Rafał Stec

Po prostu Liga Mistrzów i Puchar UEFA.

Moderatorzy: zoltoczerwony, Juluz, RedFirmino, Szpieg1, Gonzo, AirCanada, Daniel

Postprzez tilburg » 9 kwi 2008, o 13:09

ogolnie grzeczny bylem...ale teraz mnie ponioslo...
wyjatkowo nie dotyczy to p. Steca, lecz jego redakcyjnego kolegi, takze slawnego, Pana Dariusza Wolowskiego...

Ja nie mowie, ze redaktorzy nie maja prawa miec swoich ulubionych druzyn, ale jak pisza do ogolnopolskiej gazety, to jednak jakies zasady "grania fair "obowiazywac powinny...

http://www.sport.pl/pilka/7,65057,5100579.html

to jest podsumowanie spotkanie, gdzie czytamy...
jeszcze ujdzie to... "Klasyczna akcja Liverpoolu: dluga wrzutka na Croucha, ktory wygral glowke, a Fernando Torres odwrocil sie i uderzyl z polobrot"

ale..."Kilkadziesiat sekund pozniej sedzia nieslusznie - zreszta tak samo jak w pierwszym meczu, gdzie powinien, a nie dal londynczykom karnego - podyktowal jedenastke dla gospodarzy. Babel padl w polu karnym w starciu z Toure. Gerrard wykorzystal karnego. Angielska rywalizacje pomogly wiec rozstrzygnac decyzje arbitrow, w pierwszym meczu sedzia nie podyktowal jedenastki dla Arsenalu po faulu Kuyta na Hlebie"

i o co mi chodzi... p. Wolowski nie znajdowal sie 2 metry od pilki jak trwala ta akcja...nie byl to tez przypadek, gdzie Babel wywrocil sie bez kontaktu z zawodnikami czy z pilka...redaktor mogl powiedziec, iz karny byl kontrowersyjny...ma sporo odwagi jak przypisuje sobie nieomylnosc...i to w oby przypadkach

wszystko sie wyjasna, jak wpadnie sie na blog p. Wolowskiego...wspis z dzisiaj...
... "Pewnie nie bede obiektywny, bo jako kibic jestem dluznikiem Arsenalu"
odsylam do reszty posta...
http://darekwolowski.blox.pl/html

"Wszystko wskazuje na to, ze bedzie to rok paradoksalny: w ktorym najlepiej i najpiekniej grajaca druzyna nie wygra absolutnie nic. " - i wlasnie dlatego, powinna zyskac przycholnosc arbitrow...?

Jeszcze raz chcialem zaznaczyc, ze nie mam absolutnie nic przeciwko temu, co kto wypisuje na blogach... "wolnosc tomku..." ale nie powinno byc tak, ze osobiste preferencje w tak oczywisty sposob rzutuja na RELACJE z meczu pilkarskiego... nie byl to felieton, podsumowanie...tylko rozszerzona informacja ze Liverpool FC pokonal Arsenal FC.
THIS IS ANFIELD
Avatar użytkownika
tilburg
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 1025
Dołączył(a): 7 gru 2005, o 18:33

Postprzez Gumierpool » 9 kwi 2008, o 18:49

A pan Rafal na swoim blogu dzis skrobnal cos takiego:

    Ot, paradoks: fantazyjnie wyszukany Arsenal w najnowszej historii Champions League niemal sie nie zapisal, tymczasem uchodzacy za druzyne nudnawa, jednowymiarowa i przewidywalna Liverpool sprezentowal nam porywajace spektakle, ktore zapadaja w pamiec do konca zycia. Czasem szarpiace za emocje, czasem urzekajace nieprawdopodobnym rozwojem wypadkow, czasem wyladowane kontrowersjami, czasem wpedzajace w ekstaze koneserow taktycznego wyrafinowania. Byl zwycieski polfinal z Chelsea rozstrzygniety dzieki golowi, ktory - co wykazala dopiero analiza przy uzyciu izraelskiej technologii rakietowej - w ogole nie padl. Byl stambulski final wszech czasow z Milanem. Bylo wyjazdowe rozebranie na czynniki pierwsze Barcelony - Barcelony broniacej wowczas trofeum i dalekiej od obecnego, glebokiego kryzysu. Byl wreszcie dreszczowiec z Arsenalem... Jesli dolozyc jeszcze futboliste o sercu do gry wiekszym niz Anfield Road - Stevena Gerrarda - oraz legende liverpoolskich kibicow, zbierzemy chyba cale bogactwo doznan, ktore moze zaoferowac futbol. Naprawde ktos zrzedzil na druzyne przesadnie cierpliwa i wyrachowana, z podrygujacym na lawce przeintelektualizowanym trenerskim jajoglowym?


Ja tam ogolnie nic do niego nie mam. Czytam Steca regularnie - i jego felietony w Gazecie, i jego blog. Pisze madrze, skladnie i w porownaniu z innymi dziennikarskimi 'fachowcami' prezentuje sie o wiele okazalej. No a przynajmniej jak czytam jego wpisy nie lapie sie za glowe jak w przypadku takiego Pola czy Wolowskiego.

To ze mial takiego zdanie jakie mial o rywalizacji Interu z Liverpoolem to jego prawo. Polska wolny kraj, o ile mi sie zdaje panuje wolnosc slowa, a ze akurat w tej jednej sytuacji stawial na przeciwnika The Reds to naprawde nie jest az takie porazajace. Pomylil sie, wyciagnal wnioski i w starciu z Arsenalem stawial juz na nas.

Wczoraj podczas skrotow na TVP powiedzial, ze w polfinalowym starciu z Chelsea stawia na londynczykow. Ma do tego prawo. Najwidoczniej nie jest czlowiekiem nieomylnym i pomyli sie jeszcze raz.
Gumierpool
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 465
Dołączył(a): 17 maja 2007, o 20:22
Lokalizacja: Kielce

Postprzez shelby3001 » 9 kwi 2008, o 18:56

dokladnie

jak poprzednik zaznaczyl pan Stec wczoraj postawil w polfinale na Chelsea i slusznie, ma prawo.

ale rowniez publicznie stwierdzil ze w cwiercfinalowej rywalizacji stawial na Liverpool....

coz za hipokryzja!

moze pominalem ten fakt ale nie pamietam zeby deklarowal kto zwyciezy w tym pojedynku.

pietnowal i szydzil z klubu na Anfield Road i jednoczesnie

od poczatku tej edycji faworyzowal Arsenal prorokujac ze to oni siegna po tytul.

panie Stec, nie wierze wlasnym uszom....
Obrazek
Avatar użytkownika
shelby3001
Entertainment
 
 
9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership
Posty: 1204
Dołączył(a): 13 lut 2008, o 23:18
Lokalizacja: Romford

Poprzednia strona

Powrót do Europejskie puchary

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość