Nasze kontuzje

Tutaj możecie pisać o wszystkim o czym chcecie napisać i podzielić się z innymi.

Moderatorzy: zoltoczerwony, ramar, Juluz, Szpieg1, AirCanada, Daniel, RedFirmino, Gonzo

Re: Nasze kontuzje

Postprzez tomek94s » 15 wrz 2016, o 01:12

Witam, jakieś 3,5 miesiąca temu doznałem kontuzji kolana, diagnoza: masywne naderwanie ACL i MCL. Kolano boli do dziś. Zwłaszcza przy próbie truchtania lub przy przeproscie. Teraz pytanie do osób co miały podobna kontuzje. Ile wam zajął powrót do gry w piłkę, oraz czy ktoś z was może miał rekonstrukcje mimo "tylko" naderwania?
Obrazek
tomek94s
 
 
3 years of membership3 years of membership3 years of membership
Posty: 99
Dołączył(a): 20 lis 2013, o 22:46
Lokalizacja: Wrocław

Re: Nasze kontuzje

Postprzez AustralianMagic » 15 wrz 2016, o 08:32

Osobiście nigdy nie słyszałem o rekonstrukcji naderwanego więzadła (bo co tu rekonstruować?)
Naderwane naderwanym pozostanie i raczej nigdy nie wrócisz do pełnej sprawności, ale mówiąc i inaczej, jeżeli wrócisz to w końcu zerwiesz ;)
Jedyne co możesz zrobić to wzmacniać mięśnie, a jeżeli chcesz wrócić do gry w piłkę to daję 90% szans, że kiedyś to naderwane więzadło się zerwie.
Avatar użytkownika
AustralianMagic
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 1789
Dołączył(a): 31 paź 2010, o 19:59

Re: Nasze kontuzje

Postprzez Filips » 23 sty 2017, o 13:10

Prawie wcale nie chodzę do lekarzy, dlatego mam pewien problem. Od pewnego czasu, zbyt często "podkręcają" mi się kostki.
Podejrzewam, że to od nawarstwienia jakiś mikro urazów. Chciałbym udać się na konsultację do jakiegoś lekarza i stąd moje pytanie. Czy najpierw muszę iść po skierowanie do lekarza ogólnego? Czy może takie sprawy to tylko prywatnie? Czy w ogóle lekarz w takim przypadku może doradzić coś innego niż odpoczynek?
Avatar użytkownika
Filips
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 94
Dołączył(a): 20 maja 2013, o 08:59
Lokalizacja: Łódź

Re: Nasze kontuzje

Postprzez PyrkaLFC » 23 sty 2017, o 13:29

Może doradzić jakąś fizjoterapie, rehabilitacje, zwykłe ćwiczenia, czy jakieś smarowidła, żeby zmniejszyć ból. Do ortopedy pewnie poczekasz długo jak na NFZ, prywatnie bedzie dużo szybciej, więc jeśli zależy Tobie na czasie to zapłacisz - w mojej opinii lepiej, bo kasę zawsze zarobisz, a czasu już nie odzyskasz :)
"Wstać rano, zrobić przedziałek i się odpieprzyć od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo, nie ustawiać sobie za wysoko poprzeczki i narzucać planów, którym nie można sprostać."
Avatar użytkownika
PyrkaLFC
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 1550
Dołączył(a): 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Nasze kontuzje

Postprzez MichaLFC » 23 sty 2017, o 13:32

Skierowanko trzeba mieć. Lepiej idź niech Ci zrobi usg, kostki, kolana to nie są żarty.
Obrazek

#42
Avatar użytkownika
MichaLFC
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 656
Dołączył(a): 13 cze 2011, o 16:30

Re: Nasze kontuzje

Postprzez CzlequsLFC » 23 sty 2017, o 14:50

Jak najprędzej na rezonans magnetyczny, tylko potrzebne Ci będzie skierowanie, albo prywatnie (tylko wtedy koszta wysokie). Nie ma co lekceważyć, bo miałem podobnie. Też mi się kostka od czasu do czasu podkręcała. A skończyło się na tym, że po kilku minutach sportu nie mogłem stanąć na nodze. Później miliony kontroli i operacja za grubą flotę, którą można było wydać na co innego. Także szybciutko na kontrolę, lepiej dmuchać na zimne ;)
- Nie martw się Alan. Przynajmniej będziesz miał okazję grać nieopodal świetnego zespołu! - Bill Shankly do Alan'a Ball'a po zakupieniu go przez Everton

Obrazek
Avatar użytkownika
CzlequsLFC
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 176
Dołączył(a): 7 maja 2013, o 18:55
Lokalizacja: Strzyzów Podkarpacie

Re: Nasze kontuzje

Postprzez AustralianMagic » 23 sty 2017, o 15:12

Co rozumiesz przez "podkręcanie"?
Masz ograniczony zakres ruchu w stawie skokowym, co skutkuje "podkręceniem" czy mocniejszym krzywym stanięciu? Czy jak?
Avatar użytkownika
AustralianMagic
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 1789
Dołączył(a): 31 paź 2010, o 19:59

Re: Nasze kontuzje

Postprzez Filips » 23 sty 2017, o 18:24

Coś w tym stylu. Od czasu do czasu podczas gry w piłkę krzywo stanę i po meczu muszę użerać się z bólem. Wtedy wiąże się to z ograniczeniem ruchu. Nie jest to jednak skręcenie, które wymaga wizyty u lekarza, kostka na następny dzień nie puchnie a ja powoli dochodzę do siebie. Obiecałem sobie, że zimą zrobię z tym porządek :)
W tej chwili, kiedy kręcę swoimi stawami skokowymi i wyginam je na wszystkie strony to miejscami czuję większy ból. Z tego co pamiętam, kiedyś nie miałem takiego problemu.
Avatar użytkownika
Filips
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 94
Dołączył(a): 20 maja 2013, o 08:59
Lokalizacja: Łódź

Re: Nasze kontuzje

Postprzez IcemanEvo » 23 sty 2017, o 21:06

Filips napisał(a):Coś w tym stylu. Od czasu do czasu podczas gry w piłkę krzywo stanę i po meczu muszę użerać się z bólem. Wtedy wiąże się to z ograniczeniem ruchu. Nie jest to jednak skręcenie, które wymaga wizyty u lekarza, kostka na następny dzień nie puchnie a ja powoli dochodzę do siebie. Obiecałem sobie, że zimą zrobię z tym porządek :)
W tej chwili, kiedy kręcę swoimi stawami skokowymi i wyginam je na wszystkie strony to miejscami czuję większy ból. Z tego co pamiętam, kiedyś nie miałem takiego problemu.


A może od początku - jak się rozgrzewasz przed grą, jak z Twoją sprawnością i koordynacją? Może nie problem w tym, że są powikłania "krzywego stanięcia", a w tym, że powinieneś popracować nad techniką, by dobrze stawiać stopy i tych sytuacji uniknąć. Wiem, że może się to wydać banalne, głupie, ale jednak szczegóły są istotne i mogą się później odbijać na większych sprawach.
Obrazek
IcemanEvo
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 461
Dołączył(a): 14 mar 2006, o 15:44
Lokalizacja: Katowice

Re: Nasze kontuzje

Postprzez pawka8 » 23 sty 2017, o 21:47

Masz tzw nawykowe skręcenie. Więzadła które otaczają staw skokowy. Skupiłbym się nad poprawą stabilizacją stopy, percepcją a na czas grania zaleciłbym Ci zakupić ortezę stablizującą. TO tak na szybko :)
Avatar użytkownika
pawka8
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 14
Dołączył(a): 3 wrz 2013, o 15:48

Re: Nasze kontuzje

Postprzez AustralianMagic » 23 sty 2017, o 22:34

Wszystkie tkanki elastyczne wokół kostki pracują na zasadzie harmonii (chodzi mi o instrument :D) czyli rozciągają się i kurczą.
W momencie urazu, dochodzi do uszkodzenia tej struktury, po czym uszkodzenie to zrasta się pionowo, a nie poziomo, co prowadzi do ograniczenia zakresu ruchu (mam nadzieję, że dobrze zobrazowałem). Raz, drugi, trzeci to nie jest duży problem, ale w pewnym momencie te pionowe zrosty są na takim etapie, że wpadasz w błędne koło.

Można to rozwiązać wizytami u fizjo, ale nie byle jakiego fizjo, tylko takiego, który ma naprawdę bardzo, bardzo dobrą reputację i będzie wiedział o co chodzi, ponieważ tu nie ma mowy o normalnym masażu, tylko jest szczególny rodzaj właśnie na ten problem, jest on cholernie bolesny i mało który fizjo potrafi taki masaż wykonać, więc trzeba się rozeznać.
Avatar użytkownika
AustralianMagic
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 1789
Dołączył(a): 31 paź 2010, o 19:59

Re: Nasze kontuzje

Postprzez Filips » 6 mar 2017, o 11:31

Dzięki Panowie za porady. Jeśli chodzi o mój poziom sprawności to prezentuje raczej wyższy poziom, niż niższy ;)
Przed grą zawsze się rozgrzewam i podchodzę do tego na poważnie.
W poprzednim tygodniu w końcu dostałem się do lekarza ortopedy, który bez żadnego prześwietlenia, usg czy rezonansu postawił diagnozę - zapalenie tkanki łącznej. Był dość przekonujący. Raz w tygodniu, będzie wstrzykiwał mi kolagen, przez cztery kolejne tygodnie. Kręcił głową na wszelkie próby gry i radził oszczędzać nogę pomimo tego, że już od dwóch miesięcy jestem prawie że sportowo nieaktywny. Powiedział, że stabilizator w tej chwili za wiele nie zdziała i będę mógł wrócić dopiero po serii zastrzyków.
Avatar użytkownika
Filips
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 94
Dołączył(a): 20 maja 2013, o 08:59
Lokalizacja: Łódź

Re: Nasze kontuzje

Postprzez Szpieg1 » 23 mar 2017, o 19:50

Witam, mam pewien problem niestety nie umiem go nazwać i nie wiem przez to do jakiego lekarza pójść.
Praktycznie ostatnimi czasy kilka lat praktycznie 0 sportu (oprócz ćwiczeń domowych co jakiś czas ale z przerwami).
Postanowiłem wreszcie coś z tym zrobić i praktycznie w ten wekkend co się szykowałem (tak brzmi to głupio)
na bieganie, troszkę grania w piłkę. Przymierzyłem na chwilkę buty do piłki przeszedłem się po pokoju i od razu zdjąłem.
Po 2h wychodząc (założyłem butyniesportowe na wyjście) zacząłem odczuwać jakby taki ból pod kostką i troszkę na kostce i tam gdzie śródstopie ale tylko na stronie wewnętrznej (lewa noga) taki jakby ucisk, borykam się z tym od tygodnia, chodzę normalnie, prowadzę normalnie ale ucisk jest za duży bym mógł biegać mocniej bo praktycznie boli wtedy. Stosowałem jakiś krem i jakieś domowe sposoby ale nadal to samo.

Ktoś doradzi do jakiego lekarza należy z tym iść czy muszę najpierw rodzinnego odwiedzić i on dopiero doradzi...
reumatolog, neurolog, chirurg czy kto... i tak nie mam czasu i pieniędzy nie iść więc muszę iść prywatnie stąd pytanie bo nie mam też czasu po lekarzach ganiać i wolałbym trafić od razu na lekarza, który i przy okazji każe zrobić może jakieś prześwietlenie oceni to itd...
Avatar użytkownika
Szpieg1
Moderator
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 1080
Dołączył(a): 24 sie 2011, o 12:49
Lokalizacja: Wawa

Re: Nasze kontuzje

Postprzez AustralianMagic » 23 mar 2017, o 19:59

Lekarz da Ci skierowanie na prześwietlenie, usg i inne głupoty, dlatego ja bym się wybrał po prostu do dobrego fizjoterapeuty.
Avatar użytkownika
AustralianMagic
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 1789
Dołączył(a): 31 paź 2010, o 19:59

Re: Nasze kontuzje

Postprzez Szpieg1 » 23 mar 2017, o 20:58

AustralianMagic napisał(a):Lekarz da Ci skierowanie na prześwietlenie, usg i inne głupoty, dlatego ja bym się wybrał po prostu do dobrego fizjoterapeuty.


Czyli uważasz, że od razu powinienem uderzać do fizjoterapeuty? Szczerze mówiąc nie znam się na lekarzach i pierwszy raz w życiu mam coś takiego - nie wiem jak to ocenić jaki to lekarz powinien przebadać.
Jak ponad tydzień nie przechodzi to nie jest raczej zwykłe "stłuczenie" - szczególnie, że nigdzie się nie uderzyłem czy nawet źle nie stanąłem (choć kto wie ale wątpię).

Edit: tylko znaleźć dobrego :) (Waw) - kompletnie nie wiem heh.
Ostatnio edytowano 24 mar 2017, o 00:23 przez Szpieg1, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Szpieg1
Moderator
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 1080
Dołączył(a): 24 sie 2011, o 12:49
Lokalizacja: Wawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Różności

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości