Czym jest dla Ciebie LFC.pl

Tutaj możecie pisać o naszej stronie. Co chcielibyście, żeby się na niej znalazło lub co powinniśmy zmienić.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Postprzez saw » 22 lis 2008, o 13:23

Jedna z najczesciej odwiedzanych ostatnio stron w sieci. Jeszcze niedawno czytalem tu tylko newsy. I to zdarzaly sie dni, kiedy w ogole tu nie zagladalem. Teraz wydaje sie to nie do pomyslenia. Kiedy wracam do domu, od razu wpisuje adres www.lfc.pl. Teraz doszlo do tego forum. Jednym slowem - uzaleznienie.
- Nie martw się, Alan. Przynajmniej będziesz miał okazję grać nieopodal świetnego zespołu! - Bill Shankly do Alana Ball'a po zakupieniu go przez Everton
Avatar użytkownika
saw
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 1187
Dołączył(a): 28 sie 2008, o 19:57

Postprzez sensej » 22 lis 2008, o 15:27

ze szczeroscia moge powiedziec/napisac, ze stylem zycia. Uzaleznienie rowniez mnie dopadlo, jestem chory jak nie moge siasc przed monitorem raz dziennie na forum. Juz prawie 2 lata przesiaduje na stronie, po polrocznym pisaniu komentarzy pod newsami zarejestrowalem sie i przeczytalem cale forum by wiedziec co i jak, co pisac a czego nie, przygoda na forum trwa juz przeszlo rok a jej wisienka na torcie byl moj pierwszy w zyciu Zlot. Wreszcie mozna bylo poznac te wszystkie twarze i dopasowac je do nicku.

Forum jest doskonalym nauczycielem o klubie i ich tradycji i historii. Od starszych uzytkownikow moge wiele ciekawych rzeczy sie dowiedziec i ksztalce sie poprzez czytanie opinii na dany temat. Forum rozwija pasje, daje mozliwosc poznania nowych ciekawych ludzi, tworza sie nowe przyjaznie a spotkania pozwalaja na glebsze wtajemniczenie w zycie strony i forum. Doskonale wiem, ze jest tu niesamowicie wiele osob madrzejszych i inteligentniejszych ode mnie dzieki, ktorym rozwijam bogactwo jezykowe, slownictwo. Zwykle zwrocenie uwagi typu: "Stary wez troche posiedz przy ksiazce, bo Twoje byki kola w oczy" odbieram jako krytyke pozytywna, motywujaca do dalszego ksztalcenia, a nie jako atak w moja strone. Takie tematy jak filmy/gry/muzyka pozwalaja na wymienieniu zdan i odnalezieniu kolejnych wspolnych zainteresowan. Forum jest swoista pomoca, nie wiem czego mi sie komp psuje? Juz pisze na forum i zaraz jakis madrzejszy ode mnie mi pomoze.

Gdyby nie lfc.pl? Co bym robil przez wolny czas? Rejestrowal sie na innej stronie i na nowo zdobywal szacunek i uznanie wsrod forumowiczow?

Wielkie podziekowania dla calej redakcji za ogrom pracy wlozony w strone. Wy sami wiecie ile poswieciliscie by cos takiego ruszylo i trzymalo ten poziom...

Snootchie Bootchies!
"Od chwili tej, aż do końca świata w ludzkiej będziem pamięci. My, wybrani. Kompania braci. Kto dziś wespół ze mną krew przeleje ten mi bratem."
Avatar użytkownika
sensej
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 900
Dołączył(a): 15 sie 2007, o 15:01
Lokalizacja: Łuków miasto Tłuków

Postprzez Magda » 22 lis 2008, o 22:39

.
Ostatnio edytowano 14 mar 2013, o 15:51 przez Magda, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Magda
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 458
Dołączył(a): 12 sie 2005, o 10:52
Lokalizacja: Małgów

Postprzez Brewka » 22 lis 2008, o 23:00

Nie odlamie sie od reszty stwierdzajac, ze LFC.pl jest dla mnie czescia zycia codziennego.
Nie ma co wspominac o codziennym trudzie redaktorow. Kazdy wie jak bardzo sie staraja. Chyle czola. Ale LFC.pl to rowniez, a moze przede wszystkim forum. To wlasnie tutaj mozemy poznac ludzi z ta sama pasja co my, powymieniac sie pogladami i w koncu milo spedzac czas przy wszelkiego rodzaju spotkaniach.


I zeby az tak rozowo nie bylo:
Nie podoba mi sie jedno. Mianowicie straszna konkurencja pomiedzy LFC.pl a liverpoolfc.pl. Ma to wrecz niesmaczna forme.
Stowarzyszenie to juz w ogole jakas pomylka cos mi sie wydaje. Nie wiem jak to wszystko co prawda wyglada, ale jesli jest to stowarzyszenie fanow Liverpool F.C. to czemu chyba nikt z LFC.pl nie chce aktywnie dzialac. Ba, zapisywac sie nikt nie chce.
Ostatnio edytowano 23 lis 2008, o 20:24 przez Brewka, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Avatar użytkownika
Brewka
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 658
Dołączył(a): 3 sty 2006, o 16:22
Lokalizacja: Dzierżoniów

Postprzez Ibiz » 23 lis 2008, o 14:36

Trudny temat Air zalozyles. Kilka razy zabieralem sie do napisania kilku zdan, ale za kazdym razem to, co napisalem brzmialo banalnie i ladowalo w koszu. 8) .

Na pewno stwierdzenie, ze lfc.pl to dla mnie najwazniejsza sprawa i cale moje zycie byloby nieprawdziwe. I dobrze - bo w takim razie zycie musialoby byc smutne i monotonne a na szczescie takie nie jest.
Ja napisze tak. Lfc.pl to po pierwsze zrodlo informacji o klubie. Kazdy kibic musi skads czerpac informacje na temat druzyny, ktorej kibicuje. Jak wiadomo istnieja dwie liczace sie strony w naszym kraju. Dopoki nie bylo lfc.pl wybor byl prosty. Ale niemal od poczatku istnienia "naszego" serwisu opowiedzialem sie po jego stronie i nie zaluje.

Ale tak naprawde prawdziwa "sile" lfc.pl odkrylem po dolaczeniu do forum, czyli jakies 2 lata temu. Dzisiaj nie wyobrazam sobie dnia, w ktorym choc kilku chwil nie poswiecilbym na poczytanie i poznanie zdania innych kibicow na ten, czy inny temat. Nie bedzie tez przesada, gdy napisze, ze przez te dwa lata stalem sie lepszym kibicem. Rozmowy, czy tez pouczenia ze strony innych uzytkownikow niejednokrotnie sklonily mnie do gruntownego przemyslenia kilku spraw. To bardzo wazne, gdyz najgorzej jest myslec, ze jest sie nieomylnym i ma sie zawsze racje.

Kolejna sprawa - dzieki lfc.pl poznalem wiele wspanialych osob. To naprawde nieprawdopodobna sprawa moc choc przez jakis czas przebywac w towarzystwie ludzi, ktorzy dziela Twoja pasje. Wspolne ogladanie meczu - bezcenne :roll: . W tym roku zadebiutowalem na Zlocie i czystym sumieniem stwierdzam, ze juz nie moge sie doczekac nastepnego i zrobie wszystko, zeby na niego dotrzec. (choc akurat w przyszlym roku bedzie to w moim przypadku zadanie niezmiernie trudne.)

Kurcze no i nadal to brzmi banalnie, ale co zrobic..... :roll:
"W naszych czasach bardziej liczy się to, co czujesz, niż to, co robisz"
Avatar użytkownika
Ibiz
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 1435
Dołączył(a): 2 sty 2007, o 12:39
Lokalizacja: Wąbrzeźno

Postprzez Kaminho » 24 lis 2008, o 01:00

Moja przygoda z lfc.pl zaczela sie 14 sierpnia 2004 r. (mialem wtedy 14 lat), w dniu meczu z Tottenhamem - pierwszego meczu Premiership sezonu 04/05. Jest to akurat data kiedy w moim domu pojawilo sie magiczne "stale lacze". Wpisalem w wyszukiwarce "Liverpool" i kliknalem na jedna z wyszukanych stron (bylo to jeszcze fcliverpool.histo.pl czy jakos tak :)). A tam raj... Moglem sciagnac i zobaczyc bramki z poprzedniego meczu (Graz - Gerrard x2). A potem jeszcze moja pierwsza relacja live (1:1 Cisse - Defoe)... Z tego co wiem 2004r. to byly dopiero poczatki dzialalnosci strony.

Z biegiem czasu poznawalem Internet coraz lepiej, a moj angielski byl na takim poziomie, ze moglem czytac newsy ze stron angielskich, w tym oficjalki. Ale polskie serwisy byly na tyle wygodne, ze wszystko bylo w jednym miejscu. No i bramki, na ktore tak niecierpliwie wyczekiwalem, po czytaniu relacji live. Wlasnie... serwisy. Przez dobre dwa lata krazylem pomiedzy dwoma polskimi stronami o LFC i obie godne siebie rywalki "uzupelnialy sie". Rozne byly powody, dla ktorych to w pierwszej kolejnosci wchodzilem na dana strone. Glownie chodzilo to o szybkosc relacji live. A dlaczego w koncu to lfc.pl wygrala plebiscyt na moja strone startowa? Pewnie przez sentyment. W koncu byla pierwsza (patrz akapit 1).

Zatem w latach 2004-2007 lfc.pl stanowila dla mnie jedynie pierwsze zrodlo informacji o klubie. Z czasem strona stawala sie coraz lepsza, newsy pojawialy sie coraz szybciej, w coraz lepszym tlumaczeniu, napisalem nawet kilka komentarzy pod newsami (inny nick wtedy mialem....). Z tych komentarzy dowiedzialem sie m.in. jak ogladac mecze przez Internet. A ze niebawem mialem odpowiednie do tego lacze - obejrzalem swoj pierwszy mecz przez p2p - z Maccabi Hajfa na Anfield.

Forum to calkiem inna bajka. Wystartowalo mniej wiecej wtedy, kiedy pierwszy raz zetknalem sie ze strona, ale ja jakos nie odczuwalem potrzeby, aby na nim pisac, ani nawet na nie zagladac. W ogole nie jestem fanem for. Oprocz naszego udzielam sie tylko (rzadko) na gronie. Jednak kiedys w koncu poczulem potrzebe wymiany pogladow, komentarze pod newsami mi nie wystarczaly. Od mniej wiecej grudnia 2007 sledzilem regularnie forum, poznawalem mniej wiecej jego charakterystyke, uzytkownikow, ale zarejestrowalem sie dopiero w lutym 2008. I do dzisiaj powtarzam sobie - dlaczego, do cholery, tak pozno? Sporo rzeczy mnie ominelo. Impulsem bylo spotkanie zorganizowane przez Sochala (wtedy jeszcze Levy'ego) na mecz z Interem w Championsie. I tak zaczela sie moja znajomosc z polskimi fanami Liverpoolu, z czasem umacniana, a grono wspanialych znajomych powiekszane wraz kolejnymi spotkaniami na mecze i z kulminacja na IV Zlocie. Moge powiedziec, ze od 19 lutego 2008, czyli dnia meczu z Interem, lfc.pl nie jest juz dla mnie tylko strona startowa, zrodlem informacji, ale platforma do rozmow z innymi fanami (btw. GG tez nie lubie, a ono mnie:)). Kibicowanie Liverpoolowi zyskalo zupelnie inny wymiar. I nie tylko kibicowanie. Przeciez na forum rozmawiamy o muzyce, filmach, polityce, sporcie, doslownie wszystkim. Pomagamy sobie znalezc ulubione kawalki w necie, rozwiazywac prace domowe, usmiewamy sie do lez w dziale Humor. Skladamy zyczenia na urodziny. Nie jestem tu codziennie. Czasami nie mam czasu, czasami mozliwosci, aby zajrzec. I zawsze mi tego brakuje.


No to tak mniej wiecej tyle. Nie potrafilem po prosto jasno odpowiedziec na pytanie, dobrac slow, sorki. Dlatego po prostu napisalem jak to u mnie przebiegalo. A tak w ogole, dziekuje zalozycielom: Duszkowi, Airowi, dziekuje calej redakcji i wszystkim uzytkownikom. Wlasnie za lfc.pl.

Teraz to przeczytalem i wyszlo nieco a) sentymentalnie, b) melancholijnie moze nawet c) pompatycznie. Dziwie sie sobie niezmiernie bo sam taki nie jestem, takich tekstow zwykle nie tworze. No ale tak po prostu bylo, co zrobic. Trudno sie mowi.
Avatar użytkownika
Kaminho
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 640
Dołączył(a): 17 lut 2008, o 17:35
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Daniel » 28 lis 2008, o 18:21

Wrzesien 2004 - przelomowy okres w moim krotkim zyciu. Wiekszosc niewtajemniczonych powie czysta glupota, ja jednak tego nie bagatelizuje. Mlody wtedy bylem i nie wiedzialem co sie bedzie wiazalo z kliknieciem na adres fcliverpool.histo.pl w google. A wiazalo sie naprawde wiele. Pierwsze posty, codzienne odwiedziny, kilka forumowych osob na krzyz. Tak to wygladalo na poczatku, gdy obraz strony byl diametralnie inny od obecnego.

Pewien letnio-jesienny dzien, pierwsze tygodnie roku szkolnego, wracam do domu, plecak w kat, odpalam kompa, oczywiscie wejscie na strone, potem forum. Nowa PW. Autor: Aircanada, temat: Gratuluje! Pamietam to jakby dzialo sie dzis. I od tamtej pory zaczelo sie. Pierwsze niewinne newsy, sporo bledow i tak dalej. Czlowiek uczy sie jednak na bledach i w momencie gdy odchodzilem z tej wspanialej redakcji 8 lipca 2008 roku, bylem bogatszy o nowe doswiadczenia. Jak sie okazalo, owe doswiadczenia bardzo przydaly sie na studiach dziennikarskich. I za to dziekuje Adrianowi.

Pamietam te wieczory na czacie do 1-2 rano, klotnie na forum, zrywy solidarnosciowe w przypadku roznych spraw, pomeczowe newsy w takich momentach jak 25 maja 2005 i wiele wiele innych. Pamietam jak ewoluowala strona, jak sam moglem sie przyczynic do jej obecnego obrazu. Pamietam wszystko i wszystkich. Szkoda, ze gdzies podzialy sie osoby stanowiace elite raczkujacego forum w 2004/2005 roku.

Czym jest dla mnie lfc.pl? Trudno odpowiedziec jednoznacznie. Troche dzieckiem, troche domem, troche ostoja. Ale na pewno ponad wszystko powodem do dumy.



POZDRO.
Proud to be RED.
"The most important thing that we all must remember is that this football club is much more important and bigger than anybody." Kenny Dalglish
Avatar użytkownika
Daniel
Honorowy Moderator
 
 
15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership
Posty: 1582
Dołączył(a): 25 wrz 2004, o 10:31
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski

Postprzez Moloko » 30 lis 2008, o 03:05

Byc moze ostatnio bardzo rzadko bywam na forum, ale LFC.pl od ponad dwoch lat jest czescia mojego zycia. Pierwsza strona, ktora otwieram (automatycznie wrecz), gdy tylko klikne na ikone przegladarki. Moje uzaleznienie od LFC.pl moge poswiadczyc tym, ze kiedy w marcu czy kwietniu na kilka godzin strona nie dzialala, bylam cholernie wkurzona, a kiedy bylam przez rok w jej redakcji, czerpalam duza przyjemnosc z tego, ze jestem w teamie, ktora tworzy serwis o najcudowniejszej druzynie swiata. Z reszta juz przedtem i potem, czuje sie czescia LFC.pl, bo to moj taki internetowy dom, ktory z reszta juz dawno przenioslam na reala - poznalam tu bowiem wielu ludzi, z ktorymi utrzymuje staly kontakt, z ktorymi sie zaprzyjaznilam. Czuje sie z nimi mocno zwiazana. Poniewaz jestesmy jedna wielka Czerwona rodzina. I to jest piekne.
Obrazek
Avatar użytkownika
Moloko
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 445
Dołączył(a): 16 kwi 2006, o 16:04
Lokalizacja: Choszczno

Postprzez Masacra » 30 lis 2008, o 23:40

AirCanada napisał(a):Coz, widze, ze temat nie cieszy sie zbyt wielkim zainteresowaniem a szkoda ...

To nie tak Adrian. Sprawa jest zbyt powazna i zeby w miare dokladnie odpowiedziec na postawione w temacie pytanie -
trzeba odpowiedniego "natchnienia". Przymierzalem sie do tego posta juz kilka razy i za kazdym razem te moje wypociny wydawaly sie albo zbyt wazeliniarskie, zbyt patetyczne, innym razem znow zbyt plytkie, banalne...

Nie jest rzecza latwa jakos jednoznacznie doprecyzowac czym w moim zyciu jest LFC.pl, tym niemniej dalsze odkladanie
tego typu zwierzen byloby nie w porzadku. Dlatego w ten niedzielny, listopadowy wieczor postaram sie odpowiedziec na
postawione przez Ciebie - drogi nasz Ojcze Chrzestny - pytanie.

Zaczne moze od tego ze moj kontakt z LFC.pl zaczal sie dokladnie w tym samym dniu, kiedy internet zagoscil na stale
w moim domu. Bylo to jesienia dwa lata temu, tak wiec ciagle jestem stosunkowo "mlodym" userem. Jako ze interesuje sie
klubem od blisko cwierc wieku - liczylem bardzo, ze internet umozliwi mi poszerzenie wiedzy na temat historii oraz biezacych wiadomosci dotyczacych The Reds. Pamietam, ze pierwszym slowem kluczowym wpisanym wlasnorecznie
w wyszukiwarke bylo "Liverpool FC". Niedlugo pozniej - po kilkudniowym porownywaniu najwiekszych polskich serwisow poswieconych The Reds - stalo sie dla mnie jasnym, ze LFC.pl oferuje mi najwiecej. Bylem zachwycony doskonalym materialem pogrupowanym zgrabnie w tematyczne dzialy. Sam juz nie wiem, ile godzin poswiecilem na zapoznanie sie z tym wszystkim. Zrozumialem wtedy jak bardzo bylem ubogi do tej chwili, jak niewiele wiedzialem...

Poniewaz stary osiol ze mnie i bardzo powoli sie ucze - prawdopodobnie kolejnych kilka dni zajelo mi odkrycie, ze mam mozliwosc pisania swoich wlasnych komentarzy i umieszczania ich pod biezacymi informacjami na stronie glownej. Oj, to
byla dla mnie radosc przeogromna. Pisujac te komentarze zaczynaly sie rodzic pierwsze sojusze, dochodzilo do pierwszych utarczek, krotko mowiac - zaczynalem "zyc" wirtualnym zyciem LFC.pl... Po jakims czasie dokonalem kolejnego odkrycia: otoz okazalo sie, ze rownolegle do tego wszystkiego co dzieje sie na stronie glownej istnieje jeszcze jedno zycie serwisu.
Zaczynalem zagladac na forum i "przysluchiwac" sie prowadzonym tam debatom. Czasami mialem ochote wlaczyc sie do dyskusji ale poziom prezentowany przez uzytkownikow zdawal sie byc dla mnie zbyt wysoki. Elita zgromadzona na forum oniesmielala. Przez kilka miesiecy zatem spokojnie funkcjonowalem sobie pod newsami i zagladanie na LFC.pl zaczynalo sie stawac dla mnie codziennym rytualem, pierwsza czynnoscia po powrocie z pracy, najwieksza przyjemnoscia i w koncu rowniez substytutem zycia towarzyskiego. Nie chce uzywac tutaj okreslenia "uzaleznienie" bo te jak wiadomo kojarza sie
z nalogami, ale nie ulega watpliwosci, ze bez LFC.pl nie potrafilem juz funkcjonowac...

Kolejnym slupem milowym w mojej przygodzie z LFC.pl byla pierwsza rozmowa z Adrianem na GG. To bylo cos niewyobrazalnego i doprawdy - nigdy tego nie zapomne. Oto bowiem przemowil do mnie najwazniejszy czlowiek najwiekszego serwisu polskich fanow Liverpool FC z zyczliwa zacheta zarejestrowania sie na forum i uczestniczenia w jego zyciu. Legenda polskiego internetu AirCanada rozmawial wlasnie ze mna, szok... Czlowiek, ktorego twarz po kazdym wejsciu na stronke witala mnie na monitorze, wraz z twarzami Belaizy, Levego i bodajze Kazika, bo podobizny tych czworga ludzi widnialy wtedy na owczesnej stronie glownej... Tak, ta pierwsza rozmowa z Adrianem na zawsze zostanie w mojej pamieci. Niedlugo potem Adrian ponownie zwrocil sie do mnie tym razem z pytaniem o moj ewentualny udzial w organizowanym pod egida serwisu zlocie fanow. Te moje pierwsze rozmowy z AirCanada byly niezwykle; Adrian rozmawial ze mna w sposob tak bezposredni i tak ujmujacy, ze po calej tremie juz po kilku chwilach nie bylo nawet sladu. Pozostala za to wielka radosc i duma, ze ktos tak znany i szanowany zadal sobie trud i poswiecil wlasnie mnie troche czasu.

Kiedy Liverpool FC awansowal do finalu Ligi Mistrzow w maju 2007 i narodzil sie pomysl wspolnego obejrzenia tego meczu
w Toruniu - nie moglem przegapic takiej szansy na osobiste poznanie ludzi zwiazanych z LFC.pl. To bylo dopiero przezycie...
Normalnie masacra! Mozliwosc realnego obcowania z Adrianem, Levym, Damianem, Duszkiem, Liverpoolloverem czy Bananem bylo czyms czego nie potrafie opisac. Redaktorzy LFC.pl i ja. Przy tym samym stole. Szok... Pierwsze spotkanie na zywo z ludzmi, z ktorymi co wieczor od miesiecy obcowalem przeciez, ale jak dotad wylacznie za posrednictwem serwisu.

Potem kolejne spotkania a kazde z nich niezapomniane i niepowtarzalne: zupelnie magiczny zlot w Grotnikach...
spelnienie odwiecznego pragnienia o wyjezdzie na Anfield i szesc wspanialych dni w Liverpoolu... meczowe spotkania
w Katowicach, Wroclawiu, Warszawie i Berlinie... za kazdym razem ogromna radosc z obcowania ze starymi znajomymi
i niepohamowana ciekawosc wobec tych po raz pierwszy w realnym swiecie napotkanych... wspaniala sprawa.

LFC.pl jest jedynym w swoim rodzaju zjawiskiem - tutaj rodza sie przyjaznie, tutaj spelniaja sie marzenia. :)


Na koniec mala prosba do naszych wladz: Nie przejmujcie sie zadnymi plebiscytami, rankingami i tym podobnymi
bzdetami. Kladzcie na to przyslowiowa laske. Zadne plebiscyty nie sa w stanie ani zmierzyc ani zwazyc tego jedynego
w swoim rodzaju klimatu jaki tu panuje ani tej wiezi miedzy tak roznymi ludzmi jaka nam tu stworzyliscie i jaka kazdego dnia umacniacie. Dla nas LFC.pl jest poza wszelka konkurencja i to wlasnie Wy jestescie stworzeni by dominowac.

I dominujcie kochani juz do konca swiata. :wink:
Avatar użytkownika
Masacra
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 1816
Dołączył(a): 22 mar 2007, o 10:39

Re: Czym jest dla Ciebie LFC.pl

Postprzez tilburg » 23 gru 2008, o 18:22

Nowy Rok, to jak zwykle czas pewnych podsumowań. Nie inaczej jest i tym razem. Prawie. Bo będzie to podsumowanie już paroletniego doświadczenia.
Czym jest dla mnie LFC.PL?

Jest to chyba najprzyjemniejsza „strata czasu”! Dziesiątki razy dziennie F5, F5, F5…
I dlaczego to wszystko? Nie tylko dla newsów, które tak naprawdę są świetnym oknem na świat. Nie ma innego miejsca, gdzie wiadomości z tak wielu różnych, rzetelnych źródeł można znaleźć po jednym kliknięciu. I właśnie dlatego, wielkie dzięki, za trud szukania i tłumaczeń. Ale równie ważne jest Forum. Pomimo rozwoju i coraz większej ilość uczestnikow, udaje się nam ich „szkolić” i utrzymywać forum na wysokim poziomie. Nie będę tutaj wymieniac osob z ‘nickow’ które szczególnie, ale mam nadzieje ze kiedys im to powiem osobiście. Cieszy strasznie fakt, iż takich osób ciągle przybywa.

Zlot; kochani, jak ja się ciesze ze udało mi się tam dojechać! No i właśnie. LFC.PL vs LFC. To nie to samo. Klub to ciągle klub, coś co jest beze mnie i wiem, ze równie świetnie radziłby sobie i bez mojej obecności. Klub to idea, która połączyła zupełnie bezinteresownych ludzi, dzięki lfc.pl. To wspaniała inicjatywa, która pozwala uciec od codzienności; pokazuje, że są dla ludzi okazje, kiedy można zachowywać się tak bardzo po ludzku.

Dlatego dziękuję LFC.PL przede wszystkim za szanse poznania naprawdę wspaniałych ludzi.
THIS IS ANFIELD
Avatar użytkownika
tilburg
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 1024
Dołączył(a): 7 gru 2005, o 18:33

Re: Czym jest dla Ciebie LFC.pl

Postprzez sokół » 5 mar 2009, o 00:43

Czym jest dla mnie lfc.pl?
Na to pytanie spróbuje odpowiedzieć w kilku "drobnych, niepozornych" rozdziałach.

POCZĄTKI

Moja przygoda z lfc.pl rozpoczęła się pod koniec 2004 roku. Nie pamiętam nawet jak tutaj trafiłem. Początki były naprawdę ciekawe, pasjonujące, a to dlatego, że nie ogarniałem jeszcze tego systemu - jak to działa itp. Szczególnie z forum miałem najwięcej problemów: jak odpowiedzieć? co to avatar? jak dodać siga? itp.
Jakie mam w związku z tym odczucia? Mianowicie, lfc.pl rozbudziło we mnie tą cholerną pasję jaką jest dla mnie Liverpool FC. Choć kibicuję Liverpoolowi od 1998 roku , to właściwie, miłość graniczącą z szaleństwem w stosunku do Liverpoolu rozbudziło we mnie pierwsze wejście na lfc.pl.

STRONA

Lfc.pl to dla mnie przede wszystkim źródło wiedzy o klubie. I w tym miejscu chciałbym pokłonić się przed całą Redakcją. Kochani Redaktorzy, wykonujecie niewiarygodną pracę, tworzycie jedną z najaktywniejszych, a zarazem „najczystszych” stron w polskim Internecie jeśli chodzi o informacje. Osobiście żałuję, że sam nie mogę współtworzyć tego dzieła, bo o ile z moim angielskim nie jest źle, to dostęp do sieci, a właściwie jego brak uniemożliwia mi pracę (jak może gdzieś, kiedyś wspominałem, z racji zawodu mojego taty – leśniczy – mieszkam w lesie, jedynym minusem tego pięknego miejsca jest właśnie brak dostępu do sieci).

FORUM

Słów kilka o forum. Właśnie ono jest kwintesencją lfc.pl. Forum jest źródłem wielu porad (np. sprzętowych), czy dostarczycielem multimediów (niekoniecznie związanych z klubem), muzyki, filmów, itp. Forum bywa dla mnie opiniotwórcze (szczególnie w sprawach, na których się nie znam), ale i poszerza moje horyzonty :D . Dlaczego jeszcze TE forum jest dla mnie tak wyjątkowe? Chyba najważniejszym powodem jest poczucie i jednocześnie świadomość (nie tyle przynależności do Czerwonej Rodziny, choć to też) tego, że są ludzie podobni do mnie. Nie tylko jeśli chodzi o „wizję” i „spojrzenie na” Liverpool, ale przede wszystkim chodzi o „spojrzenie na” życie. Są tu ludzie, którzy przypominają mi mnie samego, nie tylko ze względu na poglądy, ale i charakter (choćby: częste używanie ironii „tak jak Witz”, bezpośredniość jak u Mitchella…….).

CODZIENNOŚĆ

Odzywam się rzadko, ale „czytam nałogowo” (coś w tym stylu, w swoim czasie powiedziała chyba dzisiejsza jubilatka – Magda, najlepszego!). Czytam gdzie i kiedy mogę: w szkole, u znajomych, u rodziny. Niestety, nie znam nikogo z forumowiczów osobiście, choć była ku temu niejedna okazja: Berlin (nawiasem mówiąc to, cholernie głupia sprawa zadecydowała, że nie pojechałem – nie miałem wtedy żadnych dokumentów, jakoś tak wyszło), niejeden zlot, czy inne spotkania (mecze). Dlatego, z tego miejsca wstępnie deklaruję się do przybycia na 5. Zlot fanów LFC pod egidą lfc.pl. Na lfc.pl wchodzę, gdy tylko mogę – teraz mam tymczasowo Internet (wolny jak cholera, ale jest), więc strona włączona jest non stop!

Na koniec, chciałbym powiedzieć tylko tyle: dziękuję, że jesteście!!!

Pozdrawiam
Z LFC od 1998 r.
"...Bramkarz może grać znakomicie, a zawiedzie jeden raz... i jest winowajcą." Ian Rush
last.fm
twitter
Avatar użytkownika
sokół
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 349
Dołączył(a): 16 mar 2005, o 09:16
Lokalizacja: Chojna/Szczecin

Re: Czym jest dla Ciebie LFC.pl

Postprzez FankaLFC » 10 paź 2009, o 11:18

Trzeba trochę rozruszać ten ciekawy temat. Tak więc, pierwszą stroną o Liverpoolu jaką odkryłam, był konkurencyjny serwis, w miarę szybko jednak trafiłam tutaj, na lfc.pl, myślę, że dopiero w tym roku, albo coś koło tego. Serwis był wspaniały z punktu widzenia fana Liverpoolu. Co minuta news, a nie jak na poprzedniej stronie co parę dni, pełno artykułów, dzięki którym poszerzyłam swoją wiedzę o mojej ukochanej drużynie. Poza tym mogłam wreszcie spotkać ludzi z taką samą pasją jak ja, bo u mnie w okolicy jestem jedyną czerwoną panną w promieniu iluś kilometrów. Portal pomógł mi zrozumieć, jak ważny jest dla mnie Liverpool Football Club, i pomógł pogłębiać moją więź z tym zespołem. Miałam tu ze dwa konta wcześniej, ale różnie bywało. Ostatecznie, FankęLFC założyłam w lipcu tego roku, a czuje się, jakbym na tej stronie siedziała już paręnaście, nawet nie miesięcy - lat! Wreszcie się ustabilizowałam i nie mam zamiaru zakładać nowego konta. Wchodzę tu codziennie i czytam każdy news, jak pewnie się już zorientowaliście, nierzadko dodaje komentarze. Na forum jestem statystycznie od sierpnia, a tak naprawdę od września, dopiero wtedy zebrałam się na odwagę, by coś tu nagryzmolić. Czym jest dla mnie lfc.pl? Ulubioną stroną internetową, od której zaczynam obowiązkowo dzień, na której codziennie wzbogacam swoją wiedzę, jestem na bieżąco. Drugiej takiej przejrzystej, bogatej, pełnej newsów stronie w Internecie nie ma, wierzcie mi.
Six times.
Avatar użytkownika
FankaLFC
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 493
Dołączył(a): 11 sie 2009, o 10:32
Lokalizacja: Poznań

Re: Czym jest dla Ciebie LFC.pl

Postprzez Witz » 2 wrz 2010, o 03:18

Przez ostatnie dwie godziny czytałem archiwum forum i po prostu musiałem, musiałem, musiałem tu napisać. Wiem, że mam mackolep zamiast mózgu i powinienem robić coś bardziej pożytecznego (spać..), aaczkolwiek tak mnie jakoś naszło. I wyszło mi na to, że przez te dwie godziny jakieś 1,5 spędziłem ogrzewając oddechem i śliniąc poduszkę - tak, coby mnie bracia śpiący w zasięgu wzroku nie zwyzywali, że jutro idą do szkoły (he he), a ja ich budzę - w tłumionym śmiechu. Nie wiem dlaczego, ale jakoś tak się złożyło, że trafiłem na parę epickich wymian zdań, kilkanaście szpilek i morze słuf, często nawet pisanych poprawnie, ponadto jeszcze kilka wykładów nt. czystości języka czy też forumowej krwi i żeby nie było tak górnolotnie - naprawdę zajebiste riposty. I legendarny tekst 'pozdro dla kumatych' (z wszystkimi wariacjami).

Z tym że - dlaczego o tym piszę? Otóż dlatego, że do tej pory temat ten wydawał mi się ciut za bardzo nastawiony na lizanie się po jajach, a zatem nic w nim nie pisałem, sam zresztą umarł śmiercią naturalną dość dawno i tych kilku(kilkoro) nekromantów, którzy pojawili się na scenie, nic nie wskórało. Moja własna odpowiedź została dziwnym trafem zdefiniowana jakiś niecały rok temu, a jakże (edit: oho, oho, tu też nadaje się 'pozdro dla kumatych' :happy: ), a dziś zupełnie przez przypadek wpadłem na doń post scriptum.

A już nie owijając w bawełnę (dwa poprzednie akapity służyć mają nabiciu długości posta, bowiem, jak mawiał poeta: "Kto długie posty pisze, ten jest mądry i ch**, chyba że robi błędy ortograficzne") - lfc.pl jako serwis informacyjny dla każdego chyba od zawsze był tak samo zajebisty. Lfc.pl jako forum z kolei zwykło dla mnie bywać o wiele bardziej zajebiste swego czasu (jak mawiał poeta: "w latach rączych", z tym że tu niestety pole do popisu mają złośliwcy.. whatever), czego przyczyna jest oczywista: większa popularność -> więcej ludzi -> niższy poziom. Zatem niestety poznikała nie wiadomo gdzie ogromna armia moich ulubieńców (niejaki Hubert nazywa ich "VIPami", też może być), nie będę teraz wymieniał z nazwiska, wiadomo o kogo chodzi (ewentualnie -> pozdro dla kumatych, a jakże). Rzecz jasna pojawili się nowi, ale jest ich mniej.

Dziś więc zdałem sobie sprawę, że na chwilę absolutnie obecną lfc.pl jest dla mnie tymi wszystkimi postami z przeszłości, o których naprawdę zajebiście jest sobie powspominać z perspektywy czasu. Bogdyż forum obecne czytam pi razy oko, czasem wbiję szpilkę, czasem pomogę jakiemuś zacnemu przechodniowi, ale ogólnie prawdziwych Cyganów już nie ma i tym optymistycznym akcentem przechodzę do podsumowania, które brzmi:

(O zlotach nie wspominam, bo mi nie pasują do konwencji, zresztą już widzę, jak na mnie krzyczą, że mnie nie było itakdalej. Zresztą to zupełnie co innego jest, etc, etc)


Czytajcie stare posty :)
Witz
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 1969
Dołączył(a): 30 sie 2005, o 17:00

Re: Czym jest dla Ciebie LFC.pl

Postprzez anixa » 15 paź 2013, o 14:43

Od czasu, gdy zaczęłam interesować się piłką nożną i Liverpoolem szukam informacji w sieci. Przekierowano mnie na LFC.pl i od kilku lat jestem nierozłączna z tą stroną. Mogę w bardzo krótkim czasie znaleźć informację dotyczące historii i poszczególnych osobistości (nie chodzi mi tylko o piłkarzy) oraz łatwy dostęp do aktualności. Na Forum zarejestrowałam się jednak kilka dni temu po namową a raczej zachętą jednego z forumowiczów i mam zamiar częściej tutaj zaglądać. Strona jest dla mnie przeszłością, aktualnością i przyszłością, odwiedzam kilka razy dziennie i nie zamierzam przestać. Podoba mi się live, ponieważ czasami (rzadko bo rzadko ale jednak się zdarza) nie mam możliwości obejrzenia meczu i muszę posługiwać się tą alternatywą :) Do tego strona jest naprawdę bardzo solidnie zrobiona, bardzo dobrze funkcjonuje (poza błędami w czasie meczów, ale wiem, że pracujecie nad tym) Chciałabym więc z góry podziękować za ten wysiłek jaki wkładacie w tworzenie i doskonalenie tej strony, jest ona dla nas wielu pierwszą rzeczą jaką włączamy w momencie wejścia w sieć i złego słowa powiedzieć nie można :)
Poetry in motion
Avatar użytkownika
anixa
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 142
Dołączył(a): 10 paź 2013, o 23:04
Lokalizacja: Szczecin

Re: Czym jest dla Ciebie LFC.pl

Postprzez tyszek » 6 sty 2017, o 15:51

Nie wiem czy trafiłem w temat, ale nie znalazłem innego bardziej odpowiedniego.

Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tym jak postrzegam Liverpool, a konkretniej, jak o nim mówię. Otóż kiedy rozmawiamy z kolegami o piłce i schodzi na temat LFC, to używam zwrotów "wygraliśmy", "przegraliśmy", "jutro gramy z...", "kupiliśmy...". Zawsze wtedy ktoś mi zwraca uwagę "Ty wygrałeś?", "Ty kupiłeś?". Dla ludzi wydaje się to dziwne, że mówię w ten sposób o naszym klubie. Zawsze tłumaczę się tym, że identyfikuję się z LFC, ale i tak kiedy powiem coś w tym stylu na twarzach osób z którymi gadam pojawia się "XD" i pytanie w stylu wyżej wymienionych. I to nie tylko w rozmowie z kimś kto się nie interesuje piłką. Reagują tak nawet kibice Arsenalu, Realu, Barcelony itd.
Co o tym sądzicie? Też tak mówicie, czy to ja, jak to powiedziała kiedyś moja nauczycielka angielskiego kiedy na lekcji mieliśmy o czymś tam opowiadać i zszedłem na temat Liverpoolu, "przypisuję sobie osiągnięcia innych". Dla mnie to jest naturalne, że tak mówię, ale ludzie ciągle mi zwracają uwagę, więc chciałbym poznać wasze zdanie :)
- Nie uważam, że musisz być w 100 procentach zdrowy, by grać. Muszę być w 100 procentach kontuzjowany, żeby nie grać. - Jamie Carragher
tyszek
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 235
Dołączył(a): 4 mar 2015, o 15:38

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasza strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość