Zjednoczenie polskich fanów Liverpoolu

Tutaj możecie pisać o naszej stronie. Co chcielibyście, żeby się na niej znalazło lub co powinniśmy zmienić.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Postprzez Brewka » 8 gru 2008, o 19:53

Ja nadal podtrzymuje zdania co do forum. Tworzymy dodatkowe forum do kwestii organizacyjnych. Z czasem moze przeistoczy sie ono w forum bardziej konkretne. Nie ma co ryzykowac narzucajac jedno ( tylko jedno ! ) forum od razu.
W pelni opieram Mitchell'a. Zaczniemy sie spotykac, poznamy ciekawe osobowosci, a co za tym idzie bedzie rzadni kontaktu, rozmow z nimi.
Nie ma co ryzykowac narzucajac jedno ( tylko jedno ! ) forum od razu.

Zacznijmy wiec od spotkan. Jesli sie to spodoba to bedziemy sie starali o wprowadzenie jednego, wspolnego zlotu.
Obrazek
Avatar użytkownika
Brewka
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 658
Dołączył(a): 3 sty 2006, o 16:22
Lokalizacja: Dzierżoniów

Postprzez Wieviór » 8 gru 2008, o 19:55

Sochal - jak czesto pojawiaja sie na naszej stronie informacje o spotkaniach na mecze? O tym, ze jest to dobry pomysl, nie wspominam, bo rzeczywiscie mozna by takie newsy wstawiac, zwiekszajac tym samym zainteresowanie. Tyle ze na razie to tego zbytnio nie robimy reklamujac nawet spotkan organizowanych na naszym forum.

Jesli bedzie inicjatywa, zeby umawiac sie na wspolnym (nadal tu proponuje forum Fan Klub'u Polska), to nic nie powinno stac na przeszkodzie w tym, zeby informacje o takich spotkaniach pojawialy sie na naszej stronie.

Proponuje w dalszej dyskusji unikac stwierdzen "wspolny zlot", "wspolna strona", "wspolne ogolne forum" (nie mowie o forum ustawiania sie na mecze) - to juz nic nie wniesie, bo opcji na te trzy rzeczy (przynajmniej w tej chwili, jak slusznie Piotrek zauwazyl) nie ma.
Obrazek
Wieviór
 
 
15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership
Posty: 1504
Dołączył(a): 3 wrz 2004, o 19:12
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez Mitchell » 8 gru 2008, o 19:59

To ja napisze prosto, bo prosty chlopak ze wsi jestem i disco-polo slucham.
Jak gadaja debile to i powod do klotni sie znajdzie. Czekam tylko gdy starym indianskim zwyczajem topic bedzie zblokowany przez "powodowanie sporow"
Wtedy to juz chyba zdechne ze smiechu i wyciagne zawleczke. :)

Bo sie *kurwilem juz. :/
Proponuje jednak takowych ignorowac i skupic sie na rzeczach istotniejszych dla swiata.
1/ Trzecie forum uwazam jest zle. Umrze smiercia naturalna. A jesli nie umrze (wariant pesymistyczny) to moze urodzic nowa grupe fanow. Mamy tych grup juz wystarczajaca ilosc.
2/ Docelowo forum powinno byc jedno. Z perspektywy usera jedyne zmiany to byc moze nowy layout i strata wczesniejszych watkow. Teoretycznie obie te rzeczy sa do przeskoczenia. Lay i silnik moglby zostac "nasz" a posty niby mozna przeniesc. Tylko ze to syzyfowa praca na pewno nie na jeden wieczor. Nie mialbym sumienia nikogo tym obarczac wiec pogodze sie ze strata tematow. Wspomagani userami z fcliv w przeciagu roku stworzone zostana co najmniej tak samo ciekawe topiki jak te stracone. Jeden wypadek na forum juz przerabialismy i jakos nikt nie umarl przy tym. Historii troche szkoda... Ale co jednak "oni" maja powiedzec ze swoja, prawie dwukrotnie dluzsza, przeszloscia.
Uzytkownik wchodzac na forum nawet nie ma pojecia na jakim serwerze sie ono znajduje i guzik go to obchodzi. No mnie przynajmniej.
@Sumo
Szczegolnie merytoryczny jest argument Pawla o wspolnym forum wlasnie.

"Nie do zgrania w/g mnie". To zdanie az ocieka argumentami.

I sprawa ostatnia. Wspolny zlot. Odpowiadam na pytania Pawla za 32 000 zl. Mam trzy kola ratunkowe.
1/ Tak.
Zlot na 150 osob. Daj nam Panie Boze tyle. Ma ktos jakies obiekcje co do mozliwosci zorganizowania/zakwaterowania takiej grupy osob ?
2/ Nasze zloty DOTYCHCZAS byly w centralnej czesci kraju.

"(...) ale nie bedziemy sie tego za wszelka cene sztywno trzymac. Jesli znajdzie sie cos naprawde fajnego w okolicach Wroclawia, Lublina, Elku, Bydgoszczy etc to tam pojedziemy, dla fanow Liverpoolu nie ma granic nie do pokonania (...)
Pytanie za garsc orzechow. Z kogo to cytat ?
3/ Formy spedzania zlotu.
Nikt mnie sila nie zaciagnie do quizu czy kopania skory jesli nie bede mial takiego kaprysu. Zdeklarowac wczesniej odpowiednia liczbe obiadow na stolowce tez nie jest wielkim zadaniem. Podejrzewam ze przy liczbie STU lub wiecej osob kazdy negocjator ze srednio rozwinietego osrodka robi sie miekki jak plastelina.
4/ Cena
Najwazniejszy jak dla mnie argument. Nie ukrywam ze nie podobaly mi sie dotychczasowe warunki zlotow na ktorch bywalem. Wolalbym dac dwa razy tyle za noc ale miec czysta, sprawnie dzialajaca lazienke, jakas szafke przy lozku lub chociaz ciut wiecej estetyki w pokoju. Ale mnie stac wiec moge grymasic. Dla wielu czesto mlodych ludzi na garnuszku to i tak byl duzy wydatek. Wiec tu skorzystam z telefonu do przyjaciela.
Moze sie jakis znajdzie i podpowie dobre wyjscie z tej sytuacji.
Ostatnio edytowano 8 gru 2008, o 20:02 przez Mitchell, łącznie edytowano 1 raz
Chat o Liverpoolu, klubach Premier League i ciekawych meczach.
Zapraszam
Avatar użytkownika
Mitchell
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 1438
Dołączył(a): 30 mar 2005, o 15:43

Postprzez Sochal » 8 gru 2008, o 20:01

Ok Pawel, w takim razie na chwile obecna skupiamy sie na jednej rzeczy: informowaniu o spotkaniach meczowych w formie newsow lub na nowopowstalym forum specjalnie do tego przeznaczonym. Tylko ze wiesz... ja tu nie mam prawa glosu. Ty masz, Air ma, Damian ma i Duszek ma. Plus oczywiscie kierownictwo fcliverpool.pl.

Nie mamy tu juz czego omawiac, mysle ze teraz przyszedl czas zeby glos zabrali naczelni i ich zastepcy.
FORM IS TEMPORARY, CLASS IS PERMANENT
"Football is a simple game complicated by idiots."
Bill Shankly
Avatar użytkownika
Sochal
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 2840
Dołączył(a): 3 kwi 2005, o 15:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez ewcia » 8 gru 2008, o 20:06

Chowacie sie za nim i boicie wyjsc przed szereg. Zawsze mozna powiedziec "No bo Adrian tak uwazal, bo tak kazal, bla bla bla". I nie mowcie mi, ze tak nie jest.



Gdyby taki stan mial miejsce nie byloby tej calej dyskusji. Mamy wybor i wolna wole i dlatego ta rozmowa na forum ma miejsce.
I nie zgodze sie ze polowa userow lfc.pl nie chce sie spotkac z tymi ze stronki konkurencyjnej bo ma jakies "fanaberie". I mysle ze wcale tutaj checi nie brak. Kazdy uzytkownik potrzebuje listownego zaproszenia czy jak?. Przeciez te tematy o wspolnym ogladaniu meczow sa ogolnodostepne. Jesli chcesz przyjsc to przychodzisz.I nawet nie trzeba o tym informowac "organizatorow" Bedac we Wroclawiu podczas spotkania LFC:MU przyszedl do knajpki jakis kibic The Reds. Co prawda nie przysiadl sie do Nas(trudno sie dziwic bowiem chlopaki siedzacy przy oknie mogli groznie wygladac :P Pozdrowionka dla Was) ale uszedl z zyciem. Nie zjedlismy go.
Jesli rzeczywiscie trzeba cos zmienic to po prostu zrobmy to :!:
Przepraszam, ze powiem - ale pokrzyczec i pouzywac stwierdzen typu "ponad podzialy" to kazdy moze, a wnosi to mniej wiecej tyle do dyskusji co Benayoun do naszego skladu (pozdro dla tilburga).

No to wystosujmy odpowiednie dzialania. Jaka forme ma miec te wzajemne informowanie? Dodatkowy temat na forum, taki typowo informacyjny? Wyznaczone osobki z danego miasta maja informowac o takim spotkaniu? Newsy na stronce?Nie wiem...Zaglosujmy czy cos...

EDIT
I Sochal mnie uprzedzil... :)

P.S. Moze nie robmy od razu jakiejs rewolucji. Powolutku, byle do celu :)
Obrazek

"Nie mamy tutaj żadnych podziałów . Narodowością zawodników jest Liverpool Football Club, a ich język to piłka nożna." Gerard Houllier
Avatar użytkownika
ewcia
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 305
Dołączył(a): 20 lip 2008, o 00:29

Postprzez icerox » 8 gru 2008, o 20:41

Sochal napisał(a):Ok Pawel, w takim razie na chwile obecna skupiamy sie na jednej rzeczy: informowaniu o spotkaniach meczowych w formie newsow lub na nowopowstalym forum specjalnie do tego przeznaczonym. Tylko ze wiesz... ja tu nie mam prawa glosu. Ty masz, Air ma, Damian ma i Duszek ma. Plus oczywiscie kierownictwo fcliverpool.pl.

Nie mamy tu juz czego omawiac, mysle ze teraz przyszedl czas zeby glos zabrali naczelni i ich zastepcy.


Noo.. i wreszcie moge powiedziec ze padly slowa jakie chcialem uslyszec.
Ja jestem przeciw.. rewolucji.. jesli te zmiany beda robione krok po kroku to w pelni popieram.
Tak naprawde wszystko o czym Piotrek mowil da sie osiagnac. I wspolne forum, i wspolne zloty.. i nawet wspolnie mozemy winko w gasiarze pedzic.. chodzi oto ze pomalu trzeba obie grupy do siebie przyzwyaczajac a nie organizowac zaraz wspolne forum, zloty itd.
Ja mialbym swoja wizje.. zaczac wpierw od organizacji w miastach wspolnych meczy. Jesli to wypali i bedzie sukces mozna pomyslec o nastepnych krokach.. przy dobrym porozumieniu obu grup nawet o tym forum !! a jak juz na forum bedzie pieknie to i o zlocie.. pomalu..

Z tego co ja tu widze i gdzie jest kwestia sporna to to ,ze wszystko niektorzy by naraz chcieli zmieniac i odrazu sa kwestie tego ,ze tu sie nie uda ,a to moze ,ale jednak to bedzie trudne.. dla chcacego nic trudnego.. ale tak naprawde poki nie powachamy nawet tych zmian to nie bedziemy wiedzieli co sie da a co nie. Wczesniej pisalem ze nie lubie zmian, podtrzymuje, lecz chodzi to o zmiany Sochalowe, diametralne.. popracujmy razem a o rewolucji sie pomysli

Banan.. Air nie jest Dalajlama zeby byl jakims guru.. jest dla nas wszystkich dobrym adminem i jak czlowiek ma swoje wady. Bedac tu przez te wszystkie lata akceptowales to i byles szczesliwy.
Niewiem o czym mowisz w kwestii tego ze sie chowamy za Airem bo ja jego zdania na ten temat nawet nie slyszalem i nic o nim niewiem.. tylko z waszych ust.. a jak sie wypowie to i jemu powiem co o tym mysle.

A juz tak pomijajac bo sie w kolko juz krecimy.. a co bedzie jesli sila nie czyichs planow a poprostu jakos przypadkiem ktoras strona wchlonie ta pierwsza ??

Apel do Aira : Chyba nadszedl czas zebys cos powiedzial.. sytuacja tego wymaga.
Obrazek
Avatar użytkownika
icerox
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 385
Dołączył(a): 11 kwi 2006, o 22:46
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Wieviór » 8 gru 2008, o 20:46

Mitchell - podalem tylko argumenty (silne, czy nie - nie mi oceniac, nie zamierzam teraz sie z Toba klocic na ten temat.) Jeden zlot jest na pewno sprawa ciezka, byc moze rzeczywiscie przesadzilem stwierdzajac, ze niemozliwa.

Ja w tym momencie mowie, (jest to tylko i wylacznie moje przeczucie) ze na jednym zlocie mi nie zalezy. Nie bede tego ukrywal, dobrze mi jest na zlotach jakie mamy. Oczywiscie ludzi z fcliverpool.pl moglbym przywitac i u nas, z tym tylko ze jak slusznie Mitchell zauwazyl - musialbym najpierw wiecej takowych poznac. Nigdy na forum fcliverpool.pl nie bylem zapisany, stad zbytnio ludzi stamtad nie znam. Kojarze jeszcze z lfc.kicker.pl kilka fajnych osob, z ktorymi na pewno chetnie bym spedzil czas kiedys.

Jestesmy wszyscy fanami Liverpoolu i to nas laczy, ale nie robmy z tego rzeczy swietej. Nie da sie lubic wszystkich, i tak ja jadac na V zlot pod patronatem LFC.pl bede przede wszystkim liczyl na to, ze bedzie tam grupa powiedzmy 20 osob, ktore najbardziej ze zlotowiczow lubie. Oczywiscie chcialbym by byl kazdy, kto byl w Sulejowie, ale oczywiste jest, ze na obecnosci jednych bedzie mi bardziej zalezec niz na obecnosci innych. Nie musimy wszyscy sie kochac, bo tak nam nakazuje haslo wypisane na Shankly Gates.

I jeszcze do Ciebie Mitchell jedna sprawa - co do mojego stwierdzenia "Nie do zgrania wedlug mnie". - Ja osobiscie jednego forum bym nie chcial. Ty mowisz, ze docelowo powinno byc jedno. Ja sie nie zgadzam. Dobrze, ze dodales "No mnie przynajmniej" na koncu tego akapitu. A propos laczenia dwoch for w jedno - historia naszego forum jest zbyt duza by tak po prostu ja wymazac. Gdyby przeniesienie tematow na nowe forum bylo takie proste - w lipcu LFC.pl by siedzialo na innym silniku forum. Niestety, jak widac, nie jest.

EDIT:

icerox napisał(a):[...] a co bedzie jesli sila nie czyichs planow a poprostu jakos przypadkiem ktoras strona wchlonie ta pierwsza ?? [...]

To sie nie stanie.
Obrazek
Wieviór
 
 
15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership
Posty: 1504
Dołączył(a): 3 wrz 2004, o 19:12
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez Gin » 8 gru 2008, o 20:50

Ja juz sie wypowiedzialem na stronie konkurencji i moge powtorzyc mniej wiecej to tutaj. Jesli cokolwiek ma sie cos zmienic to nie od razu. Na to trzeba czasu. Osobiscie nie jestem za polaczeniem forum ani zalozeniem trzeciego, bo tam nikt nie bedzie sie udzielal. Zostawmy tak jak jest, jednak mozna sie wzajemnie informowac o spotkaniach by wspolnie ogladac mecze, poniewaz narazie na nic wiecej nie ma co liczyc. Mowie tu szczerze. Nie wyobrazam sobie na dzien dzisiejszy wspolnego zlotu i nie chodzi tu o ilosc osob, bo z tym damy rade. Zacznijmy narazie spotykac sie na meczach i zobaczymy czy cos z tego bedzie, ok??

Prosze Was o jedno skonczcie wiazac z tematami tego typu Adriana :!: ku***!!
Bylo minelo do Chu** Waclawa !! Wszyscy po nim jada... i My i Oni.....
Kiedy i komu Adrian kazal uwazac tak czy inaczej na temat konkurencji ?!?
On ma swoje zdanie i niech tak zostanie, ale kazdy tez ma prawo powiedziec co mysli o fuzjach, zjednoczeniach, spotkaniach czy zlotach.
Nie wiem czy ktos zauwazyl, ale Adrian poki co nie wypowiedzial sie jeszcze na ten temat, a jest On najczesciej wymieniana osoba w waszych wypowiedziach.
Temat zaczal sie spokojnie, Sochal przekazal, co chcial - ma szczere checi, a my wracamy do brudow. Temat nie zboczyl na inny tor tylko calkowicie sie wykoleil. Podejdzmy w koncu do tej sprawy powaznie i okreslmy sie jakos, bo inaczej takie tematy beda powstawaly srednio co 6-8miesiecy i nic z nich nie bedzie wynikalo. Jestesmy jedna grupa, fanami tego samego klubu - LIVERPOOL FOOTBALL CLUB, ale przez powstaly dawno temu podzial nie jestesmy w stanie nawet rozmawiac normalnie bez wrzucania sobie nawzajem. To jest Chore. Ide po ulicy, widze czlowieka w koszulce Liverpoolu i zastanawiam sie czy to NASZ kibic czy konkurencji, zamiast: "Jak Fajnie jest spotkac - tak calkiem przypadkiem - fana Liverpoolu :)"

Sprawa wyglada dla mnie dosc prosto, albo robimy z tym cos juz dzis (To jednak wymaga kilku wyrzeczen i ustapieniu w pewnych sprawach i do pewnego stopnia tym drugim - My IM, Oni Nam) albo nie wracamy do tego, zostaje jak jest i jestesmy jedynym Krajem na swiecie, ktory ma podzielonych kibicow jednego klubu
Ostatnio edytowano 8 gru 2008, o 21:14 przez Gin, łącznie edytowano 1 raz
“You, me, or nobody is gonna hit as hard as life, but it ain’t about how hard you hit, it’s about how hard you can get hit and keep moving forward, how much you can take and keep moving forward. That’s how winning is done” - Rocky Balboa
Avatar użytkownika
Gin
Robbie Ryder
 
 
15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership
Posty: 1904
Dołączył(a): 14 sie 2004, o 17:42
Lokalizacja: 19 Południk

Postprzez Mitchell » 8 gru 2008, o 21:12

@Wievior
Dobra... czyli w jednym jestesmy zgodni. Nie zamierzamy sie klocic.
Jak na poczatek rozmowy to udany consensus.

Tobie na wspolnym zlocie nie zalezy a mnie tak. Choc i ja nie znam ludzi z fcliv. Ale chce cos nowego przezyc, zobaczyc, rozwinac sie moze. Mysle ze przynajmniej raz warto sprobowac. Jesli bedzie do dupy to przez miesiac bede ci pastowal buty do kosciola. A moze jednak nie bedzie. Dajmy sobie szanse i sie przekonajmy. To jest do zrobienia ! A nawet dla ciebie to niesie pewne plusy bo polowa (lub wszystkie) sprawy organizacyjne ci odpadaja.

Nikt kochac na zlotach nie nakazuje. Jednak powiedz mi w jaki sposob poznales te "(...)20 osob, ktore najbardziej ze zlotowiczow lubisz(...)" ?
Nie na zlotach przypadkiem ???
Nie sadze by warto bylo sie zamykac w skorupie na reszte zycia tylko dlatego ze swoja docelowa dwudziestke juz ustrzeliles. Moze dodasz jeszcze z piateczke albo dyszke ? Ja mam podobne odczucia i zdecydowanie wole jeszcze poprobowac.

"(...)Uzytkownik wchodzac na forum nawet nie ma pojecia na jakim serwerze sie ono znajduje i guzik go to obchodzi. No mnie przynajmniej."
To moje ostatnie zdanie odnosi sie TYLKO do poprzedniego. Nie do calego akapitu.
Historia naszego forum nie jest niczym nadzwyczajnym i jest niska cena za mozliwosc stworzenia tak duzego i silnego tworu jaki jest w perspektywie. Owszem gdyby chodzilo tylko o kosmetyke i nowy lay to pewnie ze nie warto przekreslac dotychczasowych wpisow. Ale TAK NIE JEST. Wiec zwaz prosze co mozemy zyskac, bo przy ewentualnych profitach nasza historia jest mialka.

Jak zauwazyl Banan masz moc na forum i wiele osob to czyta. Jestes w jakims sensie guru dla wielu z nas. Piszesz duzo o tym czego bys chcial, czego nie chcial...
Twe obawy wspolnozotowe staram sie w miare moich skromnych mozliwosci obalac. Chyba ze potrafisz mocniej uzasadnic.
A moze powiesz dlaczego bys nie chcial jednego duzego forum ? Bo chyba nie chodzi wylacznie o historie ? Historie tworza LUDZIE. To jest prawdziwe bogactwo forum.
Chat o Liverpoolu, klubach Premier League i ciekawych meczach.
Zapraszam
Avatar użytkownika
Mitchell
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 1438
Dołączył(a): 30 mar 2005, o 15:43

Postprzez Alex » 8 gru 2008, o 21:45

Nie wdajac sie w nie do konca merytoryczne dysputy, chcialbym tylko dodac swoja opinie o ewentualnym wspolnym forum.

Otoz powtarzam, ze jestem przeciw takiemu tworowi. Wynika to jednak z mojego przekonania, ze taki potworek stalby sie prawdziwa dzungla, nie do ogarniecia dla zwyklego smiertelnika. Ilosc dziennych postow wzroslaby bardzo znaczaco a wylowic wartosciowe uwagi w takim zalewie tekstu byloby zadaniem ponad sily, przynajmniej moje. Co prawda juz teraz mozna zauwazyc, ze pewna grupa uzytkownikow udziela sie glownie tylko w niektorych tematach (pierwszy lepszy przyklad - Koszmar i jego zamilowanie do polskiej ligi :) ). Po zjednoczeniu wg mnie takie zjawisko tylko by sie nasililo, co ostatecznie doprowadziloby do zniechecenia czesci osob do udzielania sie. Oprocz tego taki ogrom zniechecalby nowych uzytkownikow do rozpoczynania swojej "kariery" forumowej.

To jest moja opinia. Robta z tym co chceta.
Ostatnio edytowano 8 gru 2008, o 21:52 przez Alex, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Alex
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 1872
Dołączył(a): 28 lip 2006, o 17:09
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez Ibiz » 8 gru 2008, o 21:48

paulinqa napisał(a):Wiekszosc z Was po prostu wlazi w dupe Airowi, zeby go zadowolic


Taa...Powiem wiecej. Mamy ustalone dyzury. Dyzur przypada srednio raz na 3 miesiace. Wiesz, tak zeby wodz byl zawsze szczesliwy i zadowolony. :dry: A nie daj Boze, ktos nie podola.....dozywotni ban.

Teraz na powaznie. Nie robcie z Adriana do cholery tyrana. Naprawde nie zauwazylem , zeby narzucal komukolwiek swoja wole. Na forum obowiazuja pewne zasady i albo komus to odpowiada i sie dostosowuje, albo nie....

Jesli naprawde z tej calej dyskusji ma cos wyniknac to moze faktycznie dobrze byloby zaczac od stworzenia na obydwu stronach jakiejs ankiety. Albo na stronach glownych, albo na forach. Zapytac kto jest za jednym wspolnym forum a kto przeciw. W koncu mamy demokracje. :roll:

Jesli wiekszosc opowie sie "za" to ja osobiscie nie mam nic przeciwko.
Ostatnio edytowano 8 gru 2008, o 21:52 przez Ibiz, łącznie edytowano 1 raz
"W naszych czasach bardziej liczy się to, co czujesz, niż to, co robisz"
Avatar użytkownika
Ibiz
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 1435
Dołączył(a): 2 sty 2007, o 12:39
Lokalizacja: Wąbrzeźno

Postprzez Yahoo1 » 8 gru 2008, o 21:49

Sorry za wyrazenie, ale zaczyna sie takie pierdolenie na tym forum jakiego dawno nie bylo. A juz smaczki typu: "Bo kazdy chce sie Adrianowi podlizac" sa kwintesencja jalowej dyskusji, ktora tutaj jest prowadzona. Juz od 2 stron doszliscie do meritum sprawy, a nadal brak konkretow. Nie znizajmy sie do poziomu naszej sceny politycznej.

Przede wszystkim nie sadze, zeby Adrian mial cokolwiek przeciwko spotkaniom z kibicami z liverpoofc.pl
Odnosnie forum - takowe nie powstanie z jednego wzgledu - nie ma tego co ma to forum stworzyc.
Wiec moze to ja przejde do konkretow: gdy ekipa liverpoolfc.pl z Poznania bedzie organizowala w tymze miescie prosze o kontakt na mojego prywatnego maila
[email protected]. Jezeli my bedziemy cos organizowali zobowiazuje sie powiadomic uzytkownikow strony liverpoolfc.pl.

"Jeżeli zawodnik nie przeszkadza w grze obronie przeciwników lub nie szuka okazji do stworzenia przewagi.... to powinien zacząć." Bill Shankly o zasadzie off-side
Avatar użytkownika
Yahoo1
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 225
Dołączył(a): 25 mar 2008, o 01:22
Lokalizacja: Mogilno

Postprzez Wieviór » 8 gru 2008, o 21:54

Mitchell napisał(a):[...]Tobie na wspolnym zlocie nie zalezy a mnie tak. Choc i ja nie znam ludzi z fcliv. Ale chce cos nowego przezyc, zobaczyc, rozwinac sie moze. Mysle ze przynajmniej raz warto sprobowac. Jesli bedzie do dupy to przez miesiac bede ci pastowal buty do kosciola. A moze jednak nie bedzie. Dajmy sobie szanse i sie przekonajmy. To jest do zrobienia ! [...]


Dlatego jak mowie - spotkajmy sie przy okazji meczu jakiegos. Jednego, dwoch trzech. Dac szanse trzeba, w ten sposob sie przekonac. Slusznie tu prawisz. I byc moze jesli przy okazji kolejnych spotkan okazaloby sie, ze rzeczywiscie "w kupie razniej", mozna by pomyslec cokolwiek o jakies idei jednego zlotu. Ale to plan taki odlegly, ze jeszcze Hull City zdazy wygrac lige. Tak jak powiedzialem, nie jestem na definitywnie na NIE jesli chodzi o wspolny (juz uzyje tego slowa, coz - zostalem zmuszony) zlot. Na takowy decydowalbym sie tylko jednak w momencie, gdy wiedzialbym, ze bedzie na nim lepiej niz na LFC.pl'owskim, a nawet wtedy nie wiem.

Mitchell napisał(a):[...]A nawet dla ciebie to niesie pewne plusy bo polowa (lub wszystkie) sprawy organizacyjne ci odpadaja.[...]


To nie jest plus. Ty mozesz organizacje zlotu widziec jako "bieganie z notesikiem i oloweczkiem i zbieranie kasy". Dla mnie to zupelnie co innego.

Mitchell napisał(a):[...] Nie sadze by warto bylo sie zamykac w skorupie na reszte zycia tylko dlatego ze swoja docelowa dwudziestke juz ustrzeliles [...]


Chcialem o tym wspomniec w ostatnim poscie, ale zapomnialem. Oczywiscie jestem otwarty na nowe osoby. Na czwartym zlocie np. byl po raz pierwszy Jamie, ktorego wczesniej nie znalem, a potem to juz tylko zalowalem, ze go nie bylo od pierwszego w Ostrowie. Tak samo na pewno moglbym poznac nowe kapitalne osoby z fcliverpool.pl.

Mitchell napisał(a):[...] To moje ostatnie zdanie odnosi sie TYLKO do poprzedniego. Nie do calego akapitu. [...]


Szkoda. Takie stwierdzenie byloby dobre po akurat tamtym akapicie. Mitchell, uwazasz ze historia naszego forum nie jest niczym nadzwyczajnym. Dla mnie jest. Nie potrafie tego opisac, dlatego nie potrafie tez tak po prostu machnac na to reka i przeniesc sie na nowe forum (silnik forum), zaczynajac je od nowa.

Mitchell napisał(a):[...]Twe obawy wspolnozotowe staram sie w miare moich skromnych mozliwosci obalac. Chyba ze potrafisz mocniej uzasadnic. [...]


Nie jest to miejsce na te rozwazania, i nie jest to czas na nie. Nie traktuj tego jako unikania odpowiedzi, po prostu w tym momencie nie chce tego roztrzasac. Madrym czlowiekiem jestes, jestem pewien, ze to zrozumiesz.

Mitchell napisał(a):[...]Wiec zwaz prosze co mozemy zyskac, bo przy ewentualnych profitach nasza historia jest mialka. [...]A moze powiesz dlaczego bys nie chcial jednego duzego forum ? Bo chyba nie chodzi wylacznie o historie ? Historie tworza LUDZIE. To jest prawdziwe bogactwo forum.[...]


Byc moze kwestia lezy w tym, ze jestem na forum troszke dluzej, byc moze w tym, ze jestem po prostu od Ciebie mlodszy i czas spedzony na forum LFC.pl stanowi wiekszy procent mojego zycia niz to ma miejsce u Ciebie. Nie chcialbym wspolnego forum, bo w moim mniemaniu, jest ono integralna czescia strony. O polaczeniu stron nie moze byc oczywiscie mowy, dlatego tez wedlug mnie nie powinny laczyc sie fora.

Chcialbym sie jeszcze odniesc do tego:

Mitchell napisał(a):[...]Jak zauwazyl Banan masz moc na forum i wiele osob to czyta. Jestes w jakims sensie guru dla wielu z nas. Piszesz duzo o tym czego bys chcial, czego nie chcial... [...]


Pochlebiasz mi mowiac w ten sposob. Ale czy aby na pewno? Nigdy nie kreuje swojej osoby na guru (poza podpisem "szef" pod nickiem, ale to z wiadomych wzgledow :P ). Jestem raczej cichym czlowiekiem na stronie i forum, nie staram sie w zaden sposob byc mentorem (tu bym wrocil do Twojego stwierdzenia o notesie i olowku). Jesli rzeczywiscie jestem uwazany za jakies guru, to przepraszam za tak stanowcze wyrazanie swoich opinii. Bynajmniej nie chce by ktos sie sugerowal moimi myslami.
Obrazek
Wieviór
 
 
15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership
Posty: 1504
Dołączył(a): 3 wrz 2004, o 19:12
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez Mitchell » 8 gru 2008, o 22:07

"Guru" bylo pozytywnym epitetem. Wiele osob cie szanuje dlatego twoj glos jest dla mnie tak wazny.
Do organizacji moze ty faktycznie jestes stworzony. :) Pamietam jednak jak sie uzalales nad swym losem przy zbiorkach pieniedzy i rozliczeniach. Myslalem ze to nic fajnego i zdjecie czesci tego ciezaru byloby plusem.

Wierze ci na pewno ze dla ciebie ta historia jest czyms o wiele wiekszym niz dla mnie. I to z dwoch powodow ktore pewnie znasz.
Nie zadam poswiecen z towjej strony. Tylko rozpatrzenia ewentualnego bilansu zyskow i strat. Moglbys byc wspoltworca po raz kolejny. Tym razem czegos jeszcze wiekszego.

Konkludujac dajesz mi pewne nadzieje na przyszlosc.
Cieszy mnie juz sam fakt iz nie zamykasz sie na nowe opcje. Jak powiada Rafa "opcje" sa dobra rzecza.


I na Boga... nie tnij wiecej tak dramatycznie. :(
Chat o Liverpoolu, klubach Premier League i ciekawych meczach.
Zapraszam
Avatar użytkownika
Mitchell
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 1438
Dołączył(a): 30 mar 2005, o 15:43

Postprzez 007 » 8 gru 2008, o 22:20

Zacznijmy od pewnej kwestii - Sochal - czy Ty przypadkiem nie omawiasz w szkole obecnie "Opowiesci wigilijnej" Dickensa? Bo i czas taki dosc wlasciwy, a i o wybaczaniu i pojednaniu sporo tam bylo o ile dobrze siegam pamiecia... :roll:

Temat przerabiany bylo juz zdaje sie kilkanascie razy, tylez samo spalal na panewce. A dlaczego, to juz nie wnikajmy, kazdy wie jak bylo. Osobiscie jestem neutralny, ale ciemnosc widze koledzy, ciemnosc (a niech mi ktos wmowi, ze moje nastawienie jest wybitnie -anty, to zatluke).

Dlaczego? No wiec tak po krotce:

1. Konkurencja (ew. niech bedzie - "wspolzawodnictwo", bo ladniej brzmi i tak po oczach nie bije) od zawsze jest motorem postepu i rozwou i w kazdej dziedzinie zycia - pracy, sporcie, szkole itd. Myslicie, ze lfc.pl wygladaloby tak jak na chwile obecna wyglada, gdyby w sieci nie istanialo fclivperool.pl i vice-versa? Smiem watpic. Zarowno jedni jak i drudzy spoczeliby na laurach i zamiast ciaglego rozwoju, zajrzalby w oczy powolny regres, znuzenie i przejscie do codziennosci. Nie byloby wyzwan i ciaglego zawyzania poprzeczki. Przynajmniej ja tak uwazam. Nie twierdze, ze dzihad jest potrzebny i ze czlonek jednej site powinien przy nadarzajacej sie okazji wbic czlonkowi drugiej strony noz w plecy, ale zdrowa rywalizacja na odpowiednim i kulturalnym poziomie jest jak najbardziej potrzebna moim zdaniem. Przykladow z zycia mozna czerpac mnostwo: dwaj koledzy z osiedla grajacy w dwoch roznych klubach, przyjaciele pracujacy w konkurencyjnych firmach i tak dalej, i tak dalej... Szacunek, ew. nowe przyjaznie jak najbardziej wskazane, aczkolwiek fuzji naprawde nie widze...

2. wspolny zlot - tutaj akurat moze nie powinienem sie wypowiadac, bo na zlotach z roznych przyczyn prozno bylo mnie ostatnio szukac i podejrzewam, ze w tym roku bedzie podobnie (najmlodszy w pracy ma zawsze przejebane :D), ale tak realnie patrzac - przy sprzyjajacych wiatrach mogloby sie stawic w okolicach 140 osob, powiedzcie mi, jak wyobrazacie sobie organizacje? Przy samym zbieraniu zaliczek i rezerwacji bylby juz niemal burdel, nie wspominajac o wyzywienieu i ogarnieciu tej calej choloty na miejscu. Przewijaja sie glosy o checi poznania "tych drugich" itd. ale na milosc boska, zanim wieczorek zapoznawczy rozpoczalby sie na dobre, to juz trzebaby powoli pakowac manatki i zwijac sie do domu. Osobna sprawa to lokalizacja - podejrzewam, ze znalezienie osrodka o w miare przstepnej cenie i warunach chocby na poziomie standardowym wymagaloby nie lada trudu, nie mowiac juz o tym, ze nie kazdy wlasciciel widzialby w swoich progach 150-cio osobowa grupe kibicow pilkarskich, nawet jesli w oczach zaswiecilyby my sie $$. "Panie, tyle sie teraz mowi o tych kibolach i nozownikach, przyjada, nie zaplaca i jeszcze spladruja". Nawet wyjasnienia, ze nazywamy sie Liverpool Football Club, w nas plynie czerwona krew i tak dalej, mogloby nie wystarczec...

3. Wpolne forum - tu jestem zdecydowanie przeciwny, bo na nowym forum zapewne nie mialbym moda, a nawet nie wiecie jak na to laski leca...
"No wiesz kotku, na lfc.pl moge usuwac i kasowac co mi sie tylko podoba... 8) " :lol: :lol:

Generalnie rzecz biorac, to ja z natury jestem doamtorem i tradycjonalista jak juz sie do czegos przyssie i przyzwyczaje, to ciezko jest mi sie od tego oderwac i zmienic na nowe, czasami lepsze, czasami gorsze... nie chce wiecej sie wcinac pomiedzy wodke , a zakaske, bo pewnie jak zwykle wyszedlbym na tego zlego, ale mnie osobiscie odpowiada tak jak jest i podejrzewam, ze ciezko byloby sie przystosowac do nowych kanonow panujacych w modzie...

Ale co ja tam mam do powiedzenia, zrobicie jak chcecie - ze mna, czy beze mnie...
007
 
 
15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership
Posty: 731
Dołączył(a): 15 lis 2004, o 09:07
Lokalizacja: Rypin --> West Side

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasza strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości