Liga Mistrzów 2011/2012

Po prostu Liga Mistrzów i Puchar UEFA.

Moderatorzy: zoltoczerwony, Juluz, Daniel, RedFirmino, Gonzo, Ibiz, AirCanada

Re: Liga Mistrzów 2011/2012

Postprzez lucasiu » 20 maja 2012, o 00:05

Robben powinien wracać do domu na kolanach. Nie strzelił karnego w decydującym momencie meczu i był jednym z reżyserów porażki Bawarczykow. Schweinsteiger też się nie popisał, ale tą wtopę można mu wybaczyć bo wielu nie potrafi strzelić w konkursie rzutów karnych. Nie wiem jak wam, ale mi Bayern przypominał trochę Liverpool. Bawarczycy mieli mnóstwo rzutów karnych i świetnych sytuacji bramkowych a zdołali strzelić zaledwie jednego gola i przegrali mecz z zespołem, który przeprowadził jedną skuteczną akcję! Skąd my to znamy??
Miałem nadzieję, że Bayern wygra, ale niestety tak się nie stało. Nie mam nic do stylu w jakim londyńczycy odnieśli to zwycięstwo bo w finale bardziej od widowiskowyej gry liczy się skuteczność. Najgorszy do przetrawienia był widok judasza z szalikiem Chelsea na łbie... Ceremonii wręczenia pucharu nie byłem w stanie ogladac bo obawiałem się o mój telewizor...
Jeśli jesteś pierwszy - jesteś zwycięzcą. Jeśli jesteś drugi - jesteś nikim. - Bill Shankly
lucasiu
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 576
Dołączył(a): 30 cze 2011, o 17:15
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Liga Mistrzów 2011/2012

Postprzez Szmuggler » 20 maja 2012, o 00:07

Arturro napisał(a):
liverpoolek napisał(a):
House napisał(a):"HAHAHHAHA LIVERPOOLCZYCY !! I OTO DLACZEGO TORRES DO NAS PRZYSZEDŁ HAHAHHAHAHAHHAHAH"


Jakby jeszcze miał jakiś wkład w ten puchar...


Miał, grał świetnie i strzelił klika bramek. Nie tyle co w LFC, ale był kluczowym zawodnikiem, odprawił między innymi Barcelonę, wiec z zazdrości nie mówcie, że wkładu nie miał. Teraz chyba rozumiem dlaczego odszedł... Gratuluję mu tego pucharu :)


Wybacz kolego ale głupot nie opowiadaj z tą Barceloną. Bramka Torresa była tam jak wszystkie jego bramki, czyli "na dobicie rywala". Chelsea przechodziła tak samo bez bramki Torresa...
Avatar użytkownika
Szmuggler
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 473
Dołączył(a): 13 kwi 2011, o 11:25

Re: Liga Mistrzów 2011/2012

Postprzez LFCfanatic » 20 maja 2012, o 00:10

Piękny widok cieszącego się piegusa (i ten zawiązany szalik na łbie) Widać, ze chłopak pokochał ten klub.

Co do meczu. Robben dla mnie jest największym frajerem Bayernu. Sama gra tego człowieka jest do bólu schematyczna (bieg prawą stroną, ścięcie do środka i strzał, kiedyś ten strzał jeszcze wychodził) Każdy wykonywany rzut rożny przez Holendra był beznadziejny z rzutami wolnymi ta sama sprawa. I kto desygnuje Robbena do wykonywania rzutów karnych? Chyba on sam, chce coś na siłę udowodnić (po zepsutym karnym i pudle na pusta bramkę w meczu ligowym z Borussią) a drużyna przez to cierpi.

Bayern miał w tym sezonie wszystko na wyciągnięcie ręki, teraz nie ma nic.
Ostatnio edytowano 20 maja 2012, o 00:12 przez LFCfanatic, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Avatar użytkownika
LFCfanatic
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 244
Dołączył(a): 28 kwi 2011, o 13:28
Lokalizacja: Poznań

Re: Liga Mistrzów 2011/2012

Postprzez House » 20 maja 2012, o 00:12

Miał Torres wkład czy też nie , czy to ma jakieś znaczenie ? On jest zwycięzcą , a my tylko mu tego zazdrościmy . Opuścił nas dla pucharów i chyba nie mógł wybrać lepszego klubu . Chelsea jest od nas o co najmniej klasę lepszym zespołem Cech,Terry,Cole ,Lampard,Iva,Drogba,Ramires oni są po prostu niesamowici . Czuję , że minie jeszcze kilka lat zanim wrócimy do Ligi Mistrzów , bo prawda jest taka , że z zawodnikami takimi jak Carroll , Hendo , Adam , Enrique czy Master Downing to nie mamy czego tam szukać .
House
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 204
Dołączył(a): 25 lis 2011, o 10:24

Re: Liga Mistrzów 2011/2012

Postprzez RedWarriorr » 20 maja 2012, o 00:26

Mam do Was takie pytanie, bo nie jestem tego do końca pewny... Co to zwycięstwo Chelsea znaczy dla nas? Chelsea wygrywając Puchar Anglii zagwarantowała sobie bezpośredni awans do fazy grupowej Ligi Europy, natomiast my wygrywając Puchar Ligi Angielskiej zagwarantowaliśmy sobie start w eliminacjach do fazy grupowej Ligi Europy. Czy w takiej sytuacji, kiedy Chelsea zagwarantowała sobie udział w fazie grupowej Ligi Mistrzów poprzez wygranie jej, my przejmujemy po nich bezpośredni awans do fazy grupowej Ligi Europy jako finalista Pucharu Anglii?? Pytam dlatego, że z tego co pamiętam, w zeszłym roku Puchar Anglii wygrał Manchester City, ale jako, że miejscem w lidze zagwarantował sobie udział w Lidze Mistrzów, to bezpośredni awans do fazy grupowej Ligi Europy przypadło ówczesnemu finaliście Pucharu Anglii, a więc drużynie Stoke City. Z góry dziękuję za odpowiedź :)

P.S. Korzystając z okazji, że na naszym forum pojawili się kibice Chelsea, chciałbym tym normalnym kibicom (nie napinaczom) serdecznie pogratulować wygrania Ligi Mistrzów, bo to bez wątpienia największy sukces w historii tego klubu :)
A więc.. gratuluję, bo wasza droga do tego sukcesu była naprawdę wyboista, co tylko zasługuje na dodatkowe uznanie! :)

Pozdro!
Avatar użytkownika
RedWarriorr
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 380
Dołączył(a): 9 maja 2012, o 17:10

Re: Liga Mistrzów 2011/2012

Postprzez micki » 20 maja 2012, o 00:32

RedWarriorr napisał(a):Co to zwycięstwo Chelsea znaczy dla nas?

Nic :)
micki
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 569
Dołączył(a): 4 lut 2010, o 15:26

Re: Liga Mistrzów 2011/2012

Postprzez maro1512 » 20 maja 2012, o 00:36

Żal dupę ściska jak piszecie o tym jak to Chelsea nie zasłużyła. Ci chłopcy zasłużyli i to bardzo! Ile oni w to siły, wiary i zaangażowania włożyli, na co dzień nie lubię tego klubu, ale dzisiaj cieszyłem się z ich zwycięstwa. Nienawidzę Bayernu i przemądrzałych piłkarzy tego zespołu. Genialnie patrzeć na łzy w oczach wygranych, coś cudownego. Marzy mi się szybki powrót naszego Liverpoolu na szczyt, bym mógł tak pięknego wieczoru jak dzisiaj usiąść z kolegami i napić się wódki oglądając mój Liverpool. Gratulacje niebiescy fajni z Londynu, a ty Ligo Mistrzów czekaj na nas, za dwa lata my chcemy walczyć o finał!
maro1512
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 20
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 20:31

Re: Liga Mistrzów 2011/2012

Postprzez Koonrrad » 20 maja 2012, o 00:44

maro1512 napisał(a):Żal dupę ściska jak piszecie o tym jak to Chelsea nie zasłużyła. Ci chłopcy zasłużyli i to bardzo! Ile oni w to siły, wiary i zaangażowania włożyli, na co dzień nie lubię tego klubu, ale dzisiaj cieszyłem się z ich zwycięstwa. Nienawidzę Bayernu i przemądrzałych piłkarzy tego zespołu. Genialnie patrzeć na łzy w oczach wygranych, coś cudownego. Marzy mi się szybki powrót naszego Liverpoolu na szczyt, bym mógł tak pięknego wieczoru jak dzisiaj usiąść z kolegami i napić się wódki oglądając mój Liverpool. Gratulacje niebiescy fajni z Londynu, a ty Ligo Mistrzów czekaj na nas, za dwa lata my chcemy walczyć o finał!


:shock: :?:
Koonrrad
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 133
Dołączył(a): 20 lip 2010, o 21:22

Re: Liga Mistrzów 2011/2012

Postprzez RedWarriorr » 20 maja 2012, o 00:59

micki napisał(a):
RedWarriorr napisał(a):Co to zwycięstwo Chelsea znaczy dla nas?

Nic :)


Jak to nic??

Stoke City dostało w poprzednim sezonie miejsce w fazie grupowej Ligi Europy bez eliminacji, pomimo tego, że przegrali w finale Pucharu Anglii z Manchesterem City. Dostali je dlatego, że Manchester City zagwarantował sobie Ligę Mistrzów poprzez Premier League, a więc tym samym zwolnił miejsce w fazie grupowej Ligi Europy drugiemu finaliście Pucharu Anglii, a więc właśnie drużynie Stoke City.

My w tej chwili mamy sytuację analogiczną. Chelsea wygrała Puchar Anglii, a więc dostała fazę grupową Ligi Europy (bez eliminacji). Jednak w związku z tym, że wygrała Ligę Mistrzów, to miejsce w fazie grupowej Ligi Europy (bez eliminacji) powinna zwolnić drugiemu finaliście Pucharu Anglii, a więc nam.

Czy ktoś mi odpowie czy mam rację czy się mylę, bo logicznie powinno to wyglądać tak jak napisałem powyżej?
Avatar użytkownika
RedWarriorr
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 380
Dołączył(a): 9 maja 2012, o 17:10

Re: Liga Mistrzów 2011/2012

Postprzez Syd » 20 maja 2012, o 01:11

Odkąd oglądam Ligę Mistrzów, a będzie to z lat osiemnaście, jedynie włoski finał z 2003 roku mógł dorównać beznadziejnością monachijskiemu. I piszę te słowa jako kibic neutralny, mam to gdzieś, że padło akurat na takie drużyny, obie są mi równie obojętne. Było to bardzo kiepskie widowisko dla widza, pomijając serię rzutów karnych, przynajmniej dla mnie. Chelsea bez wątpienia osiągnęła wielki sukces, a najmniejszym zmartwieniem ich fanów jest styl, w jakim tego dokonali, więc oszczędzę sobie dalszej krytyki. Los to figlarz, maja najsłabszą drużynę od czasów przyjścia Abramowicza, a właśnie wygrali Ligę Mistrzów.

Zdobyli to, co należało im się już w Moskwie w 2008 roku, kiedy Terry nieszczęśliwie przewrócił się przy decydującym karnym. Od ich meczów z Benficą, później Barceloną i teraz w finale, ciągle im się udawało, grali brzydko, defensywnie, ograniczając się do kontr, cudem ratując się przed porażkami. Wielcy piłkarze marnowali rzuty karne, czy w nieprawdopodobny sposób pudłowali w dogodnych sytuacjach. Jakby to wszystko podążało zgodnie z jakimś zapisem w scenariuszu.

Nam też w końcu los zwróci.

Bayern nie mógł sobie wymarzyć lepszej okazji na zwycięstwo w Lidze Mistrzów, finał na własnym boisku, przewagą kibiców, mocno osłabionym przeciwniku, zamiast wielkiego triumfu, mają wielką stypę. Robben zdecydowanie ma poważne problemy z radzeniem sobie z presją - w finale MŚ mógł zrobić wszystko i dać Holandii wygraną i zawiódł, nie tak dawno temu, niemal w identyczny sposób zmarnował rzut karny w kluczowym meczu z Borussią. Dziś zawiódł kolejny raz, był jak rozkapryszony dzieciak, najlepszy w drużynie podwórkowej, wszystko chciał robić sam, jego zejścia do środka i próby strzałów były równie przewidywalne, jak akcje Downinga.

Bayern to wielki zespół, ale i przeklęty, ich historia naznaczona jest masą pięknych zwycięstw, ale i kuriozalnych porażek. Nie sposób uciec od porównań do roku 1999, wtedy Hitzfeld zdjął z boiska Matthausa i stracili w samej końcówce dwa gole po rzutach rożnych, dziś Heynckes zdjął strzelca bramki Mullera i bodaj pierwszy rzut rożny dla Chelsea w meczu przyniósł im wyrównanie. Kolejny raz przeżyli koszmar, na dodatek przed własną publicznością, trudno o bardziej bolesną porażkę.

Torres ma swoje chwile radości, w końcu wygrał coś poważnego w klubowej piłce, nareszcie może wpisać sobie coś w swoje klubowe CV. Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że poza Euro 2008 - w tym przypadku reprezentacji, jego udział w reszcie sukcesów drużyn, dla których gra, jest znikomy. Odchodził dla sukcesów, chciał je budować, a nie obserwować, jak robią to inni. Już na MŚ w RPA był turystą, w finale FA Cup nie powąchał nawet murawy, w półfinale wszedł na zmianę, kiedy wszystko było pozamiatane, dziś przespacerował się przez 30 minut, nie podchodząc nawet do karnego. Już Djimi Traore miał większy udział w naszym zwycięstwie w Lidze Mistrzów. Jeśli na takich sukcesach mu zależało, to nie mam uwag. Owen też zdobył swoje upragnione mistrzostwo Anglii.
Syd
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 78
Dołączył(a): 1 lis 2011, o 02:54
Lokalizacja: Sulejówek

Re: Liga Mistrzów 2011/2012

Postprzez Oskar » 20 maja 2012, o 01:45

Nie chciałem, by Chelsea wygrała kiedykolwiek Ligę Mistrzów, jednak trzeba przyznać, że Londyńczycy bardziej zasłużyli na ten sukces. Bayern nie tworzył jedności, to zespół oparty tylko i wyłącznie na indywidualnościach. Udało im się zdobyć upragnioną bramkę w końcówce, ale nie potrafili utrzymać tej przewagi do końca. W dogrywce mieli rzut karny, ale ponownie nie wykorzystali tego. W serii rzutów karnych także byli już blisko zwycięstwa, ale Chelsea grała do końca.

Bohaterem spotkania był absolutnie Drogba, któremu co jak co, ale ten puchar się należał. Pomimo swojego zaawansowanego wieku, wciąż jest napastnikiem światowej klasy i chciałbym, żeby Carroll grał kiedyś na takim poziomie, bo jest to podobny typ zawodnika.

Antybohaterem został bez wątpienia Robben i to po raz kolejny. Nie mogę zrozumieć, dlaczego on jeszcze podchodzi do jedenastek, jeśli kilkukrotnie pomylił się w bardzo ważnych momentach? Idealnie wpasowałby się do filozofii wykonywania rzutów karnych Liverpoolu.

A prawdopodobnie największym przegranym tego finału i nie tylko, może być selekcjoner reprezentacji Niemiec, w której występuje wielu zawodników Bayernu i ciężko jest mi uwierzyć, że będą w stanie się odbudować po czymś takim.
Oskar
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 1284
Dołączył(a): 30 gru 2010, o 14:32
Lokalizacja: Łódź

Re: Liga Mistrzów 2011/2012

Postprzez Whiteboy » 20 maja 2012, o 03:32

Bylem za Bayernem i jest mi przykro ze nie dociagneli tego po golu Mullera. Wiem jak bardzo na tym Pucharze ich kibocom zalezalo, caly czas wspanialy doping, po stronie Chelsea cisza jak makiem zasial. Jest mi smutno ze druzyna z historia przegrywa z plastikowa druzyna, z plastikowymi kibicami w ktora wpompowane zostalo tyle kasy i taka jest ich historia....
Whiteboy
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 368
Dołączył(a): 29 cze 2011, o 17:10
Lokalizacja: Chicago/Stalowa Wola

Re: Liga Mistrzów 2011/2012

Postprzez rooxLFC » 20 maja 2012, o 04:03

Trzeba przestać patrzeć na to, że czelsi to czelsi tamto, junajted to junajted tamto, musi klub sie ogarnać i trzeba patrzeć na siebie. Czelsi wygrała zasłużenie bo to jej nazwa widnieje na pucharze w tym momencie, Drogbie sie należało i tyle. Szkoda niemców, ale Robben zagrał tak jakby miał tylko przycisk kółka na padzie ....
- Nigdy nie zwątpimy, gdyż jesteśmy Liverpoolem. To nasz charakter i droga, którą sobie obraliśmy. - Pepe Reina
Avatar użytkownika
rooxLFC
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 105
Dołączył(a): 5 gru 2010, o 21:57
Lokalizacja: Szczecin

Re: Liga Mistrzów 2011/2012

Postprzez Mathieu » 20 maja 2012, o 07:54

Ależ jestem zadowolony z tego meczu. Cóż nikogo nie obrażając, ale widzę,że nie wiele osób potrafi spojrzeć na to trzeźwo. Oceniacie Chelsea przez pryzmat naszego Liverpoolu. Przez to ,że to oni są tam, a my nie mogliśmy grać nawet w fazie grupowej, przez to ,że przegraliśmy z nimi chyba najważniejszy mecz sezonu. Trudno się mówi, najwidoczniej na to zasłużyli, głęboko wierzę ,że dla nas takie sezony dopiero nadejdą. Przechodząc jednak do samego meczu. Jestem kibicem nie tylko Liverpoolu, ale również futbolu i tacy piłkarze jak Drogba, Lampard, Cole , Terry, niewątpliwie zasłużyli na taki sukces. Mam do tych graczy wielki szacunek gdyż mocno przyczynili się do atrakcyjności i ogólnie do historii piłki nożnej w ostatnich kilku latach. Inną sprawą jest,że jak czytałem wypowiedzi tego całego Uliego Hoensa czy jak mu tam jest, niezbyt mnie to obchodzi to chciało się po prostu rzygać. Zapatrzony idiotycznie w siebie zarząd to pierwszy krok do upadku. Szykują się powoli zmiany w Bayernie bo ich bilans wynosi wielkie 0:3. Przegrali wszystko co można było przegrać. Myślałem ,że to United będą przegranymi sezonu skoro wypuścili na kilka kolejek przed końcem sezonu tyle punktów przewagi, ale nie. Bayern bije wszystkich na głowę. Arjen Robben pomimo mojej wielkiej sympatii do niego powinien chyba powoli szukać nowego klubu. Ostatnia kwestia. Didier Drogba. 34 lata, a szybkość , siła 20 latka. Niemożliwie imponuje mi swoimi umiejętnościami. Żeby tak Carroll miał 50% tego co ma Drogba, to przyszły sezon widzę bardzo dobrze. O czym mówię? O wszystkim. Strzał, zastawienie, powrót do defensywy, odegranie. Pomimo tylu lat, Didier cały czas może grać w najlepszych klubach świata.
gify w podpisach są zabronione.
Avatar użytkownika
Mathieu
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 143
Dołączył(a): 15 paź 2011, o 20:01

Re: Liga Mistrzów 2011/2012

Postprzez meireles91 » 20 maja 2012, o 08:46

Chelsea miała niesamowitego farta od meczu z Napoli. Taka jest prawda. O ile można powiedzieć o meczu na SB z Barceloną, że zagrali genialnie taktycznie, tak o reszcie już nie. Bayern zasłużył zdecydowanie na to trofeum. Pomijam fakt zdobycia TROFEUM( jakże upragnionego) przez naszego byłego zawodnika. Niektórzy mówią, że nie miał udziału w zwycięstwie? A wiecie kto wywalczył PIERWSZEGO rożnego dla CFC w 88 minucie? Właśnie Torres. Niestety, ale to był moment kluczowy tego spotkania. Torres zmienił swój profil gracza. W CFC jest jednym z wielu u nas był jedyny. Niech sobie ma to trofeum.

A co do finału. Pocieszam się, że Downing nie jest taki zły jak zobaczyłem Robbena wczoraj :D
I właśnie! Czy dzięki tej wygranej czelskich gramy w fazie grupowej LE z automatu?
"W Liverpoolu nigdy nie akceptujemy drugiej jakości" Kenny Dalgish
Avatar użytkownika
meireles91
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 34
Dołączył(a): 7 lut 2011, o 00:29

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Europejskie puchary

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość