie udało mi się kupić 16 browarów, o które zostałem poproszony :lol: Jeszcze raz sorry!
Podróż do Białej Podlaskiej ciągnęła mi się bardzo. Na miejscu spotkaliśmy Senseja i ruszyliśmy na PKS do Serpelic.

Odnośnie ośrodka, w którym mieszkaliśmy słów kilka. Było bardzo dużo domków, do których zostaliśmy rozdzieleni. Mi i moim towarzyszom z pokoju trafił się daleko położony domek. Pomimo, że miał dość sporo wad (chyba jako jedyny) to mieszkało się w nim bardzo przyjemnie. W dużej mierze dzięki Guźcowi, Nelsonowi i Majstrowi. Dzięki, że mogłem z wami dzielić ten domek z wami!

Sam zlot, atmosfera, ludzie i wszystko było ewidentnie zajebiste. Poznałem wielu nowych ludzi, z którymi nie dane mi było się jeszcze widzieć. Spotkałem się z tymi, których znałem ze spotkań w Krakowie i Wrocławiu. Na pewno nasze relacje się jeszcze bardziej pogłębiły. Uwielbiam was wszystkich i nie mogę się doczekać kolejnego spotkania! Najbardziej w pamięci utkwiły mi nocne śpiewy, a w szczególności skandowanie prawie wszystkich nicków, pod którymi ukrywały się osoby przybyłe na zlot. Świetne były również nocne rozmowy przy ognisku, które sprawiły, że mogłem was poznać jeszcze lepiej. Grill był świetnie przygotowany i okazał się znakomitym pomysłem. Na pewno wszyscy się najedli jak nigdy. Sobotni obiad reż trzeba zaliczyć do udanych. Przedpołudniowe/poranne wizyty u Iwonki, czy Adama przy stoliku przed domkiem również miażdżyły. To samo palenie sziszy w nocy przed domkiem i śmianie się przy tym. No niezapomniane chwile w świetnym towarzystwie, których opisać się nie da.

Piątkowy mecz wywołał dużo emocji. Wygrana Reszty Świata 5-1 przejdzie z pewnością do historii. Wszystkim zawodnikom biorącym udział w tym spotkaniu należą się oklaski. To była niesamowita przyjemność zabrać w czymś taki udział. Dzięki!

W niedziele nadszedł czas na pakowanie i żegnanie się z dużą grupą ludzi. Cholernie smutno było rozstawać się z wami. Później szybciutko na PKS i do Białej, a następnie do Warszawy na mecz.
W pubie trochę piknikowa atmosfera, ale pewnie wywołana złym wynikiem, który nie zachwycał. Jednak możliwość obejrzenia meczu Liverpoolu w takim gronie to zaszczyt.

Po meczu udaliśmy się do hostelu i zaczęło się ponownie! Zostawiliśmy bagaże i śmigaliśmy na dworzec pożegnać kilka osób. Później niezapomniany spacer nocą po Warszawie, który zrobił na mnie wielkie wrażenie. Nie byłem wcześniej w stolicy, a ta jest piękna. Aż żal, że mieliśmy tak mało czasu na zwiedzanie. Następnego dnia szybka wizyta w muzeum i biegiem na dworzec. Pech chciał, że niektórzy nie zdążyli na swoje pociągi i musieli czekać na następne.
Jednak czym by była nasza wycieczka i zwiedzanie Warszawy bez Nuttiego. Kurcze, Jurek, jesteś takim przechujem, że głowa boli. Co żeś się wykazał to ja nie mam słów. Organizacja, znajomość miasta, trzeźwość ( :D ) umysłu. Dzięki za wszystko! Oczywiście podziękowania należą się również Adamowi, Kaminio i Rogalowi. Spisaliście się!
Później na intercity i do domu...


Warto było, WARTO!


Tutaj daję linki do zdjęć (mało bo mało, ale zawsze):

Part1
Part2


E: Podziękowania jeszcze dla Jamiego za Przegląd sportowy, którym mogłem zabić nudę w drodze powrotnej, i ogólnie za zajebiste towarzystwo. Jacek i Adamex dzięki za partyjkę szachów, fajnie było sprawdzić swoje umiejętności przy okazji gry z wami. Dla ekipy warszawskiej za wszystko i oczywiście dla Lady_Inter za dostarczenie porządnej dawki śmiechu (zresztą jak zwykle)! Podziękowania również dla reszty ludzi, o których albo zapomniałem wspomnieć. Jesteście boscy!
Ostatnio edytowano 19 sie 2009, o 19:33 przez wokky, łącznie edytowano 1 raz
"Jeśli poddajesz się po pierwszym meczu półfinałowym, to nie powinieneś grać w piłkę nożną."
Steven Gerrard
Avatar użytkownika
wokky
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 1623
Dołączył(a): 21 lis 2005, o 17:49
Lokalizacja: Poznań

Re: [WRAZENIA] 5 Zlot Fanów z LFC.pl

Postprzez Magda » 19 sie 2009, o 19:13

Ależ ja nie wiem od czego zacząć..

może trochę niezauważana przeszłam obok tego wszystkiego, ale to z racji niemałego szoku, który jest nieunikniony przy poznawaniu ponad 80 nowych twarzy...
ale to tak nawiasem mówiąc..

cały czas nie mogę się do końca ogarnąć- co chwilę przypominają mi się jakieś zabawne sytuacje, uśmiecham się do siebie, do monitora, i nawet widok babci zabijającej muchy po prostu mnie bawi :oops:

przejdę do rzeczy zatem i posłodzę co niektórym:
może zacznę od organizacji. Albo nie- wszyscy tak zaczęli, to ja dla odmiany zakończę.
Na początku podziękuję moim domkowym dziewczynom spod dwudziestkipiątki (czyli idąc główną drogą, na lewo od siatki) (domku, który notorycznie myliłam z tym masacrowym- aż dziwne, że tam przypadkiem nie wpadłam..)- za kanapki Oli, za Wasz łowicki floł na dworcu w Białej i za Bukę; Justynce za paplaninę, uśmiech i wodę (nigdy Ci nie zapomnę, jak mnie uratowałaś podczas tego meczu na kacu..) oraz za zaproszenie na nk ( :lol: ); Kaki za wsparcie, za ociekanie zajebistością, za toasty na cześć Jastrzębia, za to, że dzięki niej przemierzyłam pół Polski, że mnie obudziła, kiedy sobie smacznie spałam, za spacery do sklepu i nad Bug; no i za to wasze pole...; Milan za to, że była moim prywatnym odtwarzaczem do piwa, że dzięki niej (i Maurycemu) nie siedzę nadal na dworcu w Białej, za głos Ci, Justynko, dziękuję i za 'para papa', za historię z portfelem i kluczem, za cytrynówkę, za galaretkę na ciepło, no i za 'dupę', która ma wylądować w moim podpisie...
i pewnie jeszcze za coś, tylko zapomniałam...
w tym akapicie podziękuję reszcie, która na to zasłużyła :P
Markowilfc: za to, że powspominaliśmy ubiegły sezon, i Xabiego, i Stambuł, za mecz w ping ponga po pijaku i za pierwsze wygrane w życiu piwo (tutaj należą się wyjaśnienia 'Dzikim Kotom', bo wmawiałam Wam, że to z Wami pierwszy raz coś wygrałam, no ale totalnie zapomniałam o tym piwie.. przepraszam ;P), oraz za nocleg (Dziewczyny- ja naprawdę nie chciałam Was budzić tej nocy! :lol: );
Olafowi za ciepłe przywitanie (refleksem toś się wtedy nie wykazał, ale nie szkodzi ;P), za parówkę z Łukowa, za zdjęcie emo pod sklepem, za to, że ostatniej nocy nie dałeś mi zmrużyć oka (wiesz, że Twoją szczęka dziwnie skrzypi? No i że chrapiesz?), za dredy, które nie robią szału, ale na pewno nie śmierdzą ( :D );
Masacrze za krótką, bo krótką, ale rozmowę o Grzesiuku... i tych parę komplementów, po których nie wiedziałam, gdzie utkwić wzrok... ach, ta skr.. yy.. nieśmiałość :];
Tadziowi za to, że siedząc obok niego moja butelka nigdy nie była pusta, za jedzenie paluszków z ręki Basi i za klepanie po ramieniu (a wiesz, że mieliśmy skoczyć do Biedronki po tanie piwo, nie?);
Natiemu Padiemu za lekcję śpiewu (przyznam się bez bicia, że już słowa nie pamiętam, dlatego fajnie by było, gdybyś jednak otworzył tę szkołę na Pradze ;P) (jednak mam nadzieję, że już wiesz, co jest nie tak z Twoim akcentem w Torres song ;P) , za fotę z naszymi carragherowymi plecami i za syrenę, (a nieśmiertelnik będzie przy najbliższej okazji);
Ewci za to, że jej nie było, a siedziała obok mnie w autobusie i miło sobie pogadałyśmy o prawku, mojej przeterminowanej koszulce i Myslovitz;
Basi, Kasi (i jej rodzince ;P) za przygarnięcie do domku, za rozmowę o Euro2004 i boskim wtedy Cristiano;
Julce za wsparcie przed karaoke i za tekst, że siedzimy wszyscy jak na jakimś zebraniu;
„Dzikim Kotom” za przygarnięcie mnie do teamu (wiem, że zrobiliście to z litości, bo nie mielibyście czym grać ;P) (przepraszam, że zapomniałam jak leci nasza przyśpiewka), za to, że mnie nie wyzywaliście za złe przyjęcie i wystawę, Dominikowi za bluzę, Adrianowi za to, że prawie wybił mi zęby, gdy piłam herbatę, Acrossowi za karuzelę i za to, że mnie zabił. Ale w jednym nieskromnie (bo skromność to strasznie fałszywa cecha) muszę Wam przyznać rację- moja obrona rzeczywiście była zajebista i uratowała Nam tyłki... :D;
Pelcowi za to, że poznał się na moim pingpongowym talencie i powiedział, że mam zajebisty backhand;
Wieviórowi i Markowi za sędziowanie Waszego meczu- muszę przyznać, że gdyby każda sędzina dostawała buziaka po spotkaniu, to na ich deficyt nie można byłoby narzekać ;P;
Brewce za sheeshę i przepity głos; Skiłiłiłi'emu, że mnie zabił i za tę minę, kiedy wszedł z zapasem piw do domku, podczas, gdy Kasię nawiedzili rodzice..; Majkiemu za offa; Pawłowi (za wysłuchanie historii o mojej aggerowej koszulce z Tajlandii) i batiemu alias Możdżonowi alias Hyypii za przybijanie piąteczek przez siatkę; Adamexowi za parę łyków piwa i zajebisty występ w meczu R:RŚ; AdasiowiDWT za to, że lubił sobie robić ze mną zdjęcia, a jeszcze bardziej żegnać ze mną; Bananowi (zajebistemu kierowcy :roll: ) za to, że jako ostania dowiedziałam się o pieczarkach i za kaszel, który wcale nie był wkudenerwujacy; towarzyszom obiadowym; Dadze i Kasi za przygarnięcie na werandę i słowa otuchy; Bizzy'emu, że wiedział kim jestem i że mogłam mu pobazgrać w kajecie (Sensejowi zresztą też); Kamilowi Michałowi Kaminho za to, że mnie nie skarcił, gdy bezczelnie i niechcący zresztą (;P) pomyliłam swoją pustą butelkę z jego piwem; wokky'emu za bilet; Sochalowi za to, że potwierdził, iż 'fo pa' to moje drugie imię; Ilonce goodshitowej za SOAD, a Wam obojgu za starcie z nadgorliwym pasażerem w pociągu; Jurasowi za paplaninę przy ognisku i pomoc przy śpiewaniu; Owenowi, że dał Nam obejrzeć mecz, bo w pewnym momencie myślałam, że zginiemy; no i Rogalowi :lol:;
Witzowi za dzielne znoszenie mojego towarzystwa, za śniadanko (wydaje mi się, że było już grubo po 22.00..), za picie resztek Absoluta z gwinta, nawet za tę kapustę, która mi nie smakowała, za wstawanie na obiad, za piwo (którego nie dokończyliśmy, bo komuś się przysnęło... (wcale nie wypominam)) i słuchanie 'Blood brothers', za śpiewanie (olaboga, za śpiewanie :roll: ) redhotowych utworów, za cierpliwość do niezniszczalnych much, za 150 milionów baniek, za szalik, za taką, a nie inną formę, czas i miejsce oddania zaliczki ( :lol: ), za to, że nie widziałam salsy i że nie zjechaliśmy ze zjeżdżalni, mimo iż nie była plastikowa...

no i organizatorom za to, że była ciepła woda, ale nie było klamki do łazienki, że nie było myszy, ale dzicy współlokatorzy...
no i za grilla. Bo za karaoke nie dziękuję- ciągle mam Wam to za złe :sleep:

szkoda, że nie ze wszystkimi udało mi się zamienić choćby dwóch słów...
ale co by wtedy za post powstał... ho ho :P

Dziękuję za wszystko. :)
pozdrawiam, M.


moderuj, Witzu, moderuj... :badhappy:

// a więc moderuję. powiem tak - ten post jest bardzo zgrabną kompilacją cytatów ze mnie, co z pewnością daje mi + 500 do zajedwabistości :badhappy: / wilk bardzozły

E: ee, nieważne, ale cieszę się, że nie pamiętasz... :P
Ostatnio edytowano 19 sie 2009, o 19:52 przez Magda, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
Magda
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 458
Dołączył(a): 12 sie 2005, o 10:52
Lokalizacja: Małgów

Re: [WRAZENIA] 5 Zlot Fanów z LFC.pl

Postprzez Sochal » 19 sie 2009, o 19:19

Magda napisał(a):Sochalowi za to, że potwierdził, iż 'fo pa' to moje drugie imię


Słucham? :D
FORM IS TEMPORARY, CLASS IS PERMANENT
"Football is a simple game complicated by idiots."
Bill Shankly
Avatar użytkownika
Sochal
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 2840
Dołączył(a): 3 kwi 2005, o 15:30
Lokalizacja: Warszawa

Re: [WRAZENIA] 5 Zlot Fanów z LFC.pl

Postprzez Liverpoolski » 19 sie 2009, o 20:55

Ja też wielkie dzięki za super zlot! Szkoda tylko, że już w sobotę musiałem wyjeżdżać. Od tamtego czasu tylko jeżdżę pomiędzy Elblągiem, Poznaniem, Wrocławiem i Pragą, i nawet się nie zdążyłem wyspać po zlocie, ech... No nic, takie życie.

Wrażenia ze zlotu: było krótko ale treściwie :P

Pozdro dla czerwonej braci i do następnego!!! 8)
Avatar użytkownika
Liverpoolski
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 61
Dołączył(a): 9 gru 2006, o 19:22
Lokalizacja: Wroclaw

Re: [WRAZENIA] 5 Zlot Fanów z LFC.pl

Postprzez Daga » 20 sie 2009, o 23:07

Raz na jakiś czas wieszam na swojej ścianie zdjęcia. Wybieram je spośród wielu, chcąc mieć na ścianie to jedno, czy dwa, na które będę patrzeć przez bardzo długi czas. Zanoszę je do fotografa, kupuję antyramy, przybijam gwoździe, mierzę dokładnie, żeby nie wisiały krzywo i w końcu je wieszam. I potem robię kilka kroków do tyłu i sprawdzam jak komponują się z całością. I to jest jeden z najgorszych momentów, mimo wszystko. Bo wtedy sobie uzmysławiam, że ta chwila uwieczniona na zdjęciu przeszła już do historii i stała się tylko obrazkiem na ścianie.

Będę się powtarzać, bo z tego co widzę wiele osób ma podobne odczucia po zlocie. Myślę, że nie przesadzę, jak powiem, że było naprawdę wspaniale! Pod względem poziomu ośrodka było o wiele, wiele lepiej niż w Grotnikach, gdzie byłam ostatnim razem. Gdybyśmy taki standard utrzymali przy następnych spotkaniach to nie mam nic przeciwko. Poza tym nasz obiad i grille po prostu bomba, nie musieliśmy nic robić sami, wszystko na nas czekało. Logistycznie to było wyzwanie, zwłaszcza dla tych, którzy nie mieli własnego środka transportu... Co do atmosfery to była inna niż w Grotnikach, ale nie gorsza. Zdawałam sobie sprawę z tego, że nie da się pobyć tyle czasu ile by się chciało ze wszystkimi, ale cóż, taka chyba uroda zlotu. To naturalne, że ludzie się grupują z tymi, których już znają, z tymi, z którymi podróżują. Tak czy inaczej te posiadówki na altankach, przy ognisku, na świetlicy, na pewno tego nie zapomnę! Nie wiem czy jest sens opisywać wszystko po kolei, bo kto był to wie, ale fakt faktem, było rewelacyjnie...

Odniosłam wrażenie, że niektóre osoby są już dla mnie jak starzy znajomi, bo widzimy się nie pierwszy raz, mamy już wspólne wspomnienia... Ciekawe jak to będzie za kilka lat! Miałam nikogo nie wyróżniać z imienia, ale muszę wspomnieć o organizatorach. Adrian, Paweł, spisaliście się na medal! Naprawdę chwała Wam za to, bo bawiliśmy się wyśmienicie! Gin i Honia - bardzo Wam dziękuję za wspólną podróż i za zagarnięcie praktycznie spod domu! No i moi współlokatorzy, Joasia, Adam i Piotrek, fajnie było! Osobne podziękowania dla Kasi bez której ten zlot nie byłby tym samym...

Szlag mnie tylko trafia, że na co dzień nie mogę się z Wami widzieć! Co Wy na to, jakbyśmy wszyscy zamieszkali w jednym miejscu? Odpadł by nam problem organizacyjny, no i te dojazdy... Naprawdę trudno mi było wrócić z powrotem do szarej rzeczywistości z czerwonego zlotu. Dalej żyję tym wyjazdem. I strasznie za Wami tęsknię! Nie wiem jak wielu ludzi doświadcza tego co my na tych zlotach. Już sama świadomość tego, że wszyscy kibicujemy jednemu klubowi jest niesamowita. I do tego fakt, że przybyło nas tak dużo i to praktycznie z każdego zakątku Polski! Jestem pod wrażeniem... Łapię się na tym, że moje życie upływa mi na czekaniu. Na zlot, na mecz, na spotkanie z Wami. I to już nie dni, tylko miesiące... Chciałabym mieć Was przy sobie, żebyście mnie tak ładowali energią przez cały czas. Po prostu gdy ma się koło siebie ludzi, których się lubi, w których towarzystwie się dobrze czuje, nie chce się, by to ustało, tylko trwało jak najdłużej. A tak, to znów siedzę u siebie w domu, jak zwykle, jeżdżę tymi samymi drogami, piję kawę w tych samych kawiarniach i myślę, że to wszystko trwa za krótko. W jednej chwili jestem prawie że pod Białorusią, gdzie nie mam zasięgu i za odebraną minutę płacę 17 zł, a 4 godziny później jestem już w stolicy. Następne trzy godziny i bach! ląduję w Krakowie. Potem już tylko godzina i jestem znów u siebie. Już mnie nie dziwi to, że mówię sobie "12 godzin temu jeszcze tam byłam". Bo to wszystko wydaje się takie na wyciągnięcie ręki... Ech, mam nadzieję, że czas szybko zleci i znów będziemy wszyscy razem.

Porozsyłałam niektórym linki do zdjęć, jakby ktoś nie dostał, to proszę pisać.

Pozdrawiam Was kochani serdecznie i dziękuję za wszystko! :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Daga
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 768
Dołączył(a): 6 lut 2006, o 16:34
Lokalizacja: Kraina Obok Śląska/Kraków

Re: [WRAZENIA] 5 Zlot Fanów z LFC.pl

Postprzez Ilon » 21 sie 2009, o 11:31

hmm.. Cóż ja mogę mówić, chyba tylko banalne, ale jakże pasujące do tych okoliczności, ukochane przez Was wszystkich słowo - DZIĘKUJĘ ;]
Teraz tylko muszę kontynuować moją Liverpoolową edukację, chociaż wydaje mi się, że wróciłam do domu z większym zakresem wiedzy na ten temat, niż przed wyjazdem. Wzbogaciłam również swój jakże ubogi repertuar o kilka piosenek, albo chociaż o ich imitację :) No bo kurczę, zaprzeczyć nie można - próbowałam śpiewać ;]
Nie no, ogólnie to było.. Zajebiście!
Pozdrawiam wszystkich.

PRZYJACIÓŁKA GoodShita.
Avatar użytkownika
Ilon
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 5
Dołączył(a): 16 sie 2009, o 23:14

Re: [WRAZENIA] 5 Zlot Fanów z LFC.pl

Postprzez basiaa » 21 sie 2009, o 11:49

hmmm ciezko cokolwiek mi napisac wszystko zostalo napisane a ja sie tylko powtorze! Jestescie wszyscy niesamowici KOCHAM WAS WSZYSTKICH I DZIEKUJE BOGU ZA TO ZE JEST TAKI ZLOT!!:D Zobaczyc wasze twarze i poznac nowe bezcenne:) Dziekuje moim domownikom domku numer 11 za to ze mnie z niego nie wyrzucili:D I organizatorom tego V Zlotu:) I do szybkiego zobaczenia :))))))))
Liverpool FC to cos więcej niz klub....:)
basiaa
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 57
Dołączył(a): 27 maja 2008, o 14:38
Lokalizacja: Kolbuszowa

Re: [WRAZENIA] 5 Zlot Fanów z LFC.pl

Postprzez GoodShit » 21 sie 2009, o 16:31

Ilon napisał(a):PRZYJACIÓŁKA GoodShita.


właśnie. :wink:







oj, bardzo za OT przepraszam.
Obrazek

Liverpoolczycy nie są mięczakami. Są jak Żydzi, Polacy, Murzyni i inni, którzy ciągle dostają w d... Wiedzą, kim są, i wiedzą, kto jest ich wrogiem. Liverpool to taka angielska Polska - Rogan Taylor.
Avatar użytkownika
GoodShit
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 624
Dołączył(a): 8 lut 2009, o 22:23

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Spotkania fanów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości