Strona 5 z 137

PostNapisane: 2 gru 2007, o 22:29
przez wokky
Garcia strzelil dzisiaj gola dla Atl.Madird przeciwko Betisowi. Cieszy ta informacja :happy:

PostNapisane: 2 gru 2007, o 22:37
przez lfc
wokky napisał(a):Garcia strzelil dzisiaj gola dla Atl.Madird przeciwko Betisowi. Cieszy ta informacja :happy:


Niestety nie...Gola strzelil raul garcia.

PostNapisane: 2 gru 2007, o 22:40
przez wokky
lfc napisał(a):Niestety nie...Gola strzelil raul garcia.


Na livesports.pl jest L Garcia, a na livescore.com jest R.Garcia. W takim razie jestm ciekaw kto ma racje :happy:


EDIT: livesports.pl sie znowu pomylilo. Za czesto im sie to zdarza :wink:

PostNapisane: 3 gru 2007, o 00:07
przez tedix
wokky napisał(a):
lfc napisał(a):Niestety nie...Gola strzelil raul garcia.


Na livesports.pl jest L Garcia, a na livescore.com jest R.Garcia. W takim razie jestm ciekaw kto ma racje :happy:

a na laliga.pl pisze ze R. Garcia strzelil bramke.

PostNapisane: 3 gru 2007, o 00:26
przez Damian
Swoja droga Luis gra w Atletico tyle co kot naplakal. Aguero to podstawa i do niego dobierani sa albo Forlan i Reyes. Szkoda, bo uwielbialem tego pilkarza, podobnie jak wszyscy fani the Reds. Yossi Benayoun moim zdaniem godnie go zastepuje, chociaz bylem niepocieszony kiedy Hiszpan odchodzil z klubu. Widocznie sklonily go do tego powody osobiste.

PostNapisane: 2 mar 2008, o 18:08
przez Jamie
No, no jak juz zostalo wspomniane brameczka Sissoko w spotkaniu z Fiorentina pierwsza klasa.
Szkoda, ze u Nas tak chetnie nie strzelal z przewrotki. Trzeba przyznac, ze strzelenie bramki w Juve zajelo mu o wiele mniej czasu niz w The Reds :P. Zdaje mi sie, ze w Juve Momo spelnia zupelnie inne zadanie niz to ktore stawial przed nim Benitez. W jego pierwszym debiutanckim spotkaniu w barwach Juve gral podobnie jak Gerrard (w sensie pozycji) byl wszedzie. Mimo tego nie zaluje, ze sprzedalismy go.

Obys Momo strzelal jak najwiecej takich bramek! :)
Tego Ci zycze
8)

PostNapisane: 2 mar 2008, o 19:01
przez Kaki
Ja sie ciesze z tego gola Momo. U nas ostatnim czasem gral kiepsko, o ile w ogole dostawal szanse na gre. W Juve zaczyna przypominac sobie swoje najlepsze czasy. Taka zmiana otoczenia wyszla mu na dobre. Troche go szkoda, bo zapowiadal sie swietnie i wiazalismy z nim nadzieje na przyszlosc, ale tak juz bywa. A my na brak pomocnikow tez narzekac nie mozemy. Takze chyba wszyscy sa szczesliwi ;)
Swoja droga, nie spodziewalabym sie, ze Momo strzeli bramke z przewrotki :P W kazdym razie, ja mu tam dobrze zycze i na pewno bede sledzila jego poczynania.

PostNapisane: 16 mar 2008, o 17:13
przez Nutty Buddy
Tak sobie ostatnio przeszukuje filmiki na youtubie dotyczace Liverpoolu i w oko mi wpadla fantastyczna bramka jaka zaaplikowal 92' przed The Kop nasz wychowanek, Neil Mellor.

Sklonilo mnie to do glebszych refleksji dotyczacych jego osoby. Pamietamy go doskonale z jego licznych trafien dla rezerw, golach w LM (takze tym przeciw Olympiakosowi, o ile mnie pamiec nie myli) a takze po wyzej wymienionym fantastycznym trafieniu w dluzszy slupek bramki strzezonej przez Jensa Lehmanna. Zal mi chlopaka, zapowiadal sie na nowa gwiazde conajmniej pokroju Michaela Owena, jednakze los nie byl dla niego laskawy - wciaz trapily go mnogie kontuzje.

Kiedy pokazalem znajomym owa bramke reakcja w wiekszosci byla taka sama - "Dobry kot?!?" Zas sam Houlierre nazwal Neila "Maszyna do strzelania bramek"... czy jakos tak.


Tak wiec niniejszym zadaje pytanie: Co sie stalo z Neilem Mellorem :?: Bo od czasu kiedy odszedl z Merseyside sluch o nim zaginal (rzecz jasna z mojego punktu widzenia).

PostNapisane: 16 mar 2008, o 17:20
przez Alex
Nutty Buddy napisał(a):Tak sobie ostatnio przeszukuje filmiki na youtubie dotyczace Liverpoolu i w oko mi wpadla fantastyczna bramka jaka zaaplikowal 92' przed The Kop nasz wychowanek, Neil Mellor.


W 1992 to on jeszcze do podstawowki chodzil :)

A jak dla mnie to on po prostu cienki byl. I z braku laku, tj. prawdziwego talentu, zrobiono z niego gwiazde akademii. A ta bramka z Arsenalem - umowmy sie, to byl mega-fart, ktory nie mial prawa wpasc.

PostNapisane: 16 mar 2008, o 17:29
przez szak
Neil Mellor zostal sciagniety dnia 30.08.2006 na zasadzie wolnego transferu do klubu Preston North End grajacego aktualnie na zapleczu Premiership ( 16 miejsce ). Neil w swoim debiutanckim sezonie w Preston rozegral 7 meczy ( 2 w pierweszej 11) i strzelil 1 gola.
W tym sezonie rozegral 33 mecze ( 8 w pierwszej 11 ) i strzelil 5 goli. Tak wiec Neil wielkiej kariery nie zrobil ale jakby nie te jego kontuzje to kto wie

PostNapisane: 16 mar 2008, o 17:36
przez Nutty Buddy
Alex napisał(a):W 1992 to on jeszcze do podstawowki chodzil :)

Ok, zgodze sie, ale przez to chcialem powiedziec: dziewiecdziesiata druga minuta spotkania :P (to wszystko wina tego cholernego FM, przysiegam :wink:)


Alex napisał(a):I z braku laku, tj. prawdziwego talentu, zrobiono z niego gwiazde akademii.

Mozliwe. Ale spojrzmy teraz na sprawe z drugiej strony - gdyby nie bylo tak wielu kontuzji, a Neil zaczal strzelac, powiedzmy, umiarkowanie bramki, tak z w jednym sezonie z 6 a drugim 10 (wezmy tez pod uwage jego mlody wiek), nadal bylby ligowym wyrobnikiem?


Alex napisał(a):A ta bramka z Arsenalem - umowmy sie, to byl mega-fart, ktory nie mial prawa wpasc.

Ale wpadla :badhappy:

PostNapisane: 22 mar 2008, o 19:08
przez Giba
http://youtube.com/watch?v=VZlrYBqyZrY
Popisy Momo Sissoko w meczu z Napoli ;D
Polecam obejrzec ten filmik - jak narazie Momo radzi sobie bardzo dobrze w nowym klubie.

PostNapisane: 23 mar 2008, o 14:53
przez guziec100
A czy ktos ogladal wczorajsze "derby Italii" wygrane przez Juventus ?
Momo gral naprawde dobrze i sprawdza sie we Wloszech na swojej pozycji. Z dwa bardzo ladne i celne strzaly. Szczegolnie drugi, ktory tylko dzieki Cesarowi nie wyladowal w siatce.
Widac, ze chlopakowi sprzyja rola a'la Gero na boisku. Bardzo aktywny i duzo zdzialal w trakcie meczu.
Zastanawia mnie tylko jedno. Wiadomo, ze mial inne zadania u nas ale cos musialo byc nie tak skoro u nas ostatni nawet przy najprostszym dryblingu sie gubil a w Juve duzo mu wychodzi. Moze to wina niestalej gry, ale wydaje sie, ze musialo byc cos jeszcze i sam nie wiem co.

PostNapisane: 23 mar 2008, o 15:03
przez Masacra
guziec100 napisał(a): Moze to wina niestalej gry, ale wydaje sie, ze musialo byc cos jeszcze i sam nie wiem co.

To "cos" to moim zdaniem brak umiejetnosci radzenia sobie ze stresem wynikajacym z duza presja konkurentow w zespole.

Zauwaz Guziec, ze Momo blyszczal dopoki w The Reds nie pojawil sie Mascherano. Wczesniej jego pozycja defensywnego
pomocnika byla absolutnie niezagrozona, a to zapewnialo Malijczykowi psychiczny komfort i umozliwialo mu gre na najwyzszym poziomie. Wszystko zmienilo sie w momencie przyjscia do zespolu Javiera...

W Juventusie rzeczywiscie odzyskal Mohamed pewnosc siebie. Zmiana barw najwyrazniej wyszla mu na dobre. :)



Do zlotu 143 dni...

PostNapisane: 24 mar 2008, o 23:10
przez ToMeK
Cisse jest chyba obecnie w zyciowej formie i na Euro powinien blyszczec, szkoda, ze tak sie potoczyly jego losy i ze Benitez nigdy mu nie zaufal, bo to lepszy napastnik niz Kuyt czy Voronin.!!