Skąd miłość do Liverpoolu?

Tutaj możecie pisać o wszystkim o czym chcecie napisać i podzielić się z innymi.

Moderatorzy: zoltoczerwony, ramar, Juluz, Szpieg1, AirCanada, Daniel, RedFirmino, Gonzo

Re: Skąd miłość do Liverpoolu?

Postprzez LukasLFC » 10 lis 2016, o 16:19

Zawsze darzyłem sympatią klub z Merseyside, lecz gdy nastał mecz Liverpool - Tottenham, gdzie na ławce debiutował Jurgen Klopp, który jest moim idolem jako człowiek (kibicuje Borussi za czasów Niemca), wiedziałem, że to jest ten moment, aby w końcu pokochać, któryś klub z Anglii, tym bardziej, iż mój ojciec mi opowiadał jak to jest genialny klub.. Nigdy nie przeżywałem takiej satysfakcji z oglądania meczów, każdy kontakt któregoś z piłkarzy The Reds oglądam z radością z futbolu. Po prostu zrozumiałem, że jest to przeznaczenie kibicować temu klubowi, wierzę, że kiedyś tam zagram! :D
Avatar użytkownika
LukasLFC
 
 
1 year of membership
Posty: 133
Dołączył(a): 13 lip 2016, o 20:17

Re: Skąd miłość do Liverpoolu?

Postprzez RafaR » 3 mar 2017, o 11:03

u mnie zaczelo sie to w 1992 roku, wtedy po raz pierwszy Ojciec kupil mi podkoszulek z bazaru taki za 10 czy tam 15 zl :D
pamietam to jak dzis ! Steve McManaman oczywiscie na koszulce, bylem mlody jeszcze nie wiedzialem dokladnie o co chodzi I co to za klub, lecz od tamtej pory nigdy w zyciu nie mialem innej koszulki na sobie ( no oprucz Polskiej reprezentacji oczywiscie :D ) I tak to juz zostalo, z wiekiem zaczynalem sie bardziej interesowac co to za klub, itd.. no I milosc rozkwitla :D
a w dodatku teraz to ta milosc boli :D ale przynajmniej wiem ze to PRAWDZIWA milosc ! Kocham Ten Klub !
jedyny klub jaki mam w sercu cale zycie !
YNWA :D
Avatar użytkownika
RafaR
 
 
1 year of membership
Posty: 79
Dołączył(a): 26 lip 2016, o 16:45

Re: Skąd miłość do Liverpoolu?

Postprzez oweniasty » 3 mar 2017, o 11:35

U mnie to był rok '98 i mistrzostwa świata we Francji. Mecz Anglii z Argentyną i genialny, trzy lata starszy ode mnie Owen strzela piękną bramkę. Od razu zacząłem go śledzić po tych mistrzostwach. Dzięki niemu stałem się czerwony. Owena w LFC już nie było ale ja zostałem. Dużym rozczarowaniem była dla mnie jego późniejsza gra dla mułów ale szanuję go mimo to. Później wiadomo Bóg Gerro :) YNWA!
oweniasty
 
 
3 years of membership3 years of membership3 years of membership
Posty: 2
Dołączył(a): 20 sty 2014, o 23:53

Re: Skąd miłość do Liverpoolu?

Postprzez Marcin16 » 3 mar 2017, o 12:38

To i ja się dorzucę, kopiując i trochę uzupełniając moją wypowiedź z wątku "poznajmy się lepiej". Skoro powstał na takie historie osobny to czemu nie.
"Od kiedy kibicujesz LFC? - W ogóle futbolem zainteresowałem się podczas mundialu w Niemczech, wcześniej kręciły mnie tylko samochody, a jedyne kluby których nazwy kojarzyłem to Real, Barcelona ManU i Legia. Byłem nawet w Stambule jakoś na początku maja 2005 ale bynajmniej o żadnych późniejszych cudach w tym rejonie nie słyszałem. :D
Ale na MŚ zaczęła mnie ta piłka jednak jarać, a w meczu Holandia- Portugalia swoją walecznością (w wyjątkowo, jak na tamto pamiętne spotkanie, pozytywnym znaczeniu) zaimponował mi Dirk Kuyt. W nowym roku szkolnym tak jak wszyscy koledzy kupiłem album z naklejkami Ligii Mistrzów, patrzę że jest jakiś "liverpool" , którego piłkarze mieli najfajniejsze zdjęcia, a wśród nich oczywiście mój ulubiony Kuyt. Od razu zacząłem ich lubic. A że akurat kolega był w Londynie i przywiózł sobie koszulkę Stevena to nie mogłem być gorszy i kupiłem na allegro Dirka. Potem śledziłem poczynania LFC, fantastyczny mecz z Barceloną był na TVP, i w końcu tak się związałem z tym zespołem, że po finałowej porażce z Milanem płakałem jak bóbr :D.
A potem zacząłem wchodzić na lfc.pl, nie ogarniałem jeszcze livestreamów w necie więc siedziałem tu na relacji live i klikałem 100 razy na minutę "odśwież " kiedy nasi grali dogrywkę z Arsenalem czy remisowali 4-4 na SB... piękne czasy :) "
Avatar użytkownika
Marcin16
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 123
Dołączył(a): 5 sie 2011, o 20:50
Lokalizacja: Warszawa

Re: Skąd miłość do Liverpoolu?

Postprzez pawi1 » 3 mar 2017, o 13:28

Moja historia jest taka : Miałem 11 lat - rok 2001 , wujek zagorzały fan MU próbował mnie przekabacić , kupił mi koszulke Beckhama z bazaru i wstyd się przyznać , ale chodziłem w niej . Nie jako kibic bo miałem jeszcze koszulke Ronaldo z interu i Olisadebe z reprezentacji no ale było . Nasza reprezentacja miała wtedy Dudka w bramce , byłem jego chyba największym fanem , śledziłem wyniki Feyenordu w telegazecie xd! wywiady w brawo sport..podpieprzanie ojcu przeglądu sportowego w poniedziałki , bo wtedy kupował żeby poznać wyniki z wszystkich lig..no piękne czasy . Później oglądałem z Dziadkiem finał Pucharu UEFA: LFC - Alaves . Niesamowity mecz , szalejący Owen . Pamiętam słowa Dziadka :,,patrz na tego małego jaki skurczybyk” , spodobała mi się jego gra , ale w lecie uczyłem się już składu Arsenalu gdzie przejść miał Dudek . Stało się jednak inaczej i nie czułem zawodu :D zaraz miałem dwie nowe koszulki : OWEN i DUDEK a tą od wujka dałem koledze :D . Z biegiem czasu miłość do Dudka przerodziła sie w miłość do LFC , tak już zostanie . A rywalizacja z wujkiem i docinki w smsach trwają do dziś :D
Avatar użytkownika
pawi1
 
 
2 years of membership2 years of membership
Posty: 36
Dołączył(a): 1 lip 2015, o 16:07

Poprzednia strona

Powrót do Różności

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości