Młode talenty

Spekulacje i inne ciekawostki związane z Liverpoolem i kadrą zespołu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Młode talenty

Postprzez xabi » 22 lis 2008, o 21:41

Do zalozenia tego tematu natchnela mnie forma, jaka ostatnio prezentuja nasi mlodzi skrzydlowi przebywajacy obecnie na wypozyczeniach; Hammil i Anderson. Obydwaj wywalczyli sobie miejsce w skladach druzyn, w ktorych obecnie przebywaja i spisuja sie calkiem niezle, strzelajac bramki i zaliczajac dobre wystepy. Do tego na ogony zaczyna wchodzic El Zhar. W rezerwach czekaja zdolni Nemeth, Insua, Ngog, Spearing, Lindfield, Pacheco, Darby.......... Zas Benitez nawet z tak slabymi przeciwnikami jak Stoke czy WBA nie ma zamiaru wprowadzac nikogo ponizej 24 lat. Przyznam szczerze: Wole ogladac ambitnego mlodzika, ktory jest jeszcze nieograny niz takiego przykladowego Benayouna, ktory kaleczy strasznie, nawet nie starajac sie nadrobic tego gryzieniem trawy. Wiekszosc naszych mlodych zawodnikow jest dobra technicznie i kreatywna, wiec na zespoly slabsze technicznie i grajace bardziej silowo- jak znalazl. O tym, ze sa utalentowani swiadczy zwyciestwo w lidze rezerw. Naprawde mamy zaplecze pelne diamentow, ktore nalezy oszlifowac!!! Choc nie licze na to pod skrzydlami Beniteza


Mozna tez wspomniec, ze ostatni zawodnicy, ktorzy na dobre przebili sie do druzyny to Owen, Gerrard i Carragher. Dawno troche...




Jesli podobny temat juz istnieje lub jest bezwartosciowy to prosze go zamknac/skasowac. :wink:
Ostatnio edytowano 22 lis 2008, o 21:43 przez xabi, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
xabi
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 1693
Dołączył(a): 22 cze 2008, o 19:18

Postprzez Kdziabkowski » 22 lis 2008, o 21:43

Ja osobiscie w ataku wole widziec N'Goga, a na skrzydle Marokanczyka .
Avatar użytkownika
Kdziabkowski
Redaktor
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 211
Dołączył(a): 5 lip 2008, o 16:36

Postprzez hulus » 22 lis 2008, o 23:25

Jeszcze niedawno myslalem tak jak xabi93, ze mamy mnostwo talentu i kwestia czasu jest ich gotowosc do gry w pierwszej druzynie. Jednak po dluzszym przemysleniu sprawy doszedlem do wniosku, ze to wszystko nasz wlasny wymysl i manipulacje oficjalnej strony. Skad sa wszystkie relacje o mlodych? Glowna strona pokazuje skroty i dodaje opisy meczy, gdzie oczywiscie w samych superlatywach opisuje nasza mlodziez. Poza tym w sparingach moglismy ogladac mlodych, kiedy tak naprawde zaistnial mocno tylko Pacheco. Na pewno ta mlodziez jest zdolna i jest czolowka w swoich kategoriach wiekowych, jesli chodzi o darmowych lub tanich mlodzikow, ale w porownaniu z Arsenalem czy MU wygladamy naprawde blado. Najbardziej obiecujacy gracze ida do Championship na wypozyczenie, kiedy mlodzi z AFC i MU graja w skladach takich druzyn jak Tottenham czy Portsmouth! Mlodziezowka Arsenalu w Curling Cup gra lepiej niz nasz drugi garnitur stworzony z zawodnikow szerokiego, pierwszego skladu! Chelsea ma wiekszosc w reprezentacjach mlodziezowych Anglii, a my? Darby czy Spearing sa wychowankami i super byloby jakby to byli kolejni Carra i Gerrard, ale raczej nic z tego. Nie ta energia, nie ten poziom. Darby moze jeszcze wyrosnie na porzadnego ligowca, ale Carry nie doscignie. Wsrod naszych mlodych tylko Insua, Pacheco i Nemeth sa dla mnie unikalnymi talentami. Hammill i Anderson nie wywoluja u mnie takiego entuzjazmu. El Zhar jest moim na pewno ulubiencem wsrod mlodych, ale chlopak ma juz chyb a 22 lata, wiec to juz powyzej sredniej pierwszego skladu Arsenalu:) Ngog tez przyszedl juz jako prawie gotowy pilkarz do seniorskiej gry. Tyle w kwestii umiejetnosci naszej mlodziezy.
Boli mnie liczba Anglikow w klubie. O ile wsrod seniorow mozna to wytlumaczyc cena to za nic nie rozumiem po co sciagac slabych obroncow z Paragwaju i szkolic ich, zeby pozniej sprzedac do 4 ligi za grosze skoro lepiej wyszkolic slabszego Anglika i sprzedac go duzo drozej. Niestety, ale z kazdym rokiem Carra i Gerrard sa starsi, niedobitki jak Pennant znikna a Platini w koncu wprowadzi ograniczenia do klubow i bedziemy w czarnej du...
Inna sprawa jest rola Beniteza w tym wszystkim. Sa dwie drogi: albo inwestujesz w seniorow albo w mlodziez. Wenger inwestuje w mlodziez, robi z nich gwiazdy i zarabia, ale jak ostatnie lata pokazuja pucharow to nie generuje. CFC i MU ma tyle kasy, ze inwestuja wiecej od nas na kazdym froncie, ale sukcesy generuja im dobre przychody, szczegolnie MU. U nas Rafa chce isc w oba kierunku mimo iz nie ma kasy tak naprawde na pierwszy sklad [mam na mysli caly okres jego rzadow w klubie]. Na mlodych nie wydajemy wiele, ale sciagamy ich duzo i szukamy okazji. Pod wzgledem scoutingu rozwinelismy sie o mile swietlne. Jednoczesnie wiele talentow do nas nie trafilo, bo inne kluby placily wiecej. Plessis jest dobry i ma przed soba przyszlosc, ale chcielismy tez Denilsona, ktory juz teraz potrafi grac na poziomie Arsenalu. Tylko, ze jeden kosztowal kilka mln a drugi tyle co nic. Nasz klub nie ma rozwinietego marketingu i reklamy jak Manchester czy Real, nie wygrywamy wiele pucharow, zeby z tego zyc, w kazdym okienku wydajemy wiecej niz zarobimy ze sprzedazy, ciagle mamy stosunkowo maly stadion, ktory nie generuje tyle dochodu co OT czy Emirates. Jedynym ratunkiem jest bogaty wlasciciel, ale jak wiadomo z naszym szczesciem Abramowica nie dostalismy:/ Rafa rozbudowal klub na wielu frontach i mimo niepowodzen klub w pewnym stopniu wrocil do czolowki na stale. Jednak mimo wszystko nie jest to trener, ktory stawia na mlodziez, ale przeciez SAF czy Mourinho tez tego nie robili. SAF rzecz jasna wprowadzil cale mlode pokolenie z Becksem i Scholesem na czele, ale tylko wariat nie skorzystalby z takich talentow. Za czasow Beniteza uciekl nam jakis mlodzik, ktory pozniej pokazal nam, ze popelnilismy blad? Raczej nie. Sinama byl w druzynie Beniteza, ale widocznie nie podobal mu sie na tyle, zeby mu zaufac. Guthrie poszedl do NUFC i jakos tam gra, ale talent czystej wody jak Gerrard nam sie nie trafil i teraz wazne jest, zeby nie zaniedbac Insuy, Pacheco i Nemetha, bo to w tym momencie nasze najwieksze nadzieje.
hulus
Redaktor
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 2467
Dołączył(a): 28 lip 2006, o 11:05

Postprzez ÂŻywy » 22 lis 2008, o 23:39

Ja chcialbym zeby w przyszlosci grali takie talenty jak : Gerardo Bruna ( wiaze z nim najwieksze nadzieje ) , Krisztian Nemeth, Ryan Babel , Emiliano Insua , Nabil El Zhar i Daniel Pacheco
ÂŻywy
 

Postprzez licznerek » 22 lis 2008, o 23:58

Benitez nie tylko nie potrafi sprowadzac utalentowanych zawodnikow, ale nawet gdy juz takich ma to nie potrafi ich umiejetnie wprowadzic do zespolu. Babel, Lucas z kadry pierwszego zespolu na Anfield na razie sie nie sprawdzili, nic nie pokazali. Co do Babela to mam jeszcze nadzieje, ze sie rozwinie, do Lucasa juz nie. Transfer Brazylijczyka to niewypal, a odbyl sie kosztem Sissoko. El Zhar to rocznik 86, wiec powinien tez czesciej grac. Albo jest za slaby, albo Benitez zle czyni dajac mu tak rzadko szanse na gre. Raczej to pierwsze. Jest jeden rodzynek z talentow to Daniel Agger. Przeszedl na Anfield w wieku niespelna 22 lat i prezentuje sie znakomicie. Swietny w defensywie, a takze bardzo dobrze rozgrywa pilke. Dunczyk niewatpliwie ma smykalke do gry. Z tych mlodych to licze na N'Goga (rocznik 89), Insue (89), Nemetha (89) i Pacheco (91). Insua juz moglby wystepowac w pierwszym zespole. Nemeth i Pacheco maja ogromny talent, swietne umiejetnosci i jesli za kilka lat nie beda grac w LFC na wysokim poziomie to bedzie powod do krytyki Beniteza lub innego szkoleniowca The Reds. Nie wiem co Benitez widzi w Plessisie. Troche irytuje mnie brak zaufania dla Adama Hammilla zwlaszcza w takiej sytuacji jaka teraz jest gdy nie mamy skrzydlowych. Guthriego juz stracilismy, a tez uwazam, ze Anglik jest lepszy od Lucasa chociaz to troche inne style gry.
Ogolnie uwazam, ze mlodzi pilkarze sa troche slabsi od tych, ktorych sprowadza Arsenal, a i Benitez powinien miec wieksza odwage stawiac na mlodych.
Don't worry about a thing, cause with Jurgen Klopp is gonna be alright!
Avatar użytkownika
licznerek
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 1558
Dołączył(a): 27 maja 2005, o 14:14

Postprzez ÂŻywy » 23 lis 2008, o 00:15

Zastanawia mnie jeden fakt : Dlaczego Benitez nie stawia na mlodych pilkarzy ? - Bo jest innym typem czlowieka/szkoleniowca co chocby Wenger ? - Bo po prostu nie lubi mlodych pilkarzy ? - A moze mamy ich po prostu slabych ? Nie wiem nie wiem NIC . Chialbym jeszcze dodac do grona pilkarzy , ktorych wymienilem u gory to : Jay Spearing - ktory gral juz w pierwszym zespole chocby w sparingach
ÂŻywy
 

Postprzez xabi » 23 lis 2008, o 10:34

hulus napisał(a): Skad sa wszystkie relacje o mlodych? Glowna strona pokazuje skroty i dodaje opisy meczy, gdzie oczywiscie w samych superlatywach opisuje nasza mlodziez. Na pewno ta mlodziez jest zdolna i jest czolowka w swoich kategoriach wiekowych, jesli chodzi o darmowych lub tanich mlodzikow, ale w porownaniu z Arsenalem czy MU wygladamy naprawde blado.(...)


@Hulus

Jesli chodzi o Arsenal to sie zgodze, oni mlodziez maja prawdopodobnie najlepsza na swiecie. Ale co ma MU czego my nie mamy? ManU ma Rafaela, Campbella ktory jest na wypozyczeniu w Spurs i Welbecka. Kazdemu z nich Ferguson daje szanse gry(wide bramka Welbecka ze Stoke) A czy u nas Benitez wpusci kogos z mlodych na slabszego rywala? Nigdy. Dlaczego Insua nie moze wyjsc na takie WBA? Dlaczego Nemeth nie moze zagrac z Boltonem? Dlaczego Spearing, ktory w mojej opinii ma wszystko by zastapic Gerrarda nie dostaje szans nawet w Carling Cup?


Nie zgodze sie z twierdzeniem, ze mamy malo utalentowana mlodziez. Czy wszystkie trofea zdobyte przez rezerwy zdobyly sie same? Nie, mlodziez wywalczyla je swoja gra. Ablett caly czas mowi, ze jego celem jest wpuszczenie jak najwiekszej ilosci graczy do pierwszego zespolu. Tylko, ze u Beniteza nie maja na to szans. Insua zagral dwa dobre mecze w CC, w lidze nie znalazl sie ani razu nawet na lawce bo musialo byc tam miejsce dla tragicznego Dosseny. Pod nieobecnosc Arbeloy i kontuzji Degena Darby znalazl sie tylko na lawce, a tluklismy ustawienie z Carra na prawej. Czy tu nie widac braku jaj u Beniteza?


Ja naprawde uwazam, ze nasza mlodziez ma szanse by zaistniec. Hulus, jak mozesz oceniac Spearinga czy Darby'ego jesli zagrali tylko w ilus tam sparingach(w ktorych spisali sie wcale niezle)? Skad mozesz wiedziec, ze Hammil czy Anderson nie bedzie nowym Macca? Ze przed Insua nie beda drzec najlepsi skrzydlowi i obroncy Ligi? Im trzeba dac szanse, to nie jest jakas przypadkowa zbieranina kolkow.
Avatar użytkownika
xabi
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 1693
Dołączył(a): 22 cze 2008, o 19:18

Postprzez Jamie » 23 lis 2008, o 10:58

Mi sie wydaje, ze nasze mlode talenty sa na takim dziwnym etapie pilkarskiego rozwoju. Wiekszosc z nich jest za dobra na gre w rezerwach lecz za slaba na gre w pierwszym skladzie. Chyba jednym ratunkiem dla nich jest wypozyczenie gdy grali sobie w nieco lepszych druzynach niz rezerwy.
Mysle, ze Insua, El Zhar czy Darby sa gotowi by sporadycznie grywac w pierwszej druzynie. W spotkaniach ze slabszymi druzynami bardzo chetnie zobaczylbym ich w skladzie. Niestety Benitez tak nie robi, nie wiem co mu szkodzi skoro szkielet - Gerro, Masch, Carra, Reina, Kuyt pozostaje bez zmian. W miejsce innych zawodnikow w spotkaniach ze slabszymi druzynami mozna wystawiac mlodych.
Czas pokaze jak na tym wyjdziemy. Wydaje mi sie, ze lepiej wychowac sobie gwiazdy niz wydawac krocie na rozwinietych juz pilkarzy poniewaz najnormalniej nas na nich nie stac. Albo sie rozwijamy albo stoimy w miejscu. Oczywiscie zbawieniem dla druzyny a przeklenstwem dla mlodych byloby przejecie klubu przez kogos bogatego... Poczekamy zobaczymy.
Jak wspomnial Hulus, ani jeden mlody zawodnik nam nie uciekl i nie zrobil oszalamiajacej kariery po za Liverpoolem.
Avatar użytkownika
Jamie
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 1545
Dołączył(a): 18 lip 2007, o 12:58
Lokalizacja: Kołobrzeg/Poznań

Postprzez Cloudd » 23 lis 2008, o 11:30

Mamy gorsza mlodziez od Arsenalu? Niby tak, tylez tylko ze to my triumfowalismy zarowno w rezerwach jak i w pucharze Anglii. Wniosek jest prosty, potencjal w naszych mlodych graczach drzemie i to bardzo duzy.
Mecz z AV w finale rezerw, gdzie Villa wystawila kilku zawodnikow z pierwszego skladu czy zaplecza... i co? wygrana rzecz jasna.
Dramatyczny mecz z mulami czy kanonierami U-18, to samo.
Takie mecze swiadcza o potencjale druzyny i skoro dalismy rade Arsenalowi i MU, ktorzy kupuja mlodzikow po kilka milionow, gdzie my moglibysmy pomarzyc o tym to znaczy ze zbytnio nie odstajemy od tej ''czolowki'' a nawet bijemy ja na glowe pod wzgledem sportowym (wyniki).
Tylko co nam z tego kiedy nasz boss ma mlodych graczy gleboko w dupie.
Rocznie na sprowadzenie tejze mlodziezy wydajemy nawet do 3 mln F, z czego jestesmy grubo na minusie bo zadnego z nich nie wprowadzamy do pierwszego skladu ani zadnego nie promujemy by sprzedac choc za te marne 3 mln.
Zamknijmy akademie! Nie dosc ze zaoszczedzimy na tym kilka milionow na sezon to i nie zniszczymy zadnemu mlodemu graczowi kariery.

Nasunela mi sie tez teraz pewna teza dlaczego Rafa nie daje szans mlodym, chocby mial by do dyspozycji samych zawodnikow bez formy. Mianowicie, Benitez nigdy nie przyzna sie do tego ze to on zawalil mecz, zawsze bedzie mial jakas wymowke. Natomiast w razie wpuszczenia mlodziezy za ''doswiadczonych'' zawodnikow, cala krytyka spadla by na trenera w razie straty punktow. Idac takim tokiem myslenia mlodzi dostana szanse dopiero w wieku 20 kilku, a to przeciez juz nieco za duzo dla zawodnika ktory nigdy nie posmakowal gry na wysokim poziomie a przez cale swoje zycie gral w rezerwach, gdzie gra wyglada jak wyglada niestety :(
Cloudd
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 122
Dołączył(a): 29 kwi 2008, o 19:58

Postprzez Mitchell » 23 lis 2008, o 12:52

Cloudd reprezentujesz typowy sposob myslenia polskiego trenera. "Wygralismy z mlodzikami jakis puchar to znaczy ze mamy swietnych dzieciakow i szkolenie tez nienajgorsze." Przeciez pare lat temu nawet mistrzostwo Europy Polska zdobyla w tej kategorii.
B Z D U R A !
W Europie jedynym prawdziwym wyznacznikiem szkolenia mlodziezy jest ILOSC WYSTEPOW W NARODOWEJ REPREZENTACJI.
Nie musze chyba dodawac ze seniorskiej reprezentacji. Dla naszych potrzeb mozemy to trawestowac na wystepy w doroslej druzynie klubowej.
I to jest miernik szkolenia a nie jakies pucharki z piaskownicy. Trofea mlodziezowe sa tylko milym dodatkiem do czegos o wiele wazniejszego. Celem ostatecznym jest stworzenie wysokojakosciowego produktu pilkarskiego o najlepszych mozliwych cechach, gotowego do gry na najwyzszym poziomie przez co najmniej 10 lat.
Pod tym wzgledem Pool lezy i kwiczy od czasu odejscia Houlliera.

Nie wiem czy mamy mlodziez gorsza od Arsenalu. Wykladnia ktora podalem powyzej wskazuje jednoznacznie, ze NA PEWNO gorsze mamy szkolenie.
Gdyby Wenger nie tworzyl sztuki dla sztuki to moglby byc co roku pierwszym kandydatem do wygrania Premier. Ale on popadl w przeciwna skrajnosc do Beniteza.
Dwaj glupcy wierzacy w swa nieomylnosc.
Chat o Liverpoolu, klubach Premier League i ciekawych meczach.
Zapraszam
Avatar użytkownika
Mitchell
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 1437
Dołączył(a): 30 mar 2005, o 15:43

Postprzez Cloudd » 23 lis 2008, o 15:15

Mitchell, w zespolach klubowych U-18 zdobycie pucharow jest przepustka do dalszej kariery. Jezeli mlodzi zdobywaja trofea mlodziezowe, a w przeciagu dwoch kolejnych lat graja swietnie w rezerwach czego dowodem moze byc zdobycie mistrzostwa ligi rezerw to raczej ci mlodzi gracze maja w sobie pewien potencjal i zasluguja przynajmniej na szanse gry w pierwszej jedenastce.
Czy problem stanowi sztab szkoleniowy? Osobiscie wydaje mi sie ze to Benitez stanowi problem. Dlaczego? To przeciez on podejmuje decyzje odnosnie zakupu poszczegolnego gracza i niekiedy zamiast wschodzacej gwiazdy (Walcott czy Aguero) decyduje sie na zakup sredniaka. Nastepnie nasi poszukiwacze talentow dwoja sie i troja by znalezc przyzwoity material na gracza, najlepiej za darmoche.
Wniosek... nie inwestujmy w sredniakow tylko w dobrze zapowiadajacych sie mlodych pilkarzy, pod warunkiem oczywiscie ze beda regularnie grac, niekoniecznie od poczatku.
A tak poza marginesem, to czy za Houlliera mielismy graczy ktorzy grywali w repach seniorskich? Nie, to francuz stawial na mlodziez i wierzyl ze jeden, dwoch a moze nawet kilku stanie sie swietnymi zawodnikami.
Obecnie mamy Ecclestona, Pacheco, Nemeth, Insua i Bruna ktorzy kwalifikowali by sie by grac w repach seniorskich, pod warunkiem, ze jak najszybciej opuszcza Liverpool.
Bolesna prawda...
Cloudd
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 122
Dołączył(a): 29 kwi 2008, o 19:58

Postprzez Elvis » 23 lis 2008, o 15:25

To, ze wygralismy lige rezerw i YFA Cup o niczym nie swiadczy. Co innego jak wszystkie te dzieci graja razem w jednej druzynie, sa ze soba zgrani i tworza kolektyw, a co innego jak taki jeden gra z dorosla druzyna, gdzie nikogo nie zna, nie tworzy juz czesci "organizmu" i jego umiejetnosci jakby po czesci zanikaja. Nie wiem czy dobrze wyartykuowalem mysl, ale ten sam syndrom miala nasza zlota polska mlodziezowka z 2001 roku. Zawodnicy skoszarowani ze soba, zgrani do bolu, ale tak naprawde umieli grac tylko ze soba. Kazdy w pojedynke nie prezentowal juz takich umiejetnosci jak w druzynie z rowiesnikami.
Avatar użytkownika
Elvis
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 268
Dołączył(a): 9 sty 2007, o 12:47
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Mitchell » 23 lis 2008, o 15:44

"W zespolach klubowych U-18 zdobycie pucharow jest przepustka do dalszej kariery"
Otoz informuje cie ze taka przepustka nie jest. Ani do kariery ani do niczego innego. Gdy wchodzisz do doroslej druzyny nikt nie pyta co masz w CV. Pytaja CO POTRAFISZ !
Mlodziezowe rozgrywki przydaja sie tylko do oswojenia dzieciakow z presja stawki meczu. Malenka na razie, bo jak powiedzialem nikt rozsadny nie wymaga od tych chlopcow wynikow ponad wszystko. Wymaga sie za to ciaglego doskonalenia techniki (bo to ostatni gwizdek !!!), przyzwyczajania do regularnej pracy, nauki w szkole czyli wyksztalcania typowych cech wolicjonalnych. Na sile i szybkosc przychodzi czas dopiero po dwudziestce. Wtedy tylko to mozna poprawic. Zwichrowanych cech charakterologicznych czy niedostatkow technicznych juz nie polepszysz w tym wieku.

Czesto jest tak, ze w druzynach U-18 graja nad wiek rozwinieci chlopcy. Wysocy, silni, szybcy ze srednia lub mierna technika i wola walki. Swoimi warunkami fizycznymi tlamsza wrecz malenkich rowiesnikow. Malenkich ale strasznie ambitnych i niezle wyszkolonych. I zgadnij ktora z druzyn wyjdzie zwyciesko z takiego spotkania ? To w taki sposob polscy juniorzy zdobywali najwieksze zaszczyty. I tylko nic nie znaczacym szczegolem pozostaje fakt, ze z tej silnej, wysokiej, mistrzowskiej, surowej druzyny drwali NIKT nie zagra w doroslej reprezentacji.
A ci malency... ? Beda robic sumiennie swoje. Jeszcze 2-3 lata poodbijaja sie od Goliatow szlifujac swoja technike. Po tym czasie i oni urosna, dostana trening silowy i szybkosciowy. I w wieku 23 lat beda kompletnymi zawodnikami dorownujacymi swym "przesladowcom" warunkami fizycznymi ale bijacymi ich na glowe w sumiennosci, zespolowosci, technice, determinacji. Bo ciezka droge przeszli.
Caly ten wyklad by uzmyslowic ci jedno:
TROFEA MLODZIEZOWE NIE DAJA NIC POZA DOBRYM SAMOPOCZUCIEM.

I jeszcze jedno, bo placzesz strasznie jakich to malo rozwojowych sredniakow skupujemy.
Otoz Leiva byl najbardziej pozadanym towarem swiata w swojej kategorii wiekowej. Towarem z Brazylii !
Nastepca Romario i Kaki. Wszyscy oni za mlodu wygrywali te same plebiscyty na najlepszego mlodego gracza ligi.
A teraz mamy zwloki a nie hit rynkowy. Potrafisz to wytlumaczyc ?
Chat o Liverpoolu, klubach Premier League i ciekawych meczach.
Zapraszam
Avatar użytkownika
Mitchell
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 1437
Dołączył(a): 30 mar 2005, o 15:43

Postprzez Cloudd » 23 lis 2008, o 18:24

Drogi Mitchellu, nigdy, przenigdy nie powiedzialem ze Leiva to sredniak. Sam bylem mocno podjarany ze zdolalismy sciagnac kapitana Geremio i Brazyli do 21 latek, o ktorego zabiegal nawet Inter. Wiec nie wmawiaj mi czegos czego nie powiedzialem.
Co do owych sredniakow to za takich uwazam: Dossene, Riere (ktory o dziwo ku mojemu zadowoleniu prezentuje sie bardzo przyzwoicie), Benayouna i Arbeloa'e. Z braku malej ilosci wystepow i braku formy moglibysmy zaliczyc tutaj takze Pennanta, ale to juz inna bajka.
A co do owych trofeow mlodziezowych to raczej nie dojdziemy do kompromisu.
Cloudd
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 122
Dołączył(a): 29 kwi 2008, o 19:58

Postprzez Kaminho » 23 lis 2008, o 19:59

Fajny temat.

Cenie Beniteza i uwazam za jednego z najlepszych managerow na swiecie. Natomiast w kwestii mlodych talentow mam mu wiele do zarzucenia.

Mlodzi, zdolni pilkarze u nas sa. Ale Rafa boi sie na nich odwaznie postawic.

Zaczne od Nabila El Zhara. Nie mozna go klasyfikowac za bardzo lacznie z reszta, bo chlopak ma juz 22 (rocznik 86), czyli jest ledwie dwa lata mlodszy od Torresa, Skrtela, Aggera czy Mascherano. A starszy od Lucasa i Babela. Wchodzil juz w tym sezonie kilka razy na koncowki meczow (Standard, S'land, Boro, Wigan) i prezentowal sie bardzo dobrze. Swietny technicznie, szybki, potrafi grac kombinacyjnie. Pecha ma, bo od skrzydlowych Benitez wymaga tez nienagannej postawy w defensywie... Ale skoro np. Pennant jest na wylocie, to dlaczego El Zhar nie gral np. z Pompey? Chcialbym tego zawodnika ogladac czesciej.

Idac zgodnie z wiekiem - Babel (86) i Lucas (87). Obaj sa w pierwszym skladzie, Ryan swego czasu mial miejsce w pierwszej 11. Holender mozliwosci ma ogromne, ale jakby to powiedziec, nie ma dla niego miejsca na boisku. Chyba, ze gramy 1-4-5-1. Jest przerzucany ze skrzydla na atak i z powrotem. Moze grac jako wysuniety napastnik - ale jest przeciez Torres. Na second strikera wg mnie sie nie nadaje. Na skrzydlowego do 1-4-4-2 tez. Jednak od siedzenia na lawce sie nie rozwinie. A jest to jeden z wiekszych talentow jakie mamy i nie wolno go zmarnowac. Dlatego powinien grac. Lucas na razie pelni funkcje 4tego w kolejce srodkowego pomocnika i nie robi nam zbytnich nadziei na awans w tej klasyfikacji. Wiecej sie po nim spodziewalem, mam nadzieje, ze bedzie sie rozwijal, bo Benitez pewnie bedzie mu dawal szanse gry.

Sporo ciekawych grajkow w roczniku 88. Nasz desant na wypozyczeniach przede wszystkim: Anderson, Hammill, Hobbs, Lindfield oraz ci co zostali jeszcze w Liverpoolu: Spearing, Plessis, Darby. W rezerwach sporo strzela Brouwer, w meczu z Tranmere szanse dostal Flynn. O dwoch ostatnich za bardzo wypowiedziec sie nie moge. Teraz po kolei: Anderson, Hammill - bardzo ciekawi zawodnicy na pozycje , z ktora mamy problemy. Szczegolnie ten drugi. Mam nadzieje, ze jeden z nich dostanie sie do skladu na sezon 09/10. Hobbs uniwersalny, ale drewniany. Srodek obrony mamy ustawiony na pare lat, w pomocy wole Lucasa i Spearinga, na prawej jest Darby. Ze Stephenem wiaze spore nadzieje. Mial spora szanse na wystep podczas absencji Arbeloi i Degena, ale Rafa nie zdecydowal sie go wystawic przeciwko fizycznie grajacej druzynie Boltonu. Szkoda. Plessis mnie nie przekonuje, lepszy niz Sissoko raczej nie bedzie. Spearing juz lepiej, ale szalu nie ma. Lindfielda to juz malo nie zapomnialem, jemu tez powodzenia nie wroze w rywalizacji z pozostalymi atakujacymi.

Rocznik 89. Na trzy nazwiska nalezy zwrocic uwage. Insua, N'Gog, Nemeth. Insua jest wg mnie gotowy na pierwszy sklad i walke o pierwsza jedenastke. Slabszy nieco w obronie, swietny w ataku - powinien dostawac wiecej szans. Pokazal probke swoich umiejetnosci na seniorskim poziomie w koncowce ubieglego sezonu. N'Gog na razie szalu nie zrobil, nie wiem czy byl sens go sciagac, jak w odwodzie jest Nemeth. Wegra widzialem ledwie kilka razy w akcji, ale widac, ze pasuje do ligi angielskiej. Podoba mi sie, ze jest zdecydowany i ma instynkt snajpera. Z warunkami fizycznymi tez przyzwoicie.

Na kolejne roczniki nieco za wczesnie. Pacheco wywarl na mnie latem ogromne wrazenie, ale niech jeszcze troche urosnie i przypakuje. Niebawem bedzie dla nas grac. Jego szanse zwieksza narodowosc. Argentynczyka Bruny jeszcze w akcji nie widzialem.


Podsumowujac, z kim wiaze nadzieje:

86-87
El Zhar, Babel - potrzebuja wiecej gry. Lucas ma za duza konkurencje na srodku i moim zdaniem nie da rady. Chcialbym sie mylic.

88
Hammill
Anderson
Darby

89
Insua
Nemeth

90+
Pacheco
(o innych za duzo powiedziec nie mozna)

Rocznik 88 ma tez inne znaczenie - to Anglicy. A kolejne limity narodowosciowe tuz, tuz. Rafa, pobudka!
Avatar użytkownika
Kaminho
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 640
Dołączył(a): 17 lut 2008, o 17:35
Lokalizacja: Warszawa

Następna strona

Powrót do Kadra i Transfery

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości