Liga Europy 2010/2011

Po prostu Liga Mistrzów i Puchar UEFA.

Moderatorzy: zoltoczerwony, ramar, Juluz, Szpieg1, AirCanada, Daniel, RedFirmino, Gonzo

Liga Europy 2010/2011

Postprzez Witz » 30 lip 2010, o 12:55

Temat zakładam, bo gdzieś musiałem to napisać: Levadia Tallin brzmiało jeszcze prawie po europejsku, ale karwia - KARABACH AGDAM? :lol: To przecież większy wstyd niż porażka z reprezentacją Watykanu albo mistrzem Kambożdy..


Żeby nie było - nie mam wątpliwości, że akurat Wisła z trzech polskich drużyn w LE przejdzie dalej, kasując rywali w drugim meczu, ale... Karabach Agdam :lol:
Witz
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 1968
Dołączył(a): 30 sie 2005, o 17:00

Re: Liga Europy 2010/2011

Postprzez Gall » 30 lip 2010, o 13:10

no cóż...polska siła znów się ujawniła...najbardziej szkoda mi Ruchu (1:3)z Austrią Wiedeń i już raczej pożegnali się z Europą w tym sezonie,Jaga też zagrała super spotkanie i zasługiwała na wygraną jak nikt...a Wisła?cóż..mam nadzieję,że jednak awansują bo chyba już przesadzają z takimi meczami....
Na szczęście my wygraliśmy :D
CS Marítimo Funchal 8 :2 Bangor City FC no bez jaj :lol:
http://brudnymecz.blog.pl/
Mój blog o piłce nożnej.
https://www.facebook.com/sborawskiblog <- mój fanpage.
Avatar użytkownika
Gall
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 647
Dołączył(a): 5 lip 2009, o 13:55
Lokalizacja: Siemianowice slaskie

Re: Liga Europy 2010/2011

Postprzez FCmadzia » 30 lip 2010, o 13:42

Mój humor po wczorajszym meczu Wisły (i Liverpoolu również) ma się... Bardzo dobrze :D Cieszę się bardzo z naszej wygranej w Macedonii i że nasz Davidek strzelił (choć jak widzę tego chłopaka to naprawdę wątpię).
Co do Wisły... Mojej Wisełki kochanej... Wkurzanie się na tych chłopców (bo przecież kurna nie mężczyzn) nie ma sensu. Oni i tak wszystko mają w d. Póki kasa od pana Bogusia się im zgadza to ich tak naprawdę nic nie obchodzi. Nie wszyscy [kibice] jednak są w stanie to zrozumieć. Z drugiej strony nie dziwię się kibicom BG (czyli też sobie) dlaczego wciąż chodzimy/jeździmy na mecze i dopingujemy Wisłę z całych sił. Po prostu, w myśl hasła: Wisła to my-kibice.
A piłkarzyki nasze pokazały po raz kolejny, że jaj nie mają i honoru żadnego również nie posiadają. Przecież ja bym się wstydziła zarabiać ileś tam tysięcy euro rocznie (czy po ile oni tam wyciągają) i przegrywać z jakimiś Levadiami czy Karabachami (naprawdę zostanę chyba wiernym kibicem tego zespołu :D ). No wstyd po prostu. Jak się w domu pokazać, rodzinie, przyjaciołom, ludziom na ulicy? No, ale cóż... Tak my są od pewnego czasu wychowani najwidoczniej i koniec (w głównej mierze tak wychowani są piłkarze nożni nie wiedzieć czemu).
Wczoraj pożałowałam, że Wisła nie trafiła na LFC czy też Juventus- byłoby z kim odpadać przynajmniej i Wielka drużyna by przyjechała.
Wszyscy zagrali żałośnie, a najlepiej (sic!) to chyba ten niechciany Małecki :roll: Szczerze mu się nie dziwie, że nie chce chłopak grać, choć powinien pamiętać, że po pierwsze to gra z BG na sercu a nie z kumplami i należny szacunek klubowi trzeba oddać. :dry:
Transfery jak widać niewiele pomogły- biedny pan Cupiał. Wypada go przeprosić ^
Nie przesadzałabym z tą przewagą Karabachu, jak dla mnie to taki mecz do pierwszej bramki i tyle, no ale każdy może mieć własne zdanie. W rewanżu mam nadzieję, że jakimś cudem się kopacze znad Wisły zbiorą do kupy choć jak odpadną to nie będzie to dla mnie niespodzianką.

Nie ma się co śmiać z Wisły- pamiętajmy, że Lech fartem wszedł do dalszej rundy eliminacyjnej LM i było nie było na swoim stadionie przegrał również 1-0 z Azerami. Teraz przegrali ze Spartą- rywal dość znany, ale podobno teraz słabiutki...
Jaga i Ruch mają cięższych rywali i nie spodziewałam się, że zdziałają coś więcej. Po tym co Ruch zaprezentował z Maltańczykami to zwątpiłam nawet w tą "śląską krew". Szkoda Jagi, ale może, może...
Ni mniej ni więcej- żywię nadzieję, że za tydzień moja Wisełka nie odpadnie (o LFC nie wspomnę, bo to jest niemożliwe ;) ) bo mimo wszystko to wciąż BG ma największe szanse na granie dalej (Lechowi bym dała takie same szanse).

PS. Żuraw Żuraw! Władca muraw! :oops:
Się trochę rozpisałam i pewnie trochę poplątałam, ale... Takie jest moje zdanie 8)
Avatar użytkownika
FCmadzia
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 610
Dołączył(a): 2 sty 2009, o 00:19
Lokalizacja: near the Cracow

Re: Liga Europy 2010/2011

Postprzez bols » 30 lip 2010, o 13:54

Szkoda Ruchu... Niebiescy zagrali dobry mecz, ale niestety obrońcy popełnili 2 błędy które Autria bez problemów wykorzystała... Dobry mecz Sobiecha i Olszara, jeżeli "Abdul" nie odejdzie może stworzyć z Sebastiananem jeden z najlepszych duetów w lidze. Jedyne co mnie cieszy po wczorajszym meczu to dobry doping, ale co to daje jak wyników nie ma? Co do meczu Jagi- rozegrali dobre spotkanie, jedynie przez pierwsze 10 min było widać, że dla większości tych zawodników to debiut w europejskich pucharach. Błąd w obronie, bezsensowny faul na polu karnym... Szkoda, bo jak już napisałem zagrali fajny mecz. W rewanżu nie daje im najmniejszych szans, Grecki zespół napędzany przez swoich fanatycznych kibiców bez problemów pokona białostoczan. Co do meczu Wisły nie wypowiem się bo nie warto...
bols
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 503
Dołączył(a): 15 lis 2009, o 17:58

Re: Liga Europy 2010/2011

Postprzez Jetzu » 30 lip 2010, o 14:26

FCMadzia - No ale Lech przegrał z mistrzem Azerbejdżanu, który przez ostatnie 3 lata był dwa razy mistrzem i raz wice, a Wisła dostała w pape od 3ciego zespołu, który przez ostatnie 3 lata zajmował dwa razy 5 miejsce i ten jeden raz trzecie.

Nie jestem kibicem Lecha ani Wisły, jednak Lechici mierzyli się z drużyną o klasę lepszą ^^

Szkoda Jagielloni bo z tego co czytałem i widziałem na skrótach ładnie grali, Ruch też całkiem całkiem no ale trafił na najsilniejszego rywala ze wszystkich.
Wisła była najsilniejsza z naszych, trafiła na najsłabszego i wyszło jak wyszło :)
Tak jak zaznaczył Witz, Levadia Tallin jeszcze jakoś brzmi, ale Karabakh Aghdam? Toć już Rabotnicki brzmi dumniej.

Teoretyczne szanse każdy z tych zespołów jeszcze ma, praktyczne chyba tylko Wisła, chociaż jeśli Jaga zepnie poślady... Nie wierzę że chorzowscy strzelą 3 bramki na wyjeździe nie tracąc żadnej.

@FankaLFC
W takim razie przepraszam, jednak Inter to drużyna jednak lepsza chyba :>
Ostatnio edytowano 30 lip 2010, o 14:54 przez Jetzu, łącznie edytowano 1 raz
Manchester United jest jak Rolling Stonesi, świetni, ale zawsze pozostaną w cieniu zespołu z Liverpoolu.
Obrazek
Avatar użytkownika
Jetzu
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 6009
Dołączył(a): 19 maja 2009, o 14:07
Lokalizacja: Tychy

Re: Liga Europy 2010/2011

Postprzez FankaLFC » 30 lip 2010, o 14:48

Jetzu napisał(a):FCMadzia - No ale Lech przegrał z mistrzem Azerbejdżanu, który przez ostatnie 3 lata był dwa razy mistrzem i raz wice, a Wisła dostała w pape od 3ciego zespołu, który przez ostatnie 3 lata zajmował dwa razy 5 miejsce i ten jeden raz trzecie.


Gdyby Karabach w ostatniej kolejce ligi azerskiej zamiast remisu zwyciężył, byłby mistrzem. Te 3 miejsce to trochę niesprawiedliwość dla nich, tak jak dla Wisełki 2... Oba zespoły przy odrobinie szczęścia mogły grać w tę środę, nie czwartek. A to, że w ostatnich latach Karabach miał 5 miejsce, nic nie znaczy - zespół się widać zmienił, skoro teraz był tak blisko majstra.

Ale nie, nie bronię Wisły. Zawali ten mecz, przyznaję otwarcie. Znowu rozczarowali :( Jednak wciąż wierzę w awans (głównie dzięki Jovanicovi). Kasperczak zawalił przy doborze składu, przy zmianach. Nowi gracze jeszcze się nie zgrali i popełniali babole (Bunoza...). Za tydzień powinno to wyglądać choć odrobinę lepiej. Szkoda tylko, że zagramy tak daleko od Polski i w takim upale...
"Najlepszą obroną jest atak" Liverpool FC 2013-...
Avatar użytkownika
FankaLFC
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 471
Dołączył(a): 11 sie 2009, o 10:32
Lokalizacja: Poznań

Re: Liga Europy 2010/2011

Postprzez Gacunio91 » 30 lip 2010, o 14:59

Więc tak: nie oglądałem żadnego spotkania - wolałem iść pograć w piłkę na świeżym powietrzu ;)

Po pierwsze mecz Wisły z Karabachem czy jak to się tam zwie: mimo iż nie jestem jakimś fanatykiem Wisły to jednak kłóciłem się z kolegami, którzy obstawiali, że Wisła przegra 0-1. Próbowałem im uświadomić, że wygra gładko..cóż chyba dobrze, że się nie zakładałem. Wstyd i jedna wielka kompromitacja, o ile Jagę czy Ruch mogę jeszcze zrozumieć(o tym za chwilę) to Wisły już nie, a jeżeli FcMadzia piszę, że wszyscy zagrali słabo to ja nie wiem jak ten mecz wyglądał :O

Za podsumowanie meczu uznaję wypowiedź Żurawia - nic dodać, nic ująć :lol: :lol:

- Tak naprawdę nie mieliśmy klarownych sytuacji do zdobycia gola. Na początku Mateusz Kowalski mógł trafić, ale takich sytuacji jak Azerowie w końcówce, nie stworzyliśmy. Tak naprawdę ten mecz mógł się zakończyć nie 0:1, ale 0:3, lub nawet 0:4. Takiemu zespołowi jak Wisła, takie mecze nie powinny się zdarzać - przyznał po meczu z Karabachem Żurawski.


No tak, drżyjmy przed Azerami i wielkim Karabachem :lol: :lol: To ja nie mam pytań w związku z tym..kolejna kompromitacja pełną gębą. Jedyny plus meczu?
Kibice:

Pod koniec spotkania pojawiły się więc hasła: "Wy jesteście gwiazdorami, przegrywacie z frajerami" czy "żenada". Co zrozumiałe, pojawiły się też gwizdy.
<---- i za to brawa. kibice jeżdżą za tą drużyną, wspierają ją a tu takie kpiny, popier** się w głowach tych grajków i gwiazdeczek.

Nie mniej jednak uważam, że wygrają ten dwumecz.

Po drugie: mecz Ruchu z Austrią. Po pierwsze dziwię się na te wszystkie komentarze dzienników w stylu "Wstyd, hańba, kompromitacja, Ruch zakończył już LE itp" Jeju, przecież to jest Austria Wiedeń ! Jak przegrywała z nim Legia to zawsze było jakie im się ciężkie losowanie trafiło, jaki to silny zespół itp, jak wygrywał z nimi Lech to to samo, że w końcu zakończona klątwa Austrii Wiedeń. A teraz co? Nagle trafia na nią Ruch i wszyscy udają(bo to przecież niemożliwe żeby w to wierzyli), że nagle Austria będzie na kolanach, a Ruch awansuje dalej. Meczu nie widziałem, cieszy strzelona jedna bramka. Wynik obstawiałem 0-3 więc nieznaczna pomyłka. Podsumowując nie wiem czemu gazety uczepiły się Ruchu i na co liczyły. Jedyne na co ja teraz liczę(wiem, wiem egoistyczne), że po klęsce Sobiech i Sadlok przejdą do Polonii ^^


Po trzecie: mecz Jagielloni i Greków. Przyznam, że Jaga była dla mnie zagadką, w końcu to jej debiut. Czytam komentarze, że grała bardzo dobrze i nie zasłużyli na ten rezultat. Jednak taka była stara dobra Jaga - waleczna do konca i szkoda niewykorzystanej szansy Grosickiego. Szczerze przyznam, że nie liczą na jej wygranie dwumeczu, ale im kibicuję ;) Mam nadzieję, że sprawią niespodziankę :)


Edit: No i Sobiech w Polonii :D
Ostatnio edytowano 30 lip 2010, o 17:36 przez Gacunio91, łącznie edytowano 1 raz
Some people believe football is a matter of life and death. I am very disappointed with that attitude. I can assure you it is much, much more important than that - Bill Shankly
Avatar użytkownika
Gacunio91
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 398
Dołączył(a): 7 maja 2010, o 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Re: Liga Europy 2010/2011

Postprzez bols » 30 lip 2010, o 15:08

Gacunio91 napisał(a):Jedyne na co ja teraz liczę(wiem, wiem egoistyczne), że po klęsce Sobiech i Sadlok przejdą do Polonii ^^






Nie ma na to szans :) Sadlok niedawno podpisał nowy kontrakt i niejednokrotnie wypowiadał się, że chcę zostać w Chorzowie na kolejny sezon. Nie wiem jaka jest sytuacja kontraktowa Sobiecha, ale z tego co czytałem również jest bliski podpisania nowej umowy, choć gdyby Ruch otrzymał milion euro za Artura, w Chorzowie powinni przyjąć taką ofertę, bo powiedzmy sobie szczerze "Abdul" takich pieniędzy w tej chwili wart... nie jest.
bols
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 503
Dołączył(a): 15 lis 2009, o 17:58

Re: Liga Europy 2010/2011

Postprzez guziec100 » 30 lip 2010, o 15:18

Pójdźmy za śladem reprezentacji Australii tylko w drugą stronę. Dla Kangurów za słaba byłą strefa Oceani bo wygrywali po 20:0 strzelając połowę bramek z własnej połowy. To może my przeniesiemy nasza ligę w drugą stronę. Przenieśmy się do Azji ! Tam może znajdziemy miejsce dla naszych drużyn i zaczniemy cieszyć się z wygranych meczów z piątymi drużynami Kazachstanu i wicemistrzami Birmy i Zimnego Zakaukazia.

Niby jest śmiesznie... ale jeśli będziemy w takim tempie lecieć z poziomem naszej piłki w dół to cienko to widzę ;/
Obrazek
Avatar użytkownika
guziec100
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 519
Dołączył(a): 10 lut 2007, o 23:23
Lokalizacja: Gorzów/Poznań

Re: Liga Europy 2010/2011

Postprzez majki » 30 lip 2010, o 15:31

Guziec, najgorsze jest to, że to nie Polska liga tak strasznie w dół leci tylko to, że nie potrafi się rozwinąć tak jak to robią wszyscy na około, u nas cały czas jest po staremu a jeżeli coś się rozwija to w żółwim tempie.
Jeżeli po E2012 nic się nie ruszy do przodu to i o wygranych z azjatami możemy zapomnieć.
Mam nadzieję tylko, że nawet tak wybitnie zdolny naród jak nasz nie spieprzy szansy jaką da nam to Euro.

Co do trzech wczorajszych meczów, jedynie Jaga zasłużyła sobie gromkie oklaski, to co pokazywali na prawdę musiało się podobać.
Ruch zaskoczył szybko strzeloną bramką ale ich gra momentami była tak chaotyczna, że chyba sami nie wiedzieli co tak na prawdę chcą z piłką zrobić. Po Sadloku spodziewałem się o wiele więcej niż niedokładnych i za słabych podań czy też idiotycznej próby zagrania piłki ręką. Toż reprezentant Polski. No ale cóż...
Wisła...i tyle można napisać o jej grze. Ten mecz to powinna dla nich zabawa być i przyjemność. Skończyło się na kuble zimnej wody.
Johnson na Kamczatkę!

Spuść z siebie trochę tej liverpoolskiej krwi dla innych, masz jej tak dużo - sensej
Avatar użytkownika
majki
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 860
Dołączył(a): 4 paź 2007, o 15:11
Lokalizacja: Vratislavia

Re: Liga Europy 2010/2011

Postprzez crashzero » 31 lip 2010, o 10:20

Nasza liga jest jedną ze słabszych na świecie. Nie ma co ukrywać...
nawet zagraniczni piłkarze nie potrafią podnieść jej poziomu...
ile nam brakuje to nawet szkoda gadać...

Lech jeszcze jako tako... Legia niby sie stara...ale Wisła...
nie łudźmy się. jeszcze długo będziemy tylko miernymi piłkarzykami w Europie.
crashzero
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 128
Dołączył(a): 28 lip 2010, o 14:18
Lokalizacja: Poznań

Re: Liga Europy 2010/2011

Postprzez FankaLFC » 31 lip 2010, o 10:27

crashzero napisał(a):Lech jeszcze jako tako... Legia niby sie stara...ale Wisła...


Legia się niby stara, ale jak? Robiąc 'spektakularne' transfery? Bo w pucharach w ogóle nie gra, a Wisła też parę tych transferów porobiła, ale to nie w tym rzecz.

Lech jako tako, to był w 2008 roku, za Smudy, kiedy grali naprawdę fajną piłkę i to nie tylko na krajowym podwórku. Teraz doskwiera im brak tego dawnego duetu napastników (Lewy-Rengifo oczywiście; ostatni sezon jakoś pociągnęli z Robertem, teraz już w ogóle katastrofa z napastnikami), może Murawskiego, chociaż linia pomocy nadal porządnie wygląda, no i oczywiście trenera, który ma głowę na karku. Z obecnymi piłkarzami inny trener może nie rozniósłby Sparty, ale nie przegrałby z Interem Baku. No, już się uciszam, bo jeszcze awansują dalej (w końcu jak fart to fart) i okaże się, że niby się myliłam.

E: Tak, tak. Nie mówię, że Wisła jest lepsza od Lecha, nie wiem skąd żeś to wytrzasnął :oops: Większość tego, co napisałeś o Białej Gwieździe to prawda, ja jej tu nie bronię. Chcę tylko zaznaczyć, że Lech też nie jest taki wspaniały, jak się niektórym wydaje, że przez te dwa lata trochę się zmieniło. btw., ja już się nauczyłam pisać - Qarabagh :lol: A czy Wisła jest najsłabszą z polskich drużyn w tych pucharach... mhm, meczów Ruchu się nie oglądało, jednak twierdziłabym, że jednak od nich jesteśmy lepsi :happy:
Ostatnio edytowano 31 lip 2010, o 10:45 przez FankaLFC, łącznie edytowano 1 raz
"Najlepszą obroną jest atak" Liverpool FC 2013-...
Avatar użytkownika
FankaLFC
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 471
Dołączył(a): 11 sie 2009, o 10:32
Lokalizacja: Poznań

Re: Liga Europy 2010/2011

Postprzez Jetzu » 31 lip 2010, o 10:32

Ojj Fanka, ja wiem że Ty Wiśle kibicujesz, ale zgodzę się z crashzero.
Legia próbuje się odbudować co widać na sparingach i przygotowaniach do zespołu, drużyna jest skoncentrowana i się stara.
Lech może i był lepszy za Smudy, ale gorszym od Wisły to dzisiaj trudno być - kibice Wisły śmiali się z Lechitów po porażce z Interem, to piłkarze nie mogli pozostać dłużni i przegrali z drużyną, której nazwy bez googla się nie da napisać.
Wisła gra futbol okropny dla oka, nawet przez 10min nie umieją zdominować widowiska. W meczu drugiej rundy, zanim sędzia wywalił tego Łotysza czy tam Litwina to Wisła grała gorsze gówno niż Lech z Interem, chociaż co tu mówic - gdyby Lech miał wykończenie odpowiednie to Inter by kwiczał 4:0 po pierwszej połowie.
Nie jestem zwolennikiem polskiej piłki, nie kibicuje nikomu w polskiej lidze, jednak jak oglądam spotkania eliminacyjne do LM, LE i te głupie sparingi Legii było mi dane obejrzeć to wnioskuję, że Wisła jest najsłabszą ze wszyściutkich drużyn jakie reprezentują Polskę w Europie i mam nadzieję, że odpadną z Azerami i nie będą nam już wstydu przynośić większego...

Ruch zagrał bardzo dobre spotkanie z Autrią Wiedeń i gdyby nie dwa naprawdę głupie błędy obrony to mogli wygrać, a rywal dużo bardziej wymagający niż ten którego miała Wisła.
Manchester United jest jak Rolling Stonesi, świetni, ale zawsze pozostaną w cieniu zespołu z Liverpoolu.
Obrazek
Avatar użytkownika
Jetzu
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 6009
Dołączył(a): 19 maja 2009, o 14:07
Lokalizacja: Tychy

Re: Liga Europy 2010/2011

Postprzez Gacunio91 » 31 lip 2010, o 10:58

Takie małe podsumowanie ;)

Zbigniew Boniek spędził krótki urlop ze swoim francuskim przyjacielem. Oprócz odpoczynku i gry w golfa był czas również na piłkarskie refleksje.

- Platini śmiał się, że dał nam szansę awansu do Ligi Mistrzów, zmieniając przepisy eliminacji do faz grupowych, a my nie potrafimy tego wykorzystać. Robią to wszyscy - Rumunii, Węgrzy, Czesi - tylko nie my - cytuje słowa prezydenta UEFA Zbigniew Boniek.

- Nie ma co się oszukiwać, jesteśmy słabi - dodaje "Zibi" w rozmowie z "Super Expressem".


I taka jest prawda chociaż mam nadzieję, że mimo wszystko jak najwięcej drużyn przejdzie dalej ;)

A jako ciekawostkę podam ten link, w którym jednak coś jest :)

http://sport.interia.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/news/byly-szef-wisly-do-cupiala-takie-decyzje-to-sabotaz,1513134
Some people believe football is a matter of life and death. I am very disappointed with that attitude. I can assure you it is much, much more important than that - Bill Shankly
Avatar użytkownika
Gacunio91
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 398
Dołączył(a): 7 maja 2010, o 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Re: Liga Europy 2010/2011

Postprzez Peter » 31 lip 2010, o 23:28

Zbigniew Boniek spędził krótki urlop ze swoim francuskim przyjacielem. Oprócz odpoczynku i gry w golfa był czas również na piłkarskie refleksje.

- Platini śmiał się, że dał nam szansę awansu do Ligi Mistrzów, zmieniając przepisy eliminacji do faz grupowych, a my nie potrafimy tego wykorzystać. Robią to wszyscy - Rumunii, Węgrzy, Czesi - tylko nie my - cytuje słowa prezydenta UEFA Zbigniew Boniek.

- Nie ma co się oszukiwać, jesteśmy słabi - dodaje "Zibi" w rozmowie z "Super Expressem".


I Zibi ma racje. Polska liga jest po prostu na europejskie puchary za słaba.
Bo zeby Mistrz Polski przegrywał z 3 druzyna ligi Azerbejdzanu. Kompromitacja.
Do tego ostatnio Ruch i przede wszystkim Wisła sie nie popisały. Jaga tylko walczyła.
Z Wisła zreszta jest tak co roku, wielkie transfery, wielkie zapowiedzi i na koncu wielkie rozczarowanie.
Smutne, lecz prawdziwe.
I niestety chyba trzeba sie do tego przyzwyczaic.
Avatar użytkownika
Peter
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 98
Dołączył(a): 27 kwi 2009, o 13:51

Następna strona

Powrót do Europejskie puchary

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość