Nasze kontuzje

Tutaj możecie pisać o wszystkim o czym chcecie napisać i podzielić się z innymi.

Moderatorzy: zoltoczerwony, Juluz, Daniel, RedFirmino, Gonzo, Ibiz, AirCanada

Re: Nasze kontuzje

Postprzez DzidekLFC » 10 lip 2017, o 10:57

Świdwin. U nas właśnie ciężko z tym aby znaleźć kogokolwiek kto się na tym zna i prowadzi jakiekolwiek leczenie. Jedynie co jest to jakiś masażysta sportowy i tyle. Przeszkadza podczas grania i nawet podczas prowadzenia samochodu lub chodzenia. Od trenera usłyszałem że te "Tejpy" mogą pomóc ale to może być proces długotrwały typu miesiąc lub dwa.
Obrazek
"Między mną a Liverpoolem trwa romans,który nigdy się nie zakończy..."
Avatar użytkownika
DzidekLFC
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 157
Dołączył(a): 30 sie 2012, o 12:45
Lokalizacja: Świdwin / Zachodniopomorskie

Re: Nasze kontuzje

Postprzez AustralianMagic » 10 lip 2017, o 11:39

Taki ból piszczeli raczej większość z nas miała kiedyś w życiu. I choć może o być, tak jak napisał Aldor, jakiś poważniejszy problem, prawdopodobnie jest to zwykły problem mięśniowy. Sam nie raz tak miałem, zwłaszcza idąc pod górę, myślałem że zaraz mi nogi odpadną. Jedyne co można zrobić doraźnie to odpuścić jakikolwiek wysiłek na tydzień czy dwa i jakieś maści.
Avatar użytkownika
AustralianMagic
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 1703
Dołączył(a): 31 paź 2010, o 19:59

Re: Nasze kontuzje

Postprzez Barilla » 10 lip 2017, o 13:39

Jeżeli faktycznie od 24 czerwca do 8 lipca odpuściłeś wszelki wysiłek i piszczele nadal bolą to nie lekceważył bym tego tylko czym prędzej rozejrzał się za specjalistą w jakimś większym mieście. Przy jednorazowym przetrenowaniu taki ból powinien ustąpić najdalej po kilku dniach.
Avatar użytkownika
Barilla
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 1326
Dołączył(a): 21 lip 2013, o 10:19

Re: Nasze kontuzje

Postprzez soki » 10 lip 2017, o 14:14

Miałem identyczny problem. Przeszedłem się do fizjoterapeuty i powiedział, że to kwestia rozciągania. Pokazał mi jak powinienem się rozciągać prawidłowo, pokazał zestaw ćwiczeń rozciągających i kazał rozciągać rano i wieczorem. Ja robiłem to jak mi się chciało ale zawsze przed treningiem robiłem tak jak mi pokazał i jest znaczna poprawa. Znaczenie tu jeszcze ma na jakiej nawierzchni grasz. Jeżeli dotyczy to piszczeli to chodzi o łydkę. Do tego żeby odpowiednio rozciągnąć mięsień trzeba robić to w taki sposób: 10 sekund napinasz miesien - 10 sekund odpoczywasz. Potem lekko pogłebiasz i znowu 10 - 10 i potem jeszcze mocniej poglebiasz i znowu 10 sekund naciagasz na 10-15% siły i 10 sekund odpoczynku i zmiana nogi.
Żaden zawodnik nie jest większy od klubu...
Avatar użytkownika
soki
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 53
Dołączył(a): 17 maja 2011, o 10:21
Lokalizacja: Szczecin

Re: Nasze kontuzje

Postprzez DzidekLFC » 15 lip 2017, o 18:52

Ból odpuścił ale tylko w prawej nodze w lewej wciąż jest ból ale już nie tak mocny ale wciąż męczący. Raz ból jest przez 20 minut grania i nagle odpuszcza albo po 5 minutach. Jakieś porady?

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
Obrazek
"Między mną a Liverpoolem trwa romans,który nigdy się nie zakończy..."
Avatar użytkownika
DzidekLFC
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 157
Dołączył(a): 30 sie 2012, o 12:45
Lokalizacja: Świdwin / Zachodniopomorskie

Poprzednia strona

Powrót do Różności

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości