Liga Mistrzów 2012/2013

Po prostu Liga Mistrzów i Puchar UEFA.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Re: Liga Mistrzów 2012/2013

Postprzez Machel » 25 kwi 2013, o 10:33

PiotrekLFC8Gerro napisał(a):Muszka ale warto zauważyć że Lewadowski u nas by się tak nie rozwinął jak w Niemczech pod okiem Kloppa. Liga niemiecka jest fenomenalna do rozwoju dla młodych zawodników, tam można się wyrobić, tam nie ma aż takiej presji jak w Anglii, tam też nie ma tylu szlagierów no i nie ma tylu kompromitacji sędziowskich. To trochę takie wychowanie bezstresowe :P
Podobno jeszcze będąc w Lechu był oferowany Tottenhamowi... Ja jestem pewien że jakby tam poszedł to teraz byłby o wiele słabszym zawodnikiem.
Gdyby taki Hendo pograł rok czy dwa w Niemczech to by mu dobrze zrobiło.


Widzę, że jesteś prawdziwym znawcą Bundesligi - chylę czoła :) .

Panie Piotrek, niemieccy dziennikarze jak nikt inny analizują statystyki piłkarzy.

Prawdą jest, iż młodzi, nieznani piłkarze zawsze dostają tam szansę, aby się pokazać (patrz np.: Leverkusen) ale jeżeli nie ma z tego konkretnych wyników - baj baj. Presja jest dokładnie taka sama jak w Anglii, tylko Niemcy to chyba trochę rozsądniejszy naród od Angoli - niestety.

EDIT:
Łyżwa, słowo cierpliwość to dziś archaizm.
Obrazek
Avatar użytkownika
Machel
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 561
Dołączył(a): 21 sty 2010, o 13:11
Lokalizacja: Góra Synaj

Re: Liga Mistrzów 2012/2013

Postprzez Nathan » 25 kwi 2013, o 11:00

Zwróćcie tylko uwagę jak Klopp wprowadzał Lewego do składu. Powoli, na początku jako jokera, bez presji, później coraz częściej Robert pojawiał się w wyjściowym składzie, a teraz jest gwiazdą BVB. Strzelił kilka bramek jako zmiennik, nabrał pewności siebie a w między czasie zapie*dalał na treningach do bólu.

Piszę o tym, bo jak LFC kupuje zawodnika to od razu są wymagania, że ma ciągnąć wózek w końcu trafił do Liverpoolu. Borussia wychowuje sobie zawodników, kupuje młodych zdolnych graczy i stopniowo wprowadza ich do składu (inaczej było z Reusem, ale dla mnie ten koleś jest wyjątkowy).
W ostatnich latach kupowaliśmy zawodników za grubą kasę i wymagaliśmy od nich od razu świetnej gry. Jak widać nie zawsze się to udaje. Gdyby taki Hendo trafił do nas za powiedzmy 5 mln i bez presji, stopniowo był wprowadzany do składu to wg mnie byłby lepszym zawodnikiem (choć ostatnio i tak robi duże postępy).

Jeszcze jedna sprawa, Borussia kupuje wyłącznie zawodników, którzy mają predyspozycje aby grać w stylu preferowanym przez Kloppa. Przywoływane przez was transfery Downinga, Hendersona czy Carrolla pokazują jaki chaos panował wtedy w klubie. Kenny miał jakiś tam plan, ale patrząc z perspektywy czasu nie mogło się to udać.
BR ma wizję Liverpoolu i wydaje się, że dobiera zawodników którzy mu pasują. Dlatego mam nadzieję, że okaże się on naszym Kloppem, ale na pewno nie stanie się to z dnia na dzień.
Avatar użytkownika
Nathan
 
 
9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership
Posty: 245
Dołączył(a): 29 sty 2011, o 13:23

Re: Liga Mistrzów 2012/2013

Postprzez Elvis » 25 kwi 2013, o 11:02

Niech ktoś mi powie, że np. w takim Bayernie nie ma presji na zawodnikach :) Tam parcie na sukcesy jest tak wielkie, że można je nożem kroić.

Nawet Borussia, gdzie zespół tworzy praktycznie rodzinę, nie jest takim bezstresowym miejscem pracy. Klopp jest dla piłkarzy bardziej dobrym tatą, niż wymagającym i surowym nauczycielem, ale warto też zauważyć, ilu młodych piłkarzy wybiło się w BVB, odkąd zaczęli odnosić sukcesy? Wcześniej, tj. w sezonie 10/11, Borussia startowała z pułapu ligowego średniaka, presji na sukces nie było, więc szansę mogli dostawać młodzi. Od tej pory nie przypominam sobie, żeby ktoś jeszcze się wybił.
Avatar użytkownika
Elvis
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 268
Dołączył(a): 9 sty 2007, o 12:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: Liga Mistrzów 2012/2013

Postprzez PiotrekLFC8Gerro » 25 kwi 2013, o 11:17

Oj tak, patrzenie w statystyki to ulubiona zabawa Niemców :D Zdaje się że z trójki Goetze, Reus, Błaszczykowski to właśnie Polak w tym sezonie wypada najlepiej w klasyfikacji kanadyjskiej :)
Polski piłkarz przechodząc do Bundesligi zazwyczaj przez pierwszy sezon ginie. To samo było z Lewandowskim - wchodził z ławki, zazwyczaj ustawiany za Barriosem. Masowo marnował okazje strzeleckie (ciekawe czy kibice BVB pamiętają dalej swoją antyreklamę o Lewym - że nigdy w nic nie trafia). Zdaje się że wtedy w sumie zdobył jakieś 7 bramek (choć powinien był z samych setek mieć około 15-20). Najważniejsze w tym czasie było przygotowanie fizyczne. To jak się odmienił przez ten rok było niesamowite.
Sobiech też zniknął po przejściu do Niemiec. Może nie wyrósł na wielką gwiazdę ale na pewno jest sporo lepiej niż wcześniej, niestety jest w klubie który ma przesyt napastników i ciężko tam załapać się do regularnej gry. W każdym razie dalej ma papiery na rozwój.
Mam nadzieję że za rok to samo będziemy mogli powiedzieć o Miliku (który jest niesamowicie młody i właśnie dostał od Leverkusen życiową szansę. Trzeba ją tylko wykorzystać).
W Niemczech nie skreślają szybko piłkarzy, każdy dostaje swoją szansę, nie jedną zresztą. Nie ma takiej nagonki jak w Anglii. Nathan zwrócił uwagę na to że u nas od razu wymaga się od zawodnika aby był wiodącą postacią po przyjściu. Tam tego nie ma. Najpierw spokojnie przygotowują zawodnika fizycznie do gry na poziomie, a jeśli po tym mu nie idzie to dopiero się martwią co z nim zrobić. Cierpliwość, po prostu cierpliwość. Jak cieżko o nią w tych czasach :) No i dużo tam zmienia też system niemiecki, obostrzenia ligi i wymagania co do treningów (kluby mają wręcz z góry narzucone pewne elementy które mają trenować - nie ma opierdzielania i totalnej samowolki :P). Właśnie dlatego teraz mają taką generację młodych zawodników. To są dzieci reformy z 2000 roku! czekali na efekty ponad 10 lat, ale opłacało im się.
Szkoda że Polacy tak bardzo nie lubią Niemców że nie chcą korzystać z tego co oni już sprawdzili na sobie. Tak blisko mam skarbnicę wiedzy, a nic z tym nie robimy :/

Elvis napisał(a):Niech ktoś mi powie, że np. w takim Bayernie nie ma presji na zawodnikach :) Tam parcie na sukcesy jest tak wielkie, że można je nożem kroić.


nie zapominaj ze akurat Bayern to jest jedyny w Niemczech klub oparty na gwiazdach. Ribery, Robben, Neuer, Schweinsteiger, Lahm, Gomez, Kroos - to wszystko są prawdziwe gwiazdy, które już nie jednego doświadczyły (choć Kroos jeszcze młodziutki).
Co do wybijania się w BVB to regularnie szanse dostaje Leitner, do tego jest Schieber, który trochę przypomina Lewandowskiego z pierwszego sezonu - zagubiony i niepewny. Kto wie co z nich będzie za rok czy dwa. Ostatnio zaczęły się pojawiać jakieś nowe nazwiska, ale póki co bez fajerwerków. No i proszę nie zapominać że taki Gotze nie skończył nawet 21 lat. Z juniorami nie można przesadzić, jak by do tej bardzo młodej ekipy ciągle dorzucał coraz to młodszych to niczego by nie osiągali.
PiotrekLFC8Gerro
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 185
Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 07:15

Re: Liga Mistrzów 2012/2013

Postprzez 1010Arx » 25 kwi 2013, o 14:14

Machel napisał(a):Mówcie co chcecie, że sezonowcy BVB, że "Polska Borusia" - Polak strzela 4 gole w półfinale LM 8) .

Zajefajna sprawa, poza karnym (którego strzelał po niemiecku - mocno w środek :D ), wszystkie gole były pokazem umiejętności Lewandowskiego. Sam czasem krytykowałem go za pakowanie piłki do pustej bramki, po znakomitej asyście, ale nie wczoraj.

Wielki szacunek.

Z cyklu "moja własna teoria transferu Lewandowskiego":

Z MUłów odchodzi Rooney, bo odchodzi, a gumożuj kupuje Roberta, niestety. Dla mnie opcja tak samo prawdopodobna jak odejście Polaka do Monachium.

W kuluarach mówi się, że Kucharski już kupuje dom w Costa Del Sol :) . Można się śmiać, ale miał facet nosa.


Strasznie nie lubie tego wyzywania ludzi, którzy kibicują Borussi.. Sezonowcy? Przecież od czegoś trzeba zacząć. Nikt nie będzie w Polsce kibicował Augsburgowi czy Blackpool itp. Sukcesy, rodacy to przyciąga kibiców i zainteresowanie. Polacy z Dortmundu mogą odejść i sezonowcy odejdą, a kibice którzy zafascynują się Borussią zostaną. Taka kolej rzeczy. Gdyby nie Dudek i 2005 rok to nas na tej stronie też było by o wiele mniej.

PS. Brawa dla Lewandowskiego, wczoraj czułem wielką dumę patrząc jak może grać polski piłkarz w LM.

E: @Down
4 gole w półfinale LM to Twoim zdaniem normalność? Oo
Chciałbym Ci przypomnieć, że ostatnią osobą która dokonała czegoś podobnego był legendarny Puskas, który wpakował 4 bramki w finale, miało to miejsce ponad 50 lat temu... No daj spokój prasa i TV musi sie sprzedawać. Uważasz, że polska TV powinna mówić tydzień o 4 golach Messiego, skoro będzie przez tyle czasu mówić o golach Lewandowskiego... Przecież żyjemy w Polsce, więc jasne, że bardziej lubimy chwalić się osiągnieciami Polaków niż obywateli innych krajów.. Minęło dopiro kilkanaście godzin, a Ty już narzekasz, poczekaj jeszcze ze trzy dni dopiero zobaczysz :D
Ostatnio edytowano 25 kwi 2013, o 14:42 przez 1010Arx, łącznie edytowano 2 razy
Obrazek
Avatar użytkownika
1010Arx
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 1627
Dołączył(a): 7 cze 2012, o 20:17
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Liga Mistrzów 2012/2013

Postprzez werbatin » 25 kwi 2013, o 14:33

Wszystko OK - cieszę się, że mu wyszło. Ciężko pracował, przecisnął się żywcem przez polską ligę - udało mu się, fajnie. Trafił do dobrego klubu - ciężko trenował - udało mu się, fajnie. Strzelił 4 gole Realowi w arcy ważnym półfinale LM - udało mu się, fajnie.

Tylko wkurza mnie, jak na każdym kroku o tym trąbią - nie dlatego, że mu zazdroszczę, ale wkurza mnie polska mentalność.

Gdyby nie wiem - niemiec, francuz, anglik strzelił 4 gole Realowi w półfinale LM - owszem, powiedzieli by o tym we wiadomościach, na każdym kanale, ale RAZ, a nie NON STOP cały dzień. Nie cierpię tej mentalności polaczków - jak nam się coś uda, to chwalimy się tym jak nie wiadomo co, DLACZEGO?... bo nasze myślenie mówi nam: raczej drugiego razu tak szybko nie będzie - beznadziejne podejście.

To, że Lewy wczoraj strzelił 4 gole, to ma być normalność, tak samo jak to, że mamy dużo talentów, świetlaną przyszłość etc etc, ale POlaczkowata mentalność niestety jest inna i to mnie irytuje.

Co do samej Ligii Mistrzów - nie było tak ciekawej od roku 2005 :) ... i strasznie tęsknie za tymi momentami, gdy cały pokój i telewizor był w czerwonych flagach, a ja siedziałem, z czerwonym szalikiem na szyi, głęboko w fotelu i rozrywała mnie duma jak rozwalaliśmy w podobnym stylu Inter, Real, Arsenal, Barce..... eh :sleep: 1
Obrazek
Avatar użytkownika
werbatin
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 999
Dołączył(a): 9 maja 2006, o 10:00
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Liga Mistrzów 2012/2013

Postprzez hulus » 25 kwi 2013, o 14:57

Oj jakby Anglik coś takiego zrobił to tamtejsze media trąbiły by o tym na okrągłą, jak Hiszpan to była tam radość na ulicach a jak Włoch to by premier dał dzień wolny od pracy :)

Powiem szczerze, że nie sądziłem, że jest zdolny do takich wyczynów. Czemu? Ponieważ oglądam dużo spotkań BVB i widzę, że to świetny napastnik, ale z rodzaju ludzi a nie robotów, do których zaliczam Messiego i Ronaldo. On tak jak Suarez, RvP, Falcao(celowo wymieniam go wśród najlepszych) potrafi chybić z prostej okazji, ale przeważnie wbija regularnie bramki. Naturalnie nie wszystko mu się udaje, ale jakże wspaniale się stało, że taki wyjątkowy dzień trafił mu się w tej fazie rozgrywek i to przeciwko Realowi. To nie jest tak, że nagle on zacznie co mecz hat-tricki pakować. Pokazał jednak, że nie ma ograniczeń i jest zdolny do wszystkiego. A to już oznacza, że nie ma klubu na świecie, który by go obecnie nie chciał. Mi nie było dane obejrzeć lepszego występu Polaka w istotnym dla całej Europy meczu. Czapki z głów. Jednak nie osiągnął tego sam. Cała Borussia, Klopp, świetni kibice. Dortmund przejął w Europie dominację, jeśli chodzi o wybór drugiego klubu. Tam nie ma czego krytykować! Stadion świetny, doping też, trener jeden z najbarwniejszych i najsympatyczniejszych w branży, drużyna młoda, grająca porywająco i ofensywnie, budowana rozsądnie za względnie małe pieniądze i opłacana skromniej niż potęgi, z którymi i tak wygrywa. Do tego oczywiście dobre wyniki na boisku i otrzymujemy zespół, z którym bardzo łatwo sympatyzować.

Temat transferu Lewego nie jest dziś istotny. Muszą dopilnować awansu i zagrać w finale. Po nim niech sobie idzie, gdzie chce. Jak wygra ten medal dla BVB to nawet jak w Bayernie wyląduje to nikt mu sukcesów nie zapomni. Chociaż moim zdaniem musi dobrze przemyśleć sprawę. Każdy potraktuje go jako chytrusa jak przejdzie do Bayernu. Odejście do MU, Realu czy Juve byłoby awansem sportowym(nawet jeśli dziś BVB bije kogo chce). Oby się nie pomylił.
hulus
Redaktor
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 2467
Dołączył(a): 28 lip 2006, o 11:05

Re: Liga Mistrzów 2012/2013

Postprzez Dvs » 25 kwi 2013, o 15:08

werbatin napisał(a):Wszystko OK - cieszę się, że mu wyszło. Ciężko pracował, przecisnął się żywcem przez polską ligę - udało mu się, fajnie. Trafił do dobrego klubu - ciężko trenował - udało mu się, fajnie. Strzelił 4 gole Realowi w arcy ważnym półfinale LM - udało mu się, fajnie.

Tylko wkurza mnie, jak na każdym kroku o tym trąbią - nie dlatego, że mu zazdroszczę, ale wkurza mnie polska mentalność.

Gdyby nie wiem - niemiec, francuz, anglik strzelił 4 gole Realowi w półfinale LM - owszem, powiedzieli by o tym we wiadomościach, na każdym kanale, ale RAZ, a nie NON STOP cały dzień. Nie cierpię tej mentalności polaczków - jak nam się coś uda, to chwalimy się tym jak nie wiadomo co, DLACZEGO?... bo nasze myślenie mówi nam: raczej drugiego razu tak szybko nie będzie - beznadziejne podejście.

To, że Lewy wczoraj strzelił 4 gole, to ma być normalność, tak samo jak to, że mamy dużo talentów, świetlaną przyszłość etc etc, ale POlaczkowata mentalność niestety jest inna i to mnie irytuje.

Co do samej Ligii Mistrzów - nie było tak ciekawej od roku 2005 :) ... i strasznie tęsknie za tymi momentami, gdy cały pokój i telewizor był w czerwonych flagach, a ja siedziałem, z czerwonym szalikiem na szyi, głęboko w fotelu i rozrywała mnie duma jak rozwalaliśmy w podobnym stylu Inter, Real, Arsenal, Barce..... eh :sleep: 1


Po pierwsze
'Udało mu się', 'udało mu się'... Aha, czyli bycie świetnym napastnikiem to kwestia szczęścia.

Po drugie,
Nie znasz znaczenia słowa mentalność.

Po trzecie,
W dupie byłeś, gówno widziałeś. Zagraniczne media trąbią o swoich perełkach. Przykład? Cudowne dziecko angielskiej piłki, Wayne Rooney i medialny szum wokół niego.

Po czwarte,
Przegiąłeś gościu. Cztery bramki w półfinale LM mają być normalnością. Trzymajcie mnie.

Po piąte,
Czuję się obrażony określeniem 'polaczkowata'.

Po szóste,
Jak Ci poszedł egzamin gimnazjalny? (poziom wypowiedzi typowy dla średnio-ogarniętego nastolatka)
Dvs
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 144
Dołączył(a): 27 cze 2009, o 11:37

Re: Liga Mistrzów 2012/2013

Postprzez Szmuggler » 25 kwi 2013, o 15:28

werbatim po prostu nie rozumiem tego co piszesz. Jak może być coś zadziwiającego w tym, że cała Polska cieszy się non stop z praktycznie 2-3 piłkarzy, którzy pokazują światowy poziom.

niemiec, francuz i anglik by się tak nie cieszył? Pewnie, że nie! Oni mają takich zawodników dwa składy reprezentacji a wszyscy ci piłkarze grają w najlepszych klubach świata. Oni są po prostu przyzwyczajeni do takich rzeczy, że ich rodak zagrał super i wygrał mecz.

U nas to jest nie tyle rzadkość co incydent raz na kilkanaście lat.

Ja tam się cieszę, że chociaż tą garstkę piłkarzy Polska ma na takim poziomie. Może kiedyś będzie lepiej ale na dziś dzień tak nie jest.

Twój post dla mnie to właśnie podsumowanie tej twojej "POlaczkowatej mentalności".

Przestań się czepiać mediów bo ich zachwyt jest całkowicie uzasadniony...

Dodatkowo jak w Niemczech wszystkie gazety napiszą po raz -dziesiąty z rzędu jaki to Lewandowski jest boski to tutaj nikt się nie bulwersuje i nie narzeka, że znowu ten Polak w gazetach...tylko co niektórych Polaków takie rzeczy bolą.

*dymos
Jeżeli się mylę, to robią to wszyscy moim znajomi ale termin "polaczkowa mentalność" oznacza Polaka, który woli zaszkodzić innemu Polakowi i samemu stracić niż mu pomóc i razem z nim zarobić. Ten termin oznacza człowieka, który robi co może by inni nie mieli więcej od niego.

Żyje w Niemczech wiele lat a wcześniej żyłem wiele w Polsce i ten termin zawsze oznaczał to samo w obu krajach.

Dlatego nie widzę co jest takiego "polaczkowatego" w promowaniu najlepszych, polskich piłkarzy...
Polaczkowatość widzę tylko w takich komentarzach jakie tutaj napisał werbatim.
Ostatnio edytowano 25 kwi 2013, o 16:25 przez Szmuggler, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Szmuggler
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 494
Dołączył(a): 13 kwi 2011, o 11:25

Re: Liga Mistrzów 2012/2013

Postprzez dymos » 25 kwi 2013, o 16:03

werbatin napisał(a):...


Popieram. Moze troche przesadzasz apropo tego, ze akurat dzis czy wczoraj kazdy news o Lewym, bo teraz faktycznie mu sie nalezy i to co zrobil bylo niesamowite, ale wiem o co Ci chodzi. Polacy to bardzo ciekawy naród i "polaczkowatosc" to pojecie, ktore nie wyklarowalo sie z niczego.

Tymczasem Lewy szacunek! Naprawde to jest cos o czym bede opowiadal dzieciom, tak jak bede opowiadal o Dudek Dance i tak jak mi ojciec i dziadek opowiadali o Bonku, Gadosze i Lato:). Zycze BVB Ligi Mistrzow! Naprawde zasluguja na to. Szkoda, ze Goetze i Lewandowski chca odejsc, bo Dortmund znow jest wielki!
dymos
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 1239
Dołączył(a): 9 mar 2010, o 00:40
Lokalizacja: Białystok

Re: Liga Mistrzów 2012/2013

Postprzez Elvis » 26 kwi 2013, o 16:55

@werbatin
Uwielbiam, jak ktoś wytyka innym "polską mentalność", a sam jest jej najlepszym przykładem :D Polacy wybaczą wszystko, tylko nie sukces. Komuś się udało, a mi nie. Szkoda, że nie napisałeś jeszcze o tym, że nie strzela goli w reprezentacji.

Środowy mecz to było coś niesamowitego. Polska długo nie miała i chyba długo nie będzie mieć piłkarza, który jest stawiany praktycznie na równi z największymi gwiazdami piłki nożnej. Cztery gole w półfinale LM i to z nie byle kim, bo z samym Realem Madryt, tylko umocniły jego i tak mocną pozycję. Wszak nie ma lepszej reklamy dla zawodnika, niż genialne występy w Lidze Mistrzów :)

Niesamowite jest też to, co wyczynia Dortmund. Drużyna, która została zbudowana za kwotę Javiego Martineza dochodzi do półfinału LM, jest jedną nogą w finale, a na rozkładzie ma wygraną najsilniejszą możliwą grupę i rozjechany Real na swoim boisku. Nawet, jeżeli nie wygrają tej edycji i nawet jakimś cudem nie awansują do finału, o tej drużynie i jej wyczynach będzie się mówić jeszcze długo. Tak jak swego czasu o Dinamie Kijów z Shevchenką i Rebrovem :)

Swoją drogą, wygrana w finale z Bayernem spowodowałaby, że Hoennes chyba ugotowałby się na twardo ze złości. Facet ma straszne kompleksy na punkcie BVB, która w ostatnich dwóch sezonach odebrała Bayernowi wszystko i upokarzała ich na każdym kroku. W tym sezonie role się odwróciły, Bawarczycy rewanżują się za upokorzenia, Hoeness pęka z pychy, ale porażka z Borussią w finale LM upokorzyłaby Bayern w stopniu najwyższym z możliwych :D
Avatar użytkownika
Elvis
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 268
Dołączył(a): 9 sty 2007, o 12:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: Liga Mistrzów 2012/2013

Postprzez ManiacK » 30 kwi 2013, o 00:33

Co to jest.. :lol: ale on ma czerep nie ten teges..
http://losblancos.pl/Jesli-pilkarze-Rea ... 25071.html
Avatar użytkownika
ManiacK
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 1800
Dołączył(a): 5 lis 2012, o 22:06

Re: Liga Mistrzów 2012/2013

Postprzez maciex1995 » 30 kwi 2013, o 23:55

Wygląda na to, że właśnie "transfer" Mourinho do Chelsea został przesądzony. On już w Realu zrujnował układy z każdym, z kim się dało, a Benio na pewno nie pozostanie w Londynie. Mou jest tam dobrze wspominany i Abramowicza stać na taki wybór, więc chyba to Jose poprowadzi niebieskich w nowym sezonie...
Avatar użytkownika
maciex1995
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 320
Dołączył(a): 4 maja 2012, o 22:17
Lokalizacja: Zabrze

Re: Liga Mistrzów 2012/2013

Postprzez Zyska » 1 maja 2013, o 09:47

Trzech polaków w finale Ligi Mistrzów a tu taaaaka cisza :P

Co można powiedzieć o wczorajszym meczu?
Z pewnością mecz niewykorzystanej szansy dla Realu. Współczuje kibicom królewskich, że musieli tam być, widzieć. Niby strzelił Real 2 bramki, niby należą się podziekowania za walkę, ale dla wielu kibiców jest to wynik najgorszy z możliwych. Gdyby było 0-0 kibice by to przełknęli, przez cały mecz zdążyli przywyknąć do takiego wyniku. Ale te dwie bramki dały im ogromną nadzieje.

Drugą sprawą jest pierwsze 15 minut meczu. Tak naprawde, nie jestem w stanie ogarnąć, dlaczego Ozil, piłkarz o tak bajecznej technice, mający tyle miejsca i był niemalże na wprost bramki, zrobił takie pudło? On ze swoim skillem mógł wydymać Weindenfellera na 100 różnych sposobów. Jedyne wytłumaczenie to stres - ale Ozil to nie junior i powinien strzelić.

To samo tyczy się Ronaldo i Higuaina. Ronaldo po świetnym przyjeciu piłki na klatkę piersiową nie widział gdzie znajduje się bramkarz, ale z takim doświadczeniem mógł się chyba domyślić, że przy lewym słupku go na pewno nie znajdzie. Zamiast tego kopnął w środek.

Z kolei Lewandowski miał również kilka okazji. Ciekawe jakby dziś patrzyła na Niego Europa, gdyby zamiast 4 goli w dwumeczu z Realem miał a przykład 7. Przecież to byłby wynik absolutnie nie do przebicia, dodatkowo korona króla strzelców Ligi Mistrzów poszłaby do Polaka, chyba po raz pierwszy w historii.

Błaszczykowski według mnie, poniżej swojego poziomu, zdecydowanie odstawał od Reusa, Piszczek z kolei z grymasem bólu na twarzy zagrał lepiej niż Schmelzer więc do Niego słowa uznania. Strasznie cierpi za cene swoich marzeń o finale Ligi Mistrzów. Trzymaj się Łukasz. Mam nadzieje że te cierpienia zrekomenduje Ci trofeum Ligi Mistrzów i bark nie przeszkodzi Ci w skakaniu z pucharem dookoła Wembley.
Obrazek
Avatar użytkownika
Zyska
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 2135
Dołączył(a): 13 sie 2009, o 13:02
Lokalizacja: Kazimierz Dolny

Re: Liga Mistrzów 2012/2013

Postprzez grunwald » 1 maja 2013, o 10:51

Zyska napisał(a):Błaszczykowski według mnie, poniżej swojego poziomu, zdecydowanie odstawał od Reusa

Reus to hasał sobie koło Lewego cały mecz, a Błaszczykowski miał zadania stricte defesywne, z których wywiązał się znakomicie.

btw, to co Real grał w ostatnich 30 minutach to była poezja. dużo szczęścia miało BVB, ale z drugiej strony nikt nie bronił Madrytowi grać tak cały czas.
Jurgen ufam Tobie.
grunwald
 
 
9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership
Posty: 2084
Dołączył(a): 28 paź 2010, o 15:07

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Europejskie puchary

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości