Ksiazki

Tutaj możecie pisać o wszystkim o czym chcecie napisać i podzielić się z innymi.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Postprzez coatx » 7 wrz 2007, o 23:28

Powiem tak...przeczytalem wszystkie czesci Pottera...Moze jestem juz na to za stary 18 lat :D
Zaczalem czytac 1 tom w 6 klasie podstawowki. Historia malego czarodzieja bardzo mnie wtedy wciagnela i zaciekawila, dlatego czytam kolejne czesci jego przygod.
Mozna powiedziec, ze dorastam razem z Harrym... :D
Nie bylem i nie jestem "Potteromaniakiem", nie nosilem okularow, i nie latalem z rozczka po ulicach wykrzykujac "Flipendo", jak czynia to dzis niektore podniecone dzieciaki...Choc przyznam sie, ze autograf Polkowskiego posiadam
(bardzo przyjazny gosc). :D
"Always look on the bright side of life"
Avatar użytkownika
coatx
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 159
Dołączył(a): 26 cze 2007, o 13:05
Lokalizacja: Ruda Śląska

Postprzez Daga » 7 wrz 2007, o 23:57

coatx napisał(a):Powiem tak...przeczytalem wszystkie czesci Pottera...Moze jestem juz na to za stary 18 lat :D


Czuje sie urazona. Nie jestem stara, a juz na pewno ta ksiazka nie powoduje we mnie tego uczucia!

coatx napisał(a):Zaczalem czytac 1 tom w 6 klasie podstawowki. Historia malego czarodzieja bardzo mnie wtedy wciagnela i zaciekawila, dlatego czytam kolejne czesci jego przygod.
Mozna powiedziec, ze dorastam razem z Harrym... :D


Ja wzielam Pottera do reki wczesniej, w 4 klasie SP (pamietam, mialam ksiazke dostac na dzien dziecka, ale znalazlam ja troszke wczesniej...). I trzyma mnie jakos do tej pory. Z reszta, kto zagladal do tematu "Filmy" to wie, ze ze trzyma bardzo (nieprawdaz, Witz?). Przyjemne uczucie, kiedy bohater czytanej ksiazki rosnie razem z nami, a nie zatrzymuje sie w miejscu i sie nie rozwija. Z reszta Rowling podjela sie trudnego zadania, opisywania poszczegolnych etapow dorastania glownego bohatera tak, zeby to mialo rece i nogi, aby bohater mimo wszystko pozostal ten sam, mimo, ze ma utrudnione zadanie pt. dorastanie i to w swiecie czarodziejow. Ostatnie slowo w tym kontekscie moze brzmiec smiesznie, ale ten swiat wcale nie jest taki "magiczny" i kolorowy, kto czytal, ten wie. Ale cos musi byc w tym swiecie, skoro bohater potrafi sie w nim (poczatkowo z trudem, ale jednak) odnalezc. Nie wiem jak wyglada sprawa dorastania w innych ksiazkach, bo nie spotkalam sie z takim bohaterem (swita mi Ania z Zielonego Wzgorza, ale sie nie wypowiadam, nie czytalam), aczkolwiek mnie podoba sie sposob w jaki Rowling opisuje historie Pottera. Mimo wszystko w niektore rzeczy (wylaczajac zaklecia, miotly, teleportacje + pozostale narzedzia i pare innych magicznych cech i umiejetnosci) jestem sklonna uwierzyc. Mam tu przede wszystkim na mysli sfere emocjonalna bohaterow.A fakt, ze te sytuacje sa umieszczone w magicznej, Hogwartowej czy Potterowskiej rzeczywistosci wcale mi nie przeszkadza.

Pozdrawiam! :wink:
Obrazek
Avatar użytkownika
Daga
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 768
Dołączył(a): 6 lut 2006, o 16:34
Lokalizacja: Kraina Obok Śląska/Kraków

Postprzez MaG » 8 wrz 2007, o 00:13

Daga napisał(a):aczkolwiek mnie podoba sie sposob w jaki Rowling opisuje historie Pottera.

Sposob ten, wg mnie, jest niesamowity
cos fantastycznego
nie ma tam przesadnych opisow zbednych rzeczy
dialogi realistyczne
az brak mi slow, zeby cos wiecej napisac...
boje sie tego momentu jak skoncze czytac 'siodemke'...chyba zaczne od poczatku...

a tak swoja droga coatx, to ja w grudniu skoncze 20 lat :roll:
MaG
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 1281
Dołączył(a): 2 cze 2005, o 15:48
Lokalizacja: Łódź

Postprzez kuna_LFC » 8 wrz 2007, o 00:28

Potter to jedyna ksiazka ktora sam z wlasnej woli przeczytalem i bardzo mi sie ona spodobala przeczytalem wszystki 7 co prawda 7 czesc wersje piracka ale napewno jak wyjdzie ksiazka po polsku takze przeczytam ;p podobno po poterze rowling napisze o jakims podziemnym swiecie ale niewiem czy to jest do konca prawda bo czytalem to na jakims blogu tak czy inaczej szkoda ze juz nie bedzie pottera 8
Avatar użytkownika
kuna_LFC
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 586
Dołączył(a): 12 kwi 2007, o 18:54
Lokalizacja: Poznań

Postprzez coatx » 8 wrz 2007, o 10:55

No, to nie jestem sam !!!!!! :D :D :D
Przyznam sie Wam szczerze, ze czytam siodemke w wersji oryginalnej. :D
Pozdrowienia !!!
"Always look on the bright side of life"
Avatar użytkownika
coatx
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 159
Dołączył(a): 26 cze 2007, o 13:05
Lokalizacja: Ruda Śląska

Postprzez Gumierpool » 8 wrz 2007, o 19:35

Harry Potter to jedyna ksiazka, ktora sam, dobrowolnie, bez zadnych nakazow wzialem do reki. Reszta to lektury, z ktorych i tak wiekszosc nieprzeczytana do konca.

Pierwsza czesc zaczalem w 6 klasie podstawowki, czyli stosunkowo niedawno, bo teraz jestem w 3 gimnazjum. Pamietam to jak dzis, ze siedzac przed komputerem, raczej odruchowo otworzylem 'Kamien Filozoficzny' i po pierwszych 3 stronach wylaczylem kompa i calkowicie oddalem sie lekturze.

O historii mlodego czarodzieja powiedziano i napisano juz tak wiele, ale i tak pisac o tych ksiazkach mozna by do Wielkanocy. Rowling stworzyla cos idealnego dla mlodziezy - ksiazka wciaga, czyta ja sie szybko, latwo i przyjemnie, a opisywane w niej sprawy sa nam bliskie. Nie chodzi rzecz jasna o magie, czary, lecz problemy ktorym ludzie w naszym wieku musza stawic czola.

Ogolnie rzecz biorac Rowling pisze opowiesc, ktora odciaga mlodziez od komputerow, telefonow komorkowych i innych zmor dzisiejszego swiata. Wyczyn niesamowity i juz nie moge sie doczekac siodmej, ostatniej czesci przygod Pottera. Nigdy jakos nie mialem przekonania do dzikich tlumaczen ludzi, ktorzy pozniej umieszczali to w internecie. Wole spokojnie, cierpliwie poczekac do stycznia i przeczytac pewne, profesjonalnie tlumaczenie.

Jak do tej pory najwieksze wrazenie zrobila na mnie... Czara Ognia i Wiezien Azkabanu. Te dwie czesci byly niesamowite, wiele sie dzialo juz od samego poczatku, do ostatniej strony. Zakon tez byl niesamowity, Ksiaze rowniez, ale tu brakowalo mi 'tego czegos' choc i tak nie mialo to wielkiego wplywu na efekt koncowy. Ksiazki sa niesamowite i tyle! :)
Gumierpool
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 465
Dołączył(a): 17 maja 2007, o 20:22
Lokalizacja: Kielce

Postprzez Witz » 8 wrz 2007, o 19:43

A moja matka uwaza, ze lektura tej ksiazki wyzera moz... a zreszta. Moja matka niech mysli, ze jestem na dzialce u kolegi.
Ostatnio edytowano 22 wrz 2007, o 21:26 przez Witz, łącznie edytowano 2 razy
Witz
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 1969
Dołączył(a): 30 sie 2005, o 17:00

Postprzez MaG » 8 wrz 2007, o 19:49

A Twoja mama czytala te ksiazki...?
Bo jesli nie to mysle, ze powinna... :)
MaG
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 1281
Dołączył(a): 2 cze 2005, o 15:48
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Witz » 22 wrz 2007, o 21:26

Nieszczesliwie temat zostal zakonczony, wiec pewnie nie przeczytales mojego "editu" ze wzgledu na brak odswiezen. Otoz:
"to jest wlasnie najbardziej denerwujace, bo nie czytala.... no, ewentualnie obila jej sie o uszy tresc poczatku III czesci, czyli sceny u Dursleyow i sobie wyrobila opinie... ale tak to jest z ludzmi, ktorzy wola ogladac filmy z cyklu "Okruchy zycia", niz sobie "Pana zycia i smierci" obejrzec :? "

I co ty na to?? :dry: ?
Witz
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 1969
Dołączył(a): 30 sie 2005, o 17:00

Postprzez siaralfc » 8 sty 2008, o 00:02

Tytuly ksiazek opisujace angielskich kibicow, jesli mozna to bardzo bym prosil.


peace
piÂłeÂś? nie pisz!
hrhr
Avatar użytkownika
siaralfc
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 464
Dołączył(a): 24 mar 2006, o 18:35
Lokalizacja: Zabrze

Postprzez Kaki » 8 sty 2008, o 00:20

Hmm... to na pewno ksiazka Johna Kinga- "Football Factory" (na jej podstawie jest ten film, ale ksiazka jak to zwykle ksiazka lepsza). Poza tym tak poniekad o angielskich kibicach traktuje wczesniej juz tu wspomniana "Footballowa Goraczka" Nicka Hornby. Wiecej na dany moment nie kojarze...
Kaki
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 1138
Dołączył(a): 29 gru 2005, o 14:51

Postprzez Zylaa » 19 sty 2008, o 12:42

Ostatnio, po ukazaniu sie gry Wiedzmin, uznalem, ze skoro gra jest co nie bylo dobra, to ksiazka powinna byc lepsza. wybralem sie do Empika i patrze 7 tomow o losach Wiedzmina. Mowie sobie biore pierwsza lepsza i przeczytam jak podpasi to kupie reszte. I co? Ksiazki po prostu swietne! Czytalem wszystkich Potterow i Wladce Pierscieni, ale przy Sapkowskim "troche" wymiekaja. W oczy rzuca sie czasem slownictwo, widac, ze tej ksiazki nie mogl napisac nikt inny niz Polak. Blyskotliwe dialogi, ciete riposty. :roll: Sama fabula porywajaca, ciekawie ukazane losy ksiezniczki Ciri, wiedzmina Geralta, jego kompanii i czarodzieje. Dobre i zle charaktery, rozne intrygi i inne ciekawe sytuacje. I w dodatku ksiazki sa..lekkie :roll: a nie jakies twarde okladki i twarde kartki. Naprawde polecam, cala saga wciaga jak nie wiem co. Czas przy tych ksiazkach na pewno nie bedzie stracony.
Avatar użytkownika
Zylaa
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 111
Dołączył(a): 4 kwi 2007, o 20:33
Lokalizacja: Kwidzyn

Postprzez Kaki » 19 sty 2008, o 13:07

Zylaa napisał(a): Czytalem wszystkich Potterow i Wladce Pierscieni, ale przy Sapkowskim "troche" wymiekaja.

O ile co do Pottera moge sie zgodzic, tak Wladcy Pierscieni nie. Sapkowski i owszem jest dobry, ale niestety do Tolkiena mu daleko jeszcze. Nikt nie stworzyl tak dokladnie zaplanowanego i rozbudowanego swiata przedstawionego jak Tolkien. Jezeli czytales jeszcze cos poza Wladca to zobaczysz, ze wszystkie historie mniej wiecej jakos sie lacza, wszystko ma swoj porzadek chronologiczny, te wszystkie rody bohaterow...naprawde, w tym elemencie Tolkienowi nikt nie dorownuje. Do tego bogate opisy, ktore wcale nie nudza, a urozmaicaja. Jak dla mnie zdecydowanie nr 1. Czytalam cala trylogie, Niedokonczone Opowiesci, Silmarillion, a nie tak dawno temu Dzieci Hurina, ktorych historia byla pokrotce opisana w Niedokonczonych Opowiesciach.
Wiedzmin oczywiscie jest niezly, ale wywyzszanie Sapkowskiego ponad Tolkiena jak dla mnie troche przesada ;) Ale to moja opinia ;)
Kaki
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 1138
Dołączył(a): 29 gru 2005, o 14:51

Postprzez Zylaa » 19 sty 2008, o 13:25

Pewnie masz 100% racje co do stworzenia "dokladnie zaplanowanego i rozbudowanego swiata", ale mnie szczerze mowiac Wladca Pierscieni...nudzil. Czasem bylo az za duzo planowania wyjasniania. Sapkowski rowniez ma zbudowany swoj swiat, ale wydaje mi sie, ze przedstawia to choc troche ciekawiej. Moze tez takie male nawiazanie do filmow. Filmowy Wladca Pierscieni byl dla mnie lepszy od ksiazki, a rzadko mi sie to zdarza. Tolkiena czytalem z 2-3 lata temu. Moze bylem jeszcze za mlody, zeby lepiej zrozumiec sens jego ksiazek, ale teraz po prostu nie chce mi sie siegnac o WP po juz mam wyrobiona taka opinie, ze jest nudny. Natomiast Sapkowski porwal mnie z miejsca. moze tez taki sentyment, ze polski :roll: Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Zylaa
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 111
Dołączył(a): 4 kwi 2007, o 20:33
Lokalizacja: Kwidzyn

Postprzez Jamie » 19 sty 2008, o 23:37

Jesli chodzi o ulubiony gatunek to oczywiscie fantasy, pozniej moze jakis dobry kryminal, sensacja, ksiazki z watkiem historycznym i oczywiscie biografie pilkarzy...

Obecnie jestem w polowie ksiazki Jaroslawa Grzedowicza "Pan Lodowego Ogrodu"
Avatar użytkownika
Jamie
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 1545
Dołączył(a): 18 lip 2007, o 12:58
Lokalizacja: Kołobrzeg/Poznań

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Różności

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości