Sporty siłowe

Tutaj możecie pisać o wszystkim o czym chcecie napisać i podzielić się z innymi.

Moderatorzy: zoltoczerwony, ramar, Juluz, Szpieg1, AirCanada, Daniel, RedFirmino, Gonzo

Sporty siłowe

Postprzez speedyLFC » 28 lip 2011, o 10:52

Z racji że nie ma takiego wątku na naszym forum, a wiem że znajduje się tutaj wielu sportowców, myślę że warto poruszyć temat treningu HIIT.

HIIT, (ang. High Intensity Interval Training), czyli trening interwałowy (przedziałowy) o wysokiej intensywności, polega na przeplataniu, na zmianę, okresów maksymalnego niemal wysiłku z okresami umiarkowanego wysiłku. Zgodnie z przeprowadzonymi badaniami, trening ten ma ogromny wpływ na wydolność organizmu, a dodatkowo na spalanie tkanki tłuszczowej.

Trzeba jednak pamiętać, że trening ten nie może trwać więcej niż 25 minut, wliczając w to kilku, lub kilkunastu minutową rozgrzewkę oraz rozciągnie na jego koniec. Główna część treningu to ok. 5 minut niemal morderczego wysiłku.

Trening HIIT może być wykonany w dowolnej dyscyplinie, zarówno biegając, a także pływając, skacząc na skakance, na rowerze stacjonarnym itd. Jednak najlepszą metodą jest oczywiście bieganie.
Przykładowy trening HIIT oparty o ćwiczenie biegu mógłby wyglądać następująco:

1. Rozgrzewka - 5 minut
2. Niemal maksymalny sprint - 15 sekund
3. Trucht - 45 sekund

Powtórzyć punkty 2 i 3 pięciokrotnie( lub więcej, w zależności od zaawansowania)

4. Ochłonięcie - 5 minut

Badania dowodzą, że w ciągu dwóch tygodni takiego treningu (ćwicząc co drugi dzień) można zwiększyć swoją wydolność tlenową o ponad 100%. Dowiedziono także, że trening ten potrafi przyczynić się do spalenia do 3x więcej tkanki tłuszczowej( w porównaniu z treningiem aerobowym), męcząc się przy tym nie dłużej niż ok. 5 minut, czyli czas głównej części treningu.

Więcej dokładnych informacji można znaleźć na stronach:
- http://pl.wikipedia.org/wiki/HIIT
- http://www.sfd.pl/HIIT_Optymalny_trenin ... 82183.html
- http://www.sfd.pl/Trening_Interwa%C5%82 ... 68582.html

Jednak jest wiele zastrzeżeń i uwag, które koniecznie trzeba przeczytać zanim zdecydujemy się na ten trening. Są to bardzo ważne uwagi, do których musimy się dostosować jeśli nie chcemy zrobić sobie krzywdy. Wszystkie one pod powyższymi linkami.

Otóż to, czy ktoś miał do czynienia z tym treningiem i mógłby się podzielać swoimi odczuciami lub wynikami? Ja osobiście dopiero zaczynam, tydzień treningu za mną,i muszę przyznać że jest bardzo wyczerpujący.
Avatar użytkownika
speedyLFC
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 199
Dołączył(a): 21 kwi 2010, o 18:39
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Sporty siłowe

Postprzez impiii » 28 lip 2011, o 11:07

nie wiem czy to odpowiedni temat ale mam do was pewne pytanie. Podczas sprintu do piłki naciągnąłem mięsień przywodziciela i pytanie moje jest takie: Ile potrzeba czasu, aby wyleczyć tą kontuzje i czy zażywać jakieś maści rozgrzewające czy może jakieś okłady?

Dzięki Oskar.
Ostatnio edytowano 28 lip 2011, o 14:35 przez impiii, łącznie edytowano 1 raz
W życiu trzeba być przygotowanym na wszystko. Każdy dzień jest moim nauczycielem.
impiii
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 1380
Dołączył(a): 31 sie 2010, o 16:26

Re: Sporty siłowe

Postprzez Zyska » 28 lip 2011, o 12:16

Speedy

Tej wiosny, około kwietnia zacząłem ćwiczyć dokładnie tym samym treningiem w celu poprawienia swojej kondycji po zimie.
Ćwiczyłem około miesiąca choć miałem zamiar ćwiczyć dłużej ale padłem. Powiem szczerze - nie stawałem na wage w czasie treningu, przed trenigniem i po wiec co do spalania tkanki to nic nie powiem a gołym okiem jakoś efektów nie zauważyłem(pewnie dlatego że z kilogramami nie mam problemów) ale na boisku żeby mnie zmęczyć trzeba było troche poganiać. Efekty były zajebiste !

Tak więc na kondyche jest to najlepsza rzecz. Zwłaszcza jeśli chce się mieć kondycje do jakiś gier czy krótkich sprintów.
Bo wiadomo że do maratonu to akurat nie tą metodą :badhappy:

Pozdrawiam

E: zapomniałem dodać. Pierwszy tydzień punkt 2 i 3 powtarzałem tylko 3krotnie, z każdym tygodniem o jednokroć więcej, na siedmiu kończąc. Za pierwszym razem owszem, wiedziałem że będzie ciężko ale nie spodziewałem sie że aż tak, dlatego tylko na 3 razy sił starczyło.
Obrazek
Avatar użytkownika
Zyska
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 1967
Dołączył(a): 13 sie 2009, o 13:02
Lokalizacja: Kazimierz Dolny

Re: Sporty siłowe

Postprzez speedyLFC » 28 lip 2011, o 12:30

zgadza się. Wyobraźmy sobie nasz bieg na 60 metrów maksymalnym sprintem, i pomnóżmy razy dwa ( da nam to około 15-20 sekund). Jest to nadzwyczaj męczące dla większości ludzi, i po takim biegu większość leżała by kilka minut opadnięci z sił. I teraz gdyby pomyśleć, że zrobić to jeszcze parokrotnie po króciutkich przerwach? Straszny wysiłek.

Ja natomiast robię sobie 10 sekund maksymalnego sprintu przerywany 30 sekund truchtu, ale nie jak babcia tylko takiego szybszego truchtu. Z racji że gram w piłkę a tam właśnie potrzebujemy co chwile dawać sprinty za piłką, potrafię zrobić w tym pierwszym tygodniu 7-9 takich serii po 10 s sprintu (robię 6, ale czuje po nich że mam siłe na więcej-boję się przedobrzyć ten pierwszy tydzień).

Oczywiście pojawia się duże ryzyko przetrenowania i kontuzji, ale mam nadzieję że regularnie będę mógł dostrzegać rezultaty. Będę badał zarówno moją wytrzymałość jak i kilogramy, aby być może zachęcić innych do tego treningu. Bo, pomimo że morderczy wysiłek- to krótki i daje olbrzymie efekty. Jedno jest pewne, bez olbrzymiej motywacji nie ma co zaczynać nawet.
Avatar użytkownika
speedyLFC
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 199
Dołączył(a): 21 kwi 2010, o 18:39
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Sporty siłowe

Postprzez Oskar » 28 lip 2011, o 14:26

impiii napisał(a):nie wiem czy to odpowiedni temat ale mam do was pewne pytanie. Podczas sprintu do piłki naciągnąłem mięsień przywodziciela i pytanie moje jest takie: Ile potrzeba czasu, aby wyleczyć tą kontuzje i czy zażywać jakieś maści rozgrzewające czy może jakieś okłady?


Przede wszystkim skontaktuj się z lekarzem zajmującym się tego typu urazami, ponieważ musi on określić jaki jest stopień uszkodzenia mięśni i jak należy dalej postępować. Do tego czasu powinieneś stosować okłady z lodu i zadbać o to, aby mięśnie mogły odpocząć. W przypadku lekkiego naciągnięcia zaleca się 2-3 tygodniowy odpoczynek, ale dopiero po wizycie u lekarza będziesz znał dokładną diagnozę. A na przyszłość zalecam Ci dłuższą rozgrzewkę przed wysiłkiem fizycznym, a przede wszystkim dokładne rozciągnięcie się...
Oskar
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 1284
Dołączył(a): 30 gru 2010, o 14:32
Lokalizacja: Łódź

Re: Sporty siłowe

Postprzez romic96 » 12 sie 2013, o 12:36

Jako, że chciałbym odnowić swoją kondycję aby lepiej wyglądać w trakcie gry zainteresowałem się tym treningiem.
Moje pytanie jest takie. Czy należy ten trening wykonywać seriami np.
1. rozgrzewka
2. trucht
3. sprint
4. ochłonięcie

i po ochłonięciu jeszcze raz powtarzać od truchtu czy już koniec treningu?
Już nawet nie oglądam, nawet dla beki. Szkoda czasu...
#oglądamLiverpoolDlaBeki
Avatar użytkownika
romic96
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 926
Dołączył(a): 23 mar 2013, o 16:47

Re: Sporty siłowe

Postprzez zoltoczerwony » 10 cze 2014, o 23:31

Ja w innej sprawie ale z ciekawości przeczytałem o tym sposobie trenowania, i rzeczywiście z pewnością jest zajebisty na kondycje, ale przy zbyt intensywnym treningu na spalanie tkanki tłuszczowej spala się też mięśnie, puls nie powinien przekraczać jakiegoś tam poziomu(dokładnie to nie wiem).

Ja natomiast mam pytanko, czy zna ktoś jakiś fajny program treningowy na rzeźbę brzucha, standardowo ok 6-8 tyg żeby trwał, może być dość intensywny, co do szóstki vadera mam spore obiekcje bo ponoć strasznie psuje kręgosłup, a nie chciałbym już w takim wieku mieć z tym problemów. Oczywiście fajnie by było żeby się z czasem ten trening rozkręcał, nie że od razu jakieś cuda, ale trochę już ćwiczę, od czasu do czasu parę brzuszków również zrobię, dlatego nawet te pierwsze sesje mogą być nieco intensywniejsze, chodzi oczywiście o to aby był skuteczny, i nie psuł kręgosłupa.
Avatar użytkownika
zoltoczerwony
Moderator
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 690
Dołączył(a): 27 maja 2012, o 00:16
Lokalizacja: Kielce

Re: Sporty siłowe

Postprzez Losiu » 11 cze 2014, o 00:23

zoltoczerwony napisał(a):Ja w innej sprawie ale z ciekawości przeczytałem o tym sposobie trenowania, i rzeczywiście z pewnością jest zajebisty na kondycje, ale przy zbyt intensywnym treningu na spalanie tkanki tłuszczowej spala się też mięśnie, puls nie powinien przekraczać jakiegoś tam poziomu(dokładnie to nie wiem).

Ja natomiast mam pytanko, czy zna ktoś jakiś fajny program treningowy na rzeźbę brzucha, standardowo ok 6-8 tyg żeby trwał, może być dość intensywny, co do szóstki vadera mam spore obiekcje bo ponoć strasznie psuje kręgosłup, a nie chciałbym już w takim wieku mieć z tym problemów. Oczywiście fajnie by było żeby się z czasem ten trening rozkręcał, nie że od razu jakieś cuda, ale trochę już ćwiczę, od czasu do czasu parę brzuszków również zrobię, dlatego nawet te pierwsze sesje mogą być nieco intensywniejsze, chodzi oczywiście o to aby był skuteczny, i nie psuł kręgosłupa.


Cóż ,nie jestem żadnym ekspertem ani dietetykiem, ćwiczę od bardzo niedawna przede wszystkim żeby trochę urozmaicić dzień ,ale z wiedzy jaką posiadam po maturze wynika ,że organizm najpierw spala węglowodany ,a potem tłuszcz. Pierwszy raz słyszę o tym że zbyt intensywny trening powoduje spalanie mięśni. Sprawa wygląda tak - idziesz np. na siłownie ,pakujesz godzinkę i wracasz do domu. W tym czasie twój organizm jest w silnym stanie katabolicznym ,bo wszystko poszło w siłowni. Jeśli nie prowadzi się odpowiedniej diety ,to wtedy faktycznie "spala się" mięśnie i efekt jest żaden. Spalanie tkanki tłuszczowej jako rezerwy jest wtedy ,kiedy skończy nam się paliwo w postaci cukrów. Ten sposób treningu napisany wcześniej jest o tyle ciekawy ,że podczas intensywnego wysiłku ,wydychamy znacznie więcej CO2 ,serce nam buzuje itp. przez co szybciej organizmowi kończy się cukier i spalamy zbędny tłuszcz.

Do veidera (za gówniarza) podchodziłem kilka razy. Maksymalnie dotrwałem do 19 dnia. Dwudziestego każde sychylenie się powodowało ,że nie opłacało się prostować do końca dnia. Najlepszą metodą na płaski brzuch ,wydaje mi się odpowiednia dieta i serie brzuszków na skośnej ławeczce i na stacjonarnej ławeczce co drugi dzień (powiedźmy 3x20). Po miesiącu efekt jest znaczny. Jak ktoś ma w zwyczaju jadać sobie o 1 w nocy ,albo wpadać do sklepu po drodze ,po batona to wszystko się mija z celem (nadmiar cukru --> tłuszcz). Dieta jest najważniejsza, ćwiczenia to jedynie bodziec, więc żaden Veider ,ABS czy inne internetowe wynalazki ,tylko odpowiednia dieta i dobrze zbalansowany trening.

Możliwe że moje rozumowanie jest błędne. Tak jak pisałem na początku - nie jestem dietetykiem - opieram swoją wiedzę na trzech latach nauki biologii w szkole średniej. Wszelka konsktruktywna krytyka jest jak najbardziej na miejscu.

Edit:
Właśnie miałem dodać postscriptum ,ale widzę że kolega niżej napisał z grubsza to co jeszcze chciałem poruszyć. Jak wspomniałem - chodzę na siłownie od bardzo niedawna. Wciąż jednak nie rozumiem "pakerów" ,którzy ustawiając się na ławeczce ,robią brzuszki jakby bawili się w symulator smutnej ,umierającej z braku naturalnego środowiska życia, ryby. Będąc w temacie brzuszków - nie chodzi o to żeby odchylać całe ciało kładąc się na ławeczce, wychylać ręce ku niebu i całym ciałem się podnosić je do góry. Na spiętym brzuchu ,opadając, robić wdech ,spinając brzuch zejść możliwie nisko (ale nie do końca) i cały czas na spiętym brzuchu powoli się podnosić robią wydech.

Bez diety ,rozsądnego planu i techniki to można co najwyżej nabawić się jakieś sympatycznej kontuzji.
Ostatnio edytowano 11 cze 2014, o 00:37 przez Losiu, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Avatar użytkownika
Losiu
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 381
Dołączył(a): 11 lip 2012, o 18:12
Lokalizacja: Białobrzegi

Re: Sporty siłowe

Postprzez grunwald » 11 cze 2014, o 00:27

zoltoczerwony napisał(a):Ja natomiast mam pytanko, czy zna ktoś jakiś fajny program treningowy na rzeźbę brzucha, standardowo ok 6-8 tyg żeby trwał, może być dość intensywny, co do szóstki vadera mam spore obiekcje bo ponoć strasznie psuje kręgosłup, a nie chciałbym już w takim wieku mieć z tym problemów. Oczywiście fajnie by było żeby się z czasem ten trening rozkręcał, nie że od razu jakieś cuda, ale trochę już ćwiczę, od czasu do czasu parę brzuszków również zrobię, dlatego nawet te pierwsze sesje mogą być nieco intensywniejsze, chodzi oczywiście o to aby był skuteczny, i nie psuł kręgosłupa.

Normalne spięcia (nie całe brzuszki, tylko spięcia) po 5-10 min, 2-3 razy w tygodniu i wystarczy. Możesz dorzucić jakieś ćwiczenia stabilizujące etc. Chodzi głównie o niski poziom tkanki tłuszczowej, więc codziennie katowanie (właśnie jak a6w) jest czystą głupotą i prowadzi tylko do niepotrzebnych kontuzji.

#edit, bo żeś sie rozpisał, a w drodze byłem :)
Losiu napisał(a):Cóż ,nie jestem żadnym ekspertem ani dietetykiem, ćwiczę od bardzo niedawna przede wszystkim żeby trochę urozmaicić dzień ,ale z wiedzy jaką posiadam po maturze wynika ,że organizm najpierw spala węglowodany ,a potem tłuszcz. Pierwszy raz słyszę o tym że zbyt intensywny trening powoduje spalanie mięśni. Sprawa wygląda tak - idziesz np. na siłownie ,pakujesz godzinkę i wracasz do domu. W tym czasie twój organizm jest w silnym stanie katabolicznym ,bo wszystko poszło w siłowni. Jeśli nie prowadzi się odpowiedniej diety ,to wtedy faktycznie "spala się" mięśnie i efekt jest żaden. Spalanie tkanki tłuszczowej jako rezerwy jest wtedy ,kiedy skończy nam się paliwo w postaci cukrów. Ten sposób treningu napisany wcześniej jest o tyle ciekawy ,że podczas intensywnego wysiłku ,wydychamy znacznie więcej CO2 ,serce nam buzuje itp. przez co szybciej organizmowi kończy się cukier i spalamy zbędny tłuszcz.

Wszystko fajnie, ale przedstawiłeś to tak, że katabolizm po siłowni zabije nasze mięśnie, a tak nie jest. Możesz iść na siłke rano, nic nie jeść przez cały dzień, potem wsunąć 3000 kalorii na wieczór, a i tak będziesz chudnąć (ofc, utrzymując bilans kaloryczny etc.) - ot dieta leangains, której walory zdrowotne pomijam, no ale ludzie jadą na niej pare lat z pięknymi rezultatami, także :).

Co do samego treningu, to jak coś to pytajcie. Sam sie zapuściłem ostatnio, ale wielce powracam, bo już też po maturkach no i po 3 tygodniach 'odpoczynku' warto by się ruszyć.

Co do interwałów (HIIT) to na zrzucanie tłuszczu spoko, ale bez nich też sie da :)
Jurgen ufam Tobie.
grunwald
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 2018
Dołączył(a): 28 paź 2010, o 15:07

Re: Sporty siłowe

Postprzez bayer » 11 cze 2014, o 09:33

Żeby miec kaloryfer na brzuchu to trzeba mieć dobrą dietę, a nie robić spięcia czy brzuszki :) Polecam stronę potreningu.pl, tam jest masa artykułów(choć trzeba odrzucać niektóre artykuły pełne banałów i bzdur) na ten temat oraz liczne badania potwierdzające tą regułę. Możesz robić jak kretyn 500 powtórzeń codziennie, albo też prowadzić idealny trening mięsni brzucha, ale jeśli nie masz odpowiedniej diety to tylko wzmocnisz mięśnie, albo jak sobie palcem pomacasz będąc "na pompie" to je wyczujesz, ale one nie będą absolutnie widoczne. A więc tak jak z każdą partią mięśniową liczy się dieta (75%), trening(20%) i genetyka :)
Avatar użytkownika
bayer
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 329
Dołączył(a): 6 gru 2011, o 16:44

Re: Sporty siłowe

Postprzez zoltoczerwony » 11 cze 2014, o 10:30

Zanim zacząłem ćwiczyć ważyłem 59 kg, udało mi się do 77 dobić, i doskonale zdaje sobie sprawę że do tego potrzebne są węglowodany, w przypadku ich braku, spala się tłuszcz. Dlatego warto podczas redukcji ćwiczyć np przed śniadaniem, zanim dostarczy się energię w postaci węglowodanów, bo wtedy będzie się spalać z zapasów tłuszczu. Oczywiście zdaje też sobie sprawę jak powinna wyglądać dieta na rzeźbę, bez węglowodanów, tłuszczów, jak najwięcej biała, nie więcej niż x kalorii, ale oprócz tego trzeba też zrobić mięśnie brzucha, i wiem że są na to programy treningowe, aby każda partia brzuch pracowała. Planuje przez połowę takie cyklu normalnie jeszcze jeść jak do tej pory(dużo i kalorycznie) tylko po to aby te mięśnie sobie zrobić(oczywiście wiem że nie będzie ich widać ale żeby były) a potem przez 4 tygodnie na konkretnej diecie, aby spalić ten tłuszcz z wierzchu i żeby te mięśnie mi się "odkryły".
Avatar użytkownika
zoltoczerwony
Moderator
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 690
Dołączył(a): 27 maja 2012, o 00:16
Lokalizacja: Kielce

Re: Sporty siłowe

Postprzez xMariuszx » 11 cze 2014, o 10:30

Na miesnie brzucha polecam interwaly, absy i oczywiscie dieta - slodycze, czipsy, frytki, hamburgery, tluste mieso, puste weglowodany wyrzucamy i dokladamy duzo bialka.

Poogladaj sobie na youtube jakies treningi brzucha, tam jest tego pelno, pocwicz sobie i od razu po treningu rob aeroby, tzn najlepiej interwaly, ale zwykle bieganie tez jest ok, tyle, ze nie takie skuteczne.
Wiadomo, ze spalisz przez to inne miesnie i schudniesz uwidaczniajac miesnie brzucha, ale jak nie cwiczysz innych partii, to co ci zalezy? :P A jak zalezy to dobrze jest zaopatrzyc sie w chocby takie cos jak BCAA.
Jakbys mial wiecej pytan, to smialo zadawaj.
Avatar użytkownika
xMariuszx
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 320
Dołączył(a): 22 mar 2013, o 21:33
Lokalizacja: ok. Sucha Beskidzka

Re: Sporty siłowe

Postprzez zoltoczerwony » 11 cze 2014, o 11:08

Ćwiczę inne mięśnie już od półtora roku, tak jak pisałem zrobiłem 18 kg masy, z czego oczywiście trochę jest tłuszczu, który trzeba spalić, ale też trzeba mięśnie brzucha porządnie zrobić. Co to te interwały? Szczerze to nie słyszałem nigdy. A co do BCA to wiem o co z tym chodzi, ale uważam że przede wszystkim ważne jest żeby od razu po treningu uzupełnić białko, żeby inne mięśnie mi się nie spaliły, bo tłuszcz oczywiście z innych mięśni odejdzie i bardzo dobrze. Brzuch też sobie czasem robię, to zależy od tego ile mam czasu jak skończę już trening oczywiście. Coś tam pewnie już pod tym tłuszczem mięśni jest, ale chce je porządnie jeszcze zrobić, potem dalej ćwiczyć brzuch na ostrej diecie i powinno być elegancko. Chodzi właśnie tylko o ten program na brzuch, bo ćwiczenia same w sobie nie są problemem, tylko chodzi o to żeby odpowiednio je dobrać, żeby przećwiczyć każdą część brzucha, wiadomo o co chodzi. Noi sam nie wiem jak z intensywnością, w jakim stopniu ją zwiększać, i jak intensywny musi być ten trening na samym końcu, bo słyszałem że bardzo ciężki jest jak chce się dobrze wyrzeźbić.
Avatar użytkownika
zoltoczerwony
Moderator
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 690
Dołączył(a): 27 maja 2012, o 00:16
Lokalizacja: Kielce

Re: Sporty siłowe

Postprzez xMariuszx » 11 cze 2014, o 11:37

Interwaly to nic innego jak bieganie, tylko takie troche ekstra. Poczytaj sobie w internecie, a w skrocie to wykonywanie kilku sprintow 30 sekundowych. Biegasz sobie z poczatku jakies 3 minutki, robisz sprint 30 sekund, potem biegasz sobie 1,5 - 2minuty truchtem na jakies 60% mozliwosci i znowu sprint, trucht, sprint, trucht i powtarzasz to pare jakies 5-7 razy.
A BCAA to aminokwasy, ktore zapobiegaja katabolizmowi miesni podczas duzego wysilku. Po prostu, po treningu silowym bierzesz 5g BCAA w tabletkach i od razu biegasz. Po prostu miesnie sie nie traca. Wracasz z biegania zjadasz cukry proste, np banana lub miod razem z bialkiem serwatkowym.
I od razu po treningu silowym to lepiej pierwsze zjesc banana i dopiero po 30 minutach uzupelnic bialko.

@down
Nie wiem od czego zalezy, to czy BCAA dziala czy nie. Ja po sobie nie zauwazylem ubytku miesni po braniu BCAA i intensywnych aerobach potreningowych. Baa, BCAA brane od razu po treningu dziala na mnie bardzo pobudzajaco i nie czuje tych przebiegnietych kilometrow.
No ale wszystko zalezy od organizmu i roznorakich uwarunkowan genetycznych.
Ostatnio edytowano 11 cze 2014, o 14:52 przez xMariuszx, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
xMariuszx
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 320
Dołączył(a): 22 mar 2013, o 21:33
Lokalizacja: ok. Sucha Beskidzka

Re: Sporty siłowe

Postprzez grunwald » 11 cze 2014, o 14:22

xMariuszx napisał(a):A BCAA to aminokwasy, ktore zapobiegaja katabolizmowi miesni podczas duzego wysilku. Po prostu, po treningu silowym bierzesz 5g BCAA w tabletkach i od razu biegasz. Po prostu miesnie sie nie traca. Wracasz z biegania zjadasz cukry proste, np banana lub miod razem z bialkiem serwatkowym.
I od razu po treningu silowym to lepiej pierwsze zjesc banana i dopiero po 30 minutach uzupelnic bialko.

Mhm. Jedynym suplementem o potwierdzonym działaniu jest kreatyna, reszta albo nie działa, albo ich efektywność jest porównywana z placebo. Polecam zacząć czytanie od HMB, a potem spokojnie dojdzie się do reszty suplementów i wyraźnych wniosków.

@zoltoczerwony
https://www.youtube.com/watch?v=cfY_4m3RVRc Możesz sobie zacząć od tego 1-2 razy w tygodniu, nie ma potrzeby katować się bardziej. A intensywność? Partia jak każda inna, ma być "pompa" i tyle. Mięśnie brzucha są dość oporne, a ich wygląd jest głównie determinowany przez genetykę. Swoją drogą, nie ma czegoś takiego jak "trening na rzeźbę" albo "dieta na rzeźbę" - redukujesz albo budujesz (istnieje też coś takiego jak rekompozycja sylwetki, ale to już temat na osobną dyskusje). Jak chcesz zrzucić nadmiar tłuszczu i nie mieć wielkich spadków, to nie zrobisz tego w 4 tygodnie (ofc zależy ile masz tego nadmiaru).
Jurgen ufam Tobie.
grunwald
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 2018
Dołączył(a): 28 paź 2010, o 15:07

Następna strona

Powrót do Różności

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości