Strona 3 z 5

Re: [WRAŻENIA] 7 zlot fanów z LFC.pl

PostNapisane: 15 sie 2011, o 15:35
przez Striker
Czas na mnie,żeby coś napisać o zlocie nie będę odkrywcą jak powiem,że było kapitalnie. Oczywiście podziękowania dla organizatorów za przygotowanie i kapitalną otoczkę całego zlotu.Wiadomo szczególne podziękowania dla ludzi z którymi podróżowałem. Gardło zdarte to dobrze świadczy o tym jak się bawiliśmy.Najbardziej zapamiętam ostatni dzień i zabawy z ogródkowymi rzeźbami.
Oczywiście szacunek dla gwiazdy zlotu Millera,który przeżył większość zlotu za 10 zł.;D
Także mam nadzieję,że nie będę musiał czekać całego roku,aby się z Wami spotkać.

Jeszcze tak na Koniec nie może zabraknąć tegorocznego hitu Cie-szmy się z ma-łych rze-czy :P
Aha Jurek załóż w końcu sobie konto :D

Re: [WRAŻENIA] 7 zlot fanów z LFC.pl

PostNapisane: 15 sie 2011, o 15:47
przez miler
A ja bym zapomniał o podziękowaniach dla wszystkich, którzy śpiewali z nami piosenki Dżemu, Deszczy Niespokojnych 8) i jeszcze różnych Psów Burych i takich tam, zresztą kto był ten wie :lol: Striker, Jurek, CFC...yy LFCForever, Kefir i cała ekipa domek 3 i 2 (albo 4 i 2 już nie pamiętam ;D w każdym razie nasze gardła długo będą dochodzić do siebie :)

A wszystkich tych, którzy liczyli na nieustający doping podczas naszego meczu w pubie przepraszam za jego brak w imieniu debiutantów, ale nie mieliśmy już chyba siły :) Chociaż YNWA i przede wszystkim Suarez song kilka razy wstrząsnęło ścianami i kuflami 8)

EDIT: aha i jakie 10 zł? :D Takich pieniędzy to ja na oczy nie widziałem :lol: I za 2,12 można przeżyć z Wami, pozdrowienia dla wszystkich Braci po szalu i po puszce od piwa (Kefir po butelce, bo ciągle panią oszukiwał na kaucjach :lol: )

Re: [WRAŻENIA] 7 zlot fanów z LFC.pl

PostNapisane: 15 sie 2011, o 16:23
przez rynek15
Może i parę słów ode mnie.

Początkowo podziękowania dla organizatorów dla Pawła i Adriana że wyście to ograneli wszytko to ja nie mogę uwierzyć.
Mimo tak wielu debiutantów muszę powiedzieć że wszyscy po prostu byli niesamowici i każdego z was będzie mi się miło wspominać z bananem na twarzy.
Ale oczyścicie stara gwardia też dała radę ;) i fajnie było zobaczyć oraz pogadać znowu z wami.
To co się działo na samym zlocie nawet nie byłbym w stanie sobie tego sam wyobrazić. To co się działo w domkach nr 2 i 3 to był kosmos. I te dwie biedne ofiary zlotu w postaci łóżek. No ale co jakieś straty zawsze muszą być ;P
I pierwsze zoo zlotowe w domku nr 3 no po prostu masakra. A poranne słowa Adriana jak szedł "wyjaśniać" sytuacje zniszczyły mnie.
Meczy zlotowy odbył się przy pięknej angielskiej pogodzie a o wynik to lepiej nie pytać ;) (Aha będzie jakaś recezja z meczy lub coś w tym rodzaju? )
Ale atmosfera w pubie to był istny majstersztyk w naszym wykonaniu o czym świadczyć mogla sama reakcja właściciel.
Hymnik w naszym wykonaniu po prostu cudo.
I te ciągłe śpiewanie do dzisiaj moje gardło odmawia posłuszeństwa.

Co jak co ale w takim towarzystwie spędzać czas to można cały czas i aż szkoda było wyjeżdżać stamtąd. Ale na szczęście do następnego zloty zostało już tylko około 365 dni

I oczywiście poproszę o zdjątka

PS. Air gdzie mój ręcznik jest ;)

Re: [WRAŻENIA] 7 zlot fanów z LFC.pl

PostNapisane: 15 sie 2011, o 16:35
przez AguL
Ogólnie to nie wiem od czego zacząć, będę więc pewnie mówiła/pisała nieskładnie tak jak po pijaku się zdarza czy i czasem na trzeźwo :]
Nooo co? Mam wam dziękować?
No kurdę, bawiłam się świetnie, więc siłą rzeczy będzie to post dziękczynny:)
Współokatorki moje drogie, na początku bałam się, że kolejki do łazienki będą ale zupełnie niepotrzebnie. Fajne te posiadówy u Nas były (każdego wieczoru inna atrakcja xD). Najlepsze jest to, że nie musiałyśmy się nigdzie pałętać, bo na miejscu show i to z miejscami siedzącymi, chociaż gdy się stoi to przepona lepiej pracuje <lol>. A gdy impreza się nudzi to zawsze moża wstać i powiedzieć: Fora ze dwora! Idziemy spać!:D Jakby co, to gościłyśmy najlepiej jak nas w domu rodzinnym uczono :D

Wszystkim dziękówka, za doborowe towarzystwo przy stukaniu się kieliszkami; za poszukiwania wódki (chociaż wiemy AiRze, że każdy gardzi tym że hohoho :lol:); za poszukiwania przygód wdrapywaniu sie po piramidzie z ławek na balkon, bo KOMUŚ zasnęło się z kluczem w pokoju :lol: , czy nocne jazdy rowerem we dwóch; za wspólne rozkminy, rozmowy bardziej i mniej poważne :] i tak dalej, i tak dalej można by wyliczać.

Lady, majki, Weviór, Air, i przepraszam,nie pamiętam kto tam jeszcze był, dziękuję za troskę i zaangażowanie gdy zdarzyło się, że niedomagałam chwilowo pierwszego dnia. Ano przez wrażenia z nóg mnie ścięło aż!

Fajna sprawa ten zlot, co tu dużo mówić. Sama sobie zazdroszczę, że Was znam i, że mamy ten nasz Liverpool :) Ktoś wcześniej napisał, że to Organizatorzy sprawili, że poczuł się strasznie szczęśliwy mieć możliwość bycia na zlocie! No Szefyy, chyba słów lepszej podzięki nie mogliście usłyszeć! Brawo dla Was!

I jeszcze jedna sprawa.Nie, że się czepiam ale na przyszłosć życzyłabym sobie aby na zlocie stworzona została jakaś lista TOP(przynajmniej)5, bo tą jedną pioseneczką można było się przejeść jednak. :]

W oczekiwaniu na żniwa, pozdrawiam serdecznie wszystkich :)
Agula

Re: [WRAŻENIA] 7 zlot fanów z LFC.pl

PostNapisane: 15 sie 2011, o 17:20
przez Kaminho
Zlot był super, co innego można napisać? :) Szkoda mi tylko strasznie, że musiałem go nieco skrócić, bo ostatnia noc zlotowa to jest coś czego człowiek nie chce przegapić. Na szczęście jak wracałem wczoraj z tego nieszczęsnego ślubu, który mi kolidował z naszym spotkaniem, trafiłem akurat w autobusie na sponiewieranego trochę Kiksona, więc relację z soboty/niedzieli miałem dość szybko :D.

Z kolei z drugiej strony, m.in. ze względu na kiepski dojazd, zlot dla części z nas zaczął się już w środę i tutaj podziękowania dla Jamiego i reszty wielkopolskiej ekipy, którzy zorganizowali nam obfitujący w przygody wieczór w Poznaniu :) Podróż na zlot to też jego część, zatem kolejne podziękowania dla towarzyszy podróży w jedną i drugą stronę - gała w pociągu, czy gra w makao o browary to jest to :).

Świetnie było znów zobaczyć starych znajomych, niektórych nawet po roku albo i dwóch przerwy, a także poznać tyle nowych osób. Nie będę tu wymieniał po nickach, mógłbym kogoś pominąć, za dużo nas tam było :) Jednych udało się poznać trochę lepiej, innych mniej, ale wszyscy i tak jesteście zajebiści i doskonale to wiecie :) Fantastycznie było z wami spędzić czas, pośpiewać, napić się, obejrzeć wspólnie mecz inauguracyjny, czy zagrać w piłkę. Dziękuję współlokatorom z pokoju (torba termiczna na browary :)) i domku (wspólna konsumpcja zupek z torebki i imprezy na górze (18 chyba? - jakie cierpliwe te dziewczyny były, do teraz nie mogę uwierzyć :D) :)), kolegom z drużyny Reszty Świata, za grę do końca, mimo że mecz się ułożył dla nas nieciekawie, a i aura mogła zniechęcić, oraz oczywiście organizatorom, którzy znowu stanęli na wysokości zadania i znaleźli bardzo fajny ośrodek.

Jak co roku było kilka momentów, które zostaną w pamięci na całe życie, takie jak zapadnięte łóżka, "kto nie leży ten manchester!", czy wyłaniający się z ciemności Pelcu na rowerze :D. No i oglądanie meczu w pubie, z którym może się chyba tylko równać nasze spotkanie na mecz z United we Wrocławiu w 2009.

Widzimy się za rok, mam nadzieję, że w większym składzie, bo paru osób jednak brakowało. No i jakieś większe spotkanie meczowe też pewnie będzie w ciągu roku :)

Proszę oczywiście o fotki na PW :)

Re: [WRAŻENIA] 7 zlot fanów z LFC.pl

PostNapisane: 15 sie 2011, o 17:42
przez glapa91
Bardzo udany kolejny zlot mnóstwo debiutantów co sprawiło ,że ten zlot był wyjątkowy wiele nowych twarzy. Wspólne imprezowanie,fantastyczna atmosfera na grillu wspólne śpiewy tańce skakanie czy sesje zdjęciowe pozostaną w mojej pamięci na bardzo długo. A to wszystko dzięki naszym wspaniałym organizatorom Adrian,Paweł DZIĘKI za kolejne wspaniałe dni w moim życiu. Dziękuję też wszystkim z domku nr 1 . Szczególne podziękowania dla Szymona S47 przez niego do teraz czuje zakwasy na brzuchu ze śmiechu. Podziękowania również dla Mony za dowiezienie nas na miejsce i odwiezienie do domu. Wyjazd na mecz był wspaniały szkoda tylko ,że nasi nie wygrali ale widok ludzi z Wolsztyna widzących nas "bezcenny" atmosfera w pub świetna. Nigdy nie zapomnę miny właściciela kiedy wysiadł rzutnik i próbował go szybko naprawić gdy my chcieliśmy aby już działał był mocno zestresowany ale na szczęście wszystko się szybko udało. Mam nadzieję ,że za rok przekroczymy w końcu wyczekiwaną 100 uczestników. Ja zrobię wszystko by być po raz kolejny. DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA WSPÓLNĄ ZABAWĘ

Liczę że otrzymam zdjęcia i filmiki na PW. :)

Re: [WRAŻENIA] 7 zlot fanów z LFC.pl

PostNapisane: 15 sie 2011, o 18:15
przez majki
I po zlocie można powiedzieć, chociaż w głowach pozostanie on jeszcze na długo, bo tego co tam się działo nie da się opisać w żaden sposób.

O ile początkowo lokalizacja wydawała mi się koszmarna, przez brak możliwości dojechania tam środkami transportu takimi jak pkp czy pks, to teraz bije się w piersi bo ośrodek był naprawdę super. Możliwość zjedzenia wspólnych posiłków to chyba główny czynnik, który tak przyspieszył i wzmocnił integrację naszej społeczności w tym roku. Oby i w przyszłym była możliwość udania się do równie fajnego miejsca, może i nawet znów do samego Rudna.

Czas teraz na tradycyjne podziękowania. Te na wstępie kieruje do pionu organizacyjnego całego tego przedsięwzięcia. Chyba dopiero w tym roku, podczas załatwiania busa Poznań->Rudno, Rudno->Poznań, zrozumiałem jaką pracę Wy wszyscy musicie włożyć abyśmy my mogli tam te kilka dni się pobawić. Szacunek do was ogromny, osoby, które się tym zajmują doskonale wiedzą o kogo chodzi więc wymiana kolejnych nicków i tak nie ma znaczenia. Jesteście wielcy, części mówiłem to już przy odjeździe i powtórzę teraz: dziękuje za waszą pracę, rozumiem zdenerwowania przedzlotowe i czasem krytykowane przez innych ponaglenia do zaliczek i wpisywania na listy.

Druga grupa osób, której chciał bym podziękować, to "busikowcy", dziękuje, że wszyscy stawili się na miejsce kiedy przyszedł na to czas, że obyliśmy się bez żadnych przykrych niespodzianek podczas podróży w obie strony. Mam nadzieję, że z transportu byliście zadowoleni.

Trzecia grupa osób, do której swe słowa podziękowań kieruje, ta najważniejsza, to osoby, z którymi swój czas mogłem tam spędzić. Dziękuje zatem Iwonce za wspólne mieszkanie, masę zdjęć, uśmiechów i przytulania, za zgarnięcie mnie do pokoju pierwszej nocy i masę innych wspaniałych chwil, które mogłem tam przeżyć dzięki obecności tak wspaniałej osoby. Dziękuje Iwanowi za akcję na skrzydle podczas zlotowego meczu. Dziękuje Agnieszce za spacery, wspólnie spędzony czas podczas wieczorów, liczenie do 3 - i to nawet z 2,5 - podczas kupna pomidorów, za wszystkie uśmiechy, które na mojej twarzy pojawiają się do teraz kiedy poszczególne sceny tej zlotowej eskapady sobie przypominam, i za ten ostatni, przepiękny, uśmiech podczas pożegnania na Poznańskim dworcu.

Za pełne wrażeń wieczory podziękować chcę również Adrianowi, Wieviorowi, Pelcowi, Angeli, Kazikowi, Openmindowi i wielu innym, których nicków teraz nie jestem w stanie wymienić zw. na zbyt dużo wspomnień w mojej głowie. Adrianowi i Kazikowi w szczególności za stworzenie specjalnej grupy dochodzeniowej oraz ujawnienie się w nich pierwotnych instynktów, które swoje odzwierciedlenia miały podczas polowań. Pelcowi za ciągły optymizm, stawanie na głowie, dosłowne, aby nas rozbawić.

Nie mógł bym nie podziękować również Jaszczurowi i Pauli. Jaszczurowi, czy też może lepiej Pawłowi, za możliwość wspólnej rywalizacji podczas zlotowego meczu, zdaje się, że nawet zdarzyło nam się tam spotkać oko w oko. Pauli za namówienie do śpiewów i czerwonego wężyka i użyczenie swojej ręki aby dać upust swemu artystycznemu natchnieniu, w całości waszej dwójce za późniejszy obchód po domkach, wspólną zabawę i chwile rozmowy. Paula, uważaj na niego, co by się przy nim żaden chłopak w różowej gumce do włosów nie kręcił.

Sporo osób o których chociaż parę słów chciał bym napisać zostało, przepraszam więc jeżeli dalej pominę kogoś.

Izie, Arkowi, Justynie i Dagmarze za rozmowę o fenomenalnej grze aktorskiej w pewnych polskich serialach, Arkowi w szczególności za ogarnięcie towarzystwa podczas meczu w pubie. Co ja was podziwiam to nie macie pojęcia nawet.
Jasiowi dziękuje za nasze rozmowy, Jamiemu, Brewce, Adamowi, Maurycemu, Nooldirowi za momenty na balkonie. Kefirowi za odebranie mnie z pks, piwo przed podróżą i organizację naszej drużyny podczas zlotowego spotkania.

Piotrolce i jego wspaniałej dziewczynie szczególnie podziękowania za wspólną kąpiel w ośrodkowym akwenie, i nawet stan wody nas nie odstraszył, a i jej ewentualny brak w przyszłym roku nie będzie myślę problemem abyśmy po raz kolejny mogli wskoczyć gdzieś. Co by naszej tradycji stała się zadość.

Vicky, myślę, że czajnik do pokoju zabiorę i na przyszły zlot, tak abyśmy tym razem mogli trochę więcej porozmawiać, chociaż nawet te krótkie rozmowy, które mieliśmy okazję odbyć, było dla mnie bardzo przyjemne.

Sporo nicków jeszcze na zlotowej liście zostało a ja nie jestem w stanie opisać jak wspaniali jesteście. Słówko zatem jeszcze tylko o meczu zlotowym.

Redakcja pokazała pazur, Reszta Świata walczyła jak mogła, najdłuższy występ w swojej karierze zaliczyłem, udział przy bramkach miałem...chociaż może i w długości mojego występu trzeba upatrywać również przyczyn porażki jaka nas dotknęła. Prawda jest taka, że ten mecz jest świetną zabawą, i chociaż na boisku rywalizowaliśmy ze sobą, to każdy z nas wiedział, że i tak później będzie miał uśmiech na twarzy. Dziękuje wszystkim zawodnikom, którzy wzmocnili kadrę RŚ po osłabieniach jakimi nasza drużyna została dotknięta w związku z absencją kluczowych graczy. Redakcji obiecuję, że przy następnej okazji nie pójdzie wam tak łatwo.

Tyle podziękowań w tym poście, że wygląda on prawie jak jakieś pożegnanie. Ale nie, nie zamierzam się z Wami wszystkimi żegnać, zbyt wspaniała nasza czerwona rodzina jest aby móc z niej dobrowolnie rezygnować. Także proszę przygotować się na to, że dopóki mnie na starość na wózku nie posadzą to nie zamierzam spotkań z wami odpuszczać. Bo jeżeli z małych rzeczy mamy się cieszyć, to nie wiem jak swoją radość można okazać z tak wielkiej przyjemności jaką niewątpliwie jest kontakt, możliwość spędzania tych wszystkich cudownych chwil, z wami wszystkimi. A na zloty to nawet boso mogę dojść. Tyle pozytywnej energii się we mnie zebrało przez te kilka dni.

Jesteście niesamowici.

Re: [WRAŻENIA] 7 zlot fanów z LFC.pl

PostNapisane: 15 sie 2011, o 18:26
przez piotrolka
Można powiedzieć, że już w pełni w domu odpoczywam po zlocie, ponieważ ledwo dotarłem wczoraj do Międzyzdrojów, udałem się na kolejną jednodniową imprezkę. Dopiero dochodzę do siebie :wink:

Wiele już zostało napisane we wcześniejszych postach, dlatego nie będę się rozpisywał za bardzo :wink: Chciałbym podziękować wszystkim za wspaniałe dni na zlocie. Jak i w zeszłym roku, tak i teraz na zlocie nie brakowało głupich pomysłów, na poprzednich zlotach nie byłem :D Po raz kolejny przyśpiewki przejdą do historii, szczególnie hymn zlotowy CIESZMY SIĘ Z MAŁYCH RZECZY. Naprawdę, nie wiem kto wpadł na tak głupi pomysł, ale ludziom sie podobało :D

JESZCZE RAZ DZIĘKUJE I PROSZĘ O FOTKI NA PRIV

Re: [WRAŻENIA] 7 zlot fanów z LFC.pl

PostNapisane: 15 sie 2011, o 18:46
przez ChrisLFC
Fotki plis! :D

Re: [WRAŻENIA] 7 zlot fanów z LFC.pl

PostNapisane: 15 sie 2011, o 19:47
przez Mona
Wreszcie udało mi się zregenerować na tyle by naskrobać tutaj kilka słów.

Jako, że był to mój pierwszy zlot na pewno będę go wspominać przez bardzo długi okres czasu. Wspominać oczywiście z wielkim bananem na twarzy, bo to co działo się w Rudnie przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Wspólne biesiadowanie przy grillu, śpiewy, zlotowy hymn, YNWA w pubie, gdziekolwiek się nie spojrzało ludzie w czerwonych koszulkach - to coś co stworzyło wspaniałą atmosferę. Jedyna rzecz, która mnie rozczarowała to wynik meczu.

Nie da się wymienić wszystkich osób, ale spróbuję... podziękować wypada, szczególnie moim współlokatorkom: Aguli, Vicky i Olce. Nie da się ukryć, że nasz pokój stanowił epicentrum. Polowanie i zoo ostatniego dnia przebiły wszystko :D Bardzo miło było mi dzielić z wami pokój. Dziękuję również Jarkowi i S47 za wspólną podróż i dostarczenie mnóstwa powodów do śmiechu (Szymon to do Ciebie). Kolejne podziękowania lecą do speluny numer 2 (chyba?) za przygarnięcie mnie do pokoju gdy zostałam bez dachu nad głową, czy raczej łóżka. Oczywiście wielkie uznanie dla organizatorów, że udało im się zorganizować tak wspaniałą imprezę.


ChrisLFC napisał(a):Pozdrowienia dla całej ekipy ze speluny numer 2 oraz CFC...znaczy się LFC4Ever, Millera, Kiksona, Mony i wielu wielu innych, których miałem przyjemność poznać.
"Panie i Panowie"
ChrisLFC napisał(a):Domek nr 2. Widzimy się w Toruniu i nie ma to tamto :d

Szykuj dowcipy :D

PS. Air czekam na obiecany podpis :D :wink: Agula lepiej zapmiętała avatar niż Ty czy ja :?

PS2. Mateusz, Ciebie przepraszam za zadeptanie na "parkiecie" :shock: Tancerka ze mnie kiepska :roll:

PS2. Również poproszę o linki do zdjęć/filmików. Szczególnie uśmiecham się tutaj do DWT - Adasia :P Przed Tobą najtrudniej było mi się schronić :wink:

Re: [WRAŻENIA] 7 zlot fanów z LFC.pl

PostNapisane: 15 sie 2011, o 20:54
przez bati91
Kolejny zlot za nami, tym razem siódmy mój osobiście trzeci... No i właśnie ten wydaje mi się chyba najmocniejszy :) Ośrodek daje rade w zupełności. Dobre warunki z fajnym boiskiem i pięknymi widokami nad jeziorem. Dobre girlowanie na zlocie to już akurat tradycja, zawsze zresztą na bardzo wysokim poziomie a dodając do tego jeszcze w tym roku śniadania to już całkiem super sprawa. Choć trzeba przyznać, że zdążyć na nie to naprawdę ciężkie zadanie ;] Ogromne podziękowania z mojej strony dla organizatorów jak i dla Majkiego dzięki któremu mój dojazd/powrót na zlot stał się naprawdę mniej kłopotliwy. Dzięki wielkie dla moich towarzyszy z pokoju… Tego akurat nie da się opisać, sami wiecie :D :D Podziekowania dla Piotrolki z dziewczyną za wspólną podróż. W tym roku było wyjątkowo wielu debiutantów. Ale jak zwykle wszyscy dali radę. Miło było wszystkich poznać. Jednych troszkę lepiej, drugich troszkę mniej ale to wynik czasu trwania zlotu. Super było się zobaczyć ze starymi znajomymi. Piękna rzecz. Nie będę wymieniał imion bo jest was wielu ale dziękuję było naprawdę elegancko. Już zresztą tęsknie :) Po tym zlocie przybyło kolejnych milion wspomnień. Jazda rowerowa, poszukiwania szkiełka Guzca :) zoo pokojowe, pijacka gra w karty i dziesiątki innych mega wspomnień… Opowieści o „sposobach na podryw” to już inna liga :lol: :lol: Ciężko to wszystko zebrać do kupy :oops: Wspaniała organizacja rozpoczęcia sezonu. Zresztą wszystko gra i huczy… Jeszcze raz dzięki wielkie za te 3 dni, nowe wspomnienia, wspaniała atmosferę. Do zobaczenia na najbliższym spotkaniu przy okazji większego meczu!

Cieszmy się z małych rzeczy, bo wzór na szczęście w nich zapisany jest. Zbudujmy nasz dom na piasku cel nie gra roli dziś… :D:D

Ps. Nooldir opiekuj się proszę moimi Yaoli! Za rok to będą złote kapcie. Choć Kuboty Jamiego są groźnym zagrożeniem


Proszę wszystkich posiadających zdjęcia o przesłanie mi namiarów na nich na PW. :*

Re: [WRAŻENIA] 7 zlot fanów z LFC.pl

PostNapisane: 15 sie 2011, o 21:23
przez dzondzo
Podzielę się i ja swoimi wrażeniami. BYŁO GENIALNIE, to mój pierwszy zlot ale wiem, że nie ostatni. Dziękuję organizatorom za "opiekę" :D i oczywiście za zorganizowanie całego zlotu. Wspólne śniadania i kolacje z kibicami Liverpoolu to jest to co lubię najbardziej. Dzięki za bezpieczny transport prem, s47 - Twoje "złote myśli" przebijają wszystko :D Pozdrawiam wszystkich z domku :D ależ Ci ludzie na górze mieli z nami przeżycia :D

P.S Mona - nic się nie stało :D

P.S2 stukrotne dzięki gościowi, który znalazł moje okulary :D

//edit taki pomysł :) może ktoś zgłosiłby się na ochotnika i wszyscy wysłaliby mu/jej zdjęcia ze zlotu :) wtedy ta persona mogłaby udostępnić je wszystkim, bo z wysyłaniem zdjęć każdemu na PW będzie pewnie ciężko :P

Re: [WRAŻENIA] 7 zlot fanów z LFC.pl

PostNapisane: 15 sie 2011, o 21:30
przez SCORPARO
...dobra... dotarlim do domu ... w końcu (Daga jeszcze jedzie ... spokojnie - przyjechali po nią rodzice). Póki co to za dużo kulek na raz zderzyło się w miejscu na "musk" przez ostatnich kilka dni i szczerze mówiąc nie bardzo mogę te puzzle poukładać (młoda pewnie jutro w robocie naskrobie coś więcej).
Mam kilka motywów przewodnich zlotu nr 7 (cegła, cegła - tynk, tynk ; "Anielski Orszak" - dwa motywy zajmują najwyższe podium), "Cieszmy się... " , "Pójdę boso", "Kiełbasa z Murzina" , "Tatusiu a co to jest patologia" , "Gęściutka zupka Macieja" ... mogę tak jeszcze długo...



...aha ... i chciałem podziękować : Izie, Justinowi Biberowi, Dagmarze i Jamie'mu. Ja was lubię !! ( :lol: )

Do usłuszenia w "Różnościach" i do zobaczenia ... niebawem ??

Re: [WRAŻENIA] 7 zlot fanów z LFC.pl

PostNapisane: 15 sie 2011, o 22:07
przez Daga
Zdaje się, że pobiłam rekord w tym roku :badhappy: Informuję wszem i wobec dojechałam! :D Zdecydowanie idę się ogarnąć, bo coś mi się wydaje.....

Misie moje, dobrze że Was mam!

Dziękujemy za wybranie czerwonej linii Skoda Fabia. "Do usłyszenia!"

Re: [WRAŻENIA] 7 zlot fanów z LFC.pl

PostNapisane: 15 sie 2011, o 22:25
przez miler
Ode mnie specjalne podziękowania lecą jeszcze w stronę Wojtka (prem), dzięki któremu nie jestem teraz jeszcze w Rudnie, a w domu w Sieradzu. Tylko dzięki uprzejmości Wojtka udało mi się wrócić, bo inaczej siedziałbym tam jeszcze, ale bez Was już bym się tak nie bawił. Wojtek masz u mnie flache! 8)